środa, 31 sierpnia 2016

Słuchawki Blue Mo-Fi - zapowiedź testu

Inspiracją do powstania niniejszej zapowiedzi sprzętowej był następujący list od czytelnika:
„Dzień dobry, jestem od kilku lat fanem dobrego audio, śledzę wasze recenzje. Od kilku tygodni zastanawiam się nad nowymi słuchawkami które to będą już piąte w kolekcji. Czytałem waszą recenzję o Meze 99 Classic i zastanawiam się nad nimi, lecz są jeszcze inne słuchawki, które bardzo przykuły moją uwagę. Bardzo podoba mi się ich stylistyka wykonanie, są to słuchawki Blue Mo-Fi. Czy była by możliwość zrobienia przez waszą redakcję recenzji tych wyjątkowych słuchawek? Pozdrawiam, Robert”.

Szczerze mówiąc, wcześniej w ogóle nie znałem słuchawek Blue Mo-Fi. Ba! Nawet nie wiedziałem o ich istnieniu. Zaraz po przeczytaniu listu od pana Roberta, po prostu wystukałem ich nazwę na klawiaturze komputera. To, co się pokazało na ekranie okazało się być niezwykle interesujące. Blue Mo-Fi to nie są zwykłe słuchawki. To są słuchawki bardzo nietypowej budowy – wielce technicyzującej, bo wykonane nieomal w całości z lekkich stopów metali, o bardzo oryginalnym rozwiązaniu mechanizmu rozciągającego pałąk i stabilizującego muszle na uszach. Regulacji wysokości zawieszenia i przylegania górnej części pałąka do czaszki dokonuje się odmiennie niż w klasycznych słuchawkach. To wszystko sprawia, iż Blue Mo-Fi wyglądają jakby żywcem były przeniesione z filmu science-fiction. Ale to nie wszystko. Blue w muszlach mają zaimplementowany pełnoprawny wzmacniacz słuchawkowy klasy hi-fi. Dlatego, jak pisze producent, wystarczy im „zwykły” sygnał z np. smartfona, resztą zajmuje się wewnętrzny wzmacniacz. Oczywiście, Mo-Fi pracują także w normalnym trybie, bez aktywnego wzmacniacza.

Warto wiedzieć, że producent słuchawek – firma Blue Microphones, jak sama nazwa wskazuje, zajmuje się przede wszystkim konstruowaniem mikrofonów (głównie dla segmentu profesjonalnego). Została założona w 1995 roku przez dwóch panów – amerykańskiego muzyka sesyjnego Skippera Wise i łotewskiego inżyniera dźwięku Martinsa Saulespurensa. Nazwa firmy Blue to akronim pochodzący od „Baltic Latvian Universal Electronics”. Siedzibą przedsiębiorstwa jest Westlake w Kalifornii (USA).

Polskim dystrybutorem Blue Microphones jest podwrocławski Nutron Pro Distribution, skąd też pochodzą tytułowe słuchawki Mo-Fi.

Dane techniczne
- moc wzmacniacza: 240 mW,
- zniekształcenia THD+N: 0.004 %,
- pasmo przenoszenia: 15 Hz – 15 kHz,
- SNR, szum własny > 105 dB,
- szum < 20 uV,
- pojemność akumulatora: 1 020 mAh,
- dynamiczne wzmacniane przetworniki: 50 mm,
- oporność przetworników: 42 Ω,
- zamknięta obudowa, z zestrojonymi tłumiącymi materiałami,
- masa: 466 g.

Zawartość opakowania:
- słuchawki Mo-Fi,
- miękkie etui z kieszonką na przewód,
- przewód audio 1,2 m z kontrolą Apple iPhone/iPad,
- przewód audio 3,0 m,
- przewód do ładowania 1,0 m,
- zasilacz sieciowy,
- przejściówka 3,5 mm (mini jack) na 1/4” (duży jack),
- przejściówka samolotowa (dwa bolce),
- dokumentacja.



Dwa powyższe zdjęcia ze strony Blue Microphones





Słuchawki HiFiMan HE-560 - zapowiedź testu

We wrześniu nie zabraknie testów słuchawek. Miały do mnie przyjechać najnowsze HiFiMan Edition X, ale cała nowa partia sprzętu HiFiMan gdzieś zaginęła po drodze do Polski. Trzeba czekać na odnalezienie przesyłki. Za to dojechały do mnie inne (nie HiFiMan) ciekawe słuchawki, o których najprawdopodobniej napiszę jeszcze dziś po południu.

W tym tygodniu od białostockiego dystrybutora Rafko otrzymałem planarne (zwane też ortodynamicznymi lub magnetoplanarnymi) HiFiMan HE-560. Nie są to premierowe słuchawki, bo do sprzedaży trafiły jakieś półtora roku temu. Moim zdaniem, warte są jednak uwagi i przypomnienia. HE-560 mają zainstalowany zupełnie nowy przetwornik typu „single-side” z jednym magnesem, który pomimo niższej masy dysponuje wyższą skutecznością i lepszym brzmieniem, za które odpowiada także nowa obudowa z perforowanymi muszlami. Mają także nowy system podwójnych pałąków, który składa się z metalowej ramy spiętej z termoplastycznymi jarzmami utrzymującymi na ruchomych zawiasach muszle słuchawkowe z tego samego materiału. Te są dodatkowo pokryte 1 mm fornirem z oliwionego drewna tekowego. Z kolei kształt muszli oraz umiejscowienie kabla zostały zmienione pod kątem generowania lepszego dźwięku oraz przede wszystkim wygody. Kable w HE-560 wychodzą z muszli pod łagodniejszym kątem, co sprawia, że przewód nigdy nie uderza o ramiona słuchacza. Zaś przewodnik jest połączeniem czystego srebra i miedzi monokrystalicznej. Jak pisze Rafko, na swojej stronie: „Celem nowej konstrukcji jest maksymalne zbliżenie się do referencyjnego modelu HE-6, który uznawany jest przez wielu fachowców za najlepsze aktualnie produkowane słuchawki na świecie”.







wtorek, 30 sierpnia 2016

Przewody Ortofon Reference (głośnikowy i interkonekty RCA) - zapowiedź testu

Sierpień kończy się, trzeba więc powrócić do bardziej systematycznych recenzji i testów audio. A jest co opisywać! Wczoraj i dzisiaj gołębie pocztowe naniosły do Stereo i Kolorowo mnóstwo nowych sprzętów. Nie wiem kiedy to wszystko pozapowiadam. Na pewno wrzesień będzie bardzo bogaty pod względem obfitości testów. (Cały spis już niebawem, bo 1 września).

Wkładki Ortofon Quintet wraz z transformatorem Ortofon ST-7 wróciły już do ich polskiego dystrybutora - firmy Mediam z Krakowa. Zaś do mnie przyjechały kolejne przedmioty marki Ortofon. Tym razem to przewody audio. Tak, duński Ortofon to nie tylko uznany producent wkładek gramofonowych i rozmaitych winylowych akcesoriów. To także renomowany wytwórca kabli audio (zobacz TUTAJ), przy czym przewody są produkowane przez japoński oddział Ortofona, a nie duński.

Do mnie dojechały: przewód głośnikowy Ortofon Reference SPK-400 (zobacz TUTAJ) ze złączami typu banan (1x2 i 2x2) o długości 2 x 2,5 m, a także inerkonekty Ortofon Reference 7X7-705 RCA (zobacz TUTAJ) o długości 1 m.

Tak Mediam opisuje tytułowe przewody na swojej stronie:
"Ortofon Reference SPK-400 jest kablem  głośnikowym o bardzo dobrej rozdzielczości i zdolności reprodukcji najdrobniejszych detali muzycznych. Wyjątkowa dokładność i rozdzielczość dźwięku nie jest okupiona wyostrzeniem sybilantów i zbytnią natarczywością dźwięku. SPK 400 jest wykonany z  czterech rozdzielonych przewodów  z doskonałej  posrebrzanej beztlenowej miedzi o bardzo dużej czystości OFC, PCOCC i OFC.  Kabel ten jest zoptymalizowany zarówno dla bi-wiringu we wszystkich konfiguracjach jak i do łączenia normalnego zwiększając tym samym powierzchnię przewodnika. Każdy przewód jest wykonany z 125 rdzeni o różnych przekrojach. Wszystkie cztery przewody są otoczone wysokiej gęstości ekranem w celu wyeliminowania wszelkich zewnętrznych zakłóceń.

Ortofon Reference 7NX-705 RCA/XLR prezentuje dynamiczny dźwięk o wyjątkowej jakości i rozdzielczości tonalnej. Czerwony kolor jest jedyną rzeczą, która sprawia, że 7NX-705 jest widoczny w systemie. Dźwięk 7NX-705 jest neutralny i precyzyjny, z dokładnym i kontrolowanym  basem. Wokale są czyste, czytelne i perfekcyjnie umiejscowione w przestrzeni. Przy produkcji jego  używa się  tej samej technologii jak we wzorcowym interkonekcie Ortofona, 7NX-X1. Kabel  7NX-705 będąc arcydziełem, wykonany został z miedzi o czystości 7N (99,99999 %) i 4 przewodów OFC. Posiada pozłacane złącza XLR lub rodowane terminale RCA. Zaciski te są tak zaprojektowane, aby nie stykały się ze sobą nawet w ciasnej przestrzeni z tyłu wzmacniacza."

Wartym podkreślenia jest fakt, iż przewody Ortofon nie kosztują majątku. Głośnikowe Reference SPK-400 to koszt 2 900 PLN, a interkonekty Reference 7X7-705 RCA to 2 400 PLN, co w audio jest ceną dość umiarkowaną.

Zapraszam do lektury testu kabli Ortofon we wrześniu.











poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Kolumny Taga Harmony TAV-616F - zapowiedź testu

Czas na kolejną zapowiedź sprzętową. W ubiegłym tygodniu, razem z amplitunerem CD Taga Harmony HTA-1000CD, przyjechały do mnie nowe kolumny z warszawskiego Polpaku. Tym razem otrzymałem premierowe Taga Harmony TAV-616F, które są rozwinięciem wcześniejszych TAV-606. Tak, oczywiście - Taga Harmony TAV-616F to kolumny stricte budżetowe, ich cena wynosi 1 849 PLN za parę, więc w bezwzględnych wartościach audiofilskich jest to dość umiarkowana kwota. Tyle przecież kosztują pierwsze lepsze słuchawki, zwykły przewód zasilający albo normalny komplet lamp elektronowych. Jednakowoż jak uczy swoimi bajkami mistrz Trembecki: „Nie sądź nikogo po minie, bo się w sądzeniu poszkapisz”. Niewinny wygląd TAV-601F i ich niska cena nie świadczą o tym, że nie są one audio-killerami, a wręcz odwrotnie. Konstruktorzy upchnęli w nich całą masę nowych rozwiązań, ulepszeń i technologii. Już sam rozbudowany opis na stronie Polpaku budzi szacunek i uznanie:

- TLIE (Taga Low Interference Enclosure) – nowe, eleganckie obudowy są teraz sztywniejsze i bardziej neutralne na wszelkie wibracje i koloryzacje. Pogrubione ścianki z MDF w porównaniu do TAV-606: od 12 mm do 15 mm w modelach podłogowych (plus 18 mm grubości panel przedni), oraz od 9 mm do 12 mm w głośnikach Centralnym i Surround (plus 15 mm panel przedni). Zwiększone wymiary obudów zapewniają lepszą głośność i wyższe ciśnienie akustyczne skutkujące większą dynamiką i niższym basem;

- Ulepszone membrany przetworników nisko i średnio-niskotonowych – lżejsze cechujące się wyższym współczynnikiem SPL i szybsze, o dokładniejszym ruchu membrany, reagujące szybko na dynamiczne zmiany ścieżki dźwiękowej;

- Obudowy TAGA są wykonane z wysokiej jakości płyt MDF (głośniki Frontowe: ścianki 15 mm; przedni panel 21 mm malowana płyta MDF, głośniki Centralny oraz Surround 12mm MDF ścianki - okleina PVC, przedni panel - 15 mm MDF), które zwiększają sztywność oraz ograniczają niechciane rezonanse. Kolumny frontowe posiadają dodatkowo wewnętrzne obręcze z 9 mm płyt MDF.

- Kształt obudów został perfekcyjnie wykonany pod kątem nie tylko wspaniałego i nowoczesnego wyglądu, ale głównie po to, żeby obniżyć niepożądane wibracje, rozproszenia lub turbulencje, które mogłyby mieć negatywny wpływ na jakość dźwięku. Kolumny podłogowe  mogą zostać umieszczone na dodatkowych kolcach, zapewniających stabilność i dobrą izolację od podłoża.

- Przetwornik wysokotonowy: 1” (25 mm) głośnik wysokotonowy z ultra lekką jedwabną kopułką gwarantuje detaliczną, neutralną i szczegółową prezentację wysokich częstotliwości. Powiększony magnes (Φ70), chłodzenie ferrofluidem i trwała cewka typu flat-wire wytrzymują duże moce wejściowe. TWG – Taga WaveGuide: konstrukcja panelu przedniego głośnika wysokotonowego pełni rolę dyfuzora, który pomaga w równym i szerokim rozpraszaniu dźwięku zarówno na osi głośnika, jak i poza nią.

- Przetwornik średniotonowy: Sztywna i bardzo lekka konstrukcja membrany z włókna szklanego z elastycznym gumowym zawieszeniem pozwala poruszać się bardzo szybko i z dużą częstotliwością. Wszystko to zapewnia bardzo bogaty, przestronny, dobry dźwięk średnich częstotliwości.

- Masywna cewka wraz z Φ80 magnesem znoszą wysokie temperatury i moce wejściowe. Nakładka przeciwpyłowa w formie pocisku dodatkowo zwiększa dyspersję w wyższych zakresach średnich częstotliwości. Obręcz z czystego aluminium pomaga w rozpraszaniu odtwarzanych częstotliwości.

- Przetwornik średnio – niskotonowy: Woofer wykorzystując papierową membranę podwójny magnes (Φ90) oraz potężną cewkę zapewnia płaską charakterystykę, szybki, dynamiczny i ultra mocny bas jak również przestrzenne i słodkie średnie częstotliwości.

- Pierścień z czystego aluminium polepsza rozpraszanie odtwarzanych częstotliwości. Kratowana struktura membrany pomaga w obniżeniu zniekształceń intermodulacyjnych.

- Porty bass-reflex: Nisko-szumowe i ultra-szybkie porty basu wykorzystują dyfuzory zwiększające dyspersję niskich częstotliwości. Porty zostały dodatkowo pokryte gumą, nadającą lepszy wygląd i polepszającą rozpraszanie dźwięku.

- Zwrotnice: Zwrotnica wysokiej jakości, o precyzyjnie wyselekcjonowanych i niskiej tolerancji komponentach jak również polepszone okablowanie wewnętrzne gwarantuje naturalność, trwałość i dużą moc.

- Okablowanie wewnętrzne: TAGA Harmony wykorzystuje wysokiej jakości wewnętrzne okablowanie połączeniowe pomiędzy zwrotnicami a przetwornikami, co gwarantuje, że wychodzący sygnał z amplitunera lub wzmacniacza nie zatraci żadnych ważnych informacji na swojej drodze do głośników.
***

Jak widać na załączonych zdjęciach, TAV-6016F w ogóle nie wyglądają na tanie, a wprost odwrotnie! Solidne i masywne wykonanie oparte o świetnej klasy komponenty. Warto wspomnieć, że jedna kolumna ma masę około 17 kg. Nie będzie też żadnym odkryciem, jeżeli napisać iż TAV-616V designem nawiązują do słynnych B&W CM9...

Póki co, podłączyłem Taga Harmony TAV-616F do wzmacniacza Xindak XA6900 (II). Doskonale gra ten zestaw! Zapraszam do lektury recenzji kolumn za kilkanaście dni.








piątek, 26 sierpnia 2016

Amplituner Taga Harmony HTR-1000CD - zapowiedź testu

Na początku tego tygodnia otrzymałem od polskiego (i europejskiego) dystrybutora Polpak z Warszawy dwa najnowsze produkty marki Taga Harmony. Pierwszy to kolumny Taga Harmony (o których wkrótce), a drugi to bardzo ciekawy kompaktowy amplituner HTR-1000CD. Amplituner ten oparty jest na hybrydowej amplifikacji (lampowo-tranzystorowej), wyposażony jest w odtwarzacz płyt kompaktowych, tuner radiowy (w tym DAB+) oraz, co dziś niezmiernie ważne – łączność bezprzewodową Bluetooth i pilot zdalnego sterowania. Wartym podkreślenia jest także fakt, iż wzmacniacz dysponuje dużą mocą 2 x 75 Wat. Co istotne, cena urządzenie nie przekracza 1 200 PLN, co czyni go bardzo atrakcyjnym pod względem finansowym. Wystarczy dobrać jakieś ciekawe monitory - i muzyka gra!

Owszem, jest to urządzenie z pułapu budżetowego, ale moim zdaniem, warte bliższej znajomości. Do HTR-1000CD przyłączę kilka par różnych kolumn – rozpocznę od monitorów Eryk S Concept Superioro. Zapraszam do lektury testu za kilkanaście dni.  

Tak Polpak na swojej stronie charakteryzuje Taga Harmony HTR-1000CD:
• Kompaktowy rozmiar oraz lśniąca aluminiowa obudowa pasują do każdego wnętrza.
• Hybrydowa konstrukcja wykorzystująca dwie lampy 12AX7B w sekcji przedwzmacniacza zapewnia ciepły, liniowy, ożywiony dźwięk cechujący się jednocześnie wysoką dynamiką.
• Duża moc 75 W na kanał zapewnia poprawne wysterowanie różnych typów głośników.
Teraz Twoja muzyka zabrzmi głośniej, czyściej, oraz z większą dynamiką!
• DAB+ (Digital Audio Broadcasting) tuner – słuchaj swoich ulubionych stacji radiowych w najlepszej cyfrowej jakości.
Ciesz się cyfrowym radiem wysokiej rozdzielczości z krystaliczną jakością dźwięku.
• Wejście USB – szybko i w prosty sposób odtwarzaj muzykę z dysków USB (pliki audio w formatach MP3 i WMA).
• Bezprzewodowe przesyłanie audio poprzez Bluetooth® – przesyłaj muzykę bezprzewodowo z przenośnych urządzeń takich jak smartfon, tablet, komputer lub innych cyfrowych źródeł.
• Equalizer oraz kontroler wysokich-niskich tonów pozwala perfekcyjnie dopasować brzmienie do własnych preferencji.
• Czas uśpienia – ciesz się muzyką podczas zasypiania.
• Wejścia RCA i 3.5 mm (front) zapewniają łatwy i szybki sposób podłączenia zewnętrznych urządzeń audio (smartfonów, odtwarzaczy MP3, itp.).
• High-endowej klasy terminale głośnikowe obsługujące nieizolowany przewód do 10 AWG oraz większość popularnych typów konektorów.
• W pełni funkcjonalny pilot zdalnej kontroli.












czwartek, 18 sierpnia 2016

Monitory Eryk S Concept Superioro - zapowiedź testu

W drugiej połowie lipca otrzymałem do testów niewielki lampowy wzmacniacz zintegrowany Eryk S Concept Superior (zobacz TUTAJ). Wyraziłem wówczas nadzieję, że najpewniej niebawem dostanę i niewielkie monitory Superioro, które są uzupełnieniem wzmacniacza Superior. Nieco trwało zanim udało zgrać się terminy z konstruktorem Eryk S Concept - panem Erykiem Smólskim, albowiem albo on przebywał w rozjazdach, albo ja. Ostatecznie głośniczki przyjechały do mnie w tym tygodniu. Mam już komplet: wzmacniacz + monitory, czyli Superior + Superioro. Superioro mają zainstalowane głośniki szerokopasmowe wykonane z japońskiej celulozy - każda membrana waży jedynie 1 gram (!). Kolumny mogą być wykończone w najrozmaitsze wzory i kolory (zobacz TUTAJ).

Myliłby się ten, kto uważa, że monitory Superioro można używać jedynie jako towarzyszy niewielkiego wzmacniacza Superior. Owszem, są to konstrukcje oparte na głośnikach szerokopasmowych, ale grające bardzo dużym dźwiękiem jak na kubaturę skrzynek. Wiem, bo jestem już po pierwszych odsłuchach. Przeto test zapowiada się bardzo ciekawie. Zapraszam do lektury recenzji Superior + Superioro za kilkanaście dni.


Zestaw Superior i Superioro (zdjęcie ze strony Eryk S Concept)



Wzmacniacz Superior

Jedno z wielu wykończeń monitorów Superioro (zdjęcie ze strony Eryk S Concept)