sobota, 17 października 2026

15. jubileusz bloga "Stereo i Kolorowo - Underground"

17 października '26 blogowi Stereo i Kolorowo stuknęła piętnastka! Dziś obchodzimy urodziny!



Na początek trochę historii. Projekt "Stereo i Kolorowo - Underground" wystartował 17 października 2011 roku; został oparty na wcześniejszym kooperatywnym portalu "Stereo Underground", czyli internetowej stronie poświęconej testom audio hifi, istniejącej w latach 2009-2011. Strona istniała krótko, ale intensywnie. Twórczo. Po rozwiązaniu "Stereo Underground" postanowiłem założyć własną stronę z recenzjami. Wybrałem dość łatwą i przyjazną platformę "Blogger by Google". Nie jest źle.

Rozpoczynając 15. lat temu pisaninę o sprzęcie audio hifi (i czasem o muzyce) nie przypuszczałem, że aż tak bardzo ona wejdzie mi w krew. Stanie się wręcz codziennym rytuałem, odskocznią od stresującego dnia codziennego, zabieganego życia zawodowego i ciągłej pogoni za "czymś tam". Odsłuchy sprzętu, różne porównania, zestawienia, opisy, edycje tekstu, robienie zdjęć, ich selekcja i wklejanie to żmudna praca, wręcz benedyktyńska, ale przynosząca wiele radości i satysfakcji. Poza tym prowadząc bloga mam wciąż bliski i namacalny kontakt z najróżniejszymi urządzeniami hifi. I mam je "na własność" u siebie w domu na określony czas. To naprawdę duża frajda poszerzająca horyzonty wiedzy o high-fidelity. Wyrabiająca osłuchanie.

15. lat to szmat czasu. Przez ten okres napisałem bardzo dużo recenzji, przerzuciłem wiele sprzętów. Chyba z tonę albo dwie lub nawet trzy. Przez te 15. lat opublikowałem aż 2 290 postów, choć nie wszystkie to były recenzje. Tych by się zabrało około 1 000 (zobacz je TUTAJ). Też sporo jak na jednego człowieka. Owszem, nie dokonuję pomiarów akustycznych, opisuję wyłącznie "na słuch". Robię to subiektywnie i po mojemu. Tak lubię i nie zamierzam tego zmieniać.

Chcę też wyraźnie podkreślić, że projekt "Stereo i Kolorowo - Underground" jest z założenia i praktyki niekomercyjny, to moje prywatne hobby. To prawda, na stronie czasem pojawiają się jakieś reklamy, wiszą też bannery. Bo niektórzy producenci, dystrybutorzy tego potrzebują. Ja, szczerze mówiąc, nie potrzebuję, bo całkiem nieźle utrzymuję się z zupełnie innej działalności. Wiele osób mylnie odczytuje moją stonę jako reklamową, a tak nie jest (choć zdarzają się małe wyjątki). Mam komfort bycia niezależnym recenzentem. Autonomicznym.

"Stereo i Kolorowo - Underground" to mój pamiętnik, osobisty opis przesłuchanych sprzętów, chęć podzielenia się tymi wrażeniami ze światem, czasem pochwalenia się. To dla mnie zrozumiałe i normalne. Wypożyczam na testy wyłącznie te urządzenia, które mnie rzeczywiście interesują, wydają się ciekawe. Nie biorę chałtur i "prac zleconych". Jestem kapryśny względem doboru sprzętów hifi. Od kilku lat w ogóle nie zabieram się za recenzje kabli i różnych dziwnych akcesoriów. Szkoda mi na to pióra, czasu i energii. Zostawiam je wszystkim złotouchym. Niech się dobrze bawią. Moje szczere gratulacje nadprzyrodzonego słuchu nietoperza.

Po piętnastu latach pracy warto też podziękować tym wszystkim producentom, dystrybutorom i salonom audio hifi, którzy zdecydowali powierzyć mi swój sprzęt na potrzeby moich testów i recenzji. Dziękuję też czytelnikom za odwiedzanie bloga w Internecie, za liczne komentarze, listy i feedback. Za wszelkie głosy pochwalne i krytyczne. To wszystko dla mnie ma znaczenie - pozwala lepiej i kreatywniej prowadzić stronę. Dzięki temu zachowuję stosowną pokorę i umiar. Mam więc nadzieję, że starczy mi inwencji i zapału, aby ją poprowadzić przez jeszcze co najmniej kolejne 15. lat. Taki mam zamiar i plan. Przygodo, trwaj!

Od samego początku projekt "Stereo i Kolorowo - Underground" jest graficznie aktywnie wspierany przez ilustratorkę Magdalenę Adamską (zobacz TUTAJ), której niniejszym także serdecznie dziękuję. Niemniej dzisiejsze grafiki to wytwór nieżywej AI. Nota bene, choć oba rysunki stworzyła ta sama sztuczna inteligencja (tzn. ta sama aplikacja), to sportretowany Ludwik Hegel bardzo na nich się fizycznie różni. Zupełnie inaczej wygląda. Wynika z tego, że AI wcale nie jest taka inteligentna jak się powszechnie uważa. Zapewniam też (szczególnie miłe Czytelniczki), że w realu jestem znacznie przystojniejszy! (a przynajmniej tak mi się wydaje).


2 komentarze:

  1. Pana blog, testy i zdjęcia są zawsze na wysokim poziomie. Proszę tak trzymać i proszę nie bać się być krytycznym kiedy potrzeba. Też piszę recenzje audio i tylko prawda nas ocali. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie oczekiwać na moderację