wtorek, 8 października 2013

Kate Bush „Hounds of Love” – virgin vinyl, remaster 2010 r. firmy Audio Fidelity


W 2010 roku ukazała się winylowa reedeycja płyty Kate Bush "Hounds of Love" pierwotnie wydana w 1985 roku. W związku z jubileuszem 25 lecia, amerykańska firma Audio Fidelity zdecydowała się na nowo zremasterować całą zawartość materiału – specjalnie na potrzeby edycji winylowej. Dokonało tego dwóch inżynierów dźwięku: Steve Hoffman oraz Kevin Gray z Audio Fidelity. Przy okazji warto wspomnieć, że Audio Fidelity to bardzo zasłużona dla muzyki wytwórnia płytowa z Nowego Jorku. Założona została pierwotnie w 1954 roku w Londynie, a w 1964 roku sprzedana. Obecnie jest niewielką wytwórnią specjalizującą się w reedycjach, wydawnictwach audiofilskich – w tym na złotych nośnikach (pokrywane są 24 karatowym złotem). Celem Audio Fidelity jest dostarczenie zapisu muzyki na najwyższym z możliwych technologicznym poziomie jakościowym dźwięku

Album Kate Bush „Hounds of Love” z 1985 roku to arcydzieło muzyczne. Dziś, po nieomal po 30 latach od daty pierwszego wydania, muzyka ta nadal brzmi świeżo, lekko i przejmująco. Emocje zawarte na płycie są uniwersalne, a muzyka i głos pani Bush – niezmiennie piękne.

Reedycja jest wydana bardzo ładnie pod względem edytorskim. Poligrafia jest niezwykle staranna i czysta. Skrupulatna. Druk precyzyjny, a fotografie – wspaniale czytelne (rozdzielcze). Album jest rozkładany – wkładki brak. Winyl zapakowany jest w grubą foliową kopertę antystatyczną – przezroczystą o lekko fioletowym wybarwieniu. Płyta to naturalnie edycja 180 gram. Jest to tzw. virgin vinyl, czyli firmowy patent produkcji płyt analogowych polegający na nie barwieniu tworzywa płyty czarnym składnikiem.W rezultacie virgin vinyl jest w kolorze ciemno fioletowym z „marmurowymi” wzorami. Naturalnie, każdy album jest numerowany.

Dźwięk płyty „Hounds of Love” jest lekko przyciemniony, ale silnie „analogowy” (co zrozumiałe), ciepły – przyjemny dla uszu. Bardzo zwraca uwagę daleka głębia przekazu, spektakularny rozmach, rozbudowanie sceny zarówno w szerz jak i w głąb. Niskie tony są skupione, silne i z rewelacyjnym pogłosem przypominającym czasami odgłosy burzy. Głos Kate Bush jest czysty i naturalny. Niezwykle atrakcyjny. Separacja instrumentów skrupulatna i wyraźna. Referencyjny dźwięk - nie lada gratka dla audiofila, a także muzyczna uczta dla melomana.

Link na stronę Audio Fidelity.













2 komentarze:

Komentarz będzie oczekiwać na moderację