czwartek, 22 maja 2014

Getz / Gilberto – dwa winyle 200 gram 45 RPM - Verve Records, Analogue Productions




W marcu bieżącego roku minęło 50 lat od czasu ukazania się na rynku płyty zatytułowanej po prostu Getz / Gilberto. Pełna nazwa to: Stan Getz, Joao Gilberto featuring Antonio Carlos Jobim. Jednakowoż rejestracji materiału dokonywano rok wcześniej, bo w dniach 18 i 19 marca 1963 roku w Nowym Jorku. Płytę wydała amerykańska wytwórnia Verve Records – album ten stał się jednym z najważniejszych jakie w ogóle wydano. W 1965 roku zdobył nagrodę Grammy w kategoriach „ Best Album of the Year”, „Best Jazz Instrumental Album” i „Best Engineered Album – Not Classical”, zaś utwór „The Girl from Ipanema” tytuł “Record of the Year” w tym samym roku. Album zapoczątkował modę na bossa novę, stał się ambasadorem Brazylii, walnie przyczynił się do upowszechnienia jej muzyki.

Połączenie kunsztu kompozytorskiego Antonio Carlosa Jobima, subtelności wokalnej i dźwięcznej gitary portugalskiej Joao Gilberto, drapieżnego saksofonu Stana Getza oraz onirycznego dziewczęcego głosu Astrud Giberto okazały się być mieszanką wręcz piorunującą – album ten był (i jest) jednym z najlepiej sprzedającym się materiałem jazzowym w historii. Wszystkie utwory zawarte na płycie stały się standardami - wykonywane i śpiewane były i są przez setki osób, o ile nie tysiące. Powstała cała rzesza coverów. W rozmaitych aranżacjach, tempach, rytmach, językach, etc. Muzykę z albumu można usłyszeć najdalszych zakątkach świata. 

Wydano kilkadziesiąt wersji tej płyty (zobacz TUTAJ) – od winylowej monofonicznej i stereofonicznej, poprzez różne edycje na taśmach magnetofonowych, potem na płytach kompaktowych, aż do Blu-Ray i plików high-res. Jest też masa wersji tzw. nieoficjalnych. Dokonano także reedycji bezpośrednio z analogowych taśm-matek – tak powstała na przykład doskonała produkcja firmy First Impresion Music (pod logo LIM) w wersji K2 HD Mastering z 2009 roku. Jakość tej edycji zaskakuje świeżością oraz doskonałym brzmieniem instrumentów, choć pierwotna wersja była przecież monofoniczna. W 2011 roku Verve Records postanowiło wydać winylową wersję albumu Getz / Gilberto. Ukazał się pojedynczy winyl jako reprint z analogowych taśm-matek – opakowanie, poligrafia, wszelkie napisy, etc. są identyczne jak przed laty. Trudno dopatrzeć się jakichkolwiek współczesnych śladów. W tym samym roku 2011 Verve Records wspólnie z firmą Analogue Productions wydały dwupłytową edycję winylową o szybkości obrotów płyty 45 RPM (zobacz TUTAJ). Płyty były wyprodukowane i tłoczone w słynnej Quality Records Pressing (zobacz TUTAJ) w mieście Salina w stanie Kansas (USA). Jak do tej pory, to ostatnia winylowa edycja opisywanej płyty. W 2013 roku ukazała się jeszcze na Blu-Ray.

Ponieważ mam w dyspozycji pięć edycji powyższego albumu, postanowiłem je bezpośrednio porównać, a subiektywny wynik opublikować. 

Do konkurencji stanęły:
1. pliki serwisu streamingowego WiMP HiFi w formacie FLAC o strumieniowaniu jakości 1 411 kb/sekundę przepisane z wydania europejskiego na CD z z 1997 roku oraz następnie z 2005 roku (remaster),
2. płyta kompaktowa First Impression Music (LIM) z 2009 roku (reedycja z taśm-matek) w masteringu K2 HD 24-bit 100 kHz, na srebrnym nośniku o czystości 99,9999%,
3. pojedynczy winyl 180 gram 33 1/3 RPM Verve Records z 2011 roku oraz
4. podwójny winyl 200 gram Verve Records/Analogue Productions z 2011 roku o obrotach 45 RPM (specjalna edycja z taśm-matek, własny mastering, miksowanie, etc).

Powyższa edycja (nr 4) 45 RPM została udostępniona przez polskiego dystrybutora marki Analogue Productions – firmę Vinyl Goldmine z Bielska-Białej.

Dwie wersje albumu na WiMP HiFi w zasadzie mało różnią się od siebie – ich jakość dźwięku jest porównywalna. Może wersja z 2005 roku jest minimalnie bardziej przestrzenna.. Ogólnie przekaz jest proporcjonalny, instrumenty mają odpowiednie proporcje i powabne brzmienie. Saksofon Geatza – świeży i atrakcyjny, wokal Gilberto – powabny i zdrowy.  Z kolei fortepian Jobima jest lekko zamazany i odczuwany jako daleki, trochę „rozjechany”. To jest największa bolączka tego albumu. Ogólnie jakość dźwięku jest przyzwoita jak na album wydany po raz pierwszy 50 lat temu. Oceniam ją na około 6,5-7/10.

Edycja First Impresion Music (LIM) na CD z warstwą srebra o czystości 99,9999 % przynosi dużą poprawę w porównaniu do strumienia WiMP HiFi. Przede wszystkim poprawia się czytelność dźwięku, wszystko jest bardziej odkryte, jakby nabierające kolorów, wyraźniejsze oraz wypełnione treścią. Pojawiają się w nutach blask i iskry. Saksofon Gaetza dostaje specyficznej akceleracji, jest dźwięczniejszy, bardziej obecny. Słychać nawet syczenia i inne subtelności, których na WiMP HiFi nie było lub występowały w bardzo ograniczonym zakresie. Co istotne, poprawił się także zakres dynamiki i natężenie dźwięku – ten jest subiektywnie głośniejszy, bardziej namacalny. Jakość dźwięku oceniam na 10/10.

Z kolei płyta winylowa 180 gram Verve Records z 2011 roku przyniosła wokalom więcej plastyczności oraz emocji, dodała także barwy instrumentom. Płyta zabrzmiała cieplej niż poprzednie, bardziej subtelniej, ale także nieco z większą ilością powierza. Z dużą przyjemnością słuchałem głosu Astrud i Joao, bowiem winylowa edycja sprawiła, że zabrzmiały charyzmatycznie oraz bardzo powabnie. Saksofon Getza tym razem zaśpiewał bardzo przyjemnie dla uszu słuchacza - drapieżnie i ekspansywnie, ale jednocześnie subtelnie. Co więcej, płyta powoduje również lekkie uspokojenie sopranów, które tym razem była mniej otwarte, lecz również cudownie analogowe – co w istocie rozumie się samo przez się. Przestrzeń wydaje się być nieco węższa niż w wersji FIM K2 HD Mastering. Jakość dźwięku oceniam na 8,5/10.

Edycja 2 x LP 200 gram 45 RPM całkowicie mnie zaskoczyła. Owszem, oczekiwałem poprawy jakości dźwięku w porównaniu do poprzednich wersji, ale nie przypuszczałem, że różnica może być aż tak duża! Otóż oświadczam uroczyście, że płyty te (bo są dwie) zadziwiają brzmieniem. Przekaz jest bardzo eufoniczny, rozbudowany – pełny w odbiorze, gęsty i plastyczny. Ma inny charakter niż poprzednio opisywane edycje. Wszystkie dźwięki wydają się być bardziej namacalne, obecne i wyraźne. Brzmienie nabiera ciała i masy, pojawiają się detale przedtem nieistniejące (nawet na doskonałej płycie FIM K2 HD Mastering). Jest energia, jest witalność. Prezentacja jest bogata, kolorowa i soczysta. Średnica ma odpowiednią subtelność oraz wyrafinowanie. Saksofon Gaetza brzmi wreszcie jak saksofon, a wokal Astrud Gilberto otrzymuje efektowną ekscytację oraz właściwy czar. Nuty są dźwięczne i długo wybrzmiewające. Ponadto, przestrzeń bardziej otwiera się na boki (do pewnego stopnia, bo oryginalnie było to nagranie monofoniczne). Jakość dźwięku – referencja.



Vinyl Goldmine pancernie pakuje winyle


Trzy edycje albumu Getz / Gilberto

Jeden winyl 180 gram 33 1/3 RPM - Verve Records 2011 r.

Dwa winyle 200 gram 45 RPM - Verve Records/Analogue Productions 2011 r.

Płyta kompaktowa FIM K2 HD Mastering z 2009 roku (nieco wysłużona)


Reprint pojedynczego winyla - Verve Records 2011 rok

Album na WiMP HiFi - edycja z 2005 roku

Album na WiMP HiFi - edycja z 1997 roku

Estetyczne labele

Rowki winylu są szerokie i głębokie


Wkładka gramofonowa typu MC - Goldring Legacy z igłą o szlifie typu Fine Line (Vital)

Gramofon Clearaudio Emotion z matą Harmonix TU-800EXi


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację