niedziela, 21 lutego 2016

Avcon Avalanche Reference Monitor - zapowiedź testu

Wczoraj odwiedził mnie w Gdyni pan Przemysław Nieprzecki, konstruktor i właściciel firmy Avcon z Błonia pod Warszawą. Przywiózł swoje najnowsze konstrukcje, czyli duże monitory Avcon Analanche Reference Monitor. Umawialiśmy się na ich test jeszcze na ubiegłorocznej wystawie Audio Video Show w Warszawie, ale nawał obowiązków i pracy nie pozwalał nam na szybkie spotkanie. A, ot tak, po prostu, kolumn Avalanche wysłać kurierem nie można, bo są zapakowane w dwa gigantyczne i dwa mniejsze pudła. Zaś jedna kolumna (wraz z podstawą) waży ponad 41 kg!

Avcon to producent nie tylko kolumn głośnikowych (ma obecnie w portfolio dwa modele), ale także uznany i popularny wytwórca paneli akustycznych według własnej koncepcji. Ma w ofercie również rozmaite meble przeznaczone dla sprzętu audio hi-fi, a tym i platformy antywibracyjne z zaaplikowanym oryginalnym rozwiązaniem technicznym (zobacz TUTAJ).

Udało się nam z panem Nieprzeckim wyładować kolumny z jego auta, przenieść je na wózek i następnie przewieźć windą do mojego mieszkania. Tu resztę działań pozostawiłem konstruktorowi, który osobiście wybrał optymalne dla nich miejsce i ustawienie w pokoju odsłuchowym. Na podłogę najpierw położył po cztery Vibrapody (zobacz TUTAJ), a na nie dopiero podstawy głośników. Potem na nie nałożył kolumny Avcon. Nie była to lekka praca, bo jedna kolumna waży 35 kg, a podstawa - 6 kg. Ale ostateczny efekt okazał się oszałamiający, bowiem Avalanche Reference Monitor cechują się niebanalnym designem, a dodatkowo wykonane są z litego drewna, bardzo efektownie zaaplikowanego. Boki kolumn to precyzyjnie wycinane na obrabiarce CNC, klejone i następnie prasowane cienkie drewniane paseczki, co można nazwać sandwichem albo odmianą sklejki. Zaś fronty i tyły skrzynek wykonane są także ze sklejki, ale uwidoczniona jest już wyłącznie struktura pełnego naturalnego drewna. Skrzynki mają na górze i dole lekkie ścięcie lub pochyłość, jak kto woli. Dolne ścięcie nakładane jest na podstawę, która ma odwrotne, symetryczne ścięcie, zestawione więc razem tworzą idealny pion. Choć tak naprawdę to jedynie zabieg wizualny, albowiem podstawy mają specjalne łoże, na które równo i stabilnie nakładana jest kolumna. Całość prezentuje się bardzo intrygująco i nietypowo.

Jak można przeczytać na firmowej stronie:
"Monitory AVALANCHE to duże kolumny podstawkowe. Klasyczny układ 3 głośników zamknęliśmy w obudowie wykonanej z wielu warstw sklejki. Poszczególne elementy warstwy wycięto na maszynie CNC. Obudowa posiada dwie komory pozwalające oddzielić głośnik średniotonowy od sekcji niskotonowej. Zastosowany materiał oraz sposób łączenia poszczególnych warstw minimalizuje drgania i szkodliwe rezonanse obudowy.

Kolumny  posiadają bardzo wygodne terminale przyłączeniowe współpracujące z kablami niezarobionymi lub posiadającymi szpilki, widełki lub wtyki bananowe. Ze względu na nietypowy kształt monitory sprzedawane są w zestawie z dedykowanymi podstawkami.  
Zakres niskotonowy obsługiwany jest przez głośnik o średnicy 26 cm z membraną wykonaną z powlekanego papieru.

Średnica także odtwarzana jest przez głośnik o lekkiej papierowej membranie, natomiast wysokie częstotliwości - tak jak w większości zestawów firmy AVCON - reprodukowane są przez głośniki wstęgowe".

Przyłączyłem już kolumny do wzmacniacza Audia Flight FL Three S przewodami XLO Ultra PLUS U6-10 i rozpocząłem odsłuchy. Potem przełączę je do wzmacniacza Audio Analogue Puccini, który to niedawno do mnie dotarł. Jak zwykle, jako główne źródło będzie królować gramofon Nottingham Analogue Horizon wraz z wkładką Ortofon 2M Black. Zapraszam do lektury testu za kilkanaście dni.













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację