środa, 6 lutego 2019

Wzmacniacz lampowy Haiku-Audio Origami 6550 SE - zapowiedź testu


Właśnie teraz, prosto z Krakowa, dotarł do mnie premierowy wzmacniacz lampowy Haiku-Audio Origami 6550 SE (zobacz TUTAJ). Pierwszy raz usłyszałem "Origamiego" na ubiegłorocznej wystawie Audio Video Show w Warszawie. I natychmiast mnie zafascynował, by nie napisać - zahipnotyzował. Poprosiłem więc konstruktora - pana Wiktora Krzaka, o egzemplarz testowy. Niestety, od razu po Audio Video Show na Haiku-Audio spadła lawina zamówień - musiałem trochę poczekać w kolejce na nowy wzmacniacz. Po pierwszych odsłuchach we własnym systemie audio hi-fi, mogę już autorytarnie napisać, że wszech miar warto było czekać te trzy miesiące na zamówienie. Nowy Haiku-Audio Origami 6550 SE gra rewelacyjnie!

Kilka słów od producenta: "Origami 6550 SE to wzmacniacz lampowy pracujący w klasie A w ramach topologii Single-Ended, w której cały sygnał każdego kanału przetwarzany jest przez pojedynczą lampę mocy. Wzmacniacze SE to prawdziwe Złote Runo dla wielbicieli wybitnego dźwięku. Droga sygnału składa się z minimalnej liczby komponentów, a każdy z nich jest bardzo starannie dobrany. Origami to propozycja wyjątkowa w swojej klasie, adresowana dla wyrafinowanego wielbiciela muzyki.Stopień wstępny zbudowano na lampach ECC82, znanych ze swoich znakomitych parametrów, a stopień mocy oparto o powszechnie cenione lampy 6550. Lampowy zasilacz zbudowano przy użyciu lampy 0C3.

Moc wyjściowa wynosi 15 Wat. Potencjometr głośności to granatowy Alps, wszystkie rezystory są metalizowane, ceramiczne podstawki ze złoconymi stykami, a gniazda to Neutrik i Schurter. Chassis jest stalowe, lakierowane na czarno. Front i gałka wykonane jest z pełnego aluminium.

Amerykańska lampa 6550 to klasyczna tetroda strumieniowa skonstruowana w zakładach Tung-Sol w 1955 na potrzeby rodzącego się rynku scenicznego, studyjnego i domowego Hi Fidelity. Podczas prac nad jej układem brano pod uwagę rosnące wymagania konsumentów muzyki – zarówno jazzu, raczkującego rocka jak i oczywiście najbardziej wymagającej muzyki klasycznej. 6550 natychmiast trafiła do stopni mocy większości legendarnych wzmacniaczy studyjnych, domowych i scenicznych. W nowoczesnej implementacji lampa jeszcze dobitniej pokazuje swój pazur, tak kochany przez melomanów i audiofilów". Koniec cytatu.
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację