niedziela, 23 maja 2021

Analogowa majówka w Premium Sound, reportaż



Trzy zdjęcia z facebookowej strony Premium Sound

 

W dniach 21-22 maja w sopockim salonie Premium Sound odbywała się "Analogowa majówka", czyli prezentacje kilku osób/firm pozytywnie zakręconych wokół płyt winylowych, gramofonów, nietypowych głośników i lamp elektronowych. Dla których owe hobby, a także dobra muzyka są najważniejsze - stoją na pierwszym miejscu. Podczas "majówki" można było swobodnie zapoznać się z szeroką ofertą najrozmaitszych sprzętów służących do odtwarzania muzyki oraz nabyć różne jej nośniki, choć oczywiście królowały płyty analogowe.

Spotkanie wraz z Premium Sound współorganizowały firmy: 4HiFi, TR Audio, AC Records oraz Rolof Audio. W sobotę do imprezy dołączył znany jazzman oraz mistrz perkusji - Adam Czerwiński z zespołem. Adam Czerwiński to także właściciel wytwórni AC Records (winyle, taśmy magnetofonowe oraz płyty CD). W ramach zajęć praktycznych w sobotę zrealizowano porównanie trzech różnych formatów: cyfra-winyl-taśma. Można było posłuchać referencyjnej taśmy i "test-press" najnowszego wydawnictwa AC Records - "McCoy Tyner Live in Gdynia". 

Uczestniczyłem w sobotniej edycji "Analogowej majówki". Do Sopotu przybyło około 20-30 zwolenników dobrego dźwięku z całego Trójmiasta i okolic. Na miejscu panował doskonały, acz niewymuszony nastrój swobodnej rozmowy, wymiany doświadczeń oraz oczywiście odsłuchów różnorodnej muzyki. Bardzo przyjemne spotkanie - proszę o więcej takich!

Wyszedłem z Premium Sound zaopatrzony w najnowszą płytę analogową produkcji AC Records, a mianowicie "Mozart - Rocks and Swings" (zobacz TUTAJ i TUTAJ) przepięknie wydaną na przezroczystym winylu. To niecodzienne jazzowe interpretacje muzyki wielkiego Mozarta zaproponowane przez zespół polskich muzyków (Marcin Wądołowski - gitary i aranżacje, Artur Jurek - organy Hammonda, Piotr Lemańczyk - gitara basowa i Adam Czerwiński - perkusja, wraz z gościnnym udziałem Alicji Śmietany - skrzypce). Album został nagrany w gdańskim studiu Custom34 wyposażonym w 24-śladowy, analogowy magnetofon Studer A 827 z taśmą QUANTEGY GP9. 

Mówiąc szczerze, to dawno nie słyszałem aż tak rewelacyjnie nagranej i zrealizowanej muzyki na winylu (ale to nie dziwota - za Direct Metal Mastering odpowiedzialny był sam Henrik Pauler, zaś masteringu analogowego dokonywano w Abbey Road Studios). A do tego ta niewyobrażalna wręcz dbałość edytorska o najmniejszy szczegół owego wydawnictwa. Album "Mozart - Rocks and Swings" to prostu referencja w każdym calu!



Trwa prezentacja Adama Czerwińskiego z AC Records


Sprzęt odsłuchowy w większości pochodzi z warszawskiej TR Audio



Lampowo-analogowe armamentarium


Gramofony


To konstrukcja własna TR Audio

Słuchamy płyty "Mozart - Rocks and Swings"

Pan Adam Czerwiński podpisuje płyty

Zadowolony posiadacz płyty "Mozart" pozuje do zdjęcia z panem Adamem

A tu album "Mozart" gra już u mnie w domu; na akurat testowanym gramofonie Dual CS 518



Te trzy zdjęcia doskonale obrazują piękno i kunszt płyty "Mozart"

Wkładka Ortofon 2M Red wydaje się lewitować nad połyskującą powierzchnią płyty


Za przedwzmacniacz gramofonowy "robi" Mytek Brooklyn Bridge (!)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację