środa, 15 lipca 2015

Przewody głośnikowe Taga Harmony Platinium-18

Przy okazji testów premierowych sprzętów NuFore Optoma (czytaj TUTAJ) ich polski dystrybutor - Polpak z Warszawy przesłał mi również nowe przewody głośnikowe Taga Harmony Platinium-18. Nie od razu je wypakowałem z kartonu i podłączyłem do kolumn, głównie z uwagi na inne równolegle przeprowadzane czasochłonne testy. Niemniej jednak, po ich wyjęciu z pudeł, stwierdziłem, iż są to całkiem interesujące przewody głośnikowe, a do tego, jak okazało się, prezentują się wielce okazale (jak na swój umiarkowany pułap cenowy). Dziś nie jest moim zamiarem przeprowadzać rozległy i rozbudowany analityczny test przewodów Platinium-18, a przede wszystkim zwrócić uwagę Czytelnika na stosunkowo niedrogie oraz zdecydowanie przyzwoite, aczkolwiek mało znane, tytułowe kable głośnikowe. Bo moim zdaniem naprawdę warto. Tak, jest to przedział stricte budżetowy, ale wyznaczający bardzo wysokie standardy jakościowe i dźwiękowe w swojej klasie.

Opis kabli na firmowej stronie jest raczej skromny. Można dowiedzieć się, że :"Pleciona konstrukcja nie posiada jednolitej powierzchni, czy dającego się rozpoznać środka, dzięki czemu zredukowano do minimum przesunięcie fazowe związane z częstotliwością. Sygnały różnej częstotliwości są przekazywane innymi ścieżkami, więc wewnętrzne zakłócenia są maksymalnie zniwelowane, pozwala to również ograniczyć straty w rejestrze wysokich częstotliwości. Dźwięk jest transparentny i naturalny w wysokim i średnim paśmie, konstrukcja zapewnia także dynamiczny i obszerny bas".

Specyfikacja techniczna Platinum-18
- 2 x 2.5 m przewód zakończony wysokiej czystości miedzianymi wtykami bananowymi,
- plecionka wielożyłowa, wykonana z wysokiej czystości 99.99 % miedzi beztlenowej 16 żył (18 AWG) na jeden przewód,
- HDPE – nisko-stratna, nisko-pojemnościowa wysokiej gęstości polietylenowa, dielektryczna izolacja,
- gładka, łatwa do przeciągania w peszlu otulina PVC (peszel to rurka na przewody instalacyjne).

Nie chciałbym zanadto rozpisywać o anatomii oraz o umiejętnościach przekazywania dźwięku przez Platinium-18. Warto jednak zauważyć, że jak na swój pułap cenowy (około 400 PLN) reprezentują więcej niż duża część konkurencji. To przede wszystkim bardzo solidna i wyrafinowana konstrukcja w formie plecionki oraz zaawansowane miedziane przewody OFC o czystości 99,99 %. A do tego rzetelne wtyki bananowe, których nie by powstydziła się nawet firma Audioquest.

Platinium-18 zapewniają zdecydowanie dobry (w swoim pułapie cenowym) dźwięk. Przede wszystkim przekaz jest fizjologicznie przezroczysty oraz naturalny w wysokim i średnim paśmie. Ponadto, jak zdaje się, przemyślana architektura przewodów dostarcza energetyczny i obszerny bas. Można rzec, iż całościowo dźwięk jest ponad zwyczajnie dobrze zorganizowany oraz plastycznie przedstawiony. To wierne i dość analityczne brzmienie, które całościowo jest harmonijne i muzykalne. W aktualnej cenie wręcz nieprawdopodobnie dobre. Owszem, Platinium-18 nie zapewniają wyszukanej selektywności, czy głębokiej analizy tonalnej, lecz nie należy tych cech rozpatrywać w jako wad.

Moim zdaniem, warto rozważyć przewody Platinium-18 do systemów stricte budżetowych, a może nawet wyższych. Proporcja jakości wykonania do jakości dźwięku jest bardzo korzystna, a opisywane kable zasługują na wysoką ocenę i na brawa za rozsądnie skalkulowaną cenę.

Cena w Polsce - 399 PLN.




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację