wtorek, 16 lutego 2016

Wzmacniacz Pathos Classic One MKIII w stałym wyposażeniu Stereo i Kolorowo

Kolejny sprzęt zakotwiczył na stałe w Stereo i Kolorowo. Tym razem to hybrydowy wzmacniacz zintegrowany Pathos Classic One MKIII (czytaj test TUTAJ). No cóż, miał być jeden wzmacniacz, a są już dwa tranzystorowe zintegrowane (najpierw Hegel H160, a potem Audia Flight FL Three S) i teraz dodatkowo hybrydowy. Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że trudno zdecydować się na coś jednego, mając dookoła tyle pokus w świecie audio hi-fi. Zaś włoski Pathos ma wyjątkowo przyjemne i dźwięk, i design.

Tak napisałem tydzień temu o Classic One MKIII:
"Wzmacniacz oferuje brzmienie barwne, wspaniale plastyczne i namacalne, choć nie jest ono ani neutralne, ani naturalne, bo czuć lekkie jego zaokrąglenie. Generalnie to spójny przekaz, pierwszorzędnie uporządkowany w przestrzeni, mocny i pełny w odbiorze, a dodatkowo przyprawiony mnóstwem mikroelementów tonalnych. Ogólny balans tonalny jest lekko ciepły, przy czym zaskakująca jest niezwykła klarowność prezentacji, jak i równoległa dźwięczność i emocjonalność brzmienia. To wyborny dźwięk w klasycznym rozumieniu słowa high-fidelity. Stuprocentowa rekomendacja!" Ponadto Pathos pierwszorzędnie zgrywa się z moimi nowymi kolumnami Triangle Esprit Antal EZ...











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację