sobota, 24 września 2022

Meze 109 PRO, słuchawki dynamiczne otwarte - zapowiedź testu


 


Nigdy się nie spodziewałem, że będę wychwalać pod niebiosa słuchawki pochodzące z Rumunii (bo jakoś ten kraj nigdy nie kojarzył się ze słuchawkami...). A tymczasem zdolny konstruktor - pan Antonio Meze - około 10 lat temu założył w rumuńskim mieście Baia Mare przedsiębiorstwo Meze Audio wytwarzające słuchawki, które co prawda z początku rozwijało się dość powoli, acz obecnie szturmem podbija świat head-fi. Co więcej, w Meze Audio widać sporą konsekwencję działań projektowo-konstrukcyjnych, marketingowych oraz handlowych, które inteligentnie łączone przez zespół ich twórców przynoszą oczekiwany skutek. I właściwy rezonans. Meze Audio umiejętnie podąża drogą innowacji, ciągłego rozwoju oraz odpowiadania na potrzeby rynku. Na oczekiwania fanów słuchawek. Ale Meze Audio uosabia także klasyczne wartości czystości, równowagi i harmonii. Życia zgodnego z naturą oraz zrównoważonego rozwoju. To ewidentnie widać, czuć i słychać w słuchawkach tej marki.

Do tej pory miałem przyjemność na blogu Stereo i Kolorowo opisywać trzy pary słuchawek Meze Audio. Były to, w kolejności chronologicznej, modele: Meze 99 Classics, rok 2016 (czytaj recenzję TUTAJ), Meze 99 Neo, rok 2017 (czytaj TUTAJ) oraz Meze Empyrean, rok 2021 (czytaj TUTAJ). W aktualnym katalogu owe trzy pary słuchawek wciąż są obecne (i mają się bardzo dobrze!). Jest tam też sześć innych - trzy dokanałowe: Advar, Rai Penta i 12 Classics V2 oraz trzy nauszne: Elite, Liric i 109 PRO. Te ostatnie niedawno wjechały do mnie na testy...

Meze 109 PRO (zobacz TUTAJ i TUTAJ) to pierwsze firmowe dynamiczne słuchawki z otwartymi komorami. Słuchawki te łączą drewno orzechowe, cynk, stal manganową i wegańską skórę w ergonomicznej i lekkiej, a jednocześnie super wytrzymałej konstrukcji. Przetworniki o średnicy 50 mm maja membrany typu Dual Composite powstałe z połączenia polimeru pokrytego berylem, kompozytu celulozowo-węglowego oraz stopu miedzi z cynkiem. 

Nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, by spoglądając na 109 PRO nie zauważyć inspiracji innym modelem Meze Audio, a mianowicie 99 Classics. Bo rzeczywiście, firma pierwotnie planowała stworzyć godnego następcę tych słuchawek, acz w trakcie prac projektowych wyszła / powstała zupełnie nowa konstrukcja. Choć wizualnie podobna - szczególnie jeśli chodzi o mechanizm dopasowywania pałąka, jego budowę i rozdwojony kształt. 109 PRO są bardzo komfortowe i wygodne w użytkowaniu; brzmią obficie i barwnie, lecz w pełni przyjaźnie. Są szczegółowe, ale i ciut ciepławe. W dobrym stylu hifi dźwięczne oraz organiczne. Takie są moje pierwsze wrażenia.

* * *

Wykonana z kompozytu celulozowego wzmocnionego włóknem węglowym kopułka w kształcie litery "W" jest w stanie odtwarzać wysokie częstotliwości z niesamowitą szczegółowością, przejrzystością i rozdzielczością. Bardziej wytrzymały niż konwencjonalne alternatywy stosowane w przetwornikach dynamicznych, a jednocześnie lekki, ten kompozyt pomaga nam uniknąć rezonansów, które mogą prowadzić do zniekształceń harmonicznych. Ultracienki torus otaczający kopułę składa się z pół-krystalicznego polimeru pokrytego berylem i mierzy 22 mikrony grubości. Dzięki powłoce berylowej nałożonej poprzez fizyczne osadzanie z fazy gazowej (PVD), dążyliśmy do zwiększenia sztywności i trwałości przetwornika, jednocześnie utrzymując go na tyle lekkim, aby uzyskać szybką reakcję przejściową.

Wysokie właściwości tłumiące berylu pomagają również tłumić niechciane rezonanse, nadając 109 PRO neutralny, żywy i przejrzysty charakter. Wokół membrany znajduje się stabilizator w kształcie pierścienia wykonany ze stopu miedzi z cynkiem, który poprawia pochłanianie wibracji, aby jeszcze bardziej zmniejszyć zniekształcenia. Membrana jest zamknięta w precyzyjnie obrobionej ramie aluminiowej, która ma lepszą sztywność niż typowe ramy z tworzywa sztucznego i zachowuje idealną płaskość powierzchni, co jest niezbędne do precyzyjnego montażu z membraną. (Cytat za Meze Audio).

Specyfikacja techniczna:
Rozmiar przetwornika: 50 mm
Pasmo przenoszenia: 5 Hz - 30 kHz
Impedancja: 40 Ohm
Czułość: 112 dB SPI przy 1KHz, 1mW
Masa (bez przewodów): 375 g
Nauszniki z czarnego drewna orzechowego (ze źródeł posiadających certyfikat pochodzenia)



Efektowne pudło

Wyraźne oznaczenie, że 109 PRO zostały zaprojektowane i wyprodukowane w Rumunii. W Europie.

Anatomiczny futerał

Słuchawki są dość spore, ale dzięki wyprofilowanemu etui zajmują w nim stosunkowo niewiele miejsca

Słuchawki i akcesoria

Dwa przewody słuchawkowe - krótki i długi, oba niezbalansowane (nie udało mi się ich ładnie zwinąć do zdjęcia)

Gniazda dla wtyków słuchawkowych

Przewód słuchawkowy zakończony jest małym wtykiem 3,5 mm

Ażurowa konstrukcja tyłu muszli

Muszle wykonane zostały z drewna orzechowego

Welurowe pady z pianką z "pamięcią" kształtu

Szeroko rozdwojony pałąk, a pod nim samoregulująca się opaska na głowę (z eko-skóry)

Rzut okiem do wnętrza muszli - przetworniki chronione są metalową siateczką

Zdjęcie z kwiatkami w tle


Podłączam słuchawki do zestawu Volumio Rivo (transport strumieniujący) oraz Violectric
DHA V380² (DAC i wzmacniacz słuchawkowy)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację