sobota, 18 kwietnia 2015

Burson Conductor Virtuoso: wzmacniacz słuchawkowy, DAC i przedwzmacniacz - zapowiedź testu

Wczoraj otrzymałem przesyłkę od dystrybutora GFmod Audio Research, która wędrowała do mnie z przygodami, bowiem dystrybutor w tym czasie właśnie przenosił siedzibę z Częstochowy do Wrocławia, co objawiało się skutkami ubocznymi w postaci zakłóceń logistycznych. W końcu udało się wysłać z magazynu najnowsze urządzenie australijskiej firmy Burson Audio, czyli Burson Concerto Virtuoso. To wzmacniacz słuchawkowy, preamp i DAC na kości SABRE 32/ESS9018, czyli na układzie referencyjnym. Tak o nim pisze GFmod Audio Research na swojej stronie: "To trzecia już wersja DACa All-in-One od speców z Australii. Zasłynęli wzmacniaczami słuchawkowymi, ale prawdziwym hitem okazał się HA-160D i od tego zaczął się prawdziwy sukces komercyjny. Każda kolejna edycja jest znacznie lepsza od poprzedniej. Znakiem rozpoznawczym Burson Audio jest przepiękny wygląd. Grube płyty szczotkowanego aluminium, idealnie wyfrezowane ranty. Całość cieszy oko i ucho. Jedną ze stylistycznych nowości jest unikatowy wyświetlacz, który w całości wtapia się w obudowę i pozostaje jednolitą bryłą aluminium póki nie włączymy urządzenia. Po włączeniu Conductora Virtuoso nagle na aluminiowym froncie pojawiają się delikatnie tlące się cyfry wyświetlacza".

Na szczęście nie odesłałem jeszcze końcówki mocy Burson Timekeeper (czytaj test TUTAJ), więc będę miał sposobność przetestowania Burson Conductor Virtuoso nie tylko w roli DACa i wzmacniacza słuchawkowego, ale także jako przedwzmacniacza dla firmowego wzmacniacza mocy. Posłużę się następującymi słuchawkami: Audeze LCD-3, Oppo PM-2, Denon AH-MM400 i Final Audio Design Pandora Hope VI. Zapraszam do lektury testu za kilkanaście dni.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację