piątek, 17 kwietnia 2015

Audio-gd Precision 1 - wzmacniacz zintegrowany i słuchawkowy




Wstęp
O firmie Audio-gd pierwszy raz na blogu napisałem (czytaj TUTAJ) jakieś miesiąc temu. Opisywałem wówczas Audio-gd NFB-28, czyli wzmacniacz słuchawkowy i DAC z funkcją przedwzmacniacza. Nie ukrywam, że sprzęt ten wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Dlatego w podsumowaniu tak napisałem: „Audio-gd NFB-28 to doskonała konstrukcja wewnętrzna – zaawansowana, kreatywna oraz racjonalna i oferująca taki sam dźwięk. Dojrzały i rasowy, o high-endowym sznycie. W wartościach bezwzględnych sprzęt jest przedstawicielem tzw. best-buy. Łyżką dziegciu może być surowa powłoka zewnętrzna, która więcej niż skromną stylistyką wpisuje się w design urządzeń studyjnych, a nie audio hi-fi. NFB-28 to taki brzydal o wielkim sercu do grania.”

Nie będę powtarzać wszystkich informacji o firmie Audio-gd, zainteresowanego Czytelnika odsyłam do wspomnianego powyżej tekstu o NFB-28. Warto jednak przytoczyć naczelne zasady obowiązujące w Audio-gd. Opisują je trzy punkty: 1. Firmowe produkty są ręcznie konstruowane przez doświadczonych techników. Jakość jest najważniejszym celem, bez poświęcania wydajności. 2. Urządzenia poddawane są więcej niż 100 godzinom wygrzewania, skrupulatnym odsłuchom i dokładnym testom. 3. Wszystkie komponenty są precyzyjnie dobrane i dokładnie połączone w celu uzyskania jak najlepszego bezkompromisowego dźwięku. Ponadto, wszystkie produkty posiadają 10 lat gwarancji (sic!).

Precision 1 został wypożyczony od polskiego dystrybutora marki Audio-gd – firmy 4HiFi z Gliwic.

Wrażenia ogólne i budowa
Na początek napiszę, że Precision 1 nie jest zwyczajnym wzmacniaczem zintegrowanym w klasycznym rozumieniu tego słowa. Owszem, jest integrą, która napędza kolumny głośnikowe, lecz po przestawieniu odpowiedniego przełącznika, wewnętrzny układ staje się pełnoprawnym wzmacniaczem słuchawkowym. Innymi słowy, nie ma osobnych układów elektronicznych dla napędzania głośników i słuchawek, jest jeden wspólny – w zależności od potrzeb pracujący w danym systemie. Zresztą sam producent określa sprzęt jako przedwzmacniacz ze wzmacniaczem mocy z funkcją wzmacniacza słuchawkowego. Jak można przeczytać na stronie dystrybutora: "Precision 1 pracuje w układzie Diamond Cross, zintegrowanym z przedwzmacniaczem w klasie A. Urządzenie może pracować jako wzmacniacz słuchawkowy, 'dedykowany' szczególnie do pracy ze słuchawkami magnetoelektrycznymi i podobnymi, które wymagają dużej mocy zasilania. Przedwzmacniacz wykonany z wykorzystaniem technologii lustra prądowego, w unikalnej aplikacji ACSS, opracowanej przez Audio-Gd. Sterowanie wzmocnieniem odbywa się pasywnie przy pomocy drabinki rezystorów i mikro przekaźników sterowanych cyfrowo. Stopień końcowy oparty na ośmiu tranzystorach wysokiej mocy (150 W/15 A /pc) dających 170 W przy 4 Ohm na kanał i 16 W przy 40 Ohm w trybie pracy wzmacniacza słuchawkowego. Zespół zasilania został zaprojektowany tak, aby mógł dostarczyć 450 W mocy. Całość zamknięta w aluminiowej obudowie z miedzianą grodzią oddzielającą część zasilacza od części wzmacniacza właściwego".

Precision 1 wizualnie prezentuje się charakterystycznie dla wszystkich firmowych produktów – skromnie, a nawet wręcz ubogo, lecz schludnie i w miarę estetycznie, choć jest to bardziej estetyka przynależna urządzeniom studyjnym niż audio hi-fi. Dewizą Audio-gd jest to, aby jej sprzęty przede wszystkim dobrze grały, a nie super wyglądały a Precision 1 zdaje się tę regułę potwierdzać. Front zaopatrzony jest wyłącznie w najpotrzebniejsze manipulatory i prosty wyświetlacz. Ekran wyświetla na niebiesko cztery rzędy cyfr - od lewej: „Setting/Gain”, aktywne źródło (jedno z czterech) i poziom wzmocnienia sygnału (od 00 do 79). Przełączniki Setting i Gain są skorelowane, kombinacja ustawień obu parametrów pozwala na wybór trybu pracy (wzmacniacz lub wzmacniacz słuchawkowy) jak i mocy sygnału wyjściowego. Przełącznik Setting zmienia tryb pracy, a przełącznik Gain tryb wzmocnienia. „Setting/Gain” ma następujące ustawienia: 1 - Aktywne wyjście głośnikowe przy wysokim wzmocnieniu, 2 - Aktywne wyjście głośnikowe przy niskim wzmocnieniu, 3 - Aktywne wyjście słuchawkowe przy wysokim wzmocnieniu, 4 - Aktywne wyjście słuchawkowe przy niskim wzmocnieniu. Pod wyświetlaczem znajdują się cztery aluminiowe przyciski umożliwiające regulację powyższymi ustawieniami (poza głośnością, bo ta sterowana jest osobną gałką). Możliwe jest to także z poziomu pilota zdalnego sterowania. W komplecie znajduje się mały pilot z membranowymi przyciskami, za dopłatą dostępny jest większy, aluminiowy.

Wracając do panelu frontowego. Jego środek zajmuje duża gałka poziomu wzmocnienia. Jest wykonana ze srebrnego aluminium, przez co silnie kontrastuje z czernią płyty czołowej. Regulacja głośności realizowana jest pasywnie poprzez tłumiący zespół rezystorów i mikrostyczników. Kontrola nad procesem jest sterowana cyfrowo poprzez obrotowy trymer. Dwie ostatnie cyfry na wyświetlaczu informują o aktualnym stanie wzmocnienia. Regulacja pracuje w 80-cio krokowym zakresie dla trybu wysokiego i niskiego wzmocnienia. 80-cio krokowy podział zapewnia wysoką precyzję w dostrojeniu mocy wzmacnianego sygnału, a system sterowania trymerem wygodę w ustawieniu zadanego parametru. Po lewej, skrajnej stronie frontu zainstalowano włącznik sieciowy, zaś niedaleko niego zamontowano gniazdo słuchawkowe 6,3 mm. Cała obudowa wzmacniacza wykonana jest z aluminium.

Centralnie na tylnej płycie znajduje się para terminali głośnikowych całkiem przyzwoitej jakości. Poniżej zainstalowano gniazdo sieciowe IEC. Po dwóch stronach panelu umieszczono po cztery gniazda wejściowe, odpowiednie cztery pary umieszczone są po obu stronach terminali głośnikowych – symetrycznie po lewej i prawej. Trzy z nich to gniazda RCA, a jedno to ACSS.

Budowa wewnętrzna Audio-gd Precision 1 jest udostępniana publicznie na firmowych stronach, tamże znajdują się także szczegółowe zdjęcia poszczególnych sekcji wraz z wyjaśnieniami. Naprawdę transparentność godna pochwały. Tak można przeczytać o budowie i głównych cechach urządzenia: „Konstrukcja wykonana w technologii przewlekanej. Preamp Class A w technologii ACSS bez wzmacniaczy operacyjnych i kondensatorów sprzęgających w torze audio. Końcówka mocy Diamond Cross oferuje jakość Class A. System ochrony urządzenia wykrywający zwarcia i nadmierny DC offset toru audio. Końcówka mocy skonstruowana na bazie 8 tranzystorów (150W/15A/pc). Output 90W (8 Ohm) i 16W ( 40 Ohm). Łączna pojemność kondensatorów zasilania 45,000 uF. Moc zasilacza to 450 W. W Precision 1 zastosowano audiofilskie komponenty takich firm jak DAL, Wima, NOVER.

Tak, jak w większości obecnie produkowanych urządzeń firmy Audio-GD, konstrukcja Precision 1 jest oparta o technologię wzmacniacza ACSS. Unikalność tego rozwiązania polega na skróceniu i uproszczeniu toru audio. Cały proces wzmocnienia odbywa się w jednym etapie, co powoduje wydatne zmniejszenie zniekształceń przy zachowaniu absolutnej przeźroczystości i doskonałej dynamice ( THD < 0.0015 %). Nie stosuje się w takim rozwiązaniu wzmacniaczy operacyjnych (OPA) jak i kondensatorów sprzęgających. Stopień końcowy mocy oparty na 8 tranzystorach 150 W/15 A w układzie Diamond Cross, bez kondensatorów sprzęgających, w połączeniu z 450 W wydajnym zasilaczem, co zapewnia wysoce dynamiczny sygnał na wyjściu. Konstrukcja oferuje doskonała liniowość pasma przenoszenia (3 Hz do 300 KHz < - 3 dB ). Precision 1 jest wyposażony w kompleksowy system ochrony wzmacniacza jak i kolumn. System kontroluje sygnały wejściowe weryfikując pojawienie się szkodliwego prądu stałego (DC offset) jak i chroni wyjście przed zbyt niskim oporem odbiorników mocy( np. zwarcie lub bardzo niski rezystancja źle dobranego systemu głośników). System reaguje na anomalie. Wszystkie standardowe rozwiązania z zakresu źródeł jak i kolumn głośnikowych, mieszczące się w ogólnie przyjętych normach, nie uaktywnią systemu i pozwolą na normalną eksploatację”.



Design jest skromny, ale funkcjonalny

Oszczędna płyta czołowa; wyświetlacz jest bardzo czytelny

Porównanie ze wzmacniaczem Hegel H160


Panel tylny; uwagę zwraca symetryczne umieszczenie gniazd wejściowych oraz porządne terminale głośnikowe


Zdjęcia wnętrza pochodzą ze strony 4HiFi

Odsłuchy na słuchawkach Final Audio Design Pandora Hope VI


Odsłuchy na słuchawkach Oppo PM-2

Po lewej, od góry: wzmacniacz słuchawkowy Marantz HD-DAC1 i Oppo HA-1, pod nimi, na środkowej półce wzmacniacz słuchawkowy Shiit Valhalla 2


"Laboratorium" słuchawkowe

Odsłuchy na kolumnach Contrast Lens (to czarne monitory)

Grają białe Pylon Sapphire 25

Odsłuchy na monitorach Guru Junior (stoją na standach Rogoz Audio 4QB80)



Wrażenia dźwiękowe
Do wzmacniacza przyłączałem kilka par kolumn: Pylon Sapphire 25, Vienna Acoustics Mozart Grand, Contrast Lens oraz Guru Junior. Słuchawki to: Audeze LCD-3, Oppo PM-2, Denon AH-MM400 i Final Audio Design Pandora Hope VI. Dokładna lista towarzyszącego sprzętu dostępna jest na końcu tekstu.

Precision 1 w Polsce kosztuje niecałe 2 600 PLN, jest to więc mocno umiarkowana cena jak na standardy audio hi-fi. W porównywalnej cenie można znaleźć dużo innych wzmacniaczy, by przytoczyć tylko kilka przykładów z brzegu: Yamaha AS-701, Rotel RA-11, NAD C245BEE, Advance Acoustics X-i90, czy Marantz PM6005. Rywalizacja w tym przedziale jest bardzo silna. Od razu warto napisać, że Audio-gd nie ma szansy wygrać z konkurencją pięknym designem obudowy lub wyszukanym wzornictwem panelu przedniego, bo Precision 1, jak już wcześniej pisałem, prezentuje się pod tym względem więcej niż skromnie. Jego siła leży gdzie indziej, a mianowicie w zaawansowanej budowie wewnętrznej – i to po prostu od razu słychać. Brzmienie jest całościowo potężne, masywne i nasycone tonalnie, a do tego plastyczne, transparentne i nasączone detalami. Ponadto zaskakująca jest szybkość narastania impulsów brzmieniowych, dobra nad nimi kontrola oraz ich sowite wypełnienie. Dźwięk ma tendencję do przedstawiania realistycznego wizerunku instrumentów i wokali, pokazuje je naturalnie i neutralnie, zachowując przy tym spójność brzmienia i nie eksponując częstotliwości podziału pasm. Przynosi to dźwięk cechujący się odczuwalną wiernością oraz bogactwem tonalnym, podpartym sporą szczegółowością. Na pewno brzmienie jest bardziej rasowe i dojrzalsze niż w wielu konkurencyjnych konstrukcjach. Skłaniałbym się do określenia natury dźwięku Precision 1 zbieżnego z klasą wyższą niż stricte budżetową. Bliżej mu tonalnie to takich konstrukcji jak Naim, czy Cyrus. To podobna plastyczność, koloryt i mięsistość brzmienia.

Audio-gd bardzo przekonująco oddaje wszystkie pasma – od mocarnych i dynamicznych basów, poprzez rozbudowaną i zróżnicowaną średnicę, aż do świeżej i otwartej góry. Soprany są dźwięczne i nieźle selektywne, ale nie atakujące sybilantami. Precyzja prezentacji góry pozwala na bezproblemowe obserwacje intereakcji pomiędzy szarpaniem strun gitary, a akustyką pudła rezonansowego. Wyraźnie czuć siłę dźwięku strun, ich wibracje i długie wybrzmienia. Podobnie sprawa ma się z blachami talerzy, uderzenie jest jednorodne i dynamiczne, „słychać” ich metal, pogłos blachy i konsekwentne wytłumienie. Z kolei średnica jawi się jako czytelna, dociążona, bogata w dźwięki zarówno w skali makro, jak i mikro. Jest barwna, nasycona tonalnie, a do tego harmonijna i proporcjonalna. Nie jest ani pogrzana, ani osłodzona – jest naturalna i fizjologiczna. Nie jest także wypchnięta do przodu, ale nie jest również schowana za linią głośników. Średnica stawia na wiarygodność brzmienia, jego wysoką wierność. 

Warto też zauważyć, że wzmacniacz nie ma najmniejszych problemów, by precyzyjnie oddawać dźwięki łagodne i subtelne, ich dyskretne zróżnicowanie oraz amorficzne kształty. Natomiast instrumenty mają dobry kontur oraz wypełnienie, są wyrażane dokładnie i namacalnie, choć uprzywilejowane są pierwsze plany, te dalsze nie są tak mocno doświetlone jak frontowe. To generalnie jest najmniej silna strona Precision 1 (o czym za chwilę). Tymczasem niskie tony są bardzo sugestywne, energiczne i rozbudowane, lecz prężne i szybkie. Punktualne i dobrze prowadzone. Motoryczne. Ekspansja i dynamika basów stoi na wysokim poziomie, a co ważne Precision 1 nie waha się penetrować i najniższych rejonów tego zakresu. Słuchanie bębnów na Audio-gd to fascynujące przeżycie. Gwoli uczciwości warto jednak zauważyć, że opisywany wzmacniacz nie ma aż tak muskularnych, rozbudowanych i wielowarstwowych niskich tonów jakimi dysponuje na przykład wzmacniacz Hegel H160, czy tak krągłych i barwnych jakie ma lampa Cayin MT-35 S, lecz z całą odpowiedzialnością można stwierdzić, że są kapitalnie wyraziste i całościowo zaangażowane. Dopełnione i motoryczne. Nawet przy wyższych poziomach głośności basy zachowują sporą jednorodność i precyzję, bez oznak zmiękczenia, czy poluzowania. Poczucie ich namacalności i mocy jest duże, ale nie aż tak wielkie jak w przywoływanym już Hegel H160.

Kilka słów o scenie odsłuchowej i stereofonii budowanej przez wzmacniacz. Precision 1 na pewno doskonale radzi sobie z reprodukcją stereofonii, kształtuje przed słuchaczem stabilną i pedantycznie uporządkowaną przestrzeń, gdzie instrumenty i wokale są dobrze zogniskowane w przestrzeni. Ostrość i wiarygodność lokalizacji zjawisk pozornych nie budzi najmniejszych wątpliwości. Niestety, głębia sceny jest dość ograniczona, większość zjawisk odbywa się na linii głośników lub tuż poza nią. Dalsze rejony są słabo zaznaczane albo nie istnieją. Nie jest to żaden przytyk, bowiem dużo wzmacniaczy, szczególnie tych z niższych pułapów cenowych ma problemy z poprawnym oddaniem głębi sceny, ukazywania realnego 3D. Jednakowoż scena proponowana przez Precision 1 pomimo, że lekko spłaszczona, to jest wiarygodna i bardzo fizyczna. Istnieje też różnica pomiędzy dwoma ustawieniami poziomu „Gain”. Przy „Gain 1” stereofonia rozciąga się bardziej pomiędzy kolumnami i słychać większą głębię, a przy „Gain 2” stereo sięga dalej na boki poza kolumny, lecz zmniejsza się głębia.

Przy odsłuchach na słuchawkach ogólny charakter wzmacniacza jest na nie przenoszony nieomal w stu procentach. To analogiczna potęga i sugestywność brzmienia oraz realistyczne ukazywanie wizerunków instrumentów i wokali. Audio-gd pokazuje źródła pozorne neutralnie, zachowując przy tym spójność brzmienia i nie eksponując częstotliwości podziału pasm. Przynosi to dźwięk cechujący się odczuwalną wiernością, a także dużo emocji, podparte niezłą szczegółowością. Na słuchawkach odczuwalna jest podobna rasowość i kultura brzmienia jaka występuje na dużym zestawie głośnikowym. Co istotne, w związku z dużą mocą wzmacniacza nie ma on najmniejszych problemów, aby stuprocentowo wysterować każde słuchawki, czy to wysokoohmowe, czy magnetoplanarne. Siła i moc Precision 1 pozwala na wysokoenergetyczne odsłuchy, ale bez agresji w brzmieniu. Ciekawą rzeczą jest także fakt, iż na słuchawkach przestrzeń jest głębsza niż na kolumnach głośnikowych. Czuć dalekie tło, drugie i trzecie plany, choć to te pierwsze są uprzywilejowane. Ponadto opisywany wzmacniacz może pochwalić się efektownym basem, dobrze kontrolowanym i wybornie punktualnym oraz ponadprzeciętnie brzmiącymi sopranami, które są ujmująco detaliczne i selektywne, a przy tym nie naprzykrzają się metalicznością, czy ostrością. Precision 1 w trybie wzmacniacza słuchawkowego sprawdza się znakomicie. Odznacza się dużą rzetelnością, wielką siłą grania, naturalnym pulsem muzyki, a także kulturą i czystością brzmienia.

Podsumowanie
1. Audio-gd Precision 1 to przedwzmacniacz ze wzmacniaczem mocy z funkcją wzmacniacza słuchawkowego, jak go określa producent. Innymi słowy, to integra, która napędza kolumny głośnikowe, lecz po przestawieniu odpowiedniego przełącznika, wewnętrzny układ staje się pełnoprawnym wzmacniaczem słuchawkowym.

2. Skromna budowa zewnętrzna stoi w przeciwfazie do wewnętrznej: całość wykonana jest w technologii wewnętrznej przy użyciu audiofislkich komponentów oraz w oparciu o technologię wzmacniacza ACSS. Stopień końcowy mocy oparty na ośmiu tranzystorach 150 W/15 A w układzie Diamond Cross, bez kondensatorów sprzęgających, w połączeniu z 450 W wydajnym zasilaczem, co zapewnia wysoce dynamiczny sygnał na wyjściu.

3. Brzmienie wzmacniacza jest całościowo potężne, masywne i nasycone tonalnie, a do tego plastyczne, transparentne i nasączone detalami. Ponadto zaskakująca jest szybkość narastania impulsów brzmieniowych, dobra nad nimi kontrola oraz ich sowite wypełnienie. Dźwięk ma tendencję do przedstawiania realistycznego wizerunku instrumentów i wokali, pokazuje je naturalnie i neutralnie, zachowując przy tym spójność brzmienia i nie eksponując częstotliwości podziału pasm. Bardzo dobra spójność dźwięku i jego harmonia. Kapitalna precyzja.

4. Głębia sceny odsłuchowej jest dość ograniczona, większość zjawisk odbywa się na linii głośników lub tuż poza nią. Dalsze rejony są słabo zaznaczane albo wręcz nie istnieją. Rekompensowane jest to bardzo dobrą stereofonią. Dodatkowo ostrość i wiarygodność lokalizacji zjawisk pozornych nie budzą najmniejszych wątpliwości.

5. W trybie wzmacniacza słuchawkowego sprawdza się znakomicie. Odznacza się dużą rzetelnością, wielką siłą grania, naturalnym pulsem muzyki, a także kulturą i czystością brzmienia.

6. Precision 1 W swojej więcej niż umiarkowanej cenie około 2 600 PLN jest wzmacniaczem ponad zwyczajnie dobrym. Trudno w porównywanej kwocie znaleźć konkurencyjną konstrukcję, która zagra na analogicznie rasowym poziomie. Jednakowoż Audio-gd Precision 1 jest przeznaczony dla melomanów, którzy poszukają okazji i nie przeszkadza im więcej niż oszczędna estetyka obudowy oraz skromne wyposażenie w manipulatory na płycie czołowej.

7. Cena w Polsce – 2 580 PLN.

System testowy
Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Hegel H100 (test TU), Roksan K3 (test TU), Burson Timekeeper, Cayin MT-35 S (test TU), Taga Harmony HTA-700B (test TU), Pro-Ject MaiA (test TU) oraz Dayens Ampino (test TU).
Kolumny: Vienna Acoustics Mozart Grand, Pylon Sapphire 25 (test TU), Contrast Lens, Xavian Neox 1 (test TU), Guru Audio Junior (test TU), Taga Harmony Platinium One (test TU), Pylon Topaz 15 (test TU) i Studio 16 Hertz Canto Two (test TU)
Źródła cyfrowe: odtwarzacz CD Musical Fidelity A1 CD-PRO i NuForce Air DAC (test TU).
Komputery: McBook Apple Pro i Toshiba Satellite S75.
Gramofony: Clearaudio Emotion z wkładką Goldring Legacy (test TU) oraz Lenco L-175 z Nagaoka MP-110 (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: iFi Phono (test TU) i Ri-Audio PH-1 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Yamaha T-550 i Sansui TU-5900.
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1.
Słuchawki: Sennheiser Momentum Wireless (test TU), Audeze LCD-2 (test TU), Audeze LCD-3, Final Audio Design Adagio V (test TU), Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU), Oppo PM-2, Denon AH-MM400, Sennheiser HD650 z kablem Ear Stream (test TU) i AKG K545 (test TU).
Wzmacniacze słuchawkowe: Cayin C6 (test TU), iFi nano iDSD, Oppo HA-1, Marantz DH-DAC1, Schiit Valhalla 2 (test TU), Olasonic Nano-UA1 (test TU), Olasonic-D1, Musical Fidelity X-Can v.3 (test TU) z zasilaczem ULPS Tomanek (test TU) i Taga Harmony HTA-700B (test TU).
Okablowanie: Audiomica Laboratory serie Red i Gray, DC-Components (test TU) oraz Harmonix CI-230 Mark II (test TU). Komplet okablowania i listwy zasilające Furutech.
Akcesoria: podstawa pod gramofonem to Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU).




2 komentarze:

Komentarz będzie oczekiwać na moderację