sobota, 2 sierpnia 2014

Clearaudio Nano Phono Headphone V2 i Claeraudio Smart Phono V2 – przedwzmacniacze gramofonowe




Wstęp
Clearaudio to marka – legenda; Clearaudio w winylowym świecie to potęga; Clearaudio to synonim niemieckiej jakości i precyzji - takie skojarzenia najpewniej każdemu audiofilowi przychodzą do głowy na dźwięk słowa Clearaudio. Każdy, kto miał do czynienia z firmowymi produktami musi się zgodzić z tymi hasłami. Czwarte zdanie powinno natomiast brzmieć: produkty Clearaudio są droższe niż inne. To twierdzenie jest także prawdziwe, lecz za wysoką jakość i perfekcyjne wykonanie zawsze warto zapłacić. To tytułem wstępu do wstępu.

Mój pierwszy kontakt z marką Clearaudio miał miejsce dokładnie 25 stycznia 2011 roku, kiedy to na urodziny sprawiłem sobie gramofon Clearaudio Emotion (w wersji Bluemotion). Wybrałem go po żmudnych konsultacjach ze znawcami analogowego tematu, rozmowach ze sprzedawcami, po przewertowaniu prasy branżowej i Internetu. Przyjechał do mnie pięknie opakowany w firmowe kartony – w jednym był umieszczony gramofon, ramię i inne akcesoria, a w drugim akrylowa pokrywa. Emotion stoi u mnie do dziś i jest mocną opoką systemu odsłuchowego, bowiem w pełni spełnia moje winylowe wymagania i oczekiwania. Jedynie co wymieniłem, to firmową wkładkę Clearaudio Aurum Classic Wood typu MM na inną – obecnie jest to Goldring Legacy typu MC.

Clearaudio Electronic GmbH
Firmę założył w 1978 roku pan Peter Suchy, emigrant z Czechosłowacji. Myślą przewodnią inauguracji przedsiębiorstwa była produkcja gramofonów oraz wkładek gramofonowych. Już w 1978 roku powstała pierwsza firmowa wkładka typu MC. Trzeba przyznać, że firma pierwotnemu założeniu wierna pozostała do dziś, bowiem nadal są to nadrzędne produkty, wzbogacone o przedwzmacniacze gramofonowe oraz liczne akcesoria około-gramofonowe. Przedsiębiorstwo ma strukturę własności typu prywatna działalność rodzinna. W firmie pracują wszystkie dzieci pana Suchego - Robert (obecnie dyrektor generalny), Patrick i Veronica.

Dewizą przedsiębiorstwa jest dostarczanie najwyższej jakości produktów sporządzanych z wysokiej klasy komponentów i materiałów oraz doskonałą realizację techniczną inteligentnej innowacji (jak można przeczytać na firmowej stronie). Co istotne, każdy produkt jest opracowywany przez wysoko wykwalifikowanych specjalistów i inżynierów precyzyjnych w niemieckim mieście Erlangen w Bawarii. Clearaudio przy wdrażaniu nowych projektów i konstrukcji współpracuje i korzysta z ekspertyz z Fraunhofer Institute oraz Max Planck Institute. Zakład starannie selekcjonuje dostawców, poddaje dokładnej analizie wszelkie komponenty i produkty, tak aby mieć pewność, że każdy spełnia wyśrubowane firmowe standardy. Dlatego Clearaudio ciągle prowadzi badania technologiczne we własnym laboratorium jakościowym dla zapewnienia optymalnych wyników produkcyjnych. Każdy produkt opuszcza fabrykę w Erlangen tylko po dokładnym i protokolarnym modułowym teście. Co nietypowe, wszelkie części zamienne są produkowane przez 25 lat od chwili wprowadzenia danego produktu na rynek. Trudno żeby było inaczej, jeżeli firmowe motto brzmi: „High-end at the highest level” (pol. “High-end na najwyższym poziomie”).

Oferta Clearaudio jest niezwykle rozbudowana, oscyluje jednak wyłącznie wokół gramofonu i sprzętom jemu towarzyszącym. Portfolio rozciąga się od modelów, powiedzmy – wyższych budżetowych, aż do bardzo zaawansowanego high-endu. Podstawowy model gramofonu to Clearaudio Concept; jego cena kształtuje się na poziomie około 5 000 PLN. Natomiast gramofony najwyższej serii Statement kosztują dobrze ponad 500 000 PLN, a po drodze są jeszcze inne serie jak: Emotion, Performance, Ovation, Innovation (wraz z Innovation Compact i Master). Clearaudio to także producent własnych wkładek gramofonowych (zobacz TUTAJ) i ramion (zobacz TUTAJ). Przypominają one dzieła sztuki precyzyjnej, a nawet jubilerskiej. Taka wkładka Clearaudio Goldfinger Statement (zobacz TUTAJ) wygląda jak preciozum z korony królewskiej monarchy brytyjskiego, wykonana jest bowiem z 14 karatowego złota, a front zdobi prawdziwy diament. Nie trzeba, zdaje się, dodawać, że kosztuje około 50 000 PLN. Clearaudio jest również jednym z niewielu światowych producentów ramion tangencjalnych używanych w topowych firmowych gramofonach.

Osobnym działem są przedwzmacniacze gramofonowe, których w obecnej ofercie jest 9 modeli (zobacz TUTAJ) - od podstawowego Nano Phono V2 do rozbudowanego Absolute Phono Inside. Clearaudio to także producent licznych akcesoriów gramofonowych takich jak racki, pokrywy przeciw kurzowe, wagi, myjki (w tym automatyczne), czyściki, dociski, wtyki, przewody oraz jeszcze kilka innych. Clearaudio firmuje swoim logo płyty winylowe, kooperuje w tym celu z kilkoma wytwórniami płytowymi w tym z kultową Deutsche Grammophon (zobacz TUTAJ).

Jak widać, Clearaudio to prawdziwy gramofonowy potentat, produkujący sprzęt najwyższej jakości i koncentrujący się na produktach dla znawców wymagających więcej i lepiej. Stąd w portfolio brak typowo budżetowych pozycji, marka „Clearaudio - Made in Germany” zobowiązuje.

Opisywane urządzenia zostały wypożyczone od polskiego dystrybutora marki Clearaudio - firmy Klub CD ze Szczecina.

Wrażenia ogólne i budowa
Clearaudio Nano Phono V2 zastąpił poprzedni model Clearaudio Nano, zaś Clearaudio Smart Phono V2 – Clearaudio Smart Phono. Nowe są także wersje wyposażone we wzmacniacze słuchawkowe – oznaczone dodatkowym słowem Phonophone. Urządzenia te zostały wprowadzone na rynek pod koniec 2013 roku.

Oba przedwzmacniacze przychodzą w identycznych opakowaniach, typowych dla Clearaudio – to kartoniki z białej tektury z nadrukowanym charakterystycznym niebieskim firmowym logo. W pudełku (oprócz przedwzmacniacza)  znajdują się zasilacze impulsowe wraz z trzema różnymi końcówkami sieciowymi (EU, USA i UK). Oczywiście, jest także załączona instrukcja użytkowania (w języku angielskim i niemieckim) oraz gwarancja. Do Nano V2 dołączanych jest także kilka par oporników, o których za chwilę.

Nano Phono Headphone V2 to niewielkie pudełeczko o rozmiarach paczki papierosów, ale nie w klasycznym kształcie king size, a płaskim – takim jak pakowane są tradycyjne brytyjskie Dunhille. Korpus wykonany jest z satynowego aluminium, co jest znakiem rozpoznawczym przedwzmacniaczy Clearaudio. Na górze obudowy znajduje się przycisk sieciowy, a tuż obok niego przezroczyste pokrętło głośności podświetlane na niebiesko. Za jego pomocą dokonuje się płynnej regulacji wzmocnienia (Gain) w zakresie 34 dB – 48 dB dla wkładek typu MM oraz 54 dB – 68 dB dla MC. Bardzo wygodna funkcja, bo pozwala dopasować poziom wzmocnienia sygnału gramofonu do innych urządzeń jednoczasowo przyłączonych do wzmacniacza, co ogranicza skoki głośności przy wyborze na przemian sygnału pochodzącego z gramofonu i (na przykład) z odtwarzacza płyt kompaktowych. Poza tym regulacja ta służy także jako ustawienie głośności wyjścia słuchawkowego, które umieszczone jest na froncie przedwzmacniacza. To gniazdo 3,5 mm. 

Z tyłu urządzenia znajdują się dwa wejścia i dwa wyjścia RCA, gniazdo uziemienia oraz przyłączony na stałe przewód zasilacza (i sam zasilacz na jego końcu, naturalnie). Trochę szkoda, że producent nie pozostawił wyboru użytkownikowi, bo ten jest skazany wyłącznie na zasilacz firmowy. Z drugiej strony najprawdopodobniej Clearaudio uczyniło tak, aby zniwelować eksperymenty, bo ten firmowy zasilacz ma starannie dobrane parametry i jest produkowany przez Clearaudio.

Na spodniej płytce umieszczono kilka zworek. Za ich pomocą ustawia się tryb pracy przedwzmacniacza – MM lub MC. Kolejne zworki to aktywacja lub dezaktywacja filtra subsonicznego. Z kolei impedancja wejściowa dla wkładek MC regulowana jest za pomocą pary rezystorów (w komplecie są cztery pary), które wpina się z dedykowane otwory znajdujące się na spodzie, tuż przy tylnym rancie. Impedancję ustawić można na poziomy: 51 Ohm, 200 Ohm, 402 Ohm i 1000 Ohm. Impedancja wejściowa dla wkładek MM jest stała – wynosi 47 kOhm. Masa urządzenia to 500 gram (razem z zasilaczem).

Smart Phono V2 wygląda analogicznie jak Nano Phono V2, jest jednak od niego około 10 – 15 % większy i wyższy. Obudowa to takie samo efektowne satynowe aluminium, a na górze identyczna regulacja wzmocnienia (w zakresie 34 dB – 48 dB dla wkładek typu MM oraz 54 dB – 68 dB dla MC) i włącznik sieciowy. Najwięcej różnic można dostrzec z tyłu i od spodu urządzenia. Z tyłu zamontowano dwie pary solidnych i złoconych gniazd RCA (Nano V2 ma niezłocone), a pomiędzy nimi zacisk uziemienia i wejście przewodu zasilacza – także przymocowanego na stałe. Na dolnej pokrywie umieszczono dwa przyciski oraz dwa rzędy kilkunastu mini-zworek. Przyciski służą do regulacji trybu pracy – dla wkładek typu MM i MC. Zaś mini-zworki odpowiedzialne są za wybór impedancji wejściowej - pięć ustawień dla MC i trzy dla MM (czyli więcej niż w Nano V2). Ponadto zworkami można także aktywować filtr subsoniczny. Od spodu przyklejono również cztery silikonowe stopki. Masa - 600 gram (razem z zasilaczem).

Producent udziela trzyletniej gwarancji na przedwzmacniacze. Dostęp do wnętrza jest możliwy po odkręceniu kilku śrubek, pokrywa jest jednak zaplombowana, tak więc nie demontowałem jej, aby nie unieważnić gwarancji. Zdjęcia wnętrza są dostępne w Sieci.



Gregory Porter "Liquid Spirit" (Blue Note - 2013 r.) to piękna płyta

Opakowanie typowe dla Clearaudio - biały karton z dużym logo po boku

Trzy rodzaje wtyczek sieciowych

Po prawej Nano Phono Headphone V2, po lewej Smart Phono V2

Na górnej pokrywie włącznik sieciowy i regulacja wzmocnienia

Zasilacze zamontowane są na stałe, Smart Phono V2 ma złocone gniazda RCA

Zasilacz impulsowy Clearaudio

Rezystory o różnej oporności do regulacji wkładek MC w Nano V2

Po prawej, u góry: zamontowany rezystor w Nano V2

Smart Phono V2 od spodu

Po prawej: Ri-Audio PH-1, czyli doskonały przedwzmacniacz gramofonowy prosto z Czech


Odsłuch płyty gramofonowej na słuchawkach? A dlaczego nie! Clearaudio umożliwia taką funkcję

Przedwzmacniacze Clearaudio doskonale zgrywają się z gramofonem ...Clearaudio

Ale z gramofonem Kuzma Stabi S również przedwzmacniacze Clearaudio wyjątkowo lubią się

Po lewej przetwornik c/a M2Tech Young DAC wraz zasilaczem akumulatorowym M2Tech Palmer Power Station

Clearaudio pośród innych przedwzmacniaczy testowych

Odsłuch


Dźwięk
Odsłuchów dokonywałem na dwóch gramofonach: Clearaudio Emotion z aluminiowym ramieniem Satisfy oraz Kuzma Stabi S z ramieniem Rega RB250. Wkładki gramofonowe to Goldring Legacy, Clearaudio Aurum Classic Wood, Ortofon 2M Bronze i Dynavector DV-10X5. Przedwzmacniacze gramofonowe to iFi iPhono, Cleaaraudio Nano Headphone Phono V2, Clearaudio Phono V2, Pro-Ject Phono Box RS oraz Ri-Audio PH-1, a także egzemplarz "no name".

Postanowiłem nie opisywać z osobna każdego z przedwzmacniaczy, bowiem po ich odsłuchach doszedłem do wniosku, iż charakter ich dźwięku jest bardzo podobny, ogólny wyraz przekazu jest analogiczny - przy czym Smart jest nieco lepszy sonicznie od Nano. Proszę więc uznać, że oba generalnie brzmią tak samo, przy czym Smart ma ciut wyższą jakość dźwięku, jest „bardziej po audiofilsku koszerny” niż Nano. Jest także nieco bardziej rozdzielczy i detaliczny. Jest to pewnego rodzaju uproszczenie, ale sądzę, że Szanowny Czytelnik doskonale wie co mam na myśli.

Przede wszystkim przedwzmacniacze Clearaudio czarują wyborną homogenicznością brzmienia, wszystkie pasma są dobrze rozciągnięte  – dźwięk wydaje się być pełny i kapitalnie uporządkowany. Jest smukły i atrakcyjny niczym postawna i zalotna niemiecka blondynka. Zadziwia witalnością i zdrowym charakterem. Przekaz jest mocny i precyzyjny, a także niezwykle szybki. Sprzęty Clearaudio grają piękną muzykę wprowadzając do niej minimalne (a w praktyce – niesłyszalne) szumy i artefakty; powodują iż, każda płyta brzmi naturalnie i swobodnie, pozwalają skupiać się na nagraniach, nie angażując słuchacza na poziomie analizy poszczególnych składowych dźwięku. Nano i Smart V2 brzmią nieprawdopodobnie czysto i krystalicznie, dźwięk jest bardzo wiarygodny, ma odpowiednie proporcje i energię. Dynamika jest dobrze sugestywna. Korekcja charakterystyki częstotliwościowej krzywej RIAA jest doskonała - soprany brzmią dźwięcznie, a niskie tony obficie i masywnie,  co najważniejsze – szumy są niemal niesłyszalne (jak już wspominałem).

Można napisać, że przedwzmacniacze docierają do istoty muzyki, tworzą realny spektakl, a przy tym ujawniają sporą ilość detali i szczegółów (Smart > Nano), a do tego mają przyjemną umiejętność precyzyjnego prezentowania zjawisk przestrzennych - scena jest rozłożysta i głęboka, a stereo perfekcyjne. Z kolei instrumenty i wokale mają odpowiedni wymiar, są dobrze plastyczne i tonalnie nasycone. Charakter brzmienia jest bardzo przyjemny, dobrze wyważony – atrakcyjny.

Co istotne, oba urządzenia są wyposażone w płynną regulację wzmocnienia (w zakresie 34 dB – 48 dB dla wkładek typu MM oraz 54 dB – 68 dB dla MC). Jest to na tyle ważne, że słuchacz może ustawić indywidualną głośność dźwięku przedwzmacniacza na taki poziom, aby odpowiadał innym jednocześnie przyłączonym źródłom. Najczęściej bowiem phono-stage ustawiane są w taki sposób, że głośność dźwięku jest niższa niż na przykład w tunerze analogowym lub odtwarzaczu płyt CD. Tu korekcja intensywności dźwięku jest bardzo prosta, nie trzeba przełączać żadnych zworek, wystarczy pokręcić kółkiem zamontowanym na obudowie. W Nano Phono Headphone V2 pokrętło to służy także do regulacji głośności przyłączonych słuchawek, bowiem urządzenie to jest także wzmacniaczem słuchawkowym. Swoją drogą, pierwszy raz z taką dodatkową funkcją się spotykam – nie znam żadnego innego phono-stage, na którym można by także słuchać muzyki z gramofonu na słuchawkach jak to umożliwiają Haedphone Nano i Smart V2. To na pewno duża wartość dodana owych sprzętów.

Na zakończenie tej części wypada jeszcze napisać, że używałem z przedwzmacniaczami po kolei cztery różne wkładki (Clearaudio Aurum Classic Wood – MM, Ortofon 2M Bronze – MM, Dynavector DV-10X5 - MC, eliptyczny szlif igły i Goldring Legacy - MC, szlif igły Fine Line). Nano najlepiej sprawdził się z wkładkami typu MM, zaś dla Smart nawet wysublimowana wkładka Goldring Legacy nie była najmniejszym problemem. Pozwolił jej na pełny dźwięk bez ograniczeń, duży rozmach i swobodny oddech. Wyciągnął z niej 100 % informacji i przekazał dalej do wzmacniacza. Wnoszę, z tego, że Smart może lekko współpracować także i ze sporo droższymi konstrukcjami niż Goldring Legacy. Claearaudio Smart Phono V2 to doskonały dźwięk oraz multum regulacji zaproponowane w racjonalnej i optymalnej proporcji cenowej.

Konkluzja
1. Clearaudio Nano Phono Headphone V2 i Smart Phono V2 to przedwzmacniacze gramofonowe o pięknym designie (aluminiowe obudowy), perfekcyjnej budowie oraz oferowane z dużą ilością ustawień i regulacji. Przystosowane do współpracy zarówno z wkładkami typu MM, jak i MC. Oba proponowane są (w dodatkowej opcji) z wyjściem słuchawkowym (!).

2. Dźwięk ujmuje wyborną homogenicznością brzmienia, wszystkie pasma są dobrze rozciągnięte  – dźwięk odbierany jest jako pełny i perfekcyjnie uporządkowany, a także jako krystalicznie czysty. Przedwzmacniacze docierają do istoty muzyki, tworzą realny spektakl, a przy tym ujawniają sporą ilość detali i szczegółów nagrań. Przestrzeń jest obszerna, wręcz holograficzna. Oba przedwzmacniacze uwodzą czystym i krystalicznym dźwiękiem o atrakcyjnym i przyjemnym charakterze.

3. Nano względem Smart ujawnia nieco mniej subtelności i detali nagrań, jest także mniej selektywny. Nie są to duże różnice, ale to więcej niż niuanse. Nano w teście najlepiej zgrywał się z wkładkami typu MM, zaś Smart – z oboma typami (MM i MC).

4. W swoich kategoriach cenowych (Nano V2 – cena 1 250 zł, a Smart V2 – 2 200 zł w wersjach bez wyjść słuchawkowych) to prawdziwe best-buy. Mnie oba przedwzmacniacze prawdziwie oczarowały, przy czym Smart V2 bardziej.

5. Clearaudio w pełni zapracowało na swoje firmowe motto: „High-End – Made in Germany”, z uwagi na wysoką jakość dźwięku opisywanych przedwzmacniaczy oraz prawdziwie niemiecką precyzję ich wykonania. Brawo.

Sprzęt testowy
Wzmacniacze: Hegel H100 (test TU), Atoll IN100 SE (test TU), NuForce DDA-100 (test TU), Hegel H80 (test TU) oraz Dayens Ampino (test TU).
Kolumny: Vienna Acoustics Mozart Grand, Amphion Ion+ (test TU), Studio16 Hertz Canto Two (test TU), Definitive Technology Studio Monitor 65 (test TU) i AudioSolutions Euphony 50 (test TU).
Źródła cyfrowe: odtwarzacz CD Musical Fidelity A1 CD-PRO, NuForce Air DAC (test TU), Audinst HUD-mx2 (test TU) oraz M2Tech Young DAC z zasilaczem akumulatorowym M2Tech Palmer Power Station (test TU).
Komputery: McBook Apple i Toshiba Satellite S75.
Gramofony: Clearaudio Emotion z wkładką Goldring Legacy (test TU) i Ortofon 2M Bronze (test TU), a także Kuzma Stabi S z wkładką Dynavector DV-10X5.
Przedwzmacniacze gramofonowe: iFi Phono (test TU), Clearaudio Nano Phono Headphone V2, Clearaudio Smart Phono V2, Pro-Ject Phono Box RS i Ri-Audio PH-1 (test TU).
Słuchawki: Harman Kardon CL (test TU), Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU), Final Audio Desing Adagio V (test TU), HiFMan HE-300 (test TU), Sennheiser HD650 z kablem Ear Stream (test TU), Sennheiser PX100 i Koss PortaPro (test TU), a także douszne EarPods Apple.
Wzmacniacze słuchawkowe: Musical Fidelity X-Can v.3 (test TU) z zasilaczem ULPS Tomanek (test TU), iFi iCAN Nano (test TU) i Ming Da MC66-AE (test TU).
Okablowanie: Audiomica Laboratory, DC-Components (test TU) oraz Harmonix CI-230 Mark II (test TU), a także zestaw Furutech.
Akcesoria: podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU).




4 komentarze:

  1. Mam pytanie odnośnie wyjścia słuchawkowego. Czy poziom głośności modelu Clearaudio Nano Phono Headphone V2, jest odpowiedni ? U mojego znajomego, który posiada ten pre, poziom głośności jest dość niski, przy maksymalnym ustawieniu. Czy to może kwestia niedopasowania słuchawek ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry,

    Tak, poziom wyjścia słuchawkowego jest jak najbardziej wystarczający do optymalnego wysterowania takich słuchawek jak: HiFiMan HE-300, Sennheiser HD650, czy Harman Kardon CL. Nie wiem, co spowodowało u Pańskiego kolegi, że poziom głośności był niski. Wzmacniacz ma regulację głośności, maksymalne jego położenie powodowało bardzo wysoki poziom głośności podczas odsłuchów na wymienionych słuchawkach.

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      Używane przez niego słuchawki to AKG Q701 Quincy Jones. Widzę że różnice w parametrach technicznych są dość znaczne np. w impedancji. Czy te różnice mogą mieć istotny wpływ na optymalne wysterowanie słuchawek ?
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Nano Phono Headphone V2 napędzał u mnie nawet wymagające 300 Ohmowe Sennheiser HD650, tak więc i K701 powinien bez problemu "pociągnąć".

    Jeszcze co przychodzi mi do głowy, to może być jakaś różnica w odsłuchach przy ustawionym wejściu dla wkładek MM i MC. Ta MM może grać ciszej. Niemniej jednak ja grałem na MC - więc poziom głośności był zdecydowanie wysoki. Niestety, nie mam już tego Clearaudio, nie sprawdzę tego teraz empirycznie.

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie oczekiwać na moderację