S

S

MA

Planeta Dźwięku

Premium Sound

Polpak

wtorek, 22 lipca 2014

Wzmacniacz zintegrowany Atoll IN100 SE






Wstęp ...i zakończenie
Pierwszy bliższy kontakt z francuską marką Atoll miałem nieomal równe dwa lata temu, to wtedy testowałem podstawową integrę o nazwie IN30. Wówczas wzmacniacz ten nie do końca wpasował się w mój gust (łagodnie mówiąc), subiektywnie więc stwierdziłem, że jest w nim duży potencjał oraz ma nieźle skomponowany dźwięk, choć jest też wymagający względem przyłączanych kolumn (cały test Atoll IN30 czytaj TUTAJ). Dziś, mając u siebie przez dłuższy czas wyższy model wzmacniacza, czyli tytułowy IN100 SE, muszę całkowicie zrewidować tamten, dość nieżyczliwy, pogląd na firmę Atoll, bowiem aktualny testowy jest po prostu dźwiękowo zachwycający. Słucham na nim nieprzerwanie od trzech tygodni, w kąt poszły Hegel H100 i H80 (używane sporadycznie wyłącznie jako wzmacniacze odniesienia), zaś Dayens Ampino i NuForce DDA-100 stoją tylko na półce i kurzą się. Tak, Szanowny Czytelniku – Atoll IN100 SE to wielki wzmacniacz, jest całkowitą antytezą z lekka rachitycznego i nierównego modelu IN30. Nie powinienem zdradzać wyniku testu już we wstępie, ujawniać ostatecznego werdyktu na początku tekstu, lecz chciałbym w ten sposób wyraźnie i jednoznacznie zrehabilitować markę Atoll, przywrócić jej należną cześć i uznanie. Ale do rzeczy.

Opisywany egzemplarz został wypożyczony z salonu audio Premium Sound z Gdańska przy okazji jednoczesnego testu kolumn AudioSolutions Euphony 50.

Atoll Electronique
Firma Atoll Electronique została założona w 1997 roku przez dwóch braci – Stefana i Emmanuela Dubreuil w Normandii w północnej Francji w mieście Brecey. Dewizą przedsiębiorstwa jest oferować nabywcom wysokiej klasy dźwięk w przystępnej cenie. Warto podkreślić, że cała elektronika ręcznie montowana we Francji z zastosowaniem najwyższych standardów jakości i wyszukanej dbałości. Celem nadrzędnym jest dostarczenie bardzo dużej grupie odbiorców słuchania muzyki ze sprzętu o wysokiej wydajności oraz wysokiej rozdzielczości – prawdziwego dźwięku high-fi w rozsądnej cenie, a także satysfakcji z realistycznie wiernej muzyki ze wspaniale głęboką, namacalną oraz dynamiczną sceną dźwiękową. Aby osiągnąć ten cel, Atoll oferuje produkty z doskonałą proporcją muzykalności do ceny urządzeń.

Portfolio Atoll jest rozbudowane i proponuje nieomal wszystkie elementy składowe systemów hi-fi, no może poza gramofonami, ale przedwzmacniacz gramofonowy, a jakże – jest. Oferta jest zróżnicowana, bo są tu zarówno propozycje budżetowe, jak i high-end. Generalnie całość pogrupowana jest na serie, które mają oznaczenia liczbowe. Stąd są tu następujące linie: podstawowa 30, średnia 50, wyższe 100 i 200 oraz referencyjna 400.  Każda seria ma własny wzmacniacz zintegrowany oraz odtwarzacz płyt CD – są także wzmacniacze dzielone na przedwzmacniacze i końcówki mocy, jest wzmacniacz kilku-kanałowy dedykowany systemom AV. Ponadto można tu znaleźć kilka DACów, streamery sieciowe, tuner radiowy, czy odtwarzacz DVD/SACD. Co ważne, Atoll Electronique zapewnia także możliwość rozbudowy wielu urządzeń proponując kilka dodatkowych płytek podnoszących jakość sprzętu albo rozszerzających jego funkcjonalność. Naprawdę polityka godna pochwały. W tym miejscu trzeba również zauważyć, że wszystkie produkty Atoll są wytwarzane na miejscu we francuskiej fabryce – przede wszystkim ręcznie. Firma szczyci się faktem, iż wszystkie podzespoły pochodzą od renomowanych dostawców wśród których nie ma kooperantów z Chin.

Aktualny katalog (w języku angielskim i francuskim) dostępny jest pod TYM oraz TYM linkiem.

Wrażenie ogólne i budowa
Atoll Electronique wypracował własny styl designu swoich urządzeń – trudno je pomylić z innymi. Znakiem charakterystycznym jest zazwyczaj olbrzymie logo umieszczone po lewej stronie urządzeń – zajmuje ono jakieś 1/3 powierzchni frontu. Nie inaczej jest we wzmacniaczu IN100 SE. Logo w miejscu litery „o” wyrazu Atoll ma zagłębienie z szybką, na której napisano  nazwę modelu. Gustownie to wygląda, może tylko szkoda, że owo zagłębienie nie jest podświetlane. Ogólnie rzecz biorąc, rozmieszczenie przycisków regulacyjnych selekcji wejść po prawej stronie panelu przedniego nie poraża ergonomią ani logiką. Poza tym jest mało wyraźne. Najbezpieczniej (i najszybciej) jest nawigować urządzeniem za pomocą pilota zdalnego sterowania, który jest wyjątkowo czytelny, a do tego estetyczny. Niestety, za pilot trzeba dodatkowo zapłacić, bo proponowany jest jako opcja.

Wracając do budowy. Po środku aluminiowej płyty czołowej  zamontowano dużą gałkę wzmocnienia – trudno się zorientować na jaki poziom głośności aktualnie jest ustawiona, bowiem ma tylko niewielką kropkę-zagłębienie, która o tym mówi. Już z odległości jednego metra po prostu jej nie widać, tym bardziej, że jest czarna, tak jak sama gałka i panel frontowy. Trzeba pogłaśniać wzmacniacz „na ucho”. Trochę szkoda, że producent nie zdecydował się umieścić na gałce diody – było by zdecydowanie wygodniej. Obok omawianej gałki znajduje się gniazdo słuchawkowe 6,3 mm, a przy nim dioda sieciowa. Na pozycji stand-by świeci na pomarańczowo, a podczas pracy wzmacniacza – na zielono.

Obudowa wykonana jest z dość grubej blachy stalowej malowanej na czarno. Na górze powycinano liczne otwory wentylacyjne, mniejsze na bocznych skrajach pokrywy, a większe po środku. Z tyłu urządzenia znajduje się główny włącznik sieciowy, tuż obok gniazdo IEC wraz z zintegrowanym bezpiecznikiem. Środek panelu tylnego zajmują pojedyncze metalowe terminale głośnikowe. Na drugim końcu znajduje się długi rząd podwójnych gniazd RCA. Są tu dwa wyjścia z przedwzmacniacza (pre-out), pętla magnetofonowa, wyjście by-pass, a także opisane jako tuner, AUX, DVD i CD, czyli jest tu wszystko, czego potrzeba do normalnego użytkowania sprzętu. Jako opcję producent podaje montaż przedwzmacniacza gramofonowego. Atoll IN100 SE występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i srebrnej, ta druga jest droższa o kilkaset złotych.

Moc urządzenia to 2 x 100 Wat przy obciążeniu głośników 8 Ohm i 2 x 140 Wat przy 4 Ohm. Masa wzmacniacza – 10 kg. Jako, że nie rozkręcałem obudowy, nie napiszę więc, co wzmacniacz zawiera w środku, lecz w Sieci dostępne są liczne opisy, które nie pozostawiają wątpliwości, że sprzęt zbudowany jest pod tym względem wyjątkowo solidnie i koncepcyjnie. Wypada zatem przejść od razu do kolejnego rozdziału przeznaczonemu dźwiękowi.


Bardzo oryginalna płyta czołowa

Ciekawe logo - okienko nie jest podświetlane

Duża gałka wzmocnienia - nie widać za dobrze w jakim aktualnie jest położeniu

Estetyczny sterownik zdalnego sterowania z logicznym układem przycisków

Finezyjnie perforowana górna pokrywa

Na górze wzmacniacz Hegel H80

Na górze wzmacniacz cyfrowy NuForce DDA-100

Atoll IN100 SE ma wbudowany całkiem niezły wzmacniacz słuchawkowy - powyżej odsłuchy Final Audio Design Pandora Hope VI

Rzut ogólny na system odsłuchowy


Dźwięk
Po przyłączeniu (moich ostatnio ulubionych) kolumn podłogowych AudioSolutions Euphony 50 (czytaj test TUTAJ) bardzo szybko okazało się, że Atoll IN100 SE dysponuje obfitym i plastycznym dźwiękiem o niezwykle rasowym sznycie i z wrodzonym poczuciem rytmu. Bogactwo przekazu, jego rozmach i bezpośredniość, namacalność i żywość są wręcz fenomenalne! Jest tu owe zawadiackie i śmiałe brzmienie, które powoduje iż solidna substancja muzyczna bez problemu wypełnia całe pomieszczenie odsłuchowe. Wzmacniacz buduje nasycony, gęsty i spektakularny dźwięk - mocny i zawiesisty. Bardzo zwraca uwagę esencjonalna średnica, która jest nie tylko treściwa i intensywna, ale także niepospolicie barwna i klarowna, choć lekko ocieplona. Skala i moc tego pasma jest jakby żywcem wyjęta z konstrukcji bliskich high-endowi. Fascynująca rzecz. Z kolei niskie tony to drugi poważny atut francuskiego produktu – są rozbudowane i pełne, a jednocześnie kontrolowane w sposób mistrzowski. Sprężyste i gibkie niczym nastoletni sportowiec oraz szybkie i dynamiczne jak koń wyścigowy. Silna ekspresja basów, ich zwięzła konsystencja oraz lotna ekspansja budzą najwyższe uznanie w swojej kategorii cenowej wzmacniacza.

Owszem, kiedy dłużej przysłuchać się graniu Atoll IN100 SE, staje się jasne, że owa spektakularność stylu i namacalność brzmienia wyrażana jest głównie na pozycji pierwszych planów, zaś potęga dalszych pozostaje w cieniu. Poza tym wybrzmienia są dość krótkie, nie zawsze mają ukoronowanie w postaci odczuwalnego gaśnięcia nut. Detaliczność też nie jest wybitna. Z związku z czym można przyrównać styl gry IN100 SE do pięknego kolorowego rysunku, który pokazuje jedynie ogólny obraz, czy zarys krajobrazu, lecz nigdy nie zbliża się do perfekcyjnej dokładności fotografii. Naturalnie, za przymioty tonalne w stu procentach pełnokrwistego i masywnego dźwięku trzeba zapłacić znacznie więcej niż kosztuje Atoll IN100 SE, a ten na tle konkurencji z masywnością i namacalnością brzmienia radzi sobie wyjątkowo dobrze. Wybujała selektywność nie jest jednakowoż priorytetem dla francuza.

Kilka słów należy się przestrzeni. Nie jest tak holograficzna niż na przykład we wzmacniaczu Hegel H100, czy nawet H80, ale zapewniam, że nie jest źle. Instrumenty i wokale są skrzętnie umieszczone na scenie, na której panuje dobry ład i porządek. Panorama stereofoniczna jest poprawna, a głębia – ograniczona. Większość zjawisk dźwiękowych odbywa się na linii głośników, ale instrumenty mają proporcjonalne rozmiary i stabilne obrazowanie. Miłym bonusem od Atolla, jest niejakie ubarwianie i uatrakcyjnianie brzmienia ponieważ wzmacniacz ma manierę upiększania, czy „podkręcania” dźwięku, dzięki czemu zdecydowana większość nagrań brzmi apetycznie i powabnie. Można napisać, iż francuski wzmacniacz ma bardzo radosną i przyjemną dla uszu barwę – jest to rzecz niezwykle ważna dla melomana, bo nawet długotrwałe odsłuchy nie męczą, nie kaleczą uszu. W tej cesze Atoll przypomina mi tak renomowane brytyjskie konstrukcje jak Naim, Cyrus, czy Rega, które muzykalność i fun stawiają pierwszym miejscu, bo przecież muzyka jest najważniejsza. Atoll zaś preferuje emocje i energię grania, zawsze stawia je na pierwszym miejscu zapewniając muzyce realne życie – mnie to całkowicie przekonuje dlatego też, nie koncentruję się w powyższym tekście na wyszukiwaniu niedociągnięć dźwięku, bo takowe zawsze można znaleźć.

Konkluzja
Firmowe motto brzmi: "Matériel Haute Fidélité d'exception conçu et fabriqué en France", czyli po polsku mniej więcej - "Wyjątkowy sprzęt high-fidelity zaprojektowany i wyprodukowany we Francji". Trudno mi nie zgodzić się z tym zdaniem. Jestem pod dużym wrażeniem rasowego brzmienia Atoll IN100 SE; uznaję go za wybitny wzmacniacz w niewygórowanej cenie około 4 000 PLN! Szczerze polecam.

Link na stronę Atoll Electronique TUTAJ.

Sprzęt testowy
Wzmacniacze: Hegel H100 (test TU), NuForce DDA-100 (test TU), Hegel H80 (test TU) oraz Dayens Ampino (test TU).
Kolumny: Vienna Acoustics Mozart Grand, Amphion Ion+ (test TU), Studio16 Hertz Canto Two (test TU), Definitive Technology Studio Monitor 65 (test TU) i AudioSolutions Euphony 50 (test TU).
Źródła cyfrowe: odtwarzacz CD Musical Fidelity A1 CD-PRO, NuForce Air DAC (test TU), Audinst HUD-mx2 (test TU) oraz M2Tech Young DAC z zasilaczem akumulatorowym M2Tech Palmer Power Station (test TU).
Komputery: McBook Apple i Toshiba Satellite S75.
Gramofon: Clearaudio Emotion z wkładką Goldring Legacy (test TU) oraz przedwzmacniacze iFi Phono (test TU), Clearaudio Nano Phono Headphone V2, Clearaudio Smart Phono V2 i Ri-Audio PH-1 (test TU).
Słuchawki: Harman Kardon CL (test TU), Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU), Final Audio Desing Adagio V (test TU), HiFMan HE-300 (test TU), Sennheiser HD650 z kablem Ear Stream (test TU), Sennheiser PX100 i Koss PortaPro (test TU), a także douszne EarPods Apple.
Wzmacniacze słuchawkowe: Musical Fidelity X-Can v.3 (test TU) z zasilaczem ULPS Tomanek (test TU), iFi iCAN Nano (test TU) i Ming Da MC66-AE (test TU).
Okablowanie: Audiomica Laboratory, DC-Components (test TU) oraz Harmonix CI-230 Mark II (test TU).
Akcesoria: podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU).




21 komentarzy:

  1. Słuchałem krótko Atolla in100 w kontrze z Rega Brio R,/ za zródło robił CA streamer Magic 6 / i Atoll zrobił wrazenie swa potega brzmienia, ale czy przy dłuższym słuchaniu bas nie bedzie meczący dla słuchacza wolacego zrównoważenie w całym zakresie? No i w cenie do ok. 4000zł co zabrałby Pan na swoja bezludna wyspe Rege Brio, Atolla 100 czy Cyrusa 6A? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry,

    Niskie tony są mocne i rozbudowane, ale w żadnym razie nie dominują i nie męczą. Co do Pana preferencji indywidualnych, to trudno mi wypowiadać się. Mi IN100 SE bardzo przypadł do gustu.

    Jeśli chodzi o "zabranie wzmacniacza na bezludną wyspę", to Atoll IN100 byłby mocnym kandydatem. Rega Brio-R jest tańszy o 1000 zł, a Cyrus 6a ma znacznie niższą moc.

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień dobry.
    Słuchałem kiedyś Atollowej setki w salonie. Grał z Pylon Audio Topaz 20.
    Zaintrygował mnie wtedy swoją energią i mocą i barwą. Zastanawiam się jak zabrzmiałby z moimi Monitor Audio Silver 2?
    Czy ma Pan Jakieś przeczucia - sugestie?
    Pozdrawiam
    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, nie znam kolumn Monitor Audio Silver 2. Nie mniej jednak sądzę, że Atoll IN100 dałby sobie z nimi radę.

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry,
    trochę odświeżę, czy sadzi pan że Atoll in 100 poradzi sobie z kolumnami Focal 836v (3 woofery) ?
    Będę wdzięczny za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  6. A dlaczego nie IN 100 nie miałby sobie poradzić z Focalami? Myślę, że będzie OK.

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam,

    Mam obecnie amplituner CA 551R z kolumnami Kef Q7, źródło CA752BD i pliki flac przez dac Musical Fidelity v90. Chciałabym pójść bardziej w stereo i kupić wzmacniacz zintegrowany. Muzyka spokojna: jazz, pop ( Diana Krall, Cassandra Wilson, Susam Wong, Sting, Gregory Porter itp. Zastanawiam się nad:Atoll in 100se czy zagra dobrze z moimi kolumnami ? Moze coś jeszcze innego godnego uwagi ?

    OdpowiedzUsuń
  8. W cenie 4 000 PLN, moim zdaniem, Atoll IN 100 SE to najlepszy wybór. Polecam z czystym sumieniem do Pani zestawu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam jeszcze jedno pytanie jeśli chodzi o wokal jak sobie radzi Atoll ? słucham jazz, trochę klasyki, elektronicznej ale przede wszystkim wokal i instrumentalna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Atoll 100 ładnie podkreśla średnicę. Reszta odpowiedzi w głównym tekście :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam,
    A jakie jest Pańskie zdanie przy porównaniu Atolla do Vincenta Sv-227?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety, nie słuchałem Vincenta SV-227.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam obecnie posiadam wzmacniacz Primare i21 połączony z kolumnami Focal Chorus 706, słucham tego zestawu parę miesięcy w dobrze wygłuszonym pomieszczeniu i cały czas coś mi w tym dźwięku nie pasuję niby bas jest ładny twardy mocny, soprany też ok dokładne bez wyostrzeń no tak ale właśnie wokal tu coś mi nie pasuję mam cały czas wrażenie jakby wokal był zbyt przyciemniony jakby wokalista, wokalistka była zasłonięta jakimś kocem przed mikrofonem.
    Zastanawiam się nad zmianą Primara na Atola in80, in100 z tym że nigdy nie słuchałem żadnego Atolla i nie mam pojęcia jaka jest jego charakterystyka grania oraz jak się zgrywa z Focalami.

    OdpowiedzUsuń
  14. A jak brzmi treść pytania? :)
    Bo jeżeli jak Focale Chorus 706 zgrywają się z Attol IN80 lub IN100 to nie wiem, nie słuchałem.

    OdpowiedzUsuń
  15. A czy miał kolega okazję kiedykolwiek łączyć Atolla z jakimiś Focalami?.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety, nie, ale Francuz z Francuzem powinien się dogadać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam. Niedawno kupiłem testowany wzmacniacz i zamierzam dokupić odtwarzacz CD atolla 100. Mam teraz dali zensor 7, ale chyba jakościowo dostają od atolla i dźwięk jest strasznie męczący '' krew z uszu '' i takie pytanie jakie kolumny do 6000 ( pokój 22m2. Lubię jazz ciepłe brzmienie, ale czasem lubię rock.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oczywiście polecam Pylon Diamond 25 lub 28.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  19. A czy słuchał Pan Atoll IN80se, czy bardzo odstaje od setki, czy charakter brzmienia pozostaje taki sam ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Posiadam kolumny dali icon mk2 6 w zestawie kinia domowego i chciałbym poszerzyć mój zestaw o wzmacniacz stereo Atoll IN100 .Jaka jest Pana opinia ?

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...