S

S

MA

Premium Sound

MIP

Polpak

czwartek, 20 lipca 2017

Przewody XLO PRO (głośnikowe, interkonekty RCA i XLR oraz sieciowy)


Wstęp
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, dziś opisuję ultra-premierowe przewody XLO serii PRO. Przy okazji przypomnę, że niedawno, bo w maju, warszawska frma Polpak (zobacz TUTAJ) została ogólnoeuropejskim dystrybutorem amerykańsko-kanadyjskiej firmy XLO Electric. Do mnie przyjechały przewody XLO PRO (zobacz TUTAJ) właśnie wprowadzane do katalogu. Są wyposażone w technologię WaveLink™. To nowe rozwiązanie pozwala na ekranowanie wszystkich kabli serii PRO bez kompromisów względem transmisji sygnału. Ponieważ cała seria PRO jest podwójnie ekranowana zapewnia to maksymalną ochronę przed interferencjami EMI i RFI. Katalog przewodów XLO PRO znajduje się TUTAJ. Seria PRO składa się z 10 różnych przewodów o wielu dostępnych długościach i wtykach.

W skład zestawu testowego weszły:
- przewody głośnikowe XLO PRO XP-5.4SG-8 o długości 2,44 m i zakończone złoconymi bananami (zobacz TUTAJ),
- interkonekty RCA XLO PRO XP-1A-1M o długości 1 m (zobacz TUTAJ),
- interkonekty XLR XLO PRO XP-2A-1M o długości 1m (zobacz TUTAJ) oraz
- przewód sieciowy XLO PRO XP-10-6 o długości 1,83 m (zobacz TUTAJ).

Przypomnę, że testowałem już przewody firmy XLO Electric. Były to interkonekty XLO UltraPLUS UP-1A-1M i głośnikowe XLO UltraPLUS U6-10 (czytaj test TUTAJ). Zaś od dwóch miesięcy przewody głośnikowe XLO UltraPLUS U6-10 są moimi dyżurnymi na wyposażeniu. Są doskonałym wzorcem recenzyjnym, albowiem charakteryzują się wysoką melodyjnością, a równolegle zapewniają wyjątkowo naturalny dźwięk. O samej firmie XLO Electric też już pisałem. Zainteresowanych odsyłam do wyżej umieszczonego linku.

Wrażenia ogólne i budowa
Szczerze mówiąc, w tym akapicie nie mam co za dużo napisać. Producent skąpi informacji o swoich nowych produktach serii PRO. W zasadzie jedyną konkretną jest, że są wyposażone w technologię WaveLink™, o czym już pisałem we wstępie. To nowe rozwiązanie pozwala na ekranowanie wszystkich kabli serii PRO bez kompromisów względem transmisji sygnału. A ponieważ cała seria PRO jest podwójnie ekranowana zapewnia to maksymalną ochronę przed interferencjami EMI i RFI. Można też przeczytać, iż „WaveLink™ integruje specjalne materiały i geometrie, aby zapewnić optymalną wydajność. WaveLink™ „dostraja” każdy kabel do zakresu częstotliwości wymaganego do przesłania perfekcyjnego sygnału”. Za dużo to mi nie mówi, trzeba uwierzyć na słowo. Warto wiedzieć, że XLO od dawna bada problem kontroli pojemnościowych artefaktów wynikających z rozładowania i już wcześniej rozwiązała problem technologią „Field”. Zaś WaveLink™ jest jej rozwinięciem.

Cała seria PRO wyposażana jest w zintegrowaną geometrię uzwojenia Field-Balanced ™; przewodniki zawsze są miedziane OCC (Ohno Continous Cast), zastosowany dielektryk o niskiej pojemności PTFE (Poly-Tetra-Fluro-Ethylene), Złącza wtyków pokrywane są złotem 24-katarowym złotem.

Przewód głośnikowy XLO PRO XP-5.4 SG chroniony jest czarnym oplotem. Wtyki bananowe są koloru czarnego i zielonego, pokryte 24-karatowym złotem. Zakończenia bananowe wtyków mają mechanizm automatyczną regulacją siłą docisku, dzięki czemu zawsze mocno i stabilnie „siedzą”  terminalach głośnikowych. Wewnątrz przewodu znajduje się czterożyłowy kabel głośnikowy „Shotgun”; transmisja sygnału odbywa się w technologii Wavelink™; przewodniki mają laboratoryjną czystość miedzi 99.99997% (6N). Przewody charakteryzują się wysokim “dump rate”, a także niską stałą dielektryczną izolacji PTFE każdego z przewodów. Wprowadzono podwójne ekranowanie dla maksymalnej ochrony przed EMI i RFI.

Przewód sieciowy XLO PRO XP-10 oczywiście jest zbudowany w technologii WaveLink™; żyły wykonane są z miedzi 99.99997% (6N). Przewód pokryty jest czarnym oplotem. Uwagę zwracają bardzo wysokiej jakości wtyki, jakby żywcem wyjęte z japońskiego Furutecha.

Interkonekty XLO PRO XP-1A i XP-2A-1M różnią się od siebie wyłącznie zastosowanymi wtykami. Te pierwsze wyposażone są w wtyki RCA, a drugie – w XLR. Wtyki są bardzo wysokiej jakości, tuleje wykonane są z metalu (na zewnątrz w złotawym odcieniu), pozostałe części z wysokogatunkowego tworzywa sztucznego. Wtyki pokryte są 24-karatowym złotem. Przewodnikiem jest miedź o czystości 99.99997% (6N). Oploty są czarne. Przewody dostarczane są w pięknych kartonach, co widać na zdjęciach. Wrażenia estetyczne są rewelacyjne. Czas na wrażenia dźwiękowe.

 
Cztery zestawy przewodów XLO PRO


Interkonekty XLR XLO PRO


Interkonekty RCA XLO PRO
 
Bardzo estetyczne opakowanie interkonektów
 

Przewód sieciowy XLO PRO
 

Przewody głośnikowe XLO PRO

Wtyki bananowe pokryte 24-karatowym złotem; zakończenia mają mechanizm autodociskowy w terminalu głośnikowym

Czarny oplot
 
Spojrzenie ogólne na system odsłuchowy
 

Wrażenia dźwiękowe
Jako że XLO PRO dotarły do mnie zupełnie nowe, najpierw musiałem je nieco "powygrzewać", a dopiero potem zabrać się za właściwe testy. Trwało to około tygodnia.

Cały set przewodów XLO wpinałem w kilka poszczególnych elementów i systemów. Były to głośniki Living Voice Auditorium R3 oraz Inaudio FB200 C; wzmacniacze Audion Sterling Stereo 20th Anniversary "Hard Wired" i Synthesis A100 Titan; odtwarzacze sieciowe Onkyo NS-6170 i Auralic Aries Mini; DAC iFi micro iDSD BL (Black Label) i Questyle CMA400i; przedwzmacniacze gramofonowe 1ARC Arrow SE i Musical Fidelity MX-VYNL. Dokładna lista sprzętu towarzyszącego wymieniona jest na końcu niniejszego tekstu.

Nie dziwię się, że przewody firmy XLO Electic cieszą się tak dużą renomą i popularnością, albowiem ich wybór zawsze jest wyborem pewnym i bezpiecznym. Zresztą firma szczyci się, że jej przewody stosowane są praktycznie na całym świecie, nawet w jego najdalszych zakątkach. Można je znaleźć w prywatnych rezydencjach sułtana Brunei i premiera Malezji, ale przede wszystkim u profesjonalistów takich jak studia Lucasfilm Ltd. i Sony Pictures. Używa ich również sam Steven Spielberga. Są podstawowymi narzędziami pracy wielu muzyków, laboratoriów uniwersyteckich i inżynierów dźwięku. Tym bardziej owa popularność nie powinna dziwić po odsłuchach serii XLO PRO. Tak, jak zachwycałem się serią UltraPLUS (przypomnę - głośnikowych używam obecnie na stałe), tak muszę pochwalić serię PRO. Przewody zapewniają mięsisty, gęsty, energetyczny i obszerny dźwięk ozdobiony zaawansowaną muzykalnością, wyszukaną precyzją oraz doskonałą selektywnością. To koherencja, esencja, namacalność oraz finezja w jednym. Naprawdę nie wiem, co takiego i jak robi XLO, że ich przewody charakteryzują się aż tak spektakularną czystością, zwartością i harmonią brzmienia, a takie cechy ma też podstawowa przecież seria PRO.
 
Co istotne, przewody PRO powpinane razem do systemu hi-fi bardzo korzystnie ze sobą „współpracują”, tak jakby porozumiewały się i umawiały w jakiś tajemniczy sposób. Synergia brzmienia wspina się na wyższy poziom jeżeli łącznie używać kilku przewodów PRO. Więcej jest subtelności, więcej neutralności, więcej światła i wreszcie więcej energii. Immanentną cechą przewodów XLO PRO gładkość i aksamitność przekazu wsparte wysoką dynamiką oraz niepospolitą muzykalnością. Pozwala to ujawnić barwy instrumentów, ukazać koloryt wokali, dostrzec głębię sceny, jak i i usłyszeć wiele mikroelementów tonalnych. Harmonia i plastyczność brzmienia są pierwszorzędne, zaś komfort odsłuchów jest stuprocentowy.

Czy przewody XLO PRO są w pełni neutralne i obojętne? Odpowiedź brzmi – nie, nie są. Mają swój temperamentny charakter, który objawia się przede wszystkim szybkością oraz energią grania. Ponadto brzmienie jest lekko pokolorowane i ocieplone, ale odbywa się to w granicach kablowej normy. Zapewnia to nie tylko więc nie tylko przyjemny i atrakcyjny dźwięk, ale także wysoką precyzję dźwięku, szerokie stereo oraz realną przestrzeń 3D.

Podsumowanie
Przewody PRO to podstawowa seria firmy XLO Electric. Jednakże konstrukcja, wykonanie oraz przede wszystkim dźwięk tejże serii wyznaczają bardzo wysoki standard jakościowy. Przewody te nie są stricte neutralne, bo uatrakcyjniają i użyźniają brzmienie systemu hi-fi. Ale czynią to w sposób inteligentny, subtelny i harmonijny, a nie karykaturalny. Sprawiają, że nagrania mają szansę zabrzmieć muzykalnie i swobodnie. Redukują ograniczenia, wzmagają dźwięczność, odkrywają przestrzeń. Rekomendowane dla zaawansowanych i świadomych melomanów, którzy wiedzą czego chcą i co jest dobre.

Ceny w Polsce:
- przewody głośnikowe XLO PRO XP-5.4SG-8 o długości 2,44 m zakończone bananami – 2 070 PLN,
- interkonekty RCA XLO PRO XP-1A-1M o długości 1 m – 930 PLN,
- interkonekty XLR XLO PRO XP-2A-1M o długości 1m – 1 240 PLN,
- sieciówka XLO PRO XP-10-6 o długości 1,83 m – 1 350 PLN.

Cały cennik XLO (dostęp maj 2017 r.) można znaleźć pod TYM linkiem.

System testowy
Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Audion Silver Night 20th Anniversary 300B (test TU), Pathos Classic One MKIII (test TU), Synthesis A100 Titan oraz Cayin A-55 TP (test TU).
Kolumny: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Pylon Diamond 28 (test TU), Inaudio FB200 C (test TU), Studio 16 Hertz Canto Grand (test TU) i Guru Audio Junior (test TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO.
Odtwarzacze sieciowe: Onkyo NS-6170 (test TU) i Auralic Aries Mini.
DAC: Questyle CMA400i (test TU) i iFi micro iDSD Black Label (test TU).
Komputery: MacBook Apple Pro i Dell Latitude E6440.
Gramofon: Nottingham Analogue Horizon (test TU).
Wkładki gramofonowe: Goldring 1042 (test TU) i Ortofon 2M Black (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU) i 1ARC Arrow SE (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Revox B 261.
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1.
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Słuchawki: Fostex TH-610 (test TU), Fostex TH-7, Meze 99 Neo i Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU).
Wzmacniacz słuchawkowy/DAC: Questyle CMA400i (test TU).
Kondycjoner sieciowy: Xindak PC-200V (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper.


wtorek, 18 lipca 2017

Przedwzmacniacz gramofonowy 1ARC Arrow SE


Wstęp
Po kilku długich miesiącach oczekiwań, w połowie czerwca wreszcie dotarł do mnie najnowszy polski przedwzmacniacz gramofonowy 1ARC Arrow SE (zobacz TUTAJ - strona w przebudowie). Zapowiadałem go w już kwietniu, zapowiadałem też w maju, ale na szczęście ostatecznie do mnie dotarł. Nie, opóźnienie to nie było związane z dopracowaniem samej konstrukcji przedwzmacniacza, bo ten był już od dłuższego czasu gotowy. Producent kilka miesięcy dopieszczał ...opakowania Arrow SE. W końcu, jak widać na zdjęciach, stanęło na płóciennych woreczkach z logo firmy oraz na dużym tekturowym pudle (także z logo 1ARC). W opakowaniu (w pojedynczych woreczkach) znajdują się: przedwzmacniacz, zasilacz z przewodem oraz dodatkowo - solidny przewód zasilający. 1ARC to przedwzmacniacz przeznaczony dla wkładek typu MM i MC. Wyposażony jest w regulator wzmocnienia (Gain). Przypomnę, że jakieś trzy lata temu opisywałem jego "zwykłą" wersję - test można przeczytać TUTAJ. To świetny analogowy sprzęt kochający gramofony i winyle – dodatkowo dostępny za rozsądne pieniądze. Ciekawe więc jak w świetle „zwykłego” Arrow wypadnie ulepszony i poprawiony Arrow SE?

1ARC i Vinyl Goldmine
Na początek tego akapitu nadmienię, że konstruktorem 1ARC jest pan Bartek Wrzeszcz z Bielska-Białej, zaś dystrybutorem firma Vinyl Goldmine (zobacz TUTAJ) – także z Bielska-Białej. Vinyl Goldmine od wielu lat jest prowadzony przez pana Grzegorza Wójtowicza, człowieka bardzo pozytywnie zakręconego w analogowym świecie winyli. Z całego świata sprowadza różne czarne krążki, rozmaite rzadkie wydawnictwa, rarytasy i „białe kruki”. Oferuje też całą rzeszę urządzeń do ich odtwarzania, czyli przede wszystkim gramofony. Ale nie takie pospolite, zwyczajne – koncentruje się na tych bardziej oryginalnych. Stąd w portfolio np. Dr. Feickert Analogue, słoweńska Kuzma, Rega, czy Clearaudio. Handluje także wkładkami gramofonowymi Benz Micro, Dynavector, Goldring, Grado, Miyajima, Ortofon, Rega i Van Der Hul. Oczywiście, nie brakuje także przedwzmacniaczy gramofonowych, czy rozmaitych akcesoriów, w tym i myjek gramofonowych. Jak widać, to prawdziwa winylowa kopalnia złota.

Wrażenia ogólne i budowa
Sprzęt dostarczany jest w jednym, dość sporym, kartonie. Wewnątrz, owinięte w płócienne woreczki i wciśnięte w plastikowe ochraniacze, bezpiecznie spoczywają poszczególne komponenty zestawu. Są to przedwzmacniacz, zasilacz wraz z przewodem do przedwzmacniacza oraz solidny przewód zasilający marki 1ARC. Świetna sprawa! Oczywiście, oprócz powyższych, znajdują się też instrukcja i gwarancja producenta.

Przedwzmacniacz wraz z zasilaczem nie różnią się zbytnio od wersji standardowej, choć od razu widocznych jest kilka niewielkich, ale zasadniczych różnic. Wyfrezowane logo 1ARC (zarówno na przedwzmacniaczu, jak i zasilaczu) przeniesiono na fronty urządzeń, a pod nimi umieszczono pomarańczowe diody zaświadczające o przyłączeniu sprzętów do zasilania. Taki zabieg na pewno sprzyja ogólnej estetyce i rozpoznawalności marki. Body urządzeń wykonane są z czystego aluminium, co zasługuje na najwyższą pochwałę. Powłoka zewnętrzna anodowana jest na czarno. Całość prezentuje się dość skromnie, ale przyjemnie dla oka i na pewno w miarę elegancko. Od spodu zamontowano solidne stopy antywibracyjne (pod przedwzmacniaczem) i silikonowe nóżki (pod zasilaczem).

To, co najważniejsze schowano na tylnych panelach, co może nieco dziwić, ale taka jest konstruktorska koncepcja, by nie psuć czystej harmonii frontów. Na tyle przedwzmacniacza zamontowano zwyczajową parę gniazd wejściowych i wyjściowych RCA oraz, tuż obok nich, zacisk uziemienia. Nietypowym jest fakt umieszczenia dość sporej gałki wzmocnienia „Gain” – w prosty sposób użytkownik może dostosować głośność przedwzmacniacza do pozostałej części toru audio lub po prostu do własnych preferencji brzmieniowych. Oryginalny jest też przełącznik dla wkładek MM/MC. Oryginalny, bo trójstopniowy – MM/MC High/MC Low. O ile napis „MC Low” nie dziwi, albowiem wkładki z ruchomą cewką zazwyczaj charakteryzują się niskim napięciem wyjściowym, to „MC High” – już tak. Bo przecież wkładki MC o wysokim napięciu wyjściowym są raczej sporadycznie spotykane - w szczególności znana z ich produkcji jest japońska firma Denon. Ale, jak sądzę, clou sprawy jest fakt, że właściciel Vinyl Goldmine lubuje się we wkładkach typu MC High, ma przecież w ofercie cały wachlarz takowych wkładek firm Benz Micro, czy Dynavector.

Wracając do panelu tylnego przedwzmacniacza. Jego prawą stronę zajmuje gniazdo sieciowe typu 3-PIN XLR, co oznacza, że konstruktor bardzo poważnie podchodzi do kwestii zasilania. Do przedwzmacniacza dołączany jest osobny ciężki zasilacz, co wskazuje na użyte solidne trafo. Zasilacz z tyłu ma włącznik sieciowy, a tuż obok wyprowadzony przewód zasilania zakończony wtykiem 3-PIN XLR firmy Neutrik. Z tyłu zamontowano również gniazdo zasilania IEC. Producent fabrycznie załącza do zasilacza własny przewód zasilający 1ARC i w właśnie ten rekomenduje jako optymalny. Przewód na długość 2 metrów i wyglądną na bardzo rzetelny. Niestety, 1ARC nie zdradza żadnych szczegółów jego budowy.

Dane techniczne
Pasmo przenoszenia: 19 – 23 000 Hz dla charakterystyki RIAA + korekcja autorska 3,2 µS dla obcięcia pasma 50 kHZ
Tryb sterowania: manualny
Typ wkładki: MM/MC
Tryb pracy układu: układ scalony (podwójny układ wzmacniaczy operacyjnych)
Zniekształcenia THD: < 0.03%
Pojemność wejściowa MM: 68 pF
Impedancja wejściowa: MM 47 000 Ohm, MC HI 1 000 Ohm, MC LO 91 Ohm
Wzmocnienie MM: 40, 50, 75 dB regulacja płynna
Wzmocnienie MC: 40, 50, 68 dB regulacja płynna
Stosunek sygnał/szum MM: 78 dB
Stosunek sygnał/szum MC: 79 dB
Wyjścia 2 x RCA: 1
Wejścia 2 x RCA: 1
Zużycie prądu: 15 W zasilacz symetryczny stabilizowany + 20 – 20



Przesyłka tuż po doręczeniu przez kuriera; uszkodzenie podczas transportu wykluczone


Logo 1ARC na kartonie


Sprzęty pochowane są w specjalnych "powietrznych" stelażach/poduszkach



Ekologiczne woreczki z trawionego płótna


Solidny przewód zasilający 1ARC (jest w zestawie!)


1ARC Arrow SE to skrzynka przedwzmacniacza wraz z osobnym zasilaczem


Szykowny design, choć stonowany

Na przodzie zdjęcia solidny wtyk zasilający XLR 3-PIN

Tył urządzeń - uwagę zwraca aluminiowa gałka; to regulator wzmocnienia


Przedwzmacniacz (z zasilaczem) stoi na kondycjonerze Xindak PC-200V



Kolumny na zewnątrz to Living Voice Auditorium R3; wewnątrz - Inaudio FB200 C

Wrażenia dźwiękowe
Gramofon to Nottingham Analogue Horizon z wkładką Ortofon 2M Black, przedwzmacniacz gramofonowy porównawczy to Musical Fidelity MX-VYNL. Okablowanie to przewody XLO serii PRO. Dokładna lista sprzętów towarzyszących dostępna jest na końcu niniejszego tekstu.

Zachwycałem się poprzednią wersją Arrow, czy więc jego odmiana SE okazała  się być jeszcze lepsza? Odpowiedź brzmi - tak, oczywiście. Te konstrukcyjne udoskonalenia są bezsprzecznie słyszalne. Tak, jak samo wysokie natężenie i miąższość dźwięku, kapitalna propagacja, a także doskonale wyważona plastyczność pozostają niezmienne (w porównaniu do klasycznego Arrow), tak poprawie ulega ogólna czytelność, selektywność, a także równowaga barw i nasączenie kolorami. Ułożenie, symetria i ciepłota barw są doskonałe! Analogowe i fizjologiczne granie w pełnokrwistym wydaniu. Dzięki temu przyjemność winylowych odsłuchów jest wprost fantastyczna. Taką cechę można nazwać muzykalnością, ale Arrow SE idzie krok dalej. To muzykalność nie ograniczana mniejszą detalicznością kosztem soczystości średnicy i zawoalowaniem sopranów, a rasowa muzykalność połączona z wybujałą selektywnością oraz wyborną wyrazistością tonalną. Innymi słowy, Arrow SE ma tę wyjątkową cechę ukazywania pełni barw, bezproblemowego kreślenia pełnego i dociążonego dźwięku przy równoległym zachowaniu zaawansowanej czytelności. To już wyższa półka brzmieniowa.

Sporym atutem opisywanego przedwzmacniacza oprócz zaawansowanej muzykalności jest także jego umiejętność aktywizacji dźwięku, napowietrzania nagrań, energetyzacja brzmienia oraz akceleracja energii tonalnej. Można napisać, że otwiera i ożywia brzmienie materiałów, których potencjał był wcześniej tłumiony, nie ujawniany dostatecznie, nie widoczny w całości. Arrow SE podobny wpływ ma na przestrzeń - poszerza ją, pogłębia, jak i porządkuje oraz czyści. To takie zjawisko, jakby w mrocznym pokoju nagle odsłonić zasłony i wpuścić doń światło słońca - detale i tekstura zostają doświetlone, mgliste szczegóły - ujawnione, zamazana przestrzeń - uwidoczniona oraz poukładana, zaś barwy - nasączone i rozświetlone. To ogólna płynność i swoboda podparte dotlenowaniem oraz naświetleniem. Uplastycznienie i użyźnienie.

Arrow SE ma też immanentną cechę grania mocnym, a równolegle subtelnym basem. Niskie tony są energetyczne i rozbudowane, szybkie i strukturalne, ale również soczyste i finezyjne. Trzymane w ryzach niczym rączy rumak rasowej krwi. Zjawiskowe tempo i rytm są odwzorowaniem wysokich umiejętności prowadzenia basów przez bielsko-bialski przedwzmacniacz. Pulsują i falują z jubilerską dokładnością, są żwawe i ruchliwe, a także, co istotne, wielowarstwowe i cielesne. Nasączone równowagą i taktem jak gąbka wodą. Są także lekko zaokrąglone i docieplone, co sprzyja ich organicznemu i harmonijnemu odbiorowi. Nie męczą dudnieniem, czy rezonowaniem. Tak Czytelniku, wysokogatunkowy bas to kolejna zaleta tytułowego phono-stage.

Czy Arrow SE ma jakieś strony ujemne, wady? Pisząc krótko – w swojej cenie nie ma. Trzeba jednak uczciwie napisać, że przedwzmacniacz ten ma swoją sygnaturę dźwiękową - nie jest ani neutralny, ani obojętny względem analogów. Rasuje, podbija i podkręca brzmienie, uplastycznia i wygładza dźwięk, dodaje soczystości i kolorów. Jeżeli ktoś poszukuje naturalnego i obiektywnego brzmienia, to niestety nie ten adres. Tu dominują energia, emocje i sensualizm.

Konkluzja
Jeżeli ktoś poszukuje pierwszorzędnego przedwzmacniacza gramofonowego o soczystym, energetycznym i plastycznym brzmieniu, a jednocześnie selektywnego i precyzyjnego to daleko nie musi szukać. 1ARC Arrow SE spełnia te wymagania do kwadratu, o ile nie do sześcianu. Wielki przedwzmacniacz gramofonowy! Gdybym przyznawał nagrody roku Stereo i Kolorowo, to Arrow SE uplasowałby się z pewnością na medalowym miejscu.

Epilog
1ARC Arrow SE pozostał u mnie na stałe. Wykazał się bowiem absolutną synergią z moim gramofonem Nottingham Analogue Horizon i wkładką MM Ortofon 2M Black.

Cena w Polsce - 3 700 PLN (zestaw: przedwzmacniacz, zasilacz i przewód sieciowy).

System testowy
Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Audion Silver Night 20th Anniversary 300B (test TU), Pathos Classic One MKIII (test TU), Synthesis A100 Titan oraz Cayin A-55 TP (test TU).
Kolumny: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Pylon Diamond 28 (test TU), Inaudio FB200 C (test TU), Studio 16 Hertz Canto Grand (test TU) i Guru Audio Junior (test TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO.
Odtwarzacze sieciowe: Onkyo NS-6170 (test TU) i Auralic Aries Mini.
DAC: Questyle CMA400i (test TU) i iFi micro iDSD Black Label (test TU).
Komputery: MacBook Apple Pro i Dell Latitude E6440.
Gramofon: Nottingham Analogue Horizon (test TU).
Wkładki gramofonowe: Goldring 1042 (test TU) i Ortofon 2M Black (test TU).
Przedwzmacniacz gramofonowy: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Revox B 261.
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1.
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Słuchawki: Fostex TH-610 (test TU), Fostex TH-7, Meze 99 Neo i Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU).
Wzmacniacz słuchawkowy/DAC: Questyle CMA400i (test TU).
Kondycjoner sieciowy: Xindak PC-200V (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper.



sobota, 15 lipca 2017

Monitory aktywne Fostex PM0.4c i Fostex PM0.5d - zapowiedź testu


W tym tygodniu warszawski dystrybutor MIP przesłał do mnie dwie pary premierowych monitorów japońskiej firmy Fostex. Są to monitory aktywne Fostex PM0.4c z membraną średnio-niskotonową z włókna szklanego o średnicy 4 cali oraz monitory aktywne Fostex PM0.5d z membraną o średnicy 5 cali, również z włókna szklanego. Z kolei wysokotonówki to jedwabne kopułki 19 mm.

Zarówno Fostex PM0.4c, jak i PM0.5d należą do monitorów aktywnych nowej serii PM0 (litery P i M oraz zero). Oprócz nich są też tu monitory PM0.3d o średnicy woofera 3 cale. Monitory te zastępują dotychczasowe PM0.3n, PM0.4n i PM0.5n. Seria PM0 wspierana jest subwooferem Fostex PM-SUBmini2. Występują w trzech odmianach kolorystycznych frontów: czarnym, szarym oraz białym. Do mnie dotarła wersja czarna.

Monitory aktywne (określane też przez producenta jako "Personal Studio Monitor") Fostex PM0.4c i Fostex PM0.5d mogą być przyłączone bezpośrednio do komputera lub za pośrednictwem przedwzmacniacza. Co ciekawe, Fostex oferuje do monitorów własny regulator głośności PC-1e (zobacz TUTAJ) lub kontrolery z DAC - są to Fostex PC-1000USB (zobacz TUTAJ) lub Fostex PC-1000USB-HR2 (zobacz TUTAJ) akceptujący sygnał o wysokiej częstotliwości. Tym samym w łatwy sposób można skonstruować pełnoprawny system studyjny lub nabiurkowy. Wysoka jakość dźwięku, ergonomia oraz profesjonalna stylistyka w jednym, czyli synonim słowa Fostex!

* * *

Fostex PM0.4c 
Charakteryzują się przede wszystkim kompaktowym wymiarem. Posiadają bardzo efektywny wzmacniacz oraz całkowicie przeprojektowany 100 mm woofer i 19 mm tweeter sprawiają, że są skuteczne. PM0.4c zostały wykonane z wysokiej jakości materiałów wraz z profesjonalnie wykończoną matową przednią ścianką.

Specyfikacja techniczna:
• Woofer z włókna szklanego i tweeter z jedwabną kopułką
• Wzmacniacz Bi-amp z wysoką efektywnością 30 W (LF) i 30 W (HF)
• Wysokiej jakości matowa ściana przednia
• 2 x wejścia; RCA, regulator głośności
• Pasmo przenoszenia 60 Hz - 20 000 Hz
• Wymiary 130 x 220 x 169 mm
• Masa jednej sztuki 2,4 kg.  
  
Fostex PM0.5d
Monitory Fostex PM0.5d są następcami klasycznego modelu PM-0.5n. Nowe 0.5-tki zostały wyposażone w nowy wzmacniacz cyfrowy o wysokiej skuteczności 35W (LF) i 23W (HF) oraz nowo zaprojektowane przetworniki średnio- i wysoko-tonowe.

Cechy:
• nowo zaprojektowany 5-calowy woofer z włókna szklanego i 3/4-calowy tweeter z jedwabną kopułką; 
• wzmacniacz cyfrowy z wysoką efektywnością 35W (LF) i 23W (HF) mocy wyjściowej; 
• wysokiej jakości matowa ściana przednia dostępna w trzech wersjach kolorystycznych (czarna, szara i biała);
• 2 x wejścia; TS phone i RCA PIN;
• funkcja oszczędzania energii zgodna z dyrektywami Europejskimi ErP.

Specyfikacja techniczna:
• 2-drożna obudowa bass-reflex, głośnik niskotonowy z włókna szklanego 
• 5"głośnik wysokotonowy 3/4"
• Pasmo przenoszenia 55 - 30 000 Hz (+/- 3 dB)
• Obudowa drewniana
• Wejście: XLR / TRS (zbalansowane), RCA (niezbalansowane)
• Wymiary (W x H x D): 165 x 270 x 215 mm
• Masa jednej sztuki: 4,5 kg










LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...