RMS

MIP

Polpak

niedziela, 9 stycznia 2022

Final Audio UX3000, słuchawki bezprzewodowe z ANC

 



Cztery zdjęcia ze strony Final Audio Inc.




Wstęp
Japoński Final Audio oferuje bardzo rozległe portfolio słuchawek. Koncentruje się głównie na tych ze średniej półki, ale ma też kilka klejnotów typowo high-endowych (np. D8000 Pro Edition za 18 000 PLN). Równolegle przy tym nie zapomina o słuchawkach budżetowych. Najtańszymi do tej pory słuchawkami nausznymi był model Sonorous II za circa 1 350 PLN, zaś dousznymi E500 za niecałe 100 PLN. Jednakże wszystkie te słuchawki można uznać za wyjątkowo rzetelne w swojej cenie - zawsze są znakomicie wykonane i dopracowane. (Warto wiedzieć, iż Final Audio prowadzi też swoją submarkę "ag", gdzie można znaleźć wiele ciekawych modeli z tańszego przedziału hifi). Ale nigdy w Final Audio nie produkowano bezprzewodowych słuchawek nausznych. To właśnie się zmieniło.

Final Audio Inc. pod koniec roku 2021 wprowadził na rynek swój pierwszy model słuchawek bezprzewodowych Bluetooth o nazwie Final UX3000 (pisane też jako Final Audio UX3000, zobacz TUTAJ i TUTAJ). Słuchawki zostały wyposażone w aktywną redukcję szumów ANC z hybrydową metodologią korekcji. Polski dystrybutor Fonnex tuż przed grudniowymi Świętami dostarczył mi parkę premierowych Final UX3000 na testy. Co za miła świąteczna niespodzianka!

W niniejszym wstępie warto jeszcze dodać, że nowe Final UX3000 pomimo iż są bezprzewodowe i dodatkowo zaopatrzone w zaawansowaną aktywną, hybrydową redukcję szumów ANC, to ich cena nie jest zanadto wygórowana - w Polsce to jedynie około 600 PLN. Brawo Final Audio!

Wrażenia ogólne i budowa
Słuchawki dostarczane są w estetycznym, wręcz galanteryjnym opakowaniu z białego, błyszczącego kartonu z nadrukowanymi nań ilustracjami UX3000 oraz licznymi opisami modelu. Wewnątrz, w dwóch plastikowych formach, niczym zestaw sushi wprost z restauracji, zapakowane są słuchawki i akcesoria. Muszle i akcesoria dodatkowo zostały zawinięte w białą, matową folię ochronną. Akcesoria to przewód USB służący do ładowania akumulatora, opcjonalny przewód słuchawkowy zakończony wtykiem 3,5 mm oraz woreczek transportowy z miękkiego materiału. Jest też certyfikat oryginalności, skrócona instrukcja obsługi oraz gwarancja producenta.

Trzeba podkreślić, że nowe UX3000 wykonane zostały więcej niż przyzwoicie. To, że są stosunkowo tanie, nie oznacza, iż nie mają zaimplementowanych kilku pozytywnych cech "dorosłych" nausznych słuchawek Finala. Przede wszystkim są zgrabne, solidne i estetyczne. Mają kolor antracytowy (póki co to jedyna dostępna opcja kolorystyczna). Tworzywo sztuczne wykorzystane do budowy muszli oraz części spajających muszle z pałąkiem jak żywo przypomina te wykorzystywane w modelach serii Sonorous. A nawet w topowym D8000 - proszę zobaczyć TUATAJ.

Producent podaje, że tworzywo budulca muszli zostało pokryte marmurkową powłoką "Shibo" ("Shibo" to japońskie słowo oznaczające zmarszczkę na powierzchni papieru lub skóry). Powłoka ma miłą w dotyku, matową, lekko ziarnistą teksturę - zapewnia powierzchnię, która jest przyjazna względem odporności na zabrudzenia i niewrażliwa na odcisków palców. Nadaje też poczucie niezobowiązującego luksusu. Wykwintności. Podobnie jak spore szaro-srebrne logo "FINAL" nastemplowane z obu stron konstrukcji słuchawek. Bardzo przyjemnie to wygląda. Gustownie.

Muszle wykonane zostały z twardego tworzywa sztucznego - są raczej małe, owalne, o wydłużonym kształcie. Pady z ekologicznej skóry są idealnie wkomponowane w obrys muszli. Małżowiny uszne nie mieszczą się w całości w padach, te częściowo je obejmują, a częściowo na nich leżą. Pałąk to pojedyncza obręcz dokładnie pokryta ekologiczną skórą (identyczną jak na padach) od spodu z wszytą poduszeczką. Mechanizm regulacji objętości pałąka to tradycyjne dwie szyny chowające się w pałąku, z zatrzaskami / nacięciami. Muszle mają swobodą regulację w dwóch poziomach co umożliwia precyzyjne ich dopasowania na uszach i czaszce. Z kolei konstrukcja słuchawek jest składana - bez problemu można je złożyć w niewielki "pająk" i schować np. do większej kieszeni. Podsumowując akapit, japońscy konstruktorzy wykonali naprawdę rzetelną pracę. Słuchawki mają kompaktowe rozmiary, acz są wygodne, solidne i poręczne. Wystarczająco ergonomiczne dla poczucia sporego komfortu ich codziennego noszenia, użytkowania oraz obsługi, co czym szerzej później.

W dolnej części prawej muszli zamontowano trzy przyciski funkcyjne: dwa służące regulacji głośności oraz jeden dla włączania/wyłączania słuchawek oraz ich bezprzewodowego parowania via Bluetooth. Tuż obok znajduje się dioda - kiedy włączyć słuchawki świeci się na zielono, podczas parowania miga zielono-niebieskim światłem, a po sparowaniu - na niebiesko. Wyładowującą się baterią sygnalizuje czerwonym kolorem. W okolicy diody można znaleźć niewielki otwór - tam ukryty został mini-mikrofon służący rozmowom głosowym / telefonicznym.

W lewej muszli umieszczono też gniazdo 3,5 mm dla opcjonalnego podłączenia przewodu słuchawkowego. Ten oczywiście jest w fabrycznym komplecie. To dość przeciętny kabel nie wyróżniający się wysoką jakością, ale też nie odstający specjalnie w dół od tego typu dodatków. Dobrze, że jest. I tyle. Zawsze można z niego skorzystać w przypadku rozładowanej baterii.

W lewej muszli zamontowano gniazdo USB-C przeznaczone dla ładowania baterii (maksymalny czas pracy słuchawek wynosi aż do 35 h na jednym ładowaniu!). W tejże muszli jest też przycisk "ANC" dla aktywacji systemu redukcji szumów. Aktywny system ANC sygnalizowany jest zieloną diodą. Każda z muszli ma wkomponowane po dwa mikrofony dla ANC. Wszelkie komendy wyboru konkretnej funkcji czy opcji potwierdzane są miłym damskim głosem mówiącym w języku angielskim, acz z lekkim przeciągnięciem przez japoński akcent. No i jak tu nie kochać Final Audio?

Jak podaje Final Audio w swych materiałach reklamowych: Nowy model UX3000 został zaprojektowany tak, aby w pełni zoptymalizować charakterystykę akustyczną samego przetwornika. Dzięki pełnemu zrozumieniu stresu powodowanego przez funkcję redukcji szumów na przetworniku i jego zachowania, inżynierowie Final Audio zaprojektowali przetwornik, który prawidłowo dopasowuje się do tej funkcji i stosuje niewielką korektę na wspomniany nieprzyjemny zakres wysokich częstotliwości powodowany przez Bluetooth®, czego rezultatem jest jakość dźwięku, która osiąga wysoką wydajność redukcji szumów oraz wyjątkową jakość dźwięku, nawet dla wymagań audiofilskich.

Ergonomia
Muszle nie obejmują całych małżowin usznych, leżą częściowo na nich. Taki ucisk po kilkudziesięciu minutach może być uciążliwy, tym bardziej, że słuchawki (pałąk) mają dość "ciasny krój". Obejmują głowę raczej mocnym uściskiem, co zapewnia dużą stabilność ich usadowienia a równolegle w ujęciu długodystansowym staje się lekko niekomfortowe. Choć w całościowym aspekcie UX3000 nie są ani mniej, ani więcej wygodne niż podobne, konkurencyjne konstrukcje. Zaś pady muszli Final Audio są naprawdę miłe i delikatne w użyciu. Dobrze się dopasowują do anatomii uszu / głowy użytkownika. Konstrukcja jest bardzo lekka - to jedynie 260 gramów, dlatego słuchawki prawie w ogóle nie ciążą. 

Bluetooth i ANC
Najpierw kilka słów do ANC - Final Audio zastosował tu tzw. hybrydowy system redukcji szumów. Obejmuje on po dwa mikrofony zamontowane na każdym nauszniku - jeden z mikrofonów zbiera sygnał szumu z zewnętrznej części obudowy, a drugi zbiera sygnał dźwiękowy na wyjściu przetwornika wewnątrz muszli. System ten aktywnie analizując próbki dźwięku zebrane z obu mikrofonów, UX3000 jest w stanie usuwać hałas i szum otoczenia z wysoką wydajnością. I to rzeczywiście dobrze działa. ANC sprawnie usuwa takie hałasy jak szum powietrza, czy stukot kół pociągu o szyny (sprawdzałem!), włączony wentylator, dmuchanie klimatyzacji etc. Muszę przyznać, że hybrydowy ANC zaaplikowany przez Final Audio działa wyjątkowo efektywnie oraz kompetentnie. Zaś pod względem brzmieniowym mało ingeruje w samą substancję dźwięku. Lekko jedynie kompresuje przestrzeń (piszę o tym więcej w rozdziale nt. dźwięku).

Co bardzo nietypowe, system ANC zaaplikowany w UX3000 może działać w sposób autonomiczny, pracować niezależnie. To znaczy, że użytkownik bez problemu może włączyć ANC bez uruchamiania odtwarzania dźwięku (pali się wtedy zielona dioda ANC). Słuchawki stają się wówczas "instrumentem" wygłuszającym hałas zewnętrzny. To praktyczna funkcja kiedy użytkownik pragnie pobyć w ciszy, odizolować się od hałasu w tłumie, wytłumić jakieś uciążliwe szumy tła w trakcie skupiania się nad pracą, czytaniem etc. Albo w trakcie telekonferencji tworzyć osobistą barierę dźwiękoszczelną dla rozmów tła dzięki czemu można wyraźniej słyszeć głos drugiej osoby on-line, jednocześnie eliminując hałas dochodzący z zewnątrz. Fantastyczna rzecz - i przydatna!

Jeśli chodzi natomiast o łączność Bluetooth. Oprócz obsługi konwencjonalnych kodeków SBC i AAC, UX3000 obsługuje również aptX LL (Low Latency) - kodek o niskim opóźnieniu, który zapewnia dźwięk wysokiej jakości z minimalnymi przerwami i opóźnieniem. Pozwala to z łatwością delektować się muzyką, a także swobodnie cieszyć się grami i filmami. Dzięki komunikacji wielopunktowej można podłączyć słuchawki jednocześnie do dwóch urządzeń, takich jak komputer czy smartfon  i płynnie przełączać się między nimi, gdy są w zasięgu sygnału bezprzewodowego

Parowanie systemu Bluetooth jest szybkie, stabilne i bez wyczuwalnej kompresji dźwięku. Zupełnie bezproblemowe oraz niesprawiające trudności. Ani razu podczas użytkowania słuchawek nie zdarzyło mi się przerwanie połączenia, jego zawieszenie, czy nawet opóźnienie. Po prostu super.

Dane techniczne
Final UX3000: słuchawki bezprzewodowe z redukcją hałasu
Kolor: antracytowy z wykończeniem Shibo
Rodzaj transmisji: Bluetooth 5.0
Chipset: Qualcomm® QCC3008
Pasmo przenoszenia: 20 Hz ~ 20 000 kHz
Obsługiwane kodeki Bluetooth: SBC, AAC, Qualcomm aptX, aptX LL
Obsługiwane profile Bluetooth: A2DP, AVRCP, HSP, HFP
Czas ładowania baterii do pełna: 2,5 godziny
Czas odtwarzania muzyki: do 25 godzin z aktywnym ANC oraz do 35 godzin bez ANC
Masa: 260 g.



Estetyczne opakowanie

Po otwarciu górnej pokrywy


To nie zestaw sushi właśnie dostarczony z restauracji, to nowe słuchawki japońskiego Final Audio...


Muszle i akcesoria owinięte folią ochronną



Twarde tworzywo sztuczne wykończone zostało marmurkową powłoką Shibo


Duże logo "final"

Pady z wegańskiej skóry


Przyciski regulacji i aktywacji ANC

Na muszli widać trzy mini-nacięcia - to osłona mikrofonu ANC

Wybieram UX3000 w ustawieniach Bluetooth odtwarzacza / streamera Astell&Kern SE200





Kilka ujęć z Astell&Kern SE200



Wrażenia dźwiękowe
Tytułowe słuchawki łączyłem bezprzewodowo z czterema źródłami: smartfonem iPhone XR, tabletem iPad Air 4, przenośnym odtwarzaczem Astell&Kern SE200 oraz komputerem DELL Latitude 7390. Nie wykorzystywałem opcji przewodowej. Muzyka pochodziła z serwisów streamingowych Tidal Plus, Apple Music bądź Qobuz, a także z plików FLAC lub DSD.

Na początek zaznaczę, że przedmiotowy UX3000 to już 9. model słuchawek Final Audio, który testuję na łamach Stereo i Kolorowo (pięć modeli nausznych, w tym referencyjny D8000, a także trzy douszne). Z całą odpowiedzialnością mogę więc napisać, że dobrze znam firmowy sound Final Audio. To japońskie przedsiębiorstwo z Tokio od kilkudziesięciu lat idzie własną drogą rozwoju, badań i postępu, czasem pozostając nawet na boku głównego światowego nurtu technologicznego, ale zawsze oferując słuchawki o bardzo dopracowanym i dokończonym dźwięku. Można rzec - stuprocentowo wycyzelowanym. Nowe słuchawki bezprzewodowe UX3000, mimo że relatywnie tanie, zdają się bezwarunkowo podążać tym autonomicznym, acz wysokojakościowym tropem obranym przez Final Audio.

Słuchawki grają równym, pełnym i precyzyjnym dźwiękiem o żywym podkładzie basu, a także z fizyczną strukturą całego przekazu. To jest brzmienie dobrze rozciągnięte, łatwo odczuwalne, prawdziwe. Mocne, spójne oraz obecne. Z delikatnie podkreśloną, ciepławą średnicą, wyciągniętymi basami i ciut odsuniętymi sopranami. Detale są zaznaczone, acz nie dominujące. Optymalnie informujące o ogóle nagrań, choć nie są wygarniane z ich głębin, a raczej z powierzchniowych warstw. Uogólniane. Jednakże dźwięk całościowo jest dobrze czytelny - dokładny i zapewniający wyraźne pole sceny 3D. Muzykalny do sześcianu.

Bas jest dynamiczny i jednoznacznie odczuwalny - jest delikatnie "podciągnięty", ale w granicach słuchawkowej normy. Jest żyzny, stosunkowo głęboki oraz sprężysty - z odczuwalnym warstwowaniem, właściwymi rezonansami i zaznaczonymi wibracjami. Nieco przyciemniony, aczkolwiek spójny i zwarty. Nie dudniący, nie rozlewający się - dobrze prowadzony, okiełznany, oddychający. Bez poczucia niemiłego "kartonu" i buczenia w uszach. I bez żadnych interferencji bądź zawłaszczania pozostałych pasm przekazu. To bas harmonijny i symetryczny.

Final Audio ma swój własny sposób na niskie tony prowadząc je w dokładnych ryzach fizjologii ludzkiego narządu słuchu - i tutaj, w UX3000, taka naturalna charakterystyka także zdaje się dominować, lecz pewne suwerenne odstępstwa w postaci dodatkowej miękkości i gąbczastości występują. Są one jednak całkiem przyjazne i dobrze tolerowane. Sprzyjają swobodnym odsłuchom nadając / tworząc asekuracyjną poduszkę powietrzną przeciwko wysokiej energii wysokich oraz średnich tonów.

Przestrzeń jest wyraźnie, plastycznie i szeroko rysowana. Można nawet napisać, że jak na poziom cenowy słuchawek przestrzeń jest zadziwiająco rozbudowana i eksponowana. Fakt, raczej hermetycznie koncentruje się na pierwszych planach, drugie subtelnie zaznaczając, zaś trzecie jedynie czasem sygnalizując, ale i tak jest naprawdę nieźle. Obrazowanie przestrzenne ma optymalną lokalizację, instrumenty są wiarygodnie ogniskowane na scenie, zaś wokale są żywo rafinowane na tle ich akompaniamentu. Pomimo pewnej liniowości realnego trójwymiaru jego wirtualny obraz jest rozbudowywany, co istotnie sprzyja odbiorowi pełnej przestrzeni. Podobnie jak usłyszeniu / imaginacji właściwej i naturalnej pozycji instrumentów oraz głosów na siatce 3D.

UX3000 przykładnie oddają barwę instrumentów i wokali. Czysto, naturalnie i prawdziwie. Z właściwym bogactwem kolorów, dużym nasyceniem oraz pożądaną głębią. To barwa ekspresyjna i żywa, ale także wrażliwa na impresje i subtelności. Dobrze oddająca złożoności tonalne, ich tekstury i faktury. Co ważne, kolory podawane są bez nadmiernej metaliczności, zaś optymalne wycieniowanie środka pasma temperuje i hamuje agresywność zakresu sopranów. Taki zabieg na szczęście nie hamuje przezroczystości barw wysokich tonów, a jedynie nieco je odsuwa na tył, stawia w drugim rzędzie. Tonizuje niepotrzebną agresję.

Final Audio zastosował w UX3000 hybrydowy system redukcji szumów (ang. Hybrid Active Noise Cancelling). Obejmuje on po dwa mikrofony zamontowane na każdym nauszniku (czyli w sumie są cztery) - jeden z mikrofonów zbiera sygnał szumu z zewnętrznej części obudowy, a drugi pobiera sygnał dźwiękowy na wyjściu przetwornika wewnątrz muszli od strony ucha. Innymi słowy, aktywnie analizuje próbki dźwięku zebrane z obu mikrofonów, następnie za pomocą cyfrowych algorytmów usuwa hałas i szum otoczenia - i czyni to z wysoką wydajnością. Bardzo sprawnie i efektywnie. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się w tak stosunkowo niedrogich słuchawkach jakimi są przecież UX3000, aż tak zaawansowanego i inteligentnego systemu ANC.

To jest niesamowite, ale zainstalowany aktywny system redukcji szumów (z hybrydową metodologią ich redukcji) jedynie minimalnie ingeruje w substancję i przedmiot dźwięku słuchawek. Z bardziej intensywnie odczuwanych zmian / korekcji mogę wymienić raptem nieco kompresowaną scenę oraz lekkie przyciemnienie sopranów. Nie ma jednak tutaj zjawiska ograniczania detaliczności, cięcia sopranów od góry, utraty poczucia przestrzenności (a takie przykre przymioty zdarzają się w konkurencyjnych produktach). Muzyka z aktywnym ANC nadal jest przyjazna w odbiorze, z miłą barwą, organicznym posmakiem oraz sporą wyrazistością. Za hybrydowy system redukcji szumów zaaplikowany w UX3000 należy się japońskiemu Final Audio duże uznanie i szacunek. Złoty medal!

Konkluzja
Final UX3000 to słuchawki bezprzewodowe Bluetooth wyposażone w hybrydowy, aktywny system redukcji szumów. Japońska firma Final Audio znana jest z konstruowania bardzo zaawansowanych słuchawek high-tech, zaś model UX3000 zdaje się być doskonałą próbką tych możliwości, choć pozycjonują się na dole firmowej oferty. UX3000 oferują wzorowo dopracowany dźwięk o kompletnym charakterze, przyjaznej barwie oraz, co bardzo nietypowe w tym przedziale cenowym, rozbudowaną wirtualną przestrzenią. Sporym atutem jest również hybrydowy ANC jakby wprost przeniesiony z konstrukcji znacznie droższych, bo swa wysoką jakością wręcz zawstydza bezpośrednią konkurencję. Ode mnie nowe Final Audio UX3000 otrzymują bezwarunkową i totalną rekomendację - niedrogie, a dobre! 10/10.

Cena w Polsce - 599 PLN.



Zdjęcie ze strony Final Audio

5 komentarzy:

  1. Dzień dobry, bardzo fajny i rozbudowany opis produktu, widać profesjonalizm. Miałem możliwość kiedyś odsłuchać na Finał sonorous III i dźwięk był przepiękny szczególnie cała scena oraz wokal. Pytanie moje brzmi jak by porównać UX3000 do sonorousIII czy wielką jest różnica jeżeli tak to proszę o krótkie wyjaśnienie;) dziękuję z góry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pytanie. Testowałem Final Sonorous II i III: https://stereoikolorowo.blogspot.com/2016/05/suchawki-final-sonorous-ii.html
      https://stereoikolorowo.blogspot.com/2016/06/suchawki-final-sonorous-iii.html

      Oba modele reprezentują inną ligę jakościową niż UX3000. UX3000 są świetnie, ale w swojej kategorii hi-fi.

      Usuń
  2. Dzień dobry ponownie,
    Wziąłem pod uwagę ostatecznie 2 modele bezprzewodowych nauszników: Focal listen wireless i final audio ux3000. Które z tych 2 modeli by Pan polecił bardziej i z jakiego powodu czy może jeszcze jakaś podobna do nich propozycja? Może jest ktoś kto stoi przed podobnym wyborem jak ja. Wiem ,że w tej cenie są to słuchawki bezkompromisowa a może jednak jest coś jeszcze;)? Dziękuję i pozdrawiam. Wojtek

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień dobry, śmieszna sprawa z tymi słuchawkami. Leżę na sofie, mam je na głowie i słucham muzyki ze zwykłego smartfona z dużą przyjemnością. I to pisze zagorzały przeciwnik tych wszystkich "blutufów"! I żeby było jeszcze śmieszniej, tuż obok, na stoliku mam tor słuchawkowy za ok. 20.000 PLN i żadnego ciśnienia, żeby się nań przełączyć ... Dodatkowo, są porządnie wykonane, łatwe w użyciu i nieprzyzwoicie tanie. Rekomendacja Pan Ludwika w 100% słuszna. Pozdrawiam. PS. Zamówiłem drugi egzemplarz.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie oczekiwać na moderację