MIP Sp. z o.o.

Polpak

środa, 21 kwietnia 2021

ADAM S2V, monitory aktywne - zapowiedź testu






Przedwczoraj dojechały do mnie na testy głośniki ADAM Audio S2V (zobacz TUTAJ i TUTAJ). To aktywne monitory studyjne bliskiego i średniego pola - dwudrożne, z przetwornikami 7" + 2". Z kolei ADAM Audio to przedsiębiorstwo z Niemiec, z Berlina. ADAM to akronim słów Advanced Dynamic Audio Monitors. Zostało założone w marcu 1999 roku w Berlinie. Od tego czasu firma rozwija, produkuje i dystrybuuje głośniki z zakresu Professional Audio, ale w swoim portfolio ma także głośniki HiFi. 

Jako ciekawostkę dodam, że niedawno, bo w 2016 roku, "wypączkowała" z niej inna firma, a mianowicie HEDD Audio GmbH, założona przez pana Klausa Heinza, byłego pracownika ADAM Audio. I jest także zlokalizowana w Berlinie. Niedawno opisywałem na Stereo i Kolorowo monitory aktywne HEED Type 20.

Obie firmy szczycą się wykorzystywaniem technologii AMT (Air Motion Transformer), czyli technologii budowy głośników audio z wykorzystaniem tzw. transformatora ruchu powietrza - zarówno w przetwornikach słuchawkowych, jak i oczywiście w głośnikowych. Przy czym w ADAM Audio technologia ta nosi nazwę eXtended Accelerated Ribbon Technology - w sktócie X-ART. Głośniki wysokotonowe i średniotonowe X-ART wykorzystują nowe podejście do koncepcji Air Motion Transformer, pierwotnie opracowanej przez dr Oskara Heila. ADAM Audio ulepszył ten pomysł, wykorzystując geometrię przetworników i stosując specjalne materiały, aby osiągnąć wysoką wierność dźwięku. Można zaryzykować twierdzenie, iż X-ART wyznacza nową formułę w zakresie kinematyki poruszającego się powietrza, co skutkuje radykalną poprawą jakości reprodukcji dźwięku.

* * *

ADAM Audio S3V to najmniejsza konstrukcja z serii S. Dwudrożny monitor studyjny bliskiego pola napędzany przez dwa wzmacniacze klasy PWM o mocach 300 W i 50 W (kolejno dla głośnika średnio-niskotonowego oraz dla tweetera). Podstawą jest tutaj przetwornik niskotonowy Hexacone o wielkości 7", wspomagany przez tweeter S-ART z falowodem HPS. Para monitorów uzyskuje maksymalne SPL rzędu 120 dB w paśmie przenoszenia od 35 do 50 000 Hz. Wejściowo mamy do dyspozycji złącze XLR z impedancją wejściową 48 kOhm oraz wejście cyfrowe AES3. Układ DSP pozwala na optymalizację pracy zwrotnic i pozwala na uzyskanie liniowej charakterystyki na całym zakresie częstotliwości.

S2V to klasyczny monitor dwudrożny zaprojektowany do pracy w małych i średnich reżyserkach. Nowy 7-calowy przetwornik basowy, zaprojektowany od podstaw dla serii S, pokrywa częstotliwości w przedziale od 35 Hz do 3 kHz i zapewnia potężny, pozbawiony zniekształceń bas o szerokim zakresie dynamiki. Odpowiednio dobrany tweeter S-ART, jak zawsze składany ręcznie w berlińskiej fabryce ADAM Audio, bezbłędnie współpracuje w tandemie z nowo zaprojektowanym falowodem HPS, kreując absolutnie precyzyjny obraz dźwiękowy w nadzwyczaj szerokim polu sweet-spot.

Kompaktowe wymiary S2V skrywają imponującą moc. Woofer niskotonowy napędzany jest wzmacniaczem o mocy 300 W w klasie D, natomiast dla tweetera S-ART zastosowano wzmacniacz 50 W w klasie A/B, co łącznie pozwala uzyskać sygnał na poziomie do 120 dB SPL na parę.

Specjalnie zaprojektowany dla serii S układ DSP optymalizuje zwrotnice monitora zapewniając liniową charakterystykę przetwarzania w pełnym zakresie częstotliwości. Użytkownik może także dopasować parametry brzmienia do danego pomieszczenia za pomocą korekcji. Układ DSP posiada oparte na limiterze zabezpieczenia przetwornika wysokich częstotliwości, przetwarza sygnały z wejść cyfrowych AES3, a w przyszłości ułatwi implementację rozmaitych rozszerzeń. Aktualizacje oprogramowania można łatwo przeprowadzić używając portu USB, do którego użytkownicy mogą także podłączyć komputer i sterować funkcjami DSP monitorów za pomocą oprogramowania.

Bardzo precyzyjna charakterystyka częstotliwościowa i zrównoważona, wyrazista scena dźwiękowa S2V umożliwiają użytkownikowi lokalizację nawet najbardziej subtelnych detali dźwiękowych, dzięki czemu model ten jest idealnym wyborem do pracy w wymagających warunkach studyjnych.

Woofer- przetwornik niskotonowy
Kosz Ø: 7″ [178 mm]
Cewka Ø: 1.5″ [39 mm]
Materiał membrany: HexaCone.
Tweeter - przetwornik wysokotonowy
Rodzaj: S-ART,
Rozmiar membrany: 4 cale² [2 420 mm²],
Odpowiednik membrany o śr. Ø: 2″ [56 mm],
Współczynnik przetwarzania dynamiki: 4:1,
Masa membrany: 0.17 g,
Falowód: HPS.
Wzmacniacze
Liczba: 2,
Dla woofera: 1,
Rodzaj: PWM,
Moc wzm. RMS: 300 W,
Dla tweetera: 1,
Rodzaj: A/B,
Moc wzm. RMS: 50 W.
Regulacja
Czułość wejściowa: regulowana,
Korektory parametryczne: 6,
Korektor półkowy do kompensacji wysokich częstotliwości: 1,
Korektor półkowy do kompensacji niskich częstotliwości: 1,
Ilość presetów: 5,
Regulacja opóźnienia Delay: 0 ms – 5 ms.
Złącza wejściowe
Analogowe: XLR,
Impedancja wejściowa: 48 kOm,
Maks. poziom wejściowy: +24 dB,
Cyfrowe: AES3.
Dane ogólne
Panel sterowania: Z tyłu
Pasmo przenoszenia: 35 Hz – 50 kHz
Zniekształcenia THD > 100 Hz: ≤0.4 %
Maks. SPL dla pary z 1 m: ≥120 dB
Częstotliwość zwrotnicy: 3 kHz
Masa: 11,0 kg/sztuka
Wymiary [dł. z szer. x gł.]: 346 mm x 222 mm x 338 mm
















poniedziałek, 19 kwietnia 2021

TEAC TN-4D, gramofon "direct-drive"

 

Dwie wersje kolorystyczne gramofonu - zdjęcia ze strony TEAC


Wkładka Sumiko Oryster MM (zdjęcia ze strony Sumiko)



Gramofony typu "direct-drive" (pol. napęd bezpośredni) to takie, gdzie silnik znajduje się pod talerzem, na jego środku, napędzając bezpośrednio jego oś (z którą jest połączony). Gramofony tego typu, w przeciwieństwie do paskowych, niemal natychmiast osiągają prędkość docelowej ilości obrotów na minutę (RPM). Charakteryzują się wyższym momentem obrotowym, zapewniają bardzo stałe prędkości. Wyższy moment obrotowy oznacza to, że talerz jest mniej podatny na działanie sił zewnętrznych - takich jak np. nacisk igły na płytę, ale także szczotki do czyszczenia powierzchni płyt winylowych.

Wstęp
Bardzo lubię gramofony typu "direct-drive", czyli pisząc po polsku - o napędzie bezpośrednim. Przez dłuższy czas byłem właścicielem gramofonu o napędzie tego typu - był to Pioneer PLX-1000 (czytaj TUTAJ), który bardzo ceniłem i miło wspominam. Musiałem go jednak sprzedać, nie da się przecież słuchać naraz na czterech gramofonach - bo w tamtym czasie miałem jeszcze trzy inne: Rega RP1, Clearaudio Emotion oraz Nottingham Analogue Horizon (ten mi towarzyszy do dziś).

Gdyński dystrybutor DSV Sp. z o.o. sp. k. razem z trzema komponentami midi-hifi marki TEAC (przedwzmacniacz, streamer i DAC TEAC NT-505, końcówka mocy TEAC NP-505 oraz wzmacniacz zintegrowany i DAC TEAC AI-503) dostarczył mi także gramofon. To oczywiście tytułowy model TEAC TN-4D (zobacz TUTAJ i TUTAJ), czyli gramofon o wspomnianym napędzie "direct-drive". Otrzymałem model w czarnym fortepianowym wybarwieniu plinty (na wysoki połysk) oraz z fabrycznie zamontowaną amerykańsko-japońską wkładką Sumiko Oryster MM (zobacz TUTAJ). Aluminiowe ramię to produkt japońskiej SAEC Corporation, zaś wewnętrzny przedwzmacniacz gramofonowy także japońskiej New Japan Radio Co. Ltd. W uzupełnieniu tych wiadomości dodam, że gramofon ten wytwarzany jest w zakładach TEAC Corporation na Tajwanie.

Wrażenia ogólne i budowa
Gramofon dostarczany jest w dość dużym, podwójnym kartonowym pudle. Na potrzeby przechowywania oraz na czas transportu oczywiście rozczłonkowany został na kilka fragmentów, które nabywca musi poskładać w jedną (ale to nic trudnego). Te części to: plinta (z fabrycznie już zamontowanym ramieniem), talerz gramofonowy, akrylowa pokrywa przeciwkurzowa, czarna filcowa mata oraz kilka akcesoriów. Akcesoria te poumieszczane są w mini-komorach wydrążonych w obu styropianowych formach, które służą za ochronę plinty w kartonie. Akcesoria to headshell z zamontowaną w nim wkładką Sumiko Oryster, przeciwwaga i zawiasy pokrywy. Dodatkowo w zestawie znajduje się zasilacz impulsowy wraz z przewodem sieciowym, a także przewód połączeniowy RCA z uziemieniem. Jest też oczywiście stosowna instrukcja obsługi oraz gwarancja producenta.

Jak już napisałem, nabywca we własnym zakresie musi poskładać kilka części gramofonu w jedną, a także dokonać podstawowych kalibracji (o czym później). Przede wszystkim należy nałożyć talerz na szpindel, przeciwwagę i główkę z wkładką na ramię, jak i zamontować akrylową pokrywę na zawiasy, zaś je następnie osadzić w odpowiednich mocowaniach z tyłu plinty. Po zamontowaniu headshella należy wyregulować siłę nacisku igły - tu należy posłużyć się specjalną wagą gramofonową. Nie ma innej rady. Na pewno trzeba wypoziomować plintę posługując się odpowiednią poziomicą (aluminiowe nóżki łatwo dają się regulować). Można też pobawić się ustawieniem antiskatingu, ale można też zrobić to później. Brak regulacji wysokości ramienia (VTA). O właściwych podłączeniach do sieci i innych nie będę pisać, bo to oczywistość.

Trzeba przyznać, że TEAC TN-4D prezentuje się znakomicie. A nawet lepiej! Wysoko estetyczne wykonanie o klasycznym gramofonowym wzornictwie oraz wyjątkowym, bo całościowym dopieszczeniu wszelkich detali (np. piękne wystylizowany przełącznik obrotów/włącznik zasilania). Gramofon ten jest chyba pierwszym typu direct-drive, który "nie wygląda na direct-drive". Tego konstrukcje są najczęściej wizualnie bardzo charakterystyczne - ciężkie i masywne obudowy oraz stylistyka typowo DJ-ska. Wystarczy popatrzeć na takie Technics SL-1210 czy Pioneer PLX-1000 - i od razu wiadomo, o co chodzi. Japoński TEAC zaś wygląda jak "normalny" gramofon. Ktoś mógłby nawet powiedzieć, iż ma stylistykę zupełnie jak gramofony z napędem paskowym...

Dużo dobrego wnosi wyjątkowo efektowna plinta wycięta z gęstego MDF-u i lakierowana na fortepianową czerń high-gloss, co wraz z chromowanym talerzem przynosi kapitalne wrażenia estetyczne. Całości dopełnia aluminiowa (szczotkowana) płytka przytwierdzona z prawej strony plinty. Na niej osadzone jest ramię i gałka obrotów/włącznik zasilania (owa gałka, jej retro-design i samo wykonanie są świetne!).  

W tym miejscu należy podkreślić, że aluminiowe ramię typu "S-shaped" to w całości produkt japońskiej SAEC Corporation (zobacz TUTAJ), a to bardzo dobry adres dla analogowej technologii gramofonowej - to ceniony na świecie producent zaawansowanych ramion. Ramię w TN-4D oparte jest na ostrzowych łożyskach (ang. knife edge) - wykonane zostało wysoce precyzyjnie i dokładnie. Doskonała robota - i bardzo efektowna. Tylko pogratulować.

W ramieniu (w wymiennym headshellu) osadzona jest wkładka Sumiko Oryster (zobacz TUTAJ). To podstawowa wkładka MM tej renomowanej amerykańskiej firmy, ale charakteryzująca się całkiem niezłymi parametrami. Wytwarzana jest ręcznie w japońskich zakładach w Jokohamie (Excel Sound Corporation/Hana i lekko zmodernizowana Excel QD700C/Excel ES70?). Wspornik wykonano z aluminiowej rurki, igła ma prosty szlif stożkowy. Obudowa zrobiona jest z tworzywa sztucznego. Poziom wyjściowego napięcia wynosi w tym przypadku 4mV, co jest wartością dość typową, ale z zupełności wystarczającą. 

Co ciekawe, rekomendowana przez producenta siła nacisku igły wynosi aż 2,3 g (dopuszczalny zakres 1,5 - 2,5 g.). To sporo, ale nie ma co się obawiać takiej siły nacisku. Wkładka Sumiko mocowana jest do ramienia i już justowana w fabryce TEAC, co sprawia, że gramofon staje się urządzeniem typu „plug and play”. Dodatkowo ramię o kształcie litery „S” pozwala użytkownikom na wygodną wymianę wkładki/główki i eksperymentowanie z różnymi wkładami (o ile zaistniałaby taka potrzeba).

Projektanci TEAC-a do stabilizacji obrotów wyposażyli bezszczotkowy silnik prądu stałego (z układem sprzężenia zwrotnego) w rezonator. Zastosowane rozwiązanie pozwala na zwiększenie płynności obrotów, eliminując zjawiska skokowe momentu obrotowego, które powstają przy wchodzeniu kolejnych nabiegunników wirnika lub stojana w pole magnetyczne magnesu stałego. Wykorzystanie nowo opracowanego, płaskiego silnika, umożliwiło stworzenie plinty o niskiej i eleganckiej podstawie w porównaniu z plintami, które możemy spotkać w większości gramofonów z napędem bezpośrednim.

Dopełnieniem konstrukcji jest skrupulatnie zaprojektowany przedwzmacniacz gramofonowy, umożliwiający podłączenie urządzenia bezpośrednio do wejść liniowych dowolnego systemu hi-fi. Jak podaje producent: "Najdrobniejsze szczegóły muzyczne pozwala przekazać wysokiej klasy wzmacniacz operacyjny NJM8080, który zaprojektowany został przez New Japan Radio specjalnie z myślą o systemach hi-fi. Dodatkowo konstruktorzy na tylnej ściance TN-4D umieścili port USB, który pozwala zarchiwizować analogową kolekcję wprost na komputerze PC/MAC". 

Dobrym rozwiązaniem jest możliwość albo wykorzystywania wbudowanego przedwzmacniacza gramofonowego produkcji New Japan Radio, albo ominięcia go i wyprowadzenie sygnału na zewnętrzny przedwzmacniacz gramofonowy (w domyśle - wyższej klasy). Służy do tego specjalny przełącznik zlokalizowany obok gniazd wyjściowych RCA z tyłu urządzenia.

Specyfikacja techniczna
- Typ ramienia Kształt S
- Wkładka Sumiko Oryster MM
- Stosunek sygnał/szum 67 dB or higher (A-weighted, 20 kHz LPF)
- Odczyt płyty Manualny
- Poziom wyjścia 4,0 mV (1 kHz)
- Prędkość obrotowa 33/45 RPM
- Przeniesienie napędu Bezpośrednie
- Wyjście USB
- Wbudowany przedwzmacniacz
- Pokrywa w komplecie
- Pobór mocy (max) 2 W
- Pobór mocy (stand-by) < 0,5 W
- Wymiary (S x W x G) mm 420 x 117 x 356
- Masa 6,1 kg



Gramofon dostarczany jest jednym (ale podwójnym) pudle; rozłożony na kilka osobnych części



W kartonie

W zestawie są m.in. zasilacz impulsowy oraz przewód połączeniowy RCA z żyłą uziemiającą

Akcesoria są pochowane w komorach styropianowych form

Plinta pomalowana jest na czarny połysk; ramię umieszczone jest na separowanej aluminiowej płytce (tam też jest regulator obrotów)

Efektowna gałka zmiany prędkości obrotów 33,3/45 RPM

Napęd bezpośredni ("direct drive")

Talerz został odlany z aluminium


Nałożony talerz na szpindel


Niesamowite, ale ramię to produkt japońskiej SAEC Corporation

Wkładka do niezła japońska Sumiko Oryster MM

Wszystko już zmontowane, mata położona na talerz

Z założoną pokrywą

Tylny panel - uwagę zwraca gniazdo USB; jest też przełącznik aktywujący wewnętrzny przedwzmacniacz gramofonowy (New Japan Radio Co. Ltd.)

Nacisk igły ustawiłem na wartość nieco większą niż rekomendowaną 2,3 g

I już gram!

Takie płyty też "leciały" na TEAC-u


Z zestawem TEAC Reference 500

Gramofon TEAC TN-4D oczywiście podłączyłem do wzmacniacza TEAC AI-503

Ze wzmacniaczem BAT-VK80i

I ze wzmacniaczem Avantone CLA-200


Monitory to Spendor Classic 4/5



Kilka spojrzeń na cały system odsłuchowy



Wrażenia dźwiękowe
Tytułowy gramofon bezpośrednio porównywałem z moim Nottingham Analogue Horizon z zamontowaną weń wkładką Ortofon 2M Black. Przedwzmacniacze gramofonowe to Musical Fidelity MX-VYNL i Musical Fidelity M6x Vinyl, a także wewnętrzne w TEAC TN-4D i we wzmacniaczu Supravox Vouvray. Dodatkowo używałem docisk gramofonowy Clearaudio Clever Clamp. Pełna lista sprzętu towarzyszącego wymieniona jest na końcu niniejszego tekstu.

Muszę napisać, że tytułowy TEAC-TN4D od razu przypadł mi do gustu. Nie dość, że jest bajecznie prosty w użytkowaniu, to dysponuje niezłym dźwiękiem - stabilnym i wiarygodnym. Stawiającym na wszechstronność i uniwersalność ponad wykalkulowaną analityczność czy rozległą otwartość. To brzmienie na wskroś uniwersalne - można nawet zaryzykować określenie, że należnie "uśrednione", bo niezależnie od repertuaru zawsze ma znakomite walory pełnej muzykalności. Gramofon ten podaje muzykę w sposób bezpretensjonalny i równy. Bardzo przyjemny dla uszu słuchacza. Po prostu wszelki gatunek muzyki, każdy winyl dobrze na nim gra dostarczając duży i bogaty obraz dźwiękowy z życzliwym dźwiękiem.

Gdyby chcieć scharakteryzować brzmienie gramofonu (z wkładką) w kilku prostych słowach, to pewnie bym napisał: radosny i przyjazny dźwięk o rozbudowanej średnicy. TEAC nie gra ani zanadto selektywnie, ani wyjątkowo przestrzennie, ani tym bardziej super-wnikliwie. Ale jeżeli mieć odrobinę dobrej woli, to należy szczerze przyznać, że gramofon ów dysponuje wiarygodnym, barwnym i wyważonym dźwiękiem o dobrym klimacie akustycznym i z miłym analogowym posmakiem. Gra energetycznie i dynamicznie. Pewnie i regularnie prowadząc rytm i bas, a także szeroko otwierając głębię tonalną. Te cechy są godne wszelkiej pochwały.

Myślę że producent nie bez powodu dobrał taką, a nie inną wkładkę do TN-4D. Podczas odsłuchów Sumiko Oryster MM zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, choć to przecież podstawowa wkładka z rozbudowanego katalogu producenta. Tymczasem z całą pewnością można stwierdzić, iż Oyster to gładka i przyjazna dla ucha wkładka. Zapewnia gładki i ciepły dźwięk o niezłej harmonii tonalnej i z dość głębokim wglądem w strukturę dźwięku. Oferuje neutralny balans dźwięku, ale z bardzo dobrą szczegółowością - aczkolwiek w ogólnym przekazie dominuje muzyka, ale nie jej detale. To granie piękne i wyraźnie. Dosadne. A dodatkowo lekko zmiękczone i zaokrąglone. TEAC z Oryster MM świetnie się dogadują i współpracują dla dobra dźwięku. Są synergiczne.

Owszem, bez problemu można poeksperymentować z wymianą wkładki w gramofonie. Sumiko Oryster MM to dobra wkładka, ale śmiało mogę zarekomendować kilka innych. Sądzę że dobrym wyborem dla TEAC TN-4D byłyby przynajmniej trzy: Ortofon 2M Red, Goldring 2100 oraz Nagaoka MP-110. Zamontowana fabrycznie Sumiko to koszt około 400 PLN, cena Ortofon 2M Red kształtuje się w okolicach 500 PLN, zaś Nagaoka MP-110 i Goldring 2100 - około 600 PLN. Wymiana taka może spowodować dużo interesujących zmian w strukturze dźwięku gramofonu, postęp w dobrym kierunku systematycznym i jakościowym. Ale wyraźnie podkreślam (żeby nie było żadnych wątpliwości) - Sumiko Oryster MM to udana wkładka warta swoich pieniędzy. Co nie oznacza, że nie powinno się dokonywać doświadczeń i poszukiwań z jej wymianą na inną/inne. Zawsze warto.

Wewnętrzny przedwzmacniacz gramofonowy New Japan Radio na wzmacniaczu operacyjnym NJM8080 (zobacz TUTAJ) to prosta konstrukcja, ale racjonalna i skuteczna. W zupełności jakościowo wystarczająca do zainstalowanej wkładki Sumiko Oryster MM. Przy jej wymianie na inną, wyższej klasy, rekomendowane jest dodatek odpowiedniego zewnętrznego przedwzmacniacza gramofonowego. Nic więcej chyba nie trzeba pisać. 

Konkluzja
TEAC TN-4D to gramofon typu "direct-drive" - niezwykle ergonomiczny, a przez to przyjemny w obsłudze i codziennym użytkowaniu. Zapewniający uniwersalny, barwny i szczery dźwięk mocno osadzony na solidnej średnicy i jej bezpośrednich okolicach. Fabrycznie instalowana wkładka Sumiko Oryster MM, choć podstawowa w katalogu, to wchodzi w korzystne i synergiczne relacje z gramofonem. Pokładowy przedwzmacniacz gramofonowy jest równie budżetowy jak wkładka, więc pozytywnie korelują ze sobą. Aczkolwiek TEAC ma spory potencjał rozbudowy zarówno o wkładkę, jak i o zewnętrzny phono-stage. W ogólnym rozrachunku tytułowy gramofon to zdecydowanie udana konstrukcja o świetnej budowie i z dużymi możliwościami. Rekomendacja!  

Cena w Polsce - 2 889 PLN (łącznie z wkładką Sumiki Oryster MM).

System odsłuchowy
Pomieszczenie 30 m2 z częściową adaptacją akustyczną, ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Creek Voyage i20 (test TU), TEAC AI-503, PMC cor (test TU), Haiku-Audio Origami 6550 SE (test TU), TEAC AP-505, BAT VK80i, Supravox Vouvray i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny podłogowe: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Paradigm Persona 3F i AudioSolutions Overture O305F (test TU).
Kolumny podstawkowe: Martin Logan Motion 35XTi (test TU), Spendor Classic 4/5 (test TU) i Guru Audio Junior (test TU).
Odtwarzacze CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO (test TU) i NuPrime CDT-10
Odtwarzacze sieciowe: Auralic Aries Mini (test TU), Rose RS150 (test TU), TEAC NT-505 (test TU) i Rose RS201E (test TU).
DAC-i: NuPrime DAC-10H (test TU), Yulong DA-ART Aquila II, SPL Phonitor One d (test TU), Lampizator Amber 3 DAC (test TU) oraz Encore mDSD (test TU).
Komputery: Dell Latitude 7390 i MacBook Apple Pro.
Smartfon/tablet: iPhone XR i iPad Air 2.
Gramofon: Nottingham Analogue Horizon (test TU).
Wkładka gramofonowa: Ortofon 2M Black (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU) i Musical Fidelity M6x Vinyl (test TU).
Radioodbiorniki: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Głośnik bezprzewodowy Bluetooth: Mooer Silvereye 10 (test TU).
Odbiornik Bluetooth/DAC: iFi Audio ZEN Blue + zasilacz iFi Audio iPower X (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), Meze 99 Neo (test TU), Meze Empyrean (test TU) i Shure AONIC 50 Wireless (test TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU) i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech Radius Stand, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper oraz adaptery głośnikowe bi-wire Perkune Audiophile Cables (test TU).


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...