RMS

MIP

Polpak

wtorek, 30 sierpnia 2022

Kali Audio LP-6 V2, aktywne monitory studyjne - zapowiedź testu





Właśnie dotarły do mnie premierowe aktywne monitory studyjne Kali Audio LP-6 V2 (zobacz TUTAJ i TUTAJ), gdzie akronim LP oznacza serię Lone Pine (Lone Pine to miejscowość w Kalifornii, a nie "samotna sosna"), zaś symbol V2 pochodzi od słowa 2nd Wave (pol. druga fala). Kali Audio to firma amerykańska (USA), mieszcząca się w Burbank w Kalifornii (dlatego też każda z linii produktów nosi różne nazwy miejscowości zlokalizowanych właśnie w tym stanie...). 

Kali Audio została złożona stosunkowo niedawno, bo zaledwie w styczniu 2018 roku. Przedsiębiorstwo jest prowadzone przez osoby reprezentujące profesjonalny przemysł audio i, co zrozumiałe, nastawione jest przede wszystkim na rynek audio-pro / studyjny. Ale nie oznacza to, że monitory Kali Audio LP-6 V2 nie mogą być wykorzystywane w normalnym domowym hifi, bo jak najbardziej mogą! Właśnie tego typu testy będę z nimi przeprowadzać.

* * *

Głośniki LP-6 (oraz większe) LP-8 V2 są przedstawicielami drugiej generacji monitorów studyjnych Kali Audio, która jest owocem kilkuletnich badań i rozwoju w celu poprawy jakości brzmienia.

Nowa platforma wbudowanego wzmacniacza klasy D pozwala na obniżenie szumu własnego o 12 dB, podczas gdy czułość wejściowa została zwiększona o 3 dB. Strojenie zostało udoskonalone w celu uzyskania bardziej gładkiej odpowiedzi w zakresie wysokich częstotliwości, a korektory graniczne zostały zaktualizowane w celu odzwierciedlenia typowych przypadków użycia w świecie rzeczywistym. Zastosowano też nowe komponenty wzmacniające, są to kości TAS5805M firmy Texas Instruments z zintegrowanym procesorem DSP.

Fizyczne ulepszenia obejmują lżejsze membrany przetworników dla lepszej odpowiedzi transjentów i ulepszoną konstrukcję obudowy dla większej niezawodności. Zostały one tak zaprojektowane, aby zapewnić przejrzysty dźwięk dla twórców pracujących w różnych gatunkach i formatach muzyki, w cenie, która jest w zasięgu każdego. Zaawansowany falowód, duża cewka drgająca i precyzyjne strojenie sprawiają, że dźwięk jest wyjątkowo przejrzysty, podczas gdy ponadwymiarowy magnes niskich częstotliwości i niskoszumowa tuba portowa zapewniają potężny, czysty bas.

Falowód „3-D Imaging Waveguide” pozwala usłyszeć trójwymiarową scenę dźwiękową z pary głośników stereo. Dopasowując kształt falowodu do interakcji przetworników HF i LF, tworzy on obraz stereo, który jest szerszy, wyższy i głębszy niż przestrzeń, w której umieszczono głośniki.

Nowe monitory zapewniają to, że za każdym razem usłyszysz dźwięk bezpośrednio z głośnika, jak i odbicia sygnału głośnika od przedmiotów znajdujących się w pomieszczeniu. Kiedy te odbicia są zgodne z bezpośrednim dźwiękiem z głośnika, słuchacze odbierają ogólnie lepszy dźwięk i są w stanie dostrzec bardzo subtelne szczegóły, takie jak umiejscowienie mikrofonów w pomieszczeniu. Jeśli jest to zrobione bardzo dobrze, obraz stereo będzie trójwymiarowy. Dzięki temu użytkownik ma bardzo wysoki stopień zaufania do swojego mixu.

1.5” cewka głosowa. Cewka nowych monitorów pozwala głośnikowi na bardzo duże wychylenie, co skutkuje czystszym dźwiękiem z niższymi zniekształceniami harmonicznymi i wyjątkowym zakresem dynamiki.

Port Bassreflex o niskim poziomie hałasu. W większości portów bassreflex powietrze wydostaje się z różnymi prędkościami z różnych miejsc otworu, tworząc hałaśliwe turbulencje. Turbulencje te mogą być słyszalne jako oddychanie lub słyszalny dźwięk powietrza dochodzący z monitora, który zwiększa poziom szumu bazowego i zaciemnia szczegóły niskich tonów. Port bassreflex w V2 został zaprojektowany tak, aby całe powietrze opuszczało tubę z tą samą prędkością. Pomaga to wzmocnić odpowiedź niskich tonów głośnika, utrzymując jednocześnie czysty, zwarty i pozbawiony dodatkowych szumów bas. LP-6 jest w stanie uzyskać 85 dB ciągłej mocy wyjściowej z 20 dB dynamicznego headroomu z odległości nawet 2,2 metra (LP-8 headroom wynosi do 2,8 metra). Czyni go to doskonałym wyborem jako główny, boczny głośnik surround lub overhead w większości małych i średnich sal mikserskich.

Bas w V2 jest dostarczany przez większy magnes i większą cewkę niż w jakimkolwiek porównywalnym głośniku na rynku. Daje to bardziej precyzyjną odpowiedź basu, która rozciąga się niżej, dzięki czemu można wybrać dokładnie takie brzmienie niskich tonów, jakie jest potrzebne.

Specyfikacja techniczna
Konstrukcja aktywna
Klasa wzmacniaczy: D
Konfiguracja zasilania: Bi-Amp
Moc HF: 40 W
Moc LF: 40 W
Moc całkowita: 80 W
Głośnik wysokotonowy: 1″ tekstylna kopułka
Głośnik niskotonowy: 6,5″ zoptymalizowany papier
Zwrotnica: 1 500 Hz
Pasmo przenoszenia (-10 dB): 39 Hz – 25 kHz
Zakres częstotliwości (± 3 dB): 47 Hz – 21 kHz
Zalecana odległość słuchania: 0,5 – 2,5 m
Maks. SPL: 115 dB
System THD: < 3% od 80 Hz do 1,7 kHz < 2% powyżej 1,7 kHz (90 dB SPL @1m)
Wejścia niezbalansowane: 1 x RCA
Wejścia zbalansowane: 1 x XLR, 1 x TRS
Czułość wejściowa TRS/XLR: 94 dB SPL @1 m dla wejścia +4 dBu
Czułość wejściowa RCA: 94 dB SPL @1m dla wejścia -10 dBV
Obudowa: bass reflex z portem przednim
Wysokość: 35,9 cm
Szerokość: 22,2 cm
Głębokość: 26 cm
Masa produktu: 7,05 kg

Dwa kartony

Skrócona instrukcja obsługi

Akcesoria


Typowo studyjny design, ale nie może być inaczej

Obudowy z grubych płyt MDF


Profilowane ujście bass-reflexu

Papierowa membrana głośnika średnio-niskotonowego

Tekstylna kopułka umieszczona w falowodzie

Estetyczne wykonanie skrzynek


Tył monitorów

Dużo opcji różnych ustawień i regulacji - w tym pozycyjnych głośników


Aż trzy gniazda wejściowe dla źródeł / przedwzmacniaczy - jedno niesymetryczne RCA oraz dwa symetryczne XLR i TRS

piątek, 26 sierpnia 2022

AVM Inspiration CS 2.3, system hifi "all-in-one" - zapowiedź testu

 




Po raz pierwszy raz goszczę u siebie na testach sprzęt niemieckiej firmy AVM pochodzącej z miasta Malsch (powiat Karlsruhe, Badenia-Wirtembergia). AVM to akronim utworzony od Audio Video Manufaktur GmbH. Przedsiębiorstwo zostało założone w 1986 roku przez panów Roberta Winiarskiego i Günthera Manię. Pierwszy firmowy produkt - monofoniczny wzmacniacz mocy oznaczony symbolem M1 - nieomal natychmiast stał się rynkowym hitem. W samych tylko Niemczech sprzedano ponad dziesięć tysięcy egzemplarzy! Dlatego firma skupiła się przede wszystkim na produkcji wzmacniaczy, ale pierwotnego sukcesu M1 nie udało się powtórzyć. Przyszły nieco chudsze lata. Te trwały aż do 2010 roku, kiedy to firmę przejął Udo Besser, pełniący wcześniej funkcję dyrektora zarządzającego w renomowanym przedsiębiorstwie Burmester (ale kierownikiem zespołu projektantów nadal pozostał Günther Mania).

Od roku 2010 AVM ponownie wszedł do głównego nurtu światowego rynku high-fidelity. Oferta znacznie się poszerzyła, unowocześniła - pojawiły się m.in. streamery, zainwestowano też w niezbędny software. Obecne portfolio obejmuje trzy linie, czyli Inspiration, Evolution i Ovation, a konstrukcje jakie można w nich znaleźć to zarówno wzmacniacze stereofoniczne, jak i końcówki mocy, czy też urządzenia "all-in-one". Co istotne, wszystkie sprzęty AVM wytwarzane są w Niemczech - fabryka znajduje się w miejscowości Malsch nieopodal Karlsruhe. Nowym polskim dystrybutorem AVM właśnie został krakowski Audio Center Poland. 

Kilka dni temu na testy otrzymałem urządzenie wielofunkcyjne typu system "all-in-one" AVM Inspiration CS 2.3 (zobacz TUTAJ). To wydajny wzmacniacz zintegrowany o mocy 2 x 140 Wat zaopatrzony w pokładowy streamer HD (Tidal, Qobuz, Spotify itp.), przetwornik cyfrowo-analogowy nowej generacji ESS 9038 Q2M, napęd CD (mechanizm firmy TEAC), łączność bezprzewodową WiFi, AirPlay i Bluetooth, przedwzmacniacz gramofonowy kompatybilny z wkładkami MM i MC, wyjście słuchawkowe, korektor brzmienia i jeszcze kilka udogodnień... Dodatkowo nowy silnik "X-Stream Engine" umożliwia streaming najpopularniejszych formatów audio wysokiej rozdzielczości, w tym DSD256 (od ang. Direct Stream Digital). Jest to w pełni autorskie rozwiązanie firmy AVM, całkowicie oparte na oprogramowaniu, dzięki czemu może być aktualizowane online w przyszłości. AVM Inspiration CS 2.3 to ultra-nowoczesne urządzenie hifi "wszystko w jednym" godne lat 20-tych XXI wieku!


Dostawa

Przemyślany sposób pakowania - praktyczny oraz bezpieczny

Urządzenie dodatkowo owinięte jest miękkim woreczkiem ściąganym na gumkę od spodu

Akcesoria - w tym dwie anteny oraz trzy pary wtyków RCA do regulacji phono MC

Zaraz po wyjęciu z kartonu

Pierwsze uruchomienie

Po kilkunastu sekundach (!) od pierwszego uruchomienia sprzętu już strumieniuję z Tidala; obsługa streamingu jest wyjątkowo prosta i intuicyjna

Luksusowe wykonanie obudowy i frontu

Piękny design; materiały użyte do budowy pochodzą z wysokiej półki jakościowej

Duży wyświetlacz o wysokim kontraście



Kilka zrzutów ekranu iPhone aplikacji AVM RC X - gram z Tidala

Ta sama aplikacja na iPad Air 4

Tył urządzenia - ale tu ciasno od różnych gniazd!



Logiczne i ergonomiczne rozmieszczenie gniazd


AVM zaaplikowany do systemu hifi

wtorek, 23 sierpnia 2022

Triangle Borea Active BR03 BT, aktywne monitory bezprzewodowe "all-in-one"

 


Trzy zdjęcia ze strony Triangle Electroacousique




Wstęp
Jakiś czas temu opisywałem na blogu Stereo i Kolorowo głośniki podłogowe Triangle Borea BR08 (czytaj moją recenzję TUTAJ). Wówczas seria Borea była wprowadzana na rynek przez francuskiego Triangle Electroacousique jako budżetowa odmiana wyższej linii Esprit EZ, którą to była bezpośrednio inspirowana i na niej oparta konstrukcyjnie (choć oczywiście, przy zastosowaniu mniej zaawansowanych materiałów). Do rodziny Borera, oprócz wspomnianych podłogówek BR08, przynależą także podstawkowe BR02 i BR03, podłogowe kompaktowe BR06 i BR07 oraz duże podłogowe BR09. Jest też głośnik centralny Borea BRC01.

Niedawno, bo kilka miesięcy temu, Triangle Electroacousique przedstawił najnowszą odsłonę kolumn podstawkowych serii Borea - bezprzewodowych z wbudowanych wzmacniaczem mocy, czyli aktywnych, dostępnych w dwóch gabarytach: mniejszych BR02 BT i większych - BR03 BT. Obie w aż w różnych pięciu kolorach. Do mnie dojechały na testy monitory Triangle Borea Active BR03 BT (zobacz TUTAJ i TUTAJ). Oto one.

Wrażenia ogólne i budowa
Nowe Triangle Borea Active BR03 BT (oraz także Triangle Borea Active BR02 BT) to nominalnie aktywne głośniki podstawkowe, ale o znacznie szerszej funkcjonalności (o czym więcej za chwilę). Mają wbudowany wzmacniacz cyfrowy o dużej mocy 2 x 60 Watów, ale wzmacniacz ten znajduje się tylko w jednej skrzynce - drugi głośnik jest pasywny, napędzany przewodowo przez ten wzmacniacz z pierwszej skrzynki. Czyli racjonalnie i uczciwie rzecz biorąc, Triangle Borea Active BR03 BT nie są prawdziwymi głośnikami aktywnymi, a głośnikami z wbudowanym wzmacniaczem. Ale zostawmy na boku tę zawiłą nomenklaturę i techniczne nazewnictwo.

Najprecyzyjniej można nazywać Borea Active po prostu jako głośnikowy system aktywny typu "all-in-one". Dostarczają dźwięk w wysokiej rozdzielczości poprzez odtwarzanie bezprzewodowe Bluetooth (kodeki aptX HD i aptX Low Latency o częstotliwości próbkowania maksymalnie 48 kHz/24-bit), ale także przez złącza cyfrowe optyczne i koaksjalne bądź tradycyjne RCA analogowe. Wyposażone są też w wejście phono dla gramofonu (!) oraz wyjście subwooferowe. Wykończenie kolumn utrzymane jest w miłym dla oka stylu retro / vintage, który łączy różne kolory frontów z imitacją drewna oklein skrzynek. Do głośników dołączony jest pilot zdalnego sterowania, który umożliwia sterowanie głośnikami z odległości ponad 15 metrów. Zupełnie jak tradycyjna mini-wieża. Brakuje tylko szuflady napędu CD...

Wykonanie głośników oraz stolarka są perfekcyjne, choć jeszcze nie luksusowe. To wysoki standard, ale raczej około-budżetowy. Jednakże do zarówno do budowy Borea Active BR03 BT, jak i do designu naprawdę nie można się przyczepić. Są zupełnie porządne. Wyjątkowo ładnie prezentuje się kontrast drewnianej okleiny skrzynek (to winylowa imitacja drewna) z ciemnozielonym, matowym frontem, który dodatkowo można przysłonić efektownymi maskownicami z płóciennego materiału w kolorze brązowym. (maskownice montowane są na magnesy, więc żadne otwory nie szpecą frontów). Całość naprawę cieszy oczy i może się podobać. Triangle Borea są wyjątkowo estetycznymi kolumnami podstawkowymi!

Skrzynki zbudowano z twardego materiału HDF i uzupełniono je systemem redukującym wibracje DVAS (Driver Vibration Absorption System). Składa się on ze specjalnego wewnętrznego wzmocnienia skrzynki oraz piany tłumiącej EVA. W komplecie nabywca otrzymuje gumowe antypoślizgowe / antywibracyjne nóżki przeznaczone do przyklejania na spodzie obudowy. Przydatna rzecz.

Jak podaje producent, "kolumny BR03 BT czerpią korzyści z najnowszej generacji przetworników Triangle. Głośnik wysokotonowy wyposażony jest w tekstylną kopułkę, a przetwornik średnio-niskotonowy w naturalną, czystą membranę z celulozy. Obudowa została wykonana z HDF, wyposażona w autorski system DVAS (Driver Vibration Absorption System) redukujący wibracje generowane przez głośnik średnio-niskotonowy, poprawia neutralność i czystość odtwarzanego dźwięku. Na innowacyjny system DVAS składają się wzmocnienia wewnątrz obudowy wykonane z płyt MDF oraz pianka EVA". Głośniki są przeznaczone dla pomieszczeń o powierzchni do 40 m2.

Z tyłu głośnika "jednostki centralnej" (czyli tego wyposażonego we wzmacniacz i inne elementy elektroniczne typu DAC, przedwzmacniacz gramofonowy etc.) umieszczono cały rząd stosownych gniazd dla podłączenia kilku źródeł zewnętrznych analogowych i cyfrowych. Jest też gniazdo zasilające oraz dla dodatkowego subwoofera. Taka różnorodność zapewnia sporą funkcjonalność systemu Triangle oraz jest na pewno powodem do chwały. Można chyba tutaj "ponaprzyłączać" wszystko, co ma się w domu? (no, może za wyjątkiem komputera - brak cyfrowego wejścia USB).

Na tylnej ściance "jednostki centralnej" umieszczono też dwa wyjściowe terminale głośnikowe - tutaj należy podpiąć przewód, którym przyłącza się przewodem drugi głośnik systemu (odpowiedni przewód o długości 3 m. jest w komplecie). Bo ten drugi głośnik jest pasywny, więc wymaga stosownego napędu. Trochę szkoda, że producent nie zdecydował się na opcjonalną łączność Bluetooth dla drugiego głośnika, w końcu Blutetooth i tak już jest zastosowany na pokładzie, ale służy jedynie dla bezprzewodowego przyłączania zewnętrznych źródeł. No, nic - pozostaje "męczyć się" z przewodami pomiędzy oboma skrzynkami, ale nie jest to jakiś specjalny problem dla większości melomanów... A ten, który chce więcej nowoczesności pewnie pójdzie do Sonosa albo KEF-a. 

Dane techniczne
Konstrukcja: 2-drożna
Budowa: Aktywna (z wbudowanym wzmacniaczem 2 x 60 Wat)
Przetworniki: Dynamiczne
Głośniki wysokotonowe: 1 calowa membrana jedwabna z systemem EFS, korektorem fazy, napędzania wysokiej klasy cewką i magnesem neodymowym
Głośniki średnio-niskotonowe: 6,5 cala głośnik z wyprofilowanym stożkiem z masy celulozowej i z półzawiniętym zawieszeniem wykonanym z połączenia gumy i pianki
Bas-refleks: Tył
Skuteczność: 90 dB
Przedwzmacniacz gramofonowy: dla wkładek MM
Pasmo przenoszenia: 47 – 22 000 Hz (+/- 3 dB)
Bluetooth: 5.0
Wejście optyczne: 1
Wejścia koaksjalne: 1
Wejścia 2 x RCA liniowe: 1
Wyjście subwooferowe: TAK pojedyncze
Regulacja głośności: TAK
Impedancja: 8 Ohm
:: Obsługa kodeków Bluetooth: aptX, aptX HD, aptX Low Latency, SBC, and AAC audio
:: Wejście AUX mini-jack 3,5 mm
Pilot: TAK
Wysokość: 36 cm
Szerokość: 26 cm
Głębokość: 31,4 cm
Masa: 14,2 kg (łączna)


Akcesoria

Głośniki w kartonie


Bardzo przyzwoity design i wykonanie!

Płócienne maskownice dodają uroku



Maskownice można zdjąć; są montowane na magnesy, więc żadne otwory nie szpecą powierzchni frontów

Przetwornik średnio-niskotonowy 6,5 cala z wyprofilowanym stożkiem z masy celulozowej i z półzawiniętym zawieszeniem wykonanym z połączenia gumy i pianki

Głośnik wysokotonowy: 1-calowa membrana jedwabna z systemem EFS, korektorem fazy, napędzania wysokiej klasy cewką i magnesem neodymowym

Z tyłu skrzynek zamontowano po dwa wyjścia wentylujące "bass-reflex"

Panel gniazd i sterowania na tyle skrzynki z zamontowanym wewnętrznym wzmacniaczem, DAC-iem i phono-stage

Monitory ustawione na kuchennym stole; pracuję i słucham muzyki




Wrażenia dźwiękowe
Tytułowe głośniki stawiałem na stole bądź biurku głównie wykorzystując je jako monitory bliskiego pola. Do podłączenia głośnika pasywnego z głośnikiem z wbudowanym wzmacniaczem używałem pojedynczy przewód głośnikowy Luna Cables Gris. Muzyka via Bluetooth odtwarzana była z iPada Air 4 lub iPhone'a XR. Serwisy streamingowe to Tidal Plus oraz Apple Music.

Jak już wspominałem we wstępie, jakiś czas temu recenzowałem głośniki podłogowe Triangle Borea BR08, czyli nieco "większych braci" dziś opisywanych podstawkowych. To jednak bardzo podobna konstrukcja głośnikowa - zastosowane przetworniki wysokotonowe i średnio-nistkotonowe są identyczne (zastosowano te same modele). Mogę więc napisać, że znam "sound" nowej rodziny Borea. To brzmienie niejako osadzone na dobrze znanej, wyższej serii Esprit EZ - dopełnione, przestronne, plastyczne. Mocarne, acz regularne i systematyczne. Znakomicie dostrojone. Nie inaczej jest w przedmiotowych Triangle Borea Active BR03 BT.

Triangle Borea Active BR03 BT grają energetycznym, pełnym i aktywnym dźwiękiem wysokiej klasy. Bardzo przestrzennym, rozbudowanym i szerokim. Dobrze ułożonym i przyjaznym. Wyrafinowanym. Pierwsze skrzypce gra tutaj jednak średnica, bo ona jest najbardziej uprzywilejowana, preferowana. Ekspansywna. Jest gęsta i kremowa, acz przejrzysta i dość selektywna (jak na tę klasę głośników). Leciuteńko ocieplona, co korzystnie wpływa na podkreślanie barw instrumentów i wokali, bo przyprawia je miłym fizjologicznym posmakiem. A jednocześnie średnica zawsze jest definiowana czysto, szczegółowo i przejrzyście. Z wnikliwym wglądem w analizę dźwięku, jego głębię i strukturę (choć bez nadmiernej detektywistycznej przesady).

Dźwięk jest wyraźny, bogaty i szybki. Dynamiczny i żwawy. Nośny. Korzystnie i sprawnie ukształtowany, bo sprzyjający przede wszystkim muzykalności, acz nie etapujący ni ostrością, ni afektowaną agresją. Proporcja szczegółowość / wyrazistość została umiejętnie zbalansowana, przez co instrumenty i wokale mają dokładny i namacalny wizerunek, lecz nie sybiluja i nie siekają żyletkami wyostrzonych sopranów. Obrazowanie detali i niuansów jest obiektywnie wyrażane, można usłyszeć ich całkiem sporą porcję i frakcję - i to bez konieczności strzyżenia uszami. Zresztą francuski Triangle Electroacousique zawsze był racjonalnym specjalistą od wyważonej skrupulatności w tej dziedzinie akustyki. 

Bas jest mocny, zwinny i dynamiczny - z relatywnie łatwo odczuwalną siłą i masą. Jest precyzyjny i punktualny. Wielowarstwowy. Oczywiście, Borea BR03 to głośniki podstawkowe, czyli dysponujące ograniczoną kubaturą skrzynek i jedynie dwoma przetwornikami w każdej. Z takich konstrukcji nie da się wydobyć sejsmicznych podmuchów niskich tonów, aczkolwiek Triangle i tak nieźle sobie radzą z generowaniem i oddaniem basu. Lekko, kształtnie i swobodnie. Niskie są efektowne i powabne, aczkolwiek typowo monitorowe w swym charakterze. 

Kilka słów o pokładowym wzmacniaczu. Na pewno wbudowany wewnętrzny wzmacniacz cyfrowy o mocy 2 x 60 Wat optymalnie steruje głośnikami - jest solidny i wiarygodny w tym, co robi. Nie czuć zadyszki lub zmęczenia w czasie jego pracy. Łatwo i bez oporów wchodzi nawet na wysokie poziomy głośności - kompleksowo nadaje muzyce formę, rytm i ciało. Jednocześnie niekiedy przydałoby się mu ciut więcej finezji i subtelności, aczkolwiek w ogólnym rozrachunku amplifikacja jest konwergentna względem poziomu jakościowego przetworników i konstrukcji skrzynek. Trudno oczekiwać, aby producent zaaplikował w tytułowym systemie "all-in-one" referencyjny wzmacniacz cyfrowy, zaś ten wbudowany robi naprawdę dobrą pracę i trudno się do czegoś czepiać. Jest OK.

Podobne spostrzeżenia mam względem zainstalowanego przedwzmacniacza gramofonowego - nie jest to "najlepszy na świecie phono-stage", bo inne jest jego przeznaczenie i adres. Wbudowana płytka stopnie gramofonowego jest podstawową konstrukcją, ale rzetelnie i uczciwie wywiązującą się ze swojego konstytucyjnego zadania. Na pewno nikt nie będzie do opisywanych aktywnych Triangli przyłączać high-endowego gramofonu z wypasioną wkładką, a jakiś ekonomiczny. Myślę że będą tutaj pasować budżetowe Pro-Jecty czy Rega RP1. Phono-stage bezproblemowo je obsłuży i zabezpieczy. Dostarczy odpowiednie i przyzwoite brzmienie.
 
Najczęściej wykorzystywałem Triangle Borea jako monitory bliskiego pola. W takim ustawieniu dźwięk osiągał najwyższy poziom jakościowy, zapewniał najlepsze nasycenie i masę. Ponadto zjawiska stereo były najprecyzyjniejsze, zaś scena najszersza, najgłębsza. Nie oznacza to, że nie można używać głośników Borea BR03 jako klasycznych głośników (czyli stawiając je odleglejszym dystansie od słuchacza), bo jak najbardziej tak! Jednakże warto wówczas zapewnić im nieco więcej wolnego miejsca od tyłu, by wyloty bass-reflexów miały swobodę i przestrzeń dla "rozmachu". W takim ustawieniu brzmienie winno być optymalne i żywe.

Konkluzja
Triangle Borea Active BR03 BT to semi-aktywne monitory (wzmacniacz zainstalowany jest w jednej jednostce, druga jest pasywna) dodatkowo wyposażone w łączność bezprzewodową Bluetooth dla zewnętrznego źródła. Mają też wbudowany wewnętrzny DAC, wejścia analogowe oraz przedwzmacniacz gramofonowy dla wkładek MM. Taka szeroka funkcjonalność czyni Triangle Borea uniwersalnym systemem typu "all-in-one". Pod względem brzmienia głośniki reprezentują renomowaną "szkołę" francuskiego Triangle Electroacousique. To dźwięk pełny, szybki i nasycony, acz optymalnie gładki i szczegółowy. Dobrze ułożony i przyjazny dla uszu. Przestrzenny. Polecam!

Cena w Polsce - 2 995 PLN.



Porównanie modeli BR03 BT i BR02 BT (zdjęcie / grafika ze strony Triangle Electroacousique)