MIP Sp. z o.o.

Polpak

czwartek, 29 lipca 2021

Braun Audio LE02, głośnik bezprzewodowy z funkcjami sieciowymi



Kilka zdjęć głośnika LE02 z firmowej strony Braun Audio




Wstęp
Gdyński DSV z początkiem roku '21 został polskim dystrybutorem marki Braun Audio (oprócz innych marek jak m.in. Esoteric, TEAC, TASCAM, Onkyo, Pioneer i Lenco). Do mnie na testy dotarł głośnik wolnostojący/bezprzewodowy Braun Audio LE02 (zobacz TUTAJ) wyposażony w liczne funkcje sieciowe/internetowe. To wyśmienity design klasy premium inspirowany stylem Bauhaus - aluminiowa obudowa, laserowo cięta siatka maskująca z aluminium, stalowe nóżki stelaża powlekane chromem. Wyjątkowo designerski przedmiot klasy hi-fi! Oraz bardzo nowoczesny.

Braun Audio
Niemiecki Braun może poszczycić się stuletnią historią istnienia - w tym roku właśnie obchodzi stulecie narodzin. A zaczęło się to tak: w 1921 r. niemiecki inżynier-mechanik Max Braun (1890–1951) założył niewielki warsztat inżynieryjny we Frankfurcie, w kraju związkowym Hesja (południowe Niemcy). Już w roku 1923 rozpoczął produkcję podzespołów do rozmaitych odbiorników radiowych. Do 1928 r. firma mocno się rozrosła i w związku z tym przeniosła się do nowej, większej siedziby położonej przy Idsteiner Strasse we Frankfurcie. Stało się to tak szybko, ponieważ pan Braun zaczął używać innowacyjne komponenty z tworzyw sztucznych do swych konstrukcji, co podówczas było sporą racjonalizacją i ułatwieniem produkcji umożliwiającym seryjne wytwarzanie sprzętów.
 
Już w 1929 roku w przedsiębiorstwie rozpoczęto produkcję całych odbiorników radiowych. Warto przypomnieć, że przełom lat 20-tych i 30-tych XX wieku to był okres gwałtownego rozwoju radia i radiotechniki. Niedługo potem Braun stał się jednym z wiodących producentów radioodbiorników w Niemczech. W 1932 roku wprowadzono jeden z pierwszych na świece radioodtwarzacz połączony z gramofonem w jednej obudowie (a co wkrótce stało się globalnym standardem). 

W czasie II Wojny Światowej w 1944 roku fabryki we Frankfurcie, w trakcie alianckich bombardowań lotniczych, zostały prawie całkowicie zniszczone. Pan Max Braun już w 1945 roku rozpoczął odbudowę swojej firmy. Po wojnie Braun kontynuował produkcję nowoczesnych radioodbiorników i sprzętu audio, a firma wkrótce stała się znana ze swoich odtwarzaczy audio i gramofonów „high-fidelity ”, w tym słynnej linii SK. W 1959 roku wprowadzono na rynek elektrostatyczny głośnik Braun LE1 (z przetwornikami elektrostatycznymi na licencji QUAD). 

Dzś Braun AG to de facto kilka różnych przedsiębiorstw działających na różnych obszarach - głównie AGD i drobnej elektroniki, o kilku strukturach własnościowych i licencyjnych. W 2019 roku podjęto decyzję o przywróceniu działu Braun Audio, zaś w jubileuszowym roku 100-lecia założenia firmy, czyli w 2021 roku, wprowadzono pierwsze produkty audio na rynek...

W odświeżonej ofercie Braun Audio znalazły się trzy modele nowoczesnych głośników bezprzewodowych "LE Series" (zobacz TUTAJ) wyposażone w funkcję streamingu. To nie są urządzenia reprezentujące tzw. tanią elektronikę, a segment "premium HiFi" - najniższy model LE03 to koszt około 400 Euro, najwyższy - LE01 to już 1 200 Euro. Oczywiście, symbole "LE" wprost nawiązują do legendarnych głośników elektrostatycznych Braun LE1 z 1959 roku. Trzeba też wiedzieć, iż nowe głośniki LE projektował i stroił dla Braun Audio nie byle kto, bo sam Karl-Heinz Fink... A to jest bardzo dobry adres!

Tytułowy LE02 w oczywisty i bezpośredni sposób nawiązuje do głośnika elektrostatycznego Braun Audio LE1 z 1959 roku



Wrażenia ogólne i budowa
Głośnik dostarczamy jest w dość sporym pudle z rączką. Pod wiekiem znajduje się forma ochronna z twardej pianki, a na niej leży instrukcja obsługi. W formie ochronnej, od góry, wycięto kilka wnęk - w większej umieszczono kartonik z przewodem zasilającym, zaś w dwóch kolejnych wciśnięte są stelaże/stojaki mocujące głośnik, czyli innymi słowy - tzw. nóżki. Wykonane są ze z giętej stali i chromowane, od spodu z wstawkami z silikonu stabilizującymi głośnik stojący na powierzchni. Sam głośnik ułożony jest głębiej w opakowaniu - pod górną piankową formą, dodatkowo zawinięty w tkaninę ochronną.

Chciałbym podkreślić, że Braun Audio LE02 to jest wyjątkowej urody produkt. I bardzo solidny - masywny. Widać, że jest to wykonanie klasy premium, a nie żadna "tanizna". Korpus to wydłużona, prostokątna aluminiowa obudowa z zaokrąglonymi rogami pokryta mlecznym, teksturowanym lakierem, a do tego metalowa siatka ochronna na głośniki zabezpieczona czarną tkaniną akustyczną. Całość postawiona jest na stalowych, chromowanych "nogach" wygiętych w fantazyjne wzory. 

Wzornictwo głośnika bezpośrednio nawiązuje do weimarskiej szkoły Bauhaus, czyli idei niemieckiego modernizmu. To design prosty, acz funkcjonalny i innowacyjny. W 100% nastawiony na człowieka oraz jego potrzeby, czyli w pełni ergonomiczny. Oraz taki, gdzie dominują trzy najważniejsze czynniki wzajemnie na siebie oddziałujące - kolor, forma i materiał, idealnie wpisujące się w myśl przewodnią motta Bauhaus: „forma wynika z funkcji”. A ta funkcja musi być osadzona w codziennym życiu człowieka. Być socjalna.

Głośnik LE02 na górnej obudowie ma zamontowanych siedem przycisków membranowych (podświetlanych na zielono), które służą o manualnej regulacji urządzenia (ale wszystkie funkcje i tak są dostępne z poziomu współpracującego tabletu bądź smartfonu), a także jeden czarny (z pomarańczowym lub zielonym podświetleniem), po naciśnięciu wysuwający się do góry. To przycisk uruchamiający "funkcję prywatności" - fizycznie odłącza mikrofony, tym samym gwarantując użytkownikowi całkowity spokój (i milczenie wszędobylskiego "asystenta Google"). Gdy włączony jest tryb prywatności, przycisk i diody LED z przodu głośnika podświetlają się i są subtelnie widoczne z każdego miejsca w pomieszczeniu. Owe cztery diody przykryte są materiałem maskownicy głośników, ale skutecznie przez nią prześwitują. 

Z tyłu głośnika umieszczone jest gniazdo zasilające typu ósemka (dla podłączenia zasilania 230 V), przycisk resetu ustawień do fabrycznych oraz wejście 3,5 mm typu jack przeznaczone dla zewnętrznego źródła analogowego (np. gramofon, tuner analogowy, itp.). Jest jeszcze gniazdo sieciowe LAN. Brak wejść cyfrowych. Połączeń można dokonywać również bezprzewodowo via Wi-Fi, AirPlay 2, Bluetooth oraz Chromecast. Jest naprawdę nieźle!

Obudowa kryje aż trzy głośniki aktywne (niskotonowy 5,5 cala z aluminiową membraną oraz dwa szerokopasmowe 2,25 cala), jak i dwa pasywne radiatory basowe o powierzchni 6” x 3.5” (umieszczone na tylnej części obudowy). Głośniki szerokopasmowe zostały wykonane w technologii płaskich przetworników BMR (Balanced Mode Radiator). Całość napędzana jest dwoma wzmacniaczami mocy tzw. klasy D z 32-bitowym cyfrowym procesorem sygnałowym typu ARM-core, które zapewniają wysoką dokładność i niski poziom szumów. Producent nie ujawnia żadnych szczegółów na temat mocy owych wzmacniaczy. Natomiast deklarowane pasmo przenoszenia rozciąga się pomiędzy wartością 67 Hz a 20 500 Hz (-6 dB). Głośnik wyposażony został w cztery dwupozycyjne mikrofony kształtujące wiązkę matrycy głosu w dalekim polu dla rozpoznawania i eliminacji echa akustycznego (nie jestem pewien, czy tę frazę dobrze przetłumaczyłem?).

Całość korpusu osadzona jest na dwóch nóżkach-stelażach montowanych do obudowy (które są w zestawie fabrycznym). Takie rozwiązania pozwala postawić głośnik na dowolnej płaskiej powierzchni, utrzymać do pewnym dystansie od podstawy oraz lekko przechylić do góry - o kilka stopni. Niestety, regulacja wysokości oraz przechyłu nie jest możliwa. Głośnik w stelażu jest montowany "na sztywno". Ale, co ciekawe, Braun Audio oprócz zwyczajowego stelaża proponuje też opcjonalne klasyczne podłogowe statywy głośnikowe dla LE02 (zobacz TUTAJ). W takim rozwiązaniu głośnik może być montowany w dwóch pozycjach - poziomej lub pionowej. Zresztą można użyć takie dwa standy, bo głośniki te można bezproblemowo parować w klasyczny zestaw stereo (co idealnie widać na poniższym zdjęciu).

Dwa głośniki LE02 pracują też w trybie sparowanym stereo, mogą być osadzone pionowo na opcjonalnych standach podłogowych (zdjęcie Braun Audio)


Obsługa
Z LE02 można odtwarzać dźwięk w kilka sposób - 1) za pomocą przesyłu bezprzewodowego Bluetooth (tu należy sparować głośnik ze źródłem - albo za pomocą specjalnego przycisku, albo "asystenta Google" mówiąc mu po prostu "Hey Google, turn on Bluetooth", 2) za pomocą WiFi - tu należy pobrać najpierw aplikację Google Home oraz Braun Audio - i przyłączyć głośnik do domowej sieci WiFi, 3) można to też uczynić przewodowo - w tym celu należy przyłączyć kabel LAN do gniazda RJ-45 oraz 4) klasycznie przewodowo, czyli przyłączyć przewód źródła do gniazda 3,5 mm. 5) Jest też oczywiście wbudowany Chromecast i Apple Airplay 2. Można bawić się do woli...

Głośnik Braun Audio jest wyposażony w firmową korekcję akustyki. Ustawienia korektora dźwięku w aplikacji mobilnej automatycznie dostosują brzmienie w zależności od tego, gdzie w pomieszczeniu znajduje się głośnik, aby uzyskać maksymalnie autentyczny i pełny dźwięk. Aplikacja Braun Audio pozwala również na dodatkowe ręczne dostrojenie, aby ustawić preferowany poziom basów i tonów wysokich. Przydatne funkcje, pierwszy raz coś takiego widzę w głośniku, a nie w pełnoprawnym systemie hi-fi typu wzmacniacz zintegrowany. Trzeba przyznać, że korektor dźwięku działa w stopniu co najmniej zadowalającym.

LE02 może pracować jako głośnik pojedynczy lub sparowany z drugim tworząc parę stereo, duet aktywnych głośników. I to zarówno w orientacji poziomej lub pionowej. Postawiony na stelażu, podwieszony na ścianie lub usytuowany na podłogowym standzie.

* * *

Wszystkie głośniki LE zostały zaprojektowane tak, aby zapewnić wyjątkową szczegółowość i czystość dźwięku przy każdym ustawieniu głośności. Niezrównana dyspersja przetworników Balanced Mode Radiator (BMR) zapewnia niemal 180-stopniową scenę dźwiękową, co oznacza, że urządzenia są zawsze łatwe do ustawienia, bez obawy o specyficzny "sweet spot" tradycyjnych głośników.

Głośniki LE posiadają funkcję multiroom, a także możliwość bezprzewodowego parowania stereo. Pojedynczo, ustawione w trybie poziomym, LE01 i LE02 będą działać jak doskonałe zintegrowane głośniki stereo. W orientacji pionowej, przy użyciu dodatkowych statywów podłogowych, można je skonfigurować w parę stereofoniczną, przy czym każdy głośnik będzie odpowiadać za jeden kanał audio (lewy lub prawy).

Ustawienia korektora dźwięku w aplikacji mobilnej automatycznie dostosują brzmienie w zależności od tego, gdzie w pomieszczeniu znajduje się głośnik, aby uzyskać autentyczny dźwięk Braun. Aplikacja Braun Audio pozwala również na dodatkowe ręczne dostrojenie, aby uzyskać preferowany poziom basów i tonów wysokich (kursywą zaznaczone cytowanie ze strony Braun Audio).


Dane techniczne
Typ: głośnik multiroom
Przetworniki ("): 1 x 5,5, 2 x 2,25, 2 x pasywny radiator
Pasmo przenoszenia: 67 - 20 500 Hz
Zasilanie: sieciowe
Połączenie sieciowe: LAN, Standard Wi-Fi 802.11a/b/g/n/ac, Wi-Fi 2,4 GHz / 5 GHz
Połączenie dodatkowe: AirPlay 2, Bluetooth, Chromecast
Odtwarzane pliki: FLAC, HE-AAC, LC-AAC, MP3, Opus, Vorbis, WAV (LPCM)
Wejścia: mini-jack 3,5 mm, LAN
W zestawie: aluminiowa podstawka, przewód zasilający
Wymiary: 480 x 171 x 84 mm
Kolor dominujący: biały (lub czarny)




Stalowy stelaż i przewód zasilający


Akcesoria



Pierwszorzędne wykonanie, kapitalne wzornictwo w stylu Bauhaus


Klawiatura sterująca, czyli osiem przycisków



Stelaż to stalowe uchwyty-nóżki wciskane na zatrzaski do obudowy

Konfiguracja głośnika jest bardzo prosta - ale najpierw należy pobrać aplikację Google Home oraz Braun Audio

Głośnik dopasowuje dźwięk do pomieszczenia i do miejsca/sposobu ustawienia (potrzebna jest w do tego aplikacja Braun Audio)



Kilka zdjęć LE02 z kuchni

Z tyłu zamontowano dwie basowe membrany bierne

To zdjęcie ładnie pokazuje stelaż, czyli wymyślne stalowe nóżki w stylu Bauhaus



Przycisk "prywatności" świeci się na pomarańczowo, więc "asystent Google" milczy - co za ulga!

Tu gram w dużym pokoju, ze stolika kawowego...



Po zdjęciu maskownicy okazuje się, że zastosowane głośniki w Braun Audio są bardzo dobrymi głośnikami!

Dwa otwory mikrofonów kalibracyjnych (pozostałe dwa ukryte są w prawej części obudowy)



Wrażenia dźwiękowe
Podczas odsłuchów głośnik ustawiałem: 1) w moim tzw. gabinecie na biurku, tuż przy tylnej ścianie, 2) na niskim stoiku kawowym, po środku pokoju oraz 3) na kontuarze w kuchni. Za każdym razem używałem aplikacji Braun Audio korygującej dźwięk w pomieszczeniu. Korzystałem albo z przesyłu muzyki wpinając LE02 do domowej sieci WiFi, bądź po prostu parując go z jakimś urządzeniem (najczęściej był to iPhone XR) via Bluetooth. Wykorzystywany serwis streamingowy to Tidal HiFi.

Przed opisem brzmienia głośnika Braun Audio pragnę nadmienić, że we wszystkich miejscach mojej recenzji powinna znaleźć się następująca fraza "jak na wolnostojący głośnik bezprzewodowy". Czyli chodzi o to, że opisuję urządzenie innego typu niż klasyczny głośnik - czy to pasywny, czy aktywny. LE02 jest głośnikiem bezprzewodowym "all-in-one", a nie tradycyjnym, więc wiarygodny opis musi zawierać taki wstęp.

Zacznę więc tak: jak na wolnostojący głośnik bezprzewodowy Braun Audio LE02 gra wprost rewelacyjnie - po prostu fantastycznie! To masywny, obfity i głęboki dźwięk o pierwszorzędnym nasyceniu oraz wybitnej dyspersji. Szybko i potoczyście rozprasza się po całym pomieszczeniu odsłuchowym. Jest go bardzo dużo i dociera do każdego zakątka pokoju. Niesamowite!

Brzmienie LE02 charakteryzuje się solidną baza dźwięku, jak i bardzo dobrą klarownością w całym zakresie. Pisząc szczerze, to nigdy nie słyszałem aż tak doskonałego dźwięku z autonomicznego głośnika bezprzewodowego. Braun Audio skonstruował coś naprawdę wyjątkowego - coś, co wręcz przeczy tradycyjnym prawidłom fizyki i akustyki! Z pojedynczego głośnia uzyskać aż tak bardzo głęboki, sugestywny i żywy dźwięk? A jednak!

To się może wydawać niemożliwe, ale soczystość dźwięku, jego nasycona struktura oraz namacalność niekiedy wydawały mi się być nawet lepsze niż te z klasycznych głośników - Braun Audio chwali się, że zainstalował w obudowie LE02 trzy pełnoprawne głośniki. Przypomnę, że jest to niskotonowy 5,5 cala z aluminiową membraną oraz dwa szerokopasmowe 2,25 cala, które zostały wykonane w technologii płaskich przetworników BMR (Balanced Mode Radiator). Dodatkowo z tyłu obudowy zamontowano dwa spore membrany bierne (6” x 3.5”). I to słychać! Nie dość, że dźwięk wydobywający się z głośnika jest energetyczny i wyraźny, to czuć też, że gra on "pełnym ciałem", całą swą konstrukcją. Ale pomimo osiągania nawet wysokich poziomów głośności, przekaz wciąż jest równy, zdyscyplinowany i harmonijny. Bez sprzężeń, nagięć i buczenia. W 100% proporcjonalny.

Kilka słów należy też napisać o niskich tonach w LE02, bo bezsprzecznie głośnik generuje je wysokiej jakości. To wielopłaszyznowy, głęboki i sprężysty bas o zwartej, acz elastycznej strukturze. Dynamiczny i punktualny. Szybki i plastyczny. A jednocześnie nie przesadzony i nie rozdmuchany. Prawidłowo kontrolowany i dobrze prowadzony. Czysty. Nie mam żadnych uwag.

Oczywiście, w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu. LE02 gra dość ograniczoną przestrzenią - owszem, ona jest budowana, lecz nie rozciąga się aż tak dużym horyzontem jak w klasycznych głośnikach. Lokalizacja instrumentów jest nieco rozmyta, zaś stereo (z oczywistych względów) - dość kameralne. By nie napisać - niepełne. Nie jest to zarzut względem LE02, a jedynie stwierdzenie faktów. Trudno z jednego głośnika (z jednej pozycji) wydobyć taką akustykę jak z dwóch. Braun Audio na to ma przygotowane naturalne i proste rozwiązanie - zakup dwóch głośników LE02 i sparowanie ich w pełnoprawny duet stereo. Myślę że taki zabieg ma głęboki sens, albowiem jakość dźwięku generowana przez jeden głośnik jest fantastyczna, zaś dwa na pewno zapewnią pełny dźwięk high-fidelity - już z kompletnym stereo i rozbudowaną sceną.

Wydaje się, że nie można patrzeć na LE02 przez potoczny pryzmat tzw. głośnika bezprzewodowego, bo Braun Audio proponuje w swojej konstrukcji znacznie więcej niżli w zwykłym produkcie life-stylowym. Tu konstrukcja jest bardziej innowacyjna i z dużym potencjałem, zaś dźwięk - znacząco wyższej jakości i klasy. Choć dalej jest to wolnostojący głośnik bezprzewodowy, a nie klasyczny. 

Konkluzja
Braun Audio LE02 to innowacyjny głośnik bezprzewodowy o wielu możliwościach (podłączenie sieciowe Internetu, Bluetooth, WiFi, AirPlay 2, Chromecast, możliwość rozbudowy w aktywny system stereo). To także efektowny design inspirowany Bauhausem, solidne wykonanie (aluminiowa obudowa, stalowy stelaż, kapitalne głośniki) oraz wysoki stopień estetyki i funkcjonalności. Zaś pod względem brzmienia LE02 to nieomal high-end pośród life-stylowych konstrukcji, czyli pełny, energetyczny i substancjalny dźwięk o pierwszorzędnej wyrazistości i dużej harmonii. LE02 to udany powrót Braun Audio do świata dźwięku i muzyki!

Cena w Europie - 899 Euro; cena w Polsce - 3 999 PLN.


poniedziałek, 26 lipca 2021

Spendor A7, głośniki podłogowe

Dwa zdjęcia ze strony Spendor



Wstęp
Całkiem niedawno na łamach bloga Stereo i Kolorowo opisywałem najnowsze podstawkowe modele głośników brytyjskiego Spendora - były to Spendor Classic 4/5, wraz z adresowanymi im firmowymi standami (czytaj moją recenzję TUTAJ). Wyraziłem wówczas szczerą nadzieję, że wkrótce będę miał miłą okazję recenzować nie monitory, a nowe głośniki podłogowe tej renomowanej brytyjskiej firmy. Nieco trzeba było poczekać na swoją kolejkę testową, ale wreszcie, w pierwszych dniach lipca br. wjechały do mnie podłogowe, kompaktowe głośniki Spendor A7 (zobacz TUTAJ i TUTAJ). To obecnie najwyżsi przedstawiciele serii "A" (zobacz TUTAJ) - oprócz modelu A7 są dostępne także monitory A1 oraz podłogówki: A2 i A4. Model A5 został wycofany z produkcji (nota bene niegdyś testowałem A5 - czytaj moją recenzję TUTAJ).

Wrażenia ogólne i budowa
Głośniki doręczane są w dwóch, niezbyt dużych, kartonach. A to dlatego, że nowe A7 mają raczej kompaktowe rozmiary - 934 x 180 x 305 mm (przy umiarkowanej masie 18 kg/sztuka). W kartonach głośniki unieruchomione zostały dwoma sporymi piankowymi formami (i dodatkowo owinięte folią ochronną). W każdym kartonie dołączone są dwa mini-pudełka - w pierwszym producent dostarcza kolce antywibracyjne wraz z niezbędnymi śrubami, a w drugim wkręcane metalowe podstawki z gumowymi ślizgaczami. Nabywca może sobie wybrać odpowiednią formę ustawienia głośników na powierzchni podłogi. W zestawie znajdują się także niezbędne dokumenty jak instrukcja obsługi, certyfikat oryginalności oraz gwarancja producenta.

W każdej skrzynce zainstalowano po dwa głośniki - średnio-niskotonowy i wysokotonowy. Średnio-niskotonowy to konstrukcja własna Spendora - 180 mm, polimerowy głośnik Spendor EP77 z korektorem fazy (EP oznacza Engineering Polymer) opracowany na bazie wyższego modelu Spendor D7. Osadzony został na ulepszonym zawieszeniu górnym i dolnym, co ma poprawić stabilność mechaniczną i wytrzymałość temperaturową przetwornika, a to ma z kolei ma poprawiać właściwości dynamiczne kolumn. 

Wysokotonowy to 22 mm poliamidowa kopułka (to w istocie głośnik SEAS wykonywany na zamówienie Spendora, według jego specyfikacji). W obudowie ukryto wyrafinowany system typu "linear-flow" (przepływ linearny) wpływający na jakość przetwarzania niskich tonów - jego prostokątne ujście znajduje się na dole tylnej obudowy. Jeśli chodzi natomiast o zwrotnicę, to tak można przeczytać w firmowych materiałach: "Inżynierowie Spendora przeprojektowali również zwrotnicę, poprawiając integrację obydwu przetworników oraz przejrzystość w całym paśmie".

Z tyłu, na samym dole, umieszczono prostokątne ujście wyrafinowanego systemu wentylacji typu "linear-flow". To odmiana układu bas-refleks, acz o skuteczniejszych właściwościach impulsowych. Jego zadaniem jest redukcja szumów i zniekształceń oraz zapewnienie lepszej przyczepności basu. W A7 zaaplikowano już czwartą wersję "linear-flow", zastosowana pierwotnie została we flagowej serii D, a później w modelu A6R (który został zastąpiony właśnie tytułowymi A7). Nad ujściem "linear-flow", w niewielkiej wnęce, zamontowano pojedyncze terminale głośnikowe wysokiej jakości.

A7 to smukłe i zgrabne kolumny kompaktowe - nie są wysokie, maja jedynie 934 mm "wzrostu". Bryły Spednorów są proste i proporcjonalne - klasyczne prostopadłościany o równych powierzchniach, bez żadnych łuków, ścięć czy wygięć. 100% brytyjskiej ortodoksji w konstruowaniu i budowie głośników. Jedyne uatrakcyjnienie to czarny cokół na dole kolumn. Skrzynki pokryte zostały przepięknym fornirem z dębowego drewna (do wyboru są także i inne okleiny - ciemny orzech, czarny jesion oraz satynowa biel). A7 to są wyjątkowo efektowne i eleganckie kolumny - na pewno będą ozdobą każdego salonu odsłuchowego.

* * *

Najnowsze kolumny z serii A nie wymagają od słuchacza posiadania dużej przestrzeni odsłuchowej ani wysokiego budżetu, żeby zagwarantować mu niesamowicie otwarte, dynamiczne i wciągające brzmienie. Bez względu na wybrany model każdy miłośnik muzyki odkryje na nowo swoje nagrania.

Smukłe, małe i zgrabne, dzięki czemu z łatwością ustawisz je nawet w małym pomieszczeniu. A jednocześnie wielkie duchem, dzięki czemu odsłonią całe piękno muzyki, ukazując pełną skalę i dynamikę brzmienia. Naszym inżynierom udało się wdrożyć w serii A innowacyjne rozwiązania, dzięki którym głośniki wpasują się idealnie praktycznie w każdy system audio.

Seria A firmy Spendor od początku swojego istnienia zawsze potrafiła zaprezentować dźwięk w sposób zaskakująco żywy, niespotykany w tej klasie konstrukcji. To najwszechstronniejsze brzmieniowo i użytkowo głośniki, jakie kiedykolwiek stworzyliśmy, przy założeniu że nie wchodzimy w wysokie progi cenowe.

A7 – największy w rodzinie model podłogowy swoją swobodą prezentacji, przestrzenią i basem przy zachowaniu naturalności stanowi kwintesencję brytyjskiej szkoły grania. Kolumna konstrukcyjne bliźniaczo podobna do A4 posiadająca pozornie tylko jedną odmienną cechę – większą obudowę. Niech was nie zmylą podobne parametry i przetworniki – różnice w sposobie prezentacji przestrzeni, głębi i niżej schodzący bas powinny zostać od razu uchwycone podczas porównania.

Za wyjątkowy sposób prezentacji średnicy i dołu odpowiada przetwornik nisko-średniotonowy z membraną wykonaną z polimeru zestrojony w nieco większej objętości obudowy. Sprawdzi się idealnie w towarzystwie praktycznie każdego wzmacniacza lub amplitunera kina domowego. Najlepsze rezultaty model A7 będzie w stanie zaprezentować w pomieszczeniach od 30 do 50 m2. 
(Kursywą cytowanie ze strony Spendor Polska).

Specyfikacja techniczna
- 2-drożna konstrukcja podłogowa
- Typ obudowy: bass-reflex z przepływem linearnym
- Głośnik wysokotonowy: 22 mm
- Głośnik nisko-średniotonowy: 180 mm, polimerowy głośnik Spendor EP77 z korektorem fazy
- Efektywność: 88 dB (1 W, 1 m)
- Częstotliwość podziału: 3,7 kHz
- Pasmo przenoszenia: 32 Hz – 25 kHz
- Impedancja nominalna: 8 Ω
- Rekomendowana moc wzmacniacza: 25 - 200 W
- Wymiary (W x S x G): 934 x 180 x 305 mm
- Masa jednej sztuki: 18 kg



Dwa kartony z A7

Piankowe formy skutecznie chronią skrzynki przez przemieszczaniem się w pudłach

Akcesoria zostały sprytnie ukryte w szczelinie piankowej formy ochronnej


Do wyboru kolce lub nóżki z gumowymi podkładkami

Wybieram nóżki nie kolce

Ujście systemu linearnego przepływu









Znakomita stolarka, piękna okleina




Kilka zdjęć całego systemu odsłuchowego



Wrażenia dźwiękowe
Tytułowe głośniki przyłączałem przede wszystkim do dwóch wzmacniaczy: lampowego Cayin CS-150A oraz cyfrowego Trigon Exxact. Głośniki porównawcze to Living Voice Auditorium R3. Przewody głośnikowe to Baacustics Black.sonic-13 2 x 2,5 m. Głównie używane źródła to dwa streamery: Rose RS250 i Rose RS150, a także gramofon TEAC TN-5BB z wkładką Ortofon 2M Black.

Bardzo lubię takie sytuacje jak odsłuchy głośników Spendor A7. Albowiem to są takie konstrukcje, które po ich podłączeniu do systemu hi-fi od razu dobrze grają. Natychmiast odsłaniają swoją muzykalną duszę i serce - momentalnie grają na 100% potencjału i umiejętności. Słychać w nich czar, autentyzm i wyrafinowanie dźwięku. Jego wspaniałą czytelność, natężenie i głębię. Oraz uniwersalną lekkość. Nic więcej nie trzeba robić - a jedynie słuchać i słuchać. Tak, Spendory A7 to są rewelacyjne skrzynki! I w zasadzie na tym zdaniu mógłbym zakończyć recenzję, ale dla przyzwoitości napiszę jeszcze parę słów.

Spendor A7 to doskonała rozdzielczość, świetna detaliczność oraz pierwszorzędne uporządkowanie dźwięku. Głośniki bez problemu podkreślają wszelkie różnice w jakości nagrań, z łatwością segmentują przestrzeń i pozycjonują zjawiska pozorne. Brzmienie jest całości czyste, transparentne i naturalne. Gęste i treściwe a zarazem rozdzielcze. Wszystko brzmi realistycznie, ma optymalne nasycenie, należyte uwrażliwienie i rozbudowaną strukturę tonalną. To dźwięk bez wad - Spendory zagrają wszystko i wszędzie, każdy rodzaj muzyki i repertuaru.

Co warto szczególnie podkreślić, dźwięk brytyjskich skrzynek wyposażony jet w wewnętrzny urok i pozytywne emocje. Jest naładowany fizyczną namiętnością oraz gorącym temperamentem. W rezultacie tego wokale są niesamowicie sugestywnie i autentycznie, zaś instrumenty mają świetną głębię tonalną - są super wysmakowane i totalnie przekonujące. Brzmią jak "żywe" - skupione, namacalne i intymne. Bezpośrednie i bliskie. Tu wszystko gra koncertowo!

To się może wydawać nieprawdopodobne, ale Spendory grają znacznie większym dźwiękiem niż by ich kompaktowe wymiary skrzynek na to wskazywały. Wolumen przekazu jest rozbudowany we wszystkich kierunkach i na wszelkich parametrach. Głośniki generują mocarny i atletyczny dźwięk o wielkiej energii, sporym rozmachu i dużej szybkości. Niskie tony są prężne i silne - mają potęgę i pompę. Oczywiście, dużo w tym zjawisku pomocy układowego systemu "linear-flow", który czyni naprawdę dobrą robotę dla skali dźwięku, wyzwolenia energii oraz rozciągnięcia basu. Ale też dla jego kształtności, przyczepności i rozdzielczości.

Spendory A7 w Polsce kosztują około 17 500 PLN (za dwie sztuki), ale bez żadnej wątpliwości mogą optymalnie współpracować z droższymi wzmacniaczami. A nawet ze znacznie droższymi. I na pewno nie będzie tu żadnego mezaliansu. W trakcie moich odsłuchów testowałem A7 z dwoma wzmacniaczami - lampowym Cayin MS-150A (za jakieś 23 000 PLN) oraz cyfrowym Trigon Exxact (11 000 PLN) - z oboma Spendory zgrały się idealnie, stworzyły kompletną i symbiotyczną synergię. Dźwięk referencyjny. Ale wciąż czułem, że głośniki nie rozwinęły w pełni swych brzmieniowych skrzydeł. Że pozostała jeszcze przestrzeń do poprawy, którą dopiero mogą ujawnić bardziej wydajne i kompetentne wzmacniacze klasy high-end.

Konkluzja
Podsumowanie testu będzie krótkie, acz treściwe. I nie pozostawiające żadnych wątpliwości. Dla takich głośników jak Spendor A7 po prostu chce się żyć, pragnie się prowadzić blog Stereo i Kolorowo, a przede wszystkim - słuchać muzyki! Spendor A7 to są pod każdym względem wspaniałe głośniki, o których można pisać wyłącznie superlatywy. 100% rekomendacji!

Cena w Polsce - 17 490 PLN (za dwie sztuki w okleinie dębowej).

System odsłuchowy
Pomieszczenie 30 m2 z częściową adaptacją akustyczną, ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Haiku-Audio Origami 6550 SE (test TU), Trigon Exxact, Cayin CS-150A (test TU), NuPrime Omnia A300, Mytek Brooklyn AMP+ (test TU) i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny podłogowe: Living Voice Auditorium R3 (test TU).
Kolumny podstawkowe: Martin Logan Motion 35XTi (test TU), Pylon Opal Monitor i Guru Audio Junior (test TU).
Odtwarzacze CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO (test TU) i NuPrime CDT-10 (test TU).
Odtwarzacze sieciowe: Auralic Aries Mini (test TU), Rose RS150 (test TU), Rose RS250 (test TU), Mytek Brooklyn Bridge (test TU) i Rose RS201E (test TU).
DAC-i/wzmacniacze słuchawkowe: NuPrime DAC-10H (test TU), Mytek Brooklyn Bridge (test TU), Lampizator Amber 3 DAC (test TU), JDS Labs Element II, M2Tech Young DAC MkIV, Cayin HA-6A oraz Encore mDSD (test TU).
Komputer: Dell Latitude 7390.
Smartfon/tablet: iPhone XR i iPad Air 2.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon (test TU), Dual CS 518 (test TU) i TEAC NT-5BB.
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU) i Ortofon 2M Red.
Przedwzmacniacz gramofonowy: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU).
Radioodbiorniki: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofony kasetowe: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU) i TEAC W-1200 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Głośniki bezprzewodowe: Mooer Silvereye 10 (test TU) i Braun Audio LE02.
Odbiornik Bluetooth/DAC: iFi Audio ZEN Blue + zasilacz iFi Audio iPower X (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), Meze 99 Neo (test TU), Monoprice Monolith M1060C, HiFiMAN HE-R10D, Ultrasone Performance 880, Avantone Planar Red.
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU) i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech Radius Stand, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper oraz adaptery głośnikowe bi-wire Perkune Audiophile Cables (test TU).


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...