S

S

Polpak

wtorek, 31 marca 2020

Odtwarzacz strumieniujący Soundaware A1 - zapowiedź testu



Właśnie dojechał do mnie bardzo uniwersalny odtwarzacz sieciowy Soundaware A1 (zobacz TUTAJ) służący do odtwarzania muzyki o wysokiej wierności w oparciu o logikę i architekturę układów programowalnych FPGA. Soundaware A1 to w zasadzie w jednym urządzeniu kilka, bo to wielofunkcyjny odtwarzacz muzyki strumieniowej obsługujący aplikacje Roon Ready, Airplay, DLNA i Samba, a także odbiornik Bluetooth, wzmacniacz słuchawkowy, etc. Można napisać, że "gra i odtwarza wszystko" - obsługuje nawet płyty kompaktowe, jeżeli podłączyć mu zewnętrzny czytnik takowych poprzez gniazdo USB. Ma wbudowany także czytnik kart SD, wspiera pojemność do 2 TB. Co ważne, odtwarzacz jest urządzeniem designerskim - piękna, niebanalna stylistyka i obudowa dostępna w kilku intrygujących kolorach wykończenia. Do mnie dotarła czerwona wersja. Naprawdę, ten Soundaware A1 to niezła audiofilska "zabawka"!

Najważniejsze cechy
Gniazdo karty SD: wspiera do 2 TB.
Obsługuje formaty FAT32, EXFAT, NTFS.
USB 2.0 * 2 (typ A): maksymalny prąd wynosi 600 mA, do 2 TB.
Sieć: 100 Mb / s, obsługa SAMBA (NAS) (192 kHz, 32 BIT, DSD64), DLNA, Roon Ready, Airplay.)
Poziom HIFI Bluetooth: w czasie rzeczywistym obsługuje protokół APTX i inne ogólne standardy odtwarzania dźwięku Bluetooth
System w technologii FPGA odtwarzacz LAN / WAN z podwójnym wyjściem słuchawkowym.
Obsługa pilotem oraz przycis
kami
Niskie zużycie energii i wysoka wydajność
Bezstratne granie przy PCM384 kHz i natywny DSD256
Wygodne zarządzanie muzyką off-line
Wsparcie Qobuz, HQplayer i Tidal



















niedziela, 29 marca 2020

Zestaw: Auralic Aries G2, Auralic Vega G2 i Auralic Leo GX, czyli transport sieciowy, DAC i generator zegara



Wstęp
Na początku lutego br. zapowiadałem test transportu sieciowego Auralic Aries G2 (czytaj TUTAJ), czyli urządzenia służącego do strumieniowania muzyki z serwisów streamingowych, ale pozbawionego wewnętrznego przetwornika cyfrowo-analogowego, więc jako takiego nie samodzielnego (czyli wymagającego zewnętrznego DAC-a). Jednakże warszawski dystrybutor MIP Sp. z o.o. wkrótce po wysyłce Auralic Aries G2 dostarczył do mnie także dwa inne urządzenia firmy Auralic uzupełniające (lub precyzyjniej - kompletujące) ów transport sieciowy. W rezultacie przyjechał do mnie także "Streaming DAC" Auralic Vega G2 (zobacz TUTAJ) oraz generator zegara (Master Clock) Auralic Leo GX (zobacz TUTAJ).

Te trzy urządzenie zestawione razem ze sobą tworzą referencyjny system strumieniujący wraz z przetwornikiem cyfrowo-analogowym i zewnętrznym generatorem zegara. Niestety, nie są specjalnie tanie. Sam transport Auralic Aries G2 to koszt około 17 000 PLN, ale DAC Auralic Vega G2 to już kwota 25 000 PLN, zaś zegar Auralic Leo GX - 30 000 PLN, czyli razem robi się niezła sumka 72 000 PLN. No cóż, high-end to high-end i musi swoje kosztować. Najważniejszy przecież jest dobry dźwięk, a ten jako taki wymaga wyrzeczeń i poświęceń...

Wrażenia ogólne i budowa
Te trzy urządzenia dostarczane są w trzech identycznych pudłach. W zestawach są przewody sieciowe oraz przewody HDMI (w Vega G2 i Leo GX), a w przypadku Leo GX także przewód koncentryczny dla połączenia zegara z DAC-iem. W zestawie z Aries G2 są także dwie antenki WiFi. Są jeszcze instrukcje obsługi oraz tradycyjne gwarancje producenta. To wszystko - nie ma żadnych pilotów zdalnego sterowania, albowiem urządzeniami steruje się za pomocą tabletów lub smartfonów - i to najlepiej marki Apple.

Trzy komponenty Auralica mają identyczny design. Precyzyjnie wycięta z bloku aluminium obudowa typu Unity Chassis anodowana na czarno z charakterystycznym frontem i umieszczonym na jego środku sporym wyświetlaczem. Te trzy elementy postawione jeden na drugim tworzą swojego rodzaju "wieżę". Na froncie Vega G2, w odróżnieniu od pozostałych, można znaleźć dwa gniazda słuchawkowe 6,3 mm. Na frontach Vega G2 i Aries G2 (po prawej stronie od wyświetlacza) umieszczono także po kilka przycisków nie wystających poza powierzchnię gładkiego frontu. Z odległości około 1,5 metra są praktycznie niewidoczne. Może to niesamowite, ale za ich pośrednictwem można dokonać wszelkich regulacji urządzeń - a jest ich z kilkadziesiąt, stąd nie będę ich tu szczegółowo opisywać. Proszę zajrzeć do internetowych instrukcji obsługi. Z ważniejszych regulacji to np. nastawy kilkunastu filtrów cyfrowych, ustawienie funkcji DAC-a, wyświetlaczy, wyjść i wejść, etc.

Tyły urządzeń są bardzo bogato wyposażone. Mają wyjścia i wyjścia zarówno symetryczne, jak i niesymetryczne. Mnóstwo cyfrowych. Co ważne, Auralic wyposażył te trzy sprzęty w Lightning Link, czyli specjalny system łączności przewodowej opartej na dwukierunkowym przewodzie. To firmowe K-Link korzystające z połączeń HDMI opartych na I2S. Z kolei generator zegara ma specjalnie opracowany system połączeń. I tak wersja LEO GX Premium)jest dostarczana ze specjalnym kablem opracowanym przez firmę AURALiC, który jest wykonany z materiałów o militarnej specyfikacji i paśmie 60 GHz. Jak podaje producent, kabel ten jest robiony ręcznie, dokładnie strojony za pomocą precyzyjnych instrumentów pomiarowych. Wraz z nim dołączany jest nawet pisemny raport ilustrujący to, że jego specyfikacja jest w stanie spełnić swoje zadanie z nawiązką. Natomiast LEO GX Basic oferowany jest ze zwykłym kablem przenoszącym sygnał zegara. Ale nawet ten "zwykły" kabel jest bardzo przyzwoicie i solidnie wykonany.

Obsługa
Najpierw należy pobrać i zainstalować firmową aplikację Auralic Lightning DS na jakieś urządzenie peryferyjne (tablet lub smartfon Apple). Potem włączyć przyciskiem zasilającym transporter Aries G2, wcześniej podłączywszy go do Internetu. Konfiguracja urządzenia praktycznie następuje samoistnie, jedynie co należy uczynić, to postępować zgodnie z wyświetlanymi komunikami i komendami. Proces ten jest szybki i w pełni intuicyjny. Po przygotowaniu do pracy transportera sieciowego można przystąpić do rozpoczęcia procesu integracji go z pozostałymi dwoma komponentami systemu, czyli DAC-em Vega G2 oraz generatorem zegara Leo GX.

Samo połączenie i zintegrowanie trzech urządzeń w jeden "organizm" jest bardzo proste. W tym celu należy podłączyć dwa kable HDMI (firmowe gniazda L-Link) zaznaczone na tylnym panelu odpowiednimi opisami, zaś DAC oraz generator zegara dodatkowo specjalnym przewodem koncentrycznym Lightning Link, który jest w zestawie z Leo GX. Następnie można włączyć trzy urządzenia przyciskami zasilania (umieszczonymi na tylnych panelach). Integracja transportera, DAC-a oraz generatora zegara następuje automatycznie. To wszystko - można strumieniować lub odtwarzać muzykę.

O samym procesie odtwarzania i wyboru danej muzyki z systemu Auralica nawet nie wspominam, albowiem firma od kilku lat jest wzorem ergonomii pod tym względem. Aplikacja Auralic Lightning DS zainstalowana na np. iPadzie jest fantastycznie prosta w obsłudze, w pełni intuicyjna - i co też istotne - atrakcyjna pod względem wizualnym. Dopracowana w każdym szczególe i detalu. Na chwilę obecną, nie znam lepszej.

* * *

AURALiC ARIES G2
Posiada tę samą niezawodną łączność oraz jedyne w swoim rodzaju właściwości, co nagradzany ARIES. Opiera się na nich, wprowadza kolejne oryginalne rozwiązania inżynieryjne, koncentrujących się na izolacji, separacji i zabezpieczaniu przed zakłóceniami. ARIES G2 to nie tylko starszy brat ARIES, ale także ulepszone urządzenie strumieniowe wyposażone w najnowocześniejsze technologie i własne innowacje. Niezależnie od tego, czy pracuje samodzielnie czy z innymi urządzeniami z serii A firmy AURALiC, ARIES G2 przeznaczony jest dla miłośników muzyki, którzy oczekują najbardziej zaawansowanego i nowoczesnego streamingu.

Lightning Streaming. Podobnie jak wszystkie produkty AURALiC obsługujące strumieniowanie, rozbudowane opcje łączności bezprzewodowej ARIES G2 są możliwe dzięki custumowej technologii Lightning Streaming firmy AURALiC. Lightning Streaming wykorzystuje istniejące sieci Wi-Fi do utworzenia dedykowanej sieci strumieniowania muzyki, która umożliwia bezprzewodowe dostarczanie formatów muzycznych o najwyższej jakości włącznie z DSD512 i PCM 32bit / 384k. Lightning Streaming zapewnia również pozostałe funkcje, jakich oczekuje się od urządzeń ARUALiC, takich jak odtwarzanie bez przerw, buforowanie pamięci, bit-perfect, multi room, czy upsampling.

Wraz z ARIES G2 i serią G firmy AURALiC, wprowadzamy również interfejs bazujący na przeglądarce do konfiguracji Lightning Streaming i jego funkcji, umożliwiający uniwersalny dostęp po raz pierwszy z dowolnego smartfonu, tabletu lub komputera. Oprócz zgodności z AirPlay, ARIES G2 jest certyfikowanym punktem końcowym Roon Ready do łatwej integracji z oprogramowaniem Roon, co czyni go jednym z najbardziej elastycznych streamerów dostępnych w świecie hi-fi.

Lightning Link. Lightning Link to dwukierunkowe sprzężenie o niskim poziomie jitter, 18 Gb / s, które wykorzystuje szybkie złącze sprzętowe typu HDMI, zapewniając doskonałą kontrolę transmisji. Lightning Link sprawia, że muzyka nawet w ultra-wysokich rozdzielczościach zabrzmi jak nigdy dotąd.

W przeciwieństwie do innych połączeń HDMI opartych na I2S, dwukierunkowy Lightning Link umożliwia działanie bez jitteru wszystkim urządzeniom w danym systemie. Zegarowanie informacji z urządzeń docelowych, takich jak VEGA G2, potrafi zapewnić perfekcyjną synchronizację danych ARIES G2. Lightning Link przenosi również dane sterujące systemem do wszystkich elementów, począwszy od regulacji głośności po konfigurację silnika procesora, co pozwala wszystkim połączonym urządzeniom AURALiC na jednolity, zunifikowany interfejs sterowania.

Platforma Tesla G2. Platforma Tesla G2 firmy AURALiC jest udoskonalonym sercem ARIES G2, wyposażonym w procesor o 50% szybszy od platformy Tesla G1, z dwukrotnie większą pamięcią systemową (2 GB) i pamięcią dla danych (8 GB). Tesla G2 nie tylko z łatwością obsługuje najbardziej wymagające formaty audio, ale także steruje silnikiem przetwarzania danych ARIES G2 i jego zaawansowanymi funkcjami DSP, w tym upsamplingiem i większą pamięcią podręczną dla poprawy jakości dźwięku i stabilności działania. Jak zawsze, automatyczne aktualizacje ARIES G2 dają dostęp do najnowszych opcji i wsparcia technicznego, konsekwentnie poszerzając jego funkcjonalność i zapewniając maksymalną wydajność.

Izolacja Digital Audio Galvanic. Fizyczne oddzielenie obwodów elektrycznych, przy jednoczesnym umożliwieniu przepływu danych pomiędzy nimi, czyli: Digital Audio Galvanic, oferuje nowy poziom ochrony przed zakłóceniami elektromagnetycznymi.

Technologia Purer-Power firmy Auralic ponownie przeanalizowała każdy szczegół dostarczania mocy z innowacyjnym okablowaniem i designem obwodów, opierając się na koncepcji izolacji i oczyszczania, co było kluczem do nieskazitelnego działania oryginalnego ARIES. Teraz, ARIES G2 idzie o krok dalej, wykorzystując dwa wewnętrzne zasilacze linearne Purer-Power, oddzielając i chroniąc oddzielne obwody mocy przed zakłóceniami. Pierwszy z nich zasila obwód przetwarzania ARIES G2, wyświetlacz LCD i pamięć masową – zarówno wewnętrzną, jak i za pośrednictwem USB. Druga ścieżka Purer-Power dedykowana jest wrażliwym komponentom audio, takim jak zegar Femto i wyjście audio USB. Obydwa zasilacze galwanicznie izolowane są od siebie, aby zapewnić zerową interferencję EMI pomiędzy nimi.

Podwójne zegary Femto. Pozostaliśmy przy wykorzystaniu dwóch zegarów Femto w ARIES G2 w celu uzyskania niezwykle szczegółowej obsługi sygnału. Pierwszy zegar drastycznie redukuje jitter na wyjściach AES / EBU, Coaxial i Toslink. Jednak problemy z synchronizacją mogą wpływać na jakość dźwięku na wyjściu USB, tak więc w ARIES G2 znajduje się drugi zegar Femto dedykowany kontrolerowi USB. Niezależnie od wybranego wyjścia, dzięki niezwykle precyzyjnym zegarom zyskujesz niezwykle precyzyjny timing i niski poziom jitter.

AURALiC VEGA G2
Nowy standard cyfrowego przetwarzania audio. AURALiC VEGA G2 posiada wszystko to, co wyróżniało VEGA, jednocześnie oferując zupełnie nowy produkt. Oryginalne projekty inżynieryjne koncentrują się na izolacji i separacji przed najmniejszymi zubożeniami jakość dźwięku. Najnowocześniejsze technologie i własne innowacje oferują rozbudowaną funkcjonalność i doskonałą integrację z rodziną produktów serii G. Jeśli szukasz kolejnego referencyjnego przetwornika cyfrowo-analogowego, który ukazuje przyszłość zintegrowanego przetwarzania danych muzycznych, który utrzymuje nieskazitelną jakość, nie szukaj dalej. Oto VEGA G2.

Lightning Streaming. Podobnie jak wszystkie produkty AURALiC obsługujące strumieniowanie, rozbudowane opcje łączności bezprzewodowej ARIES G2 są możliwe dzięki custumowej technologii Lightning Streaming firmy AURALiC. Lightning Streaming wykorzystuje istniejące sieci Wi-Fi do utworzenia dedykowanej sieci strumieniowania muzyki, która umożliwia bezprzewodowe dostarczanie formatów muzycznych o najwyższej jakości włącznie z DSD512 i PCM 32 bit / 384 kH. Lightning Streaming zapewnia również pozostałe funkcje, jakich oczekuje się od urządzeń ARUALiC, takich jak odtwarzanie bez przerw, buforowanie pamięci, bit-perfect, multi room, czy upsampling.

Wraz z serią produktów VEGA G2 i serią G firmy AURALiC wprowadzamy również interfejs bazujący na przeglądarce do konfiguracji Lightning Streaming i jego funkcji, umożliwiający uniwersalny dostęp po raz pierwszy z dowolnego smartfonu, tabletu lub komputera. Współpracując z produktami AURALiC ARIES G2 i innymi produktami serii G2, takimi jak SIRIUS i LEO, niesamowita moc i dokładność synchronizacji VEGA G2 podnoszą konfigurację cyfrowego systemu audio strumieniowego na najwyższy poziom. Lightning Link. Lightning Link to dwukierunkowe sprzężenie o niskim poziomie jitter, 18 Gb / s, które wykorzystuje szybkie złącze sprzętowe typu HDMI, zapewniając doskonałą kontrolę transmisji. Lightning Link sprawia, że muzyka nawet w ultra-wysokich rozdzielczościach zabrzmi jak nigdy dotąd.

W przeciwieństwie do innych połączeń HDMI opartych na I2S, dwukierunkowy Lightning Link umożliwia działanie bez jitteru wszystkim urządzeniom w danym systemie. Zegarowanie informacji z urządzeń docelowych, takich jak VEGA G2, potrafi zapewnić perfekcyjną synchronizację danych ARIES G2. Lightning Link przenosi również dane sterujące systemem do wszystkich elementów, począwszy od regulacji głośności po konfigurację silnika procesora, co pozwala wszystkim połączonym urządzeniom AURALiC na jednolity, zunifikowany interfejs sterowania.

AURALiC LEO GX
W czasach, kiedy formaty muzyczne oraz systemy audio rozwijają się w kierunku wyższej rozdzielczości i większych możliwości, systemy audio hi-end w coraz większym stopniu polegają na precyzji zegarów taktujących. Dzięki precyzyjnemu taktowaniu systemy te mogą zachować odpowiednie parametry przetwarzania sygnału w domenie cyfrowej. W przypadku plików o wysokiej rozdzielczości odtworzenie ich zakresu dynamiki jest możliwe tylko z pomocą zegarów taktujących, które potrafią pracować z częstotliwościami ponad dziesięć razy wyższymi, niż te, jakie były powszechne zaledwie kilka ta temu. Jednakże dzisiejsze zegary o wysokich częstotliwościach, jakie znajdujemy w przetwornikach cyfrowo analogowych są jednocześnie droższe i trudniejsze do skonstruowania, niż kiedykolwiek.

Nawet systemy, które używają tradycyjnych zewnętrznych generatorów zegara (zegarów 10 MHz lub zegarów pracujących z częstotliwością próbkowania) są ograniczone osiągami wewnętrznego zegara w przetworniku DAC. Przetwornik może wtedy wzorować się na zewnętrznym sygnale taktującym aby stworzyć swój własny sygnał zegara używając pętli PLL. Jednakże nigdy nie może zdekodować sygnału dokładniej, aniżeli pozwala mu na to jego własny mechanizm taktujący (zazwyczaj oparty na oscylatorze).

Zegar referencyjny AURALIC LEO GX, działając w połączeniu z przetwornikiem VEGA G2 Streaming DAC, to zupełnie nowe podejście do całej koncepcji taktowania systemu audio. Teraz, po raz pierwszy w historii, hi-endowy przetwornik może pracować bezpośrednio z sygnałem dostarczonym przez zegar referencyjny. Nigdy wcześniej nie było możliwe, aby całkowicie obejść wewnętrzny zegar przetwornika na rzecz najwyższej precyzji dedykowanego zewnętrznego zegara w taki sposób, jak teraz.

Współdziałanie pomiędzy zegarem LEO GX oraz przetwornikiem VEGA G2 to całkowicie nowy, potencjalnie rewolucyjny system taktowania. Co więcej taki, który faktycznie spełnia obietnicę dostarczenia lepszego, niż kiedykolwiek zakresu dynamiki, powiększonego odstępu sygnału od szumu oraz pomijalnych zniekształceń.

LEO GX – zaawansowane rozwiązania konstrukcyjne. AURALiC LEO GX stosuje wszystkie rozwiązania zastosowanie w innych urządzeniach serii G, aby spełnić jedno zadanie: zapewnić perfekcyjne środowisko dla jednego z najbardziej zaawansowanych systemów taktujących dostępnych w high-end audio. LEGO GX to tak naprawdę dwa zegary, każdy kontrolowany temperaturowo dla stabilnego działania. Każdy jest dedykowany, aby zapewnić ekstremalnie precyzyjne częstotliwości taktowania dla sygnałów bazujących na 44,1 kHz oraz 48 kHz. Dokładnie częstotliwości pracy tych zegarów to odpowiednio 90.3168 MHz oraz 98.304 MHz. Są to zadziwiające wartości, które odzwierciedlają poziom osiągów, jaki oferuje LEO GX.









Kilka zdjęć samego transportu sieciowego Auralic Aries G2





Wyświetlacze są duże i bardzo rozdzielcze - to jakość porównywalna do "retina" Appla


"Wieża" Auralic w pełnej krasie



Tył urządzeń - połączenie poprzez przewody HDMI i koncentryczny Auralic

przewód RJ-45 Melodika MDLAN15, który wykorzystywałem w połączeniu sieciowym (nie używam łączności WiFi do strumieniowania muzyki)



 
Kilka ujęć całego systemu









Tak wygląda firmowa aplikacja Auralic Lightning DS na ekranie iPad Air 2 (możliwe są inne jej ustawienia graficzne)


Wrażenia dźwiękowe
"Wieżę" Auralic wykorzystywałem przede wszystkim jako narzędzie strumieniujące muzykę z serwisu Tidal HiFi/MQA. Trzy komponenty systemu Auralic zostały połączone firmowymi przewodami Auralic typu L-Link (które znajdowały się w zestawie). Do podłączenia do Internetu wykorzystywałem przewód RJ-45 Melodika MDLAN15 (zobacz TUTAJ). Z DAC-a Auralic Vega G2 sygnał analogowy był wyprowadzany dwoma przewodami symetrycznymi XLR Melodika Purple Rain MD2X20 (zobacz TUTAJ). Za wzmacniacz służył przede wszystkim dzielony system SPL serii Pro-Fi składający się z przedwzmacniacza SPL Director Mk2 oraz dwóch monofonicznych końcówek mocy SPL Performer m1000 (jako przedwzmacniacz wykorzystywałem też CocktailAudio HA500H). System SPL połączony był przewodami symetrycznymi XLR VOVOX exelsus direct S (zobacz TUTAJ). Z kolei kolumny głośnikowe to głównie Fyne Audio F702 na zmianę z Gato Audio FM-30. Przewody głośnikowe to Vermouth Audio Rhapsody (zobacz TUTAJ). Pełna lista sprzętu towarzyszącego wymieniona jest na końcu niniejszego tekstu.

Jak już kiedyś napisałem, serwis strumieniujący Tidal HiFi/MQA może być źródłem referencyjnego sygnału - należy mu jedynie zapewnić optymalne narzędzie do streamingu. Owszem, aby mieć przyzwoity dźwięk via Tidal wystarczy nawet iPhone czy inny smatrfon. Jeżeli chcieć natomiast dźwięk o jakości hi-fi, należy zaopatrzyć się w rzetelny streamer (czyli odtwarzacz sieciowy). Ale jeżeli ktoś pragnie naprawdę zadowalającego sygnału najwyższej jakości, to niestety nie będzie tu kompromisów. Trzeba wyposażyć się w referencyjny system. Może to być system za 10 000 PLN, ale może być i za 200 000 PLN. Albo i jeszcze droższy. Jednakże zdrowy rozsądek zawsze i wszędzie jest zalecany. Moim zdaniem już taki Lumin D2 (czytaj test TUTAJ) albo Auralic Altair G1 (czytaj test TUTAJ) w cenie około 10 000 PLN oferują kapitalną jakość streamingu Tidal HiFi/MQA. Oba pozwalają poczuć i usłyszeć prawdziwy fenomen strumieniowania muzyki. Zaawansowane brzmienie high-fideliy. Ale dla jakości stricte high-endowej wymagany jest system high-endowy. I tu pojawia się Auralic ze swoimi tytułowymi trzema komponentami, które są rozsądnie wycenione (jak na wartości audiofilskie) a oferują, można napisać, dźwięk kompletny i skończony. Bezkompromisowy.

Zestaw Auralic to przede wszystkim ultra-precyzja oraz optymalna harmonia brzmienia, jak i wręcz hiper-realizm oddawanego przekazu. Co jednak istotne, tytułowa "wieża" gra nie tylko bardzo wysyconym i głębokim dźwiękiem, ale także takim krańcowo wykończonym, z doskonałą obróbką detali, świetnym opisem tonalnym, zaawansowaną plastycznością muzyki, dopieszczeniem głębi przestrzeni - to brzmienie holistyczne, eufoniczne i w pełni zaangażowane. A jednocześnie jakoś tak przyjemnie miękkie i "okrągłe". Brzmienie z wyszlifowanymi ostrościami, z wymazaną agresją, acz z równoległą mocarną dynamiką oraz z doskonałym akcentowaniem wszelkich nut. Można napisać, że muzyka płynie potoczystym strumieniem mocy, dokładności i ze wzorową proporcjonalnością całego przekazu.

Dużą zaletą zestawu Auralic jest jego stuprocentowo analogowy dźwięk. To zjawisko nawet trudno opisać słowami, albowiem brzmienie jest wyjątkowo precyzyjne i dokładne, a także ultra-analityczne, lecz jednocześnie kremowe i gładkie. Homogeniczne w znaczeniu jedności brzmienia oraz jego organicznej naturalności. To wyborna namacalność i bliskość - można napisać fizyczność i sensualność znana z dźwięku wysokiej klasy gramofonu, acz z dodatkową wiernością tonalną, z pełną swoboda budowania sceny stereofonicznej. Pojawia się tutaj wymarzona przez audiofilów uniwersalność przekazu zbliżona do absolutu wierności high-fidelity połączona z cielesnością muzyki w każdym z czterech wymiarów (trzech wymiaru przestrzeni i czwartego wymiaru, czyli czasu). Tu "wszystko gra" - nawet powietrze i szczeliny dźwięku.

Na koniec napiszę kilka zdań o wpływie generatora zegara Auralic Leo GX na brzmienie opisywanego zestawu. Co istotne, Leo GX nie jest zegarem, którego zadaniem jest jedynie zsynchronizowanie się z wewnętrznym zegarem przetwornika c/a. Jeżeli podłączyć go do Vega G2, to jej wbudowany zegar DAC-a zostaje przejęty (zastąpiony) przez Leo GX. Jednakże, aby zrozumieć ten poziom precyzji (jaki oferuje Leo GX), należy wyjść poza tradycyjne metody pomiaru i zakresy używane do opisu osiągów zegarów audio. Auralic podaje, że istniejące wskaźniki nie są po prostu wystarczająco szczegółowe, aby dokładnie opisać rozdzielczość, jaka jest w zasięgu umiejętności Leo GX. Zamiast tego Auralic używa odchylenia Allana, które mierząc krótkookresowe zmiany w osiągach zegara oraz szumie fazowym przynosi wyjątkową precyzję. W przypadku Leo GX to jakby patrzeć na szum fazowy z tak bliska, by móc zobaczyć zmiany w zakresie nawet +/- 0,1 Hz.

Warto zwrócić uwagę, że odchylenie Allana w przypadku zegara Leo GX jest porównywalne do rubidowego zegara atomowego 10 MHz z szumem fazowym +/- 1 Hz lub 500 razy niższym jitterem, niż w oscylatorze Femto 82 fs. Referencyjny zegar Auralic Sirius G2, który mimo wcześniejszych zapowiedzi nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży, ma być natomiast potężnym, cyfrowym procesorem audio wykorzystującym najlepsze dostępne technologie do szybkiego przetwarzania sygnału, na przykład upsamplingu czy korekcji przestrzeni. To są już technologie kosmiczne zaprzęgnięte do audio hi-fi, ale zapewniam, że wpływ na brzmienie generatora zegara Leo GX jest zauważalny i jednoznaczny. W tym celu zbadałem dźwięk "wieży" Auralic z włączonym generatorem i bez włączonego generatora. Poniżej kilka słów podsumowania.

Włączony/aktywny generator zegara Leo GX daje przede wszystkim przezroczystość dźwięku, dodatkową jego czystość i przezierność z referencyjnym wglądem we wnętrze poszczególnych tonów, ujawnieniem ich dźwięczności i akustyki. Słychać więcej szczegółów i subtelności, są one lepiej widoczne na tle, wyraźniej istnieją w przestrzeni, są bardziej namacalne i żywsze. Te dotychczasowe lekko zamazane kontury instrumentów stają się wyraźniejsze, przestają być "plamami" dźwięku a realnymi kształtami. Ponadto zdecydowanie poprawia się czytelność barw i sama głębia barw, która bezapelacyjnie zyskuje na chromatyczności. Można też zauważyć poprawę selektywności przekazu - poszczególne tony całego dźwięku są odklejane od siebie, są precyzyjniej układane i skalowane. Fakt, generator zegara nie jest tani, bo jego koszt zakupu na dziś wynosi 30 000 PLN, pojawia się więc pytanie, czy takowa inwestycja ma uzasadniony sens? Przecież duet streamer i DAC (czyli Auralic Aries G2 oraz Auralic Vega G2) także tworzą bardzo zaawansowany system strumieniujący muzykę. Jednakże jeżeli ktoś pragnie cieszyć się dźwiękiem wręcz krystalicznym, na 100% dopracowanym oraz ultra-precyzyjnym, to odpowiedź jest tu jednoznaczna.

Konkluzja
Zestaw Auralic Aries G2, Auralic Vega G2 i Auralic Leo GX, czyli transport sieciowy, DAC i generator zegara to bezkompromisowy zestaw służący do strumieniowania muzyki i jej odtwarzania z dowolnych formatów plikowych. W sposób referencyjny odtwarza dźwięk pokazując jego prawdziwą strukturę, bogate zniuansowanie oraz organiczne wnętrze. To homogeniczność, selektywność oraz przezroczystość brzmienia do sześcianu, do granic współczesnych możliwości technologicznych. A że tytułowy zestaw kosztuje tyle, co całkiem przyzwoity samochód, to już inna sprawa. W ogólnym rozrachunku Auralic Aries G2, Auralic Vega G2 i Auralic Leo GX zdobywają rekomendację roku Stereo i Kolorowo!

Ceny w Polsce: Auralic Aries G2 - 17 000 PLN, Auralic Vega G2 - 25 000 PLN, Auralic Leo GX - 30 000 PLN (cały zestaw 72 000 PLN).

System odsłuchowy
Pomieszczenie: 30 m2 z częściową adaptacją akustyczną, ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: SPL Director Mk2/SPL Performer m1000/SPL Performer m1000 (przedwzmacniacz/DAC i dwie monofoniczne końcówki mocy - test TU), Haiku-Audio Origami 6550 SE (test TU), Naim Supernait 3 (test TU), Musical Fidelity M5si i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Pylon Diamond 30 (test TU), Gato Audio FM-30 (test TU), Fyne Audio F702 (test TU), Martin Logan Motion 35XTi (test TU), Guru Audio Junior (test TU) i Studio 16 Hertz Canto One New SE (test TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO.
DAC-i i wzmacniacze słuchawkowe: NuPrime DAC-10H (test TU), CocktailAudio HA500H, Lampizator Amber 3 DAC (test TU) oraz Encore mDSD (test TU).
Komputery: Dell Latitude 7390 i MacBook Apple Pro.
Smartfon/tablet: iPhone XR i iPad Air 2.
Gramofon: Nottingham Analogue Horizon (test TU).
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU) i Hana SH.
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU), Fezz Audio Gaia MM (test TU) i Audiokultura Iskra 1 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), Meze 99 Neo (test TU), Focal Elegia i MEE Audio Matrix 2 (test TU).
Kondycjoner sieciowy: Xindak PC-200V (test TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU) i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech Radius Stand, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). Kondycjoner masy QAR S-15 (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper oraz adaptery głośnikowe bi-wire Perkune Audiophile Cables (test TU).


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...