S

S

MA

MIP

Polpak

środa, 20 lutego 2019

Wzmacniacz lampowy Unison Research Preludio - zapowiedź testu



Kolejna zapowiedź testu wzmacniacza lampowego na stronach Stereo i Kolorowo. Tym razem z przyjemnością zapowiadam recenzję premierowego włoskiego Unison Research Preludio (zobacz TUTAJ), który kilka dni dotarł do mnie od dystrybutora EIC Sp. z o.o. Model Preludio to przedstawiciel klasycznej serii wzmacniaczy lampowych Unison Research, do której przynależą także Sinfonia oraz Performance. (Nawiasem pisząc, wzmacniacz Sinfonia w wersji Anniversary niedawno testowałem TUTAJ). Preludio oparty jest o dwie lampy 6550 oraz dwie ECC82.

Specyfikacja techniczna
- Lampy 2 x 6550/KT88, 2 x ECC82
- Pasmo przenoszenia 15 - 50 000 Hz
- Impedancja wejścia 47 kΩ
- Impedancja wyjściowa 6 Ω
- Moc wyjściowa 14 Wat / kanał
- Wejścia analogowe 4 liniowe, 1 tape
- Stopień wyjścia Single-ended, ultralinear, Class-A
- Bezpieczniki T2A od 100 V do 130 V, T1A od 220 V do 240 V
- Pilot zdalnego sterowania IR, kotrola głośności
- Negative feedback 10 dB
- Wyjścia analogowe 1 tape, 1 subwoofer
- Pobór mocy 200 W
- Wymiary (S x W x G) 375 x 180 x 400 mm
- Masa 18,50 kg


 


 


 
 
 


wtorek, 19 lutego 2019

Wzmacniacz lampowy Line Magnetic Audio LM-845IA - zapowiedź testu



Firma Line Magnetic (zobacz TUTAJ) to absolutna nowość na rynku polskim. Pierwszy raz z jej produktami spotkałem się na listopadowej wystawie Audio Video Show w Warszawie. A że jej polskim dystrybutorem jest zaprzyjaźniony gliwicki 4HiFi od razu umówiliśmy się na odsłuchy i recenzję jakiegoś ciekawego wzmacniacza lampowego. Najpierw miał to być wzmacniacz na lampach EL34, ale później ustaliliśmy, że lepiej będzie zacząć testy od wysokiego "C". I tak ostatecznie na testy przyjechał do mnie nowiusieńki Line Magnetic LM-845IA (zobacz TUTAJ) - oczywiście na lampach 845, jak i 12AX7, 5AR4 oraz 6P3P. Sprzęt prezentuje się wręcz zabójczo - piękny design, wyborne wykonanie. Wzmacniacz nie jest lekki, bo jego masa wynosi aż 35 kg.

Kilka słów od producenta. "LM-845IA to ulepszona wersja starego wzmacniacza LM-518. Zapewnia 22 waty na kanał. Czysta klasa A, zintegrowany wzmacniacz stereofoniczny z lampami mocy 845 (2x 22waty). Jego moc i pojemność pozwalają zastosować szeroką gamę głośników. Wykorzystanie legendarnej triody 845 oferuje słuchanie niezwykłej muzykalności. W urządzeniu zastosowano komponenty najwyższej jakości (kondensatory Realcap, potencjometr ALPS) oraz specjalnie zaprojektowane transformatory zasilające typu EI. Tylny podświetlany wskaźnik służy do regulacji polaryzacji lamp". Koniec cytatu.

Najważniejsze cechy
Ręcznie wykonana konstrukcja z najlepszym okablowaniem point-to-point
Regulacja Bias jest dostępna na górnym panelu wzmacniacza z prawdziwym miernikiem amperowym.
Wejścia analogowe: 3 wejścia liniowe Impedancja obciążenia: 4/8/16Ω
SoftStart i obwód zwłoki czasowej (30 sekund)
Specjalnie zaprojektowany transformator EI do zasilania
Zastosowano dwa transformatory wyjściowe EI o szerokim paśmie przenoszenia
Regulację głośności potencjometrem ALPS, kondensatory Realcap.
Metalowa i wymienna klatka ochronna na lampy
Pilot zdalnego sterowania








poniedziałek, 18 lutego 2019

Wzmacniacz słuchawkowy/DAC Woo Audio WA8 Eclipse

Trzy dostępne kolory obudowy - złoty, srebrny i czarny

WA8 Eclipse jako element systemu komputerowego (nabiurkowego)...

...w hotelu, ze smartfonem...

...i w luksusowym aucie! (cztery powyższe zdjęcia ze strony Woo Audio)

Wstęp
Z panem Piotrem Sawickim - właścicielem firmy MIP Sp. z o.o. (zobacz TUTAJ) spotkaliśmy się na ostatniej wystawie Audio Video Show w Warszawie. Umówiliśmy się wówczas na testy różnych sprzętów, które MIP Sp. z o.o. ma w dystrybucji, a tego naprawdę jest sporo. (Proszę przejrzeć firmową stronę). W rezultacie ustaleń z MIP Sp. z o.o. przyjechał do mnie gigantyczny karton zawierający rozmaite dobra i precjoza hi-fi. Są to m.in. nowe sprzęty takich firm S.M.S.L., MrSpeakers, iEAST, RIVA, SoundMagic oraz Woo Audio.

Na pierwszy ogień sprzętów z MIP Sp. z o.o. poszedł arcyciekawy, ale i ekstrawagancki wzmacniacz słuchawkowy z wewnętrznym przetwornikiem cyfrowo-analogowym Woo Audio WA8 Eclipse (zobacz TUTAJ). Producent opisuje go jako "mobilny", lecz właściwsza dla niego nazwa to "desktopowy". A to z racji dość sporej masy 1018 gram, czyli nieco powyżej kilograma, a to nie jest już sprzęt stricte mobilny ani tym bardziej kieszonkowy. Z drugiej strony wyposażony jest w akumulator litowo-jonowy o pojemności 3 400 mAh, co pozwala na nawet cztery godziny pracy bez zewnętrznego zasilania. Ciekawe jest to, że to w stu procentach wzmacniacz lampowy - oparty o jednofunkcyjny transformator triodowy klasy A. Ma zainstalowane dwie lampy elektronowe 6S31B i jedną 6021. Ponadto wnętrze zawiera referencyjny DAC ESS SABRE (ES9018K2M). Ale w związku z tym, że po raz pierwszy opisuję sprzęty Woo Audio, najpierw kilka słów o samej firmie.

Woo Audio
Przedsiębiorstwo zostało założone w 2004 roku w Long Island City (Nowy Jork, USA) przez braci Wei i Zhi Dongów (konstruktorzy) oraz pana Jacka Woo - dyrektora technicznego i głównego menadżera. Misją Woo Audio jest to, aby spełniać oczekiwania najbardziej wymagających audiofilów, a także "zachwycać oczy i uszy słuchacza". Naczelną specjalnością Woo Audio są lampowe wzmacniacze słuchawkowe, ale w ofercie są także i inne konstrukcje. Warto podkreślić, iż firma wytwarza własne wysokiej klasy transformatory i dławiki, które mają przecież zasadnicze znaczenie w sprzętach lampowych.

Woo Audio produkuje cały wachlarz rozmaitych wzmacniaczy słuchawkowych od referencyjnych (jak określa go sam producent "The Ultimate Headphone Amplifier") Woo Audio WA33 i wzmacniacz do elektrostatów Woo Audio 3ES, poprzez klasy średniej WA22 i WA6-SA, aż do WA6 i WA7. W ofercie można naliczyć kilkanaście wzmacniaczy słuchawkowych, a są jeszcze takie perełki jak dzielony odtwarzacz CD (transport i DAC), rozmaite akcesoria słuchawkowe i inne. Z całym katalogiem Woo Audio można zapoznać się TUTAJ i TUTAJ

Wrażenia ogólne i budowa
Wzmacniacz dostarczany jest w stosunkowo dużym kartonie (jak na sprzęt mobilny). Wewnątrz znajduje się drugi karton - tym razem już ozdobnym czarnym. W nim dopiero leży skrzyneczka/kuferek z tworzywa sztucznego z przezroczystą górną pokrywą. Tamże pośród miękkiej gąbki spoczywa dopiero WA8 Eclipse. Owo plastikowe etui służy jako wygodny i bezpieczny sposób transportowania wzmacniacza. Oprócz etui i pudełku jest także mały kartonik z zasilaczem/ładowarką do wzmacniacza oraz przewód USB.

Obudowa WA8 Eclipse wykonana jest z militarnego grubego aluminium z delikatną matową fakturą. Obudowa kształtem przypomina mini-cegłę z okienkiem po boku (widać przez nie wewnętrzne lampy) oraz z przyczepioną na froncie dużą gałką wzmocnienia. Design można określić jako minimalistyczny, acz jest on wyjątkowo estetyczny. (Zaś samo wykonanie to najwyższej klasy robota). Na wspomnianym froncie oprócz dużego pokrętła potencjometru umieszczono także dwa gniazda słuchawkowe - 6,3 mm i 3,5 mm. Poprzez boczne szklane okienko można dostrzec trzy małe lampy elektronowe: dwie wojskowe rosyjskie 6S31B i jedną 6021 francuską Thomson. W obudowie nad lampami wycięto podłużne otwory wentylacyjne. Tuż obok umieszczono mini-suwak służący do wyboru trybu pracy wzmacniacza - producent zapewnia możliwość wyboru pracy dwu- lub trzy-lampowej wzmacniacza.

Na tylnym panelu umieszczono trzy gniazda oraz mały włącznik zasilania (schowany w obrys obudowy). Gniazda to kolejno: 1) podłączenie zewnętrznego zasilania, 2) wejście USB do wewnętrznego DACa oraz 3) wejście 3,5 mm typu jack dla sygnału analogowego stereo. Na lewym boku, na którym umieszczono szklane okienko, znajduje się pięć mini-otworów, a którymi znajdują się pomarańczowe diody. Przy pracy bateryjnej urządzenia sygnalizują stopień załadowania akumulatora - pięć zapalonych wskazują 100 % naładowania baterii, zaś zapalona jedna - 20 %. Od spodu obudowy przyklejono dwie gumowe podkładki.

Do WA8 Eclipse jako opcję można dokupić skórzane etui oraz lampy do upgrade'u (zobacz TUTAJ). Kapitalna sprawa - w miarę używania wzmacniacza, można pokusić się o wymianę lamp elektronowych na inne.

Jak można przeczytać na stronie Woo Audio: "EWA8 Eclipse Woo Audio jest pierwszym na świecie zasilanym przez akumulator lampowym wzmacniaczem słuchawkowym. Wyposażony w wyjście transformatora SET klasy A dla transparentnej jakości dźwięku, wbudowany DAC 24-bitowy / 384 kHz oraz łatwą do przenoszenia konstrukcję umożliwia słuchanie muzyki o standardzie HI-FI praktycznie wszędzie. Dzięki dużej mocy, Eclipse potrafi obsłużyć wysokiej jakości słuchawki o impedancji od 8 do 600 Ohmów, a jego układ o ultra-niskim poziomie szumów jest idealny dla dousznych słuchawek monitorowych. Chociaż Eclipse jest urządzeniem przenośnym, posiada solidną konstrukcję klasy militarnej, uzbrojoną w lampy zapewniające do 5 000 godzin działania. Uniwersalny w zakresie tak analogowym, jak i cyfrowym, oferuje działanie na dwóch lub trzech lampach, aby dostosować jakość dźwięku do różnych słuchawek i monitorów dousznych. Jednostronna topologia triodowa klasy A wykorzystuje ultra wydajne transformatory wyjściowe OCC, oferujące dużą przepustowość i małe straty. Eclipse wykorzystuje także audiofilskiej klasy referencyjny DAC EBS SABRE 24 bit/384 kHz (oraz nieoficjalnie do DSD128), który doskonale sprawdza się przy wysokiej jakości plikach muzycznych i jest zgodny z urządzeniami Apple iOS i Android. Eclipse działa za pośrednictwem zewnętrznego źródła zasilania DC lub dzięki baterii „off-the-grid”. Zaawansowana technologia zapewnia stały  i nieskazitelny napływ mocy do lamp i DACa, oferując wiele godzin pracy bez ładowania -urządzenie może działać również w trakcie ładowania. Po raz pierwszy bezkompromisowy dźwięk HI-FI można osiągnąć bez ograniczeń". Koniec cytatu.

Specyfikacja techniczna
• Konstrukcja oparta w 100% na lampach (nie hybrydowa)
• Jednofunkcyjny transformator triodowy klasy A
• Lampy 6S31B x2, 6021 x1
• Możliwość wyboru pracy dwu- lub trzy-lampowej
• Wewnętrzny rdzeń niklowy, transformator wyjściowy OCC Single Crystal Copper
• Pasmo przenoszenia: 20 - 30 000 Hz, -3 dB
• Maksymalny poziom wyjścia słuchawkowego 350 mW
• Referencyjny DAC ESS SABRE (ES9018K2M)
• Asynchroniczne USB XMOS xCORE-AUDIO kompatybilne z komputerami Mac, PC, Androidem i iOS
• Odtwarzanie muzyki Hi-res do 24-bit / 384 kHz
• Wejście cyfrowe USB (Typ B) i wejście analogowe 1/8 „(3,5 mm)
• Wyjścia słuchawek 1/4 „(6,3 mm) i 1/8” (3,5 mm) (8-600 omów)
• Do 4 godzin pracy baterii, akumulator litowo-jonowy o pojemności 3400 mAh
• Pięć wskaźników baterii LED
• Aluminiowa obudowa, dostępna w kolorach: anodyzowanym czarnym, szarym i złotym
• Wymiary: 170 mm (L) x 92 mm (W) x 43 mm (D)
• Masa 1 018 g


Dwa pudełka


Solidna walizka transportowa typu Pelican



Obudowa wykonana jest z aluminium militarnego; na froncie dominuje duże pokrętło głośności

Trzy lampy elektronowe - WA8 Eclipse jest bateryjnym wzmacniaczem lampowym (a nie hybrydowym)

Pięć pomarańczowych diod, czyli sygnalizator poziomu naładowania akumulatora

Na tylnym panelu znajdują się trzy gniazda (USB, analogowe 3,5 mm i zasilania) oraz włącznik sieciowy


Słuchawki Fostex TH-610


Słuchawki Pioneer HDJ-X10


Słuchawki Mr. Speakers Aeon Flow Closed




Trzy pary testowych słuchawek


Po zmroku trzy lampy elektronowe wzmacniacza dostarczają dodatkowych wrażeń wizualnych


Stojak na słuchawki od firmy ...Woo Audio

WA8 Eclise w systemie nabiurkowym








Kilka próbek słuchanych albumów z Auralic Aries Mini (skany z ekranu iPad Air 2)


Wrażenia dźwiękowe
Do Woo Audio WA8 Eclipse podłączałem przede wszystkim następujące słuchawki: Fostex TH-610, Final Audio Design Pandora Hope VI, Mr. Speakers Aeon Flow Closed, Meze 99 Neo oraz Pioneer HDJ-X10. Wzmacniacze słuchawkowe porównawcze: Hegel H160, Pioneer U-05 oraz NuPrime DAC-10H. Źródła to komputer MacBook Apple Pro oraz odtwarzacz sieciowy Auralic Aries Mini. Muzyka w 100 % pochodziła z serwisu streamingowego Tidal HiFi/MQA.

No cóż, od razu napiszę, że mały wzmacniacz WA8 Eclipse brzmi po prostu bajecznie. To niezwykle obszerny dźwięk o bardzo wysokim stanie nasycenia muzyką, zapewniający pełnię wrażeń odsłuchowych oraz rozległą i głęboką przestrzeń ze skalą porównywalną wprost z referencyjnymi wzmacniaczami słuchawkowymi. Oparty na ciepłej barwie, pełnokrwistej muzykalności, namacalności oraz masywności brzmienia. To wspaniale relaksująca prezentacja, nie męcząca ani uszu, ani mózgu. I na tym w zasadzie mógłbym zakończyć recenzję, ale dla przyzwoitości skreślę jeszcze kilka słów.

Słuchając wysokiej jakości plików za pomocą moich ulubionych Fostex TH610 oraz FAD Pandora Hope VI, dźwięk na WA8 Eclipse zawsze był transparentny, przejrzysty i czysty. Z mnóstwem szczegółów i ultra-głęboką przestrzenią (wręcz holograficzne przedstawienie muzyki). Hałas tła, czy jakieś lekkie brumienia w lampach może być problemem w przypadku innych lampowych wzmacniaczy słuchawkowych, ale nie w tym przypadku - przezroczystość dźwięku, naturalność i jego doskonałe wysycenie w dużym stopniu przewyższała to, co słyszałem wcześniej nawet na rozbudowanych zaawansowanych wzmacniaczach stacjonarnych (np. mój Hegel H160 przy WA8 Eclipse zabrzmiał wręcz chłodno). 

Na podkreślenie zasługuje także wysoka energetyczność grania Woo Audio, niepospolita dynamiczność pozwalająca napędzać w zasadzie każdą parę słuchawek. A jednocześnie całkowity brak jakichkolwiek przesterowań, niechcianych zakłóceń, czy mniejszych lub większych zniekształceń. Bez zjawiska surowości i natarczywości dźwięku, ale z lekkim ciepłem, delikatnym pływem, z zawoalowaną subtelnością - co pozwala na relaksacyjne odsłuchy każdego gatunku muzycznego. Wzmacniacz w stu procentach gra to, co otrzymuje ze źródła, lecz czyni to w sposób galanteryjny i rasowy. Nigdy nie kaleczy uszu, choć potrafi uderzyć i atomowym basem, i ostrym metalowym sopranem.

Zaimplementowany wewnętrzny DAC ESS SABRE ES9018K2M (zasilany przez wewnętrzną baterię, a nie przez magistralę USB!) jest komplementarny względem wzmacniacza. Zapewnia plastyczne i muskularne brzmienie o wysokiej dźwięczności, z pierwszorzędnym wysyceniem tonalnym oraz delikatnym ociepleniem kierującym się w stronę przekazu organicznego i fizjologicznego. Z wewnętrzną duszą i rasową muzykalnością. DAC dobrze różnicuje poszczególne dźwięki, ukazuje je w różnym świetle, z dopełnieniem i doświetleniem - jednocześnie dbając o całościową harmonię i współbrzmienie. Zapewnia optymalną detaliczność nie szafując naturalizmem i szorstkością. Dźwięk jaki się jako całkowicie analogowy - bez najmniejszej suchości czy kliniczności. Po prostu mistrzostwo świata. I piszę te słowa bez żadnej przesady.

Konkluzja
Woo Audio WA8 Eclipse to spełnienie marzeń świadomego słuchawkowego audiofila, który dużo podróżuje i zawsze przy sobie pragnie mieć lampowy sprzęt hi-fi wysokiej klasy, bo dużo słucha muzyki. Tytułowy wzmacniacz (i DAC USB) w pełni to umożliwia - można go zabrać do samolotu, do hotelu, w podróż dookoła świata - gdziekolwiek. Wystarczy podłączyć go do np. komputera, a wbudowany cyfrowy konwerter ESS SABRE (ES9018K2M) obsługuje pliki o rozdzielczości 384-kHz / 24-bitowej w ultra wysokiej rozdzielczości. Co istotne, WA8 Eclipse dzielnie współpracuje ze wszelkimi słuchawkami dostarczając barwny, rozdzielczy i po analogowemu ciepły dźwięk klasy referencyjnej. Gdyby tak był jeszcze o połowę tańszy, to uzyskałby bezwarunkową rekomendację. A tak, w cenie około 10 000 PLN, uzyskuje po prostu zasłużoną rekomendację Stereo i Kolorowo! Bezkompromisowy lampowy sprzęt klasy high-fidelity dla melomanów pragnących więcej; dla analogowych purystów.

Cena w Polsce - 9 990 PLN.


Pan Woo przy pracy (zdjęcie za Woo Audio)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...