Polpak

EIC

Rafko

czwartek, 5 listopada 2026

FiiO K17, wzmacniacz słuchawkowy, DAC, przedwzmacniacz i streamer



Zdjęcia za FiiO



Wstęp
Moja przygoda z dalekowschodnią firmą FiiO (jej pełna nazwa to: Guangzhou FiiO Electronics Technology Co., Ltd.) rozpoczęła się dość dawno - było to prawie czternaście lat temu, bo w marcu 2013 roku. Opisywałem wówczas malusi i taniusi przetwornik cyfrowo-analogowy, który wyglądał jak zabaweczka, a był pełnoprawnym urządzeniem - mam na myśli FiiO Taishan D03K (czytaj moją recenzję TUTAJ). Wówczas oferta FiiO była dość skromna, ograniczona, przedsiębiorstwo dopiero rozpoczynało swoją drogę w high-fidelity. W katalogu znajdowały się proste, budżetowe i mało wizualnie atrakcyjne sprzęty, choć też zmyślnie zaprojektowane, ergonomiczne i naprawdę przyzwoicie grające.

Przedsiębiorstwo FiiO, jak większość podobnych chińskich przedsiębiorstw audio hifi, szybko nabierało wiatru w żagle, wciąż rozbudowywało ofertę, poprawiało jakość swych produktów, co rusz wprowadzało nowe i nowsze modele. Modernizowało się. Przeszło od sprzętów stricte budżetowych ma poziom średni, potem wyższy. Polepszyło też wzornictwo, jakość wykonania oraz - ma się rozumieć - dźwięk.

Obecnie poszukując dobrego sprzętu grającego, przeglądając internetowe katalogi, trudno nie natknąć się na czegoś z firmy FiiO, bo skolonizowała ona wiele segmentów: DAC-i, odtwarzacze, streamery, wzmacniacze, gramofony, magnetofony kasetowe (tak, tak!), słuchawki, głośniki i co tam jeszcze. Zresztą marka FiiO dość często pojawia się na stronach Stereo i Kolorowo, bo aktualna oferta jest tak rozbudowana i bogata, że można by je opisywać co tydzień przez rok, a dalej nie wyczerpać całego katalogu (zobacz TUTAJ). A do FiiO należą też osobne marki Jade Audio oraz Snowsky...

Dziś przedstawiam Czytelnikowi FiiO K17 (zobacz TUTAJ i TUTAJ), czyli zaawansowany wzmacniacz słuchawkowy, DAC, przedwzmacniacz oraz streamer. Typowy nabiurkowy "all-in-one". Ma kompaktowe, desktopowe rozmiary, efektowny design vintage (albo à la profesjonalny sprzęt pomiarowy) - jest wszechstronny, doskonale wykonany, naszpikowany wysokiej klasy podzespołami, wyposażony w liczne wejścia / wyjścia (w tym symetryczne), strumieniowanie Apple AirPlay, Roon, Bluetooth. Z aplikacją do korekcji częstotliwościowej... Czy mam pisać dalej? 

Można stwierdzić, że najnowszy FiiO K17 jest fizycznym ucieleśnieniem sennego marzenia audiofila o urządzeniu doskonałym - takim, które "wszystko ma i wszystko umie", a jednocześnie pięknie się prezentuje. Jest uniwersalne, funkcjonalne, ergonomiczne - "od a do zet" genialnie zaprojektowane, mające dostarczać to, czego słuchacz oczekuje od tego typu sprzętu. A nawet znacznie więcej!

Czym więc jest tytułowy FiiO K17? Jakie ma zaimplementowane podzespoły, jaką funkcjonalność? Oto najważniejsze z nich:

• Dyskretny wzmacniacz słuchawkowy klasy AB ze wzmocnieniem prądowym
• Kombinowany DAC wykorzystujący trzy referencyjne kości AKM: jedną AK4191 jako modulator oraz dwie AK4499EX jako rdzeń DAC.
• DAC, przedwzmacniacz liniowy i wzmacniacz słuchawkowy
• Odbiornik multimediów strumieniowych / streamer
• Łączność bezprzewodowa AirPlay
• Bluetooth 5.1 z chipsetem Qualcomm QCC5125
• 2,4 G/5 G WiFi + Gigabit Ethernet
• Roon Ready
• Odtwarzanie lokalne
• 31-pasmowy, precyzyjny, bezstratny korektor PEQ na układzie DSP M21586Q i kości DAC ES9821Q
• 4 000 mW + 4 000 mW mocy wyjściowej
• Trzy femtosekundowe oscylatory kwarcowe o ultraniskim szumie fazowym
• W pełni zbalansowana konstrukcja
• 35 W liniowy zasilacz o niskiej częstotliwości i niskim poziomie szumów
• 3,93-calowy ekran dotykowy LCD (240 x 1020 pikseli)
• Dołączony pilot na podczerwień

Wrażenia ogólne i budowa
K17 dostarczany jest w niedużym, zwykłym kartonie transportowym, w którym znajduje się drugie, już eleganckie, tekturowe pudło z otwieranym wiekiem do góry. Sprzęt wewnątrz opakowania leży pośród miękkiej gąbki ochronnej i jest owinięty materiałowym woreczkiem. W zestawie producent załącza pilot zdalnego sterowania (przydaje się przy wykorzystywaniu funkcji przedwzmacniacza liniowego), adapter słuchawkowy 3,5 mm/6,35 mm, zapasowy bezpiecznik, przewód USB, przewód zasilający oraz instrukcję obsługi i kartę gwarancyjną. Wszystkie gniazda RCA i gniazdo słuchawkowe XLR 4-pin zaślepione są silikonowymi nakładkami.

Obudowa FiiO ma kompaktowe wymiary 244,6 x 213 x 66,8 mm, a masa urządzenia wynosi 2,75 kg. Design, zastosowane materiały i wykonanie reprezentują bardzo wysoką jakość. Wręcz luksusową. Wyróżniające się, atrakcyjne wzornictwo nawiązuje do stylu vintage hifi, ale z odniesieniami do profesjonalnego. FiiO prezentuje się niczym fuzja dawnego wzmacniacza Nagra albo Revox z urządzeniem pomiarowym, studyjnym. 

Na froncie zamontowano duży, pomarańczowo-bursztynowy wyświetlacz, kilka gałek typu retro, trzy wyjścia słuchawkowe. Co więcej, dostępna jest też wersja FiiO K17 z drewnianymi pannelami na bokach obudowy! Nazywa się FiiO K17 R2R - i oprócz drewnianych boczków ma wbudowany inny DAC. K17 korzysta ze standardowych kości Delta-Sigma od AKM, zaś wersja K17 R2R implementuje autorską, dyskretną 24+5-bitową drabinkę rezystorową R2R.

FiiO K17 R2R: drewniane panele na obudowie i dyskretna 24+5-bitową drabinka rezystorową R2R (zdjęcie za FiiO)


Ale wracając do tytułowego K17. Duży, 3,93-calowy wyświetlacz LCD zajmuje jakąś 1/4 powierzchni frontu, zlokalizowany jest w górnym, prawym kwadrancie. Ma piękną pomarańczową barwę, jest dotykowy, wyświetla mnóstwo informacji, można na nim ustawiać korekcję (31-pasmowy korektor parametryczny!), można go personalizować (w tym ustawiać różne motywy graficzne, w tym uwielbiany przez wielu wizualizator wskaźników wychyłowych VU). Ale - co ważne! - w czasie streamowania początkowo pomarańczowy ekran bez problemu wyświetla wielokolorowe okładki albumów. Bardzo ładnie i atrakcyjnie to wygląda.

Bezpośrednio pod wyświetlaczem zamontowano trzy mini-pokrętła z wyprofilowaną na płasko częścią chwytną, lewe to włącznik / wyłącznik zasilania (stosowna dioda sygnalizacyjna typu "kropka" znajduje się nad gałką), a dwie prawe odpowiadają za ustawienie trybu pracy urządzenia (przedwzmacniacz, wzmacniacz itd.) oraz nastawienie wzmocnienia wyjść słuchawkowych (Gain). Dwa kolejne pokrętła zlokalizowano w górnym, prawym kwadrancie - mają klasyczny design, są ryflowane, obwiedzione skalą i podświetlone dookoła pomarańczowym pierścieniem (kolor pierścienia można ustawić lub wyłączyć). Lewe, wielofunkcyjne, odpowiada za dostęp do menu funkcji, prawe to potencjometr głośności.

Nawigacja po menu jest logicznie ustrukturyzowana, intuicyjna, z wyraźnie zdefiniowanymi przyciskami do przełączania między trybami pracy i poszczególnymi ustawieniami. Jednak liczba pozycji menu i różnych ustawień na wielu poziomach jest przeogromna, przez co nawigacja jest czasochłonna. Dość trudna. Producent obiecuje wkrótce opracować własną aplikację sterującą "FiiO Control", co prawdopodobnie rozwiąże tę bolączkę skomplikowanej nawigacji, ale na razie trzeba się trochę pomęczyć... Póki co dołączony pilot na podczerwień ułatwia zdalną obsługę. (Edycja: Appka "FiiO Control" już działa, ale jest dość ograniczona, wciąż w budowie).

W dolnej, prawej części frontu umieszczono trzy wyjścia słuchawkowe: jedno niesymetryczne 6,35 mm oraz dwa symetryczne - 4,4 mm Pentaconn i XLR 4-pin. Brak wyjścia niesymetrycznego 3,5 mm. Tuż obok wyjść słuchawkowych znajduje się gniazdo USB-C dla wygodnego przyłączenia źródła cyfrowego. Miło, że producent pomyślał o takiej możliwości, bo szybko i łatwo można do FiiO K17 podłączyć tutaj np. smartfon, by natychmiast uzyskać dostęp do jego biblioteki lub streamingu. 

Na tylnej ściance jest gęsto i tłoczno - zamontowano na niej bardzo dużo różnych gniazd wejściowych i wyjściowych. Przede wszystkim są aż dwie pary analogowych wyjść: para symetrycznych gniazd XLR i para niesymetrycznych RCA, ale jest też osobna para wejściowych gniazd RCA (czyli można podłączyć źródło analogowe) oraz symetryczne gniazdo wejściowe 4,4 mm Pentaconn. Tuż obok znajduje się zacisk uziemienia i gniazdo Trigger. Poza tym można znaleźć tutaj liczne gniazda cyfrowe: dwa koaksjalne (jedno wejściowe i jedno wyjściowe), dwa optyczne Toslink (wejściowe i wyjściowe) i aż trzy USB: dwa USB-C i jedno USB-A (czwarte USB-C jest zamontowane na froncie). Gniazda USB obsługują sygnały o częstotliwości do 768 kHz/32 bit, DSD512 i MQA. Nie zapomniano też o gnieździe LAN.

Na prawej stronie tylnego panelu umieszczono sekcję zasilania: główny włącznik / wyłącznik zasilania zintegrowany z gniazdem prądowym IEC oraz komorą bezpiecznika. Zasilanie zapewnia wbudowany wysokiej jakości liniowy transformator o mocy 35 W o niskim poziomie szumów, co gwarantuje czystość dostarczanego prądu. Na lewym i prawym skraju tylnej ścianki znajdują się dwie anteny łączności bezprzewodowej, są zintegrowane z obudową, nie trzeba więc przykręcać / przyłączać żadnych dodatkowych antenek.
K17 posiada układ DSP M21586Q, który jest zdolny do wykonywania obliczeń 64-bitowych o podwójnej precyzji, działając z wysoką częstotliwością 360 MHz. Układ ten jest uzupełniony o wysokowydajny przetwornik analogowo-cyfrowy ES9821Q, a także specjalnie dostosowany femtosekundowy oscylator kwarcowy o ultraniskim szumie fazowym. Te trzy komponenty pozwalają użytkownikowi na wykorzystanie 31-pasmowego, precyzyjnego, bezstratnego PEQ we wszystkich trybach. PEQ został zaprojektowany tak, aby zapewnić, że sygnał audio jest nadal wysokiej jakości nawet po przetworzeniu. Układ posiada również solidną funkcjonalność ochrony wyjścia, zapewniając pełną ochronę słuchawek i innego podłączonego sprzętu audio.

Technologia DEL (Dual Engine Limiter) wraz z zastrzeżonymi algorytmami umożliwia PEQ K17 na kompresję zakresu dynamiki (DRC)/rozszerzenie zakresu dynamiki (DRE) oraz funkcje regulacji limitera i kompresora. Sygnały PCM 44,1 k~96 k mogą być przetwarzane w PEQ bez konwersji częstotliwości próbkowania. Możliwe są zatem obszerne ingerencje w parametry audio, co pozwala na regulacje, takie jak zakres wzmocnienia +12~-24 dB i zakres wartości Q 0,4 dB~128 dB. PEQ pozwala użytkownikowi symulować lub korygować krzywą odpowiedzi częstotliwościowej. Ustawienia PEQ można łatwo eksportować, importować, udostępniać i zapisywać - dzięki czemu każdy może łatwo korzystać z PEQ i korygować lub symulować różne krzywe odpowiedzi częstotliwościowej dla różnych słuchawek.

Ważną częścią K17 jest starannie wykonany, całkowicie dyskretny obwód wzmacniacza dla słuchawek. Ten dyskretny obwód tranzystorowy ma konstrukcję wzmacniacza prądowego OP+, wyposażonego w klasyczną parę tranzystorów ON Semiconductor MJE243/253. Jest w stanie generować wysoki prąd przy niskiej impedancji wyjściowej. Rezultatem jest moc wyjściowa do 4 000 mW + 4 000 mW w trybie zbalansowanym, prawie dwukrotnie większa niż w przypadku K9 Pro ESS. Pozwala to na łatwe sterowanie różnymi rodzajami słuchawek i IEM-ów oraz na wytwarzanie gładkiego, przyjemnego i naturalnego brzmienia.

Na pokładzie K17 znajduje się flagowa kombinacja układów AKM DAC AK4191 + AK4499EX x 2. Dwa układy AK4499EX obsługują każdy kanał. Konstrukcja LPF z 8 do 4 kanałów redukuje zakłócenia w trybie wspólnym, co skutkuje lepszą separacją kanałów i dynamiką. Posiada również nowo zaprojektowaną architekturę z całkowicie oddzielonymi częściami cyfrowymi/analogowymi, która obejmuje również nowo opracowaną technologię „DWA ROUTING” zapewniającą jeszcze czystsze tło audio i lepszą rozdzielczość.

Od przetwornika cyfrowo-analogowego, przez konwersję I/V, filtrowanie dolnoprzepustowe, aż po wzmacniacz słuchawkowy, cały obwód audio ma architekturę całkowicie różnicową. Zapewnia to zarówno wysokie zakresy dynamiki sygnałów, jak i znacznie zmniejszone przesłuchy. Różne części obwodu audio, w tym konwersja I/V i stopnie LPF, wykorzystują wiele precyzyjnych wzmacniaczy operacyjnych OPA1612 o niskim poziomie szumów, aby zapewnić dynamiczne wyjście sygnału audio.

Analogowy obwód audio K17 jest zasilany przez wielostopniowy zasilacz. Wiele stopni ma dedykowany obwód sterowania mocą, w tym te do konwersji cyfrowo-analogowej, LPF i tranzystora. Regulatory LDO TPA7A47/7A33 o niskim poziomie szumów i wysokim współczynniku tłumienia zasilania (PSRR) działają również jako wtórne regulatory napięcia, aby stale zapewniać stabilne i czyste zasilanie.

K17 wykorzystuje trzy wiodące w branży femtosekundowe oscylatory kwarcowe ACCUSILICON o ultraniskim szumie fazowym, w tym AS318-L (45,1584 MHz, 49,1520 MHz) i AS318-Pro (24,576 MHz). Znacznie redukują one wpływ szumu fazowego na sygnały audio, umożliwiając precyzyjne i wierne odtwarzanie sygnałów audio o różnych częstotliwościach próbkowania – co skutkuje czystszym i bardziej spójnym dźwiękiem.

Wysokowydajny wielordzeniowy procesor X2000: Procesor charakteryzuje się unikalną konstrukcją składającą się z głównego rdzenia CPU XBurst@2 z dwoma logicznymi CPU plus małym rdzeniem XBurst@. Ten układ oferuje doskonałą moc obliczeniową przy niskim zużyciu energii. X2000 zapewnia precyzyjne przetwarzanie sygnału audio i stabilne, płynne odtwarzanie dźwięku.
 
Energooszczędny SoC ESP32-S3: W tym układzie znajduje się wysokowydajny 32-bitowy dwurdzeniowy procesor Xtensa LX7 zdolny do pracy z częstotliwością do 240 MHz, a także koprocesor o bardzo niskim zużyciu energii. Ten SoC pozwala K17 zapewnić szybkie i płynne działanie dla użytkownika.

(Kursywą zaznaczone cytaty za FiiO Polska).

Dane techniczne
Konfiguracja sprzętowa i komponenty
- Układ DAC: flagowy system AKM składający się z jednego modulatora AK4191 oraz dwóch przetworników AK4499EX (po jednym na kanał).
- Główny procesor (SoC): Ingenic X2000.
- Kontroler USB: 16-rdzeniowy XMOS XU316.
- Układ Bluetooth: Qualcomm QCC5125.
- Sekcja wzmacniacza: dyskretna konstrukcja tranzystorowa pracująca w klasie AB (tranzystory MJE243G/253G).
- Zasilanie: wbudowany zasilacz liniowy o niskiej częstotliwości i niskim poziomie szumów (moc 35 W).
Moc i parametry audio
- Moc wyjściowa (wyjścia zbalansowane - 4,4 mm / XLR4): ≥ 4 000 mW + 4 000 mW przy 32 Ω (THD+N < 1%, tryb Ultra High Gain).
- Moc wyjściowa (wyjście niezbalansowane - 6,35 mm): ≥ 1 850 mW + 1 850 mW przy 32 Ω (THD+N < 1%, tryb Ultra High Gain).
- Impedancja wyjściowa: < 1 Ω (przy 32 Ω).
- Zniekształcenia harmoniczne (THD+N): < 0,0005%.
- Stosunek sygnału do szumu (SNR): ≥ 121 dB – 125 dB.
Obsługiwane formaty i próbkowanie
- USB DAC: PCM do 768 kHz / 32-bit; natywne DSD512; pełne dekodowanie MQA.
- Wejście koncentryczne (coaxial): PCM do 192 kHz / 24-bit; DSD64.
- Wejście optyczne (optical): PCM do 96 kHz / 24-bit.
- Kodeki Bluetooth: SBC, AAC, aptX, aptX LL, aptX HD, aptX Adaptive, LDAC.
Złącza wejściowe i wyjściowe
- Wejścia cyfrowe: USB-C, USB-A, optyczne, koncentryczne, RJ45 Gigabit Ethernet (sieciowe).
- Wejścia analogowe: RCA (Single-ended), XLR, 4.4 mm zbalansowane line-in.
- Wyjścia słuchawkowe (przód): 6.35 mm jack, 4.4 mm zbalansowane, 4-pinowe XLR zbalansowane.
- Wyjścia liniowe/przedwzmacniacza (tył): RCA (Single-ended), 3-pinowe XLR (zbalansowane), cyfrowe optyczne i koncentryczne.
Funkcje sieciowe, ekran i obudowa
- Streaming i łączność bezprzewodowa: dwupasmowe Wi-Fi (2.4 GHz / 5 GHz), AirPlay, Roon Ready, odtwarzanie lokalne z dysków USB.
- Wyświetlacz: dotykowy ekran dotykowy LCD o przekątnej 3,93 cala do obsługi menu i ustawień.
- Korektor graficzny: zaawansowany, 31-pasmowy bezstratny parametryczny korektor (PEQ) napędzany chipem DSP.
- Wymiary: 244,6 x 213 x 66,8 mm.
- Masa: 2,75 kg

(Bardziej szczegółowa specyfikacja techniczna K17 dostępna jest TUTAJ).


Zewnętrzny, ochronny karton

Pudełko właściwe

Uwaga!

FiiO K17 w opakowaniu leży pośród miękkiej gąbki

Akcesoria

Zaraz po wyjęciu z pudła

Tylna ścianka - gęstwina różnych wejść i wyjść

Uwagę zwraca bursztynowy wyświetlacz (dotykowy!) oraz okrągłe pokrętła umieszczone w dwóch sekcjach


Doskonałe rozmieszczenie pokręteł oraz gniazd - i wysoka ich jakość


Uruchamiam łączność Bluetooth - łączność jest błyskawicznie nawiązywana


Dostarczam sygnał cyfrowy przez gniazdo USB-C





Piękny design, wyborne wykonanie!

Stremuję via AipPlay z serwisu Qobuz, jakość jest ograniczana do 16 bit / 44,1 kHz



Wielofunkcyjny wyświetlacz

Porównanie z FiiO K13 R2R






Odsłuchy na różych wzmacniaczach i słuchawkach



Kilka zdjęć w towarzystwie dużego systemu hifi



Wrażenia dźwiękowe
Do FiiO K17 przyłączałem po kolei kilka par słuchawek: Austrian Audio The Arranger, Fostex TH610, Sennheiser HD 480 PRO, Aune SR7000, Aune AR5000, Erzetich Charybdis i Sendy Audio Egret. Wzmacniacze słuchawkowe / DAC-i porównawcze to Ferrum ERCO (wraz z zasilaczem Ferrum HYPSOS), FiiO K13 R2R oraz SAEQ PDA-1b / SAEQ Pandora's Box 1, a także dongle iFi Audio Go bar. Źródła to streamer Rose RS150, odtwarzacz CD Musical Fidelity A1 CD Pro, komputer DELL Latitude 5440 oraz tablet iPad A16. Serwisy streamingowe Apple Music i Qobuz.

W tym rozdziale, bez zbędnych wstępów, od razu muszę napisać, że tytułowy FiiO K17 oferuje szokująco znakomity dźwięk: w 100% referencyjny, wręcz high-endowy (!). To brzmienie absolutne - pełne, żywe, zrywne, super-energetyczne, z fantastycznym pogłębieniem muzyki, z dużym zapasem dynamiki - przy jednoczesnym zachowaniu perfekcyjnej spójności i jednorodności tonalnej oraz kompletnym ukazaniem selektywności i rozdzielczości nagrań. Przekaz jest pięknie namacalny, wierny i naturalny. Genialnie wyrafinowany. Jestem pod dużym wrażeniem tego dźwięku, tak przecież grają najlepsze wzmacniacze słuchawkowe, najbardziej zaawansowane przetworniki cyfrowo-analogowe... A przecież mowa o urządzeniu za około 5 000 PLN, a nie za 50 000 PLN.

FiiO K17 zapewnia nasycony, soczysty i barwny dźwięk o tranzystorowej kulturze - dopracowany, bezpośredni i plastyczny. To dźwięk zaangażowany, harmonijny i galanteryjny. Bardzo dojrzały i wysublimowany. Tak można go scharakteryzować w kilku punktach: 1) dopełniony i muskularny, ale też napowietrzony, wielowarstwowy, 2) wybujały i gęsty, lecz nie tłoczny, bo płynny i swobodny, 3) analityczny i uważny, ale nie drażniący i nie agresywny, uniwersalny. Czyli - podsumowując - K17 to dźwięk gładki i powabny, silny i delikatny, spójny i przejrzysty - na wskroś autentyczny.

Wzmacniacz gra naprawdę mocno, silnie oraz atletycznie - przy czym nie jest to dźwięk podrasowany, czy jakoś podkręcony, a całkowicie naturalny, bez zjawiska sztucznego wzmożenia - dodatkowej akceleracji bądź teatralnej aktywizacji przekazu. FiiO gra finezyjnie i precyzyjnie, choć też potężnie i masywnie - z pierwszorzędnym wyczuciem rytmu, klimatu, akustyki. Z poszanowaniem otwartości szczegółów, z dobrymi emocjami, z pogłębieniem sceny oraz z oddechem. Czuć spory rozmach brzmienia, widać daleki wymiar przestrzeni, słychać zróżnicowanie struktury i kształtność wszelkich zjawisk dźwiękowych.

Średnica jest najbardziej słyszalna, wyeksponowana, co jest oczywiste i zrozumiałe, bo to pasmo zawsze jest uprzywilejowane (a szczególnie we wzmacniaczach słuchawkowych). Wokale są gęste, płynne, nieagresywne, mają jednak naturalną dawkę matowości i szorstkości, wyraźnie odczuwalną fakturę i artykulację, są przez wybornie komunikatywne, z naturalną barwą.

Bas jest mocny, sprężysty oraz rozbudowany. Jest szybki i ofensywny, dobrze kontrolowany. Rytmiczny. Brzmi potężnie, ale jest rekompensowany dawką miękkości i gładkości. Jest akustycznie zróżnicowany, lecz też dociążony. Dość skondensowany, aktywny. Zapewnia lekkie i przejrzyste brzmienie w dolnym zakresie, a jednocześnie wyraźne i jednoznaczne. Bas współpracuje z pozostałymi podzakresami, choć silny i gęsty, to nie przykrywa ich, nie tłumi, a pozwala na optymalną koegzystencję.

Wysokie są rozdzielcze i otwarte, super-dokładne i transparentne. Generują mnóstwo szczegółów, selektywność jest znakomita, a jednak całość jest wciąż bardzo neutralna. Fizjologiczna. Bo góra, podobnie jak pozostałe pasma FiiO K17, ma delikatny analogowy posmak. Kwant ciepła, lekkie dosłodzenie, mgiełkę tajemniczości. Dzięki czemu można słuchać muzyki analitycznie i wnikliwie, a jednocześnie w relaksujący sposób, bo bez sybilantów i nadmiaru przykrej ostrości.

Dźwięk FiiO K17 można dopasowywać do własnych preferencji akustycznych. Umożliwia to 31-pasmowy, precyzyjny, bezstratny equalizer PEQ (oparty na układzie DSP M21586Q i kości DAC ES9821Q). Poza standardową korekcją częstotliwości, DSP oferuje funkcje rodem ze sprzętu studyjnego: wbudowany kompresor, limiter oraz ekspander dynamiki. Możliwość różnorodnej korekcji jest bardzo zaawansowana. Equalizer pozwala np. podbić bas, wyostrzyć wokale lub uwypuklić wysokie tony zgodnie z gustem i oczekiwaniami. Przyznam, że nie bawiłem się zbyt dużo z korektorem, uznając, że naturalny dźwięk jest najlepszy, ale muszę też uchylić kapelusza przed konstruktorami FiiO - 31-pasmowy equalizer i jego potężne możliwości parametryczne to już profesjonalny świat studio nagrań, zaś jego aplikacja w K17 jest fenomenalna.

Kolejny punkt niniejszego rozdziału to współpraca ze słuchawkami. Ten punkt jest dość oczywisty, bo już wcześniej napisałem, że przedmiotowy wzmacniacz jest prawdziwym mocarzem amplifikacji - na wyjściach symetrycznych (4,4 mm i XLR) dysponuje fantastyczną mocą 4 000 mW + 4 000 mW przy obciążeniu 32 Ω (czyli inaczej 2 x 4 Watów). Taka olbrzymia moc mogłaby wystarczyć nawet do napędzenia głośników podłogowych, a co dopiero słuchawek z niewielkimi przetwornikami. Zresztą na wyjściu symetrycznym też jest całkiem nieźle - 1 850 mW + 1 850 mW przy 32 Ω. Dobór słuchawek wydaje się być dość prosty, umożlwiający szeroki i bezpieczny wybór.

Podczas moich testów K17 używałem sporo różnych słuchawek: Austrian Audio The Arranger, Fostex TH610, Sennheiser HD 480 PRO, Aune SR7000, Aune AR5000, Erzetich Charybdis i Sendy Audio Egret. Wzmacniacz FiiO okazał sie być super-wydajny, dysponujący olbrzymią mocą i muzykalną energią, a przez to uniwersalny, wszechstronny, kompletny. Bardzo łatwo napędzający słuchawki, zdolny do wszystkiego, bez problemu przystosowujący się do każdego modelu i stylu gry. Nigdy podczas odsłuchów na K17 nie czułem dyskomfortu brzmienia, jakiejś niepełnej mocy, braku stabilności dźwięku, niekompletnej energii etc. Fiio K17 to brzmienie bezwarunkowe, bezpretensjonalne, niewymuszone. Mocarne oraz strukturalne, a równolegle finezyjne i wysublimowane.

Konkluzja
FiiO K17 to dalekowschodni wzmacniacz słuchawkowy, DAC, przedwzmacniacz i streamer, który cechuje się zaawansowaniem budowy, zadziwia wzorcowym inżynieryjnym opracowaniem, ujmuje wszechstronnością i ergonomią, a przede wszystkim zachwyca dojrzałym i referencyjnym brzmieniem. To urządzenie w Polsce kosztuje około 5 000 PLN, ale jego high-endowe umiejętności daleko wybiegają poza tę kwotę. Moja najwyższa rekomendacja dla FiiO K17!

Cena w Polsce - 4 999 PLN.

Moja najwyższa rekomendacja dla FiiO K17!

Za:
- Guangzhou FiiO Electronics Technology Co., Ltd. to ambitne dalekowschodnie przedsiębiorstwo założone w 2007 roku
- właściciel marek FiiO, Jade Audio i Snovsky
- od wielu lat projektujące i budujące innowacyjne sprzęty hifi w przystępnych cenach
- FiiO K17 to nabiurkowe urządzenie "all-in-one" 
- czyli wzmacniacz słuchawkowy, DAC, przedwzmacniacz i streamer w jednej obudowie
- to dyskretny wzmacniacz słuchawkowy klasy AB ze wzmocnieniem prądowym
- kombinowany DAC wykorzystujący trzy referencyjne kości AKM: jedną AK4191 jako modulator oraz dwie AK4499EX jako rdzeń DAC
- wbudowana łączność bezprzewodowa AirPlay
- Bluetooth 5.1 z chipsetem Qualcomm QCC5125
- 2,4 G/5 G WiFi + Gigabit Ethernet
- Roon Ready
- funkcja odtwarzania lokalnego
- 31-pasmowy, precyzyjny, bezstratny korektor PEQ na układzie DSP M21586Q i kości DAC ES9821Q
- 4 000 mW + 4 000 mW mocy wyjściowej
- trzy femtosekundowe oscylatory kwarcowe o ultraniskim szumie fazowym
- w pełni zbalansowana konstrukcja
- kompaktowe wymiary 244,6 x 213 x 66,8 mm
- duża liczba różnych wejść i wyjść (w tym symetryczne XLR i 4,4 mm Pentaconn)
- znakomity design w stylu retro / profesjonalnym
- 35 W liniowy zasilacz o niskiej częstotliwości i niskim poziomie szumów
- 3,93-calowy ekran dotykowy LCD (240 x 1020 pikseli)
- dołączony pilot na podczerwień
- własna aplikacja FiiO Connect (w budowie)
- znakomita relacja cena / jakość wykonania / dźwięk
- dźwięk wysokiej klasy
- bezwarunkowa rekomendacja Stereo i Kolorowo!

Przeciw:
- nie najnowszy kodek Bluetooth 5.1
- dość trudna nawigacja po bardzo rozbudowanym menu
- zaś aplikacja "FiiO Control" jeszcze w budowie
- mało przyjazna obsługa streamingu 
- analogowe wejście symetryczne realizowane na gnieździe 4,4 mm Pentaconn (a nie na pełnowymiarowych XLR)
- kanibalizm przez FiiO K17 R2R (który kosztuje tyle samo, a wydaje się być bardziej dopracowany i wizualnie atrakcyjniejszy).

sobota, 31 października 2026

MUSE HiFi M3 Ultra, przenośny lampowy wzmacniacz słuchawkowy / DAC - zapowiedź testu




Zdjęcia za MUSE HiFi


 

Jakiś czas temu, na blogu Stereo i Kolorowo, zapowiadałem test lampowego przenośnego wzmacniacza i DAC-a MUSE HiFi M6 Double (czytaj TUTAJ), wówczas poinformowałem Czytelnika, że miły polski dystrybutor Audioheaven z Olsztyna, razem z M6 Double, przysłał mi też na odsłuchy dwa inne urządzenia marki MUSE HiFi. Ten drugi to MUSE HiFi 300, czyli nabiurkowy wzmacniacz słuchawkowy / DAC / odbiornik Bluetooth - i już wcześniej zdążyłem go zaanonsować TUTAJ na blogu. Zaś dziś przyszła pora na trzeci - oto MUSE HiFi M3 Ultra (zobacz TUTAJ), kolejny przenośny lampowy wzmacniacz słuchawkowy / DAC. Można napisać, pomniejszona i nieco uboższa wersja wspomnianego M6 Double.

Tytułowy wzmacniacz MUSE HiFi M3 Ultra wyposażony został w dwie miniaturowe lampy elektronowe JAN6418 amerykańskiej firmy Raytheon oraz przetwornik cyfrowo-analogowy oparty na kości ES9028Q2M. Zastosowane lampy są identyczne jak we wzmacniaczu MUSE HiFi M6 Double, ale kość DAC jest już nieco inna (bo w M6 Double to kość ESS ES9039). Poza tym M3 Ultra jest od niego znacznie mniejszy (i lżejszy - tylko 55 gramów), nie ma też łączności bezprzewodowej Bluetooth i własnego zasilania. Dysponuje jednak wysoką mocą wyjściową sięgającą 480 mW @ 32 Ω i ma dwa wyjścia słuchawkowe: niezbalansowane 3,5 mm i zbalansowane 4,4 mm Pentaconn.

Główne cechy
- Podwójne lampy JAN6418 klasy wojskowej — para autentycznych, miniaturowych lamp próżniowych Raytheon zapewnia bogate harmoniczne, gładką średnicę i naturalne wybrzmienie znane z droższych konstrukcji lampowych.
- Przetwornik ES9028Q2M + wzmacniacz ES9603Q — flagowa krzemowa precyzja ESS SABRE łączy transparentny detal z muzykalnym ciepłem lamp.
- Trójpoziomowa technologia antywibracyjna — układ, algorytm i fizyczne silikonowe tłumienie wspólnie eliminują efekt mikrofonowy, gwarantując czyste tło.
- Wysoka moc wyjściowa do 480 mW @ 32 Ω — bez trudu napędza słuchawki planarne i wysokoomowe, pozostając delikatnym dla czułych IEM-ów.
- Hi-Res PCM 32-bit/384 kHz oraz natywne DSD256 — pełne dekodowanie materiału wysokiej rozdzielczości dzięki układowi USB SA9137L.
- Konstrukcja „WORLD GATE" z prawdziwie wydrążoną strukturą — chroni lampy, poprawia chłodzenie i eksponuje ich wizualne piękno.
- Podwójne wyjścia 3,5 mm + 4,4 mm — w pełni zbalansowany obwód i pamięć głośności po wyłączeniu zasilania.
- Zaledwie 55 g — lampowe brzmienie desktopu w kieszonkowym formacie, gotowe do drogi.


Na testy otrzymałem egzemplarz fabrycznie nowy


Kartonowe opakowanie z wysuwaną szufladką


Wszystko ładnie zapakowane, jak w bombonierce

Korpus DAC-a dodatkowo zabezpieczony papierową obwolutą


W zestawie z M3 Ultra znajduje się krótki przewód USB-C - USB-C


Po podłączeniu DAC-a do źródła od razu zapalają się lampy elektronowe

Dwa gniadza słuchawkowe: 3,5 mm i 4,4 mm Pentaconn

Aluminiowy korpus wysokiej jakości

M3 Ultra przyłączam do iPada A16, słuchawki to planarne Sendy Audio Egret



Odsłuchy; korzystam z serwisu streamingowego Qobuz