RMS

MIP

Polpak

poniedziałek, 5 grudnia 2022

Silent Angel Bremen B1T, transport sieciowy - zapowiedź testu



 

Na początku tego roku na blogu Stereo i Kolorowo opisywałem streamer Silent Angel Munich M1 (czytaj moją recenzję TUTAJ), a zaraz potem adresowany mu zasilacz Silent Angel Forester F1 wraz ze switchem sieciowym Silent Angel Bonn N8 (czytaj TUTAJ). Są to urządzenia komplementarne i synergiczne, idealnie uzupełniające się. Silent Angel jest marką dalekowschodnią (Tajwan), która wciąż się rozwija i ewoluuje w stronę "streamingu doskonałego", zapewniając czysty i harmonijny przekaz. Silent Angel wytwarza wysokiej klasy streamery, ale także przeznaczone dla nich zasilacze oraz przełączniki sieciowe. Oraz magazyny danych i różne akcesoria (przewody, stopy antywibracyjne).

Silent Angel niedawno zaprezentował dwa nowe urządzenia przeznaczone do obsługi streamingu sieciowego: droższy Silent Angel Bremen B1, czyli streamer ze wzmacniaczem słuchawkowym oraz nieco tańszy Silent Angel Bremen B1T, czyli transporer strumieniujący pozbawiony wewnętrznego DAC-a i wzmacniacza słuchawkowego (zobacz TUTAJ i TUTAJ). Oba urządzenia bardzo szeroko obsługują strumieniowanie dźwięku z Internetu - są kompatybilne z większością dostępnych serwisów streamingowych.

* * *

Kompaktowy i bogaty w funkcje streamer sieciowy przeznaczony dla miłośników muzyki, którzy pragną uzyskać więcej źródeł dźwięku, ale także chcą cieszyć się lepszą jakością dźwięku. Sprzęt i oprogramowanie Bremen B1T są zoptymalizowane pod kątem aplikacji strumieniowych Hi-Res, poprawiając wiele szczegółów bez kompromisów. Idealna opcja, aby otworzyć drzwi do świata audio Hi-Res .

Dostępny w dwóch wariantach B1 i B1T, Bremen B1 jest idealny dla tych, którzy szukają elastycznego, kompaktowego streamera z wbudowanym wysokiej jakości przetwornikiem cyfrowo-analogowym. Podczas gdy B1T jest przeznaczony dla tych, którzy chcą dodać transport strumieniowy tylko do swojego ulubionego przetwornika cyfrowo-analogowego.

Główne cechy:
- Kompaktowy rozmiar, pasuje do F1 Forester LPS i Bonn N8 Switch
- Wdrażaj przez przewodową sieć Ethernet lub Wi-Fi
- Po prostu podłącz do dowolnego DAC przez AES/EBU, I2S, Coaxial
- Zarządzaj i graj za pomocą aplikacji mobilnej VitOS Lite
- Obsługuje Bluetooth 4.2. Wygodnie odtwarzaj muzykę ze smartfonu lub tabletu
- Obsługiwane aplikacje obejmują Tidal Connect, Qobuz, Spotify Connect, Amazon Music, Deezer, Napster, Tune-in radio, Sound Machine i odtwarzają pliki muzyczne z udostępnionej pamięci sieciowej za pośrednictwem DLNA.
- Elegancka metalowa obudowa
- 2-rdzeniowy procesor ARM Cortex-A7 1.2 GHz
- Zaawansowane obwody z wysokiej jakości komponentami
- Pochłaniacz EMI w celu zmniejszenia zakłóceń elektrycznych
- Pozłacane porty wyjściowe audio (koncentryczne i AES/EBU)
- Wyjście cyfrowe: AES/EBU, I2S, koncentryczne dla zewnętrznego DAC
- Wi-Fi 802.11 a/b/g/n 2,4 GHz (tryb klienta) dla łatwego wdrożenia




Estetyczny i bezpieczny sposób pakowania

Akcesoria

Uruchamiam sprzęt po raz pierwszy - bułka z masłem!


Front to gruba akrylowa płyta


Z tyłu brak wyjść analogowych - królują wyjścia cyfrowe, ale za to jakie!

Pobieram aplikację VitOS Lite, a przy okazji uaktualniam oprogramowanie

Bardzo szeroki wybór dostępnych serwisów streamingowych

Wyjątkowo łatwa i ergonomiczna nawigacja

Atrakcyjna szata graficzna

niedziela, 4 grudnia 2022

Phiaton 900 Legacy, słuchawki bezprzewodowe ANC



Kilka zdjęć / grafik ze strony Phiaton Corporation / Cresyn Co., Ltd.




Wstęp
Nasze codzienne środowisko życia wciąż i wciąż staje się głośniejsze - wszystko dookoła szumi, krzyczy, hałasuje. Zakłóca wewnętrzny spokój i ciszę, utrudnia skupienie się, myślenie, pracę, ale także przyjemny odbiór muzyki, w tym i jej słuchanie w słuchawkach. Na szczęście postęp technologiczny przyniósł ludziom coś takiego jak cyfrowa redukcja szumów montowana w słuchawkach, a która umożliwia efektywne wyciszenie zewnętrznych hałasów tła, izolację od środowiska akustycznego, upragniony spokój, relaks...

W skrócie pisząc, system aktywnej redukcji szumów (ANC - Active Noise Cancelling) opiera się na mikrofonach, które „nasłuchują” dźwięki na zewnątrz i wewnątrz słuchawek, chipsecie ANC odwracającym fale dźwiękowe oraz głośniku w słuchawce, który niweluje dźwięk z zewnątrz poprzez optymalną neutralizację fal dźwiękowych. To trochę tak, jakby wziąć wartość +2 na zewnątrz i dodać -2 do środka, aby uzyskać zbilansowane zero. Wyzerowanie.

Aktywna redukcja szumów może być przetwarzana przez chipset ANC z wykorzystaniem:
- systemu feed-forward ANC wyposażonego w mikrofon, który jest umieszczony na zewnątrz słuchawki,
- systemu sprzężenia zwrotnego ANC, gdzie mikrofon jest umieszczony po wewnętrznej stronie słuchawki,
- hybrydowego system ANC, który jest połączeniem obu powyższych systemów.

Jeszcze kilka lat temu za porządne słuchawki bezprzewodowe z funkcją aktywnej redukcji szumów przychodziło płacić naprawdę duże pieniądze. Niewiele firm produkowało słuchawki typu ANC (m.in. Sony, Bose, B&O). Dziś ten segment znacznie się rozwinął i spopularyzował, a przez to znacznie staniał. Przy jednoczesnym dostarczaniu nowoczesnych i zaawansowanych technologii redukcji szumów oraz zachowaniu optymalnego dźwięku słuchawek. Na blogu Stereo i Kolorowo opisywałem takie słuchawki jak Ultrasone iSAR, Final UX3000 czy Pioneer S9 Wireless NC. Wszystkie one kosztują mniej niż 1 000 PLN, a grają znakomicie, także przy włączonym trybie redukcji szumów / hałasów.

Dziś przedstawiam Czytelnikowi Phiaton 900 Legacy, czyli koreańskie kompaktowe słuchawki bezprzewodowe Bluetooth z hybrydowym systemem aktywnej redukcji szumów ANC (zobacz TUTAJ). Otrzymałem je do testów od polskiego dystrybutora MIP Sp. z o.o. z Warszawy, ale chyba nie zostały wprowadzone do bieżącej sprzedaży.

Phiaton Corporation / Cresyn Co., Ltd.
Phiaton Corporation jest częścią większego koreańskiego przedsiębiorstwa Cresyn Co., Ltd. Cresyn został założony w 1959 roku jako firma produkująca igły do ​​gramofonów, zaś w 1985 roku przestawił się na produkcję słuchawek dousznych i nagłownych. Dziś specjalizuje się w dziedzinie elektroniki użytkowej, akcesoriów audio i komunikacyjnych.

Phiaton Corporation wytwarza całkiem szerokie spektrum słuchawek różnego asortymentu. Wykorzystuje w nich przetworniki wykonywane na zamówienie. Dużą uwagę przywiązuje do nowoczesnego wzornictwa i wysokiej ergonomii swoich produktów. Firma oferuje kilkanaście modeli słuchawek oraz liczne do nich akcesoria. W portfolio można znaleźć słuchawki nagłowne i douszne, w większości wyposażone w łączność bezprzewodową Bluetooth.

Najwyższy model Phiaton 900 Legacy są stosunkowo nowym produktem, bo zostały wprowadzone na rynek na początku ubiegłego roku. Cieszy się wielką popularnością i sporą renomą na świecie słuchawkowego hifi - ale głównie w Ameryce Północnej i na Dalekim Wschodzie; zaś w Polsce jest chyba jeszcze mało znany. O ile w ogóle (?). Należy to koniecznie zmienić!

Wrażenia ogólne i budowa
Słuchawki dostarczane są w wyjątkowo estetycznym opakowaniu - obwoluta z błyszczącej tektury (z nadrukowanymi kolorowymi zdjęciami słuchawek) została nałożona na kartonowe pudełko-szkatułę z otwieraną górną klapą. W pudełku znajduje się solidny, płaski pokrowiec. Został obszyty szarym, wodoodpornym materiałem, zaś dookoła wszyto zamek błyskawiczny. Futerał ma kształt "nerkoidalny", jest dokładnie dopasowany do złożonych słuchawek. W wewnętrznej kieszeni etui umieszczono woreczek z przewodem słuchawkowym zakończonym wtykami 3,5 mm i 2,5 mm oraz z przewodem USB-C / USB-A służącym do ładowania barerii słuchawek. W zestawie znajduje się także instrukcja obsługi oraz zwyczajowa gwarancja producenta.

Phiaton 900 Legacy w roku 2021 otrzymały wyróżnienie "Red Dot Design Award" (zobacz TUTAJ) uważane za jedną z najbardziej prestiżowych nagród w dziedzinie wzornictwa przemysłowego. Stało się to nieprzypadkowo, albowiem twórcy / projektanci słuchawek wykonali naprawdę dobrą robotę. Na muszlach umieszczono płytki z włókna węglowo-grafitowego zabezpieczone błyszczącą obudową (pokrywą) i dodatkowo obramowane miedzianym pierścieniem. Dzięki temu 900 Legacy wyglądają na produkt luksusowy i mają wysoce oryginalny design. Słuchawki mają bardzo nowoczesną, geometryczną linię eksponującą owal muszli, a przez to intrygującą prezencję. Dodatkowy efekt uzyskano poprzez łączne zastosowanie materiałów tradycyjnych (miedź obramowań muszli) oraz high-tech (włókno węglowe zatopione w "szkle" przezroczystego tworzywa sztucznego). Szałowo to wygląda - kosmicznie! 

Poduszki nauszne (pady) wykonane są z grubej pianki z pamięcią kształtu - zapewniają wysoki poziom komfortu, ale przede wszystkim utrzymują dźwięki otoczenia z dala od uszu użytkownika dzięki cyfrowej technologii hybrydowej. Wbudowane sterowanie dotykowe na prawej muszli zapewnia intuicyjną obsługę. Przesuniecie palcem po sensorze w górę powoduje przyrost głośności sygnału, zaś w w dół - zmniejszenie. Jedno puknięcie, dwa lub trzy - pauza, odtwarzanie i przewinięcie do przodu (lub kontrola połączeń telefonicznych). Pomysłowe i wygodne rozwiązanie. Oraz pomocne w rzeczywistości, bo dobrze działające. Responsywnie.

Na lewej muszli umieszczono dwa gniazda: słuchawkowe 2,5 mm oraz UCB-C (przeznaczone do ładowania akumulatora). Obok gniazd znajdują się dwie diody sygnalizacyjne (stanu naładowania baterii i połączenia Bluetooth). W ich okolicy można znaleźć dwa przyciski - pierwszy przeznaczony do włączenia słuchawek oraz parowanie Bluetooth, zaś drugi do obsługi ANC. Słuchawki są wodoodporne - mają klasę IPX4, co daje gwarancję ochronę słuchawek podczas treningów (pot) lub lekkich deszczy. Co ciekawe, Phiaton są zaopatrzone w funkcję "Smart Play & Pause", która automatycznie zatrzymuje odtwarzanie po zdjęciu słuchawek i wznawia je po ponownym założeniu. Dodatkowo mają zaprogramowany tryb uśpienia, który oszczędza żywotność baterii, wyłączając słuchawki, gdy są nieaktywne przez kilka minut.

Pałąk jest zintegrowany z muszlami, tworzy jednolitą organiczną strukturę, acz jest składany i ma szeroki zakres regulacji objętości, zaś muszle obracają się swobodnie we wszystkich płaszczyznach. Stelaż pałąka pokryty jest tworzywem sztucznym, zaś od spodu, w newralgicznych punktach kontaktu z czaszką, miękką poduszeczką obszytą skórą ekologiczną.

Ergonomia
Należy przyznać, że Phiaton 900 Legacy są wyjątkowo komfortowe oraz wygodne - i w noszeniu na uszach / głowie, i w codziennym użytkowaniu. Ich "krój" jest bardzo anatomiczny, łatwo dopasowujący się do czaszki, zaś duże muszle i pady w całości kryją małżowiny uszne. Nie cisną, nie ciążą, nie uwierają, zaś pozom regulacji pałąka i muszli jest więcej niż zadowalający.

System AMC działa więcej niż znakomicie. Z kolei czas pracy słuchawek dobija aż do 43 godzin, żywotność baterii jest znakomita. Parowanie Bluetooth i jakość połącznia bezprzewodowego - przykładne. W ogóle nie ma się do czego tutaj przyczepić, czego zganić. To ergonomia wzorcowa - 5/5.

Główne cechy
- Cyfrowa, hybrydowa redukcja szumów. Redukcja szumów do 98% przy użyciu zarówno zewnętrznego (sprzężenie do przodu), jak i wewnętrznego (sprzężenie zwrotne) mikrofonu. 24-bitowa głębia/częstotliwość próbkowania 192 kHz cyfrowego filtrowania szumów zapewnia 900 Legacy najbardziej precyzyjną i dokładną redukcję szumów spośród wszystkich słuchawek.
- Bluetooth 5.1 umożliwia dłuższy czas pracy na baterii dzięki ulepszonemu zarządzaniu energią.
- Wbudowany kodek aptX HD zapewnia bardziej wydajną platformę cyfrowej transmisji strumieniowej, a 24-bitowa głębia o wysokiej wierności zapewnia doskonałą wydajność akustyczną.
- 40-milimetrowe przetworniki dostosowane do aktywnej redukcji hałasu. Zwiększoną wydajność redukcji szumów i optymalną jakość dźwięku osiągnięto przez połączenie dwóch membran o różnych właściwościach akustycznych.
- Intuicyjna kontrola dotykowa. Ergonomicznie umieszczony i intuicyjny interfejs dotykowy ułatwia sterowanie urządzeniem za pomocą lekkiego dotknięcia lub przeciągnięcia (PLAY, PAUSE, FF, REW, VOL +, VOL-, CALL FUNCTIONS)
- 43 godziny pracy i szybkie ładowanie. Do 43 godzin odtwarzania dźwięku z wyłączoną funkcją redukcji szumów i do 39 godzin z włączoną. 10 minut szybkiego ładowania zapewnia do 4 godzin 20 minut odtwarzania




Opakowanie zewnętrzne


W pudle


Poręczny futerał

Zewnętrzna powierzchnia muszli z włókien węglowych jest zatopiona w przezroczystym i błyszczącym tworzywie sztucznym 


Nakładki na muszle z włókien węglowo-grafitowych, obramowania z miedzi


Prawa muszla zaopatrzona jest w sensor; to wysoce responsywny panel sterujący wszelkimi funkcjami słuchawek. Po prostu rewelacja!

Ergonomiczna konstrukcja i piękne wykonanie



Trzy zdjęcia słuchawek przy popołudniowym świetle

Lecę SAS-em z Gdańska do Kopenhagi; na uszach oczywiście Phiaton 900 Legacy!

W bonusie zdjęcie wykonane nad Alpami; w dali, po lewej, dobrze widoczny szczyt Matterhornu


Kilka próbek słuchanej muzyki (skany z ekranu iPhone'a)




Wrażenia dźwiękowe
Tytułowe 900 Legacy używałem wyłącznie w trybie bezprzewodowym, porówywałem je bezpośrednio ze słuchawkami Final UX3000. Źródła to dwa smartfony iPhone XR i iPhone 13 mini oraz tablet iPad Air 4. Serwisy streamingowe Tidal Plus MQA oraz Apple Music. Słuchawki przewodowe odniesienia to przede wszystkim SIVGA SV023, Meze 109 PRO, RØDE NTH-100 i OLLO Audio Reference S4X używane ze wzmacniaczami Topping G5 oraz iFi Audio GO bar.

Miałem stosunkowo długą możność zapoznawania się z dźwiękiem i funkcjonalnością Phiaton 900 Legacy - używałem je przez około 1,5 miesiąca: w domu do codziennego słuchania muzyki, do rozmów w czasie telekonferencji, odbioru dźwięku podczas spaceru po mieście, w podróży pociągiem i samolotem (łącznie 6. lotów samolotem). Innymi słowy, przetestowałem je w różnych warunkach i sytuacjach, często korzystając z funkcji aktywnej redukcji szumów (ANC). Myślę, że przetestowałem je rzetelnie i uczciwie. Muszę więc szczerze napisać, że 900 Legacy są słuchawkami w 100% pragmatycznie i ergonomicznie zaprojektowanymi; skonstruowane idealnie pod potrzeby osoby podróżującej/aktywnej, a pragnącej cieszyć się czystym i żywym dźwiękiem wysokiej klasy. Dla wymagającego melomana, chcącego mieć ze sobą swoją muzykę, by móc się nią wygodnie sycić niezależnie od panujących zewnętrznych warunków akustycznych.

900 Legacy grają czysto i plastycznie oferując bogaty i nasycony dźwięk o mocnym basowym podkładzie. Dużej masie i namacalnej strukturze. Grają swobodnie, dynamicznie i prężnie - ze sporym rozmachem i potęgą, ale też szybko i równo; w punkt i w tempo, bo bez przesadnego rozzuchwalania niskich częstotliwości. Oferują efektowne i rozbudowane brzmienie o przyjaznej aparycji, choć jednocześnie o dość bezpośredniej manierze przekazu. Dźwięk jest obfity, ale harmonijny. Skupiony na treści i substancji. Wypoziomowany i proporcjonalny. Skierowany w stronę naturalności, a nie przeskalowanej emfazy.

Co istotne, szczegóły przekazu choć jednoznacznie w nim istnieją i są dobrze widoczne, to nie są afektownie eksponowane przez przetworniki słuchawek. Są wyraźnie zlane / zmieszane z drugim planem, ale nie z pierwszym. Stanową dopełnienie i ważny składnik dźwięku, lecz nie wychodzą przed orkiestrę, a są jej tłem i ingrediencją. Dzięki temu przekaz nie drażni, nie kaleczy uszu - i to nawet przy gorzej zrealizowanych nagraniach. To spora zaleta przedmiotowych słuchawek. Ale oczywiście nie jedyna, bo tych Phiatony mają więcej.

Słuchawki całkiem nieźle budują przestrzeń pozorną, co w ich cenie około 1 000 PLN nie jest ani oczywistością, ani zjawiskiem częstym. Najczęściej scena jest jednopłaszczyznowa (góra - dół, prawo - lewo), zaś 900 Legacy pokazują też zarysy głębi. Nie jest to przekaz typowo 3D, ale dal jest wyraźnie zaznaczona. Istnieje rzeczywiście, choć jest zwężona i ograniczona. Ale naprawdę nie jest źle! Zjawiska przestrzenne są wyciągnięte w realistyczne bryły, mają geometryczne obrysy, wieloboczne postaci. Nie są tonalnie płaskie, bo mają istotnie zarysowane swe wymiary w krajobrazie i współrzędnych dźwięku. Dźwięk ma dużą swobodę, muzyka brzmi wiarygodnie i scenicznie. Obrazowo. Nic się tutaj nie dusi, nie jest przygaszone. Żyje. 

Jednakże chyba największym atutem Phiaton 900 Legacy jest ich doskonale zaaplikowany system redukcji szumów (ANC). Nie dosyć, że działa świetnie (czyli nad wyraz efektywnie i skutecznie), to jeszcze nie powoduje nadmiernej degradacji dźwięku. Kiedy podróżowałem pociągiem lub samolotem, to uciążliwe szumy i hałasy zewnętrze były przez system ANC wyjątkowo produktywnie eliminowane. Słuchawki z dobrym skutkiem pozbawiają męczących huków i stuków, wyciszają je i redukują (ale nie do zera), tym samym czyniąc optymalne środowisko dla dźwięku pochodzącego z przetworników. Dźwięk jest wyraźnie słyszalny - jest w swej istocie pełny i kompletny. Bogaty oraz plastyczny.

Podkreślić należy, że zastosowany system redukcji szumów ANC jest hybrydowy, czyli taki, który obejmuje po dwa mikrofony zamontowane na każdym nauszniku - jeden z mikrofonów zbiera sygnał szumu z zewnętrznej części obudowy, a drugi odbiera sygnał dźwiękowy na wyjściu przetwornika wewnątrz muszli. System ten aktywnie analizuje próbki dźwięku zebrane z obu typów mikrofonów, dlatego jest w stanie aktywnie usuwać hałas i szum otoczenia z wysoką wydajnością. ANC hybrydowy sprawnie redukuje takie hałasy jak szum powietrza, wycie silników samolotu, stukot kół pociągu o szyny, włączony wentylator, dmuchanie klimatyzacji etc.

Muszę przyznać, że hybrydowy ANC zaaplikowany w Phiaton 900 Legacy działa wyjątkowo efektywnie oraz kompetentnie. Zaś pod względem brzmieniowym relatywnie niewiele ingeruje w substancję i istotę dźwięku. Lekko jedynie kompresuje przestrzeń oraz obcina najwyższe częstotliwości. I minimalnie przygasza średnicę. Nie są to jednak zbyt wielkie ofiary składane na ołtarzu dobrostanu dźwięku, bo za ich cenę reszta przekazu ma szansę na pełne i wiarygodne życie. Muzyka jest odbierana bez większych strat. Optymalnie.

Konkluzja
Phiaton 900 Legacy to słuchawki bezprzewodowe z hybrydowym systemem ANC. Mają znakomite wzornictwo (nagroda Red Dot Design '21) oraz wysoki poziom ergonomii - i są pięknie wykonane (klasa hi-tech - m.in. muszle częściowo zbudowane z włókna węglowo-grafitowego). Co istotne, są wyposażone w super-wydajną baterię umożliwiającą nawet 43 godziny odsłuchów non-stop. Pod względem dźwięku są kompletne i energetyczne, wyraziste oraz plastyczne. Oferują dźwięk przestrzenny i obszerny, strukturalny. Wybitnie oparty na basie, a do tego o ograniczonej selektywności i szczegółowości. Dużym atutem jest pokładowy hybrydowy system ANC, który działa nadzwyczaj skutecznie. Optymalnie redukuje hałasy i szumy mało ingerując w substancję dźwięku, choć pewne kompromisy są oczywiste. W ogólnym rozrachunku koreańskie Phiaton 900 Legacy zasługują na dużą rekomendację. Rewelacyjne słuchawki ANC w swojej cenie!

Cena regularna w USA: 230 - 250 USD, czyli w przeliczeniu około 1 000 - 1 100 PLN.


Wysoka rekomendacja subiektywna oraz rekomendacja obiektywna dla Phiaton 900 Legacy

czwartek, 1 grudnia 2022

Plan recenzji - grudzień 2022 r.





Na ostatni miesiąc roku 2022 na blogu Stereo i Kolorowo zaplanowałem kilka ciekawych recenzji sprzętowych. Zaś ostatniego dnia grudnia tradycyjnie pokuszę się o muzyczne podsumowanie roku, czyli opublikuję "subiektywny zestaw najciekawszych albumów".

1. Właśnie kończę opis koreańskich Phiaton 900 Legacy (zobacz TUTAJ). To kompaktowe słuchawki bezprzewodowe Bluetooth z systemem aktywnej redukcji szumów ANC. Warto wiedzieć, iż Phiaton Corporation jest częścią większego południowokoreańskiego przedsiębiorstwa Cresyn Co., Ltd. A to bardzo dobrze rokuje względem słuchawek 900 Legacy. Muszę uczciwie przyznać, że są świetne!


 



2. Kolejne słuchawki w "poczekalni" to Monoprice Monolith AMT (zobacz TUTAJ) z zainstalowanymi pełnozakresowymi przetwornikami AMT (Air Motion Transformer). Takie nietypowe przetworniki zawierają składaną elastyczną membranę, w której pojedyncze fałdy otwierają się i zamykają naprzemiennie, a tym samym „wdychając” i "wydychając" powietrze za pomocą specjalnego systemu mieszków - przy czym powietrze przepuszczane przez ich fałdy jest przyspieszane czterokrotnie szybciej niż sama membrana. Co istotne, w przetwornikach AMT membrana nie pracuje w kierunku osi promieniowania, lecz prostopadle do tej osi. Uważa się, że to gwałtowne przyspieszenie ruchu powietrza zapewnia znacznie lepszą reprodukcję dźwięku, w tym wysoki zakres dynamiki i niezwykle szeroki zakres częstotliwości.



 
3. Od kilkunastu dni zajmuję się przetwornikiem cyfrowo-analogowym Canor DAC 2.10 (zobacz TUTAJ). To DAC, który posiada konstrukcję dual-mono opartą na dwóch konwerterach cyfrowo-analogowych ES9038Q2M firmy ESS Sabre obsługujących sygnał aż do rozdzielczości 24-bit. Wyjście to stopień lampowy wsparty na czterech lampach elektronowych 6922. Układ przetwornika wyposażono w 7. filtrów cyfrowych, w tym jeden zastrzeżony dla formatu MQA. Oczywiście, możliwie jest także całkowite wyłączenie i pominięcie filtrowania. Dzięki zastosowanym konwerterom możliwe jest odtwarzanie plików w formatach PCM z częstotliwością próbkowania do 768 kHz oraz w formacie DSD do natywnego DSD512 przez wejście USB.





4. Niedawno odebrałem na testy TEAC PE-505 (zobacz TUTAJ), czyli japoński przedwzmacniacz gramofonowy. PE-505 zaopatrzony został w pełni zbalansowane wejścia/wyjścia, które obsługują wejście dla wkładek typu MC. Wykorzystuje w pełni zbalansowany obwód na wszystkich etapach, który wzmacnia, wyrównuje i utrzymuje czystość sygnału nawet najsłabszych sygnałów audio odbieranych przez wkładkę. Co istotne, niezbalansowany sygnał na konwencjonalnym wejściu RCA także jest konwertowany do trybu przetwarzania różnicowego - zaraz za gniazdami wejściowymi.




5. RØDE NTH-100 (zobacz TUTAJ) to słuchawki produkowane w dalekiej Australii. To pierwszy model słuchawek firmy Røde Microphones z Sydney i, jak do tej pory, jedyny. Ale jest to bardzo nietypowy, oryginalny produkt przygotowany szczególnie dla profesjonalnego użytku (ale nie tylko!), a dzięki temu wyjątkowo trwały, odporny na uszkodzenia oraz z zaimplementowanymi udogodnieniami zwiększającymi codzienny komfort i poręczność użytkowania. Oferuje też bardzo zaangażowany, acz dokładny dźwięk o ponadstandardowych parametrach w swojej klasie cenowej.




6. Musical Fidelity MX-Stream (zobacz TUTAJ) to transport strumieniujący wymagający podłączenia do zewnętrznego DAC-a - jego funkcją jest odebranie z zewnętrznego środowiska plików audio PCM do 32 bitów i 352,8 kHz lub DSD do DSD256, a następnie zamiana na cyfrowy, zero-jedynkowy sygnał audio. MX-Stream czyni to w sposób "bit-perfect", czyli dostarcza taki sygnał cyfrowy, który w żadnym miejscu układów nie był modyfikowany - po to, aby był absolutnie zgodny z bitowym oryginałem. Innymi słowy, odtwarzacz w żaden sposób nie ingeruje w strumień danych, przekazując na wyjście cyfrowe dokładnie to samo, co otrzymuje na źródle (m.in. brak resamplingu, bez zmian wartości poszczególnych próbek).




7. OLLO Audio Reference S4X (zobacz TUTAJ) to słuchawki dynamiczne otwarte produkowane w Słowenii. Jak podaje OLLO Audio, Reference SRX są rozwinięciem modelu S4R. Zostały ulepszone o nowe strojenie, pady i pałąk. Słuchawki są opracowane w ścisłej współpracy z profesjonalnymi inżynierami miksu i masteringu, którzy wiedzą, że dźwięk i komfort to dwa najważniejsze składniki naprawdę dobrych słuchawek studyjnych. Rezultatem tego są otwarte słuchawki referencyjne do domowego studia, jak również do profesjonalnego studia dźwiękowego lub dla audiofila, który do słuchania muzyki wymaga tego, co najlepsze.




8. Kolejnym przedmiotem recenzji będzie Topping G5 (czytaj TUTAJ) - ten mobilny wzmacniacz słuchawkowy / DAC seryjnie zbiera nagrody i pochwały. Wykorzystuje moduł wzmacniacza słuchawkowego NFCA, specjalnie zmodyfikowany, aby pasował do przenośnego rozmiaru. Ten moduł jest w stanie wytwarzać dużą moc przy zachowaniu niskich zniekształceń i długiej żywotności baterii. Topping G5 integruje własny stopień konwersji cyfrowo-analogowej, oparty na chipie DAC ESS ES9068AS, oferując doskonałą wydajność. Umożliwia także dekodowanie strumieni audio o wysokiej rozdzielczości, do 32 bit PCM 768 kHz, DSD512 i DoP256.




9. Dopiero co przyjechał do mnie Yaqin MS-2A3 (czytaj TUTAJ). MS-2A3 to wzmacniacz lampowy pracujący w układzie push-pull opartym na dwóch lampach mocy 2A3 (młodszy brat lampy 300B) na kanał oraz dwóch lampach sterujących (12AX7 oraz 12AU7) na kanał. Lampy elektronowe 2A3 pracują w trybie triodowym z mocą 2 x 15 W w pełnej klasie A.




10. Serdecznie zapraszam do grudniowej lektury Stereo i Kolorowo!