wtorek, 4 września 2018

Kolumny podstawkowe Buchardt Audio S400


Dwa zdjęcia S400 ze strony Buchardt Audio

Wstęp
Dopiero w połowie sierpnia br. odebrałem z sopockiego salonu Premium Sound nowe kolumny podstawkowe Buchardt Audio S400 (zobacz TUTAJ). A miałem je otrzymać na początku lipca. Trochę się na nie naczekałem, albowiem duński producent nie wyrabia się z bieżącą produkcją, głośniki sprzedają się na pniu. W rezultacie tego, do Polski w sierpniu przyjechały jedynie trzy lub cztery pary, w tym jedna do mnie na testy. Widać "coś" musi być w tych kolumnach skoro rozchodzą się jak ciepłe bułki...

Buchardt Audio
Jako że nigdy jeszcze nie pisałem o firmie Buchardt Audio, wypada o niej napisać kilka słów. Jest duńska, a jak wiadomo Duńczycy mają pierwszorzędne zasługi dla rozwoju głośników - i w ogóle dla akustyki jako takiej. Renomowanych duńskich firm audio jest cała masa - nie ma co tu ich wymieniać. Jednakże Buchardt Audio wiąże się dość ściśle z inną (do niedawna duńską) firmą, a mianowicie - Dynaudio (Dynaudio w 2014 roku zostało kupione przez Chińczyków). Były inżynier Dynaudio, pan Kasper Raun zaprojektował pierwsze kolumny Buchard Audio, a konkretnie modele S300. Nie wiem czy zaprojektował kolejny produkt, czyli tytułowe S400, ale można mieć dużą tego nadzieję. Warto jeszcze podkreślić, że Buchard Audio zostało założone kilka lat temu przez innego Duńczyka - pana Madsa Buchardta. Filozofia dźwięku, jaka obowiązuje w firmie, to najwyższy poziom dźwięku high-fidelity za rozsądną cenę, choć produkty Buchard Audio generalnie nie są tanie. Jak to osiągnięto? W tym miejscu przekazuję głos samej firmie Buchardt Audio, która najlepiej to wyjaśni.

"Nie pozwól, aby koszt naszych głośników zniechęcił Cię. Mogą konkurować z produktami znacznie powyżej ich przedziału cenowego. Osiągnięcie tych cen bez kompromisów jest niemożliwe. Jeśli kompromisy dotyczące produktu i procesów rozwojowych nie są możliwe, musimy szukać gdzie indziej. Wyeliminowaliśmy marketing, dystrybutorów, agentów i dealerów hi-fi. Sprzedając bezpośrednio użytkownikowi końcowemu, eliminujemy około 60 - 70 % kosztów w porównaniu do naszych konkurentów. Sprzedaż bezpośrednia nie jest niczym nowym. Robi to coraz więcej małych firm. To, co nas wyróżnia, polega na tym, że polegamy na produkcji na dużą skalę, gdzie produkujemy tysiące głośników w partiach, dzięki czemu korzystamy z najlepszych możliwych cen części, których używamy.

Naszym celem jest wyłącznie wydajność i jakość. Aby to osiągnąć, zlecamy produkcję do szanowanej duńskiej / chińskiej fabryki Hansong w Nanjing, Chiny. Hansong ma bogate doświadczenie w produkcji najbardziej znanych marek high-end hi-fi na świecie. Modele S300 i S400 są montowane, kontrolowane i testowane w Danii. S400 jest wynikiem wyższych wymagań testowych, montowanych w Chinach, a ze względu na jego konstrukcję potrzebny jest specjalny sprzęt testowy, którego nie posiadamy w Danii. Dla nas kluczowe znaczenie ma to, że zakład produkcyjny, z którego korzystamy, oferuje najlepsze warunki pracy dla pracowników. Hansong oferuje specjalne świadczenia zdrowotne dla wszystkich pracowników - rzadki widok w Chinach. Hansong posiada certyfikat ISO 9001 i posiada zakłady w Chinach, Danii i USA". Koniec cytatu.

Wrażenia ogólne i budowa
Kolumny dostarczane są w pojedynczym, niezbyt dużym kartonie. Po jego otwarciu, oczom ukazuje się różowa pianka ochronna oprawiona w tekturowe ramki. Pod nią leży instrukcja obsługi, gwarancja oraz ...płyta winylowa w kopercie (duński zespół Aztek). Kolumny opatulone są od góry i dołu białymi piankowymi formami, które bardzo solidnie unieruchamiają S400 w pudle. Dodatkowo głośniki umieszczone są w sznurowanych płóciennych woreczkach. Na górnych piankach znajduje się wnęka, a w niej leży niewielki kartonik. W nim są cztery okrągłe maskownice, które montuje się bezpośrednio na głośnikach za pomocą magnesów. Dzięki temu płaszczyzna frontów nie jest szpecona żadnymi otworami dla bolców maskownicy.

Do testów otrzymałem wersję kolorystyczną S400 drewnianej okleiny obudowy o nazwie "dark smoked oak", czyli "ciemny odymiony dąb". Prezentuje się ona pięknie, ale jest droższa od standardowej o 500 PLN (8 490 PLN versus 8 990 PLN). Wykonanie stolarki i jej jakość to najwyższa próba. Wszystko położone jest równiusieńko i czyściutko. S400 to przykład niezwykle porządnej roboty montażowej i wykończeniowej. Brawo!

Firma wykorzystuje dość nietypową technologię przy produkcji modelu S400. Głośnik średnio-niskotonowy umieszczony jest na górze frontu (6-calowy aluminiowy stożek), zaś wysokotonowy na dole (0,74″). Dlaczego Buchardt Audio stosuje aluminiowy głośnik niskotonowy? Odpowiedź brzmi: "Zwykle aluminiowe głośniki niskotonowe nadają się tylko do czystego odtwarzania niskich tonów, ponieważ słabo radzą sobie w średnim zakresie częstotliwości. Zostało to jednak naprawione za pomocą kompensacji rozpadu w stożku. Przyjrzyj się uważnie, a zobaczysz „paski” w samym stożku. To pozwala nam wykorzystać cały potencjał aluminium bez jego naturalnych wad! Nasz aluminiowy głośnik niskotonowy jest zdolny do grania z niesamowitą kontrolą i mocą!" Do budowy zwrotnic wykorzystywne są wyłącznie wysokogatunkowe cewki powietrzne Cobber. Zastosowane metalizowane kondensatory, są znacznie droższe niż elektrolityczne, ale nie wysychają, ani nie zmieniają zachowania wraz z upływem czasu.

Dodatkowo, S400 mają umieszczony z tyłu pasywny radiator (membranę bierną), co jest droższym rozwiązaniem niż port bas-refleks. Jak podaje Buchardt Audio, pasywny radiator został wybrany z następujących powodów:
– możliwości 30 % redukcji rozmiaru obudowy,
– podobna wydajność niskotonowa jak w modelu S300,
– brak zakłóceń portu,
– brak kompresji portu,
– kolumny można umieścić bardzo blisko ściany (w razie potrzeby!).

Oprócz membrany pasywnej, z tyłu umieszczone są także terminale głośnikowe. W przypadku S400 są to terminale pojedyncze, aczkolwiek są bardzo wysokiej jakości (wykonane z metalu). Umieszczone są na czarnej metalowej tabliczce znamionowej przykręconej do obudowy czterema wkrętami.

Dane techniczne
Konstrukcja: 2-drożna z membraną pasywną
Głośnik wysokotonowy: 1 x 0,74″
Głośnik średnio-niskotonowy: 1 x 6″ Stożek aluminiowy
Membrana bierna 1 x 5×8″
Impedancja: 4 Ohm
Czułość: 88 dB
Pasmo przenoszenia: 33 - 40 000 Hz +/- 3dB
Podział pasma: 2 000 Hz
Zalecana moc: 40 - 200 W
Wymiary (H x W x D): 365 x 180 x 240 mm
Masa: 10 kg szt.


Ochronna pianka na górze pudła


Miły dodatek - płyta winylowa duńskiego zespołu Aztek

Instrukcja obsługi, certyfikat oryginalności i gwarancja


Cztery owalne maskownice zapakowane są w osobny kartonik

Solidne pianki unieruchamiające skrzynki


Kolumny dodatkowo opatulone są płóciennymi woreczkami


Na górze głośnik średnio-niskotonowy (6″ stożek aluminiowy), na dole - w falowodzie wysokotonówka 74″


Pierwszorzędna stolarka


S400 postawione na standzie Rogoz-Audio 4QB80 o masie 35 kg sztuka (!)



Membrana pasywna zajmuje nieomal całą powierzchnię tylnych powierzchni skrzynek

S400 podłączone do wzmacniacza lampowego Taga Harmony TTA-1000

Gram na zestawie przedwzmacniacz/końcówka mocy Pioneer C-90/M-90

Gram ze wzmacniacza Hegel H160

W roli głównej wzmacniacz Unison Research Unico 90 oraz odtwarzacz płyt CD Unison Research CD Due

Wrażenia dźwiękowe
Kolumny przyłączałem do następujących wzmacniaczy: Unison Reserach Unico 90, Haiku-Audio Bright MK4 oraz Hegel H160. Przewody głośnikowe to w każdym przypadku XLO UltraPLUS U6-10. Kolumny podstawkowe porównawcze to AudioSolutions Figaro B, Guru Audio Junior oraz Martin Logan Motion 35XT. Pozostała część sprzętu towarzyszącego wymieniona jest na końcu niniejszego tekstu.

Na początek ważna uwaga. Aby S400 zagrały optymalnie muszą być postawione na masywnym podłożu. Może to być ciężka komoda lub biurko. Natomiast jeżeli to mają być standy głośnikowe, to muszą być dobrze obciążone lub ciężkie. U mnie najlepiej sprawdziły się podstawy Rogoz-Audio 4QB80 (zobacz TUTAJ). Jedna waży około 20 kg, a zasypany balastem (a takie mam) już 35 kg. Głośniki ustawione na takich podstawach zagrały najpełniej - z dopełnieniem i całą masą. Polecam. Oczywiście, Buchardt Audio proponuje własne standy (zobacz TUTAJ). Ich cena w Polsce kształtuje się na poziomie 1 100 PLN.

Głośniki S400 nie mają sporych gabarytów (365 x 180 x 240 mm), ale generują stosunkowo dużo masywnego "dźwięku". Brzmienie jest muskularne i skupione, a równolegle bardzo plastyczne i szybkie. Nasycone muzyką aż do kwadratu, o ile nawet nie do sześcianu. S400 grają "całym ciałem" generując przy tym referencyjną scenę. Producent rekomenduje ustawiać tytułowe Buchardt Audio w pomieszczeniach o powierzchni nawet do 60 m2 (sic!) - i nie ma w tym zaleceniu żadnej przesady. Głośniki dysponują wartkim, rześkim i żywym brzmieniem o wysokim stopniu wysycenia tonalnego i witalnym dźwiękiem. Bez problemu więc nagłośnią duże pomieszczenie. U mnie na powierzchni 30 m2 dawały bardzo wiarygodny obraz muzyczny z dobrze czytelną średnicą, widocznymi i rozdzielczymi sopranami, a także wyśmienitą podstawą basową, o której w więcej w następnym akapicie.

Co ciekawe, basy także są obszerne i pełne w odbiorze, choć przecież S400 to monitory. Może basy nie są tak tytaniczne jak w porównawczych podłogówkach Triangle Genese Quartet (co zrozumiałe), lecz siłą i spektakularnością mogą zawstydzić nie jedne kompaktowe kolumny podłogowe. Niskie tony są wyjątkowo głębokie, mają solidny stan skupienia i duży ciężar a jednocześnie są wielowarstwowe, giętkie i kształtne. Dają dobry pogląd o takich instrumentach jak kontrabas, czy gitara basowa. Ich struny mają wyraźny i jednoznaczny głos, słyszalne wibracje oraz namacalną obecność. Oczywiście, dużo korzyści dla reprodukcji i wiarygodnego odbioru niskich tonów przynoszą membrany bierne (pasywne radiatory) o sporych rozmiarach umieszczone z tyłu skrzynek (i dobrze zestrojone!). Dzięki nim bas jest nie tylko obszerny i tęgi, ale także wyjątkowo naturalny i zdrowy. Uderzający masą, lecz nie dominujący i nie przykrywający innych podzakresów. Można napisać, że dobrze zszyty, choć potężny - rosły, ale harmonijny.

Kolumny zaskakują plastycznością i miłym w odbiorze dodatkiem ciepła w barwie, które jednakże nie jest spowodowane ani sztucznym dociepleniem, ani tym bardziej jakimś posłodzeniem, a wyłącznie płynnością brzmienia kierującego się w stronę fizjologii, a więc i temperatury bliskiej ludzkiemu ciału (o ile można tak napisać o dźwięku). Po prawdzie owo "ciepło" w dużej mierze wynika również z optymalnego nasycenia niskich rejestrów, ale nie wiąże się z ogólną miękkością brzmienia, bo czegoś takiego tu nie ma. Dźwięk jest soczysty i rześki, acz bez oznak zwiotczenia czy sflaczenia.

Najcelniej by napisać, że Buchardt Audio oferuje brzmienie żywe, swobodne oraz obszerne. Takie nieżałujące wysokich tonów, nie próbujące przeciążać membran, a dające bardzo wnikliwy obraz muzyczny i zaglądające w głąb nagrań.  Buchardty grają lekko i powabnie, dobrym z drivem i mocą, jednocześnie zapewniając niezłą subtelność i elegancję muzyczną. To kultura, szyk i pełnokrwisość w jednym. Nie często aż tak dojrzałe granie można spotkać w kolumnach w cenie poniżej 10 000 PLN.

Ale to nie koniec atutów duńskich głośników. S400 zapewniają nietuzinkową rozdzielczość i wspaniałą selektywność. (Podobnie rzecz ma się z detalicznością i analitycznością). Góra jest nieźle wyeksponowana, lecz rozdzielcza, galanteryjna i zwiewna; dobrze pracuje nad wiarygodną czytelnością całego obrazu, który jest jednocześnie bogaty i komunikatywny. Można usłyszeć nieomal wszystko, albowiem monitory Buchard Audio zabiegają o brzmienie totalne i efektywne. W rezultacie tego generują bardzo pełny dźwięk o klarownym, namacalnym i przekonującym wymiarze - tu "gra wszystko". Sugestia brzmienia eufonicznego jest fenomenalna!

Konkluzja
Buchardt Audio S400 to wybitne kolumny podstawkowe. Pierwszorzędnie zbudowane i pięknie wykończone (na testy dotarła szlachetna wersja okleiny o nazwie "dark smoked oak"). Zapewniają duże i obszerne brzmienie o rewelacyjnym poziomie sugestywności i pełności grania. Ze wspaniałą, bo świetnie czytelną i pełnokrwistą średnicą, rozdzielczymi i doświetlonymi sopranami, a także z nadzwyczajnie elastycznymi i obecnymi basami.

Nie potrafię wskazać żadnych cech ujemnych Buchardt Audio S400 - mogę o nich pisać wyłącznie w samych superlatywach. To głośniki "totalne" - kapitalnie zestrojone, przykładnie harmonijne i wzorowo eufoniczne. Grające i kochające muzykę doskonale, do granic możliwości. To, można napisać, typowo high-endowe granie w cenie hi-fidelity. Rekomendacja na pięć gwiazdek!

Cena w Polsce - 8 990 PLN (za wersję kolorystyczną "dark smoked oak").

System odsłuchowy
Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Cayin CS-120A (test TU), Taga Harmony TTA-1000 (test TU), Unison Research Unico 90, Haiku-Audio Bright MK4 (test TU) i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Tringle Genese Quartet (test TU), Pylon Ruby 25 (test TU), Martin Logan Motion 35XT (test TU) i Guru Audio Junior (test TU).
Odtwarzacze CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO, Unison Research CD Due i Pioneer PD-70AE (test TU).
Odtwarzacz sieciowy: Auralic Aries Mini (test TU).
DACi: Pioneer U-05 (test TUoraz Encore mDSD (test TU).
Komputery: MacBook Apple Pro i Dell Latitude E6440.
Gramofon: Nottingham Analogue Horizon (test TU).
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU) i Goldring 2500.
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU), Audio Analogue AAphono (test TU) i 1ARC Arrow SE (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Słuchawki: Fostex TH-610 (test TU), Meze 99 Neo (test TU), MEE Audio Matrix 2 (test TU), Audictus Achiever (test TU) i Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU).
Kondycjoner sieciowy: Xindak PC-200V (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). Kondycjoner masy dla głośników QAR Dynamit (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper.


4 komentarze:

  1. Jak w tym zestawieniu wypadł vintage,owy zestaw Pioneera? Pytam, bo właśnie C-90 posiadam i jestem ciekaw jak gra z takimi fajnymi głośnikami :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, zestaw Pioneer właśnie do mnie wjechał, zaś Burchardy S400 wyjechały. Odsłuchy trwały krócej niż pół dnia, więc są mało obiektywne. Ale i tak mogę napisać, że to bardzo dobre granie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie odsłuchiwałem te kolumny przez weekend. Wg mnie peany z tekstu nijak maja się do rzeczywistości. Jedynymi plusami tych kolumn są rozdzielczość i stereofonia. Bas pudelkowy, marnej jakości. S300 grają większym dźwiękiem i przyjemniejszym. w slepym teście s300 wygrywają z s400. Dodatkowo uwazam, że kwota na jaką zostały wycenione jest za wysoka i w podobnej cenie można kupić lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy ma prawo do indywidualnego słyszenia kolumn i wyrażania o nich opinii. Nie zgadzam się z Panem, ale przyjmuję powyższy tekst jako zdanie w dyskusji o S400. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń