niedziela, 15 listopada 2020

Głośniki podłogowe Piega Premium 701

Na powyższym zdjęciu wprawne oko oprócz głośnika Piega Premium 701 dostrzeże także wzmacniacz T+A PA 2500 R (dwa powyższe zdjęcia ze strony Piega SA)


Wstęp
Na początku października br. otrzymałem do testów szwajcarskie głośniki podłogowe Piega Premium 701 (zobacz TUTAJ i TUTAJ). Nie ukrywam, że zawsze chciałem pozyskać te wyjątkowe kolumny na domowe odsłuchy, albowiem z Piega SA "znamy się" już ponad ...20 lat! Jeszcze jako nieomal gołowąs podróżowałem co roku na letnie wakacje do Szwajcarii, a tam już w 1997 roku po raz pierwszy spotkałem się z tymi nietypowymi aluminiowymi głośnikami. Jeździłem w odwiedziny do mojej lekarskiej rodziny, która wówczas mieszkała w kantonie Thurgau, tuż obok kantonu Zürich, gdzie właśnie położona jest firma Piega SA. W domu wuja, w dużym salonie z rozległym widokiem na Jezioro Bodeńskie, dumnie stały i pięknie grały oczywiście najnowsze głośniki Piega. Nigdy tego nie zapomnę... Ale dosyć tych łzawych wspomnień!

Piega SA
W 1986 roku panowie Leo Greiner, Kurt Scheuch i Christian Schmid założyli przedsiębiorstwo Piega SA z siedzibą w Horgen nad Jeziorem Zuryskim (potem także powstał drugi zakład produkcyjny w nieodległym Wädenswil). Nazwa Piega pochodzi od włoskiego słowa „la piega”, które oznacza "fałdę" lub "zagięcie". Nazwa ta bezpośrednio nawiązuje do technologii wstęgowej budowy głośników lub składania cienkiej "wafelkowej" folii aluminiowej. Głośniki wstęgowe w Piega są stosowane po dziś dzień, przy czym ich projekt był nieustannie rozwijany przez ostatnie trzy dekady. 

Membrana przetwornika wstęgowego składa się z bardzo cienkiej folii aluminiowej o wymiarach 26 × 42 mm. Ruchoma masa wynosi zaledwie siedem miligramów, czyli około 30 razy mniej niż w przypadku najlżejszych dostępnych na rynku kopułkowych głośników wysokotonowych! Membrana zawiera dwie płaskie cewki, które są montowane w bardzo skomplikowanym procesie trawienia natryskowego. Jest napędzana silnie skompresowanym magnesem neodymowym, a także magnesami sztabkowymi zintegrowanymi z płytą czołową, które działają jak soczewki magnetyczne. Skupiają one linie pola magnetycznego, umożliwiając tym samym głośnikowi wysokotonowemu osiągnięcie wydajności ponad 100 dB. Słyszalny rezultat to wyjątkowo czysty i niezwykle szczegółowy obraz dźwiękowy.

Od 1997 roku Piega SA rozpoczęła produkcję swoich głośników z aluminiowych obudów. Z tym wiąże się także następująca historia. Kiedy Leo i Kurt zaczęli produkować kolumny głośnikowe z aluminium, początkowo byli wyśmiewani przez entuzjastów high-endowego audio, którzy lekceważąco określali te eleganckie kolumny jako „głośniki designerskie”. Minęło trochę czasu, zanim branża high-end mogła się przekonać, że aluminium jest bardzo odpowiednim materiałem na kolumny głośnikowe. Wytłaczane aluminium zapewnia wymaganą stabilność i sztywność. Przemyślane usztywnienia i użycie specjalnych materiałów kompozytowych, które są stosowane w odniesieniu do grubości ścianek kolumny, są ważnymi czynnikami konstrukcyjnymi dla stworzenia doskonałej akustycznie obudowy.

Warto to powtórzyć. Wytłaczane aluminium zapewnia dobrą stabilność i optymalną sztywność obudowy. Aluminium jest bardzo sztywnym materiałem a dzięki niezbędnej wiedzy w zakresie tłumienia można wytwarzać obudowy, które nie wibrują, a zatem nie wytwarzają własnego dźwięku. Kolumny Piega do dziś wykonywane są głównie z aluminium.

Obecnie Piega SA to przedsiębiorstwo w dużym stopniu rodzinne, choć zarządzane już przez drugie pokolenie założycieli - są to panowie Manuel Greiner, Alexander Greiner i Thomas Müller. Przejęli udziały w firmie w 2018 roku. Piega SA to oczywiście wiodący producent głośników w Szwajcarii. Cały zespół Piega SA można poznać bliżej TUTAJ.

Oferta przedsiębiorstwa opiera się na głównych pięciu seriach: referencyjnej "Master", wyższej "Coax", średnio-wyższej "Premium" (i "Premium Wireless" - głośniki bezprzewodowe), średniej "TMicro" oraz podstawowej "Classic". Każda z nich liczy po kilka modeli, są też subwoofery i głośniki centralne. Osobne miejsce w portfolio zajmują głośniki instalacyjne oraz różne akcesoria głośnikowe jak standy, podstawy, uchwyty montażowe oraz przewody głośnikowe i inne.

Przetwornik wstęgowy Piega LDR 3056 - schemat


Wrażenia ogólne i budowa
Model Premium 701 przynależy do serii "Premium", gdzie są także modele kompaktowy 501 i podstawkowy 301, a także centralny "Center Small" i efektowy "AP1.2". Równoległa seria to "Premium Wirelless" wykorzystująca bezprzewodowy przesył sygnału Bluetooth. Seria "Premium" została wprowadzona na rynek na początku roku 2018. Dostępne są trzy wersje kolorystyczne aluminiowych obudów: biały lakier (ze srebrną maskownicą), srebrny anodowany oraz czarny anodowany (z czarną maskownicą). Do mnie dotarła ta ostatnia wersja.

Głośniki dostarczane są w dwóch smukłych pudłach. Kartony są co prawda pojedyncze, ale za to są wewnątrz wyłożone grubymi tekturowymi zabezpieczeniami; głośniki dodatkowo osadzone są w dwóch dużych formach z białej pianki. Uszkodzenie podczas transportu wydaje się być niemożliwe. Maskownice są przymocowane do frontów skrzynek. W pudłach znajdują się także płaskie kartoniki zawierające stelaże/cokoły wraz z akcesoriami montażowymi i kolcami/stopami. Nabywca indywidualnie decyduje czy do stelaży mocować stopki (ślizgacze) czy też kolce. Sam montaż nie jest skomplikowany - należy poprzykręcać po 4. śruby do każdej kolumny, a następnie po 4. kolce/stopy. To wszystko. 
 
Należy podkreślić, że pod względem designu głośniki Piega serii Premium to klasa stricte luksusowa. Wyjątkowy projekt, zastosowane wysokiej jakości materiały oraz precyzyjne wykonanie są wprost fenomenalne. Piega są po prostu piękne - trudno nimi się nie zachwycić, nie zakochać się w nich od pierwszego wejrzenia. Projektantem formy Piega Premium jest uznany szwajcarski architekt i designer Stephan Hürlemann - właściciel studio Hürlemann AG w Zurychu. Pan Stephan tak, dość enigmatycznie, wypowiada się o koncepcji swojego projektu: "Zależało mi na rozważeniu formalnej rewizji tego archetypu jako ewolucji, a nie rewolucji. Dlatego skupiłem się na sformułowaniu szczegółów w tak jasny sposób, by w sumie przekazały coś nowego". 

Aby nowa seria Premium była jeszcze smuklejsza niż jego poprzednia, Stephan Hürlemann zmienił jej dotychczasowy paraboliczny kształt na eliptyczny, zwężając kolumnę w kierunku przegrody. Ponadto osłona maskownicy została zagłębiona na równi z kratką, co sprawia, że ​​ogólny wygląd głośnika jest jeszcze delikatniejszy. Natomiast logo Piega umieszczone pod przednią kratką tworzy wyraźne wykończenie podstawy. W rezultacie powyższego powstało arcydzieło sztuki użytkowej - i trudno się z tym nie zgodzić.

Aluminium skrzynek (skrzynek?) wywiera fantastyczne wrażenie wizualnie - żadne zdjęcia nie oddają tego w całości, to trzeba zobaczyć na żywo. Anodowane na czarno aluminium prezentuje się nieco industrialnie, a równolegle zachwyca elegancką poświatą czystego, polerowanego metalu. Na frontach metal jest nieco bardziej matowy niż na zaokrąglonych obudowach, gdzie został bardziej wygładzony, wyfroterowany. Wszystkie modele serii Premium są dostępne w trzech wersjach kolorystycznych obudów: srebrny anodowany, biały lakier ze srebrną osłoną, czarny anodowany z czarną osłoną. 

Metalowe, aluminiowe obudowy (lite, tłoczone) zostały finezyjnie dopracowane, ale odgrywają także ważną akustyczną rolę - w tym w wyjątkowo precyzyjnym odtwarzaniu basów (we wszystkich nowych modelach głośników serii Premium). W porównaniu z poprzednimi modelami są one o 30% sztywniejsze. Ich zaokrąglony kształt elipsy zapobiega występowaniu zakłócających fal stojących wewnątrz obudowy, zapewniając czystą, kontrolowaną oraz wyraźną transmisję wszystkich średnich i niskich częstotliwości. Przypomnę, że amerykańskie Magico również używa aluminium jako budulca obudów, acz Magico to są już naprawdę duuuże pieniądze. Piega jest pod tym względem znacznie bardziej "demokratyczna". 

Z tyłu, u dołu wyoblonych "elips" skrzynek, zamontowano po dwa terminale głośnikowe. A jakże! - całych z metalu! To firmowe" PIEGA Multi Connectors" wykonywane na miejscu, w szwajcarskim zakładzie. Terminale te są wyjątkowo solidne, akceptują wszelkie rodzaje wtyków, jaki i gołe kable głośnikowe.

Najnowocześniejsza technologia zastosowana w konstrukcji obudowy Piega Premium 701 sprawia, że nowe trio głośników Premium oferuje zapierającą dech w piersiach jakość dźwięku. Podczas, gdy dwa mniejsze modele wykorzystują tweetery PIEGA LDR 2642 MKII, flagowa jednostka, Premium 701, jest pierwszym modelem wyposażonym w nowe tweetery wstęgowe LDR 3056 (Linear Drive Ribbon). Ten zaawansowany system głośnika wysokotonowego korzysta ze wszystkich doświadczeń uzyskanych podczas opracowywania przetwornika PIEGA Line Source Driver i systemu drugiej generacji PIEGA Coax.

Cienka membrana wyposażona została w nowo opracowane zawieszenie i jest doskonale kontrolowana przez bezmasowy tłumik. Dzięki zoptymalizowanemu systemowi magnesów, nowemu układowi folii i olbrzymiemu wysiłkowi, jaki włożono w rozwój i produkcję, system gwarantuje niezwykle wysoką wydajność, większą przepustowość i liniowość oraz imponującą rozdzielczość. Masywny, aluminiowy panel przedni LDR 3056 sprawia, że przejście od membrany do obudowy jest całkowicie jednorodne.

Głośniki średniotonowe o głębokim brzmieniu zostały również poddane wielu ulepszeniom. Przetworniki są precyzyjnie skalibrowane w odniesieniu do charakterystyki nowej obudowy i tweeterów wstęgowych. Stożkowe przetworniki MDS są przystosowane do szczególnie długich ruchów membrany. Mimo że ich wąskie obudowy oraz odpowiednio mała średnica wynoszą odpowiednio 120 i 140 milimetrów, głośniki zapewniają żywiołowy i dynamiczny bas, który pozostaje silny nawet w średniej wielkości pomieszczeniach.

Dane techniczne
Zasada budowy: konstrukcja 2 ½ drożna, wolnostojąca 
Rekomendowana moc wzmacniacza: 20 - 200 W 
Czułość: 91 dB/W/m 
Impedancja: 4 Ohm 
Pasmo przenoszenia (+/-2 dB): 34 Hz - 50 000 Hz 
Przetworniki niskośredniotonowe: 2 x 140 mm
Tweeter: 1 x Piega LDR 3056 wstęgowy 
Przyłącza: PIEGA Multi Connectors 
Wymiary (W x S x G): 106 x 18 x 23 cm
Masa 28 kg/sztuka


Dostawa na palecie

Wózek jest niezbędny, bo jedna paczka ma masę ponad 30 kg

Już pod drzwiami mieszkania


Sprytny sposób pakowania

Podstawa z aluminium

Akcesoria, które należy przymocować do podstawy

Montaż stelaży/stopek

Zaraz ustawię Piegi na docelowym miejscu, ale najpierw muszę przestawić na bok moje Living Voice

Przekrój elipsy

Z zamontowaną maskownicą





Oszałamiająco piękne aluminium obudowy

Na górze tweeter wstęgowy Piega LDR 3056

Stopy


Porównanie z głośnikiem Dynavoice Definition DM-6

Główny sprzęt towarzyszący

Gram za zestawie Trigon Exxceed

Zamontowane maskownice...

...i zdemontowane maskownice 

Gram z lampy Feliks-Audio Arioso 300B

A tu gram z tranzystora T+A PA 2500 R


Wrażenia dźwiękowe
Podczas odsłuchów używałem trzy wzmacniacze: najpierw tranzystorowy Trigon Exxceed, potem lampowy Feliks-Audio Arioso 300B i na końcu ponownie tranzystorowy T+A PA 2500 R. Przewody głośnikowe to Eagle Cable High End Deluxe na przemian z Luna Cables Gris. Głośniki porównawcze to podłogowe Amphion Argon 7LS oraz Living Voice Auditorium R3, a także monitory aktywne HEDD Type 20. Jako źródło wykorzystywałem głównie odtwarzacz strumieniowy Cyrus Stream Xa wraz z Lampizator Amber 3 DAC, ale również gramofon Pro-Ject Debut Carbon EVO (z wkładką Ortofon 2M Red). Pełna lista sprzętu towarzyszącego wymieniona jest na końcu niniejszego tekstu.

To prawda, Piega Premium 701 są wizualnie niesamowicie lifestyle'owe i designerskie - to wspaniałe polerowne aluminium obudów ukształtowanych w elipsy (w przekroju poprzecznym) oraz imponująca smukłość i zgrabność formy (skrzynki są wąskie i dość wysokie). Ale zapewniam, że owe szwajcarskie głośniki wcale nie grają w sposób "designerski", czyli jakoś nadmiernie afektywnie czy efekciarsko. Nic z tych rzeczy! To rasowe high-fidelity, które wręcz wysadza z butów swym pierwszorzędnym dźwiękiem. 

Premium 701 zapewniają wysoce zaangażowany i energiczny przekaz, acz równie harmonijny i płynny - o wzorowym stopniu nasycenia i rozciągnięcia. Energetyczny, ale nad wyraz kulturalny. Zaś dzięki dynamicznemu i mocnemu brzmieniu napełniają pełnym oraz obszernym przekazem nawet duże pomieszczenie (u mnie to było 30 m2). Te głośniki wręcz zaskakują skalą i jakością reprodukowanego przekazu - to pełne poczucie swobody i obecności w połączeniu z dźwiękiem kompletnie wypełniającym pokój. Dźwiękiem o nieomal holograficznej gęstości informacji.

Trzeba przyznać, iż zgranie i harmonizacja dwóch przetworników nisko-średniotonowych 140 mm z nowoczesnym tweeterem wstęgowym Piega LDR 3056 jest wprost fantastyczne! Ich zestrojenie w harmonijną całość muzyczną stoi na wysokim poziomie idealnego dopełnienia, dopracowania i synergii. Tweetery wstęgowe są w swej naturze fantastycznie przejrzyste - wydobywają ogromne pokłady szczegółów bez nadmiernego podkreślania jakiejkolwiek części spektrum częstotliwości, zaś dwa głośniki średnio-niskotonowe doskonale uzupełniają pozostałe zakresy. Daje to nie tylko fantastyczne zharmonizowanie fazowe i akustyczne, ale także wybitną przestronność sceny oraz referencyjne zjawisko stereo. Tu analiza dźwięku jest ogromna, zwłaszcza pod względem skriningu przestrzeni.

Piegi bardzo umiejętnie rozkładają scenę odsłuchową - to aranżacja równoległa na trzech współrzędnych: horyzontalnym, wertykalnym i dystalnym. Na to nakłada się jeszcze czwarty równorzędny czynnik - czas. Albowiem owa holografia dźwiękowa jest ściśle zsynchronizowana z funkcją czasu! Szerokość i głębokość sceny są wybitne i są wzorowo połączone z czasem. Tu po prostu "wszystko gra"! Wiarygodność i realizm zjawisk przestrzennych są referencyjne; ogniskowanie instrumentów w przestrzeni - doskonałe, zaś uporządkowanie sceny - pierwszorzędne. Głośniki Premium 701 pod względem przestrzenności grają w czołówce "Premier League". Dawno nie słuchałem głośników aż tak bardzo przekonujących swym autentyzmem scenicznym. 

Co istotne, bas wydobywający się ze skrzynek Piegi jest fascynująco mocarny i potoczysty, aczkolwiek jednocześnie w pełni zdyscyplinowany i punktualny. Nic tu się nie rozlewa i nie rozłazi. Nie nachodzi  wzajemnie na siebie. Należy też zaakcentować, że wentylacja bass-refleksów jest bardzo skuteczna - powietrze raźno dmucha niczym jak z suszarki. Niskie tony są impulsywne, dynamiczne i mocne. Potężne i motoryczne, ale nieprzeskalowane. Optymalnie skupione. I to nawet wówczas kiedy grają naprawdę głośno! Można więc napisać, że niskich tonów zawsze jest dokładnie tyle, ile powinno być.

Trzeba jednak uczciwie zauważyć, że Piegi w związku z ich głośnikami wstęgowymi nieco inaczej charakteryzują soprany niżli czynią to klasyczne przetworniki. Mają swoją indywidualną specyfikę brzmienia. Są przede wszystkim zdecydowanie bardziej otwarte i bardziej detaliczne - szczególnie w górnej części sopranów. Są bardzo detaliczne i selektywne, acz mają więcej światła i blasku - są więcej odkryte i szczere. Ale należy zaznaczyć że, nigdy nie są zanadto ostre czy zbyt męczące swą analityczną istotą. Są odtwarzane z krystaliczną czystością, acz prezentowane jako idealnie lśniące i niezamglone. Wybitnie dostrzegalne. 

Na koniec tradycyjne pytanie - jaki wzmacniacz jest/będzie optymalny dla szwajcarskich Piega Premium 701? Dla, bądź co bądź, przecież dość oryginalnych kolumn głośnikowych z aluminiowymi obudowami i tweeterami wstęgowymi? Na to pytanie w zasadzie już odpowiedziałem całym powyższym tekstem o "wrażeniach dźwiękowych". Przypomnę, podczas niniejszych odsłuchów używałem trzy wzmacniacze: najpierw tranzystorowy Trigon Exxceed, potem lampowy Feliks-Audio Arioso 300B i na końcu ponownie tranzystorowy T+A PA 2500 R. To niesamowite, ale wszystkie trzy idealnie zgrywały się z Premium 701. Czy to amplifikacja lampowa czy tranzystorowa wypełnienie dźwiękiem, aranżacja tonalna i tzw. grywalność były bez dwóch zdań fantastyczne.

Muszę przyznać, że nieco mnie nawet zdziwiło, że słaby wzmacniacz lampowy ("słaby" pod względem dostarczanej mocy 2 x 8 Wat) Feliks-Audio Arioso 300B aż tak dobrze zagrał z aluminiowymi głośnikami! Co prawda Piegi mają stosunkowo wysoką skuteczność 91 dB, ale producent rekomenduje przyłączać do Premium 701 co najmniej wzmacniacze 20 Watowe (na kanał). Zaś wzmacniacz na lampach 300B zagrał pełną piersią, z pięknym rozciągnięciem tonalnym i dużą głębią brzmieniową.

Lecz absolutnym zwycięzcą odsłuchów okazał się być niemiecki wzmacniacz T+A PA 2500 R. Należy zaznaczyć, że kosztuje on niecałe dwa razy więcej niż Premium 701 (38 000 PLN vs. 22 000 PLN), ale żadnego mezaliansu dźwiękowego tutaj nie było, a wręcz odwrotnie. Wzmacniacz ten okazał się być pełnoprawnym i równorzędnym towarzyszem dla szwajcarskich głośników. W pełni ujawnił i objawił ich fantastyczny potencjał dźwiękowy oferując brzmienie kompletne i stuprocentowe. Absolutne i bezwarunkowe. T+A sprawił, że wszelkie zalety i przymioty Pieg zostały podkreślone, ugruntowane i wydobyte na światło dzienne. To mocarne granie o subtelnej strukturze - albo innymi słowami - w pełni realistyczny dźwięk o referencyjnej strukturze tonalnej i wzorowej kulturze przekazu. Wręcz bezczelnie idealnej!

Konkluzja
Trudno mi coś racjonalnego napisać w podsumowaniu o Piega Premium 701, albowiem to są wysoce wybitne głośniki, które całkowicie wymykają się wszelkim klasycznym ocenom. Dźwiękowo są znakomicie precyzyjne, doskonale muzykalne, wybitnie przestrzenne, niezwykle dynamiczne, optymalnie zharmonizowane, referencynie napełnione dźwiękiem... A to "całe dobro" zostało zamknięte w niesamowicie dopracowanych aluminiowych obudowach z litego, tłoczonego metalu, a także ma zaaplikowane innowacyjne tweetery wstęgowe Piega LDR 3056... Dla mnie szwajcarskie Piega Premium 701 to subiektywne odkrycie roku, o ile nawet nie dziesięciolecia! Koniecznie posłuchajcie tych głośników - relacja cena/jakość jest nieprawdopodobna.

Cena w Polsce - 21 998 PLN (za parę).

System odsłuchowy
Pomieszczenie: 30 m2 z częściową adaptacją akustyczną, ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Cambridge Audio Edge A (test TU), Feliks-Audio Arioso 300B (test TU), T+A PA 2500 R, Trigon Exxceed (test TU), Haiku-Audio Origami 6550 SE (test TU) i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny podłogowe: Living Voice Auditorium R3 (test TU) i Amphion Argon 7LS (test TU).
Kolumny podstawkowe: Martin Logan Motion 35XTi (test TU), Dynavoice Definition DM-6 (test TU), Guru Audio Junior (test TU) i Studio 16 Hertz Canto One New SE (test TU).
Monitory aktywne: HEDD Type 20 i Barefoot Footprint 02.
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO (test TU).
Odtwarzacze sieciowe: Auralic Aries Mini (test TU), Cyrus Stream Xa i CocktailAudio X45 (test TU).
DAC-i i przedwzmacniacze: NuPrime DAC-10H (test TU), Topping D90, Cayin iDAC-6 MKII, Lampizator Amber 3 DAC (test TU), NuPrime Alita (test TU) oraz Encore mDSD (test TU).
Komputery: Dell Latitude 7390 i MacBook Apple Pro.
Smartfon/tablet: iPhone XR i iPad Air 2.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon (test TU) i Pro-Ject Debut Carbon EVO.
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU),  Ortofon 2M Red i Pro-Ject Pick-it DS2 (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU), iFi Audio iPhono3 BL (test TU) i Audiokultura Iskra 1 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Głośnik bezprzewodowy Bluetooth: Mooer Silvereye 10 (test TU).
Odbiornik Bluetooth/DAC: iFi Audio ZEN Blue + zasilacz iFi Audio iPower X (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), Meze 99 Neo (test TU) i Focal Listen Professional (test TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU) i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech Radius Stand, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper oraz adaptery głośnikowe bi-wire Perkune Audiophile Cables (test TU).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację