RMS

MIP

Polpak

poniedziałek, 9 listopada 2020

iFi Audio iPhono3 Black Label - przedwzmacniacz gramofonowy MM/MC



Trzy zdjęcia ze strony iFi Audio by AMR



Wstęp
Tak się korzystnie złożyło, że do tej pory na blogu Stereo i Kolorowo opisywałem już dwa przedwzmacniacze gramofonowe brytyjskiej firmy iFi Audio by AMR - najpierw był to pionierski model iFi iPhono (czytaj moją recenzję TUTAJ), a potem jego kolejna wersja iFi iPhono2 (czytaj TUTAJ). Miało to miejsce kolejno w 2014 roku i w 2016 roku. Aktualnie, czyli w połowie 2020 roku, iFi Audio zaproponował trzecią generację tych doskonałych przedwzmacniaczy, tym razem jednak w wersji dość ekskluzywnej albo "pięciogwiazdkowej", jak kto woli. To iFi iPhono3 Black Label (zobacz TUTAJ i TUTAJ), którego cena ociera się już o kwotę 5 000 PLN, a nawet ją nieco przewyższa... 

Co istotne, nowy iFi iPhono3 skonstruowany został w oparciu o bardzo wysokiej jakości komponenty, selekcjonowane specjalnie dla iFi Audio. Jego architektura pochodzi bezpośrednio z referencyjnego phono-stage AMR PH-77 (zobacz TUTAJ). Przedwzmacniacz konfekcjonowany jest w zestawie z firmowym zasilaczem iFi iPower X o innowacyjnej technologii zasilania (zobacz TUTAJ).

Wrażenia ogólne i budowa
Nowy iFi jest dostarczany w opakowaniu charakterystycznym dla tej marki - niewielki kartonik z wiekiem, a pod wiekiem tacka, na której spoczywa iPhono3. Zaś pod tacką dwa niewielkie pudełeczka z dodatkowymi akcesoriami. To przewód typu interkonekt sygnowany logo iFi Audio, przedłużacz dla uziemienia (bardzo przydatny!), adapter dla zacisku zasilania, cztery silikonowe podkładki oraz plastikowy patyczek dla przesuwania przełączników DIP. Oczywiście, są też instrukcje obsługi oraz stosowne certyfikaty. Firmowy zasilacz iFi Audio iPower X dostarczany jest w osobnym (drugim) kartoniku.

Design iPhono3 jest identyczny jak wersji poprzednich (różnica dotyczy jedynie koloru obudowy - jest czarna), co nieco dziwi, albowiem iFi Audio przecież już od jakiegoś czasu odchodzi od wzornictwa à la "wyrośnięta papierośnica". Ale nie ma co się czepiać - to zrozumiałe, że taka obudowa dla już wypracowanych schematów ścieżek i zunifikowanej płytki montażowej jest optymalna. Dodatkowo układ gniazd, przełączników i diod sygnalizacyjnych rozmieszczonych na obudowie również jest identyczny.

Na jednym froncie umieszczono dwie pary złoconych gniazd RCA - jedna dla wkładek typu MM i druga dla wkładek typu MC. Pomiędzy nimi zamontowano zacisk uziemienia. Drugi front zawiera parę gniazd wyjściowych RCA, gniazdo sieciowe 15 V (dla iFi iPower X), a także hebelkowy przełącznik dla wyboru korekcji krzywych: Decca, Columbia i RIAA (ale iFi ma możliwość nastawu aż sześciu krzywych: RIAA, eRIAA, IEC, RIAA + IEC, Decca, Columbia - część z nich jest ustawiana na dole obudowy). Urządzenie na ma włącznika sieciowego, po prostu należy do niego przyłączyć wtyczkę zasilania z iFi iPower X. I już.

Od spodu umieszczono przełączniki typu DIP zgrupowane w trzech rzędach po 8 sztuk, czyli łącznie jest ich aż 24. Można się w tym pogubić, ale na szczęście na dolnej obudowie wymalowano "ściągawkę" dla ich użytkowania. Wzmocnienie można regulować w bardzo szerokim zakresie od 36 do 72 dB, w ramach aż sześciu krzywych korekcji. Poza tym można ustawić impedancję i pojemność danej wkładki MM lub MC. iFi Audio proponuje nawet coś takiego jak "kalkulator iPhono" dla obliczenia właściwych wartości ustawień - zobacz TUTAJ, co bardzo ułatwia kalibrację wkładek gramofonowych.

Poniżej kilka słów od producenta:
Przedwzmacniacz gramofonowy iFi Audio iPhono 3 Black Label: Nasze obwody przedwzmacniacza gramofonowego wykorzystują tylko najlepsze audiofilskie komponenty. Od komputerowo dobranych wzmacniaczy operacyjnych, dwubiegunowych tranzystorów wyjściowych o wysokim wzmocnieniu do kondensatorów audio Nichicon. I wiele więcej. IPhono3 Black Label brzmi doskonale. Odkryj swoje płyty na nowo.

Brak szumów. Dzięki oszałamiającej, bardzo cichej konstrukcji o poziomie 85 dB (zgodnie ze standardem Stereophile), iPhono3 Black Label jest cichy. Jeden z najcichszych stopni gramofonowych. Kropka.

Jak każdy dobry przedwzmacniacz gramofonowy, wzmacnia sygnał, a nie szum. Cicha praca bez zakłóceń jest dostępna dla każdego domowego systemu audio. Zabierz go na jazdę próbną w swoim ulubionym fotelu do odsłuchu.

Dokładne wyrównanie. Precyzyjna krzywa EQ i wysoki zakres dynamiki 108dB. Twój pokój odsłuchowy staje się salą koncertową. AMR PH-77, rodzeństwo droższe o 12 000 $ z 23 krzywymi wyrównania, pozostaje wzorcem winylowym do dziś. Technologia Lickle Down zastosowana w iPhono3 Black Label oznacza, że posiada 6 najpopularniejszych krzywych stereo EQ.

Ustaw i zapomnij. Twoja wkładka została starannie wykonana. Niezależnie od tego, czy chodzi o MM, czy MC, nie ma dwóch identycznych kartridży. iPhono3 Black Label, podobnie jak AMR PH-77, z którego pochodzi, umożliwia ustawienie dokładnego obciążenia / wzmocnienia dla posiadanego wkładu. Wyciśnij każdą kroplę wydajności ze swojej cennej wkładki.

X Men. iPhono3 Black Label jest wyjątkowy. Powinien być zasilany przez coś wyjątkowego. Jest wyposażony w iPower X, najnowszą technologię zasilania. iPhono3 Black Label + iPower X = super duet.


Specyfikacja techniczna
- Pasmo przenoszenia 10 Hz - 100 kHz (± 0,3 dB) 20 Hz - 20 kHz (± 0,2 dB)
- Zakres dynamiczny MM (36 dB): > 108 dB (A-ważony) MC (60 dB): > 106 dB (A-ważony)
- Stosunek sygnału do szumu MM (36 dB): > 85 dB (A-ważony re. 5 mV) MC (60 dB): > 85 dB (A-ważony re. 0,5 mV)
- Margines przeciążenia MM (36 dB): > 26 dB (re. 5 mV, at 1% THD) MC (60 dB): > 22 dB (re 0,5 mV, at 1% THD)
- Przesłuch < -71dB (1 kHz)
- Maksymalna niezniekształcona moc wyjściowa 7 V (obciążenie > = 600 Ω, THD <= 1%)
- Całkowite zniekształcenie harmoniczne (THD) < 0,005% (MM 36dB 1 V przy obciążeniu 600R)
- Impedancja wyjściowa < 100 Ω
- Napięcie wejściowe 100–240 V AC, 50/60 Hz
- Pobór mocy < 5 W. Używaj z iPower X (15 V) Nie używaj żadnego innego źródła zasilania.
- Wymiary 158 x 58 x 28 mm
- Masa 268 g


Pudełka z iPhono3 BL i z iPower X

Na tacce spoczywa przedwzmacniacz

A pod tacką znajdują się dwa kartoniki z akcesoriami

Akcesoria

Tradycyjna obudowa iFi Audio


Dwie pary gniazd wejściowych - dla wkładek MC i MM

Gniazdo sieciowe dla zasilacza iPower X, przełącznik krzywych i para wyjściowych gniazd RCA


Trzy grupy przełączników DIP na spodzie obudowy

iPhono3 BL i zasilacz iPower X



Zasilacz iPower X


iPhono3 BL przyłączony do gramofonu Pro-Ject Debut Carbon EVO


A tu z gramofonem Nottingham Analogue Horizon



Dwa gramofony...

Spojrzenie na cały system odsłuchowy


Wrażenia dźwiękowe
W czasie testów używałem dwa gramofony: Nottingham Analogue Horizon oraz Pro-Ject Debut Carbon EVO. Wkładki gramofonowe to dwie typu MM: Ortofon 2M Black i Ortofon 2M Red oraz MC - Pro-Ject Pick-it DS 2. Przedwzmacniacze gramofonowe porównawcze to Musical Fidelity MX-VYNL oraz Audiokultura Iskra 1. Jako interkonekty gramofonowe wykorzystywałem kable Viborg Audio LC801. Pozostała część sprzętu towarzyszącego wymieniona jest na końcu niniejszego tekstu.

Jak napisałem już we wstępie, przed iPhono3 BL miałem przyjemność zapoznawać się po kolei z jego dwoma poprzednikami - iPhono i iPhono2. Firma iFi Audio (a w zasadzie - Abbingdon Music Research) tak konstruowała swoje dotychczasowe przedwzmacniacze gramofonowe, aby grały "całym ciałem", zapewniały obfity, bardzo muzykalny przekaz, który by aż kipiał od analogowych przymiotów dźwięku - takich jak m.in. wysokie nasycenie organiczną treścią muzyczną, czy płynność, gładkość i potoczystość odbioru. Tak, aby przekaz był odbierany jako substancjalny, o wysokim ciężarze jakościowym i ilościowym. iFi Audio w swych przedwzmacniaczach używał takich zabiegów, by grały w stylu high-endu - aby zarys muzyki czy jej ogólna struktura mogła być zrównywana z najlepszymi tego typu konstrukcjami, choć w szczegółach tonalnych był to dźwięk raczej "budżetowy" albo inaczej - popularny. Jedynie ogólnie, ramowo przybliżony do referencji, acz nią nominalnie jeszcze nie będący. Otóż, tu w iPhono3 SE, jest już inaczej. Ten przedwzmacniacz ma rzeczywiste high-endowe inklinacje - to po prostu bezwarunkowo słychać!

Najprościej można napisać, że najnowszy iFi Audio ma wyjątkową umiejętność wydobywania i wyciągania z winyli dużo więcej esencji muzyki niż jego wcześniejsze wersje konstrukcyjne. Wszystkiego w dźwięku "słychać więcej" i jest to niepodważalnie wyższej jakości. Bardziej przejrzyste, bardziej obecne i bardziej szczegółowe. Przekaz obrazowany jest wyraźniej obrysowanymi kształtami, ma dokładniejsze wypełnienie, czytelniejszą strukturę i mocniejszy bit. Poszczególne dźwięki są ogólnie korzystniej uporządkowane i skrupulatniej umocowane w przestrzeni. Lepiej oświetlone, z mocniejszym tonalnym blaskiem. Jakby dostojniejsze i bardziej majestatyczne... Na wyższym poziomie emocji i zaangażowania.

Co istotne, detale w przekazie są znacznie lepiej rozdzielane tonalnie i przestrzennie ogniskowane (niż w poprzednich wersjach iPhono). Separacja nagrań jest wręcz doskonała, można usłyszeć naprawdę sporo szczegółów realizatorskich - nic na siebie nie nachodzi, nie zasłania wzajemnie. Co więcej mikroelementy tonalne są od siebie poodklejane i dodatkowo czysto wydobywane na powierzchnię dźwięku. Jednocześnie są żywe i aktywne, istnieją rzeczywiście i są precyzyjnie porozkładane na siatce przestrzennej 3D. iFi Audio jako przedwzmacniacz gramofonowy ma rzadką, acz cenną zdolność harmonizowania i porządkowania wszelkiego planktonu muzycznego, a ten stanowi tu rzeczywistą substancję przekazu, a nie jedynie dodatek, czy dalsze tło. Objawia się to zjawisko w taki sposób, że podczas odtwarzania winyli detale nagrań stanowią pełnoprawny element spektaklu, a nie jego drugorzędny akompaniament. To niejako cyzelunek i dopieszczenie każdego pojedynczego dźwięku.

Nowy iFi Audio umie i lubi grać dynamicznie i energetycznie. Mocarnie, wręcz "mocarstwowo". Dźwięk jest wyraźny i dobitny, z dużą siłą przebicia. Dawno nie słyszałem aż tak dynamicznej jednostki pod względem solidności i masywności grania. Tu, można napisać, jest dużo mięsa na kościach organizmu muzyki, zaś tłuszczu jest tylko tyle, ile trzeba. Pomimo sporej masywności brzmienia, jest to brzmienie zgrabne i powabne. Bez zbędnych przerostów czy nadprodukcji dźwięków. W tym basów. Niskie tony pomimo że ofensywne i silne, to nie uderzają z przesadą lub ze zbędną obfitością. Basy są zdrowe, szybkie i sprężyste, dobrze wyrażane w całym przekazie. Są po prostu optymalne. Nic dodać, nic ująć.

Warto zwrócić uwagę, że iPhono3 BL jest bardzo cichy. Nie cichy pod względem samego przekazu, a cichy w odniesieniu do generowania szumów własnych, hałasów tła oraz eliminowania dźwięków toczenia płyty i przesuwu igły po rowkach. Ponadto przedwzmacniacz nie ma tendencji do podkreślania trzasków, pyknięć i przeskoków winyli. Nie, żeby w ogóle ich nie było czuć, ale są stonowane, schowane za głównymi dźwiękami - słychać je, acz pozostają one na innym planie, w innym wymiarze niż muzyka. Nie przeszkadzają w swobodnym odbiorze nagrań i nie zakłócają harmonii tonalnej swą napastliwością. To bardzo ważna cecha charakterystyczna dla najlepszych stopni gramofonowych, bo wskazująca na super-rozdzielczość i umiejętność różnicowania nagrań.

Przedwzmacniacz gramofonowy równie korzystnie współpracuje z wkładkami typu MM, jak i typu MC. Regulacja i kalibracja parametrów iFi Audio jest na tyle szeroka, że chyba nawet najbardziej wymyślna i nietypowa wkładka (lub sam winyl) znajdzie możliwość ustawień i dopasowania. Ponadto dla iPhono3 BL nie ma znaczenia jaka jest to wkładka - lepsza, gorsza, tańsza, droższa, MM czy MC. Do każdej adaptuje się na 100% i gra na maksimum jej umiejętności, potencjału technologicznego oraz możliwości dźwiękowych. Tych gorszych nie obnaża, nie sekuje, zaś do tymi lepszymi szybko nawiązuje synergiczną współpracę. iFi Audio jest pod tym względem niesamowicie uniwersalny.

Konkluzja
To małe pudełeczko iFi Audio iPhono3 Black Label jest bardzo zaawansowanym przedwzmacniaczem gramofonowym - uniwersalnym, łatwo dostosowywalnym do wielu wkładek oraz wyśmienicie grającym. To, można napisać, high-end w wydaniu minimalistycznym, ultra-referencja w odmianie stricte analogowej. Będziesz miał Czytelniku trudności ze znalezieniem czegoś kompleksowo lepszego, dopóki nie wydasz na to znacznie więcej pieniędzy. Rekomendacja!

Cena w Polsce - 5 290 PLN.

System odsłuchowy
Pomieszczenie: 30 m2 z częściową adaptacją akustyczną, ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Cambridge Audio Edge A (test TU), Feliks-Audio Arioso 300B (test TU), Bladelius Tyr III (test TU), Trigon Exxceed (test TU), Haiku-Audio Origami 6550 SE (test TU) i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny podłogowe: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Piega Premium 701 i Amphion Argon 7LS (test TU).
Kolumny podstawkowe: Martin Logan Motion 35XTi (test TU), Dynavoice Definition DM-6 (test TU), Guru Audio Junior (test TU) i Studio 16 Hertz Canto One New SE (test TU).
Monitory aktywne: HEDD Type 20 i Barefoot Footprint 01 (test TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO.
Odtwarzacze sieciowe: Auralic Aries Mini (test TU), Cyrus Stream Xa i CocktailAudio X45 (test TU).
DAC-i i przedwzmacniacze: NuPrime DAC-10H (test TU), Topping D90, Cayin iDAC-6 MKII, Lampizator Amber 3 DAC (test TU), NuPrime Alita (test TU) oraz Encore mDSD (test TU).
Komputery: Dell Latitude 7390 i MacBook Apple Pro.
Smartfon/tablet: iPhone XR i iPad Air 2.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon (test TU) i Pro-Ject Debut Carbon EVO.
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU),  Ortofon 2M Red i Pro-Ject Pick-it DS2 (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU) i Audiokultura Iskra 1 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Głośnik bezprzewodowy Bluetooth: Mooer Silvereye 10 (test TU).
Odbiornik Bluetooth/DAC: iFi Audio ZEN Blue + zasilacz iFi Audio iPower X (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), Meze 99 Neo (test TU) i Focal Listen Professional (test TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU) i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech Radius Stand, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper oraz adaptery głośnikowe bi-wire Perkune Audiophile Cables (test TU).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację