wtorek, 24 lipca 2018

Kolumny podłogowe Triangle Genese Quartet


Dwa zdjęcia ze strony Triangle Electroacousique

Wstęp
Na początku czerwca br. białostockie Rafko przejęło (od warszawskiego Polpaku) polską dystrybucję francuskiej firmy Triangle. Wkrótce potem otrzymałem list z Działu Marketingu Rafko, z pytaniem czy nie chciałbym zapoznać się z jakimś modelem głośników Triangle. Oczywiście, kolumny Triangle nie są dla mnie nowością, znam je bardzo dobrze. Wielokrotnie je odsłuchiwałem w różnych miejscach, testowałem (czytaj TUTAJ test modelu Esprit Antal EZ), a nawet przez około dwa lata byłem właścicielem kolumn Triangle Esprit Antal EZ (zobacz TUTAJ) w pięknym białym fortepianowym wykończeniu.

Francuskie przedsiębiorstwo Triangle Electoacoustique jest bardzo renomowane i zasłużone dla rozwoju i postępu sprawy audio hi-fi, tym bardziej, że firma wdrożyła mnóstwo patentów i indywidualnych rozwiązań konstrukcyjnych, których na próżno szukać u konkurencji. Można napisać, że jest po francusku oryginalna i po europejsku innowacyjna. Do tego dochodzi też wielce specyficzny design - głośniki Triangle trudno pomylić z innymi. Są bardzo charakterystyczne.

Do testów otrzymałem dość nietypowy model Triangle Genese Quartet (zobacz TUTAJ), który od kilku lat ...oficjalnie nie jest już produkowany. Na próżno go szukać na firmowej francuskiej stronie. Jakieś dwa lata temu postanowiono zastąpić go modelem Triangle Signature Delta (zobacz TUTAJ). Firma zdecydowała się odświeżyć ofertę, a serię Genese zastąpić nową Signature. Jednakże prawda jest taka, że w związku z olbrzymią, niemalejącą popularnością modelu, Triangle Genese Quartet jest wciąż produkowany i na kilku światowych rynkach równolegle dostępny z Signature Delta. Tak dzieje się we Francji, tak jest też w Polsce. Warto wiedzieć, że Genese Quartet jest produkowany w Chinach, zaś Signature Delta we Francji - stąd aż takie duże dysproporcje cenowe 7 000 PLN versus 15 000 PLN za sztukę. Inaczej się nie da.

Różnice i podobieństwa między serią Genese i Signature
Nowa seria Signature jest łudząco podobna do wcześniejszej Genese. Ale to tylko pozory. Otrzymałem z Rafko dokładne wyjaśnienia na ten temat. W skrócie można napisać: podobieństwa - design. Różnice - technologie oraz strojenie dźwięku. A teraz szczegóły.

Różnice:
1. Przetwornik wysokotonowy
W przypadku Genese głośnik z membraną tytanową, korektorem fazy, tubą kompresyjną odlaną z kompozytów tworzyw sztucznych. W przypadku Signature głośnik z tytanową membraną, metalowym korektorem fazy, tubą kompresyjną odlaną z aluminium oraz dodatkowo autorską komorą absorbcyjną. Tył komory został zaprojektowany w celu zatrzymania propagacji fal grających w stronę obudowy, a tym samym redukcji zniekształceń wysokich tonów.
2. Przetwornik średniotonowy
W przypadku Genese membrana z włókien celulozy z korektorem fazy. W przypadku Signature membrana z impregnowanych włókien celulozy oraz nakładka przeciwpyłowa w kształcie korektora fazy uszczelniająca głośnik.
3. Przetwornik niskotonowy
W przypadku Genese głośnik złożony z plecionki włókna węglowego i włókna szklanego. W przypadku Signature budowa typu sandwich złożona aż z trzech warstw. Dwie zewnętrzne membrany zapleciono z włókna szklanego, środkowa to plecionka z włókna celulozowego.
4. Obudowa i jej wykończenie
W przypadku Genese jest to wzmacniana wewnętrznie płyta MDF. W przypadku Signature obudowa składa się z 7 warstw prasowanych płyt HDF, które pokrywane są 12 warstwami lakieru, każdą ręcznie polerowana.
5. Gniazda głośnikowe
W przypadku Signature dedykowane rozwiązanie zaprojektowane i wyprodukowane przez Triangle we Francji. W przypadku serii Genese użyto standardowego rozwiązania.
6. Zwrotnica
W przypadku Genese oparta o cewki rdzeniowe i kondensatory elektrolityczne, zbudowana na podwójnej kanapkowej płytce drukowanej. W przypadku Signature podzielowna na dwie płytki, z oddzielnymi elementami dla głośnika wysokotonowego, gdzie umieszczono wyłącznie cewki powietrzne oraz kondensatory polipropylenowe. Nowy system filtrowania Signature separujący tony wysokie i średnie od niskich eliminuje do zera jakąkolwiek emisję fal elektromagnetycznych. Dodatkowo, obie serie kolumn zostały zabezpieczone przed przepięciami z sieci elektrycznej.
7. Strojenie i brzmienie
Seria Genese została zestrojona pod kątem dużej dynamiki brzmienia opartej o zaznaczenie skrajów pasma. W przypadku Signature, skraje pasma nadal są podkreślone, ale w stosunku do średnich tonów już praktycznie niezauważalnie, co w połączeniu z czułością słuchu człowieka skierowaną na średnie tony sprawia, że w jej brzmieniu wokale zdecydowanie dominują nad wysokimi i niskimi tonami. Całe pasmo kolumn Signature zazwyczaj mieści się w zakresie +/- 3 decybele.
8. Miejsce produkcji
Seria Genese powstaje w Azji, co pozwala na sprzedawanie jej w bardzo konkurencyjnej cenie, zaś seria Signature jest produkowana we francuskich zakładach Triangle pod Paryżem.

Wrażenia ogólne i budowa
Kolumny dostarczane są w dwóch gigantycznych pudłach. Wypakowanie skrzynek z kartonów nie jest proste, ale kolumny przychodzą już całkowicie gotowe do użytku - nic nie trzeba montować czy skręcać. Podstawy fabrycznie zaopatrzone są w gumowe podkładki. Jeżeli natomiast ktoś chciałby wkręcić opcjonalne kolce (są w zestawie razem ze specjalnym kluczem) musi to zrobić własnoręcznie. A nie jest to czynność prosta ani przyjemna. Niestety, gwinty są ciasne, a klucz do kolców wykonany z tworzywa sztucznego. Całej procedury nie ułatwia nietypowy uchwyt śrub, który ma kształt trójkąta - zastosowanie innych kluczy jest niemożliwe. Po kilku nieudanych próbach wkręcenia kolców do podstawy dałem sobie spokój. Pozostałem przy fabrycznym rozwiązaniu, czyli gumowych podstawkach.

Głośniki Genese Quartet reprezentują design charakterystyczny dla francuskiego Triangle. Lekko wyoblone boczne ścianki, membrany głośników po bokach poprzycinane, głośnik wysokotonowy umieszczony w tubie nałożonej na skrzynkę. Wykończenie oceniam na stopień luksusowy. Trangle Genese Quartet to piękne kolumny wybornie wykonane z materiałów bardzo wysokiej jakości. Całości wizualnie dopełnia metalowa płytka naklejona na front skrzynki. Dodam też, że do testów otrzymałem wersję w białym lakierze fortepianowych - świetnie to wygląda!

Warto podkreślić, że Traingle serią Genese wprowadził nowy sposób wentylacji obudowy za pomocą dwóch bas refleksów połączonych w jednym otworze. Zapewnia to efektowne wykończenie bez nadmiernego eksponowania dodatkowych wyjść wentylacji. System "Twin Vent" łączy w sobie wyjście dla oddzielnych komór: średniotonowej i niskotonowej. Obudowę wyposażono w technologię SPEC, znaną z topowych Megallanów. Ogranicza ona przenoszenie wibracji ze ścian i podłogi pomieszczenia na kolumny i w odwrotnym kierunku. Jest to możliwe dzięki przesunięciu punktu ciężkości kolumny z cokołu na kolec podpierający front kolumny, który ma zminimalizowaną powierzchnię kontaktu z podłożem. Kolec przejmuje większość wibracji z obudowy i rozprasza je bez przenoszenia na podłogę i ściany, których drżenie może zakłócać pracę kolumny. Technologia ta pochodzi z lutnictwa i jest powszechnie używana w konstrukcjach takich instrumentów muzycznych jak kontrabas i wiolonczela.

Genese jest najtańszą serią wyposażoną w odsprzęgany częściowo od obudowy tweeter. Firmowa tradycja takiego rozwiązania sięga 1981 roku (model CX2). Co ciekawe, następnie zostało szeroko skopiowane przez innych producentów, niektórzy z nich uczynili nawet z wydzielonej na szczycie komory akustycznej głośnika wysokotonowego element swojego firmowego designu. Tego typu rozwiązanie zapewnia doskonały balans między kontrolą sposobu w jaki rezonuje przetwornik, a dyfrakcją fal dźwiękowych generowanych przez front obudowy. Piszą w skrócie - zapewnia bardziej detaliczne, trójwymiarowe i realistyczne doznania dźwiękowe.

Głośniki średniotonowe to lekka membrana wykonana z powlekanych włókien celulozowych zapewnia wysoki poziom dynamiki i detaliczności. Nieruchomy korektor fazy poprawia rozpraszanie, zaś zawieszenie na niskostratnej fałdzie z impregnowanego płótna. Głośnik wyposażono w odlewany kosz i 10 - centymetrowy układ magnetyczny. Z kolei głośniki niskotonowe to absolutna nowość w kolumnach Triangle, pierwszy raz zaaplikowane w latach 2000, kiedy Genese debiutowało. Membrana to połączenie plecionek - z włókna węglowego i włókien szklanych. Całość usztywniono nakładką przeciwpyłową.

Specyfikacja techniczna
Konstrukcja: 3-drożna
Budowa kolumny: Pasywna (wymaga wzmacniacza)
Przetworniki: Dynamiczne
Głośniki wysokotonowe: 1 x 1 Cal (2,54 cm) tuba TZ2500 wysokotonowa z tytanową kopułką
Głośniki średniotonowe: 1 x 6.5 Cala (165 mm) przetwornik T16EF100SMD1 z papierowej membrany z korektorem fazy
Głośniki niskotonowe: 1 x 6.5 Cala (165 mm) przetwornik T16EF100BMGC1 z membraną zbudowaną z warstw plecionki włókna węglowego i szklanego
Bas-refleks: Przód
Membrana pasywna: NIE
Podłączenie kabli: Bi-Wire (podwójna para kabli - opcjonalnie)
Impedancja: 8 Ohm
Skuteczność: 92 dB
Moc ciągła (RMS): 120 W
Pasmo przenoszenia: 35 - 20.000 Hz
Wysokość: 123 cm
Szerokość: 37 cm
Głębokość: 38.6 cm
Masa: 26 kg
:: Obudowę wyposażono w technologię SPEC, znaną z topowych Megallanów. Ogranicza ona przenoszenie wibracji ze ścian i podłogi pomieszczenia na kolumny i w odwrotnym kierunku.
:: Twin Vent łączy w sobie wyjście dla oddzielnych komór: średniotonowej i niskotonowej.
:: Genese jest najtańszą serią wyposażoną w odsprzęgany częściowo od obudowy tweeter. Tradycja tego rozwiązania sięga 1981 roku.


Gigantyczny karton a w nim sporo powietrza

Opcjonalne kolce do wkręcenia do podstawy



Białe wykończenie lakieru typu fortepianowego




Triangle Genese Quartet to bardzo ładne głośniki

Wysokotonówka w tubie




Efektowna metalowa płytka z firmowym logo


Membrany głośników

Dzielone ujście bass-reflexu z dwóch obszarów

Dodatkowa stopa-kolec wzorowany na podstawie kontrabasu i wiolonczeli


Unison Reserarch Sinfony Anniverary i Pioneer PD-70AE


Gram na Unison Reserarch Sinfony Anniverary na zmianę z Hegel H160

W centrum wzmacniacz lampowy Taga Harmony TTA-1000

Wrażenia dźwiękowe
Kolumny Genese Quartet podłączyłem przewodami głośnikowymi XLO UltraPLUS 6U-10 do wzmacniacza lampowego Unison Research Sinfonia. Potem podłączyłem je do małego wzmacniacza lampowego Fezz Audio Alfa Lupi, a następnie do tranzystorowego Hegel H160. Na sam koniec eksperymentowałem ze wzmacniaczem lampowym Taga Harmony TTA-1000. Pozostała część sprzętu towarzyszącego wymieniona jest na końcu niniejszego tekstu.

Jak już pisałem we wstępie, przez około dwa lata byłem właścicielem kolumn Traingle Esprit Antal EZ, stąd mogę napisać, że dobrze znam firmowy "sound" i wiem z czym Trinangle dobrze grają, a czym średnio. Jednak nie są to zbyt wymagające kolumny, m.in. z faktu ich zwyczajowo wysokiej skuteczności oscylującej około wartości 92 dB. Na pewno Triangle nie lubią się ze zbytnio analitycznymi wzmacniaczami o charakterystyce tonalnej przesuniętej w górę. Z pozostałymi powinno być bardzo dobrze lub znakomicie. Traigle są też predysponowane dla wzmacniaczy lampowych, włączając w to te o małej mocy. W czasie testów Genese Quartet na przykład świetnie się zgrywały z polskim maluchem Fezz Audio Alfa Lupi (czytaj test TUTAJ). Ale do rzeczy.

Najprościej napisać, zę Triangle Genese Quartet cechują się brzmieniem o przykładnej równowadze tonalnej, jak i o perfekcyjnej czystości i transparentności podpartymi wspaniałym zaangażowaniem tonalnym oraz super dynamiką. To dźwięk typu żywego, efektownego i obszernego. Napełniający pomieszczenie odsłuchowe mocarnym i koncertowym brzmieniem o pięknej charakterystyce pełnej smaczków, detali i precyzji. Z dużą ilością zdrowego rytmu o dobrej kontroli, a także sporą zawartością masywnego i efektywnego basu. Nie jest to bas stricte atomowy ani subsoniczny, ale wystarczająco duży, aby usłyszeć całe pasmo kontrabasu czy gitary basowej. Niskie tony są wyraźne, szybkie i grube, dostatecznie różnorodne i wielowymiarowe. Energiczne, rozciągnięte giętkie i plastyczne. Z dużą ilością odczuwalnych warstw i płaszczyzn. Można basy nazwać optymalnie zaawansowanymi i będzie to określenie w pełni uprawnione.

Średnica. Czego by o niej nie napisać, warto podkreślić że ma wyjątkowe brzmienie idące w stronę odkrywczości i śpiewności, lekkiego pogrubienia i dociążenia instrumentów. Dookreślenia tonalnego podążającego tropem muzykalności, ale jednocześnie całkowicie mieszczącym się w definicji dźwięku fizjologicznego a nawet lekko organicznego. Wokale i instrumenty nie są przybliżane do słuchacza, lecz brzmią naturalnie - żywo i autentycznie. Wspierane są referencyjną przestrzennością, albowiem Genese Quartet mają zaletę wyjątkowo dobrej organizacji sceny oraz zapewniania pierwszorzędnego stereo. Tu wszystko gra i działa jak w szwajcarskim zegarku. Jest szyk, jest precyzja, jest miejsce na tony i mini-tony. Selektywność i rozdzielczość średnicy rozłożonej na 3D istnieją praktycznie a nie teoretycznie. Można napisać, że tu "wszystko słychać oraz wiadomo gdzie i skąd słychać".  

Soprany mogą być najbardziej kontrowersyjnym zagadnieniem w przypadku implementacji tub do skrzynek wysokotowych. Ale nie w przypadku kolumn marki Triangle! Owszem, soprany nie mają ani lepkiej słodyczy, ani zbytniej okrągłości, ani tym bardziej miękkości, w zamian mają bardzo dużą prędkość, kapitalną dyspersję oraz znakomitą czytelność. Są dobrze doświetlone, nieźle rozdzielcze i wysokowydajne. Dobrze zszyte ze średnicą i basami. Istnieją realnie i autentycznie. Co ważne, nie są kłujące ani szkliste. Można je nazwać jaskrawymi, ale nie jest to jaskrawość w znaczeniu rażące, czy krzykliwe, a w znaczeniu wyraziste i barwne. Soprany to bardzo duży atut Triangle Genese Quartet. Lecz jeżeli ktoś życzyłby sobie te  specyficzne "trianglowskie" soprany nieco przymglić lub posłodzić, to rozsądnym wyborem będzie amplifikacja lampowa lub hybrydowa. Lampy elektronowe z pewnością nieco "przetrą" i rozcieńczą sporą wyrazistość sopranów - zmiękczą je. 

Konkluzja
Triangle Genese Quartet to nietypowe kolumny w firmowej ofercie. Niby są wycofane z oficjalnego katalogu, bo zastąpione nowymi Triangle Signature Delta. Lecz pomimo nieistnienia w katalogu ...wciąż są produkowane i sprzedawane (m.in. we Francji i w Polsce). Ma to związek z ich dużą popularnością wynikającą z kapitalnej relacji jakość brzmienia/cena. Są produkowane w Azji, zaś nowe Signatire Delta we Francji. Zaś różnica w cenie jest dwukrotna.

Dźwiękowo Triangle Genese Quartet plasują się w klasycznym wzorcu firmowego soundu Triangle. To granie obszerne, efektowne i mocarne - ze sporym zaangażowaniem tonalnym i z przykładną transparentnością. Do tego dochodzi wysublimowana rozdzielczość oraz pierwszorzędna selektywność pozwalająca usłyszeć bardzo dużo dźwięku. Triangle Genese Quartet to wybitne głośniki zawierające najlepsze rozwiązania i patenty francuskiego Triangle Electroacousique.

Cena w Polsce - 13 495 PLN (za dwie sztuki).

System testowy
Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Cayin CS-120A (test TU), Unison Research Sinfonia (test TU), Haiku-Audio Bright MK4 (test TU), Taga Harmony TTA-1000 i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Pylon Ruby 25 (test TU), Martin Logan 35XT (test TU) i Guru Audio Junior (test TU).
Odtwarzacze CD/SACD: Musical Fidelity A1 CD-PRO i Pioneer PD-70AE.
Odtwarzacz sieciowy: Auralic Aries Mini (test TU).
DACi: Pioneer U-05 (test TUoraz Encore mDSD (test TU).
Komputery: MacBook Apple Pro i Dell Latitude E6440.
Gramofon: Nottingham Analogue Horizon (test TU).
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU) i Goldring 2500.
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU), Audio Analogue AAphono (test TU) i 1ARC Arrow SE (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Słuchawki: Fostex TH-610 (test TU), Meze 99 Neo (test TU), MEE Audio Matrix 2 (test TU), Audictus Achiever (test TU) i Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU).
Kondycjoner sieciowy: Xindak PC-200V (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). Kondycjoner masy dla głośników QAR Dynamit (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper.


6 komentarzy:

  1. Potwierdzam, opinię Autora (L.Hegel). Fantastyczne kolumny, świetna dynamika, wyborna średnica i wybitna góra, bardzo ładnie zszyta średnica z basem. Kolumny wymagają dobrego sygnału. U mnie graja z włoską lampą Mastersound EVO 300B oraz AN DAC3.1x/II BALANCED+transport CDT-TWO.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy denon pma-1600ne poradzi sobie z tymi glosnikami?

    OdpowiedzUsuń
  3. Swego czasu testował Pan wzmacniacz Bladelius Tyr III, którego jestem posiadaczem (również dzięki Pana recenzji). Ciekawy jestem Pana opinii o współpracy tych kolumn właśnie z Bladeliusem.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie oczekiwać na moderację