środa, 6 lipca 2022

TEAC UD-701N / TEAC AP-701: DAC, odtwarzacz sieciowy, wzmacniacz słuchawkowy, przedwzmacniacz / końcówka mocy

Dwie wersje kolorystyczne TEAC UD-701N / TEAC AP-701 (zdjęcia ze strony TEAC Corporation)

 


Wstęp
Naprawdę długo naczekałem się na nowy japoński zestaw TEAC UD-701N / TEAC AP-710, bo prawie rok. Miałem go otrzymać na testy Stereo i Kolorowo zaraz po recenzji "wieży" TEAC NT-505 / TEAC AP-505 / TEAC CG-10M (zobacz TUTAJ) składającej się z przedwzmacniacza, DAC-a, odtwarzacza sieciowego, stereofonicznej końcówki mocy oraz generator zegara. Ale - a to w Japonii nie było dostępnego towaru przeznaczonego dla Europy, - a to bieżąca produkcja miała problemy z chipami DAC, - a to po dotarciu do Polski, sprzęty na pniu wyprzedawały się etc. Lecz na szczęście niedawno krajowy dystrybutor DSV z Gdyni dostarczył do mnie cudowną parkę TEAC z premierowej referencyjnej linii 700. I w dodatku w pięknym wykończeniu obudowy: perłowe aluminium / czarny mat!

Na ów referencyjny zestaw 700 składają się dwa komponenty: TEAC UD-701N (zobacz TUTAJ i TUTAJ), czyli DAC ΔΣ PCM/DSD/MQA, odtwarzacz sieciowy HD, przedwzmacniacz liniowy i wzmacniacz słuchawkowy oraz TEAC AP-701 (zobacz TUTAJ i TUTAJ), czyli stereofoniczna końcówka mocy 2 x 260 W / 4 Ohm, 2 x 170 W / 8 Ohm typu dual-mono oparta na dwóch modułach nCore wykonanych i dostrojonych specjalnie dla AP-701 przez holenderski Hypex Electronics B.V. UD-701N / TEAC AP-701 to po prostu bezkompromisowe sprzęty klasy high-fidelity prosto od renomowanego TEAC Corporation (czyli firmy grupującej takie marki jak TEAC, Ecoteric i TASCAM).

Wrażenia ogólne i budowa
Oba urządzenia 701 stylistycznie silnie nawiązują do dobrze znanej serii TEAC 500. Podobnie "po japońsku" czyste wzornictwo, lekkie nawiązanie do designu vintage, analogiczne przełączniki hebelkowe i gałki. Takie same wyświetlacze i diody, czy pokrewne wychyłowe wskaźniki (patrz końcówka mocy AP-505). Oczywiście, są też boczne rączki / uchwyty. Jednakże, "siedemsetjedynki" są gabarytowo znacznie większe od "pięćsetek". Jak te miały rozmiary kompaktowe midi, to 701 są już pełnowymiarowymi maxi. Mają rozmiary klasycznych sprzętów hifi o szerokości 44 cm. Co, jak na TEAC, jest nie lada zaskoczeniem i wyłomem (choć wyjątkiem był już wcześniej firmowy kombajn NR-7CD). 

Tak czy inaczej, należy jednoznacznie stwierdzić, iż tytułowy zestaw jest wzorniczo wyjątkowo wysublimowany i dopracowany. Piękny, choć estetycznie wyważony. Galanteryjnie wykonany. Luksusowy. Sporo dobrego wnoszą też dwa duże analogowe wskaźniki wychyłowe podświetlane na żółto-pomarańczowo. Zostały zintegrowane pod wspólną szybką zajmującą większą część płyty czołowej końcówki mocy. Oczywiście, stopień ich "falowania" oraz podświetlenia (można je całkowicie wygasić i unieruchomić) jest regulowany za pomocą odpowiednich przełączników hebelkowych. Tutaj pomyślano o wszystkim! Ale najpierw więcej chciałbym chciałbym napisać o rzeczach podstawowych, czyli o kartonach z urządzeniami i ich zawartości, dołączonych akcesoriach itp. Dopiero potem wrócę do ogólnego opisu. Przepraszam za tą nieco połamaną chronologię.

Obie "siedemsetjedynki" dostarczane są w olbrzymich, podwójnych pudłach, co nawet z uwagi na aktualne, czyli powiększone wymiary nowej serii TEAC, może nieco zaskakiwać. Ponadto oba kartony są stosunkowo ciężkie, masywne. Producent najpewniej zdecydował się zastosować aż tak grube i powiększone kartony z uwagi na szczególne bezpieczeństwo i dobrostan sprzętów. Wewnątrz pudeł umieszczono solidne piankowe formy chroniące sprzęty, zaś akcesoria pochowano w tekturowych pojemnikach. Widać że japoński TEAC liczy się z tym, że aktualny transport urządzeń będzie odbywać się z Japonii do punktu odbioru raczej jednostkowo (i to transportem lotniczym), a nie hurtowym (kontenerowym, morskim). Stąd najpewniej aż tak przesadne zabezpieczenie urządzeń. Ot, syndrom naszych post-pandemicznych czasów (nota bene, moje testowe kartony z 701 rzeczywiście przyleciały prosto z Japonii do Polski liniami lotniczymi Emirates...).

Oba urządzenia w kartonach dodatkowo zabezpieczone zostały materiałowymi workami, od dołu ściąganymi na gumkę; na całość jeszcze nałożono worek z grubej folii. Załączone akcesoria to: dwa piloty zdalnego sterowania TEAC RC-1330 (nie wiem po co taki pilot do końcówki mocy?), bateryjki AAA, kable zasilające, gumowe podkładki pod stopy antywibracyjne (stopy są wykonane z czystej, niczym nie osłoniętej, stali), instrukcje obsługi oraz gwarancje. To wszystko. Przydałby się jeszcze jakiś przewód Ethernet lub połączeniowy trigger 12 V, ale to już należy sobie samemu zorganizować. (Nie ma też anteny Bluetooth, acz taka jest już zamontowana w przedwzmacniaczu na stałe).

Jak już wspominałem wcześniej, przedwzmacniacz TEAC UD-701N stylistycznie nawiązuje do modelu NT-505 - jest jednak od niego większy (rozmiar maxi, a nie midi). Poza tym obudowa na obu bokach ma solidne radiatory (kontrastowe, czarne). Nieco inne kształty mają boczne uchwyty. Rozmieszczenie regulatorów, wyświetlacz OLED, przełączniki i ich wzornictwo są natomiast analogiczne. To takie miłe dla oka technicyzujące vintage. Klasyka tokijskiego TEAC.

Na skrajnym prawym boku zamontowano dużą gałkę głośności (zmotoryzowaną). Obraca się dostojnie z lekkim oporem. Zaraz obok, relatywnie niewielki pomarańczowy wyświetlacz OLED - tutaj wyświetlane są wszelkie informacje o aktualnym aktywnym źródle, typie sygnału, jego jakości, głośności, numerze ścieżki etc. Wyświetlacz jest programowalny. Można go kastomizować na kilka sposobów. Podczas streamingu nie wyświetla nazw utworów, okładek albumów, a jedynie najpotrzebniejsze informacje - typ sygnału PCM / DSD /MQA, numer ścieżki, czasy itp. Nieco to frustrujące, ale można się przyzwyczaić. Tuż pod ekranem OLED zamontowano wejście USB dla przyłączenia pamięci masowej typu flash.

Idąc dalej w lewo od ekranu OLED można znaleźć pokrętło (średniej wielkości) przeznaczone selekcji źródeł przedwzmacniacza. To jednocześnie przycisk służący różnym ustawieniom trybu menu. Stosowny przycisk aktywizujący drabinę menu znajduje się w pobliżu (obok przycisku wyboru wyjść RCA. XLR lub słuchawkowych). W menu można ustawiać m.in. konwersję sygnału w górę do częstotliwości próbkowania x2, x 4 lub x8, tryb filtru cyfrowego, generator zegara, regulować wejścia i wyjścia, zmieniać ustawienia wyświetlacza, przyciemniać go i jeszcze parę ciekawych rzeczy (w tym ustawiać polaryzację gniazd XLR). Wszystkie funkcje i nastawy są dokładnie opisane w instrukcji obsługi.

Po lewej stronie panelu frontowego zamontowano główny włącznik zasilania - to klasyczny przełącznik hebelkowy, acz efektownie wykonany z polerowanej stali. Przedwzmacniacz można ustawić w taki sposób, że będzie się automatycznie wyłączał (po zaprogramowanym czasie braku aktywności) - i to pomimo włącznika ustawionego w pozycji "ON". Aby ponownie włączyć urządzenie wystarczy po prostu przełożyć hebelek w dół i do góry. Urządzenie zostanie włączone.

Na prawo od włącznika zasilania umieszczono "sekcję słuchawkową", czyli dwa solidne gniazda słuchawkowe wraz z przypisanymi im pomarańczowymi diodami (znajdują się tuż nad gniazdami). TEAC zdecydował się umieścić gniazdo symetryczne XLR 4-pin oraz niesymetryczne 6,35 mm. I to z pewnością jest optymalny wybór. Niektórym może brakować gniazda symetrycznego 4,44 mm Pentaconn, ale to jeszcze nie jest powszechnie stosowany standard w słuchawkach. Co istotne, oba gniazda działają naprzemiennie, czyli po wybraniu selektorem gniazd słuchawkowych działa albo jedno, albo drugie. Aktywowane gniazdo podświetlane jest pomarańczową diodą. Wyjście słuchawkowe jest bardzo efektywne, bez problemu radzi sobie ze słuchawkami o impedancji nawet do 600 Ohm. Producent tak pisze o pokładowym wzmacniaczu słuchawkowym:

Zastosowano łącznie cztery bufory diamentowe, po jednym w każdym lewym, prawym, dodatnim i ujemnym obwodzie, umożliwiając podłączenie słuchawek z napędem zbalansowanym. Podczas pracy w trybie pojedynczej końcówki, zasilając wzmacniacze równolegle, mogą one zapewnić mocniejsze wysterowanie niż zwykłe wzmacniacze słuchawkowe z jedną końcówką. Umożliwia to wykorzystanie potencjału wielu typów słuchawek, w tym słuchawek o wysokiej impedancji 600 Ω.Uziemienie aktywne to metoda napędu, oparta na zasadach połączenia balansowego, która zbliża się do 0 V poprzez połączenie złącza COLD z masą i wymuszenie uziemienia za pomocą obwodu wzmacniacza. Nie tylko zapewnia to lepsze uziemienie niż przy użyciu zwykłego uziemienia, ale można również wytłumić wpływ zakłóceń pochodzącego z zasilania. Obniżając poziom zakłóceń, możemy spodziewać się pogłębienia ciszy, co pozwoli na bardziej intymne odczucie oddechu artystów i faktury dźwięków.
Na tylnym panelu zamontowano stosunkowo dużą liczbę gniazd. Cztery pary analogowych gniazd wejściowych i wyjściowych RCA oraz XLR rozbito na dwie sekcje: prawą i lewą (każda po dwie pary gniazd RCA i XLR), które umieszczono zaraz po lewej stronie tylnego panelu oraz mniej więcej po prawej od jego środka - trochę to dziwne, że nie uczyniono tego symetrycznie na przeciwległym miejscu prawego skraju panelu. Ale właśnie tam zamontowano gniazdo zasilania IEC. Z kolei gniazda cyfrowe (2 x optyczne Toslink, 2 x koaksjalne oraz USB-B) znajdują się po środku. Tamże umieszczono gniazdo BNC na okoliczność podłączenia zewnętrznego generatora zegara. Powyżej można znaleźć kolejne dwa gniazda: Ethernet (możliwość podłączenia urządzenia wyłącznie przewodowo - brak WiFi) oraz USB-A dla zewnętrznego dysku. Z tyłu znajduje się też antena Bluetooth (przymocowana na stałe) oraz kilka dodatkowych gniazd: microUSB (upgrade software), 2 x trigger 12 V oraz gniazdo RS-232C.
Zamiast używać generycznego układu DAC, opracowaliśmy dyskretny przetwornik cyfrowo-analogowy TEAC ΔΣ (Delta Sigma) składający się z dyskretnych obwodów, które wykorzystują układy FPGA zawierające opracowane przez nas oryginalne algorytmy. Sygnały analogowe są wysyłane z wysoką jakością dźwięku, a sygnały DSD bez wpływu na ich pierwotny kształt. Sygnały PCM są przesyłane po przepuszczeniu przez modulator ΔΣ i konwersji na sygnały 1-bitowe. Tak szerokie i idealnie czyste pola dźwiękowe, które można zrealizować właśnie dzięki dyskretnej konstrukcji, to szczytowe osiągnięcie TEAC. Dzięki dyskretnemu przetwornikowi cyfrowo-analogowemu TEAC ΔΣ możliwe jest odtwarzanie materiału 22,5 MHz DSD i 384 kHz/32-bit PCM.

W całym urządzeniu zastosowano strukturę dual-mono, od obwodu mocy z niezależnymi transformatorami toroidalnymi z rdzeniem lewym i prawym, po sekcję przetwornika cyfrowo-analogowego i analogowy stopień wyjściowy. Ta podwójna struktura, która ma kompletne obwody mono dla każdego z dwóch kanałów, zapobiega zakłóceniom między lewym i prawym kanałem, umożliwiając realizację bogatej ekspresji muzycznej, która odtwarza poczucie przestrzeni i wymiaru.

W pełni zbalansowana transmisja zarówno lewego, jak i prawego analogowego sygnału wyjściowego po konwersji C/A przez końcowy stopień wyjściowy w znacznym stopniu przyczynia się do poprawy stosunku sygnału do szumu i poprawy zakresu dynamiki. Sygnały są przesyłane w czystszym stanie bez utraty poczucia przestrzeni, które mają źródła dźwięku o wysokiej rozdzielczości.

Oprócz dwóch transformatorów z rdzeniem toroidalnym dla niezależnych sygnałów analogowych lewego i prawego kanału, oddzielne transformatory z rdzeniem toroidalnym są również używane zarówno w module sieciowym, jak i w sekcji sterowania cyfrowego. Do modułu sieciowego dostarczana jest stabilna energia elektryczna, która wymaga zaawansowanego przetwarzania, poprzez wzmocnienie zasilania sekcji modułu sieciowego zasilaniem liniowym.

Analogowy przedwzmacniacz z 2 wejściami liniowymi RCA/XLR i 4 wejściami cyfrowymi: UD-701N to nie tylko odtwarzacz sieciowy / DAC USB, który wykorzystuje dwa zestawy koncentrycznych i optycznych wejść cyfrowych, ale również może służyć jako wysokiej jakości przedwzmacniacz analogowy, wykorzystując dodatkowe analogowe wejścia audio RCA i XLR, które umożliwiają użytkownikom podłączenie konwencjonalnych źródeł dźwięku.

TEAC-QVCS (Quad Volume Control System) to regulator głośności wzmacniacza o zmiennym wzmocnieniu z czterema niezależnymi obwodami dla lewego, prawego, dodatniego i ujemnego (L+, L−, R+ i R−). Sprawia, że ścieżka sygnału ​​jest możliwie najkrótsza, co zapobiega degradacji sygnałów audio spowodowanej przeciągnięciem ich przez długie ścieżki sygnałowe. Poziom głośności można regulować w bardzo precyzyjnych odstępach co 0,5 dB.

TEAC-HCLD2 to udoskonalone wersje naszych obwodów bufora wyjściowego o wzmocnionym prądzie TEAC-HCLD (TEAC High Current Line Driver). Podnoszą one aktualne możliwości transmisji, które są niezwykle istotne w analogowych obwodach wyjściowych. Każdy kanał ma dodatnią i ujemną strukturę dwuobwodową ze wzmacniaczami z buforem diamentowym, które mają możliwość przenoszenia prądu o wysokim napięciu. Zasilanie jest różne dla wyjścia zbalansowanego i równoległe dla wyjścia niezbalansowanego. Dzięki większym możliwościom zasilania prądem sygnał przesyłany jest bez uszczerbku na dynamice
.
Wbudowany streamer w UD-701N producent określa jako "TEAC HR Streamer" - z powodzeniem może być używany na urządzeniach z systemem iOS i Android. Oczywiście, obsługuje standard PCM i MQA. Nie trzeba mieć nadprzyrodzonych umiejętności detektywistycznych Shelocka Holmesa, aby po pobieżnym przejrzeniu zdjęć dostępnych w Internecie, szybko zorientować się, że zainstalowana płytka streamera TEAC jest identyczna jak ta w "siostrzanym" Esoteric N-05XD, co jest znakomitym adresem i rekomendacją samą w sobie. Myślę, nie ma co tego tematu kontynuować. Wszystko jest jasne.

Z kolei oprogramowanie streamingu zostało oparte na wykorzystywanym w urządzeniach marki Lumin (firmy Pixel Magic Systems Ltd.). Aplikacja to LUMIN APP (zobacz TUTAJ) i jest to bez wątpliwości znakomity wybór (wszystkie streamery TEAC pracują na Lumin). Stoi na najwyższym stopniu piramidy rozwoju aplikacji strumieniujących - obok takich gigantów jak Rose Audio, Auralic czy Volumio. Streaming jest intuicyjny, menu - logiczne, wielopoziomowe, zaś szata graficzna - estetyczna i programowalna. Streaming muzyki na TEAC za pośrednictwem Lumin to czysta przyjemność. Działa niezawodnie, responsywnie i komunikatywnie. Gładko.

Końcówka mocy TEAC AP-701 uwagę przyciąga przede wszystkim wielkimi analogowymi wskaźnikami wychyłowymi. Wskaźniki mocy UV są zainstalowane w wspólnym "oknie"; są podświetlane na pomarańczowo. Natężenie falowania, stopień podświetlenia oraz jego odmianę (jasny / ciemny) można regulować. Do tego celu służą dwa z trzech mini-przełączniki hebelkowe umiejscowione po prawej stronie wyświetlacza (wyświetlacz można też całkowicie wyłączyć lub wygasić). Trzeci przełącznik hebelkowy odpowiada za wybór wejść analogowych do końcówki mocy: RCA bądź XLR. Po lewej stronie panelu frontowego zamontowano duży przełącznik hebelkowy - to główny włącznik / wyłącznik zasilania. (Regulator auto-wyłączania końcówki mocy znajduje się z tyłu urządzenia - "Auto Power Save").

Z tyłu symetrycznie - po lewej i prawej stronie - umieszczono po kolei wszelkie gniazda końcówki mocy: na zewnątrz po parze terminali głośnikowych, a pomiędzy nimi parę gniazd XLR i RCA. Na samym środku zamontowano suwakowy przełącznik trybu pracy końcówki mocy stereo / bi-amp (mono), albowiem TEAC AP-701 można wykorzystywać jako końcówkę mocy stereo lub mono. W tym drugim przypadku potrzeba oczywiście takiego samego urządzenia TEAC AP-701, by oba mostkować w trybie mono.

Gniazdo zasilania IEC zamontowano po prawej stronie. Na tylnym panelu można jeszcze znaleźć wspomniany już przełącznik "Auto Power Save", dwa gniazda trigger 12 V oraz gniazdo mikroUSB dla upgrade software.

Zarówno przedwzmacniacz, jak i końcówka mocy zostały zamknięte w specjalnych obudowach z blachy o grubości 3 mm. Zastosowano tutaj tzw. pływającą konstrukcję, odizolowaną od dolnego panelu. Długości wszystkich żeberek bocznych paneli, które służą do rozpraszania ciepła, zostały również dostosowane tak, aby zapobiec generowaniu niepotrzebnych wibracji. Wykorzystano też oryginalne nóżki TEAC, które wykorzystują oryginalny mechanizm, aby zapewnić luz w miejscu styku z dolnym panelem, służą do dokładnego tłumienia wibracji, które, jak wiadomość, wpływają na jakość dźwięku.
Wzmacniacz mocy dual mono o w pełni zbalansowanej konstrukcji oraz dwa wykonane na zamówienie moduły wzmacniające Hypex Electronics nCore

AP-701 łączy wszystkie elementy pożądane we wzmacniaczu mocy na wysokim poziomie, tworząc nowy standard. Niezależne transformatory zasilające z rdzeniem toroidalnym o dużej pojemności, lewy/prawy, dyskretne wzmacniacze buforowe i dwa moduły nCore zapewniają kompletną strukturę dual mono od wejścia do wyjścia. Co więcej, stopień wejściowy każdego kanału ma w pełni zbalansowaną konstrukcję, dzięki czemu dynamika sygnałów wejściowych jest wzmacniana, maksymalizując wrodzoną wydajność głośników. Obudowa składa się głównie z grubej na 3 mm płyty metalowej, ale ma elastyczną konstrukcję kontrolującą wibracje. Dzięki zastosowaniu przegubów z funkcjami zawieszenia częstotliwość wibracji całego urządzenia jest kontrolowana w celu uzyskania otwartego i żywego dźwięku.

Moduły wzmacniaczy mocy Hypex NCore zapewniają wysoką wydajność i znakomitą jakość dźwięku. Te dwa moduły wzmacniacza, które zostały dostrojone i zaprojektowane specjalnie dla TEAC, napędzają głośniki bez utraty oryginalnej ekspresji muzycznej, od delikatnego pianissimo do potężnego fortissimo.

(Wypośrodkowany centralnie tekst to cytaty zaczerpnięte bezpośrednio ze strony TEAC Polska). 


Jak widać na nalepkach, sprzęty TEAC przyleciały do Polski liniami lotniczymi Emirates...


Karton w kartonie


Otwieram wielkie pudła

Oba sprzęty są zabezpieczone ładnymi "ubrankami" na gumkach



Znakomita prezencja!


Streamer TEAC wykorzystuje rozwiązania i aplikację stosowane w Lumin Music

Panel sterujący aplikacji TEAC HR Streamer (skan ekranu iPad Air 4)



Strumieniuję muzykę z Tidal, zrzut ekranu z iPad Air 4

Sprzęty stoją już na docelowym miejscu - na szafce audio i na platformie antywibracyjnej



Gramofon to TEAC TN-5BB


Zasadniczą część testów przeprowadzałem na słuchawkach planarnych Dan Clark Audio Stealth

Podłączam słuchawki Dan Clark Audio Stealth na przewodzie zbalansowanym


Od tyłu




Odsłuchy z trzema różnymi zespołami głośnikowymi




Wrażenia dźwiękowe
Do tandemu TEAC UD-701N / TEAC AP-701 przyłączałem dwie pary głośników podłogowych: najpierw Living Voice Auditorium R3, a potem Audio Physic Classic 35. Podłączałem też podstawkowe Pylon Audio Jasper Monitor 18. Wzmacniacz porównawczy to przede wszystkim tranzystorowy Norma Audio REVO IPA-70B, ale sporadycznie też hybrydowy Pathos Classic One MKIII. DAC porównawczy to Questyle CMA Fifteen oraz Lampizator Amber 3 DAC. Streamer to przede wszystkim Rose RS150, ale także Silent Angel Munich M1. Słuchawki to Dan Clark Audio Stealth oraz Fostex TH610. Pełna lista sprzętu towarzyszącego wymieniona została na końcu niniejszego tekstu.

Już na samym początku napiszę, że premierowy zestaw japońskiego TEAC 701 znacząco się różni względem dźwięku od zestawu TEAC 505 (a o którym wspominałem na wstępie) - to granie bardziej zaawansowane, dojrzalsze, pełniejsze. Bardziej wysublimowane i dopracowane pod każdym względem substancji oraz struktury. A do tego wyraźnie bardziej rozdzielcze, precyzyjne i neutralne. TEAC swoimi nowymi urządzeniami UD-701N / AP-701 dokonał istotnej ewolucji i postępu brzmieniowego, poszedł w kierunku nieodmiennego high-endu. Wymownie przybliżył się do dźwięku typowego dla ...Esoteric (choć są też pewne odmienności od "brzmienia Esoteric" - szczególnie w końcówce mocy, ale o tym potem). 

Duet TEAC-a gra wyjątkowo mocnym, dynamicznym i muskularnym dźwiękiem o znakomitej prezentacji oraz dokładnym obrazowaniu, a do tego - dźwiękiem super rozdzielczym, szczegółowym i przejrzystym. To brzmienie potoczyste, szybkie i nasycone. Bardzo performatywne. Sugestywne. Poszukujące. Dźwięk rozpościera się przed słuchaczem niczym kompletna kompozycja przestrzenna 3D, całkowicie go weń pochłania i angażuje w swój rozbudowany i urozmaicony spektakl. Przy czym ów przekaz w najmniejszym stopniu nie jest agresywny lub drażniący. Jest płynny, gładki i uprzejmy. Doskonale zamortyzowany.

Przedwzmacniacz i DAC w UD-701N są nad wyraz dokładne w obrazowaniu dźwięku - rozdzielcze i selektywne. Analizują i syntezują dźwięk w sposób kompletny, wiarygodny i wierny. Wydobywają na jego powierzchnię sporo informacji, penetrują głębokie rejony tonalne, ujawniają całościowy wizerunek muzyki. Warstwują ją, harmonizują oraz eksplorują. Przy czym jest to portretowanie kompleksowe oraz przekrojowe - dbające nie tylko o szczegóły nagrań, ale także o globalne otoczenie akustyczne, w jakim się aktualnie znajdują (te szczegóły - przyp. LH). Stąd w dźwięku wyraźne czuć i słychać m.in. drgające powietrze dookoła instrumentów, niskie pomruki basowe, różne pogłosy, niedefiniowalną tkliwość i sensualizm barw czy specyficzny tembr wokalistyki. To zjawisko absolutnie przekonuje swym naturalnym autentyzmem dźwięku.

Na pokładzie TEAC UP-701N została zaimplementowana kość DAC ΔΣ (Deta-Sigma) składająca się z dyskretnych obwodów, które wykorzystują układy FPGA. Sygnały analogowe wysyłane są z wysoką jakością dźwięku, a sygnały DSD bez wpływu na ich pierwotny kształt (są natywne). Sygnały PCM są przesyłane po przepuszczeniu przez modulator ΔΣ i konwersji na sygnały 1-bitowe. Cała ścieżka sygnałowa jest od początku do końca zbalansowana (symetryczna). Takie zaawansowane rozwiązania znakomicie sprawdzają się w praktyce - nowy DAC TEAC typu ΔΣ brzmi po prostu genialnie.

Czystość oraz przezierność sygnału przetwornika cyfrowo-analogowego TEAC UP-701N są wprost fantastyczne, a dzięki temu dostrzegalność szczegółów muzyki łatwa do uchwycenia i rejestracji, bo niczym nie zakłócona, nie ograniczona. Dźwięk jest otwarty, widoczny i ekspresyjny. W 100 % sugestywny. Wieloplanowy. Na to nakłada się niebywała soczystość tonalna, optymalne wypełnienie oraz precyzyjne sieciowanie, czyli proces bezpośrednio prowadzący do powstania trójwymiarowego stanu dźwięku. Całość przekazu jest czytelna, głęboka oraz przestrzenna. Organicznie wzajemnie ze sobą powiązana. Epicka.

Końcówka mocy AP-701 jest wyposażona w dwa niezależne moduły NCore klasy D - wykonane i dostrojone specjalnie dla TEAC przez holenderski Hypex Electronics B.V. Przypomnę, że NCore są montowane we wzmacniaczach przez tak renomowane firmy jak np. Mola Mola, Tetha Digital, Jeff Rowland, NAD (NAD M22). Wzmacniacze klasy D mają tę zaletę, że charakteryzują się wysoką wydajnością, ponieważ tranzystory działają w dwustanowym trybie przełączania (binarnym), czyli są całkowicie włączone lub całkowicie wyłączone. Nie zużywają energii, gdy są całkowicie wyłączone, a kiedy są w pełni włączone, mają najmniejszy opór, a tym samym najniższe zużycie energii. (Są więc bardzo proekologiczne). 

Dostarczany sygnał audio służy do modulacji tych impulsów. Kluczujący sygnał okresowy (przełączający) ma postać przebiegu przemiennego prostokątnego o częstotliwości przekraczającej 2-krotność górnej częstotliwości granicznej przyjętego pasma przenoszenia wzmacniacza impulsowego. Wypełnienie impulsów kluczujących uzależnione jest od wejściowego sygnału analogowego, zazwyczaj w układzie sprzężenia zwrotnego dla sygnałów mieszanych uzyskiwanych z pomocą filtrów i modulatora delta-sigma To tak w skrócie. Producentami tego typu amplifikacji klasy D dla potrzeb hifi oprócz Hypex, są też tak znane firmy jak m.in. ICEpower, NuPrime, Anthem czy CSR. Ale wracając do TEAC AP-701.

Wzmacniacz TEAC AP-701 najprecyzyjniej charakteryzują trzy proste słowa: barwa, nasycenie, oraz wypełnienie. Do tego jeszcze dokładność i treściwość. To brzmienie substancjalne i energetyczne, acz żywe i namacalne. Basy są potężne i rozbudowane, lecz gaszone szybko i skutecznie. Idące jak po sznurku. Punktualne. Jednakże dźwięk końcówki mocy, bądź co bądź, "cyfrowej" (nie jest to precyzyjne określenie), bo przecież klasy D (D - jak Digital), w żadnym stopniu nie jest obciążany takimi cechami jak szklistość, natarczywość lub ostrość. Nic z tych rzeczy. 

Jeżeli miałbym porównać brzmienie TEAC AP-701 do czegoś przyrównać, to chyba byłaby to rasowa lampa elektronowa 300B. Tak, tak! Charakterystyka dźwiękowa "nCore by TEAC" to brzmienie dobrej lampy 300B! To taka sama głęboka barwa, kompleksowy układ faktur, organiczne wypełnienie, wysoka siła przebicia oraz kosmiczna szybkość. Niewiarygodne? A jednak!

Wysoka efektywność i spora moc wzmacniacza AP-701 stawia go na mocno uprzywilejowanym miejscu względem swobody doboru towarzyszących głośników. W zasadzie nie powinno z tym być najmniejszych problemów. Moc 2 x 260 W przy obciążeniu głośników 4 Ohm oraz 2 x 170 W przy 8 Ohm całkowicie rozwiązuje ręce, umożliwia szeroki wybór kolumn. (A jak ktoś potrzebuje, zawsze można zmostkować dwa osobne AP-701 w dwie monofoniczne końcówki mocy uzyskując tym samym jeszcze więcej mocy i pary). 

Jak już pisałem w na początku rozdziału, u mnie zestaw TEAC współpracował przede wszystkim z trzema parami głośników: dwoma podłogowymi - Living Voice Auditorium R3 (o skuteczności 94 dB) i Audio Physic Classic 35 (89 dB) oraz podstawkowymi Pylon Audio Jasper Monitor 18 (88 dB). Wzmacniacz TEAC AP-701 bardzo łatwo sobie z nimi poradził. Bułka z masłem albo małe piwo. Zapewnił duży oraz kompletny dźwięk - mocarny, skondensowany, lekki. Odkryty i nasycony. Pełny. Ma się rozumieć, każda z trzech wykorzystywanych par głośników w nieco odmienny sposób akcentowała owe cechy, a duża ich część opierała się na wspólnym mianowniku brzmienia, zaś różnice jednostkowe wynikały indywidualnej charakterystyki głośników, a nie sygnatury wzmacniacza TEAC.

Oczywiście, sporą część odsłuchów testowych przeprowadzałem ze słuchawkami wykorzystując TEAC UD-701N jako wzmacniacz słuchawkowy (ale równolegle także jako DAC i streamer). To bardzo wygodne i ergonomiczne rozwiązanie - UD-701N jest bardzo uniwersalnym urządzeniem. W zasadzie wystarczy doń podłączyć jedynie słuchawki - reszta jest "samowystarczalna". Innymi słowy, to całkowicie samodzielny system: TEAC zassie muzykę z Internetu, obrobi ją na własnym DAC-u i następnie przekaże pokładowemu wzmacniaczowi słuchawkowemu. I to na dwóch wyjściach - symetrycznym XLR bądź niesymetrycznym jack 6,35 mm (gniazda są aktywowane naprzemiennie, nie grają równolegle w tym samym czasie).

UD-710N w roli wzmacniacza słuchawkowego jest wyjątkowo efektywny i transparentny. Ultra-rozdzielczy (i to w najlepszym znaczeniu tego słowa!). Bez żadnych oporów pokazuje kompletną i głęboką scenę dźwiękową z szerokim panoramowaniem głosów w przestrzeni pozornej. Dźwięk jest żyzny, nasączony i substancjalny. Bardzo czysty. Krystaliczny. Dzięki temu nie nie ma się najmniejszych problemów, by wyraźnie usłyszeć wszelkie tony, zobaczyć daleki horyzont, tło dźwięku i jego osnowę. Bas ma ustaloną bazę i strukturę - jest silny i dokładny, chętnie też schodzi bardzo nisko. Jest rytmiczny, miarowy, systematyczny. Uporządkowany.

Streamer zainstalowany w UD-701N zasługuje na osobny akapit. Już sygnalizowałem wcześniej, że architektura płytki odpowiedzialnej za strumieniowanie sygnału została "przeszczepiona" od starszego brata, czyli wprost z referencyjnego odtwarzacza sieciowego Esoteric N-05XD (za circa 59 000 PLN...). Dodatkowo aplikacja układowa została oparta na rozwiązaniu opracowanym przez Pixel Magic Systems Ltd. dla streamerów Lumin. Tu jakiekolwiek komentarze są zbędne. TEAC UD-701N to znakomity streamer. Szybki, selektywny i dokładny. Zapewniający bogaty, sugestywny i rozdzielczy dźwięk klasy high-fidelity. Zrównoważony i harmonijny. Fantastycznie barwny i muzykalny. Wręcz eufoniczny.

Konkluzja
Nowe japońskie urządzenia TEAC UD-701N i TEAC AP-701 to egzemplifikacja nowoczesnego, multimedialnego oraz uniwersalnego podejścia do zagadnienia high-fidelity. Zestaw ten jest w zasadzie "samowystarczalny" (to streamer, odtwarzacz, DAC, wzmacniacz słuchawkowy, przedwzmacniacz i końcówka mocy) - wystarczy doń podłączyć głośniki (lub też słuchawki), by od razu móc cieszyć się dźwiękiem wysokiej klasy. To dźwięk kompletny, empiryczny i sugestywny - dokonany. A do tego niezwykle cielesny i sensualny. Rozdzielczy oraz naturalny. Czysty. Duet TEAC UD-701N / TEAC AP-701 otrzymuje ode mnie wszelkie najwyższe możliwe noty - bezwarunkowa rekomendacja roku 2022!

Ceny w Polsce: TEAC UD-701N - 17 499 PLN; TEAC AP-701 - 14 999 PLN.

System odsłuchowy
Pomieszczenie 30 m2 z częściową adaptacją akustyczną, ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Haiku-Audio Origami 6550 SE (test TU), Norma Audio REVO IPA-70B, TEAC AP-701 i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny podłogowe: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Audio Physic Classic 35.
Kolumny podstawkowe: Martin Logan Motion 35XTi (test TU), Pylon Audio Jasper Monitor 18, Pylon Opal Monitor (test TU) i Guru Audio Junior (test TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO (test TU).
Odtwarzacze sieciowe: Rose RS150 (test TU), NuPrime Omnia Stream Mini (test TU), Taga Harmony TWA-10B (test TU) i Silent Angel Munich M1 (test TU).
DAC-i/wzmacniacze słuchawkowe: NuPrime DAC-10H (test TU), Questyle CMA Fifteen (test TU), TEAC UD-701N i Lampizator Amber 3 DAC (test TU). 
Komputer: Dell Latitude 7390.
Smartfon/tablet: iPhone XR i iPad Air 4.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon (test TU) i TEAC TN-5BB (test TU).
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU) i Ortofon 2M Red (test TU).
Przedwzmacniacz gramofonowy: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU) i Musical Fidelity M3x ViNYL test TU).
Radioodbiorniki: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Głośnik bezprzewodowy: Mooer Silvereye 10 (test TU).
Odbiornik Bluetooth/DAC: iFi Audio ZEN Blue + zasilacz iFi Audio iPower X (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), Meze 99 Neo (test TU), Dan Clark Audio Stealth (test TU), Austrian Audio Hi-X60 (test TU) i Final Audio UX3000 (test TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU), Taga Harmony PF-1000DC i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech Radius Stand, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). I wiele innych.



3 komentarze:

  1. Teraz czekamy na napędy optyczne do kompletu.

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie nic konkretnego się nie dowiedziałem. Najlepiej odnieść się do konkurencji bo wychwalanie sprzętu tylko po to aby dostać go do recenzji jest słabe. Jak jest z detalicznością i analitycznością? Dużo subiektywizmów jak np. Sensualność ? Można prosić o konkret i słabe strony sprzętu?

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie oczekiwać na moderację