środa, 8 lutego 2023

Revival Audio Atalante 5, głośniki podstawkowo-podłogowe

Kilka zdjęć ze strony Revival Audio



"Revival" - ang. odrodzenie, renesans, wznowienie.

Wstęp
Jakiś czas temu informowałem na blogu Stereo i Kolorowo, że właśnie dojechał do mnie na testy high-endowy zestaw z Japonii: Esoteric N-05DX i Esoteric S-05 (czytaj TUTAJ), czyli przedwzmacniacz liniowy, wzmacniacz słuchawkowy, streamer i DAC oraz końcówka mocy klasy A (mono i stereo). Wówczas napisałem, że czekam też na zamówione specjalnie dla Esoteric głośniki. Głośniki wkrótce potem dojechały. Oczywiście były to tytułowe francuskie Revival Audio Atalante 5 (zobacz TUTAJ i TUTAJ) wraz z adresowanymi im podstawkami Revival Audio Stand (zobacz TUTAJ i TUTAJ). Piękne kolumny! Oraz fantastycznie grające z referencyjnym systemem Esoteric 05! Testowanie tego zestawu było jedną z moich najprzyjemniejszych recenzenckich przygód. Zapraszam do lektury recenzji.

Revival Audio
Revival Audio to francuskie przedsiębiorstwo zlokalizowane w Alzacji, we Francji - jest dość młode, bo powstało zaledwie pod koniec 2021 roku, ale jego twórcy mają długoletnie doświadczenia w budowie kolumn oraz przetworników głośnikowych. Za przedsięwzięciem Revival Audio stoją dwaj panowie: Daniel Emonts, główny inżynier, w branży hifi od ponad 30 lat oraz Jacky Lee, pochodzący ze Szwajcarii tajwański, wszechstronnie utalentowany dyrektor ds. strategii, który odnosił wiele sukcesów z jedną z czołowych duńskich marek hifi (ale także z koncernami IBM i L'Oréal). Internet podpowiada, że Jacky pracował na stanowisku "Vice President of Product Management" w Dynaudio a/S.

Twórcą marki Revival Audio jest pan Daniel Emonts, który wcześniej współtworzył całkiem sporo różnych marek hifi, wiele modeli głośników i technologii głośnikowych, w tym pochodzących z samego topu duńskiej szkoły hifi, a także kilku marek francuskich. Warto wiedzieć, że Daniel przez ostatnie prawie 6. lat pełnił stanowisko "Senior R&D Acoustics Engineer" w duńskim Dynaudio, a jeszcze wcześniej "Chief Design Engineer" we francuskiej Focal-JMlab i w kilku niemieckich firmach głośnikowych. Lepszych rekomendacji chyba naprawdę nie trzeba...

Jak widać, firma Revival Audio choć młodociana, to dysponująca sporym zasobem know-how - i bardzo głębokim zasobem intelektualnym high-tech. Co ważnie, Daniel (wraz ze swoim zespołem inżynierów) osobiście projektuje wszystkie produkty i technologie we własnym laboratorium we Francji. Wszelkie technologie i rozwiązania techniczne stosowane do produkcji głośników są projektowane we własnym zakresie. Na firmowej stronie można się zapoznać z ideą i zasadą budowy przetworników i zwrotnic marki Revival Audio (zobacz TUTAJ)

W aktualnej ofercie Revival Audio ma dwa modele głośników: monitor Atalante 3 oraz duży monitor Atalante 5. Atalante 3 to dwudrożna kolumna podstawkowa wyposażona w 28 mm tweeter z miękką kopułką i 7 calowy głośnik średnio-niskotonowy. Z kolei Atalante 5 to trójdrożna kolumna wyposażona w 28 mm tweeter z miękka kopułką, 75 mm głośnik średniotonowy oraz 12 calowy (tj. ponad 30 cm) 
głośnik niskotonowy. Wszystkie montowane przetworniki są projektowane i produkowane we własnych alzackich zakładach Revival Audio. To jest niesamowite!

Wrażenia ogólne i budowa
Głośniki Atalante 5 (oraz standy do nich) przyjechały do mnie w trzech sporych kartonach na palecie, bo one są wyjątkowo dużymi i ciężkimi konstrukcjami. Jedna skrzynka Atalante 5 ma dobrze ponad 30 kg masy (!), przy jednoczesnych sporych wymiarach 710 x 420 x 355 mm (wys. x szer. x gł.). Naprawdę było, co nosić i co ustawiać. Tym bardziej że masywne metalowe podstawy też należało poskręcać, dopasować, poustawiać, wypoziomować etc. Całość prac przygotowawczych zajęła mi około dwóch godzin. ale było to bardzo miłe zajęcie. Takie rodem z IKEA...

Atalante 5 to głośniki "podstawkowo-podłogowe", co oznacza, że mogą być ustawiane bezpośrednio na podłodze, ale mogą też być stawiane na podstawkach. To nabywca decyduje, którą wersję konkretnie zastosować, użyć. Głośniki są standardowo przygotowywane przez producenta do stawiania na podłodze - są wyposażone w specjalne podstawy umożliwiające postawienie w lekkim odchyleniu do tyłu, pod optymalnym kątem promieniowania akustycznego. Od spodu zamontowane są dwie poprzeczne "płozy" - pierwsza, z przodu, to przykręcona belka (o wysokości około 7-8 cm), a druga, z tyłu, to niewysoka listwa. W rezultacie głośniki ustawione na powierzchni podłogi są odchylone do tyłu o jakieś 15 stopni. Rekomendowana dla nich wielkość pomieszczenia wynosi od 30 do 60 m2.

W drugiej wersji "podstawkowej" Atalante 5 mogą być ustawiane na specjalnych stojakach (standach). Revival Audio oczywiście takowe wytwarza - noszą nazwę "Atalante 5 Stand (zobacz TUTAJ i TUTAJ); są opcją za dodatkową opłatą. Koszt zakupu dwóch sztuk wynosi około 2 000 PLN, czyli są rozsądnie wycenione. "Stand 5" to solidna i trwała żelazna konstrukcja zapewniająca wybitną stabilność głośników (masa jednej sztuki wynosi 10,5 kg). Zostały zaprojektowane we współpracy z agencją "A+A", stanowią doskonałe połączenie elegancji i solidności. Ładnie się komponują z postawionymi na nich Atalante 5. Oczywiście, najpierw ze spodu głośników należy odkręcić przednie belki / wałki, a pozostawić tylne listwy (są przyklejone na stałe). W miejsce belek (od spodu) trzeba umieścić specjalne gumowe podkładki, które są dostarczane w komplecie wraz z Atalante 5.

Już napisałem, iż Atalante 5 są dużymi (710 x 420 x 355 mm) i masywnymi głośnikami: masa jednej sztuki wynosi aż 33 kg, co znakomicie świadczy o solidności ich struktury budulca, wysokiej sztywności konstrukcji oraz szczodrym użyciu materiałów zastosowanych do budowy skrzynek. Bryła głośników jest prosta, niewyszukana, pozbawiona ekstrawagancji - to klasyczny prostopadłościan typu "duży monitor" oklejony fornirem z naturalnego drewna orzecha o pięknej ekspozycji słojów - w połowie wysokości przepasany jaśniejszą linią inkrustracji (wraz z wyrzeźbionym logo). Design typu retro / vintage. Budową i proporcjami skrzynek Revival Audio przypominają najlepsze czasy konstrukcji znanych ze studia BBC jak np. Harbeth, Spendor czy Rogers. Rewelacyjna robota - rzemiosło najwyższej próby!

Na frontach zamontowano po trzy przetworniki: 28 mm tweeter z miękka kopułką, 75 mm głośnik średniotonowy wykonany w technologii ARID+ (Anti Reflection Inner Dome), opatentowanej i zaprojektowanej tak, by absorbować ponad 95% rezonansu wewnętrznej komory, 12 calowy (tj. ponad 30 cm) głośnik niskotonowy, wykonany w hi-endowej technologii BSC (Basalt Sandwich Construction), stanowiącej najlepszy możliwy balans między sztywnością i niską masą własną, o konstrukcji zapewniającej dobre tłumienie oraz szybką i gładką responsywność w zakresie dynamiki basu. Tweeter i głośnik średniotonowy są przesunięte w bok na frontach, stąd ustawienie skrzynek lewa/prawa ma duże znaczenie. Producent rekomenduje ustawiać głośniki w takiej pozycji, żeby wspomniane przetworniki znajdowały się na skrajach obu skrzynek.

Do skrzynek dołączono też maskownice - na jedną kolumnę przypadają po dwie, montowane są na magnesy, więc żadne otwory nie szpecą czystej linii drewnianych frontów. Jedna maskownica (mniejsza) przykrywa olbrzymi głośnik niskotonowy, a druga, większa, parę tweeter / głośnik średniotonowy. Maskownice pokryte są naturalnym płótnem o szarej barwie. Są wyjątkowo estetyczne i dodają głośnikom sporo rasowego wdzięku w stylu vintage

Na tylnej ściance, mniej więcej w połowie wysokości, zamontowano w jednej linii dwa szerokie ujścia bass refleksów. Można je zatkać specjalnymi gąbkami, które znajdują się w fabrycznym zestawie. Terminale głośnikowe są pojedyncze (metalowe) i przymocowano je w modułowych elementach na dole skrzynek. Bezpośrednio pod terminalami zamontowano tabliczki znamionowe. 

Standardowo do modelu Revival Audio Atalante 5 producent dołącza drewniany wałek, którego zastosowanie umożliwia postawienie kolumn na ziemi - kolumny są przechylone wtedy ku tyłowi. W zależności od charakterystyki akustycznej pokoju odsłuchowego, takie ustawienie może okazać się najlepsze. Warto popróbować z ustawianiem i lokalizacją głośników w pomieszczeniu odsłuchowym.

Dane techniczne
- Typ: 3-drożna kolumna głośnikowa podłogowa
- Głośniki:
- - 28 mm głośnik wysokotonowy z miękką kopułką wyposażony w opatentowaną technologię RevivalAudio ARID (Anti Reflection Inner Dome) z dużą tylną komorą o niskiej częstotliwości rezonansowej 520 Hz
- - 75 mm głośnik średniotonowy z miękką kopułką wyposażony w opatentowaną technologię ARID+
- - 30 cm głośnik niskotonowy BSC (Basalt Sandwich Construction)
- Pasmo przenoszenia (+/- 3dB): 28 - 22 000 Hz (-3dB)
- Skuteczność: (2,83 V / 1 m): 89 dB
- Impedancja nominalna: 4 Ohm
- Impedancja minimalna: 3,2 Ohm (110 Hz)
- Częstotliwość podziału: 450 Hz / 3,5 kHz
- Rekomendowana moc wzmacniacza: od 30 do 200 W
- Rekomendowana wielkość pomieszczenia: od 30 do 60 m2
- Wymiary: (wys. x szer. gł.): 710 x 420 x 355 mm
- Masa netto (szt.): 33 kg



Dostawa na palecie - jeden karton z zawartością to masa około 40 kg...

Głośniki już dotargane pod próg mieszkania


Karton z głośnikiem

Atalante 5 Stand

Ale ładnie popakowane

Montaż zupełnie jak w IKEA - trzeba nieco się napracować

Podstawy skręcone, kolce wkręcone


Wszystko już gotowe!


Zbliżenie na przetworniki



Głośniki ustawione na podstawach - piękne konstrukcje!

Gram na TEAC TN-5BB

Tutaj oceniam dźwięk głośników zamienionych stronami lewy / prawy (przetworniki wysoko- i średnio-tonowe ustawione do wewnątrz)

A tutaj już ustawienie docelowe - słuchamy z rozdziawioną japą!


I jeszcze dwa zdjęcia z odsłuchów




Wrażenia dźwiękowe
Jak już napisałem we wstępie, głośniki Atalante 5 podpinałem przede wszystkim pod high-endowy zestaw przedwzmacniacz / końcówka mocy Esoteric N-05XD / Esoteric S-05, ale używałem też inne ampifikacje. Były to dwa wzmacniacze lampowe: Yaqin MS-2A3 i Haiku-Audio Origami 6550 SE oraz dwa klasy D: NuPrime Omnia A200 i Octavio AMP 32 V. Przewody głośnikowe to XLO UltraPLUS U6-10 na zmianę z Luna Cables Gris. Główne źródła to streamer Rose RS150 oraz gramofon TEAC NT-5BB (z wkładką Ortofon 2M Black i przedwzmacniaczem TEAC PA-505). Głośniki porównawcze to Livng Voice Auditorium R3. Pełna lista sprzętu towarzyszącego wymieniona została na końcu niniejszego tekstu.

Atalante 5 używałem postawione na firmowych standach Revival Audio, nie testowałem ich stawianych na podłodze (na zainstalowanych od spodu skrzynek wałkach). Powierzchnia pomieszczenia wynosiła 30 m2 i jest to absolutne minimum akustyczne dla przedmiotowych kolumn. Odległość od tylnych ścian wynosiła około metr, zaś od bocznych jakieś 10-15 cm. Głośniki był rozstawione od siebie w odległości około 280 cm. W związku z tym, że przetworniki wysokotonowe i średniotonowe są montowane niesymetrycznie na frontach ("lustrzane odbicia"), ustawienie lewy / prawy głośnik ma duże znaczenie. Wspomniane przetworniki winny znajdować się w pozycji skrajnie bocznej (ale wcale nie musi być regułą). Poza tym po zakupie fabrycznie nowych głośników warto dać im jakieś 50 godzin na rozbujanie zawieszenia membran, dotarcie się całej konstrukcji. Na "otworzenie się" pełni dźwięku. Proszę wierzyć - to ma istotnie znaczenie.

We francuskich Atalante 5 uwagę przede wszystkim zwracają fantastyczna harmonia i znakomita spójność grania - w ich brzmieniu wszystko perfekcyjnie znajduje się na swoim miejscu, jest kompletne i dopełnione, jest przejrzyste, ma dużą swobodę i przestrzeń fizycznego istnienia oraz tonalnego rozwoju, co bezpośrednio przekłada się na muzykę autentyczną i performatywną. Nasyconą oraz oddychającą. Ilustracyjną. Ale także na muzykę nieustannie pulsującą życiem i rytmem w szerokim zakresie częstotliwościowym i dynamicznym. W kontakcie z głośnikami Revival Audio dobitnie słychać i czuć, że ma się do czynienia z bardzo dopracowanymi konstrukcjami, albowiem generują dźwięk o wysokim stopniu równowagi i referencyjnej kształtności. To przekaz wybitnie zaawansowany - referencyjny. Bez wątpliwości high-endowy.

Głośniki imponują ponadprzeciętnym dopracowaniem dźwiękowym, które objawia się dokładnym cyzelowaniem pojedynczych tonów, wypełnianiem ich spójną treścią i starannym obrysowywaniem konturów, ale także wyborną szczegółowością oraz różnorodnością. Rzetelnością w reprodukowaniu subtelnych niuansów, teksturowaniem brzmień, dalekim wglądem w muzyczną treść etc. Można to nazwać przykładną selektywnością, można też rozdzielczością, można w końcu detalicznością - i wszystkie te określenia będą poprawne oraz umocowane w faktach. Bo w Atalante 5 te trzy cechy występują niejako konstytucyjnie i równolegle. Są immanentym przymiotem głośników, ich znakiem rozpoznawczym. Exlibrisem.

Dźwięk jest efektywny, szybki oraz precyzyjny, a jednocześnie regularny, jedwabisty i płynny. Przylepny - lgnący do uszu. Lecz także łatwo ulegający dyspersji i rozproszeniu po całym pomieszczeniu odsłuchowym. Wszystko jest odtwarzane są z wielką gracją, delikatnością i zrównoważeniem. Oraz z należytymi emocjami i sensualnie. Pomimo dość sporej dynamiki grania tonacja Atalante 5 jest szczera i naturalna, z pięknie wypełnionym niższym podzakresem i lekko zaokrąglonym (a nawet wycieniowanym) przedziałem średnich częstotliwości. Pełność dźwięku i jego kultura są pierwszorzędne, wręcz doskonałe - nieczęsto spotykane w przedziale cenowym reprezentowanym przez przedmiotowe konstrukcje, a w znacznie wyższym.

Niezależnie od dość sporych rozmiarów skrzynek (710 x 420 x 355 mm) oraz zamontowanych weń gigantycznych przetworników niskotonowych o średnicy ponad 30 cm (!) Atalante 5 grają nienachalnie i dość łagodnie - są pozbawione agresji i ostrości. Są przyjemne w kontakcie. Owszem, energia i dynamika nagrań są realistycznie odwzorowywane / przedstawiane, ale granica normy i kultury nigdy nie jest przekraczana. Kolumny potrafią i mogą brzmieć zdecydowanie oraz bezwzględnie, atakować wysoką aktywnością, być bardzo ofensywne, lecz czynią to jedynie w przypadkach kiedy nagranie źródłowe ma taki oryginalny zapis. Same z siebie nic do dźwięku nie dodają (albo bardzo niewiele, śladowo), membrany basowe nie wzbudzają się niepotrzebnie, nie odzywają się bez celu. Są responsywne, reaktywne i super kontrolowane. Takie zachowanie jest charakterystyczne dla wybitnie rasowych konstrukcji, zaś Revival Audio niewątpliwie takimi są.

Nasycenie dźwięku jest wysokie, a głębia tonalna łatwo wyczuwalna. Warstwowanie brzmienia - wiarygodne i spójne, uderzenie i siła przebicia - mocarna / fizyczna. Albowiem francuskie konstrukcje operują poszczególnymi dźwiękami dość zdecydowanie, a jednocześnie lekko i czysto, tym samym łatwo pokazując ich delikatniejszy charakter dzięki szerokiemu zróżnicowaniu dynamiki na całej skali, w tym na poziomie mikro. Brak słyszalnej kompresji i jakichkolwiek zniekształceń (i to nawet przy bardzo wysokich poziomach głośności!) sprawiają, że każdy dźwięk brzmi ponadprzeciętnie transparentnie i gładko, dzięki czemu zjawiska muzyczne są pierwszorzędnie realistyczne - są w 100% autentyczne i żywe. Naturalne i wierne. Po prostu high-fidelity.

Bas, jak już wcześniej napisałem, jest naprawdę obfity - ma pokaźne rozmiary i jest masywny. Atletyczny. Wyraźnie czuć jego siłę i rozciągnięcie. Ale to bas pierwszorzędnie kontrolowany, szybki i odpowiedzialny. Nie dominujący i nie ciężki. Doskonale zintegrowany z pozostałymi zakresami. Jest dynamiczny i sprężysty, lecz też subtelny i plastyczny. Wręcz organiczny (niekiedy "miękki"). Odsłuchy takich instrumentów jak kontrabasy, gitary basowe, kotły i podobnych niosą ze sobą mnóstwo autentyzmu niskich tonów. Ich dźwięk jest soczysty i ekspansywny, ale również systematyczny, foremny i stabilny. Bas optymalnie wzmacnia tony w średnim podzakresie oraz intensywnie wybrzmiewa w wyższym. Ma swobodne pole do rozpędu i wybrzmiewania - dla pełni cielesnego istnienia. Aczkolwiek niskie są układne, prowadzone jak po sznurku. Nie dudnią, nie kompresują i nie interferują. Są całkowicie proporcjonalne oraz kształtne.

Przestrzeń budowaną przez tytułowe głośniki najprecyzyjniej jest określić jako sceniczną. Jest bezpośrednia i namacalna, ale też szeroka i głęboka. Nie jest jakoś specjalnie rozciągnięta, czy wybujała - jest poprawna. Źródła pozorne są na niej obiektywnie rozmieszczane, mają dobre ogniskowanie i odpowiedne wymiary. Ich oddech i suwerenność są wyczuwalne, pogłosy słyszalne, półtony i ćwierćtony też. Większość zdarzeń odbywa się na pierwszym i środkowym planie, mniej na tylnym. Ale horyzont i perspektywa są widzialne, choć nie są idealnie wyraźne. Są zgodne z normą. Za to stereo jest fantastyczne! Szerokie, symetryczne i regularne. Wzorowo obrazowane.

Pytanie: jakie wzmacniacze będą najlepiej współpracowały z przedmiotowymi głośnikami? Jak już to podawałem wcześniej, w trakcie testów podpinałem rozmaite wzmacniacze: referencyjną tranzystorową końcówkę mocy Esoteric N-05XD (wraz z przedwzmacniaczem Esoteric S-05), dwa wzmacniacze lampowe: Yaqin MS-2A3 i Haiku-Audio Origami 6550 SE oraz dwa klasy D: NuPrime Omnia A200 i Octavio AMP 32 V. Przekrój jakościowy i gatunkowy był więc naprawdę szeroki. Nie ukrywam, że najbardziej podobało mi się zestawienie z duetem Esoteric - moc, wypełnienie, rozdzielczość oraz piękno w każdym wymiarze. Śpiewność i muzykalność podparte doskonałą dokładnością. Pomimo że skrzynki Atalante 5 są jakieś 7 razy tańsze od tandemu Esoteric (22 000 PLN versus 145 000 PLN), to w ich zestawieniu nie było żadnego mezaliansu. A wręcz odwrotnie! Esoteric ładnie wypełnił substancją dźwiękową przetworniki Revival Audio, zaprawił je wyborną plastycznością, zadbał o kompletność, selektywność i namacalność brzmienia. Esoteric + Revival Audio to wymarzone zestawienie dla każdego świadomego melomana.

Zdaje się, że wszelakie wzmacniacze lampowe z pewnością polubią Atalante 5. Moje testowe (Yaqin MS-2A3 i Haiku-Audio Origami 6550 SE) tą regułę jednoznacznie potwierdzają. Głośniki nie mają zbyt wybujałej efektywności, bo jedynie 89 dB, ale taka wartość w zupełności wystarcza dla swobodnego i pełnego grania na "lampach elektronowych". Tym bardziej, że całkowita powierzchnia membran jest duża, co znacząco ułatwia sterowanie i zarządzenie dźwiękiem przez mniej wydajne amplifikacje.

Dla potrzeb kompletności testu podpiąłem też do Atalante 5 dwa typowe wzmacniacze budżetowe (lub "około-budżetowe", jak kto woli): NuPrime Omnia A200 i Octavio AMP 32 V. Fantastyczne granie na full-drive! Żywe, obfite i strukturalne. Jak to tylko klasa D potrafi uczynić. Ale robi to dobrze, więcej niż przyzwoicie, zaś Revival Audio taką moc i styl całkowicie przyjmują - wyciskają z tych wzmacniaczy maksimum dźwięku przy poszanowaniu własnego stylu. Kultura, rzetelność i opanowanie. Zdrowy dystans.

Konkluzja
Revival Audio Atalante 5 to głośniki podstawkowo-podłogowe (w zależności od ustawienia) od a do zet projektowane, konstruowane i produkowane we francuskich zakładach - uwzględniając w tym nie tylko budowę skrzynek i ich stolarkę, ale także wszystkie przetworniki (!). Za ich koncept odpowiada pan Daniel Emonts, który wiele lat pracował w duńskim Dynaudio, a wcześniej we francuskim Focal-JMlab, co mówi samo za siebie. Atalante 5 mają niejako stanowić "powrót do przeszłości" hifi, do czasów kiedy dominowały solidne trzydrożne konstrukcje o klasycznym rozkładzie i układzie przetworników. 

Kolumny zostały przykładnie wykonane, obłożone szlachetnym fornirem z drewna orzecha włoskiego. Pięknie się prezentują. Pod względem dźwięku reprezentują brzmienie substancjalne, muzykalne i kompletne - rozdzielcze i strukturalne. Niezwykle wyrafinowane. Typowo high-endowe. Revival Audio Atalante 5 otrzymują ode mnie najwyższy z możliwych stopień rekomendacji. Genialne głośniki!

Za:
- renomowany projektant i konstruktor Daniel Emonts (dawniej m.in. Dynaudio i Focal-JMlab)
- własne przetworniki Revival Audio (!)
- klasyczna budowa "dużego monitora" typu BBC
- znakomite wykonanie; piękne wykończenie (fornir orzech włoski)
- bardzo solidna, masywna i stabilna konstrukcja skrzynek
- w całości zbudowane we Francji
- wolnostojące lub do postawienia na standach
- dojrzały i zaawansowany przekaz typu high-fidelity
- prawdomówny dzwięk
- przyjazny i nienatarczywe brzmienie; zrównoważone
- wyborna rozdzielczość i selektywność
- referencyjne stereo
- duży i bogaty dźwięk wysokiej klasy
- ponadprzeciętna spójność i proporcjonalność dźwięku
- fenomenalna responsywność i reaktywność przetworników
- mocarny bas z dużą siłą przebicia, lecz opanowany; wzorowo kontrolowany
- łatwe we współpracy z różnymi wzmacniaczami; niewymagające "elektrowni"
- korzystna relacja cena / jakość
- możliwość zakupu opcjonalnych standów dopasowanych do Atalante 5
- bezwarunkowa rekomendacja Stereo i Kolorowo!

Przeciw:
- krótki staż działalności firmy Revival Audio, zaledwie dwuletni
- bardzo duże i ciężkie konstrukcje utrudniają dobór optymalnego dlań miejsca w pomieszczeniu
- potrzebują pokoju odsłuchowego o sporej powierzchni; 30 m2 to minimum, 40 - 50 m2 to optimum
- nie każdemu będą się podobać, bo nie są to klasyczne słupki kolumn, a wielgaśne monitory
- ograniczona głębia sceny
- duży bas, ale nie olbrzymi

Revival Audio Atalante 5, cena w Polsce - 21 990 PLN / para; podstawy - 1 990 PLN / para.


Bezwarunkowa i absolutna rekomendacja subiektywna Ludwika Hegla dla Revival Audio Atalante 5 - oraz identyczna obiektywna Stereo i Kolorowo!



System odsłuchowy
Pomieszczenie odsłuchowe: 30 m2, z częściową adaptacją akustyczną, ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Esoteric N-05XD / Esoteric S-05, Haiku-Audio Origami 6550 SE (test TU), Yaqin MS-2A3 (test TU), NuPrime Omnia A200 (test TU), Octavio AMP 32 V (test TU) i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny podłogowe: Living Voice Auditorium R3 (test TU).
Kolumny podstawkowe: Martin Logan Motion 35XTi (test TU) i Guru Audio Junior (test TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-Pro (test TU).
Odtwarzacze sieciowe: Rose RS150 (test TU), Musical Fidelity MX-Stream (test TU), Esoteric N-05XD, Limetree NETWORK II, Silent Angel Bremen B1T (test TU) i Silent Angel Munich M1 (test TU).
DAC-i/wzmacniacze słuchawkowe: NuPrime DAC-10H (test TU), Yulong DA1/Yulong DA1 Power Station, Esoteric N-05XD, Ferrum ERCO z zasilaczem Ferrum HYPSOS (test TU), Yulong DA-1 (wraz z zasilaczem Yulong Power Station), Taga Harmony DA-400, Rupert Neve Designs RNHP (test TU) i Lampizator Amber 3 DAC (test TU).
Komputer: Dell Latitude 7390.
Smartfon / tablet: iPhone 13 oraz iPad Air 4.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon (test TU) i TEAC TN-5BB (test TU).
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU) i Ortofon 2M Red (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU) i TEAC PE-505 (test TU).
Radioodbiorniki: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Głośnik bezprzewodowy: Mooer Silvereye 10 (test TU).
Odbiornik Bluetooth/DAC: iFi Audio ZEN Blue + zasilacz iFi Audio iPower X (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), Meze 99 Neo (test TU), Meze Liric, Dan Clark Audio Expanse, RØDE NTH-100 (test TU), SIVGA SV023 (test TU), Monoprice Monolith AMT (test TU) i Final Audio UX3000 (test TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU) i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech Radius Stand, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). I wiele, wiele innych...

3 komentarze:

  1. Głośniki są rewelacyjne. U mnie z Pier Audio MS-300 SE w roli samej końcówki mocy plus HiFi Rose 150B stanowi bardzo zgrany zestaw. Pozostała konfekcja kablowa oraz lepsze lampy. Głośniki mają niesamowitą przestrzeń, grają bardzo poważnie i ciężko w tym budżecie dostać coś porównywalnego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stanowczo piszesz o minimum 30 m2 miejsca dla tych kolumn. Czy próbowałeś ich słuchać w mniejszym metrażu - 20-25 m2?

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie oczekiwać na moderację