wtorek, 5 listopada 2019

NuPrime Evolution DAC, przetwornik cyfrowo-analogowy PCM, DSD i MQA

Zdjęcie ze strony NuPrime


Wstęp
Ledwie kilkanaście dni temu opublikowałem test premierowego kondycjonera zasilania NuPrime Pure AC-4 (czytaj recenzję TUTAJ), a zaraz potem białostocki dystrybutor Rafko poinformował o dostępności nowego przetwornika cyfrowo-analogowego NuPrime Evolution DAC (zobacz TUTAJ). To referencyjny konwerter cyfrowo-analogowy PCM 768 kHz/32 Bit / DSD512 / DXD / MQA na doskonałych kościach ESS 9038PRO. Dotarł do mnie w pierwszej dekadzie października, zaś dziś zapraszam do lektury jego recenzji.

Dla porządku rzeczy dodam, że od kilku lat sukcesywnie wypożyczam i testuję urządzenia kalifornijskiej firmy NuPrime, której to jestem dużym zwolennikiem. Mam u siebie na stałym wyposażeniu NuPrime DAC-10H, ale testowałem też takie sprzęty jak np. zestaw DAC/przedwzmacniacz/końcówka mocy NuPrime DAC-9 i NuPrime STA-9, czy wzmacniacz NuPrime IDA-16. Absolutne nowości w NuPrime to wspomniany powyżej kondycjoner NuPrime Pure AC-4, transport CD NuPrime CDT-10 oraz NuPrime DAC-10HSE "Demian Martin Limited Edition" w luksusowym, złotym (!) wykończeniu obudowy (zobacz TUTAJ).

Wrażenia ogólne i budowa
Na początek nadmienię, że NuPrime Evolution DAC to DAC i przedwzmacniacz w jednej obudowie. Tworzy część wspólną z zestawem dwóch cyfrowych, monofonicznych końcówek mocy o nazwie Evolution ONE (zobacz TUTAJ). To zestaw referencyjny NuPrime, całość kosztuje nieomal 54 000 PLN. Oczywiście, Evolution DAC może być używany osobno, a nie koniecznie w firmowym komplecie.

DAC dostarczany jest stosunkowo dużym, podwójnym pudle. W tym zewnętrznym, wykonanym ze zwykłego kartonu, mieści się drugie pudło (zamykane od góry na klapę) - tym razem już bardzo estetyczne, bo z białej, błyszczącej tektury. Wyłożone jest białymi gąbkowymi formami ochraniającymi sprzęt podczas transportu. Urządzenie owinięte jest w biały woreczek. Dolna warstwa pianek wycięte ma cztery okrągłe otwory, w które wchodzą stopy DAC-a; zaś pośrodku owej pianki wycięte są dodatkowe dwa prostokątne otwory. W pierwszy włożony  jest biały kartonik zawierający pilot zdalnego sterowania, a w drugi wsunięty jest przewód zasilający. Instrukcja obsługi i gwarancja producenta leżą na górnej pokrywie DAC-a.

Evolution DAC przedstawia typowy desing NuPrime - to styl technicyzujący, bardzo nowoczesny. Uwagę zwraca płaska jak naleśnik obudowa z lekkich stopów, ze ściętymi wszystkimi kantami. Front jest "obkrojony" z czterech stron, przez to niejako geometrycznie wysunięty do przodu. Na tej wystającej części zamontowano dość spory niebieski wyświetlacz, a po jego obu stronach dwie gałki. Lewa gałka to selektor źródeł, kiedy ją obracać lub włącznik/wyłącznik zasilania - kiedy ją przyciskać. Z kolei prawa gałka to regulator głośności (kiedy ją obracać), bo Evolution DAC to także przedwzmacniacz liniowy lub dostęp do menu - kiedy ją przyciskać. Oczywiście, do wszystkich funkcji można także dotrzeć z poziomu pilota zdalnego sterowania (jest w zestawie).

Kilka słów o wyświetlaczu. To jasno-niebieski ekran typu LED, zrezygnowano z typowego dla NuPrime "wyświetlacza" składającego się z powycinanych otworków na froncie odpowiednio podświetlanych od tyłu. Wyświetlane są na nim podstawowe informacje o aktywnym źródle, częstotliwości próbkowania sygnału i jego trybie, jak i o głośności. Dodatkowo, podczas regulacji systemowych, wyświetlane są informacje o ustawianych trybach pracy urządzenia, balansie, ustawieniu fazy wyjściowej, aktywacji regulacji wzmocnienia na gniazdach wyjściowych RCA i XLR oraz rodzaju użytego filtra (a jest ich siedem! - minimum phase fast, miniumum phase slow, linear phase fast, linear phase slow, apodizing fast, hybrid fast i brickwall) i innych.

Z tyłu, z racji szczupłości miejsca, panuje dość spory tłok. Od lewej strony zamontowano gniazdo zasilania IEC zintegrowane z komorą bezpiecznika i głównym włącznikiem sieciowym. Zaraz obok umieszczono rząd gniazd cyfrowych. Jest ich aż siedem: USB, I2S na łączu HDMI, dwa RCA, dwa optyczne TOSLink oraz AES/EBU. Nieco dziwi brak gniazda BNC (w cenie DAC-a powinien to być standard). Po prawej stronie tylnego panelu znajdują się podwójne wyjścia analogowe - para wyjść zbalansowanych XLR i niezbalansowanych RCA. Jest jeszcze zacisk uziemienia zamontowany w pobliżu głównego włącznika zasilania. Warto dodać, że wszystkie gniazda są bardzo wysokiej jakości.

Urządzenie spoczywa na czterech, stożkowatych stopach antywibracyjnych. NuPrime słynie z tego, że swoje sprzęty zazwyczaj zaopatruje w specjalne stopy antywibracyjne własnej konstrukcji. Opatentowanej.

Jak podaje producent: "W topowym DACu NuPrime zastosowano dwie nowości - transformator C-Core oraz zaawansowany filtr AC. Zaraz za gniazdem elektrycznym zainstalowano wysokiej klasy filtr AC. Jego zadaniem jest redukowanie szumu pojawiającego się w wysokich częstotliwościach - od 100 kHz do 5 MHz. Według pomiarów NuPrime filtr działa z co najmniej 20 decybelową skutecznością. Następnie, tak przefiltrowany prąd trafia do transformatorów C-Core.

Transformatory typu C-Core z rdzeniem składanym charakteryzują się wyższą skutecznością niż klasyczne transformatory toroidalne. Wynika to z faktu, że charakteryzują się mniejszymi stratami energii w przepływie pola magnetycznego (mniejszą upływnością pola elektromagnetycznego), a więc wyższą sprawnością i stabilnością. Wytwarzają też mniej zakłóceń wpływających na inne obwody w urządzeniu. W celu zapewnienia lepszego ekranowania transformatorów zamknięto je w stalowych puszkach. Pomaga to w minimalizowaniu szumu interferencyjnego, który może zakłócać pracę innych obwodów. W końcu prąd trafia do baterii kondensatorów o pojemności 70 000 mikrofaradów, co jest wartością kilkukrotnie przewymiarowaną w stosunku do nominalnych potrzeb. Zapewnia to wręcz żelazną stabilność zasilania w najbardziej krytycznych momentach.

Sekcja analogowa korzysta z autorskiej ścieżki sygnałowej złożonej z dyskretnych komponentów. Jej unikalna koncepcja zapewnia wysoki poziom PSRR (współczynnika tłumienia wpływu zasilania). W stopniu wyjściowym zainstalowano wymienne wzmacniacze operacyjne, tak aby entuzjaści DIY mogli poszukać swojego własnego brzmienia.

Urządzenie wykorzystuje ESS 9038PRO. Połączono go ze sterującym układem scalonym PSRC NuPrime. Ten służy nie tylko do dekodowania, ale również zapewnia konwersję częstotliwości próbkowania z PCM 44,1 kHz do PCM 768 kHz i DSD64 do DSD512". Koniec cytatu.

Najważniejsze cechy
- Układ scalony PSRC NuPrime zapewnia obsługę częstotliwości próbkowania od PCM 44,1 kHz do PCM 768 kHz i DSD64 do DSD512 (w tym PCM do / z DSD) orax DXD
- Autorskie rozwiązanie NuPrime, które pozwala na dekodowanie formatów DoP za pośrednictwem wejść koaksjalnych i optycznych.
- Siedem filtrów cyfrowych dla różnorodnych charakterystyk dźwięku: minimum phase fast, miniumum phase slow, linear phase fast, linear phase slow, apodizing fast, hybrid fast, brickwall.
- Wyjścia analogowe z regulacją głośności 2 x RCA oraz 2 x XLR
- Regulacja fazy wyjściowej: normal / invert
- Ustawienie stopnia wyjściowego (oba wyjścia można ustawić na prawo, lewo, R + L lub L + R).
- Regulacja jasności wyświetlacza
- Siedem wejść cyfrowych dla pełnej elastyczności systemu.
- Nieliniowa krzywa głośności - autorski projekt oprogramowania potencjometru
- Asynchroniczny tryb przesyłania danych przez USB.
- Wejście USB obsługuje natywne odtwarzanie DSD metodami ASIO i DoP. DSD jest dekodowany natywnie z tą samą częstotliwością próbkowania co źródło wejściowe.
- Wejście USB obsługuje MQA.
- Indywidualnie regulowana głośność na każdym wejściu w celu dokładnego dopasowaniu poziomu natężenia dźwięku dla każdego źródła.
- Specjalne oprogramowanie sterownika dla systemu Windows (standardowe oprogramowanie sterownika dla komputerów Mac).
- Nóżki izolujące od drgań.
- Wyjście I2S służące do łączenia się z innymi produktami NuPrime (może nie działać z innymi urządzeniami).

Dane techniczne
Przetwornik DAC: ESS SABRE 9038PRO
Stosunek sygnał/szum: 110 dB
Zniekształcenia THD: <0,0003 %
Pasmo przenoszenia: 20 - 20 000 Hz
Impedancja wyjściowa: 50 Ohm
obsługiwane formaty: USB 24 Bit/384 kHz DSD256 / koaksjalny PCM 44,1 - 768 kHz/32 Bit i DSD DOP 64, 128, 256 / optyczny PCM 44,1 - 192 kHz/32 Bit i DSD DOP 64 / I2S PCM 768 kHz/32 Bit i DSD 512
:: obsługa plików PCM do 768 kHz oraz MQA
:: obsługa plików do DSD512 oraz DXD
:: DSD z obsługą ASIO
:: Ustawienia wyjść: 0 dB = 2 Vrms Volume = 87; +6 dB = 4 Vrms Volume = 99
Zużycie prądu: 13,5 W, 0,9 W w trybie stand-by
Wysokość: 5,5 cm
Szerokość: 43 cm
Głębokość: 31,5 cm
Masa: 5,2 kg



Podwójny karton


Przewód zasilający, pilot zdalnego sterowania i dokumenty

Płaska obudowa


"Kanciasty" design typowy dla NuPrime


Niebieski wyświetlacz

Pokrętło po lewej to selektor źródeł, ale także włącznik sieciowy (kiedy je przycisnąć)

Pokrętło głośności oraz dostęp do menu



Tył urządzenia

Dekodowanie MQA sygnalizowane jest na wyświetlaczu

Cały system odsłuchowy



Wrażenia dźwiękowe
DAC-i porównawcze to: Shanling D3.2, NuPrime DAC-10H, Topping D70 DAC oraz Lampizator Amber 3 DAC. Źródło to przede wszystkim transport sieciowy Auralic Aries G1 połączony z DAC-ami przewodem cyfrowym USB Fidata HFU2-1M (czytaj recenzję TUTAJ). Wzmacniacze to Esoteric F-07 na zmianę z Shanling A3.2. Głośniki to Living Voice Auditorium R3 oraz Pylon Diamond 30 przyłączane za każdym razem kablami Luna Cables Gris. Przewody pomiędzy DAC-iem a wzmacniaczem to RCA Luna Cables Gris lub XLR Perkune Audiophile Cables Ultimate 1,5 m. Pełna lista sprzętu towarzyszącego dostępna jest na dole niniejszego tekstu.

Kalifornijski NuPrime ma bardzo duże doświadczenie w konstruowaniu przetworników cyfrowo-analogowych. Zbudował już ich dość sporo, a wszystkie, bez wyjątku, były bardzo dobrymi DAC-ami. Świetnie grającymi, często lepiej niż konkurencyjne w podobnej cenie. Evolution DAC to aktualnie najwyższy model firmowych przetworników, zaaplikowano weń całe mnóstwo nowatorskich technologii i rozwiązań. (To m.in. kość ESS 9038PRO połączona ze sterującym układem scalonym PSRC NuPrime). I to ewidentnie korzystnie przekłada się na dźwięk.

Evolution DAC przede wszystkim charakteryzuje bardzo przestrzenny dźwięk, wręcz holograficzny. Słyszałem już dużo przetworników c/a, ale ten nowy NuPrime jest nieprawdopodobnie hojnie obdarzony umiejętnością budowania bardzo rozległej sceny. Szerokiej i głębokiej, horyzontalnej. Doskonale zorganizowanej, z precyzyjnie rozmieszczonymi instrumentami, perfekcyjną lokalizacją wokali, z ciemnym, acz wyraźnym tłem oraz z wybitnie czytelnymi miko-dźwiękami. Ze świetną akustyką i doskonałą tonalnością panującej na całej scenie. Dzięki temu odsłuchy muzyki są bardzo wierne - doskonała rozdzielczość i selektywność przestrzenna umożliwia odsłuchy wręcz monitorowe - każda część muzyki, każde słowo i nuta stają się bardziej zrozumiałe, lepiej artykułowane. Innymi słowy, Evolution DAC to analityczny detal, wybitna precyzja i przestrzeń wokół muzyki. Niezwyczajna przejrzystość. 

Co istotne, całość przekazu pomimo że jest ultra-rozdzielcza i przestrzenna, to równolegle jest zupełnie neutralna, pozbawiona jest ocieplenia i osłodzenia, ale i ochłodzenia czy oznak tzw. kliniczości. Oznaczane są poszczególne poziomy niuansów, wypełniana przestrzeń wokół muzyki, zapewniana jest stabilność obrazu i przezroczysta wierność. DAC dba także o wiarygodne prowadzenie rytmu, trzyma też bas w punktualnych ryzach, nie pozwala mu na odejście prostej, acz plastycznej linii od nawet na centymetr, nawet o milimetr. Niskie tony mają bardzo solidne a jednocześnie sprężyste wypełnienie. Są perfekcyjnie szybkie i dynamiczne. Referencyjne.

Evolution DAC jako dekoder MQA. Różne można spotkać opinie dotyczące formatu MQA (Master Quality Authenticated). Jedni wieszają na nim psy (głównie z powodu stratnych algorytmów i kompresji oraz koniecznych wymagań licencyjnych), inni wychwalają pod niebiosa, a jeszcze inni po prostu z niego korzystają, słuchając na nim muzyki chociażby za pośrednictwem subskrypcji popularnego serwisu streamingowego Tidal HiFi/MQA. MQA to oczywiście kodek audio wykorzystujący kompresję stratną. Dla mnie MQA to nowoczesny format, który rzeczywiście ma swoje pewne ograniczenia, ale na pewno jest wielce przydatny i pożyteczny dla odsłuchów audio-stereo. Warto z niego korzystać, bo dobrze gra.

Jak podaje Wikipedia, MQA hierarchicznie kompresuje stosunkowo niewielką energię w pasmach o wyższej częstotliwości do strumieni danych, które są osadzone w pasmach o niższej częstotliwości przy użyciu zastrzeżonych technik ditheringu. Po serii takich manipulacji otrzymane dane 44 kHz, warstwowe strumienie danych i końcowy strumień „retuszu” (skompresowana różnica między stratnym sygnałem z rozpakowywania wszystkich warstw a oryginałem) są dostarczane do urządzenia odtwarzającego. Biorąc pod uwagę niską ilość energii oczekiwaną przy wyższych częstotliwościach i przy użyciu tylko 1 dodatkowej warstwy pasma częstotliwości (górne pasmo 44 kHz 96/24 upakowane w dither 48/16) i jeden strumień retuszowy (skompresowana różnica między oryginalnymi 96/24 i 48/16) są razem dystrybuowane jako strumień 48/24, z których część zdziesiątkowana bitowo 48/16 może być odtwarzana przez normalne urządzenie odtwarzające 48/16. 

W trybie dekodowania MQA w Evolution DAC przestrzeń odsłuchowa jeszcze bardziej się powiększa i poszerza. Zyskuje wieloplanowość i poprawia się czytelność sceny. To dodatkowa precyzja, wymiarowość i rozdzielczość. Dźwięk otrzymuje gęstsze nasączenie, wygładzenie kantów, dociążenie i dopięcie tonalne. Wyraźniej słyszalne są niuanse i subtelności. Dźwięczność przechodzi na stronę dynamiki i energii. Blasku. Moim zdaniem, nowy Evolution DAC jako dekoder sygnału MQA robi doskonałą robotę brzmieniową. Można naprawdę poczuć/usłyszeć wysoką klasę tego standardu. 

Konkluzja
NuPrime Evolution DAC to referencyjny przetwornik cyfrowo-analogowy PCM, DSD i MQA. Oferuje dźwięk bardzo energetyczny, przestrzenny i nasycony. Doskonale selektywny i rozdzielczy. Przejrzysty jak kryształ. Na nowo definiuje standard MQA, pozwalając mu zaistnieć w najlepszy z możliwych sposobów. Gra muzykę, a nie bity. Polecam NuPrime Evolution DAC, bo to bardzo wszechstronny przetwornik cyfrowo-analogowy o niesamowicie wiernym i przyjaznym brzmieniu klasy high-fidelity!  

Cena w Polsce - 15 495 PLN.

System odsłuchowy
Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Esoteric F-07 (test TU), Haiku-Audio Origami 6550 SE (test TU), Shanling A3.2 (test TU), Naim Uniti Nova (test TU) i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Audiovector R 1 Arreté (test TU), Xavian Jolly (test TU), Pylon Diamond 30, Guru Audio Junior (test TU) i Studio 16 Hertz Canto One New SE (test TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO.
Odtwarzacze sieciowe: Auralic Aries Mini (test TU) i Auralic Aries G1.
DAC-i: NuPrime DAC-10H (test TU), Lampizator Amber 3 DAC, Shanling D3.2 (test TU), Topping D70 DAC oraz Encore mDSD (test TU).
Komputery: Dell Latitude 7390 i MacBook Apple Pro.
Smartfon/tablet: iPhone XR i iPad Air 2.
Gramofon: Nottingham Analogue Horizon (test TU).
Wkładka gramofonowa: Ortofon 2M Black (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU) i Audiokultura Iskra 1 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), Takstar HF-580 (test TU), Meze 99 Neo (test TU) i MEE Audio Matrix 2 (test TU).
Kondycjonery sieciowe: Xindak PC-200V (test TU) oraz NuPrime Pure AC-4 (test TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU) i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech Radius Stand, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). Kondycjoner masy dla głośników QAR Dynamit (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper oraz adaptery głośnikowe bi-wire Perkune Audiophile Cables (test TU).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację