S

S

MA

Planeta Dźwięku

Premium Sound

Polpak

niedziela, 23 listopada 2014

Wzmacniacz zintegrowany (i DAC) Hegel H160 - zapowiedź testu

Trochę pokrętnie brzmi niniejsza zapowiedź testu: "Wzmacniacz zintegrowany (i DAC) Hegel H160", ale ostatnimi czasy w audio-stereo tak porobiło się, że trudno stosować klasyczną nomenklaturę do określania konkretnych urządzeń. Wzmacniacze zintegrowane rzadko są obecnie wyłącznie wzmacniaczami - coraz częściej wyposażane są w pełnoprawne konwertery cyfrowo-analogowe (czego Hegel H160 jest przykładem, a ma przecież wbudowany również wzmacniacz słuchawkowy!), a nierzadko i w inne funkcje typu możliwość streamingu, odbiornik Wi-Fi, etc. Z kolei przenośne i stacjonarne wzmacniacze słuchawkowe są często równolegle także DACami, przedwzmacniaczami, konwerterami USB-S/PDIF, itd, zaś tradycyjne odtwarzacze płyt kompaktowych - wielofunkcyjnymi kombajnami, w których napęd CD wydaje się być jedynie dodatkiem. Myślę, że nie ma co ciągnąć tego tematu, bo na zapowiedź niecierpliwie czeka tytułowy norweski siłacz.

Podczas ostatniej wystawy Audio Show w odbywającej się w Warszawie miałem miłą sposobność długiej rozmowy z Andersem Ertzeidem (czytaj TUTAJ) - Business Development Managerem w Hegel Music Systems. Zahaczyłem wówczas go o brzmienie nowego wzmacniacza Hegel H160 - Anders tak określił jego dźwięk:

"Generalnie rzecz biorąc H160 ma sygnaturę dźwięku zbliżoną do H300, chociaż oczywiście nie jest literalnie taka sama – pomiędzy tymi wzmacniaczami są duże różnice konstrukcyjne w przedwzmacniaczach. Ponadto H160 jest „cichszy” od H100 i H200, ma od nich jeszcze mniej zakłóceń, szumów i innych artefaktów. Jest ekstremalnie cichy, wolny od niechcianego hałasu. W związku z powyższym, na H160 słychać jeszcze więcej detali (niż na H100 i H200), jest większa potęga brzmienia, odczuwalna moc; jest także bardziej od nich naturalny, bo ma mniej zniekształceń. Taki jest nasz nowy H160."

Hegel H160 przyjechał do mnie kilka dni temu - zastąpił mój ulubiony (i dotychczasowy) Hegel H100. Porównuję dźwięk obu tych wzmacniaczy. Jest kilka istotnych różnic w dźwięku, o czym napiszę niebawem. Hegel H160 jest od H100 o wiele bardziej funkcjonalny - dobre wrażenie wywiera zainstalowany wewnątrz DAC, który jest (cytując ponownie Andersa): "prawie takiej samej jakości jak DAC Hegel HD12". Mnogość zaaplikowanych cyfrowych wejść (bo aż pięć) jest bardzo wygodna. Duży szacunek budzi wewnętrzny wzmacniacz słuchawkowy - po podpięciu wymagających słuchawek planarnych Audeze LCD-XC szybko okazuje się, że wyjście słuchawkowe w H160 nie jest jakąś tam zwykłą "dziurką słuchawkową", a pełnoprawnym gniazdem słuchawkowym wysokiej klasy dedykowanej amplifikacji.

Testy potrwają jakieś siedem - dziesięć dni, potem opublikuję cały opis. Zapraszam.


Po prostu Hegel

Jak widać, Hegel H160 jest większy od H100 (stoi na samym dole)

Norweski wzmacniacz stoi na szwedzkiej szafce audio marki Solid Tech - skandynawskie porozumienie

Słuchawki planarne Audeze LCD-XC doskonale grają z H160!

Rzut ogólny na system odsłuchowy; wzmacniacz lampowy to Cayin MT-35 S, duże czarne kolumny to Polk Audio TSx550T, mniejsze - Vienna Acoustics Mozart Grand; na podłodze leżą dwie listwy zasilające marki Furutech

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...