Zdjęcia: Sennheiser / Sonova Consumer Hearing GmbH
Sennheiser HDB 630 to bezprzewodowe słuchawki hi-fi z neutralnym brzmieniem, wydłużoną żywotnością baterii (do 60 h) i zaawansowaną redukcją hałasu ANC. Łączą jakość audiofilskiego sprzętu z wygodą mobilnego użytkowania.
Wstęp
Nie ukrywam, że bardzo lubię słuchawki niemieckiej firmy Sennheiser electronic GmbH & Co. KG (od niedawna należącej do szwajcarskiej Sonova Holding AG). Uważam ją za najpoważniejszego i najrzetelniejszego producenta słuchawek. I najlepszego. To tytułem wstępu do wstępu. W końcu blog Stereo i Kolorowo bazuje na subiektywnych opiniach, a moje korzystne zdanie o Sennheiser opieram na empirycznych odsłuchach kilkudziesięciu (!) firmowych modeli. Owszem, zdarzały się też słabsze produkcje, lecz generalnie większość słuchawek Sennheiser lokuje się znacznie powyżej światowej normy. Zaś kilka jest absolutnie wybitnych, są niepobitymi wzorcami dźwięku high-fidelity.
Niedawno przyjechały do mnie na premierowe testy słuchawki bezprzewodowe z aktywną redukcją hałasu (ANC, Active Noise Canceling): Sennheiser HDB 630 (zobacz TUTAJ i TUTAJ). Pod względem wzorniczym słuchawki nawiązują do dobrze znanego i popularnego modelu Sennheiser Momentum 4, ale w zasadzie jest to zupełnie inna konstrukcja. Jej sercem jest 42-milimetrowy przetwornik dynamiczny produkowany w fabryce Sennheisera w Tullamore (Irlandia), wspierany przez zestaw precyzyjnych rozwiązań akustycznych zaprojektowanych dla bezkompromisowej, bo audiofilskiej czystości dźwięku.
HDB 630 zostały wyposażone w profesjonalną funkcję "Crossfeed" inspirowaną referencyjnym modelem HE 1. Mają też zaaplikowany szerokopasmowy korektor parametryczny. Dodatkowo słuchawki w zestawie mają nadajnik USB-C (dongle) Sennheiser BTD 700, który zapewnia wsparcie kodeku aptX Adaptive hi-res / aptX Lossless - i to nawet dla urządzeń natywnie nie obsługujących tego kodeku (!), na przykład dla wszystkich smartfonów i tabletów marki Apple.
Wrażenia ogólne i budowa
Słuchawki są dostarczane w niewielkim kartonowym pudełku z szaro-niebieską szatą graficzną. Wewnątrz opakowania znajduje się poręczne etui transportowe, a dopiero w nim słuchawki, dokumenty i akcesoria. Załączone akcesoria to dwa przewody (słuchawkowy i USB-C) oraz transmiter Bluetooth Sennheiser BTD 700 w postaci dongle USB-C (wraz z adapterem na gniazdo USB-A). A o którym koniecznie trzeba napisać więcej - zrobię to w następnym rozdziale, teraz opiszę słuchawki.
Model HDB 630 prezentuje się dość spokojnie, ma oszczędną stylistykę i w ogóle nie przypomina klasycznych słuchawek Sennheiser typu HD 650, HD 660S2, HD 600, HD 820, HD 550 bądź HD 560S. To wzornictwo zaczerpnięte wprost z modelu Momentum 4 Wireless (czytaj moją recenzję TUTAJ). Te dwa egzemplarze różnią się jedynie w kilku detalach - na przykład Momentum 4 na zewnętrznej stronie pałąka mają doklejony pasek szarej tkaniny, zaś pałąk HDB 630 w całości został pokryty skajem.
Tytułowe Sennheiser to minimalistycznie prezentujące się słuchawki, bez żadnych ozdobników, bajerów, błyszczących fragmentów. Miało być praktycznie, zwyczajnie i użytkowo - i tak jest. Jednak należy przyznać, że jakość materiałów oraz samo wykonanie jest znakomite. Perfekcyjne. Choć plastiku mogłoby być nieco mniej.
Obudowy muszli oraz ich prowadnice zostały wykonane z wysokiej jakości, estetycznego i twardego tworzywa sztucznego o czarnym, matowym wykończeniu. Taki zabieg zabezpiecza powierzchnię muszli przez pozostawianiem odciskami palców. Pałąk - jak już wspomniałem - w całości jest pokryty skajem, zaś od spodu, na całej długości, ma przymocowaną miękką gumową poduszeczkę. Po obu bokach pałąku, tuż przy prowadnicach regulujących objętość, przyklejono srebrne logo Sennheiser.
Pałąk jest połączony obrotowymi, aluminiowymi sworzniami z muszlami - obracają się o 180 stopni w poziomie, zaś widełkowate obejmy muszli o kilkanaście stopni w pionie, co zapewnia łatwe i dokładne dopasowanie do uszu i krzywizny czaszki. Pady są duże, miękkie, przylegające, szczelne. Przyjemne w dotyku. Wykonano je ze skóry proteinowej japońskiej firmy Ideatex oraz wypełniono sprężystą pianką.
Wewnątrz muszli zainstalowano duże przetworniki 42 mm wytwarzane przez Sennheiser AG we własnej fabryce w Tullamore w Irlandii, skąd zresztą pochodzą wszystkie przetworniki serii HD 600. Ale w przeciwieństwie do nich, model HDB 630 jest montowany w dalekich Chinach, a nie wytwarzany w Europie.
Na górnych częściach obudów muszli znajdują się podłużne szczeliny wentylacyjne wewnętrznych komór akustycznych przetworników. Zewnętrzne powierzchnie muszli są zupełnie płaskie, a na ich obwodach (wokół krawędzi obudów) znajdują się zagłębienia - to tutaj schowano mikrofony nasłuchujące i monitorujące otoczenie akustyczne dla systemu ANC.
Na dolnej części prawej muszli zamontowano większość ważnych przycisków funkcyjnych, gniazda, diody i mikrofony (na lewej jest zainstalowany tylko jeden mikrofon). Jest też wygodny przycisk zasilania, rząd pięciu białych diod (informujących o parowaniu i stanie naładowania baterii), złącze USB-C do ładowania akumulatora (oraz realizacji cyfrowego przewodowego połączenia), gniazdo jack 2,5 mm (dla przewodowego analogowego połączenia) oraz mikrofon dla rozmów. Prawa muszla (jej zewnętrzna powierzchnia) pełni rolę sterującego panelu dotykowego. Cała powierzchnia muszli reaguje na gesty, a jest ich bardzo dużo, można je ustawiać w aplikacji.
Wygoda podróży i dźwięk w ruchu. Dzięki 60 godzinom pracy na baterii i funkcji szybkiego ładowania (7 godzin odsłuchu po zaledwie 10 minutach ładowania), HDB 630 są stworzone do codziennego użytku — w domu, w biurze i w podróży. Zamknięta konstrukcja z adaptacyjną redukcją hałasu (ANC) skutecznie tłumi dźwięki otoczenia, a zintegrowane mikrofony obsługują rozmowy głosowe oraz tryb transparentny, gdy chcesz słyszeć, co dzieje się wokół.
HDB 630 oferują zupełnie nowy zestaw funkcji do kształtowania brzmienia, które wykraczają poza standardowe presety gatunkowe i 5-pasmowy korektor dostępny w aplikacji Smart Control Plus.
Zainspirowana flagowym modelem HE 1, funkcja Crossfeed delikatnie miesza kanały lewy i prawy, nadając dźwiękowi przestrzeń zbliżoną do odsłuchu na kolumnach — idealne rozwiązanie dla miksów z mocno rozdzielonymi kanałami, które potrafią męczyć przy słuchaniu na słuchawkach.
Nowy korektor parametryczny pozwala precyzyjnie podbijać lub tłumić dowolne częstotliwości, z pełną kontrolą szerokości pasma (Q), typów filtrów, przełącznikiem A/B i innymi opcjami. Ustawienia są zapisywane bezpośrednio w systemie przetwarzania słuchawek, dzięki czemu ulubione brzmienie pozostaje niezależne od połączenia z aplikacją czy źródła dźwięku.
Słuchawki HDB 630, podobnie jak Momentum 4 Wireless, współpracują z firmową "Sennheiser Smart Control Plus", która jest łatwa, przystępna i przyjazna w obsłudze. Obejmuje funkcje m.in. pięcio-pasmowego korektora, opcję Crossfeed, personalizacji dźwięku (Sound Check), ustawienia /wzmocnienia basu (Bass Boost), aktywacji trybu podkreślającego ludzki głos (funkcja Podcast) dla słuchania audycji, gdzie dominuje mowa, wyboru stref dźwięku, regulacji redukcji szumu wiatru, transparentności głosu podczas rozmów telefonicznych, automatycznej pauzy, aktywacji panelu dotykowego na prawej muszli, kontroli łącza Bluetooth etc. Sennheiser Smart Control Plus to logiczna, dopracowana i poręczna appka. Wygodna w użytkowaniu. Uniwersalna, nowoczesna, profesjonalna.
ErgonomiaW tym rozdziale nie mam zbyt dużo do napisania - nowe HDB 630 są świetnie skonstruowane, znakomicie wyważone - mają super-wygodne pady, łatwo dopasowują się, zapewniają świetną izolację akustyczną. Słuchawki na głowie i uszach leżą wprost idealnie. To wzorcowa ergonomia klasy premium! Zaś możliwość pracy na baterii bez przerwy przez 60 godzin jeszcze wyżej podbija tę stawkę (zaledwie 10 minut pobytu pod ładowarką zapewnia około 7 godzin odtwarzania!).
Adapter Sennheiser BTD 700
Chcieliśmy stworzyć przekonującą propozycję dla audiofilów, którzy oczekują jakości znanej ze słuchawek przewodowych, ale pragną korzystać z niej wszędzie” – mówi Wee Hong Kuan, Senior Product Manager Sennheiser / Sonova Consumer Hearing GmbH.
Za światowej klasy systemem przetworników stoi cyfrowy silnik audio wysokiej rozdzielczości, który można wykorzystać zarówno przewodowo, jak i bezprzewodowo w różnych konfiguracjach. Dzięki złączu USB-C lub klasycznemu przewodowi analogowemu słuchawki umożliwiają odtwarzanie muzyki z lokalnej biblioteki lub streaming z natywną obsługą plików do 24 bit / 96 kHz. W trybie bezprzewodowym technologia Bluetooth 5.2 z kodekiem aptX Adaptive zapewnia stabilne i wysokiej jakości przesyłanie dźwięku.
W zestawie znajduje się także nadajnik USB-C (dongle) BTD 700, który natychmiast podnosi jakość dźwięku urządzeń takich jak smartfony czy tablety do poziomu aptX Adaptive hi-res. Ponieważ jedynie około 16 procent smartfonów obsługuje natywnie bezprzewodowy dźwięk wysokiej rozdzielczości, dołączony transmiter rozszerza tę możliwość do aż 80 proc. modeli – wystarczy wpiąć go w dowolny port USB-C.
Adapter (lub nadajnik) Sennheiser BTD 700 aptX Adaptive / Lossless (zobacz
TUTAJ) to niewielki przedmiot, lecz kluczowy dla poszerzenia umiejętności przedmiotowych słuchawek. Kosztuje około 50 EUR, ale dopiero to on potrafi wyczarować ze smartfonów Apple sygnał bezprzewodowy wyższej rodzielczości, co jest bardzo istotne dla uzyskania wysokiej jakości dźwięku w systemie bezprzewodowym Bluetooth. BTD 700,
według zapewnień producenta, wyciąga sygnał wysokiej rozdzielczości ze źródeł nawet z głębią do 24 bitów i częstotliwością 96 kHz. To bardzo istotne w przypadku z iPhone'ów (i iPadów), bo one same umożliwiają łączność bezprzewodową ograniczoną do przepustowości 256 kb/s.
Dlaczego to jest takie ważne? Apple iPhone korzysta głównie z kodeka AAC (Advanced Audio Coding) do przesyłania dźwięku przez Bluetooth, który zazwyczaj przesyłany jest strumieniowo z prędkością około 256 kb/s. I chociaż maksymalna technicznie prędkość transmisji danych dla Bluetooth 4.0/5.0 jest wyższa, w praktycznych, rzeczywistych sytuacjach na iOS efektywna prędkość transmisji danych jest często ograniczona i czasami sięga od około 6 kb/s do 128 kb/s (w zależności od połączenia). Owszem, serwis streamingowy Apple Music obsługuje dźwięk bezstratny o wysokiej rozdzielczości do 24 bitów/192 kHz (ALAC), nie jest on kompletnie przesyłany przez standardowy Bluetooth, który z natury generuje straty. Innymi słowy, Apple sam sobie degraduje brzprzewodowy sygnał HD wysyłany do słuchawek Bluetooth...
Zaś dongle Sennheiser BTD 700, kiedy wetknąć go do gniazda USC-C sprzętu Apple, poniekąd teoretycznie pobiera cyfrowy dźwięk ze smartfona bądź tableta (przez wspomniane łączę USB-C) wysokiej rozdzielczości do wartości 24 bitów / 96 kHz, a następnie bezproblemowo przesyła go do sparowanych słuchawek przez Bluetooth wykorzystując zaawansowany kodek aptX Lossless firmy Qualcomm. Adapter całkowicie pomija wewnętrzny układ Bluetooth smartfona / tableta. Wystarczy go włożyć do gniazda USB-C i nacisnąć przycisk parowania. Słuchawki automatycznie łączą się z nim (a on jest przyłączony do źródła). Odpowiedni kolor diody i jej pulsowanie wskazują jakość przesyłanego sygnału i przebieg parowania / rozłączania. Wszystko działa samoistnie, bez konieczności żmudnej obsługi, zaś łącze jest super-stabilne i pracuje bez zarzutu. Czyżby to wszystko było aż tak proste i genialne?
Co mówi definicja aptX Lossless (za Wikipedią): "aptX Lossless to kodek Bluetooth firmy Qualcomm zaprojektowany do przesyłania dźwięku w jakości CD (16 bitów/44,1 kHz) bez utraty danych, umożliwiając bezprzewodowe przesyłanie dźwięku o doskonałej jakości bitowej i wysokiej wierności. Jako element technologii Snapdragon Sound, oferuje on lepszy, czystszy i mniej skompresowany dźwięk niż LDAC, z przepływnością sięgającą 1,2 Mb/s".
Z kolei o aptX Adaptive Wikipedia podaje następujące słowa: "aptX Adaptive to dynamicznie regulowany kodek audio nowej generacji, przeznaczony do zapewnienia najwyższej jakości dźwięku i niskich opóźnień. Szybkość transmisji aptX Adaptive dynamicznie skaluje się w zakresie od 279 kbit/s do 420 kbit/s. Qualcomm twierdzi, że ich nowy algorytm kompresji zapewnia współczynnik kompresji od 5:1 do 10:1. Dzięki temu aptX Adaptive przy 279 kbit/s i 420 kbit/s zapewnia taką samą jakość dźwięku jak aptX przy 352 kbit/s i aptX HD przy 576 kbit/s. aptX Adaptive obsługuje głębokość 16 i 24 bitów przy częstotliwościach próbkowania 44,1, 48 i 96 kHz. Rzeczywista obsługa 96 kHz zależy jednak od implementacji sprzętowej produktu".
Bo tak naprawdę nowoczesny kodek Bluetooth aptX Lossless teoretycznie osiąga przepustowość około 1 200 kb/s (czyli 1,2 Mb/s), zaś albumy 24-bit/96 kHz streamowane na np. Qobuz potrzebują przepływowości sygnału od 2 500 do 3 500 kb/s, zaś zwykły FLAC (Free Lossless Audio Codec) o jakości CD wymaga przepływności od 700 do 950 kb/s (choć same pliki audio CD mają bitrate 1 411 kb/s). Wartości HD deklarowane przez Sennheisera coś się tutaj nie zgadzają... W rzeczywistości nawet adapter Sennheiser BTD 700 pomimo, że wydatnie poprawia przepustowość sygnału bezprzewodowego Bluetooth (do około 1 100 - 1 200 kb/s) i potrafi radzić sobie z FLAC "CD-Quality", to nie potrafi technicznie przesyłać realnego sygnału HD, ogranicza go. Kompresuje. Nie chcę tutaj wchodzić w dalekie szczegóły, ale kiedy pogrzebać w Internecie można wiele ciekawego na ten temat dowiedzieć się.
Tak, czy inaczej, cześć i chwała Sennheiserowi, że opracował adapter / nadajnik BTD 700 dla polepszenia przepustowości sygnału Bluetooth (głównie z przeznaczeniem dla sprzętów Apple z kodekiem AAC) do jakości odpowiadającej płycie CD - i choć nadal nie jest idealnie, to istotny progres jest. Tym bardziej, że poprawa brzmienia jest rzeczywiście odczuwalna (będę o tym pisać w rozdziale "Wrażenia dźwiękowe"), a strona praktyczna ergonomii jest bezdyskusyjna. Można zjeść smaczne ciastko i nadal je mieć.
Dane techniczne Sennheiser HDB 630
Typ słuchawek: dynamiczne, zamknięte, wokółuszne, bezprzewodowe
Przetworniki: 42 mm
Redukcja szumów: hybrydowe adaptacyjne ANC
Łączność bezprzewodowa: Bluetooth 5.2 (z obsługą SBC, AAC, aptX, aptX HD, aptX adaptive)
Impedancja: 480 Ω (tryb aktywny)
Akumulatory: litowo-jonowe 700 mAh
Maksymalny poziom ciśnienia akustycznego: 105 dB
Pasmo przenoszenia: 6 - 22 000 Hz (Bluetooth), 6 - 40 0000 Hz (USB-C)
Zniekształcenia: < 0,2%
Czas pracy: do 60 h (z włączoną łącznością Bluetooth i funkcją ANC)
Aplikacja: Sennheiser Smart Control Plus dla iOS i Android
Masa: 310 g
(Kursywą zaznaczyłem cytaty za Sennheiser / Sonova Consumer Hearing GmbH; modyfikacje własne L.H.).

Opakowanie

Wyjątkowo estetyczny i poręczny pokrowiec

Słuchawki w etui leżą rozłożone na płasko
Pokrowiec i akcesoria

Nadajnik USB-C (dongle) Sennheiser BTD 700 zapewnia bezproblemowe wsparcie kodeku aptX Adaptive hi-res
Wzorniczo może bez szału, ale wykonanie i materiałowa jakość - doskonałe!
Obszerne i szerokie pady z miękkiej skóry
Odsłuchy z serwisu streamingowego Apple Music; skany ekranu iPhone'a
Skan ekranu iPad Air 4
Funkcjonalna i wygodna firmowa aplikacja Smart Control Plus
Odsłuchy porównawcze; słucham streamujac muzykę z iPad Air 4 (z Qobuz) i wykorzystując transmiter BTD 700
Wrażenia dźwiękowe
Słuchawki bezprzewodowe ANC porównawcze to Final UX5000, Écoute TH1, Noble FoKus Apollo i Final ZE8000. Urządzenia Bluetooth: komputer DELL Latitude 5440, tablet iPad Air 4 oraz smartfon iPhone 16 Pro. Serwisy streameingowe Apple Music i Qobuz.
Sennheiser zachwala swoje nowe słuchawki mottem "Audiophile sound, cut loose" (pol. audiofilski dźwięk - uwolnij się, porzuć ograniczenia, wyplącz się), co można łatwo wytłumaczyć, iż nowy model HDB 630 oferuje czysty dźwięk wysokiej jakości, choć transferowany poprzez łączność bezprzewodową Bluetooth (a więc zapewniającą mobilny komfort, bo bez konieczności używania kabli przewodzących). Słuchawki mają zainstalowane oryginalne przetworniki Sennheiser o średnicy 42 mm (takie same, co w firmowych modelach high-end), a jednocześnie mają dodany nadajnik Sennheiser BTD 700 aptX Lossless / aptX Adaptive umożliwiający przepustowość sygnału do 1 200 kb/s, czyli FLAC "CD-Quality".
A więc dzięki nadajnikowi BTD 700 można z urządzeń Apple bez problemu słuchać wysokiej jakości dźwięku, wyższej niż zapewnia to kodek Apple kodek AAC (Advanced Audio Coding) przeznaczony do przesyłania sygnału przez Bluetooth (przesyłany strumieniowo z prędkością około 256 kb/s, czyli degradowany). Ma się rozumieć, użytkownicy urządzeń np. Sony lub Samsung na Androidzie takich problemów nie mają, bo ich software obsługuje przesył aptX Lossless bez konieczności montowania nadajników / adapterów...
Ale przechodząc wreszcie do najważniejszego, czyli do opisu dźwięku Sennheiser HDB 630. W zasadzie mógłbym o nim napisać tylko trzy słowa i zakończyć niniejszą recenzję. Te trzy słowa to: "dźwięk jest genialny!". Szczery, czysty, rozdzielczy, przestrzenny i namacalny. Naturalny, ale też pogłębiony, bardzo wyraźny i szczegółowy. Sugestywny oraz dynamiczny. Tonalnie nasączony aż po same brzegi, lecz nie przeładowany. Świetnie zrównoważony. Wyrafinowany. Barwny.
Tutaj wszystko gra dokładnie, czyli tak jak powinno być w słuchawkach high-fidelity: równo, przezroczyście, substancjalnie. Oraz spójne, komunikatywne i przyjemne. Jestem pod dużym wrażeniem autentyczności, gładkości i dojrzałości dźwięku nowych HDB 630. To brzmienie w 100% audiofilskie, czyli stawiające dźwięk na piedestale referencyjnej jakości i studyjnej wierności. Zupełnie jak rasowe Sennheiser całej serii 600 - klasyczny i wzorcowy "sound of Sennheiser".
Niewątpliwym atutem HDB 630, jest to, że grają soczyście, kompletnie i ekspansywnie. Naturalnie i szczegółowo, lecz też dobitnie. Strukturalnie. To słuchawki o wspaniałym, płynnym i analitycznym brzmieniu, pełne kształtu i dynamiki w całym paśmie częstotliwości. W przekazie jest mnóstwo harmonii, emocji i zróżnicowania. Scena jest głęboka i precyzyjnie ułożona, wielowarstwowa oraz obszerna (jak na słuchawki wręcz doskonała!). Znakomicie rozmieszcza zjawiska przestrzenne w trójwymiarze, a wybrzmienia rozchodzą się lekko i swobodnie. Naprawdę, można się bardzo zdziwić, co te bezprzewodowe Sennheisery potrafią wyczarować z holografią.
Średnica ma gęste i namacalne nasycenie, ale nie jest ani ściśnięta, ani zbrylona. Ma akustyczny oddech, właściwy rozpęd i dużo powietrza. Jest autentyczna, kreuje wyraźne wokale, dba o tożsamość instrumentów. Angażuje słuchacza w spektakl muzykalności, dynamiki i wyrafinowania. O odpowiednią potęgę dźwięku dba mocny, żywy, nisko schodzący bas, zaś wysokie tony są selektywne i czyste. Wnikliwe, acz wysublimowane. Wszystkie zakresy ze sobą współpracują, przenikają się wzajemnie, lecz nie interferują. Zapewniają optymalną jednoznaczność i pożądaną selektywność.
Napiszę to wprost: Sennhesier HDB 630 w trybie bezprzewodowym Bluetooth sparowane z iPhone lub iPad znacznie lepiej grają na transmiterze BTD 700 aptX Lossless niż na tradycyjnym przesyle (wykorzystującym kodek AAC). Więcej tutaj spójności, transparentności, dokładności. Dźwięk jest wyraźnie gęstszy, lepiej osadzony w przestrzeni, precyzyjniejszy. Ma lepsze obrazowanie, dalszą perspektywę, jest głębszy. Piękniejszy. Oczywiście, nie są to olbrzymie różnice, ale istotne dla uzyskania wyższej wiarygodności brzmienia, korzystnego zróżnicowania, poczucia substancji i struktury przekazu.
Funkcja ANC działa pierwszorzędnie. Spośród wszystkich moich testowych słuchawek - najlepiej i najwydajniej (a były to - przypomnę - Final UX5000, Écoute TH1, Noble FoKus Apollo i Final ZE8000). Sennheiser zaaplikował w HDB 630 bardzo zaawansowany system aktywnej redukcji hałasu zapewniający korzystną izolację od świata zewnętrznego. To system efektywnie wyciszający i blokujący rozmaite głośne, a uciążliwe dźwięki otoczenia (szumy, huki, stukoty, jazgoty, warkoty, rozmowy, krzyki etc.). Akustyczna skuteczność redukcji hałasu zewnętrznego jest zdecydowanie wysoka, a jednocześnie degradacja dźwięku słuchawek - mała lub bardzo mała. Brawo!
Konkluzja
Sennheiser HDB 630 to pierwsza para bezprzewodowych słuchawek Sennheisera wchodząca w skład ekskluzywnej serii „Audiophile 600". Mają zainstalowane pełnowymiarowe, oryginalne przetworniki 42 mm wytwarzane w zakładach Sennheisera w Irlandii, zaawansowaną konstrukcję akustyczną oraz super-wydajny system aktywnej redukcji hałasu (ANC), a także funkcjonalną aplikację sterującą. Wisienką na torcie jest transmiter Sennheiser BTD 700 aptX Lossless / aptX Adaptive, który w znaczący i odczuwalny sposób polepsza dźwięk bezprzewodowy (głównie z urządzeń Apple). Podsumowując: nowe HDB 630 oferują kompletny i audiofilski "sound of Sennheiser" w wydaniu bezprzewodowym. Moja najwyższa rekomendacja!
Cena w Polsce - 2 149 PLN.
.png)
Najwyższa rekomendacja dla bezprzewodowych Sennheiser HDB 630!
Za:
- Sennheiser / Sonova Consumer Hearing GmbH to słuchawkowy potentat, innowator, wzorzec, klasyk
- Sennheiser to synonim słuchawek wysokiej jakości, zarówno pod względem konstrukcyjnym, jak i brzmieniowym
- model HDB 630 konstrukcyjnie jest oparty na dopracowanym i popularnym modelu Momentum 4 Wireless
- solidna, wytrzymała i ergonomiczna konstrukcja
- oryginalne przetworniki 42 mm wytwarzane w europejskich zakładach w Irlandii
- słuchawki wyposażone w profesjonalną funkcję "Crossfeed" inspirowaną referencyjnym modelem HE 1
- ustawienie /wzmocnienie basu (Bass Boost)
- zaaplikowany szerokopasmowy, profesjonalny korektor parametryczny
- w zestawie nadajnik USB-C (dongle) Sennheiser BTD 700, który zapewnia wsparcie kodeku aptX Adaptive / aptX Lossless
- długa żywotność baterii (sięgająca 60 h)
- funkcja szybkiego ładowania (7 godzin odsłuchu po zaledwie 10 minutach ładowania)
- na prawej muszli panel dotykowy dla łatwego sterowania
- zaawansowany i efektywny system aktywnej redukcji hałasu ANC
- funkcjonalna aplikacja Smart Control Plus
- poręczny i estetyczny pokrowiec transportowy
- wysoki poziom wygody i komfortu użytkowania
- dźwięk klasy audiofilskiej / high-fidelity
- wyjątkowo konkurencyjna cena
- najwyższa rekomendacja Stereo i Kolorowo!
Przeciw:
- dziwny przekaz marketingowy, że niejako nadajnik BTD 700 aptX Lossless miałby potrafić przesyłać sygnał do rozdzielczości 24 bit / 96 kHz (?)
- co mija się z rzeczywistością (bo aptX Lossless ma maksymalną przepustowość 1 200 kb/s).
- nieco nudny i smutny design, mało porywające wzornictwo
- do budowy użyto sporo tworzyw sztucznych
- transmiter BTD 700 jest malutki, lubi czasem gdzieś się zapodziać...