S

S

MA

Planeta Dźwięku

Premium Sound

Polpak

poniedziałek, 17 października 2011

SABA, czyli Schwarzwälder Apparate-Bau-Anstalt GmbH



Historia firmy SABA w skrócie

Wiele firm audio-wideo pochodzących z Niemiec jest dość popularnych i znanych w Polsce – są to między innymi Grundig, Telefunken, Siemens, Dual, Uher i Braun, ale już takie marki jak np. Klein+Hummel, Loewe-Opta, Nordmende i właśnie SABA są mniej znane, a może i niedoceniane – w moim przekonaniu zupełnie niesłusznie, ponieważ ich innowacyjność, zaawansowanie technologiczne oraz konstrukcje nie ustępowały (i nie ustępują nadal) innym przodującym markom ze świata hi-fi.
SABA to bardzo zasłużona niemiecka firma segmentu audio, której początki sięgają pierwszej połowy XIX wieku - w 1835 roku została założona przez Josepha Benedikta Schwer.  SABA to skrót od Schwarzwälder Apparate-Bau-Anstalt GmbH, a jej początkowa i główna siedziba to miasto Villingen .
Samodzielnie i niezależnie nazwa SABA występowała na rynku w latach 1927-1979.




Na początku jej istnienia produkowano głównie wagi, zegary ścienne, etc - w latach późniejszych adaptery (patefony), głośniki i słuchawki i inne, a jej burzliwy i gwałtowny rozwój w dziedzinie audio nastąpił po wynalezieniu radia i jego rozpowszechnieniu, czyli w latach 20/30-tych XX wieku. 
Pierwsze drukowane katalogi produktów firmy z Villingen pochodzą z połowy lat 20-tych XX wieku.. Już wówczas firma konstruowała bardzo zaawansowane technologicznie oraz doskonałe wizualnie, skrzynkowe odbiorniki radiowe, które w tych latach miały postać bardziej mebla niż obecnie znanego tunera. Modne były masywne drewniane konstrukcje z dużą skalą częstotliwości i wielkimi pokrętłami. Głośniki były zaś chowane za siatką z tkaniny, którą zwykle pokryty był front urządzeń. Oczywiście za wzmocnienie sygnału  odpowiedzialne były wyłącznie lampy i tak miało pozostać, aż do początku lat 60-tych kiedy to upowszechnił się tranzystor.




Czas II Wojny Światowej to produkcja głównie na potrzeby armii: radiostacje, słuchafony czołgowe, etc. Podczas alianckich bombardowań lotniczych w 1945 roku budynki fabryki bardzo poważnie ucierpiały i dopiero pod koniec 1945 roku udało się uruchomić ponownie produkcję – najpierw aparatów telefonicznych, a później po zgodzie okupacyjnej administracji francuskiej (w 1947 r.) także odbiorniki radiowe (w międzyczasie główny konstruktor i inżynier Eugene Leuthold zgadza się wrócić do SABA ze Szwajcarii, jeżeli fabryki otrzymają zezwolenie na produkcję urządzeń radiowych).
W 1949 roku zatrudniano ponownie tylu pracowników co przed wojną – 1000 osób.
Początek lat 50-tych to czas kiedy SABA rozpoczęła najpierw eksperymentalną produkcję odbiorników telewizyjnych (czarno-białych), a następnie seryjną. W tym samym czasie wdrożono montaż lodówek.
W 1956 r., w nowo powstałej spółce w Friedrichshafen, rozpoczyna produkcję własnych magnetofonów szpulowych (sabafon).
W roku 1959 wyprodukowano pierwszy stereofoniczny odbiornik radiowy: SABA Lindau Automatic 100 – Stereo.
W 1961 roku zatrudniano już 4500 pracowników, a SABA była głównym producentem odbiorników telewizyjnych w Niemczech Zachodnich.
W 1962 roku uruchomiono tłocznię płyt analogowych oraz studio nagrań: SABA Records - później sprzedane. Ponownie marka SABA jako znak na płytach pojawiła się w roku 1993, kiedy to Polydor zdecydował się wydać na płytach CD reedycje winylów SABA.W 2000 roku ponownie rozpoczęto tłoczenie płyt winylowych pod znakiem SABA/MPS Records.




W 1967 roku 50% udziałów obejmuje Grundig oraz nawiązano współpracę z firmą Philips.
W 1968 roku rozpoczęto eksport do USA.





Druga połowa lat 60-tych to początek produkcji urządzeń podobnych już to tych obecnie nam znanych i użytkowanych, czyli amplitunery stereo, tunery radiowe, magnetofony kasetowe, kolumny głośnikowe, etc. Czas ten to także dynamiczny rozwój SABA, która zaczęła konstruować coraz to solidniejsze i bardziej zaawansowane urządzenia segmentu audio. Rozpoczęto współpracę z firmą Dual w zakresie produkcji gramofonów, a także z Klein+Hummel, której to produkty przez pewien czas nosiły nazwę SABA - Klein+Hummel. Złoty okres trwał aż do końca lat 70-tych i z właśnie lat tych pochodzą najbardziej obecnie cenione i poszukiwane na giełdach sprzęty audio.


W 1972 roku pracowało już  ok. 6000 osób w sześciu fabrykach: Villingen, Friedrichshafen, Leutkirch (Niemcy), Tienen (Belgia), Kölliken i Aarau (obie Szwajcaria).
Nawiązano ścisłą współpracę z firmami japońskimi, które często projektowały i budowały nowe urządzenia sprzedawane później pod marką SABA. Jednym z takich japońskich kooperantów było Sanyo z Osaki, której to inżynierowie mieli niemały wkład w sukces opisywanej firmy. To wówczas powstała m.in. seria VS i amplitunery serii 41XX i 42XX - do dziś cieszące się w Niemczech renomą i sławą (a nawet kultem) bliskiej tej, którą w Polsce posiada dawna marka Radmor.
1969 to rok rozpoczęcia produkcji telewizorów kolorowych, a rok 1975 to okres rozpoczęcia eksperymentu z kwadrofonią.






Niestety, ten okres świetności, innowacji i niesamowitej kreatywności zakończył się definitywnie i nieodwracalnie na początku lat 80-tych, ponieważ w roku 1980 firmę przejęła francuska korporacja Thomson-Brandt, w której to SABA całkowicie „rozpłynęła się” i zaczęła produkować prawie wyłącznie mini-wieże, przenośne odtwarzacze płyt CD, radio-budziki, zegary stołowe i inne „cuda”. Nastał czas władzy księgowych i produkcji gadżetów, a nie wysokiej jakości komponentów audio-wideo.


Ostatni oficjalny katalog firmy SABA datowany jest na  lata 1999/2000 i na tym niestety historia firmy SABA kończy się, bo obecnie pojawiają się jeszcze na rynku jakieś tanie odtwarzacze płyt DVD, suszarki do włosów, etc sygnowane tym logo (a produkowane zdaje się, że w Turcji), ale z dawną jakością mają już one mało wspólnego. Być może prawdziwy znak jakości i solidności SABA jeszcze ktoś reanimuje, lecz póki co szanse są na to dość minimalne. Wielka szkoda…

Dziś najbardziej poszukiwane modele takie jak np. wzmacniacz VS 2160, tunery MD-292 i TS-2000, amplitunery SABA 9260 Quartz Reference Receiver, Ultra Hi-Fi 9240 S electronic czy Ultra Hi-Fi 9241 digital lub np. owalne głośniki SABA greencone osiągają dość znaczne sumy na aukcjach i w komisach audio.

Wszystkie zdjęcia i grafiki pochodzą z TEJ strony.

Przy opracowaniu niniejszego tekstu korzystałem z informacji zawartych na stronie Radio Museum - zobacz TU.





Katalog płyt SABA/MPS Records: TUTAJ.

4 komentarze:

  1. Artykuł z przed lat ale skoro trafiłem na niego to pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze.
    Mam Sabę 8120 toporny sprzęt ma swe lata i swoje niedomagania ale potrafi nacieszyć oko i mimo małej mocy to potrafi zasilić kolumny i umilić słuchanie. Obecnie odnawiam sabę Meersburg stereo G i jest prostą konstrukcja w stosunku do 8120 chociaż by w układzie filtrów ( brak ) i obecnie jest na biurku roboczym to sam wygląd potrafi oko nacieszyć.
    Pewnie na nich się nie skończy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za opinię.Swojego czasu dałbym się pokroić za sprzęt SABA, którego zgromadziłem dość sporo. Dziś uważam tę niemiecką firmę jako jedną z najlepszych w swoich czasach. Cenię ją za wizję, za pragnienie nowoczesności, a jednocześnie implementację realnego hi-fi. Szkoda, że ta droga została dramatycznie przerwana w połowie lat 80-tych.

    OdpowiedzUsuń
  3. W latach 90 miałem tv saby wrażenia na mnie nie zrobił tv jak tv mało znana firma tyle że niemiecka.
    Tak naprawdę na SABĘ zwróciłem uwagę przypadkowo bo chciałem coś sobie odnowić w ramach hobby i w okolicy trafiła się sabcia za 100zł ale że nie dawała znaku życia właścicielowi ( brak kolumn i popalone żarówki ) uznał że popsuta i kupiłem za 50zł a drugim kryterium był jej wymiar :) po odnowie ruszyła od razu i się chyba zakochałem a może tylko tłumacze tym bo tak naprawdę nie stać mnie na japońskie sprzęty po >1kzł :) mimo to jeszcze nie jedną upoluję a marzenie to HiFi-Studio Freiburg Stereo ale jak była na allegro to ok 1400zł
    Drugi kierunek to układy lampowe ale to moje zdanie że saba z góry jest stracona i jej podobne konstrukcje bo końcówka na ECLL800 to majstersztyk a zarazem w dzisiejszych czasach koszmar. Nawet radia mono jak to mówię kuchenne na niej opierała. Kupić za 250zł skrzyneczkę i szukać lampy za prawie 200zł i jeszcze nie wiadomo w jakim stanie to za duże ryzyko.
    No nic nie ględzę pozdrawiam i miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ups popełniłem gafę bo napisałem "mało znana firma", znana ale mi była nie znana :) i ... to w ramach wyjaśnienia :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...