Polpak

EIC

Rafko

środa, 9 listopada 2016

Polski Klaster Audio na warszawskim Audio Video Show 2016

Hotel Radisson Blu Sobieski, czyli miejsce ekspozycji Polskiego Klastra Audio na tegorocznym Audio Video Show w Warszawie

System Dream Reference #001

System Dream Reference #002

System Yayuma Audio


Wstęp, czyli kilka słów o tegorocznym Audio Video Show
Dwudziesta edycja wystawy Audio Video Show odbywająca się w Warszawie w dniach 4 - 6 listopada 2016 r. przeszła właśnie do historii. Czego by o niej nie napisać, to fascynująca impreza! Tegoroczna pod wieloma względami była rekordowa – największa ilość wystawców i eksponowanych marek (producentów, dystrybutorów, salonów audio hi-fi), największa liczba odwiedzających, najwięcej wynajętej powierzchni wystawowej w trzech miejscach Warszawy (Stadion Narodowy, hotele Golden Tulip i Radisson Blu Sobieski), ogrom prezentacji, wykładów, koncertów oraz warsztatów. I co także istotne – mnogość informacji medialnych o wystawie, a potem olbrzymia ilość relacji rozmaitych internetowych, w tym prasowych. I to płynących z całego świata! Można napisać, że warszawskie Audio Video Show powoli, lecz skutecznie przez te kilkanaście lat wyrobiło sobie gruntowną renomę wśród europejskich i światowych zwolenników audio hi-fi, stąd echa tej wystawy docierają już wszędzie. Nawet do dalekiego Tajwanu, skąd pochodzi arcyciekawa i wyczerpująca relacja portalu MY-HIEND (zobacz TUTAJ). O poszczególnych wystawcach, markach, wizytach w rozmaitych pokojach można przeczytać w co najmniej kilkudziesięciu miejscach. Audio Video Show stało się głośne, stało się modne – jest wymienianie jako jedno z pięciu najważniejszych światowych i jako drugie europejskie (zaraz po monachijskim High-End). Brawo!

Stereo i Kolorowo, jak co roku, nie koncentruje się na całej wystawie, ale jedynie na kilku reportażach z wydarzeń wartych więcej niż wspomnienia, choć oczywiście nie starczyłoby roku, aby wszystko, co ciekawe i istotne, po kolei dokładnie opisywać. Szkoda czasu na bieganie z aparatem fotograficznym po wszystkich zakamarkach, tylko po to aby pstryknąć szybką fotkę. W moim przekonaniu najlepiej skupić się na dźwięku. Relację z AVS zaczynam więc od reportażu z ekspozycji Polskiego Klastera Audio.

Polski Klaster Audio
O Polskim Klastrze Audio wcześniej pisałem już TUTAJ pod koniec października zapowiadając niniejszy reportaż. Dziś przypomnę więc jedynie, że Polski Klaster Audio (PEKA) to nieformalne zrzeszenie polskich producentów sprzętu audio. Powstał z inspiracji pana Karola Zieleźnika - właściciela salonu audio HiFi Studio w Bielsku-Białej, potem projekt zasilili o własne pomysły pan Krzysztof Grabowski - właściciel firmy Encore Seven z Bielsko-Białej oraz pan Łukasz Mika z firmy Audiomica Laboratory z Gorlic. To działo się dokładnie dwa lata temu, czyli w październiku 2014 roku. Ideą, jaka przyświecała powstaniu Klastra, było stworzenie grupy lub stowarzyszenia polskich firm producentów audio - tak, aby współpracować ze sobą dla wspólnego rozwoju oraz móc zdrowiej konkurować z dużymi podmiotami oraz by zwiększyć potencjał oddziaływania i promocji polskiej produkcji zarówno w kraju, jak i na rynkach zagranicznych.

Obecnie w skład Polskiego Klastra Audio wchodzą:

- Encore Seven (marka Egg-Shell – głównie wzmacniacze lampowe, ale także przedwzmacniacze gramofonowe); od siebie dodam, że z panem Krzysztofem Grabowskim z Encore Seven znamy się już od kilku lat, jego urządzenia wielokrotnie gościły na Stereo i Kolorowo,
- Audiomica Laboratory (rozmaite przewody audio); z panem Łukaszem Mika, właścicielem z Audiomica Lab. współpracujemy od ponad czterech lat, przewody Audiomica Lab. stanowią stałe wyposażenie testowe Stereo i Kolorowo,
- Bodnar Audio (kolumny oparte na głośnikach szerokopasmowych); opisywałem kolumny Bodnar Audio Sandglass i Bodnar Audio Hornton II,
- Audio Cave (wydawca płyt kompaktowych i analogowych); mam kilka płyt z Audio Cave, recenzowałem kilka pozycji (m.in. Jazzpospolita),
- Edis Andrzej Ogonowski (producent transformatorów i dławików do zastosowań audio z ukierunkowaniem na sprzęt lampowy), 
- elinsAudio (producent wysokiej jakości wzmacniaczy audio), 
- hORNS by Auto-Tech (tubowe kolumny głośnikowe), 
- Pre-audio (przede wszystkim gramofony tangencjalne), 
- Projekt Nostromo (głównie przetworniki cyfrowo-analogowe i wzmacniacze słuchawkowe),
- Shape of Sound (ręczna produkcja gramofonów), 
- VAP - Voltec AudioProduct (szafki audio i akcesoria); na stałe używam dwa stoliki VAP oraz 
- Yayuma (procesory dźwięku). 

Tegoroczna wystawa Audio Video Show 2016 w Warszawie była pierwszą okazją do spotkania większości producentów tworzących obecny Klaster. W dwóch pokojach (# 518 i # 306) hotelu Radisson SAS Sobieski można było zobaczyć i usłyszeć premierowe systemy audio zbudowane całkowicie na bazie komponentów pochodzących od polskich producentów zrzeszonych w Klastrze. To Dream Reference #001 (gramofon Pre-audio, komponenty Egg-Shell, Bodnar Audio i Audiomica Laboratory) oraz Dream Reference #002 (gramofon Shape of Sound Skalar, przedwzmacniacz Egg-Shell Prestige PS5, wzmacniacz Egg-Shell Prestige 12WKT i kolumny głośnikowe hORNS Mummy oraz kable Audiomica Laboratory Excellence/Ultra Reference). W osobnych dwóch pokojach (# 111 i # 115) swoje procesory dźwięku eksponowała Yayuma Audio. Miałem zaszczyt odsłuchiwać oba systemy (#001 i #002), a także osobno system zaproponowany przez Yayuma Audio (o którym szczerzej innym razem).















System Dream Reference #001
Gramofon Pre-Audio SP-1501N (zbacz TUTAJ). To gramofon zaopatrzony w ramię tangencjalne dodatkowo zawieszone na łożysku powietrznym. Reprezentuje konstrukcję bardziej zaawansowaną w porównaniu do modeli klasycznych. Stanowi całkowitą produkcję własną Pre-Audio. Warto wiedzieć, że ramię tangencjalne przesuwa się liniowo tak, aby utrzymywać wkładkę w kierunku stycznym do odczytywanego na płycie rowka. Płyty gramofonowe są nacinane przez głowice poruszające się liniowo po promieniu. Nacinany rowek jest więc zawsze prostopadły do promienia płyty. Zastosowanie ramienia tangencjalnego pozwala osiągnąć znacząco lepszą jakość dźwięku.

Plinta wykonana jest ręcznie z grubej litej deski, talerz posiada napęd paskowy, całość waży około 10 kg. Do gramofonu dołączony jest kompresor powietrzny, którego zadaniem jest dostarczanie sprężonego powietrza dla utrzymania ramienia gramofonu w łożysku powietrznym. Nie muszę dodawać, że gramofon wykonany jest doskonale – to bardzo wysoka liga designu i montażu.

Wzmacniacz lampowy Egg-Shell Prestige 10WSTH (zobacz TUTAJ). Przedwzmacniacz zapożyczony został z droższych modeli, gdzie lampa typu ECC83 została zastąpiona 6SN7. Zasilacz wyposażony w podwójną diodę prostowniczą. Jak podaje Encore Seven, to nowy model przygotowany specjalnie na potrzeby systemu Dream Reference #001. Konstrukcja Single-Ended i nieduża moc 2 x 10 Wat zapewniają pracę w klasie A, co charakteryzuje się najlepszą jakością brzmienia. Wykorzystane lampy mocy to EL34. Jak większość modeli, 10WSH został zamknięty w obudowie typu Woodwind. Wzmacniacz zaopatrzony jest w kulisty pilot zdalnego sterowania oparty o układ żyroskopowy. Prezentowany model ma obudowę częściowo pokrytą tworzywem drewnopodobnym – tak, aby komponował się wizualnie z gramofonem Pre-Audio Pre-Audio SP-1501N oraz kolumnami Bodnar Audio Hornton II.

Przedwzmacniacz gramofonowy Egg-Shell PS5 (zobacz TUTAJ). Za wzmocnienie sygnału odpowiada 5 lamp (4 x ECC83 oraz 1 x ECC81). Przeznaczony jest do współpracy z wkładkami typu MM. Oczywiście zaopatrzony w firmową obudowę typu Woodwind, choć w tym przypadku jest ona nieco mniejsza niż we wzmacniaczach zintegrowanych Egg-Shell. Dokładnie ten model niedawno opisywałem TUTAJ.

Kolumny Bodnar Audio Alcedo (zobacz TUTAJ). To nowa, ulepszona wersja kolumn  podłogowych opartych o jeden szerokopasmowy głośnik 145 mm; wnętrze skrzynek zawiera specjalną linię transmisyjną, której wylot znajduje się u góry tylnych ścianek. Podobne głośniki do Alcedo, czyli Hornton II miałem niedawno u siebie na testach. Mogę napisać, że je doskonale znam, bo odsłuchiwałem przez ponad miesiąc. Kolumny całkowicie mnie oczarowały i uwiodły. Tak o nich TUTAJ napisałem w podsumowaniu testu (w komplecie ze wzmacniaczem Egg-Shell Classic 9WLT): „Konkluzja może być tyko jedna - wzmacniacz lampowy Egg-Shell Classic 9WLT oraz kolumny Bodnar Audio Hornton II to zestaw, który zbliża się dźwiękowo do bram realnego high-endu, bowiem jego brzmienie jest wyjątkowo eufoniczne i zaangażowane, barwne i nasycone – rasowe i piękne. To synergiczny duet, obok którego żaden meloman nie przejdzie obojętnie. Mnie powyższy zestaw całkowicie przekonał i zauroczył - magiczne granie. Polecam z czystym sercem”.

Alcedo od Hornton II różnią się przede wszystkim dużo większą sztywnością skrzynek, wyższą masą, a także efektowniejszym wykończeniem egzotycznymi fornirami.

Przewody Audiomica Laboratory serii Excellence (zobacz TUTAJ). Audiomica Laboratory to producent z podkrakowskich Gorlic. Ma w aktualnej ofercie kilkadziesiąt pozycji kabli, dystrybuuje je praktycznie na całym świecie. Należy podkreślić, że komplet okablowania Excellence na potrzeby systemu został nieco zmodyfikowany (dodano mufy barwione neonem dla uzyskania własności elektrostatycznych). Całość została dostrojona i dopasowana wizualnie - brązowy oplot dobrany do kolorystyki drewnianego wykończenia ogólnego zestawu. W skład pakietu wchodzą dwa kable zasilające, para kabli głośnikowych, interkonekty oraz kabel phono z uziemieniem gramofonu. Całość specjalnie dobrana dla uzyskania najlepszych efektów w tym zestawieniu. Dodam że przewody Audiomica Laboratory opisywałem z kilkanaście razy na Stereo i Kolorowo. Zainteresowanego Czytelnika odsyłam TUTAJ do szczegółowej lektury.











System Dream Reference #002
Gramofon firmy Shape of Sound Skalar (zobacz TUTAJ). Jego premiera nastąpiła na bieżącym Audio Video Show. Gramofon wyposażony w 12-calowe ramię z wymiennym headshellem, które jest w całości własną konstrukcją. Wykonane jest z aluminium, swoim kształtem nawiązuje do ramion z klasycznego okresu odtwarzaczy płyt winylowych. Jak podaje producent, zastosowano tu łożyskowanie hybrydowe, czyli połączenie miniaturowych japońskich łożysk tocznych z łożyskowaniem kiełkowym na panewkach z szafiru syntetycznego. Posiada wygodny i znany od lat, choć rzadko dzisiaj stosowany, wymienny koszyk z wkładką. Talerz Skalara wykonany jest z litego aluminium o masie 3 kg. Podtrzymywany jest na klasycznym łożysku ślizgowym poprzez podtalerzyk który jest napędzany krótkim płaskim gumowym paskiem, a silniczek napędowy zawieszony jest na trzech tłumikach drgań. Napęd nisko-wibracyjnym silnikiem synchronicznym oraz płaskim paskiem zapewnia stabilne obroty. Dodatkowe cechy Skalara to wygodna obsługa, łatwe ustawianie, rasowe brzmienie, a także niebanalny, bardzo ciekawy design. Plinta wycięta jest na kształt skalara, popularnej akwarystycznej ryby, a następnie pomalowana białym lakierem high-gloss.

Kolumny głośnikowe hORNS Mummy (zobacz TUTAJ). To bardzo nietypowe kolumny – prezentują się niczym produkty bioniczne klasy high-tech. Jakby były żywymi organizmami ukształtowanymi przez bioinżynierów dla potrzeb audio i pomalowane na biało. W rzeczywistości obudowy zostały wykonane ze specjalnych kompozytów (pokrytych siedmioma warstwami różnych materiałów tłumiących). To 8 Ohmowa dwudrożna kolumna tubowa o sporym litrażu obudowy (75 l) i dużym 12-calowym głośniku basowym. 1-calowy ciśnieniowy głośnik wysokotonowy zamontowany jest w falowodzie. Obudowy wentylowane są bass-reflexem skierowanym do tyłu. Wysoka skuteczność 93 dB i bardzo szerokie pasmo przenoszenia od 35 Hz do 23 kHz to parametry sprzyjającej dobrej współpracy ze wzmacniaczami lampowymi. Kolumny zapewniają  stały balans tonalny poza osią  główną i szerokie pole odsłuchu. Solidna obudowa, atrakcyjny wygląd i odważny design nadają całemu systemowi niepowtarzalny charakter wizualny, jak i ponadprzeciętne walory soniczne. Trudno przejść obojętnie obok tych skrzynek, a przecież firma hORNS ma na stanie jeszcze bardziej wymyślne konstrukcje jak Universum 3-way (zobacz TUTAJ). hORNS jawi się jako bardzo świeża i innowacyjna na tle światowych przedsiębiorstw głośnikowych. Warto wspomnieć, że jej produkty są dostępne praktycznie na całym świecie, choć sama zlokalizowana jest w niewielkiej osadzie Turka niedaleko Lublina.

Wzmacniacz Egg-Shell Prestige 12WKT (zobacz TUTAJ). To kolejny lampowiec z emploi bielsko-bialskiego Encore Seven. To konstrukcja Single-Ended oparta o lampy mocy KT88, pracująca w klasie A i zapewniają moc 2 x 12 Wat. Jest bezpośrednim następcą modelu Prestige 10WKT, obecnie to najwyższy model Encore Seven. Oczywiście, wzmacniacz zamknięty jest w obudowie Windwood i może być dowolnie kastomizowany pod osobiste preferencje nabywcy.

Ostatnie elementy systemu Dream Reference #002 to już wcześniej opisywane przedwzmacniacz gramofonowy Egg-Shell PS5 dla wkładek typu MM oraz komplet okablowania Audiomica Laboratory serii Exelence.








Dlaczego warto zwrócić uwagę na Polski Klaster Audio?
Nie ukrywam, że to, co zaproponował Polski Klaster Audio na bieżącym Audio Video Show bardzo przypadło mi do gustu. Uważam, iż zasługuje na najwyższą uwagę i wielkie uznanie. To wielkie odkrycie i jedna z najjaśniejszych gwiazd tegorocznej edycji AVS. Kilkanaście osobnych przedsięwzięć audio hi-fi połączyło siły, po to, aby dostarczyć pełnokrwiste systemy audio hi-fi, które nie tylko pierwszorzędnie zostały zaprojektowane i finezyjnie wykonane, ale przede wszystkim kapitalnie wspólnie zagrały.

Co istotne, powyższe systemy nie kosztują majątku, a równolegle zbliżają się dźwiękowo do realnego high-endu (Dream Reference #001) lub głęboko weń wchodzą (Dream Reference #002). To systemy w pełni kompatybilne, synergiczne i w pełni dopracowane. Zapewniające wysokogatunkowy, bardzo pełny i dojrzały dźwięk. Polecam firmy tworzące Polski Klaser Audio – jestem przekonany, że mają przed sobą jasną przyszłość. Stuprocentowa rekomendacja Stereo i Kolorowo!

PS. Niebawem mam otrzymać do testów większość elementów systemu Dream Reference #002, wówczas bardziej szczegółowo zrelacjonuję wrażenia dźwiękowe.

* * *

Jako bonus poniżej kilka zdjęć wykonanych w pokojach # 111 i # 115, gdzie swoje procesory dźwięku eksponowała Yayuma Audio






wtorek, 8 listopada 2016

Cayin DAC 11 - zapowiedź testu

Moje reportaże z Audio Video Show 2016 ciągle jeszcze nie są ukończone, ale tymczasem wciąż napływają nowe sprzęty do testów. Dlatego będę je zapowiadać równolegle z pisaniem relacji z AVS.

Niedawno dotarł do mnie przetwornik cyfrowo-analogowy Cayin DAC 11 oparty o dwie lampy elektronowe 6922EH. Jako kość DACa zastosowano ceniony scalak Burr-Brown PCM1792 wspierający sygnał o rozdzielczości do 24 bit/192 kHz. Układ konstrukcyjny przetwornika jest całkowicie symetryczny, zasilany z transformatora toroidalnego. Cayin DAC 11 wyposażony jest również w wysokiej jakości wzmacniacz słuchawkowy z gniazdem 6,3 mm. Owszem, nie jest to najnowsza konstrukcja (na rynku obecna już ze trzy lata), ale niewątpliwie interesująca, warta bliższej uwagi. Zapraszam do lektury testu za kilkanaście dni.








poniedziałek, 7 listopada 2016

Pioneer NC-50DAB: odtwarzacz sieciowy ze wzmacniaczem i odtwarzaczem CD - zapowiedź testu

Dwudziesta edycja warszawskiej wystawy Audio Video Show wczoraj przeszła do historii. Oczywiście, redakcja Stereo i Kolorowo aktywnie w niej uczestniczyła - niebawem opublikuję kilka reportaży, które właśnie "piszą się". Ale póki co, trzeba zaanonsować urządzenia audio, które w międzyczasie do mnie dotarły.

Dziś zapowiadam urządzenie Pioneer NC-50DAB (zobacz TUTAJ), które nie jest łatwo w skrócie opisać. To typowy sprzęt "All-in-One", a więc w jednej obudowie zawartych jest kilka funkcji. To przede wszystkim zaawansowany streamer sieciowy z obsługą serwisów Tidal, Spotify, czy Deezer. Ma wbudowany tuner internetowy TuneIn, jak i tuner cyfrowy DAB+. Poza tym MC-50DAB zaopatrzony jest we wzmacniacz cyfrowy (klasy D) o mocy 2 x 50 Wat przy obciążeniu 4 Ohm. Urządzenie wyposażone jest w wysokogatunkowy SABRE32 DAC ES9016 z obsługą plików PMC i DSD do 11,2 MHz. Ponadto producent zaopatrzył też to urządzenie w klasyczny napęd płyt kompaktowych, a także w obsługę łączności Wi-Fi (Dual Band 5 GHz/2.4 GHz) jak i Bluetooth (Version: 4.1, Profile: A2DP/AVRCP, Codec: SBC/AAC), co umożliwia strumieniowanie sygnału ze smartfonu lub innego sprzętu przenośnego. Można też tu przyłączyć via gniazdo USB dowolną zewnętrzną pamięć, etc. Na pokładzie są liczne wejścia cyfrowe i analogowe, co pozwala podłączyć praktycznie każde urządzenie - naturalnie, gniazdo słuchawkowe też jest. Warto podkreślić, iż z pozycji smartfonu można w pełni sterować NC-50DAB, choć pilot zdalnego sterowania jest w zestawie. Aby całkowicie pogrążyć Czytelnika nadmienię, że powyższy kombajn Pioneera ma również wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy dla wkładek MM! Co za gigantyczna wielofunkcyjność.

Tak pisze producent o Pioneer NC-50DAB: "W czasach, gdy świat HiFi opanowały gramofony, radia FM i odtwarzacze kasetowe, dobre sprzęty muzyczne były duże, drogie i skomplikowane. Z odtwarzaczem NC-50 DAB zbierasz owoce cyfrowej rewolucji i odzyskujesz sporo miejsca w salonie. W eleganckiej obudowie, w klasycznej formie, znajdziesz tutaj wszystko w jednym miejscu, czego dziś potrzebuje wymagający sprzęt: odtwarzacz CD, odtwarzacz sieciowy, radio cyfrowe i internetowe, serwisy muzyczne oraz wszystkie standardy streamingowe na smartfony i tablety. Wszystkie cyfrowe źródła – czy to zintegrowane, czy podłączone za pomocą wejść cyfrowych – wykorzystują audiofilski silnik DAC odtwarzacza N-50 DAB, technologię SABRE32 firmy ESS. Również wbudowany wzmacniacz jest bardzo nowoczesny: Własny wzmacniacz Direct-Energy-HD firmy Pioneer zapewnia przejrzyste, naturalne brzmienie oraz rezerwy mocy, które w przypadku konwencjonalnych urządzeń wypełniłyby całą obudowę. Wzmacniacz o dużej mocy ułatwia podjęcie jedynej decyzji, jaką trzeba podjąć samodzielnie w przypadku odtwarzacza NC-50 DAB: wystarczy po prostu połączyć go z głośnikami, które optymalnie pasują do Twojego gustu, muzycznego i estetycznego. Otrzymujesz urządzenie, które łączy doskonałą jakość i różnorodność funkcji systemu HiFi. A gdy nagle ogarnie Cię nostalgia, nic nie stoi na przeszkodzie, aby podłączyć do wieży gramofon. Przy całej różnorodności rozwiązań cyfrowych, pomyśleliśmy o wejściach analogowych, a nawet o wejściu phono".

Do Pioneer NC-50DAB wystarczy podłączyć parę dobrych kolumn głośnikowych i już. Można grać! Cała muzyka świata jest dostępna na wyciągnięcie ręki lub za jednym ruchem pilota zdalnego sterowania. Zapraszam do lektury testy za kilkanaście dni.





Trzy zdjęcia NC-50DAB ze strony Pioneer


Unboxing



wtorek, 1 listopada 2016

Plan recenzji - listopad 2016 r.

Ale ten czas pędzi, listopad to już przedostatni miesiąc roku. Nastał czas zimowy, wieczory wydłużyły się - dzięki temu można więcej czasu poświęcić na odsłuchy muzyki. 



Listopadowe aktywności Stereo i Kolorowo przedstawiają się następująco:

1. Dużą część czasu poświęcę na warszawską wystawę Audio Video Show 2016, która będzie odbywać się w terminie 4 - 6 listopada. Stamtąd chciałbym przywieźć materiał na kilka tekstów. Mam umówionych kilka spotkań i rozmów, parę reportaży, etc. Będę sukcesywnie umieszczał teksty o AVS, a myślę że w tym roku naprawdę będzie o czym pisać! Na pewno dużo miejsca poświecę na Polski Klaster Audio, o czym TUTAJ informowałem już kilka dni temu.




2. Może jeszcze przed Audio Video Show zdążę opisać przedwzmacniacz gramofonowy Haiku-Audio Sol MM (zobacz zapowiedź TUTAJ). Słucham na nim od kilku tygodni i jestem pod dużym wrażeniem zdolności konstruktorskich pana Wiktora Krzaka, czyli szefa Haiku-Audio.




3. Jak już odkopię się z Audio Video Show, powrócę do zwyczajowych recenzji. Niebawem ma do mnie przyjechać nowy włoski przedwzmacniacz gramofonowy Pathos In The Groove (zobacz TUTAJ), który seryjnie zbiera branżowe nagrody i uznanie melomanów.




4. Krakowski Mediam zapowiada rychłą wysyłkę kolumn Living Voice Audiotorium R3 (czytaj TUTAJ). Jestem bardzo ciekawy tych słynnych brytyjskich głośników, tym bardziej że w zeszłym roku miałem przyjemność osobiście poznać konstruktora Living Voice - pana Kevina Scotta podczas prezentacji jego ekstraordynaryjnych kolumn Vox Olympian. 




5. Na pewno nie zapomnę powrócić do słuchawek magnetoplanarnych HiFiMan Edition X (zobacz TUTAJ), których to jeszcze nie zdążyłem porządnie osłuchać.




6. Listopad mam zamiar zamknąć nowym kombajnem audio fi-hi spod ręki japońskiego Pioneera. To Pioneer NC-50DAB (zobacz TUTAJ), który jest równolegle odtwarzaczem sieciowym Pure Audio ze wzmacniaczem klasy D, odtwarzaczem CD oraz w pełni wyposażoną jednostką streamingową. 




I to tyle zapowiedzi. Najpewniej w listopadzie otrzymam jeszcze jakieś sprzęty do testów, ale wolę je zaanonsować, kiedy będę w stu procentach pewien ich rychłej obecności. Zapraszam do lektury Stereo i Kolorowo.