S

S

MA

Planeta Dźwięku

Premium Sound

Polpak

sobota, 16 maja 2015

Kolumny podłogowe STX Φ-Neutrino FX-150




Wstęp
Dość długo zabiegałem o wypożyczenie tytułowych kolumn, bo około półtora miesiąca. A to z tej przyczyny, że producent nie miał na stanie wolnych egzemplarzy testowych. Jednakowoż około dwa tygodnie temu głośniki ostatecznie przyjechały do mnie, STX Soundtation przysłał parę, która akurat zwolniła się po testach pomiarowych w niezależnym laboratorium akustycznym. Pewnie Czytelnik zapyta, dlaczego starałem się akurat o wypożyczenie kolumn STX? Odpowiedź jest prosta. Po pierwsze, dlatego, że otrzymałem wiele listów od Czytelników z prośbami o test głośników firmy STX, a po drugie - dlatego, że już wcześniej uznałem, iż warto opisywać i promować na blogu polskie konstrukcje. Stąd po licznych recenzjach takich kolumn jak Pylon Audio, czy Studio 16 Hertz, a także Audio Academy, Sounddeco, Bodnar Audio, Avcon, Divine Acoustics i Impuls Audio, przyszedł czas na STX Soundstation. Nie żebym miał jakieś uprzedzenia względem zagranicznych konstrukcji, ale sądzę, iż naprawdę mamy w Polsce czym pochwalić się jeśli chodzi o kolumny głośnikowe, bo firm takowe produkujących jest u nas zatrzęsienie. Warto więc przytoczyć jeszcze kilka nazw: Akkus, Acuhorn, Closer Acoustics, Ancient Audio, Cube Audio, ESA, Harpia Acoustics, RLS, QBA, a także Tonsil Audio i Unitra.

Natomiast STX Φ-NeutrinoFX-150 to bardzo interesujące kolumny. Z kilku przyczyn są intrygujące: to produkt w 100 % polski (skrzynki i głośniki wytwarzane są w całości w kraju); bo ich wykonanie bardzo pozytywnie zaskakuje (np. naturalne drewniane forniry); wreszcie, bo mają bardzo dobre recenzje - a to wszystko w "mega, ekstra, super" dobrej cenie około 2 400 PLN. Myślę, że wyczerpałem już wszelkie argumenty przemawiające za dzisiejszymi bohaterkami testu. Czas więc na właściwy opis, ale wcześniej kilka słów o producencie.

STX Soundstation
STX Soundstation to producent z Józefowa pod Warszawą. Jest jednym z wiodących producentów głośników, kolumn profesjonalnych i zestawów kina domowego w Polsce. Firma działa na rynku od 1990 roku. W tym czasie firma produkowała głośniki dla wielu znanych firm zajmujących się produkcją kolumn najwyższej klasy hi-end oraz dla firm zajmujących się nagłośnieniem profesjonalnym/estradowym. Wytwarza całą masę rozmaitych produktów począwszy od wielu rodzajów i odmian głośników (wysokotonowe, średniotonowe, niskotonowe, nisko-średniotonowe, szerokopasmowe, instalacyjne, samochodowe, etc), poprzez całą gammę kolumn (domowe, estradowe, hi-fi, itp) aż do różnych akcesoriów głośnikowych oraz pełnej propozycji urządzeń stricte estradowych (kolumny, wzmacniacze, itd). Produkowane są również membrany, kosze, cewki oraz podzespoły do budowy zestawów głośnikowych np. obudowy, zwrotnice, itd. Jak widać, portfolio jest bardzo rozbudowane, lecz stricte koncentruje się wokół spraw związanych z systemami nagłośnień profesjonalnych i domowych.

Kiedy spojrzeć na ofertę kolumn hi-fi (zobacz TUTAJ), łatwo zauważyć, że składa się ona z kilkudziesięciu pozycji katalogowych – są to liczne odmiany kolorystycznych kilku głównych modeli. Od najtańszych podstawkowych STX MX-140 i podłogowych FX-250, poprzez droższe podłogowe FX-300 oraz Nexton M-100, aż do topowych STX Φ-Neutrino FX-150. Co ciekawe, producent oferuje także zestawy do samodzielnego montażu kolumn wraz ze schematami (tzw. DIY). Nabywca może kupić taniej taki kit i własnoręcznie go zmontować. Oprócz kolumn określanych jako hi-fi i DIY, w katalogu znajduje się także kilkanaście kolumn nazwanych "stereo" (zobacz TUTAJ). To są pozycje stricte budżetowe przeznaczone dla początkujących adeptów hi-fi lub dla tych, którzy nie pragną wydawać na ten cel zbyt dużych kwot.

Wrażenie ogólne i budowa
Kolumny dostarczane są w dwóch osobnych, dużych pudłach. Wnętrze dobrze jest chronione sowitą warstwą styropianu oraz zabezpieczeniami z tektury. Wyjęcie kolumn z pudeł nie należy jednak do najłatwiejszych, bowiem styropian bardzo ściśle przylega do boków skrzynek, a poza tym STX są dość ciężkie – 15 kg sztuka. W zestawie znajdują się kolce z suwakami (już przykręcone) oraz maskownica przykrywająca sam szczyt przedniej ścianki, to miejsce, gdzie zamontowane są głośniki wysoko- i średnio-niskotonowe.

STX Φ-Neutrino FX-150 to najnowsze firmowe produkty. Produkowane są w kilku wersjach wykończenia oraz kolorystycznych. Dostępne są na przykład skrzynki w białym lakierze fortepianowym, a także w wykończeniu z naturalnych oklein drewnianych: palisandrowym, wenge oraz orzechu. Można także nabyć wersję z tzw. dekorem cobalt – to pionowy czarny pasek przebiegający poprzez front skrzynek. Właśnie taką otrzymałem do testu, czyli Rosewood Rio (okleina z drewna palisandru) wraz z dekorem cobalt. Co by nie powiedzieć, FS-150 prezentują się bardzo dobrze. Konstrukcja, wykonanie, precyzja i dbałość montażu reprezentują bardzo wysoki poziom. Owszem, nie jest to klasa luksusowa, bo przy ograniczonym budżecie do 2 400 PLN trudno wymagać cudów, ale skrzynki prezentują się naprawdę zacnie. Dużo uroku daje przede wszystkim estetyczne drewno palisandru okleiny. Skrzynki są proste, to typowe wydłużone prostopadłościany, bez żadnych ściętych rantów, krzywizn, czy innych dodatków. STX charakteryzują się klasycznym designem, jedyną ekstrawagancją jest wspomniany już dekor cobalt. Ponadto kolumny spoczywają na czarnych cokołach, które są oddzielone od skrzynek krótkimi dystansami. Do cokołów od spodu wkręcone są po cztery kolce, zakończone zintegrowanymi suwakami. Ewentualne pokaleczenie podłogi w pokoju odsłuchowym ten sposób bardzo minimalizuje się.

Kolumny mają zamontowane następujące głośniki produkcji STX Soundstation: W.18.200.8.ALU i T.10.250.8.ALU. Pod głośnikami znajduje się (mniej więcej w połowie wysokości frontu) ujście bass-refleksu. Wewnątrz montowane są zwrotnice również własnego wyrobu. Zresztą firma bardzo transparentnie informuje o swoich konstrukcjach, o tym wszystkim można przeczytać na firmowej stronie, informacje tam podane są bardzo rozbudowane. Na przykład STX Soundstation tak pisze o swoich głośnikach:

Głośnik wysokotonowy
. membrana wykonana ze specjalnego stopu aluminium o dużym tłumieniu wewnętrznym z bardzo niskim rezonansem własnym
. panel wykonany z aluminium Pa11 co przekłada się na bardzo wysoką sztywność konstrukcji
. magnetowód zawiera pierścienie Faradaya symetryzujące oraz demodulujące, które pozwalają na zdecydowane obniżenie zniekształceń
. magentowód zawiera komorę rezonansową, który obniża częstotliwość rezonansową głośnika
. komora głośnika zawiera dyfuzor fali stojącej w postaci aluminiowego stożka
. cewka głośnika wykonana z najlepszej klasy drutu nawojowego CCAW
. magnes ferrytowy głośnika wykonany z najlepszego materiału Y35
. nabiegunniki głośnika wykonane ze stali niskowęglowej o zawartości C poniżej 0,1

Głośnik niskośredniotonowy
. membrana wykonana ze specjalnego stopu aluminium o dużym tłumieniu wewnętrznym z bardzo niskim rezonansem własnym
. kosz wykonany z aluminium, co przekłada się na bardzo wysoką sztywność konstrukcji
. magnetowód zawiera pierścienie Faradaya symetryzujące oraz demodulujące, które pozwalają na zdecydowane obniżenie zniekształceń
. cewka głośnika wykonana z najlepszej klasy drutu nawojowego w podwójnej emalii firmy Electrisola Germany.
. magnes ferrytowy głośnika wykonany z najlepszego materiału Y35
. nabiegunniki głośnika wykonane ze stali niskowęglowej o zawartości C poniżej 0,1
. głośnik zawiera pełny, aluminiowy korektor fazy
. magnetowód zawiera kanałowy system dekompresji nowo opracowany w naszej firmie".


W tym miejscu pozwolę sobie przytoczyć list od właściciela STX Soundstation – pana Sławomira Trzaskowskiego na temat pomiarów kolumn dokonywanych w niezależnym laboratorium akustycznym, a które zostały spowodowane testem we wrześniowym magazynie Audio Video i wskazaniem przez redakcję rezonansu przy częstotliwości 200 Hz, którego konstruktorzy u siebie nie odnotowywali i nadal nie zauważają.

„Kolumny cechują się wyjątkowo wyrównaną charakterystyką pasma przenoszenia (odchyłki rzędu +/-1,5 dB w całym paśmie akustycznym i +/-1 dB w newralgicznym paśmie od 1 kHz.) Taki przebieg charakterystyki częstotliwościowej zaowocował wyjątkowo neutralnym brzmieniem i zróżnicowaną barwą, brak dominujących zakresów pasma. Co ciekawe, zarówno nasze pomiary jak i pomiary niezależnej firmy nie potwierdziły rezonansu przy 200 Hz. W przypadku pomiarów redakcji Audio Video wynika on prawdopodobnie z przyjętej metody pomiaru (pomiar w polu bliskim). Taki pomiar w przypadku większości głośników jest jak najbardziej poprawny, jednak jest pewien wyjątek - głośniki z korektorem fazy. Ze względu na swoją konstrukcje nie można w ich przypadku zapewnić 100 % szczelności. Przy ustawieniu mikrofonu w odległości 0,5 cm od membrany taka minimalna nieszczelność powoduje zafałszowanie charakterystyki. 

Za doskonały można również uznać wynik zniekształceń harmonicznych - druga harmoniczna poniżej 0,1 % w zakresie powyżej 1 kHz i poniżej 0,2 % w całym paśmie akustycznym (pomiar wykonany dla ciśnienia akustycznego 90 dB z odległości 1 m). Dodatkowo, warto zwrócić uwagę, że przy tak niskich poziomach zniekształceń ich wartość jest zawyżana przez obecność szumów tła - poziom ciśnienia akustycznego tła zostaje zsumowany z generowanymi zniekształceniami a jak widać na załączonym wykresie mamy do czynienia z dźwiękiem na poziomie zaledwie 25 dB (dla porównania typowy poziom natężenia dźwięku w mieszkaniu w porze nocnej to około 40 dB).

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na wykres charakterystyk wodospadowych - głównie na "sporny" zakres 4,3 kHz zarówno nasze pomiary jak i pomiary niezależne nie wykazały żadnych problemów przy częstotliwości 4,3 kHz. W Audio Video ustawiono zakres na -25dB - aby dokładniej zbadać zakres przeprowadziliśmy pomiary również dla zakresu -30 dB, a także poprosiliśmy o wykonanie takiego pomiaru - również przy tych dużo bardziej rygorystycznych ustawieniach nie uwidocznił się opisywany problem.

W załączniku przesyłam trzy pomiary: charakterystyki częstotliwościowej, zniekształceń i charakterystyki wodospadowe”.




Pomiary przeprowadziła firma Zap-Acoustics


Dane techniczne
System - 2 drożny bass-reflex
Moc (Power Handling AES) - 100 W
Nominalna impedancja - 8 Ohm
Efektywność - 88 dB (2,83 V / m)
Pasmo przenoszenia - 38 Hz - 25 kHz (-3 dB)
Wymiary (W x S x G) - 980 x 197 x 222 mm (głębokość podana z maskownicą)

Moc (Program Power AES) - 150 W
Masa ~ 15 kg netto / 1 szt (masa bez opakowania)







STX Φ-Neutrino FX-150 są smukłe i postawne





Precyzyjne wykonanie, piękna stolarka

Głośnik wysokotonowy STX z aluminium

Głośnik niskośredniotonowy produkcji STX, aluminiowy stożek i aluminiowa membrana


Z tyłu, na dole pojedyncze terminale głośnikowe zainstalowane bezpośrednio do skrzynek


Piękna okleina z naturalnego drewna palisandru

Ujście rury bass-reflexu

Czarny pasek dekoru cobalt

Cokoły na dystansach, pod nimi wkręcone kolce wraz z zintegrowanymi zabezpieczeniami



Kolumny odniesienia to Pylon Sapphire 25 (białe) i Vienna Acoustics Mozart Grand

Gra wzmacniacz Audio-gd Precision 1 na zmianę z Hegel H160 i Burson Timekeeper


Gra hybrydowy wzmacniacz Taga Harmony HTA-2000B (w centrum)



Wrażenia dźwiękowe
Podczas testów kolumny były przyłączane do następujących wzmacniaczy: Hegel H160, Taga Harmony HTA-2000B, Audio-gd Precision 1, Burson Timekeeper oraz Cayin MT-35 S. Kolumny porównawcze to przede wszystkim Pylon Sapphire 25 oraz Vienna Acoustics Mozart Grand, sporadycznie Studio 16 Hertz Canto Two oraz Guru Junior. Dokładna lista sprzętu towarzyszącego dostępna jest na końcu niniejszego tekstu.

Szczerze mówiąc, nie za bardzo wiem jak właściwie rozpocząć opis wrażeń dźwiękowych. Bowiem STX Φ-Neutrino FX-150 kosztują około 2 400 PLN, czyli jest to pułap cenowy, który wskazuje na klasę budżetową audio hi-fi. A STX swoim dźwiękiem tę klasę bezsprzecznie opuszczają i z łatwością lokują się w poziomie średnim. Albowiem kolumny te dysponują bardzo harmonijnym dźwiękiem, doskonale ułożonym i proporcjonalnym. Ponadto zaskakują punktową stereofonią, wierną i rozbudowaną sceną dźwiękową oraz precyzyjnym rysunkiem instrumentów. Dźwięk jest wysoce selektywny, dobrze rozdzielczy – słychać mnóstwo detali, a wszystko jest klarowne i kapitalnie przestrzennie poukładane. Panuje ład, szyk i porządek – jak w luksusowej bombonierce. Neutrino-FX150 zapewniają czysty i przejrzysty dźwięk z odczuwalną szeroką strukturą harmoniczną oraz ze sporą transparentnością tonalną. Dodatkowo, solidna masywność przekazu, gęsty stan skupienia dźwięku oraz świetna perspektywa stereofoniczna pozwalają uznać polskie głośniki za bardzo zaawansowane i dopracowane konstrukcje. 

Dźwięk ma cechy wyśmienitej lekkości i dużej swobody przy zachowaniu niewątpliwej muzykalności. Jest gładki i powabny, a poza tym ma lekko ciepłą barwę. Bardzo zaskakujące jest to, że głośniki mają bardzo wysoki poziom rozdzielczości i jasności oraz posiadają umiejętność pokazywania wielu niuansów i szczegółów nagrań, co najczęściej jest typowe dla znacznie droższych konstrukcji. Wyraźnie słychać, że dźwięk kolumn został zaprojektowany przez zespół inżynieryjny STX Soudstation bardzo zmyślnie i mądrze. Inteligentnie. Niskie tony są optymalnie dostrojone, nie są może zbytnio rozbudowane, ale są sprężyste i mocarne. Na szczęście nie są podbite, czyli sztucznie „przebasowione”. Są zrównoważone.

Przy odsłuchach nowej płyty Róisín Murphy „Hairless Toys” (PIAS Recordings 2015 r.) dało się usłyszeć przyjemnie gładki, żywy i bezpośredni dźwięk, z dużą szczegółowością w zakresie średnicy i niższych sopranów. Wszystko zabrzmiało spójnie i bardzo czytelnie. Rasowo. Poza tym instrumenty nagrane na albumie charakteryzowały się dużą namacalnością oraz sporą dynamiką. Uwagę zwracała dobra rytmiczność oraz poprawnie rozłożone akcenty dynamiczne, które powodowały, że muzyka jawiła się jako wielce przekonująca. Z kolei emocjonalny wokal Róisín zabrzmiał spójne i precyzyjne, został dobrze pokazany i wyodrębniony z tła instrumentów. Żarliwa barwa głosu panny Murphy została przekazana sugestywnie, z dużym zróżnicowaniem tonalnym, atrakcyjnie i angażująco. Muzyka zawarta na płycie była pełnowymiarowa, a przy tym dobrze zbudowana pod względem temperatury i gęstości brzmienia – prawdziwie i rzetelnie. Kolumny zaproponowały pierwszorzędny spektakl, kapitalne stereo oraz duże pogłębienie sceny. Φ-Neutrino FX-150 mają nieczęstą umiejętność generowania plastycznego i rozbudowanego dźwięku, lekkiego w wyrazie, lecz masywnego w odbiorze. Jednocześnie ich przekaz jest wybitnie komunikatywny, bezpośredni i namacalny. STX starają się, aby odtwarzać realny dźwięk – generować go takim, jakim jest w rzeczywistości; aby był ekspresyjny, holistyczny, wyrazisty i kontrastowy. Obrazowy i kolorowy. 

Co do doboru optymalnego wzmacniacza, to warto podkreślić, że STX z każdym testowym grały na sto procent swojego potencjału muzycznego. Co ważne – elastycznie dostosowywały się do poziomu klasy wzmacniacza. Perfekcyjnie współpracowały zarówno z mocnymi tranzystorowymi Hegel H160 oraz Burson Timekeeper, jak i hybrydowym Taga Harmony HTA-2000B, czy lampowym Cayin MT-35 S. Jednak o ostatecznym doborze wzmacniacza powinien zadecydować indywidualny gust odbiorcy. Mnie bardzo przekonało połączenie z amplifikacją lampową lub hybrydową. Najwięcej było tu plastyczności, pięknej barwy, a także lekkiego podgrzania dźwięku, co przynosiło nie tylko atrakcyjne brzmienie, ale również dodatkowe jego nasycenie.

Na zakończenie napiszę, że testowe głośniki kosztują w Polsce niecałe 2 400 PLN, dlatego więc uważam, że nie ma co pisać o ich ewentualnych wadach, czy niedociągnięciach, bo zrozumiałym jest, iż każda konstrukcja akustyczna jest owocem jakichś kompromisów. A tych w opisywanych kolumnach STX również nie brakuje. Globalnie rzecz biorąc, są to bardzo udane głośniki, które zasługują na wyjątkową pochwałę. Koniec, kropka.

Podsumowanie
1. STX Φ-Neutrino FX-150 to w stu procentach produkt polski – głośniki, zwrotnice i obudowy zbudowane są w całości w podwarszawskim zakładzie STX Soundstation na podzespołach renomowanych firm. Konstrukcja, wykonanie, precyzja i dbałość montażu reprezentują bardzo wysoki poziom. Kolumny pokryte są okleiną z naturalnego drewna palisandru.

2. Kolumny dysponują bardzo harmonijnym dźwiękiem, doskonale ułożonym i proporcjonalnym. Rasowym. Ponadto zaskakują punktową stereofonią, wierną i rozbudowaną sceną dźwiękową oraz precyzyjnym i autentycznym rysunkiem instrumentów. Brzmienie jest wysoce selektywne, dobrze rozdzielcze – słychać mnóstwo detali, a wszystko jest klarowne i kapitalnie poukładane. Dźwięk ma cechy wyśmienitej lekkości i dużej swobody przy zachowaniu niewątpliwej muzykalności. Przekaz jest gładki i powabny, a poza tym ma lekko ciepłą barwę. Jest angażujący i ujmujący. Kulturalny.

3. W cenie około 2 400 PLN STX Φ-Neutrino FX-150 reprezentują doskonałą relację cena/jakość wykonania/klasa dźwięku. Te kolumny są fantastyczne - zaprojektowane i wykonane są z bardzo dużym znawstwem. Po mistrzowsku. Mnie te konstrukcje w pełni przekonały. Polecam!

System testowy
Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Audio-gd Precision 1 (test TU), Taga Harmony HTA-2000B, Burson Timekeeper, Cayin MT-35 S (test TU), Taga Harmony HTA-700B (test TU), Pro-Ject MaiA (test TU) oraz Dayens Ampino (test TU).
Kolumny: Vienna Acoustics Mozart Grand, Pylon Sapphire 25 (test TU), Contrast Lens, Xavian Neox 1 (test TU), Guru Audio Junior (test TU), Taga Harmony Platinium One (test TU), Pylon Topaz 15 (test TU) i Studio 16 Hertz Canto Two (test TU)
Źródła cyfrowe: odtwarzacz CD Musical Fidelity A1 CD-PRO i NuForce Air DAC (test TU).
Komputery: MacBook Apple Pro i Toshiba Satellite S75.
Gramofony: Clearaudio Emotion z wkładką Goldring Legacy (test TU) oraz Pioneer PL-30-K i wkładka Goldring 1042.
Przedwzmacniacze gramofonowe: iFi Phono (test TU) i Ri-Audio PH-1 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Yamaha T-550 i Sansui TU-5900.
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1.
Słuchawki: Audeze LCD-3, Final Audio Design Adagio V (test TU), Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU), Oppo PM-2, Oppo PM-3, Denon AH-MM400, Sennheiser HD650 z kablem Ear Stream (test TU) i AKG K545 (test TU).
Wzmacniacze słuchawkowe: Cayin C6 (test TU), iFi nano iDSD, Burson Conductor Virtuoso, Audio-gd Precision 1, Oppo HA-1, Opoo HA-2, Marantz HD-DAC1, Schiit Valhalla 2 (test TU), Musical Fidelity X-Can v.3 (test TU) z zasilaczem ULPS Tomanek (test TU) i Taga Harmony HTA-700B (test TU).
Okablowanie: Audiomica Laboratory serie Red i Gray, DC-Components (test TU) oraz Harmonix CI-230 Mark II (test TU). Komplet okablowania i listwy zasilające Furutech.
Akcesoria: podstawa pod gramofonem to Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU).



2 komentarze:

  1. Dzięki za test! Jest Pan w stanie określić charakterystykę głośników względem modelu FS-250? Szukam czegoś głównie do klasyki i jazzu, ale inne gatunki także u mnie grają. Wielu twierdzi, że FS-250 w tej roli sprawdzi się świetnie, ale FX-150 także biorę pod uwagę. Niestety nie bardzo mam możliwość odsłuchu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, nie znam FS-250, ale serdecznie polecam STX Φ-Neutrino FX-150 - kochane głośniki.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...