S

S

MA

Planeta Dźwięku

Premium Sound

Polpak

niedziela, 29 listopada 2015

Kolumny podłogowe Pylon Diamond 25




Wstęp
Już od około pięciu lat z dużą sympatią przyglądam się konsekwentnemu rozwojowi firmy Pylon Audio, jestem pod wrażeniem determinacji i ofensywności tego przedsiębiorstwa z wielkopolskiego Jarocina. Co roku wprowadzane są nowe modele kolumn, opracowywane i wdrażane własne konstrukcje przetworników, zbudowana została linia produkcyjna obudów w okleinach naturalnych, nowa lakiernia, rozpoczęto wytwarzane kolumn dla innych firm (dla Unitry) i nastąpiła ekspansja na rynki zewnętrzne (np. Norwegia, Rosja). Na tegorocznym Audio Video Show w Warszawie prezentowane były premierowe Diamond 25 i flagowe Diamond 28, przedpremierowo najnowsze, jeszcze prototypowe, kolumny Emerald (z własnymi głośnikami Pylon Audio), a także Sapphire 23, czyli węższa wersja Sapphire 25. Zawrotne tempo.

Kolumny Pylon Diamond 25 to najnowsze owoce pracy jarocińskiego producenta Pylon Audio S.A. Szerzej pierwszy raz publicznie prezentowane były w Polsce podczas wspomnianej już wystawy Audio Video Show w Warszawie (choć wcześniej były już lokalnie demonstrowane w kilku salonach audio). Głośniki dostępne są w kilku okleinach z naturalnego drewna lub lakierowane na dowolne kolory z palety RAL. Zaś do mnie przyjechały Diamond 25 w wybarwieniu "biały-wysoki połysk". Design, wykonanie oraz jakość zastosowanych materiałów stoją na bardzo wysokim poziomie. To jest już klasa wyższa. Tym bardziej, że zamontowane głośniki pochodzą od bardzo renomowanych skandynawskich producentów: dwa nisko-średniotonowe to Seas CA15RLY, a wysokotonowe to Scan-Speak D2010/851300.

Wcześniejsze opisy na Stereo i Kolorowo kolumn Pylon Audio dostępne są TUTAJ.

Wrażenia ogólne i budowa
Diamond 25 to mniejsza wersja flagowych Diamond 28. Seria ta to pewnego rodzaju konstrukcyjne novum w ofercie Pylon Audio. Skrzynki zostały na nowo zaprojektowane, wprowadzono też ich lekkie odchylenie do tyłu, w tym celu dla stabilności dolna podstawka jest wydłużona. Taki zabieg przechylenia ma na celu zrównoważenie fazowe zależności występujących między zamontowanymi głośnikami, a także zapewnić pozytywne wrażenie wizualne. Same skrzynki (oprócz pochylenia) to proste, regularne konstrukcje, beż żadnych frez, ścięć frontu i innych nieregularności. Optycznie są bardzo zrównoważone, bardzo przyjemnie na nie się patrzy. Mają ładną linię – nienachalną, ale estetyczną. To pozytywne wrażenie podkreśla również wycyzelowane wykończenie kolumn. Biały lakier typu wysoki połysk położony jest fenomenalnie - równo, czysto. Wręcz luksusowo. Takiego wyszukanego lakierowania nie powstydziłaby się nawet znana z zaawansowanego wykończenia swoich kolumn austriacka firma Vienna Acoustics. Co więcej, Pylon Audio może na zamówienie polakierować powierzchnię Diamond na dowolny kolor z palety RAL, albowiem ma własną lakiernię w Jarocinie. Na Audio Video Show prezentowane były przykłady wykończenia w kolorach czerwonym, czarnym i niebieskim. Oprócz tego Diamond mogą być pokryte naturalnymi drewnianymi okleinami w kilku odmianach: wenge, czarny, orzech i czereśnia. Warto też zauważyć, że estetykę kolumn podkreśla bardzo ładne firmowe srebrne logo doklejone na froncie kolumn.

Diamond 25 to 2,5 drożna konstrukcja. Podobnie jak w modelu Diamond 28 zastosowano 19 mm kopułkę tekstylną duńskiej firmy Scan Speak, zaś za średnie tony i dół pasma odpowiada para 15 cm przetworników norweskiego Seasa. W kolumnach zwrotnica montowana jest w technice montażu bezpośredniego, zastosowano w niej kondensatory polipropylenowe. Rozmieszczenie cewek zostało zoptymalizowane pod kątem minimalizacji współoddziaływania. Obudowy głośnikowe zestawu Diamond 25 zostały wykonane w identycznej technologii jak w przypadku modelu Diamond 28. Bryła wykonana jest z solidnych płyt MDF, do wytłumienia skrzynek zastosowano maty bitumiczne oraz wełnę owczą. Całość konstrukcji wewnątrz usztywniono dodatkowymi wzmocnieniami. Kolumny zaopatrzone są w maskownice mocowane za pomocą magnesów, przez to fronty nie są upstrzone żadnymi otworami psującymi estetykę frontów. Maskownice przykrywają jedynie część przednich ścianek, te z głośnikami. Pozostałe fragmenty pozostają odkryte.

Kolumny stoją na wydłużonych do tyłu lakierowanych na czarno podstawkach za pośrednictwem cokołów obłożonych 2 mm paskami aluminium (jest ono wprasowane w płytę MDF). Aluminium to jest polerowane na wysoki połysk. Cokoły i podstawki oprócz zapewniania pozytywnych wrażeń estetycznych, stanowią też platformę antywibracyjną dla zestawu głośnikowego. Od spodu podstawek wkręcone są po cztery kolce. Z tyłu skrzynek, u dołu zamontowano pojedyncze terminale głośnikowe. Pojedyncze, ale naprawdę solidne. Być może zwolennicy bi-wiringu nie będą zadowoleni, ale w moim przekonaniu pojedyncze terminale są optymalne w wielu przypadkach. Wiele renomowanych firm głośnikowych rezygnuje z podwójnych terminali, na rzecz pojedynczych, ale wyższej jakości. Kończąc ten akapit wypada jeszcze napisać, że nad terminalami głośnikowymi (jakieś 10 cm powyżej) umieszczono ujście rury bass-reflexu. To rura z tworzywa sztucznego.

Specyfikacja techniczna
- Impedancja 4 Ohm
- Pasmo przenoszenia 40 Hz-20 000 Hz
- Moc nominalna 100 W
- Moc maksymalna 200 W
- Efektywność 88 dB
- Wymiary [W x H x D] 165 x 942 x 290 mm
- Głośnik niskotonowy 2 x Pylon Audio PSW 15.8.CA (2 x Seas CA15RLY)
- Głośnik wysokotonowy Pylon Audio PST 19.T (Scan Speak D2010/851300)
- Kolce + podstawki
- Maskownica magnetyczna
- Masa jednej sztuki 19 kg
- Gwarancja 3 + 1 rok

Producent zaleca stawiać Diamond 25 w pomieszczeniach o powierzchni od 18 do 32 m2.



Regularna, klasyczna bryła skrzynek Pylon Diamond 25; trudno nie nazwać tych kolumn pięknymi


Diamond 25 są lekko odchylone do tyłu

Estetyczne logo Pylon Audio

Podstawka z kolcami; pomiędzy skrzynką a  podstawką cokoły obłożone są wprasowanym w płytę MDF 2 mm aluminium polerowanym na wysoki połysk


Efektowne wykończenie lakieru typu "biały - wysoki połysk"

Scan Speak D2010/851300

Seas CA15RLY

Porównanie z kolumną AudioSolutions Overture O203F

Gra wzmacniacz Audio Analogue Fortissimo

Grają (na zmianę) wzmacniacze: tranzystorowy Audia Flight FL Three S i lampowy Fezz Audio Silver Luna


Spojrzenie na system odsłuchowy


Wrażenia dźwiękowe
Powierzchnia pomieszczenia odsłuchowego to 30 m2, kolumny były odsunięte od tylnej ściany o niecały metr i około 0,5 metra od bocznych. Diamond 25 przyłączałem do kilku wzmacniaczy: lampowych Fezz Audio Silver Luna i Cayin CS-55 A oraz tranzystorowych – Hegel H160, Audio Analogue Fortissimo, Dayens Ecstasy III i Audia Flight FL Three S. Przewody głośnikowe to Cardas 101 Speaker na zmianę z Melodika Brown Sugar BSC 2450. Dokładna lista sprzętu towarzyszącego dostępna jest na końcu niniejszego tekstu.

Para Pylon Diamond 25 w wykończeniu „biały, wysoki połysk” kosztuje w Polsce 5 890 PLN, a w naturalnym drewnie o 400 PLN mniej. Jest to kwota dość spora, ale wiadomo, że dobre kolumny mogą kosztować i znacznie więcej. Nie chcę pisać, że Diamond 25 grają jak głośniki dwa razy droższe, ale w takim stwierdzeniu byłoby dużo prawdy. Albowiem jarocińskie kolumny zaskakują przede wszystkim bardzo dojrzałym brzmieniem, wybornie zharmonizowanym i kapitalnie ułożonym, a takimi cechami charakteryzują się zazwyczaj konstrukcje o wiele kosztowniejsze. Pylony oferują dźwięk spójny i gęsty, wypełniony i kompletny, podparty mocnym, sprężystym i soczystym basem. Przekaz jest nasycony tonalnie, bardzo plastyczny i co ciekawe – wspaniale detaliczny i selektywny. Dzięki temu brzmienie jest komunikatywne i bezpośrednie. Otwarte na słuchacza. Bliskie i sensualne.

Diamond 25 mają przyjemną w odbiorze naturalną dźwięczność, a do tego energię połączoną z łagodnością. To brzmienie wysublimowane, takie które sprawia, że każdy gatunek muzyki zabrzmi co najmniej dobrze, o ile nie fantastyczne. Taka definicja dźwięku świadczy o sporych umiejętnościach technicznych osób, które konstruowały te kolumny.  Przekaz mimo, że nie jest wyeksponowany, czy agresywny to jest dokładny, precyzyjny i wierny. A przynajmniej takie sprawia wrażenie. Słuchacz ma poczucie uczestnictwa w realnym spektaklu lub koncercie, bo dźwięk jest żywy i namacalny. Skierowany prosto na słuchacza, angażujący go całkowicie, choć jest to wyrafinowany poziom ekspresji, a nie impertynencki i nie uprzejmy. Pylony mają ofensywny i ekspansywny dźwięk, lecz równolegle przyprawiony dużą dozą kultury i ogłady. To bardzo mocny atut.

Dźwięk kolumn, jak już napisałem, jest dynamiczny, aczkolwiek spójny, z detalicznym charakterem prezentacji dobrze różnicującym nagrania. Można napisać, iż jest punktowy, celujący w najistotniejsze parametry brzmienia takie jak plastyczność, żarliwość, przestrzenność i melodyjność. Ponadto Diamond 25 zapewniają dużą głębię brzmienia, wysycony koloryt oraz urokliwą barwę. Ludzkie głosy i instrumenty akustyczne przez to brzmią nie tylko namacalnie i przekonująco, ale również namiętnie i emocjonująco. Bardzo muzykalnie. 

Kolumny nie mają większych problemów aby nakreślać szeroką i głęboką scenę. Stereofonia jest wprost wzorowa. Do tego dochodzi jeszcze jedna zaleta opisywanych kolumn. Grają tak samo dobrze niezależnie czy jest to wysoki, czy niski poziom głośności. Są tak skonstruowane, że zawsze brzmią prawidłowo - od najcichszych rejestrów jak szepty, szmery, cicha muzyka, aż do wysokich spiętrzeń dynamicznych typu perkusyjne wybuchy i riffy rockowych gitar. Pylony obrazują te dźwięki kompletnie i naturalnie, bez wysiłku i bez zadyszki. Każdy ton jest jednocześnie ciepły, namacalny i dokładny. Zawsze panują całościowy porządek i harmonia.

Na koniec jeszcze kilka słów o optymalnej amplifikacji. Kolumny mają skuteczność 88 dB przy impedancji nominalnej 4 Ohm. Co zrozumiałe, silne tranzystorowe integry takie jak Hegel H160, Audia Flight FL Three S i Dayens Ecstasy III to wyborni kompani dla Diamond 25. Myślę, że nie jest zbytnią przesadą zestawiać wzmacniacze z okolic 10 000 PLN z Diamond 25. One bez wątpliwości zasługują na taki poziom amplifikacji Jednak nieco tańszy wzmacniacz Audio Analogue Fortissimo (około 8 000 PLN) swą bogatą i żarliwą barwą również pierwszorzędnie zgrał się z Pylonami. Z kolei wzmacniacze lampowe jak Cayin CS-55 A i Fezz Audio Silver Luna także są pełnoprawnymi kandydatami na symbiotyczne i synergiczne połączenie z jarocińskimi kolumnami. Nie ma co się bać lampy, bo takie wzmacniacze swym naturalnym ciepłem doskonale napełniają Pylony soczystym i barwnym dźwiękiem. Oczywiście, nie będę wskazywał zwycięzcy tego porównania, bo każdy z opisywanych ma swoje mocne strony i każdy jest w swojej kategorii bardzo silnym konkurentem. Podsumowując ten akapit. Diamond 25 nie są bardzo wymagające w stosunku do wzmacniaczy – dobrze zgrywają się z każdymi, w zależności od ich mocy i jakości. Mają unikalną tendencję dostosowywania się do klasy (poziomu) wzmacniacza. Z tym lepszym zagrają pełniej i dojrzalej, a z tym bardziej budżetowym – bez obnażania jego i swoich niedociągnięć, ale zawsze na pełnym gazie i kulturalnie. Stuprocentowo.

Konkluzja
Pylon Diamond 25 to kolumny, które każą przewartościować pojęcie i definicję high-fidelity. Albowiem kosztują około 5 500 - 5 900 PLN (w zależności od wersji wykończenia) a grają jakby nie istniały ograniczenia budżetowe i nie obowiązywały zwykłe prawa fizyki. Diamond 25 to doskonały dźwięk zaproponowany w więcej niż rozsądnej cenie. A do tego pierwszorzędnie wykończenie i piękna prezencja. Czego chcieć więcej? 

Fantastyczne głośniki. Pełna rekomendacja!

Cena w Polsce - 5 890 PLN (wersja biała, wysoki połysk).

System testowy
Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Audia Flight FL Three S, Fezz Audio Silver Luna, Cayin CS-55 A (test TU), Dayens Ecstasy III (test TU), Audio Analogue Fortissimo (test TU) i Taga Harmony HTA-700B (test TU).
Kolumny: Triangle Esprit Antal EZ (test TU), Vienna Acoustics Mozart Grand, Polk Audio RTi A7 (test TU), AudioSolutions Overture O203F, Zingali Zero Bookshelf (test TU), Zingali Client Nano + Sub, Guru Audio Junior (test TU), Taga Harmony Platinium One (test TU) i Studio 16 Hertz Canto Three SE (test TU).
Źródła cyfrowe: odtwarzacz CD Musical Fidelity A1 CD-PRO, odtwarzacz CD/DAC Audio Analogue Fortissimo, DAC Audio Analogue Vivace i NuForce Air DAC (test TU).
Komputery: MacBook Apple Pro i Toshiba Satellite S75.
Gramofony: Clearaudio Emotion z wkładką Goldring Legacy (test TU) i Pioneer PLX-1000 z wkładką Goldring 1042 i Ortofon 2M Red (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: iFi Phono (test TU), Primare R32 (test TU), Sonus Oliva (test TU) i Ri-Audio PH-1 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Yamaha T-550 i Sansui TU-5900.
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1.
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Słuchawki: RHA MA750 (test TU), Final Audio Design Adagio V (test TU), Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU), Oppo PM-3 (test TU) i AKG K545 (test TU).
Wzmacniacze słuchawkowe: Cayin C6, Cayin C6 DAC (test TU), Divaldi AMP-01 (test TU) i Taga Harmony HTA-700B (test TU).
Okablowanie: Audiomica Laboratory serie Red i Gray, DC-Components (test TU) oraz Harmonix CI-230 Mark II (test TU). Przewód zasilający KBL Sound Fluid (test TU). Kabel zasilający i interkonekty RCA Perkune. Przewody głośnikowe Cardas 101 Speaker (test TU), Melodika Brown Sugar BSC 2450 (test TU) i Taga Harmony Platinium-18 (test TU).
Akcesoria: podstawa pod gramofonem to Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods.



17 komentarzy:

  1. Czy te kolumny dobrze przedstawiają przestrzeń w głąb?
    Jak wypadają w porównaniu z Polk Rti A7? Czy da się je porównać do Tannoy xt8, Triangle Antal pod wzgledem jakości brzmienia?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy te kolumny dobrze przedstawiają przestrzeń w głąb?
    Jak wypadają w porównaniu z Polk Rti A7? Czy da się je porównać do Tannoy xt8, Triangle Antal pod wzgledem jakości brzmienia?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam jak zawsze świetna recenzja. Zastanawiam się nad nimi lub Tannoy Revolution 6xt co Pan by wybrał zależy mi na detaliczności i scenie szczególnie Pozdrawiam i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Diamond 25 bardzo dobrze rozciągają przestrzeń - i to zarówno wszerz i w głąb. Spokojnie można je przyrównać do wymienionych kolumn typu Tannoy, czy Triangle, To podobne zaawansowanie dźwięku, jego soczystość i powab, choć oczywiście każde z tych kolumn ma nieco odmienną stylistykę brzmienia. Diamond 25 zasługują na bardzo duże uznanie, grają fantastycznie. Bardzo dojrzale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam jestem jestem ciekawy jak diamond 25 wypadły w porównaniu z Vienna Acoustics Mozart Grand i jeszcze mam pytanie czy wato byłoby wymienić obecne elac fs217 ktore posiadam na diamond 25

      Usuń
  5. Diamond 25 bardzo korzystnie wypadły na tle VA Mozart Grand, mimo że, te drugie (nowe) kosztują około 2 x więcej. Czy warto byłoby wymienić Elac fs217 na Diamond 25? Nie wiem, nie znam tych Elaców. Trzeba posłuchać i ocenić. Warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,tak się zastanawiam nad zmianą obecnego sprzętu jaki mam czyli (wzmacniacz jolida jd1501rc i audiolaba 8000s,cd myryad mcd200, kolumny elac fs217 i esa vivace)i tak czesto zmieniam ich zestawienie i caly czas cos mi nie gra a może żle dobieram sprzet do siebie? za jakakolwiek pomoc i naprowadzenie na właściwa drogę dziękuje

      Usuń
  6. Proszę o kontakt mailowy: ludwik.hegel@gmail.com

    Może uda się coś doprecyzować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zagrałyby te kolumny z atollem IN100? Oba sprzęty Pan testował.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zagrałyby te kolumny z atollem IN100? Oba sprzęty Pan testował.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno bardzo dobrze, bo oba sprzęty są wybitne w swojej cenie. Polecam PD25, polecam Atoll IN100 całym sercem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Posiadam denona 1500.pokoj ma 15 m2 ale wysoki na 3.1m lecz obok lewej kolumny nie ma ściany do kuchni otwór ma2m szerokosci nie wiem czy to ma znaczenie.kolumny mogą stać max 40cm od ściany, przymierzam się do zmiany kolumn.zastanawiałem się nad diamond 25. Miałem możliwość słuchania diamond28 i kopara opadła. Mam gorąca prośbę o pomoc. Czy z tym wzmacniaczem i przy tych warunkach mieskaniowych da się zainstalować te kolumny? Czy może coś innego.proszę o podpowiedź. Nie ukrywam ze napaliłem się jak Szczerbaty na suchary i pytam czy brak zębów robi wielką przeszkodę w jedzeniu😉 pozdrawiam Jacek

    OdpowiedzUsuń
  12. Spokojnie można postawić Pylon Diamond 25 w pokoju 15 m2, nie widzę problemu. Tym bardziej, że ma Pan wysokie pomieszczenie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak te pylony wypadłyby w połączeniu z naim nait 5si ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim zdaniem z Naim 5si byłoby więcej niż zadowalaląco.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzień dobry. Mam obecnie Pylony Sapphire 25 zasilane Cambridgem Azur 840A v.2 i zastanawiam się nad ulepszeniem zestawu. Z pewnością nie dam rady finansowo zmienic jednocześnie i kolumien i wzmacniacza więc pytanie moje, wymiana którego elementu zestawu przyniosłaby najwyraźniej słyszalną zmianę? Czy model Sapphire 25 wymienić na Diamond 25 czy CA 840A na np. Hegel H80? Dodam, że moim źródłem jest komputer z DAC-iem HRT Music Streamer II, pomieszczenie to pokój 26m2 z wysokością 2,8m. Słucham muzyki akustycznej klasykę i jazz w proporcji mniej więcej pół na pół. Dziękuję za poradę. Przemek

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...