Polpak

EIC

Rafko

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Audio Show 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Audio Show 2014. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2014

Wystawa Audio Show, Warszawa 8 - 9 listopada 2014 r.


W dniach 8 i 9 listopada br. w Warszawie odbywała się jedna z największych imprez w Europie poświęcona urządzeniom służącym do słuchania i oglądania muzyki (to jest chyba najlepsze określenie) – Audio Show. Przebiegała już po raz osiemnasty, pierwsza wystawa miała miejsce w 1996 roku. Przez ten czas bardzo rozrosła się, poszerzyła i zmieniła nieco charakter. Wczesne edycje przeznaczone były stricte dla zaawansowanych audiofilów, konserwatywnych zwolenników dobrego dźwięku i koneserów muzycznych. Obecne Audio Show jest już bardziej demokratyczne, a nawet egalitarne – owszem, na wystawie nadal dominują urządzenia dla audiofilów, prezentowane są systemy warte miliony złotych, ale jest również duża ilość stoisk muzycznych (nieprzebrane pokłady płyt, w tym i winylowych), eksponowane są całe masy słuchawek, których cena jest dostępna dla każdego; w końcu są też urządzenia, systemy i programy służące tzw. computer audio, które jest najszybciej rozwijającym się segmentem audio i najpopularniejsze wśród młodych ludzi. Zresztą w tym roku wstęp na Audio Show dla osób do 16 roku życia był bezpłatny.

Wystawa dostępna była w trzech warszawskich hotelach: Bristol, Golden Tulip i Radisson Blu Sobieski, który historycznie najbardziej kojarzy się z tą imprezą. Aby unaocznić jej dużą skalę warto przytoczyć kilka liczb: prezentowanych było około 600 marek rozmaitych producentów sprzętu audio, telewizorów, systemów audiowizualnych, nagłośnień (w tym i samochodowych), firm muzycznych, wytwórców oprogramowania, ale także przedstawicieli prasy branżowej, etc. To wszystko pokazywane było na ponad 3 000 m2 powierzchni wystawowej, co czyni warszawskie targi drugimi pod tym względem w Europie! Całość prezentowana była w 110 (sic!) pokojach, apartamentach, salach konferencyjnych i innych pomieszczeniach hotelowych. Zaś samych wystawców było ponad 100. Czyli, aby móc odwiedzić każde pomieszczenie, zobaczyć wszystkie systemy i produkty, to na jedną salę przeznaczyć trzeba było nie więcej niż kilka minut. 

Dlatego ważne było, aby wstępnie zapoznać się z ofertą (w czym pomagał Internet, a także katalog rozdawany przy wejściu) – po to, by móc poświęcić więcej czasu tym, które każdy indywidualnie uznał za bardziej interesujące i warte zobaczenia i posłuchania, a nie tym innym, subiektywnie mniej ważnym. Jak wszędzie we współczesnym świecie - trzeba wybierać, dokonywać selekcji. Dlatego Stereo i Kolorowo nie dotarło wszędzie – było tylko tam, gdzie zostało zaproszone i co uznało za ciekawe dla Szanownego Czytelnika. Stąd na stronie nie ma masowej relacji z Audio Show, nie ma lawiny zdjęć obrazujących i dokumentujących każdy pokój, systemy tam grające, każdą markę i producenta – przekaz jest starannie wyselekcjonowany. Nie było czasu na wielu interesujących wystawców... Trochę szkoda, ale może uda się w przyszłym roku.

Cały pierwszy dzień przeznaczyłem na wywiady z producentami, dystrybutorami i ich przedstawicielami. Publikować będę przez kolejne dni rozmowy z producentami oraz zdjęcia obrazujące ich sprzęty. Proszę nie oczekiwać potoków fotografii z Audio Show, ani ocen, co gra lepiej, a co gorzej – takie coś jest dostępne na innych portalach. Drugi zaś dzień imprezy poświęciłem na wizyty u zaprzyjaźnionych dystrybutorów i producentów, a także na eksplorację nowych urządzeń i marek, co mam nadzieję, zaowocuje na Stereo i Kolorowo premierowymi recenzjami, rozszerzy bazę testowanych sprzętów.

Ale zanim opiszę wystawców, warto wspomnieć o wrażeniach ogólnych – a jest o czym pisać. To, że impreza jest gigantyczna, już napisałem. Wizyta w trzech, bądź co bądź, sporych przecież hotelach, spacer po ponad 100 pomieszczeniach, liczne odsłuchy, rozmowy, etc., wymagają nie lada kondycji – a to wszystko wykonać należy w dwa dni w godzinach 10 - 20 w sobotę i 10 - 18 w niedzielę. Czyli w 18 godzin trzeba (hipotetycznie) zobaczyć i posłuchać bardzo dużo. Na jedno pomieszczenie wystawiennicze przypada arytmetycznie niecałe 11 minut (nie uwzględniając czasu potrzebnego na przemieszczanie się pomiędzy hotelami, pokojami, jazdą windą i oczekiwania na nią, etc), a są przecież jeszcze ciekawe prezentacje, koncerty, wykłady i warsztaty! W tym roku gościem był na przykład winylowy guru z USA Wally Malewicz, który miał kilka godzinnych seminariów poświęconych czarnej płycie i sprzętowi do jej odtwarzania. Na pewno na wystawie każdy, kto nawet w najmniejszym stopniu interesuje się muzyką, znajdzie coś dla siebie.

Najważniejszym tu, w moim przekonaniu, jest wielki entuzjazm zwiedzających oraz wysoka frekwencja publiczności. Zauważyłem, że do kasy biletowej ustawiała się długa kolejka, co w obecnych czasach jest sporym ewenementem. W każdym pokoju, apartamencie, czy seminarium były tłumy melomanów i audiofilów. To naprawdę cieszy, choć czasem bywa też nieco stresujące. Niemniej jednak to dobrze, iż w Polsce jest taka impreza audio-stereo, która przyciąga rzesze odwiedzających. Ponadto wielkim plusem Audio Show jest jej dość spontaniczny charakter – można swobodnie wejść, przyjść do wieli wystawców z własną płytą i poprosić o jej włączenie, przesłuchanie. Poza tym panuje tu niewymuszona atmosfera – bez problemu można z każdym porozmawiać, wymienić spostrzeżenia, zapytać się o ofertę, sprawy techniczne, podyskutować z producentem, itp. To rodzi specyficzny i swoisty ferment intelektualny, który jest wielką wartością dodaną imprezy. Większość wystawców nie stwarza żadnego dystansu – chcesz porozmawiać, zapytać: nie ma problemu – porozmawiajmy, wymieńmy poglądy. Czegoś takiego, tak dużej autentycznej i świeżej ciekawości publiczności chyba nie ma już gdzieś indziej na świecie -  a na pewno na żadnej innej dużej europejskiej imprezie audio.

W kilku rozmowach z zagranicznymi gośćmi (Hegel Music System, Trenner&Friedl, iFi Audio i AudioSolutions), które prowadziłem, podkreślali oni, że warszawska impreza jest wyjątkowa nie tylko pod względem wysokiej frekwencji, ale przede wszystkim pod kątem nieprawdopodobnego zainteresowania zwiedzających. Osoby za granicy widzą w Polsce wysoki głód audio-stereo i fenomenalnie silną chęć doskonalenia swoich systemów stereo (i innych). My, natomiast najczęściej rejestrujemy okiem i uchem pewnego rodzaju nieuporządkowanie i improwizację wystawców oraz (niestety) obsługi hotelowej. Co niezwykle istotne, zagraniczni goście dostrzegają również fakt, że pośród wielu wielkich światowych marek i firm wystawiają się także liczne polskie, których to z roku na rok przybywa i przybywa, a ich produkty brzmią bardzo dobrze lub wybitnie! My, Polacy nie zawsze dostrzegamy, że powoli, lecz konsekwentnie stajemy się europejskimi potentatami w produkcji sprzętów audio – a wystarczy spojrzeć tylko na polskich producentów kolumn głośniowych – ich mnogość jest wręcz porażająca! W tym roku zresztą po raz pierwszy Audio Show odwiedził sam Srajan Ebaen – redaktor naczelny najbardziej znanego internetowego audio-periodyku 6moons.com. Bez zbędnej skromności napiszę, iż Stereo i Kolorowo miało miłą sposobność pogawędzić ze Srajanem. Okazuje się, że jest dobrze w Polsce!

A teraz powracając do głównego tematu niniejszego tekstu. Stereo i Kolorowo skupiło się na następujących markach i firmach podczas Audio-Show. Przede wszystkim poświęciłem mnóstwo czasu na zgłębienie oferty i wywiad z ludźmi z iFi Audio wchodzącej w skład brytyjskiej Abbingdon Music Research. Wizyta w iFi Audio zajęła mi ponad dwie godziny. Zresztą spotkałem tam również wspomnianego Srajana Ebaena, który także przez dłuższy czas zapoznawał się z firmowym dźwiękiem iFi. Ponadto długie godziny przeznaczyłem na dogłębne zapoznanie się z filozofią dźwięku austriackiej manufaktury Trenner&Friedl w dwóch pokojach (i tam był Srajan Ebaen!), ponadgodzinny wywiad z właścicielami, odsłuchy fascynujących kolumn Trenner&Friedl Isis, etc. Nie byłbym sobą, gdybym połowy soboty nie zarezerwował dla marki Hegel Music Systems – osłuchanie się z nowym wzmacniaczem Hegel H160, odsłuchy elektroniki z rozmaitymi kolumnami, itd. Ale najwięcej frajdy sprawił mi bezpośredni kontakt i długa rozmowa z Andersem Ertzeidem – business development managerem firmy Hegel i jednocześnie znawcą jej zagadnień technicznych. Wywiad z Andersem ukaże się w ciągu najbliższych kilkunastu godzin. Owe spotkania i rozmowy umożliwił mi polski dystrybutor w/w marek – firma Moje Audio z Wrocławia, której szef jest osobą wielce sympatyczną i otwartą na nietypowe pomysły – stąd te wywiady, a nie przeładowane zdjęciami fotorelacje.

Poza rozmowami z cudzoziemskimi przedstawicielami Trenner&Friedl, Hegel Music Systems i iFi Audio, Stereo i Kolorowo przeprowadziło także inne wywiady – z litewskim konstruktorem kolumn głośnikowych Gediminasem Gaidelisem z firmy AudioSolutions, a także z kilkoma polskimi producentami, których nazwy ujawnię niebawem.

W moim odczuciu, Audio Show 2014 okazało się być imprezą, która umożliwia bezpośredni kontakt z całym światem audio-stereo; która zapewnia publiczności intrygujące nowości, dostęp do limitowanych systemów (ze względu na ich bajońskie ceny). Warszawskie Audio Show zbliża melomanów do prawdziwego znaczenia i sensu słowa muzyka! Do zobaczenia w przyszłym roku.


Srajan Ebaen z 6moons.com z wizytą na warszawskim stoisku iFi Audio w hotelu Golden Tulip

iFi - to, na co czekało komputerowe audio; powyżej nowy model iFi Stereo 50 - pełnoprawny mini-system w stylu vintage 



Pokój Moje Audio w hotelu Radisson Blu Sobieski; grają kolumny Albedo oraz elektronika Crayon Audio i Lumin; zasilanie ISOL-8, stolik Solid Tech; widać też nieduże klocki marki Wow Audio Lab

W pokoju Premium Sound dominuje sprzęt marki Hegel i Lumin oraz kolumny głośnikowe AudioSolutions; stoliki audio i podstawki marki Solid Tech, zasilanie ISOL-8

Pokój Moje Audio - kolumny Trenner & Friedl Pharoah, które napędza doskonały wzmacniacz zintegrowany Trilogy 925; źródło to gramofon The Funk Firm, zasilanie ISOL-8, przewody Harmonix; po prawej, w kącie - futurystyczne kolumny Gradient Helsinki 1.5 

Zestaw marzeń: kolumny Trenner&Friedl Isis i topowa elektronika Reimyo, okablowanie Harmonix - bajka, nie dźwięk!

Więcej zdjęć wkrótce. Autor zdjęć: Jacek Guzek.