Polpak

EIC

Rafko

czwartek, 28 kwietnia 2022

Questyle CMA Fifteen, DAC ze wzmacniaczem słuchawkowym - zapowiedź testu






 

Równo trzy lata temu na blogu Stereo i Kolorowo opisywałem DAC/wzmacniacz słuchawkowy Questyle CMA Twelve Standard Gold (czytaj recenzję TUTAJ). Dalekowschodnia firma Questyle po swojej przebojowej "dwunastce" przygotowała "piętnastkę", czyli model wyższy. Kilka tygodni temu na światowych rynkach zadebiutował Questyle CMA Fifteen (zobacz TUTAJ oraz TUTAJ) - DAC PCM/DSD/MQA ze wzmacniaczem słuchawkowym. Oto on!

* * *

Questyle CMA Fifteen to hi-endowe urządzenie, które nie tylko jest perfekcyjnie wykonane, ale także posiada doskonałą funkcjonalność i świetne brzmienie. Ponadto CMA Fifteen korzysta z unikalnej i opatentowanej technologii wzmocnienia prądowego, które wynosi transparentność tego urządzenia na zupełnie nowy, nieznany do tej pory, poziom.

Przy tworzeniu najnowszego i flagowego zarazem urządzenia projektanci marki Questyle wyszli z założenia, że „ewolucja się nigdy nie zatrzymuje”. Dlatego też stworzono produkt, który nie tylko wykorzystuje wieloletnie doświadczenie marki oraz ogromne zaplecze produkcyjno-badawcze, ale także prezentuje najnowsze zdobycze obecnej technologii w nowej, dogłębnie przemyślanej i jakże perfekcyjnej formie. Jednocześnie nazwa tego flagowego wzmacniacza nawiązuje także do piętnastej rocznicy wprowadzenia przez firmę Questyle unikalnej technologii wzmocnienia prądowego. Ta zaawansowana i topologia układów wzmacniających oferuje niezrównaną i nieosiągalną dla innych rozwiązań przejrzystość i naturalność brzmienia, z której znane były wcześniejsze hi-endowe produkty tej marki. Ponadto cała ścieżka sygnału oparta jest w całości na elementach dyskretnych, co dodatkowo świadczy o najwyższej randze najnowszego CMA Fifteen.

Inżynierowie marki Questyle spędzili aż 3 lata na pracach badawczych razem z firmą ESS i wybrali do najnowszego CMA Fifteen najlepszy układ przetwornika, jaki obecnie produkuje ESS Technology, czyli ESS9038PRO. Jest to jeden z najlepszych układów DAC produkowanych obecnie, który oferuje ogromne pokłady transparentności, jednocześnie wspierając wszystkie gęste formaty, wraz z PCM 32bity/768kHz i DSD512 włącznie.

Aby zapewnić najlepsze możliwe osiągi, praktycznie każdy najlepszy układ przetwornika cyfrowo-analogowego posiada wyjście w trybie prądowym. Jednocześnie, co jest zazwyczaj pomijanym szczegółem, większość aplikacji tych układów zawiera konwerter I/V (prądowo-napięciowy), który zazwyczaj negatywnie wpływa na całokształt brzmienia. W CMA Fivteen wykorzystano fakt, że autorski tor wzmacniający także pracuje w trybie prądowym, bezpośrednio sprzęgając z tym torem pracujący w tym samym trybie układ przetwornika, bez stosowania konwertera prądowo- napięciowego. Zaowocowało to niezwykle transparentnym oraz naturalnym brzmieniem, które jest przy tym i rozdzielcze i gładkie jednocześnie, bo nie wprowadza żadnych zniekształceń, jakie często pojawiają się przy konwersji między trybami pracy wzmacniacza.

Flagowy przetwornik marki Questyle wspiera pełne dekodowanie formatu Master Quality Authenticated, umożliwiając odtwarzanie strumieni i plików audio zapisanych w tym formacie w najlepszej możliwej jakości. Co więcej, urządzenie to posiada także starannie zaimplementowany interfejs Bluetooth wraz z obsługą kodeka LDAC, który umożliwia bezprzewodową transmisję danych w formacie LDAC aż do rozdzielczości 24bitów/96kHz. Wisienką na torcie jest także wsparcie dla standardu Apple Lossless. Zastosowano tutaj dodatkowy port USB-C (oprócz standardowego wejścia USB-B), tak aby uprościć połączenie z urządzeniami Apple.

CMA Fifteen posiada także wejście liniowe, dzięki czemu może pełnić funkcję doskonałego, transparentnego przedwzmacniacza. Z kolei analogowe wyjścia urządzenia pozwalają na wybór poziomu wyjściowego +14dBu (standardowy poziom używany w sprzęcie hi-fi) oraz +20 dBu (standard pro-audio), co dodatkowo znacznie zwiększa kompatybilność tego urządzenia. Wyjścia liniowe posiadają regulację głośności, jednakże możemy ją za pomocą przełącznika pominąć, jeżeli chcemy podłączyć CMA Fifteen na przykład do wzmacniacza zintegrowanego. Dodatkowo mamy możliwość ustawienia jednego z dwóch trybów biasu we wzmacniaczu słuchawkowym, czyli „standardowy” i „wysoki”. Ten ostatni zapewni pracę w pełnej Klasie A na zdecydowanej większości słuchawek, oferując najwyższy poziom transparentności i precyzji.




Opakowanie i akcesoria

Pilot zdanego sterowania

Znakomite wykonanie!

Po lewej typowe dla Questyle zgrupowanie wielu diod 

Po środku dwa przełączniki hebelkowe - DAC/wzmacniacz słuchawkowy oraz "BIAS control"


Aż trzy gniazda słuchawkowe

Gałka głośności

Ze słuchawkami Austrian Audio Hi-X60


Z planarami Dan Clark Audio STEALTH

Tył urządzenia

Dodatkowe przełączniki suwakowe

Dwa gniazda USB - typu B oraz C (specjalnie dla urządzeń przenośnych)

niedziela, 24 kwietnia 2022

Astell&Kern USB-C Dual DAC, mobilny wzmacniacz słuchawkowy i DAC


Kilka zdjęć ze strony Astell&Kern



Wstęp
W ciągu ostatnich paru miesięcy na blogu Stereo i Kolorowo miałem do czynienia z kilkoma mobilnymi urządzeniami typu "dongle" będących mini-wzmacniaczami słuchawkowymi i jednocześnie DAC-ami. Przeznaczone do wpięcia do smartfona lub tabletu oraz nie wymagające zasilania sieciowego (czerpią energię z przyłączonego sprzętu). Były to: niemiecki Violectric CHRONOS (czytaj TUTAJ), brytyjski iFi Audio Go blu (czytaj TUTAJ) oraz dalekowschodni Cayin RU6 (zobacz TUTAJ). Wszystkie one są niesamowite - malutkie, niepozorne, a po brzegi napchane nowoczesną elektroniką dzięki czemu znacząco polepszające dźwięk przenośnych urządzeń typu smartfon czy tablet. To, można napisać, takie dyskretne przedłużacze przewodu słuchawkowego - aktywni pośrednicy między nim a urządzeniem źródłowym.

Dziś publikuję recenzję kolejnego tego typu malucha. Tym razem jest to koreański Astell&Kern USB-C Dual DAC (zobacz TUTAJ i TUTAJ), zwany też katalogowo jako Astell&Kern PEE51. W jego wnętrzu znajdują się aż dwa przetworniki cyfrowo-analogowe Cirrus Logic CS43198, które obsługują odtwarzanie dźwięku wysokiej rozdzielczości do 32 bit/384 kHz i DSD256. Nieźle!

Wrażenia ogólne i budowa
Jak informuje Astell&Kern, dzięki wieloletniemu doświadczeniu w projektowaniu układów audio i wzmacniaczy, firmowi inżynierowie byli w stanie stworzyć skomplikowany i wysoce zintegrowany projekt układu, który zmieścił się w niewielkiej obudowie o wymiarach paczki gum do żucia (17 x 50 x 10 mm). Sercem urządzenia są dwa przetworniki cyfrowo-analogowe Cirrus Logic CS43198, które obsługują odtwarzanie dźwięku wysokiej rozdzielczości do 32 bit/384 kHz i DSD256. Brak obsługi formatu MQA. 

Ponadto we wnętrzu znalazły się zaprojektowane na zamówienie kondensatory Astell&Kern (które występują również w gamie wysokiej klasy firmowych DAP-ów). Optymalizują one obwód audio, aby stłumić wahania oraz szumy i zapewnić stabilną pracę oraz najlepsze w swojej klasie osiągi audio. Podwójne przetworniki c/a Cirrus Logic CS43198 zostały sparowane z niezależnym wzmacniaczem analogowym, zaprojektowanym w celu dostarczenia wolnego od zniekształceń, żywego, ciepłego i czystego dźwięku, przy jednoczesnym zapewnieniu mocy wystarczającej do wysterowania różnych słuchawek o wysokiej impedancji i poziomie wyjściowym 2 V. Czyli innymi słowy, dzięki takim parametrom, wzmacniacz przeznaczony jest do obsługi nawet energochłonnych słuchawek o wysokiej impedancji (choć z drugiej strony, kiedy będzie to smatrfon, to można się obawiać o szybką konsumpcję prądu z jego baterii...).

Na obudowie umieszczono mini-diodę sygnalizacyjną. Brak jakichkolwiek przycisków regulacyjnych - regulacji głośności dokonuje się za pośrednictwem przyłączonego urządzenia. Z jednej strony obudowy znajduje się wyjście 3,5 mm, a z drugiej - przymocowane na krótkim kablu - złącze USB-C. Przeznaczone jest ono dla podłączenia do dowolnego urządzenia z takim wyjściem jak na przykład telefon z systemem Android, komputer z systemem Windows 10, tablet lub komputer z systemem MacOS. Niestety, Astell&Kern USB-C Dual DAC nie współpracuje ze smartonami Apple - mój iPhone XR nie chciał grać. Na ekranie wyświetlała się informacja, że przyłączone urządzenie pobiera za dużo prądu. Firma tłumaczy ów brak współpracy takimi słowy: "ze względu na niekompatybilność z dwoma przetwornikami DAC i ograniczenia mocy urządzeń z systemem iOS”. Inaczej mówiąc, DAC pobiera prąd o wartości > 100 mA, co wyjaśnia jego niezgodność z iPhone'ami i niektórymi iPadami.

Design USB-C Dual DAC jest nowoczesny i typowy dla estetyki Astell&Kern. To wykorzystanie ostrych, kontrastowych geometrycznych form firmowych odtwarzaczy przenośnych w pomniejszeniu do wymiarów pen-drive'a. Na pochwałę zasługuje w pełni metalowa obudowa DAC-a ze stopu cynku, wysokiej jakości dołączony kabel w oplocie i solidne złącze USB-C zainstalowane we wtyku o identycznej stylistyce jak obudowa DAC-a. Innymi słowy, jest to prosty i nieskomplikowany DAC typu plug-and-play przeznaczony dla większości urządzeń mobilnych. Generalnie mini-Astell&Kern prezentuje się znakomicie i trudno mu cokolwiek zarzucić w stylistyce czy wykonaniu. Tip-top.

Istotnym, choć nie rzucającym się w oczy, elementem konstrukcji jest przewód łączący korpus obudowy z wtykiem USB-C. Wykonany jest na specjalne zamówienie Astell&Kern - i jest przymocowany do obudowy na stałe. 4-żyłowy kabel został zaprojektowany, aby wytrzymywać trudy rozmaitych podróży i wędrówek, a jednocześnie w znaczący sposób zmniejszać zakłócenia sygnału, tym samym zapewniając możliwie najczystszy dźwięk. Jak informuje producent: "Przewód ma rdzeń wykonany z włókna aramidowego Technora, które blokuje hałas z zewnątrz, gruba posrebrzana miedź jest owinięta wokół środkowej żyły, z kolejną warstwą miedzi dodaną w układzie spiralnym. Dodatek miedzianego drutu pomaga uzyskać wyraźny i bogaty dźwięk przestrzenny, podczas gdy na kablu zastosowano oddzielną obróbkę ekranującą, aby zablokować zniekształcenia oraz szum sygnału cyfrowego i analogowego z urządzenia odtwarzającego".

Ergonomia tytułowego mini-Astell&Kern jest dość dyskusyjna. To, że kooperuje on głównie ze smartfonami wyposażonymi systemem Android, już napisałem. Poza tym może to z powodzeniem być komputer z systemem Windows 10, tablet lub komputer z systemem MacOS. Urządzenia Apple iOS są jednak dyskryminowane (poza iPadami z wyjściami USB-C). Innymi słowy, nabywając przedmiotowy USB-C Dual DAC warto mieć już z góry sformatowane urządzenie dla jego przyłączania. Inaczej można być zaskoczonym lub nawet rozczarowanym. Myślę jednak, że jest to celowa polityka Astell&Kern - wszystkich użytkowników przecież się niezadowoli, bo za dużo jest różnych formatów i standardów, zaś celem firmy było skonstruowanie stosunkowo niedrogiego urządzenia na dual-DAC (podwójne mono), które znacząco by podnosiło jakość dźwięku przyłączanego urządzenia - traf chciał, że jest to smartfon z wejściem USB-C (czyli najpopularniejszy standard na Dalekim Wschodzie).

Obsługa urządzenia w zakresie regulacji głośności jest możliwa wyłącznie poprzez przyłączony sprzęt źródłowy (brak regulacji na obudowie Astell&Kern). W tym miejscu uwaga! Wzmacniacz niekiedy po przyłączeniu do zewnętrznego urządzenia źródłowego ustawia głośność na maksimum. Z kolei po stronie zalet należy wspomnieć, iż USB-C Dual DAC jest urządzeniem typu "plug-and-play". Po zainstalowaniu do adresowanego urządzenia typu komputer momentalnie się uruchamia i jest gotowy do pracy. Bardzo wygodna i praktyczna rzecz.

Dane techniczne
• Materiał obudowy: stop cynku
• Kolor obudowy: titan
• DAC: Cirrus Logic CS43198 x 2
• Częstotliwość próbkowania: PCM: Obsługa do 32 bit/384 kHz / DSD Native: DSD64 (1bit 2,8 MHz), Stereo / DSD128 (1 bit 5,6 MHz), Stereo / DSD256 (1 bit 11,2 MHz), Stereo
• Wejścia: USB Type-C (dla Windows 10, Android Smartphone & Tablet PC, macOS)
• Wyjścia: 3,5 mm słuchawkowe
• Wymiary: USB Plug: 12 mm [W] x 20 mm [H] x 10,3 mm [D] / 8,2 mm Headphone: 17 mm [W] x 50 mm [H] x 10,3 mm [D]
• Masa: ok. 25 g

Parametry audio
• Pasmo przenoszenia: ± 0,030 (warunek: 20 Hz ~20 000 Hz)
• Stosunek sygnał – szum: 118 dB @ 1 kHz, niezbalansowane
• THD+N: 0.0004% @ 1kHz, niezbalansowane
• IMD SMPTE: 0,0003% 800 Hz 10 kHz (4:1), niezbalansowane
• Impedancja wyjściowa: 2 Omy
• Napięcie wyjściowe: 2 Vrms


Opakowanie


W opakowaniu znajduje się wyłącznie DAC z zainstalowaną na kabelku końcówką USB-C. I żadnych innych akcesoriów...


Geometryczne kształty obudowy i wtyku USB-C

Przewód zakończony wtykiem USB-C


Podpinam Astell&Kern Dual DAC do gniazda USB-C w iPad Air 4



Słuchawki Ultrasone Signature Master

Słuchawki QUAD ERA-1

Abyss DIANA V2

Porównanie z Violectric CHRONOS i Encore mDSD

A tu dodatkowo jeszcze Cayin RU6




Wrażenia dźwiękowe
Do Astell&Kern USB-C Dual DAC podłączałem sporą liczbę słuchawek różnych konstrukcji (dynamiczne i planarne) i wielu pułapów cenowych. Najczęściej Abyss DIANA V2, Ultrasone Signature Master, QUAD ERA-1, Austrian Audio Hi-X65, Fostex TH610, Austrian Audio Hi-X60, HiFiMan Edition XS oraz Meze 99 Neo. Mini-wzmacniacze / DAC-i porównawcze to: Violectric CHRONOS, Encore mDSD, iFi Audio GO blu i Cayin RU6. Wzmacniacze/DAC-i/odtwarzacze mobilne: iFi Audio xDSD Gryphon, Cayin C6, Chord Mojo 2 oraz Astell&Kern SE200. Wzmacniacze słuchawkowe/DAC-i/streamery stacjonarne: TEAC NT-505-X, Silent Angel Munich M1, NuPrime DAC-10H i Lynx Hilo LT-USB.

Koreański Astell&Kern zdecydował w mini-obudowie umieścić podwójny chipset cenionych przetworników cyfrowo-analogowych Cirrus Logic CS43198 - po jednym na kanał lewy i prawy (czyli to tzw. dual-mono), przy jednoczesnym dość znacznym ograniczeniu uniwersalności urządzenia (spory pobór prądu > 100 mA, który ogranicza zastosowanie m.in. w iPhone'ach), przymocowany na stałe przewód z wtykiem USB-C, brak wyposażenia w dodatkowe akcesoria. Czy takie świadome samoograniczanie jest dobre czy złe? - nie mi rozstrzygać. Ale na pewno podwójny DAC Cirrus Logic CS43198 w sumie w urządzeniu budżetowym jest znakomitym posunięciem (przypomnę, że identyczne kości Astell&Kern montuje m.in. w swoim odtwarzaczu przenośnym Astell&Kern A&norma SR25, za ...3 000 PLN). Taka aplikacja bez wątpliwości bezpośrednio przekłada się na jakość dźwięku.

Najprościej napisać, że USB-C Dual DAC oferuje przyjaźnie neutralny dźwięk ze świetną definicją i zgrabną artykulacją. Dźwięk dynamiczny i realistyczny - z wyraźną oraz przejrzystą średnicą o niezłej głębi i dobrym różnicowaniem. Mniej tutaj organicznego ciepła (niż można odczuć na przykład w Chord Mojo 2 czy Violectric CHRONOS), ale nie wpływa to w żaden sposób na fizjologiczną przyjemność odsłuchów. Mini-DAC Astell&Kern reprezentuje raczej neutralny (a czasem wręcz liniowy!) dźwięk o przyzwoitej rozdzielczości oraz wysokiej energii grania. Przejrzysty i czytelny, bardzo wyrazisty (nie rozmyty). O pełnym i kompletnym charakterze.

Koreański wzmacniacz / DAC zapewnia harmonijne i uniwersalne brzmienie podane w czystej i precyzyjnej estetyce tonalnej. Następuje zwiększenie przejrzystości i polepszenie wglądu wokalnego oraz instrumentalnego. Nagrania zwiększają wolumen, nabierają ciała i zyskują nieco cięższą strukturę - brzmią bardziej "mięsiście". Dźwięku subiektywnie jest "więcej" i ma bardziej dostrzegalną substancję wewnętrzną. Detale nagrań szybciej odklejają się od siebie, są bardziej samodzielne, a przez to łatwiejsze do zobaczenia / usłyszenia. Wpływa to też na zwiększenie selektywności muzyki, bo ta staje się bardziej rozdzielcza (ale w ograniczonym stopniu). Te korzystne zmiany w dźwięku powodowane przez Astell&Kern są nietrudne do zarejestrowania po przyłączeniu do urządzenia źródłowego, acz zmienne w zależności od jakości pierwotnego nagrania, jak i konkretnego urządzenia je odtwarzającego.

Najwięcej korzystnych zmian w dźwięku obserwowałem po przyłączeniu Astell&Kern USB-C Dual DAC do komputera (najczęściej był to DELL Latitude 7390). Tu dobrodziejstwo "apgrejdu" dźwięku przez DAC / wzmacniacz słuchawkowy było największe. Najbardziej oczywiste i jednoznaczne. Mini-urządzenie mocno rasuje pierwotny dźwięk komputera. Przede wszystkim polepsza rozdzielczość, zwiększa masę i substancję przekazu, wyostrza dostrzegalność szczegółów. A jednocześnie przedmiotowy USB-C Dual DAC jest nieomal neutralny dla sygnatury brzmienia - nie zabarwia, nie koloryzuje nagrań. Jego wartość na skali "ciepło-zimno" lokuje się dokładnie po środku. Jest obojętny - nie podgrzewa oraz nie oziębia, ale i nie słodzi.
 
Astell&Kern podłączony do komputera działa jak pożyteczna i zbawienna zewnętrzna karta dźwiękowa. (I to w rozsądnej cenie około 500 - 600 PLN!). Tym bardziej, że komputer jest w stanie zaoferować sporo prądu wymaganego dla optymalnej, czyli efektywnej pracy tego urządzenia. Kiedy podłączałem Astell&Kern do iPad Air 4 dźwięk był już mniej ekspansywny, mniej dynamiczny. Niekiedy cichszy, bardziej subtelny, dalszy. Ale pozostałe cechy dźwięku (jak np. rozdzielczość czy precyzja) pozostawały niezmienne, czyli zupełnie przyzwoite. Natomiast mój iPhone XR odmawiał współpracy z USB-C Dual DAC (o czym już pisałem wcześniej i jest w tym przypadku normalne).

Istotne znaczenie dla dźwięku ma też gatunek przyłączanych słuchawek - warto, aby to były słuchawki o możliwie niskiej oporności (mniej niż 30 Ohm) i maksymalnie wysokiej skuteczności. Mogą to być słuchawki dynamiczne, mogą być magnetoplanarne. W mojej ocenie dźwiękowo najkorzystniej zaprezentowały się takie modele jak: HiFiMan Edition XS (po prostu rewelacja!), Austrian Audio Hi-X65 (kapitalne nasycenie tonalne!), Fostex TH610 (piękna barwa, dobra rozdzielczość) oraz Meze 99 Neo (rewelacyjna proporcja jakość/cena). Z tymi słuchawkami najwięcej było synergii, zaś dźwięk okazał się być obiektywnie najpełniejszy, a subiektywnie po prostu najlepszy.

Konkluzja
Koreański Astell&Kern USB-C Dual DAC to mobilny wzmacniacz słuchawkowy i DAC oparty na dwóch kościach Cirrus Logic CS4319 w układzie dual-mono. Nie jest to urządzenie stricte uniwersalne, więc należy je rozważnie dobierać i pragmatycznie aplikować - optymalnie do laptopów lub smartfonów / tabletów na Androidzie z gniazdem USB-C (i z pojemną baterią). Dopiero w takiej konstelacji tytułowy Astell&Kern zaprezentuje się z najlepszej strony - zapewni przyłączanym słuchawkom jakość dźwięku o znacząco lepszych parametrach brzmienia. Dostarczy dźwięk energetyczny, pełny i rozdzielczy - z głębszym nasyceniem i z wyraźniejszą średnicą. Astell&Kern USB-C Dual DAC to prosty, praktyczny i relatywnie niedrogi sposób na ulepszenie dźwięku ze smartfona lub komputera. Polecam!

Cena w Polsce - 649 PLN.


czwartek, 21 kwietnia 2022

MB Audio Cable Crystal Gold RCA, interkonekty analogowe - zapowiedź testu


Właśnie otrzymałem do testów premierowe, polskie interkonekty analogowe MB Audio Cable Crystal Gold RCA (zobacz TUTAJ). Crystal Gold to kontynuacja modelu Crystal w nieco zmienionej formie - modyfikacji uległy geometria ułożenia przewodników oraz izolatory przewodników. Przewodniki to srebro "solid core" z dodatkiem złota. Do lutowania styków wykorzystano cynę z dodatkiem srebra i złota. Zewnętrzna izolacja to płaszcz z PVC. Średnica interkonektu wynosi 9 mm. Zastosowane wtyki to "bullety" KLEI Classic Harmony (KLEI to oczywiście australijska firma Keith Louis Eichmann Innovations).



Ekonomiczne opakowanie


Czyste, schludne i ładne wykonanie



"Bullety Eichmanna" Classic Harmony

Estetyczny zewnętrzny oplot

IC Crystal Gold przyłączone do streamera Silent Angel Munich M1

IC Crystal Gold podłączone do wzmacniacza lampowego Fezz Audio Mira Ceti 300B