Polpak

EIC

Rafko

wtorek, 10 września 2013

Wzmacniacz lampowy Egg-Shell Prestige 9WST przybył na test

Niniejszym informuję, że od wczoraj słucham na wzmacniaczu lampowym o enigmatycznej nazwie Egg-Schell Prestige 9WST (ang. Egg Shell Prestige - pol. Prestiżowa Skorupka od Jajka). Za tym określeniem kryje się firma Encore7 - mieści się w Bielsku-Białej, a za jej istnienie odpowiedzialni są bracia Grabowscy: Andrzej - wielki pasjonat i znawca technologii lampowej oraz Krzysztof - menadżer marki.

Obecnie Encore7 ma w ofercie dwa główne wzmacniacze lampowe przeznaczone dla audio - są to modele Egg-Shell Prestige 9WST oraz Egg-Shell Prestige 15WS. Oprócz tego, pan Grabowski konstruuje również sprzęty dla muzyków: lampowe wzmacniacze rackowe, preampy mikrofonowe i inne urządzenia profesjonalne oparte na lampach elektronowych.

Egg-Shell Prestige 9WST ma moc 2 x 9 Wat, zbudowany jest z 8. lamp, w tym EL34 firmy Sovtek. Zamknięty jest w obudowie typu Woodwind, która jest firmowym patentem. Obudowa z boku posiada płyty MDF lakierowane na wysoki połysk, góra wykonana jest z blachy - górna pokrywa mocowana jest na magnesy, co pozwala na łatwe jej zdejmowanie, a przez to - swobodny dostęp do lamp oraz umożliwienie lepszej wentylacji, kiedy potrzeba. Front zaś wykonywany jest z hartowanego przezroczystego szkła dostępnego w trzech wybarwieniach (niebieski, zielonkawy i szary). Istnieje możliwość zamawiania obudowy (i szklanego frontu) w kilku wersjach kolorystycznych oraz specjalnych - bo nabywca może zamówić różne wzory grafik malowanych na górnej pokrywie.

Trzeba obiektywnie przyznać, że Encore7 oferuje solidną budowę swoich wzmacniaczy Egg-Shell Prestige oraz piękny, nietypowy ich design. A jak gra model 9WST? Zapraszam na opis testu gdzieś za 7-10 dni - choć pierwsze odsłuchy są wielce obiecujące.

Wzmacniacz Egg-Shell Prestige 9WST (o białym wybarwieniu typu Albino) otrzymałem bezpośrednio od producenta - firmy Encore7 z Bielsko-Białej.

Post scrtiptum.
Ostatnio umieściłem na stronie audio-bloga więcej sprzętowych zapowiedzi, niż samych testów - proszę o wybaczenie. Odsłuchy trwają, zaś testy "piszą się" - myślę, że następny tydzień zaowocuje wysypem nowych opisów.





niedziela, 8 września 2013

Kolumny AudioSolutions Rhapsody 80 - zapowiedź

Razem z kolumnami Gradient Helskinki 1.5 (TUTAJ) do testów otrzymałem także głośniki o tajemniczej nazwie AudioSolutions Rhapsody 80. Piszę "tajemniczej", bowiem, mówiąc szczerze, nic o tych kolumnach wcześniej nie wiedziałem. Jednak ich polski dystrybutor, firma Premium Sound z Gdańska, przy okazji przywiezienia do mnie kolumn Gradient, zaproponował jednoczesny odsłuch AudioSolutions, zapewniając przy tym, że dysponują one wyjątkowym dźwiękiem, który trzeba posłuchać, trzeba znać. Dlaczego nie - pomyślałem. I tak oto, przez kilka następnych dni, będę słuchał (na zmianę) dwie intrygujące pary kolumn. Ach, jakie przyjemne jest życie recenzenta...

Co do samej firmy AudioSolutions, okazało się, że jest to manufaktura położona bardzo blisko granic Polski. Nie, kraj pochodzenia to nie są Niemcy, nie są to też bracia Czesi, jest to ...Litwa (sic!), a miejsce produkcji to Wilno. Co więcej, AudioSolutions już od początku istnienia, czyli od 10 lat, zdążyło zdobyć uznanie na nieomal całym świecie - uzyskać cały wachlarz pochwał melomanów i branżowych wyróżnień za swoje kolumny. Zachwycali się nimi sam Srajen Ebaen oraz Marja & Henk z najbardziej prestiżowego magazynu audio 6moons! Dlatego dobrze stało się, że pojawił się nareszcie polski dystrybutor marki AudioSolutions - firma Premium Sound z Gdańska, choć wydawałoby się, że nie było nic prostszego w sprowadzaniu sprzętu audio do Polski z tak niedalekiej odległości i z kraju UE jakim przecież jest Litwa.

Zabieram się niezwłocznie dziś wieczorem za właściwe odsłuchy AudioSolutions Rhapsody 80 - w tym i za porównanie z Gradient Helsinki 1.5. Po cichu zdradzę Drogiemu Czytelnikowi, że litewskie kolumny pierwszorzędnie zgrywają się z moim "dyżurnym" wzmacniaczem Hegel H100.

Poniżej wklejam kilka zdjęć, a na lekturę testu zapraszam za dobrych kilka dni.




AudioSolutions Rhapsody 80 to doskonała stolarka skrzynek - perfekcyjna

Kolumny stoją na kolcach - z przodu bardzo wysokich, z tyłu na krótkich; takie ich rozłożenie na cokole zapewnia odchylenie skrzynek do tyłu

sobota, 7 września 2013

Kolumny Gradient Helsinki 1.5 - zapowiedź

Z wielką przyjemnością zawiadamiam, że odebrałem już na potrzeby testu kolumny Gradient Helsinki 1.5 - odsłuchy trwają. Gradient Helsinki 1.5 są produkowane nie gdzie indziej jak w Finlandii, a ich nietypowy, oryginalny wygląd wspaniale przyciąga uwagę. Są po prostu piękne.

Kolumny podłączyłem już do wzmacniacza Hegel H100, a następnie optymalnie ustawiłem je na podłodze. Głośniki basowe powinny być skierowane do wewnątrz (lub na zewnątrz - w zależności od wielkości pomieszczenia), a same kolumny lekko przekręcone na zewnątrz, tak aby linia ich ustawienia tworzyła kąt rozwarty.

Kolumny są wizualnie niepospolicie urocze i tak samo grają. Na dokładny opis ich dźwięku zapraszam za mniej więcej tydzień. A tymczasem pozwalam wkleić sobie kilka zdjęć zapowiadających test.

Gradient Helsinki 1.5 zostały wypożyczone z salonu audio Premium Sound w Gdańsku.


Kolumny powinny być lekko ustawione (skierowane) na zewnątrz




Gradient Helsinki 1.5 to nietypowe kolumny, stąd plener fotograficzny też jest nietypowy

czwartek, 5 września 2013

Audiomica Laboratory Pirop Reference - przewody audio









Wstęp
Dziedzina przewodów do zastosowania w audio jest jedną z najszybciej rozwijających się – w ostatnich 10 latach powstało całe mnóstwo firm produkujących okablowanie do systemów stereo i wideo. Znacznie więcej niż przedsiębiorstw zajmujących się wytwarzaniem sprzętu, który potem za ich pomocą łączy się. Dlaczego tak dzieje się? – pewnie zapyta Czytelnik. Wydaje się, że przyczyną jest fakt, iż wiele osób z czasem odkrywa, że tzw. kable mogą istotnie przyczyniać się do maksymalizacji uzyskania optymalnego dźwięku z posiadanego systemu stereo. Owszem, niekiedy zmiana (poprawa) ta jest bardzo subtelna, ale czasami zaskakująco duża. Tak, przewody audio mają duże znaczenie dla dobrego dźwięku, jednak tu nie ma prostej recepty, rozwiązania – nie istnieje poradnik  pt. „Jak najlepiej dobrać kable audio?”. Trzeba próbować samodzielnie – żmudnie i organoleptycznie. Nie ma innej drogi, bo za dużo tu zmiennych: kolumny, wzmacniacz, odtwarzacz, gramofon, listwa sieciowa, komputer, etc... Innymi słowy, do dźwięku indywidualnie (i subiektywnie) doskonałego trzeba dochodzić metodą prób i błędów, nie inaczej jak własnymi uszami - oczywiście posiłkując się przy tym różnymi opiniami i recenzjami.

Dlatego bardzo ucieszyłem się kiedy pojawiła się sposobność przetestowania nowego zestawu przewodów Audiomica Laboratory Pirop Reference, bo to dla mnie nie tylko przyjemność pisania recenzji, odsłuchów, ale przede wszystkim kolejna wiedza, następne doświadczenie i nauka.

Przewody Pirop Reference zostały wypożyczone bezpośrednio od producenta – firmy Audiomica Laboratory z Gorlic.

Audiomica Laboratory
To jest, jak sądzę, manufaktura już doskonale znana P.T. Czytelnikom „Stereo i Kolorowo – Underground”, bo jej wyroby były tu opisywane wielokrotnie, a wszelkie testy są tu zazwyczaj dokonywane w towarzystwie przewodów Audiomica Laboratory, które są w stałym wyposażeniu redakcji. Niezmiennym punktem odniesienia odsłuchów są serie: Red i Gray.

Audiomica Laboratory to manufaktura z miasta Gorlice, położonego niedaleko Krakowa. Jak można przeczytać na firmowej stronie, Audiomica Laboratory to grupa pasjonatów audio, która po kilkunastu latach poszukiwań i eksperymentów postanowiła działać na własne konto, czyli założyć samodzielne przedsięwzięcie. Wypróbowywano tu (i nadal to robi się) wszelkie kable dostępne na rynku w najrozmaitszych konfiguracjach. Przetestowano całą masę materiałów, ekranów, dielektryków, splotów, wtyków i wiele innych. Po tych doświadczeniach, konstruktorzy doszli do wniosku, że oprócz zastosowanych materiałów , ich budowy i składu surowcowego oraz ekranowania na dźwięk wpływa także filtrowanie dźwięku. Postanowiono więc opracować własne rozwiązania tego typu konstrukcji. Rodzaje fitrów, ich budowa koncepcyjna opisane są TUTAJ.

Obecnie, po kilku latach działalności produkcyjnej Audiomica Laboratory, to jedna z najszybciej rozwijających się firm kablarskich i co istotne – konsekwentnie zdobywająca rynek nie tylko polski, ale i europejski. W zeszłym roku firmowe przewody zaczęły być sprzedawane przez dystrybutora w Wielkiej Brytanii, a w tym roku znaleziono kolejnych, stąd produkty gorlickiej manufaktury dostępne są także w Niemczech, Włoszech i Litwie. Niebawem najprawdopodobniej pojawią się tu nowe państwa.

Portfolio ciągle poszerza się – dziś w firmowym katalogu znajduje się bardzo dużo pozycji (kable sieciowe, głośnikowe, łączówki RCA i XLR, cyfrowe i USB, a także HDMI) pogrupowanych w kilka kategorii. Podstawową jest Black Series, potem średnie Gray i Red Series, poprzez referencyjne Excelence i Ultra Reference Series, aż do flagowej – Consequence Series. Co ciekawe, zgodnie z firmową nazwą „Audiomica”, a pochodzącą od nazwiska właściciela – pana Łukasza Mika, wszystkie poszczególne przewody określane są nazwami różnych minerałów. Stąd na przykład przewody głośnikowe Dolomit, interkonekty Sapphire, kabel HDMI Onyx, czy siecówka Volcano. Wyjątek zrobiono dla serii Ultra reference – tu nazwy kabli pochodzą od księżyca Marsa (np. głośniowe Ganimedes).

Najnowszą serią przewodów Audiomica Laboratory jest Pirop Reference, przynależąca formalnie do Red Series. Jest wyjątkowa na tle firmowej oferty, o czym szerzej za chwilę.

Budowa, anatomia i wrażenia ogólne
Jak napisałem wcześniej – grupa Pirop Reference (składająca się z przewodów głośnikowych, interkonektów i siecówki) jest wyjątkowa na tle firmowej oferty. Pirop Reference są nietypowe ponieważ wszystkie wykonane są na bazie takiego samego kabla - o takim samym przekroju i ilości wewnętrznych przewodników, ekranowania, etc. Toczka w toczkę. To przewody składające się z 8. żył głównych, każda skręcona z 32. nitek przewodników z miedzi czystości 6N. Każdy z 8 przewodów otoczony jest koszulką z PVC (4. białe i 4. czerwone), a ułożone są równomiernie wokoło tekstylnych włókien (dzielnika) zapewniających odpowiednią elastyczność. Na przewodach znajdują się dwa ekrany: pierwszy wykonany z aluminiowej folii (100 % pokrycia powierzchni), a drugi – z okrągłego miedzianego oplotu (70 % pokrycia). Na wszystko naciągnięta jest koszulka z czerwonego PVC. Przewody są kierunkowe. Na zewnętrznej koszulce nadrukowane są podstawowe informacje o kablach.

Interkonekty wyposażone są w wtyki RCA o niklowanej powierzchni styku, zaś tzw. banany przewodów głośnikowych oraz wtyki siecówki są pokryte warstwą srebra. Przewody są dość grube i ciężkie (i sztywne) jednak nie stanowi to problemu przy układaniu kabli za sprzętem audio. Muszę przyznać, że estetyka i solidny wygląd stoją na bardzo wysokim, światowym poziomie.

Przewody Pirop Reference zostały wykonane w USA według projektu i specyfikacji Audiomica Laboratory. Natomiast konfekcjonowanie wtykami zostało zaimplementowane na miejscu, czyli w Gorlicach.

Grafika ze strony Audiomica Laboratory



Przewody sieciowe mają wtyki pokrywane warstwą srebra 



Wtyki RCA także są pokrywane warstwą srebra 


Wtyki bananowe przewodów głośnikowych są niklowane

Czystość miedzi to 6N, czyli 99,99998%; każdy przewód składa się 8. żył o przekroju 1,5 mm2


Przewody są solidne - są także wystarczająco elastyczne




Wpływ na dźwięk
Jako przewodów odniesienia używałem przede wszystkim inne ...kable Audiomica Laboratory. Były to całe komplety okablowania serii Red i serii Gray.
Wzmacniacze to tranzystorowy Hegel H100 oraz lampowy Ming Da MC88-PL. Kolumny – Gradient Helsinki 1.5, Vienna Acoustics Mozart Grand, Definitive Technology BP8060 ST, Taga Harmony Platinium F-90 Slim oraz Studio 16 Hertz Canto Two.

Pirop Reference przynoszą dźwiękowi wyrafinowaną czystość, transparentność przekazu – takie wrażenie pojawia się jako pierwsze. Brzmienie wydaje się mocno dociążone,  a także bardzo precyzyjne, zwłaszcza w obrębie wysokich i średnich tonów. Te są jakby szybsze, z większą głębią, atakiem. Poza tym, średnica niesie całe mnóstwo informacji, detali, które są dobrze widoczne, są odkryte. Dodatkowo, nuty mają wyraźne zarysy, kontury – mają zdefiniowany początek, narastanie, środek i koniec wybrzmienia. Łagodne wygaszanie. Bardzo miłe zjawisko.

Po dłuższych odsłuchach staje się oczywiste, że Pirop Reference znakomicie radzą sobie z określaniem zjawisk przestrzennych, pomagają nakreślać precyzyjną scenę – zarówno tę horyzontalną, jak i wertykalną. A co najważniejsze – rewelacyjnie pokazują głębię przestrzeni, jej tło i poszczególne warstwy. Pirop Reference fenomenalnie odzwierciedlają gradient przestrzeni, czyli narastanie (albo stężenie) dźwięku w jednostkach funkcji odległości – przepraszam za taką dziwną definicję, ale sądzę, że dobrze ona opisuje to zjawisko. Innymi słowy, przewody z Gorlic pomagają poczuć (usłyszeć) złożoność dźwięku w przestrzeni, jego stopniowanie, ciężar i masę na siatce 3D.

Jakość dźwięku proponowana przez opisywane przewody bez wątpliwości przynależy do wysokiej klasy, blisko referencyjnej. Pirop Reference niosą ze sobą spory wpływ na ostateczny szlif systemu audio-stereo. Moża napisać, że ich przekaz jest szybki i pozbawiony podbarwień, co znacznie je odróżnia od wielu innych kabli (szczególnie tych z niższych pułapów cenowych, które często „przyprawiają” dźwięk). Po prostu są przezroczyste – są naturalnym uzupełnieniem muzyki, jej prawdziwości i endogennej złożoności. Audiomica Laboratory ujawniają całą prawdę o nagraniu, a czynią to swobodnie, nie wymuszenie i autentycznie. Realistycznie i totalnie.

Mówiąc szczerze, dawno nie słyszałem tak dobrych kabli, które od razu, bez specjalnych prób i eksperymentów, wkomponowały się w mój system – pomiędzy kolumny, wzmacniacz i źródło. Pirop Reference są jak plastyczny element, który dodany do pozostałych składowych, katalizuje je  - wyzwala w przekazie energię i dynamikę, a także pomaga pokazać prawdę i naturalną dźwięczność. Rewelacja!

Polecam posłuchać samodzielnie, bo może okazać się, że kable Audiomica Laboratory Pirop Reference będą ukoronowaniem Twojej, Drogi Czytelniku niekiedy przecież krętej drogi poszukiwania dźwięku doskonałego dla zestawu audio-stereo klasy średniej, a nawet wyższej, niekończących się eksperymentów z doborem optymalnego okablowania...

Zamiast zakończenia
Zamiast zwyczajowego podsumowania "Stereo i Kolorowo - Underground" przyznaje po prostu kablom Audiomica Laboratory Pirop Reference tytuł: "Wybór Roku 2013" w dziedzinie polskie przewody audio.

Pełna i zasłużona  rekomendacja. Wspaniałe wykonanie, rewelacyjny wpływ na jakość dźwięku.


Dane techniczne
Dostępne na stronie Audiomica Laboratory: TUTAJ.

Sprzęt używany podczas testu
Wzmacniacze: Hegel H100 (test TU), Ming Da MC88-PL (test TU) i Sherwood R-807 (test TU), a także komplet przedwzmacniacza i dwóch monofonicznych końcówek mocy Rotel RC-03/Rotel RB-03/Rotel RB-03.
Kolumny: Gradient Helsinki 1.5, Vienna Acoustics Mozart Grand, Definitive Technology BP-8060 ST (test TU), Studio16 Hertz Canto Two (test TU), Pylon Topaz 15 (test TU), Rega RS1 (test TU) i Usher S-520.
Okablowanie: Audiomica Laboratory, DC-Components (test TU) i Nameless (test TU).
Źródła cyfrowe: odtwarzacz Musical Fidelity A1 CD-PRO, iPad 3 Apple (test TU) oraz NuForce Air DAC (test TU).
Źródła analogowe: gramofon Clearaudio Emotion wraz z przedwzmacniaczem Ri-Audio PH-1 (test TU), a także magnetofon Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Akcesoria: panele akustyczne Vicoustic Wave Wood (10. sztuk) na ścianach (test TU), podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU) pod gramofonem, stopy antywibracyjne BW40 Rogoz-Audio (test TU) pod wzmacniaczem oraz zatyczki do gniazd RCA Sevenrods Dust Caps RCA (test TU), a także reduktor zakłóceń sieci elektrycznej DC-Blocker DCB1 firmy Tomanek (test TU).


wtorek, 3 września 2013

Goldring 2100, Goldring 2300 i Goldring Legacy - zapowiedź testu wkładek gramofonowych

Udało mi się już skompletować zestaw trzech wkładek gramofonowych, które zamierzam testować jednocześnie podczas odsłuchu porównawczego. Są to wkładki: Goldring 2100 (typu MM), Goldring 2300 (także typu MM) oraz Goldring Legacy (typu MC).

Będę używał dwóch gramofonów:

1. Clearaudio Emotion (TU) oraz
2. Roksan Radius 5.2.

Zamierzeniem testu trzech wkładek gramofonowych z różnych pułapów cenowych oraz typów (MM vs. MC) jest odsłuch porównawczy, czyli analiza różnic i odmienności jakości ich dźwięku. Chciałbym także dowiedzieć się jaka wkładka będzie optymalna dla konkretnego modelu gramofonu.

Wkładki Goldring zostały wypożyczone od polskiego dystrybutora marki Goldring - firmy Rafko.




 Goldring 2100

 Goldring 2300

Goldring Legacy

niedziela, 1 września 2013

Plan recenzji - wrzesień 2013 r.

Plan na wrzesień wygląda następująco:

1. Mam nadzieję na wypożyczenie frapujących kolumn Gradient Helsinki 1.5, których już słuchałem wcześniej, ale nie w swoim systemie. Czarujący dźwięk...



2. Mam obiecany nowy wzmacniacz Endo 1 - naturalnie od producenta z Gdańska, firmy Baltlab.



3.  Następnie chciałbym opisać, anonsowane już wcześniej TUTAJ, nowe przewody Pirop Reference gorlickiej manufaktury Audiomica Laboratory.


4. W dalszej kolejności przygotowuję test porównawczy trzech wkładek gramofonowych firmy Goldring. Będą to modele: Goldring Legacy, Goldring 2100 oraz Goldring 2300.




5. Potem mam nadzieję powrócić do recenzji słuchawek Beyerdynamic T90.


6. Niewykluczony jest jeszcze test jakiegoś ciekawego wzmacniacza lampowego Xindak lub gramofonu ...Roksan.

Taki jest plan, a jego wykonanie (jak zwykle) może być większe lub mniejsze. Zapraszam!