Wzmacniacz jest dostarczany w solidnej walizie; do palety przytroczony specjalistycznym paskiem
Wzmacniacz w walizie
W bocznej kieszeni znajdują się akcesoria i dokumenty
Efektowny pilot zdalnego sterowania oraz niezłej jakości przewód zasilający marki Melodika
Wzmacniacz już wypakowany z walizy, ale na właściwą sesję zdjęciową musi poczekać - dziś nad Gdynią wiszą ołowiane chmury, ciemno...
Dzień później światło już nieco lepsze
Prosty i oszczędny, ale wyjątkowo atrakcyjny design
Szerokość obudowy to 340 mm
Panel z regulatorami został przeniesiony na górną pokrywę
Boczny radiator z długimi żebrami
Po lewej logo "MOREaudio"
Dolny, szklany panel: poziomy, biały pasek jest zaopatrzony w oryginalny wyświetlacz
Tylna ścianka
Gniazda wysokiej jakości; cztery pary gniazd RCA, brak symetrycznych XLR
Wzmacniacz z testową elektroniką
Porównanie ze wzmacniaczem Haiku-Audio SOL V
Spojrzenie na cały system odsłuchowy
Wrażenia dźwiękowe
Do wzmacniacza podłączałem (na zmianę) dwie pary kolumn głośnikowych: Living Voice Auditorium R3 i Pylon Audio Diamond 28 mkII, przy użyciu przewodów XLO UltraPLUS 6U-10. Wzmacniacze porównawcze to tranzystorowy Haiku-Audio SOL V, lampowy Cayin Jazz 80 (na lampach EL34) oraz hybrydowy Pathos Classic One MKIII. Pełna lista sprzętu towarzyszącego została wymieniona na końcu niniejszego tekstu.
Przerzuciłem już z tonę wzmacniaczy podczas moich testów na Stereo i Kolorowo, a może i z dwie lub nawet trzy. Przesłuchałem ich naprawdę sporo (a przecież słucham wzmacniaczy nie tylko u siebie w domu, ale także i w innych miejscach). Mam więc obrazowe, szerokie i porównawcze pojęcie o ich brzmieniu, możliwościach, wykonaniu, wydajności etc. Słuchałem wzmacniaczy tańszych, droższych, bardzo drogich, lampowych, cyfrowych, tranzystorowych, hybrydowych i sam jeszcze nie wiem jakich. Najróżniejszych. (Nawet takich, które ponoć potrafią leczyć!). Ale z takim wzmacniaczem, jakim jest MOREaudio CS100 spotkałem się po raz pierwszy. Bo ten oprócz tego, że jest doskonale zbudowany i wygląda jak mały czołg, to przede wszystkim REWELACYJNIE gra! Referencja w każdym calu, a koszt (jak na wzmacniacz klasy high-end) - umiarkowany.
MOREaudio CS100 został bardzo oryginalnie skonstruowany. Jest co prawda wzmacniaczem w 100% tranzystorowym, ale ma zaimplementowaną topologię inspirowaną lampowym brzmieniem Single-Ended (czyli z pojedynczym elementem wzmacniającym sygnał w stopniu wyjściowym) - charakteryzuje się stopniem wyjściowym w klasie AB oraz brakiem globalnego sprzężenia zwrotnego (wykorzystuje lokalne sprzężenie zwrotne w poszczególnych obwodach). Oferuje dość dużą moc: 100 W RMS / 8 Ω oraz 200 W RMS / 4 Ω.
Innymi słowy CS100 łączy w swej nietypowej amplifikacyjnej naturze prostotę i muzykalność topologii Single-Ended z mocą i precyzją wzmacniaczy tranzystorowych, co przekłada się na zupełnie niezwykły i wyjątkowy dźwięk: mocarny, dynamiczny i muzykalny, ale doskonale precyzyjny i rozdzielczy. Oraz super-wyrafinowany i kulturalny. To brzmienie "totalne", bardzo angażujące, a jednocześnie nadzwyczaj eleganckie. Bardzo dojrzałe. Strukturalne.
Wzmacniacz gra wyjątkowo namacalnie i żywo, podaje przestronny i obecny dźwięk o fenomenalnej skali i trójwymiarowej głębi tonalnej. Brzmienie jest nasycone, płynne i potężne, z dużym wolumenem. Jest gęste i zwarte, ale też obfitujące w rozmaite informacje i detale. Jednak pomimo sporego zagęszczenia oraz wzmocnienia dźwięku subtelności i mikroelementy są wyraźne, łatwo dostrzegalne, nie są zamazane. Albowiem przekaz jest bardzo transparentny i czysty. Owszem, wzmożony i ekspresyjny, lecz zapewniający wzorcową przezroczystość. Dalekosiężny i pełny wgląd w obfitą strukturę i namacalną substancję dźwięku.
W czasie odsłuchów czuć żywą dynamikę dźwięku, świetnie nasycone barwy, intensywną tonalność - wzmacniacz łatwo przekazuje dynamikę nagrań, jest w stanie szybko wygenerować dużą moc napędową głośników. MOREaudio CS100 nie ma żadnych problemów z budową dużego i obfitego dźwięku, utrzymaniem spektakularnego rytmu, pełną kontrolą basu, utworzeniem plastycznego i wielowarstwowego przekazu. Wierność i sugestywność brzmienia są wprost fenomenalne! To tzw. ściana dźwięku, ale osadzona na organicznej strukturze nasycenia, a nie bezwzględnej, twardej, czy klinicznie bezkompromisowej. W dźwięku można znaleźć miłą dla uszu przyjemną aksamitność, fizyczną wiarygodność. To brzmienie bez technicznego zacięcia, z naturalną miękkością i komfortem przyswajania. Niczym dobry wzmacniacz SET na lampach 300B, ale szybszy i mocniejszy. Z większą precyzją grania.
Średnica odznacza się popisową aktywnością, ale już nie nadmiernym pobudzeniem (!). Jest żywa, efektywna i ekspansywna, lecz też jakoś tak zawsze miło miękka, gładka, płynna, jakby powleczona aksamitem. Jest wzmocniona, dociążona, ożywiona. Średnica z powodzeniem, bo precyzyjnie i przekonująco obrazuje wokale i instrumenty oraz ich kompletne środowisko akustyczne. Pokazuje całą skalę, ujawnia różne oblicza nagrań, oddaje tembr, różnicuje niuanse, porządkuje scenę, wygładza ją. Harmonizuje.
Wysokie tony są doświetlone i czyste, wystarczająco selektywne, by analitycznie ukazać złożoność nawet sporej orkiestry symfonicznej, różnorodność instrumentalną, różne wydźwięki, mnogość smyczków oraz takich ich detali jak szarpanie i palcowanie strun, czy przyczepność włosia etc. Soprany są wzorcem przejrzystości, rozdzielczości i proporcjonalności - są bardziej subtelne niż ostre, a przy tym otwarte i klarowne. Wyraziste.
Bas jest równo prowadzony, uderza szybko, bez oporów i spowolnień, jest sprężysty i energiczny. Zwarty oraz spójny. Wierny. Ma w sobie sporo gęstości i namacalności, jest fizyczny, a nawet - można napisać - kinetyczny. Co ciekawe, niskie są lekko zaokrąglone i ocieplone (czego nie ma w średnicy), dzięki czemu ich brzmienie jest barwne, bardzo obecne. Wszechstronne. Ale wzmacniacz mocno trzyma bas w ryzach, kontroluje go absolutnie - nic się nie rozlewa, nie rozmywa, nie buczy. Niskie tony są wprost doskonałe.
Współpraca z głośnikami jest zupełnie optymalna. Bezproblemowa. W czasie moich testów używałem dwóch par podłogowych: Living Voice Auditorium R3 (o wysokiej skuteczności 94 dB i Pylon Audio Diamond 28 mkII - 90 dB). Wzmacniacz obie pary napełnił mocnym, energicznym i żywym przekazem o doskonałym prowadzeniu. Symetrycznym, kompletnym i przestronnym. Trójwymiarowym. CS100 nadaje rytm, koloryt i dynamikę, a przy tym jest bardzo naturalny i uniwersalny, otwarty na każdy gatunek muzyczny.
W każdej beczce miodu zawsze jest też łyżka dziegciu. Przedmiotowy wzmacniacz CS100 pod względem reprodukcji dźwięku jest doskonały, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Moją jedyną uwagą co go jego grania jest to, że wzmacniacz już samym początku skali regulacji głośności gra relatywnie ...głośno. Nie da się na nim słuchać cicho, bardzo cicho, bo skala wzmocnienia nie zaczyna się od "zera", a już od razu od dźwięku. Jeżeli chcieć słuchać cicho (np. wieczorem, nocą) należy posłużyć się dodatkową regulacją siły głosu w źródle, Musiałem tak robić np. w streamerze Rose RS1500. Inaczej nie mogłem słuchać odtwarzanej muzyki na niskim poziomie wzmocnienia.
Krótkie porównanie MOREaudio CS-100 z Haiku-Audio SOL V i UNITRA WSH-805
Niedawno otrzymałem taki list od Czytelnika: "Bardzo mnie ciekawi, jak na tle pańskiego wzmacniacza odniesienia tj. Haiku-Audio Sol V wypada CS100. Obydwa są wzmacniaczami tranzystorowymi polskiej produkcji, w podobnych cenach i mocy. Oczywiście innej topologii. Posiadam CS100 i (przepraszam za spoiler) muszę przyznać, że brzmi wybitnie. Porównywalnie, o ile nie minimalnie lepiej niż Unitra WSH-805, którą miałem również przyjemność testować w swoim systemie. Swoją drogą byłoby bardzo interesujące porównanie tych trzech polskich urządzeń w podobnym zakresie cenowym. Słuchał Pan wszystkich. Ciekawe, jakie są Pana wrażenia na ich temat".
Rzeczywiście, miałem wyjątkową okoliczność słuchania tych trzech wzmacniaczy u siebie (dwóch bezpośrednio w tym samym czasie i jednego pośrednio). Postanowiłem więc krótko, w punktach odpowiedzieć na powyżej zacytowany list. Opisuję jedynie najważniejsze cechy brzmienia wzmacniaczy, ich "pierwszoplanowe" zalety. Nie da się przecież napisać wszystkiego w krótkim podsumowaniu, proszę traktować to jako wskazówkę, a nie jako wyrocznię.
UNITRA WSH-805:
- wzorcowo czysty i transparentny dźwięk, naturalny i analityczny, kompletny
- neutralność i przezroczystość są stawiane na pierwszym miejscu (niczym w japońskich wzmacniaczach).
Haiku-Audio SOL V:
- najważniejsza jest dynamika i energia, pełne i motoryczne prowadzenie dźwięku
- referencyjne wypełnienie brzmienia i rasowa soczystość (jak w brytyjskich Naim).
MOREaudio CS100:
- wybitnie muzykalny dźwięk, nacechowany organiczną namacalnością
- brzmienie super przestronne, wyrafinowane, high-endowe (dźwięk typu lampa SET 300B, ale precyzyjniejszy, bardziej efektywny i dynamiczny).
Konkluzja
MOREaudio CS100 to tranzystorowy wzmacniacz zintegrowany inne niż wszystkie. Ma zaimplementowaną topologię inspirowaną lampowym brzmieniem Single-Ended (czyli z pojedynczym elementem wzmacniającym sygnał w stopniu wyjściowym) - charakteryzuje się stopniem wyjściowym w klasie AB oraz brakiem globalnego sprzężenia zwrotnego (wykorzystuje lokalne sprzężenie zwrotne w poszczególnych obwodach). Jest ultra-precyzyjnie i starannie skonstruowany, ma obudowę wykonaną w całości z aluminium, a poza tym jest bardzo estetyczny. Ładny. Inżynierski majstersztyk. Zaś pod względem dźwięku reprezentuje prawdziwą niezwykłość. Bo nadzwyczajne i niepospolite jest to, jak fenomenalnie gra! To brzmienie kompletne, dynamiczne, bardzo angażujące, a jednocześnie eleganckie, rasowe i dojrzałe. Jestem pod olbrzymim wrażeniem! Stąd moja absolutna i bezwarunkowa rekomendacja dla polskiego MOREaudio CS100 - genialna maszyna!
Cena w Polsce - 19 900 PLN.
Bezwarunkowa i absolutna rekomendacja dla wzmacniacza MOREaudio CS100
Za:
- za przedsiębiorstwem MOREaudio stoi dwóch inżynierów z bogatym doświadczeniem w audio hifi, dysponujących rozległą wiedzą na temat budowy wzmacniaczy (i nie tylko wzmacniaczy)
- nadzwyczaj solidna i rzetelna budowa wzmacniacza CS100
- z wyselekcjonowanych podzespołów i wysokiej jakości materiałów
- wszystkie komponenty są skrupulatnie dobierane, przeprowadzane są liczne eksperymenty z topologiami obwodów, aby osiągnąć brzmienie, które wykracza poza zwykłe standardy
- wzmacniacze powstają z wielką dbałością o najdrobniejsze detale, łącząc w sobie zaawansowaną technologię z rzemieślniczą pasją oraz artystycznym zmysłem.
- estetyczne wykonanie, efektowny design, oryginalne wzornictwo
- obudowa w całości z aluminium
- w zestawie pilot zdalnego sterowania
- oraz przewód zasilający polskiej marki Melodika
- ciekawe i nietypowe umieszczenie regulatorów na górnej pokrywie (a nie na froncie)
- intrygujący diodowy wyświetlacz w formie paska na froncie
- konstrukcja w oparciu o cztery dwustopniowe układy, z których każdy objęty jest lokalnym sprzężeniem zwrotnym, wszystkie zrealizowane są w topologii Single-Ended
- stopień wyjściowy w klasie AB
- ujemna impedancja wyjściowa bufora prądowego dla uzyskania większej kontroli i precyzji
- całość produkcji odbywa się w Polsce, w Europie
- brzmienie klasy high-end
- dźwięk, który łączy w sobie to, co najlepsze w świecie audio, czyli prostotę i muzykalność topologii Single-Ended z mocą i precyzją wzmacniaczy tranzystorowych
- konkurencyjna i racjonalna cena
- best-buy!
- absolutna i bezwarunkowa rekomendacja Stereo i Kolorowo!
Przeciw:
- MOREaudio to mało znana polska firma, debiutant na rynku audio hifi
- nieergonomiczne rozwiązanie regulacji wzmocnienia i selekcji źródeł (panel regulacyjny z czteroma mini-przyciskami umieszczony na górnej obudowie)
- na minimalnym poziomie regulacji wzmocnienia sygnał jest już dosyć głośny, niemożność cichego słuchania
- brak wejść XLR.
System odsłuchowy
Pomieszczenie odsłuchowe: 30 m2, z częściową adaptacją akustyczną - ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Haiku-Audio SOL V (test
TU), Cayin Jazz 80/EL34 (test
TU) i Pathos Classic One MKIII (test
TU).
Kolumny podłogowe: Living Voice Auditorium R3 (test
TU) i Pylon Audio Diamond 28 mkII (test
TU).
Kolumny podstawkowe: Martin Logan Motion 35XTi (test
TU) i Paradigm Founder 40B (test
TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-Pro (test
TU).
Odtwarzacze sieciowe: Rose RS150 (test
TU), Matrix Audio TS-1 i Silent Angel Munich M1 (test
TU).
Platformy strumieniujące: Qobuz i Apple Music.
DAC-i/wzmacniacze słuchawkowe: Ferrum ERCO z zasilaczem Ferrum HYPSOS (test
TU), EarMen CH-AMP Signature, Lampizator Amber 3 DAC (test
TU) i iFi Audio Go bar.
Komputer: Dell Latitude 5440.
Smartfony / tablet: iPhone 16 PRO, iPhone XR oraz iPad Air 4.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon (test
TU) i Pro-Ject X8 EVO (test
TU).
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test
TU), Ortofon Quintet Blue (test
TU) i Ortofon MC X20 (test
TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test
TU) i Manunta by M2Tech EVO Phono 3.
Radioodbiorniki: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test
TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test
TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test
TU), SIVGA SV023 (test
TU), SIVGA P2 Pro (test
TU), oBravo HAMT-3 MkII, Aune SR7000 (test
TU), Aune AR5000 (test
TU), ZMF Bokeh Open, Noble FoKus Apollo (test
TU), Final ZE8000 (test
TU) i Final Audio UX5000.
Odbiornik Bluetooth/DAC: iFi Audio ZEN Blue + zasilacz iFi Audio iPower X (test
TU).
Głośnik bezprzewodowy: Mooer Silvereye 10 (test
TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test
TU) i ZiKE Labs Powerbox (test
TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40, podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80, podstawy głośnikowe Solid Tech Model 2/3, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3, mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi oraz krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp.