Polpak

EIC

Rafko

piątek, 17 lipca 2026

IGS Audio DACO, lampowy przetwornik cyfrowo-analogowy

Zdjęcie IGS Audio

 

Wstęp
Kilka tygodni temu nieoczekiwanie otrzymałem mail od pana Igora Sobczyka, właściciela firmy IGS Audio (zobacz TUTAJ) - polskiego producenta profesjonalnego sprzętu audio. List zawierał krótkie omówienie firmy IGS Audio oraz propozycję / pytanie, czy nie byłbym zainteresowany przeprowadzeniem testu przetwornika cyfrowo-analogowego DACO na łamach bloga Stereo i Kolorowo - Underground. Poniżej fragment listu zawierającego autoprezentację IGS Audio.
Nasze urządzenia są wykorzystywane w studiach nagraniowych na całym świecie, a wśród użytkowników znajdują się m.in. Carlos Santana, Depeche Mode, Guns N’ Roses, Red Hot Chili Peppers, Andrea Bocelli, Marillion, Megadeth oraz Mark Knopfler. 

Do tej pory koncentrowaliśmy się głównie na rynku studyjnym, jednak obecnie rozwijamy nową linię produktów skierowanych na rynek hi-fi. Są to konstrukcje lampowe, zaprojektowane z myślą o domowym odsłuchu i maksymalnej przyjemności ze słuchania muzyki.

W naszej ofercie znajdują się obecnie wzmacniacz lampowy, przedwzmacniacz gramofonowy oraz najnowszy produkt - przetwornik cyfrowo-analogowy DACO. Wszystkie urządzenia są naszymi autorskimi konstrukcjami, projektowanymi i produkowanymi wyłącznie w Polsce.
IGS Audio funkcjonuje już od ponad 20. lat, ale do tej pory głównym obszarem działalności był rynek typowo profesjonalny. Przedsiębiorstwo wytwarza zaawansowane sprzęty typu przedwzmacniacze mikrofonowe, kompresory, korektory, końcówki mocy, pogłosy studyjne (np. oryginalny analogowy Springtime Reverb, zobacz TUTAJ) i wiele innych. Dla zawodowych muzyków, dla profesjonalnych studio nagrań, dla specjalistycznej studyjnej obróbki dźwięku, miksowania i postprodukcji.

Co warte specjalnego podkreślenia, sprzęty IGS Audio choć konstruowane i produkowane w Katowicach, w Polsce, to są dostępne na nieomal całym świecie! Jest nawet oficjalna strona japońska IGS Audio (zobacz TUTAJ). Jak już pisałem powyżej (w cytacie), wśród ich użytkowników można znaleźć sporo słynnych nazwisk i znanych grup - to m.in. Bill Wyman (tak, to ten ex-Rolling Stones!), Carlos Santana, Depeche Mode, Guns N’ Roses, Red Hot Chili Peppers, Andrea Bocelli, Marillion, Megadeth czy Mark Knopfler. Na firmowej facebookowej stronie jest skrupulatnie odnotowywane, które studia (i kto) są użytkownikami jakiego urządzenia IGS Audio. Ilość gwiazd i muzyków używających IGS Audio doprawdy zadziwia - to jest niesamowite!

Guy Fletcher (Roxy Music / Dire Straits / Mark Knopfler Band) w swoim studio nagrań, a w tle pogłos IGS Audio Springtime (zdjęcie za IGS Audio / Facebook)


Szef i konstruktor IGS Audio - pan Igor Sobczyk - niedawno postanowił rozszerzyć firmową ofertę z typowo profesjonalnej / studyjnej na high-fidelity, z przeznaczeniem dla rasowych audiofilów, dla domowego słuchania muzyki na dobrym sprzęcie audio. A że firma za organiczną podstawę swych konstrukcji stosuje lampy elektronowe, więc i sprzęty high-fidelity zostały na nich oparte. Skonstruowano lampowy wzmacniacz zintegrowany, który otrzymał nazwę Thermidt (zobacz TUTAJ), lampowy przedwzmacniacz gramofonowy PHOM (zobacz TUTAJ) oraz lampowy przetwornik cyfrowo-analogowy DACO (zobacz TUTAJ). Ten ostatni niedawno otrzymałem na testy. Słuchałem na nim przez miesiąc, po czym napisałem recenzję. Zapraszam do lektury.

Wrażenia ogólne i budowa
DACO dostarczany jest w niewielkim, zwykłym kartonie. Wewnątrz jego leży szczelinie opatulony piankowymi formami oraz dodatkowo owinięty folią. W zestawie producent dorzuca tylko przewód zasilający. Nie ma pilota zdalnego sterowania (choć może być dostarczony jako opcja) ani przewodów połączeniowych. Zresztą nie ma takiej potrzeby.

Obudowa to solidna konstrukcja prezentująca się dość korzystnie, o atrakcyjnym industrialnym designie. DAC ma kompaktowe rozmiary 380 × 290 mm i masę 6 kg, Co warte podkreślenia, obudowy zamawiane są u partnerów w Polsce, IGS Audio nie ściąga ich z Dalekiego Wschodu. Ta w DACO jest wycięta / obrabiana CNC z 3 mm duraluminium - materiału lekkiego, a jednocześnie bardzo sztywnego i wytrzymałego. Obudowa jest wykonywana według własnego projektu pana Sobczyka przez zewnętrzną firmę z Zabrza, z którą współpraca trwa już od ponad 10 lat. (To właśnie tam powstają wszystkie obudowy do urządzeń studyjnych IGS Audio). Surowa obudowa wykonana w zakładzie w Zabrzu trafia do lakierni proszkowej w Katowicach, a później do drukarni w Gliwicach, gdzie metodą sitodruku nanoszone są wszystkie napisy i oznaczenia.

Korpus DACO ma efektownie zaokrąglone boki (przypomina w tym sprzęty kanadyjskiej marki Classé), wycięte otwory wentylacyjne na górnej, grubej pokrywie oraz zamontowane od spodu cztery plastikowe stopy antywibracyjne (o jakości podstawowej). Obudowa jest estetyczna, porządnie wykonana, odpowiednio sztywna i wytrzymała. Schludna, funkcjonalna, użytkowa. Profesjonalna. Dokładnie taka, jaka powinna być w audio hifi. Albo w profesjonalnym audio.

Na froncie zamontowano niewielki niebieski wyświetlacz OLED o przekątnej 2 cali (nie można, niestety, go przyciemnić ni wygasić). Po jego lewej stronie umieszczono okienko odbiornika podczerwieni, który umożliwia obsługę za pomocą pilota zdalnego sterowania (nie otrzymałem go w zestawie). Zaś po prawej stronie wyświetlacza znajduje się mini-przycisk. To selekcjoner źródeł pozwalający wybrać, który cyfrowy sygnał audio lub wideo ma zostać przesłany przetwornika cyfrowo-analogowego. Do wyboru są: optyczne Toslink, elektryczne koaksjalne, XLR AES/EBU oraz USB-B. Jest też cyfrowe wejście Bluetooth. Informacja o aktualnie wybranym źródle jest wyświetlane na ekranie OLED, podobnie jak częstotliwość próbkowania oraz typ sygnału (PCM/DSD). Na froncie wymalowano sitodrukiem (białymi napisami) logo IGS Audio, nazwę DACO oraz napis "DIGITAL 2 ANALOG CONVERTER".

Na tylnej ściance zamontowano relatywnie sporo różnych gniazd wejściowych i wyjściowych. Sekcja cyfrowa obejmuje następujące gniazda wejściowe: optyczne w standardzie ADAT (Alesis Digital Audio Tape), elektryczne koaksjalne S/PDIF, USB-B oraz profesjonalne AES/EBU na złączu XLR. Jest też gniazdo dla anteny Bluetooth (odbiornik Bluetooth QCC5125 Qualcomm). Z kolei sekcja analogowa to dwie pary gniazd wejściowych: para symetrycznych XLR i para niesymetrycznych RCA. Gniazda pochodzą od renomowanej firmy Neutrik z Lichtensteinu. Po lewej stronie umieszczono gniazdo zasilania IEC zintegrowane z głównym włącznikiem sieciowym oraz komorą bezpieczników.

Poniżej cytuję kilka zdań pochodzących z listu otrzymanego od pana Igora Sobczyka na temat historii, idei i rozwoju konstrukcji DACO (skróty, wyróżnienia i modyfikacje własne; L.H.):
Część cyfrową DACO zdecydowałem się oprzeć na handlowych rozwiązaniach, a dokładnie na LHY AK4118, który obsługuje większość formatów cyfrowych i uważam, że nie ma potrzeby robić tego samemu od początku. Jako przetwornika cyfrowo-analogowego postanowiłem użyć również kości AKM AK4493. Dwa dobrze zgrane i sprawdzone układy stanowiły dość proste założenia projektowe. Równolegle zacząłem opracowywać projekt części analogowej. Założenie było takie, by układ na wejściu i wyjściu był symetryzowany transformatorowo. Mamy własną świetnie funkcjonującą nawijalnię transformatorów audio znaną i cenioną na rynku pro-audio. To firma-córka IGS Audio - UTM Industry. Czemu by z tego nie skorzystać?

Zostało jeszcze najważniejsze - zaprojektować stopień lampowy. Niby prosta rzecz, tak mi się wydawało. Przecież robię to od 22 lat... W pierwszej wersji sięgnąłem po schemat naszego przedwzmacniacza mikrofonowego o nazwie Double Triode Limiter opartego na dwóch stopniach wzmocnienia zrealizowanych w układzie kaskady. Proste, oczywiste i sprawdzone rozwiązanie. Stopień taki ma odpowiednie wzmocnienie i stosunkowo niską impedancję wyjściową, może napędzać transformator symetryzujący.

Po wstępnych symulacjach narysowałem schemat i kilka wersji obwodów drukowanych. Na tym etapie największym wyzwaniem był projekt zasilacza, który musiał mieć aż 5. napięć AC o najwyższym stopniu stabilizacji i filtracji. Próbowałem różnych rozwiązań ale ostatecznie stanęło na całkowicie autorskim rozwiązaniu dopasowanym idealnie do naszego układu. Zasilacz części cyfrowej oparty jest o ultra-niskoszumne układy LT3015 i LT1963, a zasilanie stopnia analogowego wykorzystuje lampę GZ34 oraz całkiem spory dławik, co zapewnia soft-start dla stopnia analogowego. W obecnych czasach mało kto tak robi.

Po wstępnych odsłuchach okazało, że lampy 6N1P-EV, których masowo używamy w sprzęcie pro-audio naszej produkcji nie dają w początkowo zaprojektowanej aplikacji najlepszych rezultatów. Szukałem niższego zejścia w basie i szybko okazało się, że zapewniają to większe gabarytowo lampy 6N6P-VI. Udało się uzyskać zejście aż do 8 Hz (-1 dB). Taki rezultat był bardzo zadowalający.
 
Kolejna ważna rzecz to walka z nieparzystymi harmonicznymi. Niby prosta rzecz, wszyscy wiemy, że lampy generują w większości parzyste harmoniczne. Ale sprawę już zmienia obciążenie transformatorowe, a już totalnie rodzaj użytego materiału rdzenia. Trochę zajęło czasu, aby przekonać się, że w tym przypadku rdzeń z 79% niklu zredukuje nieparzyste harmoniczne o ponad 30 dB. Eksperymentowałem też z kondensatorem sprzęgającym. Tak, owszem, jest jeden w torze audio. Wiedziałem, że jest ważny, ale nie wiedziałem, że aż tak bardzo. Ostatecznie padło na Mundorf Evo Oil, czyli na duży kondensator charakteryzujący się pięknym brzmieniem.

W założeniu DACO miało mieć 5 V rms dla wyjścia XLR oraz połowę tego napięcia na wyjściu RCA. Urządzenie ma wyjście symetryzowane transformatorowo, więc RCA to odczep 50% z całości uzwojenia trafa wyjściowego. Staranny dobór poziomu wymagał nawinięcia niestandardowych transformatorów, które nie znajdują się w codziennej ofercie UTM Industry.

Ostatnim wyzwaniem technicznym była obudowa. Zgranie wszystkiego mechanicznie w dość przaśnych, polskich warunkach to było naprawdę spore wyzwanie. (Tak, obudowy też robimy w Polsce!). Chyba dopiero siódmy prototyp obudowy był pozbawiony wszystkich wad i można było w nim bez poprawek pilnikiem zmontować pierwsze urządzenie. Tak powstał pierwszy egzemplarz DACO. Od wstępnego pomysłu do realizacji gotowego przetwornika upłynęło 9. długich miesięcy (czyli dokładnie tyle, ile wynosi ciąża u człowieka..., przyp. L.H.). DACO pierwszy raz ujrzał światło dzienne w marcu 2026 roku, kiedy został zademonstrowany na branżowych targach w Katowicach.
Jak można przeczytać na stronie IGS Audio: "DACO to konwerter cyfrowo-analogowy z lampowym stopniem wzmacniającym. Przeznaczony dla wymagających melomanów, którzy chcą doświadczać cyfrowego dźwięku z głębią i charakterem prawdziwego analogowego brzmienia. Stanowi centralny punkt łączący źródła cyfrowe z systemem wzmacniającym, przekształcając sygnały cyfrowe w bogate, naturalne doznania słuchowe. W przeciwieństwie do typowych przetworników cyfrowo-analogowych do zastosowań studyjnych, DACO został stworzony specjalnie do salonu, gdzie emocje, przestrzeń i muzykalność liczą się najbardziej – czasem wystarczy cicha noc, przyćmione światło i muzyka, która idealnie brzmi. Dzięki połączeniu transformatorowo sprzężonego bufora wyjściowego dwóch lamp NOS 6N6P-VI, DACO zapewnia ciepło, wielowymiarowość i naturalną dynamikę, dzięki czemu długie sesje odsłuchowe są głęboko angażujące, ale nie męczące".

Punktem centralnym przetwornika DACO jest starannie zaprojektowana sekcja cyfrowa zbudowana wokół wysokowydajnych układów konwersji AKM (2 x AKM AK4493SEQ), zapewniająca precyzyjne i transparentne dekodowanie sygnału. Obsługa odbywa się przez cyfrowy odbiornik AK4118 (AKM) i odbiornik Bluetooth QCC5125 (Qualcomm). Sygnał przechodzi przez zbalansowany transformatorowo stopień lampowy (który wykorzystuje lampę GZ34), gdzie jest delikatnie kształtowany i wzbogacany, a następnie przesyłany do stopnia wyjściowego za pomocą transformatorów.

Stopień wyjściowy zbudowany jest na parze lamp 6N6P-VI klasy wojskowej NOS, dobranych ze względu na wyjątkową liniowość i niezawodność. Taka konfiguracja zapewnia rozszerzoną odpowiedź częstotliwościową w zakresie niskich częstotliwości, sięgającą nawet 8 Hz. Bufor lampowy jest symetryczny transformatorowo zarówno na wejściu, jak i na wyjściu, z pełną izolacją galwaniczną od stopnia wyjściowego. Wszystkie transformatory są projektowane na zamówienie i dostarczane przez UTM Industry, co zapewnia optymalną wydajność, niski poziom szumów i fizjologiczną integralność sygnału na całej długości ścieżki audio.

(W powyższym tekście wykorzystałem cytaty pośrednie i bezpośrednie za IGS Audio, modyfikacje własne. L.H.)

Najważniejsze cechy
- Podwójny DAC AK4493SEQ (AKM) + odbiornik cyfrowy AK4118 (AKM)
- Lampowy bufor wyjściowy: 2 × 6N6P-VI (military-grade)
- Praca bez globalnego sprzężenia zwrotnego
- Symetrycznie transformatorowe I/O bufora lampowego, izolacja galwaniczna
- Zasilanie liniowe z prostownikiem lampowym GZ34, ultra-low-noise
- Wejścia: AES/EBU, S/PDIF, ADAT, USB, Bluetooth (QCC5125 Qualcomm)
- USB-B: PCM do 384 kHz, DSD64/128/256/512
- Wyjścia: RCA - 2,5 V RMS, XLR - 5 V RMS (zbalansowane)
- Wyświetlacz OLED 2", pilot IR
- Zakres częstotliwości: 8 Hz – 80 000 Hz ±1 dB

Dane techniczne
Typ: przetwornik cyfrowo-analogowy z lampowym buforem wyjściowym
DAC: 2 × AK4493SEQ (AKM, dual)
Odbiornik cyfrowy: AK4118 (AKM)
Odbiornik Bluetooth: QCC5125 (Qualcomm)
Lampy bufora: 2 × 6N6P-VI (NOS military-grade)
Prostownik zasilania: GZ34 (lampowy)
THD: poniżej 0,03% (1 kHz, 0 dBFS)
Dynamika: 112 dB (AES17)
Zakres częstotliwości: 8 Hz – 80 000 Hz ±1 dB
Wejście USB-B: PCM 44,1–384 kHz, DSD64/128/256/512
Wejścia AES/EBU, S/PDIF, ADAT: PCM 44,1–192 kHz
Bluetooth: PCM 44,1/96 kHz
Wyjście RCA: 2,5 V RMS (niesymetryczne)
Wyjście XLR: 5 V RMS (zbalansowane)
Pobór mocy: 45 W
Obudowa: duraluminium 3 mm CNC, 380 × 290 mm
Masa: 6 kg




DACO solidnie zapakowany i zabezpieczony

Oraz owinięty folią


DACO już wypakowany z kartonu

Tył urządzenia: dużo gniazd symetrycznych i niesymetrycznych, jest też antena Bluetooth

Podłączam przewody

DAC już uruchomiony


Na froncie nieduży wyświetlacz OLED i jeden przycisk


Zaczynam od odsłuchów via Bluetooth




A teraz podłączam iPad Air 4 przewodem USB do przetwornika c/a

Pod górną pokrywą widać żarzące się lampy elektronowe

IGS Audio DACO zainstalowany w systemie testowym


DACO w systemie słuchawkowym: wzmacniacz SAEQ PDA-1b, słuchawki Austrian Audio The Arranger i Erzetich Charybdis



Wrażenia dźwiękowe
Przetwornik c/a DACO porównywałem z kilkoma innymi: lampowym Lampizator Amber 3 DAC, klasycznymi Ferrum ERCO (wraz z zasilaczem Ferrum HYPSOS) i SAEQ Pandora's Box 1 oraz wbudowanym we wzmacniacz Perreaux 300iX. Sygnał cyfrowy głównie pochodził ze streamera Rose RS150, odtwarzacza CD Musical Fidelity A1 CD Pro, komputera DELL Latitude 5440 lub tabletu iPad Air 4. Wykorzystywane serwisy streamingowe to Qobuz i Apple Music. Pełna lista sprzętu towarzyszącego wymieniona została na końcu niniejszego tekstu.

DACO to klasyczny przetwornik cyfrowo-analogowy oparty na trzech lampach elektronowych: dwóch NOS 6N6P-VI w układzie wyjściowym, które pełną funkcję buforu lampowego i jednej GZ34 zainstalowanej w module zasilania stopnia analogowego. Nie jeden Czytelnik pewnie pomyśli, że taka lampowa architektura musi dawać jakieś mocne podgrzanie dźwięku, jego dosłodzenie, czy - nie daj Boże - zamazanie, rozmycie bądź sklejenie. Nic z tych rzeczy, proszę Państwa! Podczas słuchania DACO trudno jednoznacznie stwierdzić, że "grają" lampy. Przynajmniej, jeśli chodzi o aranżowanie i kształtowanie barwy. Zresztą dwie lampy 6N6P-VI dobrane zostały właśnie ze względu na wyjątkową liniowość i naturalność (oraz niezawodność i żywotność). To podwójne triody małej mocy klasy militarnej przeznaczone do pracy w wymagających warunkach. Stosowane w układach elektronicznych o podwyższonej trwałości.

Owszem, tytułowy DAC ma zaaplikowane aż trzy lampy, ale ich zadaniem nie jest podgrzewać lub dosładzać dźwięk - one mają go ożywiać oraz nadawać muzycznego charakteru. Ujędrniać i strukturyzować. Napełniać organiczną strukturą, która jest bezwzględnie czysta, przezierna i krystaliczna. Albowiem DACO gra bardzo rozdzielczo i selektywnie, analitycznie oraz szczegółowo. Zaś lampy jedynie dopełniają ten przekaz, kształtują i wzbogacają. I robią to precyzyjnie, wręcz matematycznie. Z charakterystyką typową dla sprzętu profesjonalnego. Zaś rzeczywisty dźwięk DACO wcale nie jest typowo "lampowy".

Przedmiotowy przetwornik gra bardzo harmonijnie i wyraźnie, z zachowaniem głębokiej czystości brzmienia oraz pełnej czytelności. DACO brzmi dźwięcznie, selektywnie, rozdzielczo - z wrażliwą dbałością o każdy detal artykulacji. Tonalnie oraz analogowo. Przetwornik generuje pięknie namacalny dźwięk, który jest estetyczny, foremny i głęboki. Nasycony, szczery oraz dynamiczny. Super-namacalny. To brzmienie transparentne, analityczne, przezroczyste. Ale dalekie od sterylnego bądź klinicznego, z dużą dozą optymalnej melodyjności i higienicznej muzykalności. 

Co ważne, DACO doskonale opisuje przestrzeń, bo holograficznie, przestronnie oraz "na bogato". Ekspansywnie i aktywnie. Z precyzyjną lokalizacją źródeł pozornych, dookreśleniem współrzędnych, dokładnym ogniskowaniem akustyki, długimi pogłosami. 100% trójwymiarowo. Scena ma łatwo widzialne / słyszalne warstwowanie i plany - instrumenty i wokale poustawiane są równo, w starannym szyku, z akustycznym powietrzem pomiędzy nimi, z zaznaczonymi konurami, z fizycznym wypełnieniem. Tło jest wysoce kontrastowe, dalekie, nieomal czarne, co sprzyja wyrafinowanej mikrodynamice, która rozwija się na ciemnej, a więc czytelnej perspektywie.

Wysokie tony są gładkie, plastyczne i szczegółowe, ale pozbawione ostrości i męczącej sybilizacji. Unikają suchości i szorstkości. Nie są nerwowe, choć chętnie błyszczą i promienieją. Soprany, kiedy trzeba, pokazują rockowy pazur, lubią oddawać szybkość i drapieżność metalowych czyneli bądź strun elektrycznych gitar, lecz nie przesadzają z nadmiarem jaskrawości. Są wyważone i sprawne. Wysokoefektywne.

Średnica ma piękną soczystość, napełnienie i gęstość. Jest obrazowa, komunikatywna i elastyczna, bezproblemowa. Super-czysta. Pierwszorzędnie pokazuje gęste aranżacje, skoki dynamiki, wszelkie zawiłości interpretacyjne. Przekazuje energię nagrań bez strat, kalorycznie. Dzięki lampom w buforze wyjściowym nieco podniesiona w zakresie płynności i muzykalności, co sprzyja romantyzmowi i emocjom nagrań. Jednakże średnie tony są doskonale rozdzielcze i szczegółowe, a jednocześnie mają w sobie sporo kultury i elegancji nadającym nagraniom odpowiedni klimat i nastrój. Pogłębienie.

Całości przekazu dopełnia zaskakująco szybki i energetyczny bas o optymalnej kontroli i rytmiczności (jakby zupełnie nietypowy dla standardowych konstrukcji lampowych!). Atakuje wyjątkowo dynamicznie, z pełną jednoznacznością, zdrową dosadnością oraz bezdyskusyjną zrozumiałością. Niskie są ciężkie i mocne, kompletne. Lecz proporcjonalne, nieprzeskalowane. Silne, nie rozlane, konkretne. Aczkolwiek też leciutko zaokrąglone, czasem nawet ciut zmiękczone... Miłe dla uszu.

Przetwornik DACO w większości przypadków będzie używany przez słuchaczy do odsłuchu z komputerem lub streamerem, bo przecież taki odbiór muzyki współcześnie dominuje. Jest najpopularniejszy. Nie ukrywam, że i ja w taki sposób najczęściej słucham muzyki. Aktualnie korzystam z serwisów streamingowych Qobuz oraz Apple Music, które uważam za najlepsze pod względem jakości brzmienia (szczególnie Qobuz). DACO zestawiony z dobrym streamerem nadaje sygnałowi doskonałej tonalności, ujędrnia go, rasuje, kompletuje i dynamizuje. Zapewnia pierwszorzędną rozdzielczość, głębię i przestronność. Można napisać - umuzykalnia, wzmacnia, optymalizuje. Uwiarygadnia, ożywia oraz uprecyzyjnia. Ale też dodaje rasowego sznytu, zaawansowania, szlachetności. Kieruje na drogę realnego high-fidelity.

Moje doświadczenie polegające na zestawieniu streamera Rose RS150 z konwerterem IGS Audio udowodniło, że takie działanie może przynieść dźwięk nieomal idealny, perfekcyjny. A przecież pliki muzyczne FLAC są strumieniowane z Internetu, który jako taki nie jest medium audiofilskim. Przetwornik DACO z Rose RS150 zapewnił wzmocnioną korzyść, dał synergię, która uaktywnia współpracę na linii streamer - DAC. Wolne miejsca brzmienia otrzymały organiczne dopełnienie, poszczególne tony porozklejały się, dźwięki wydłużyły, przestrzeń nabrała rozmachu, scena ustabilizowała się, instrumenty i wokale zyskały dodatkowe ciało, namacalność. Brzmienie stało się naraz gęste i jasne, ciepłe i dźwięczne. Klasa dźwięku ewidentnie awansowała.

Na koniec podzielę się ważną obserwacją, uwagą osobistą. Przetwornik c/a DACO jest opracowany i skonstruowany przez człowieka, który od ponad dwudziestu lat buduje i wytwarza sprzęty przeznaczone na rynek profesjonalny. Zęby na tym zjadł, odniósł spory sukces. Urządzenia marki IGS Audio są dostępne na całym świecie, używane przez znanych muzyków, renomowane studia nagrań. Pan Igor Sobczyk (bo to o nim mowa) zupełnie niedawno wziął się za konstruowanie sprzętów high-fidelity wykorzystując swe bogate i szerokie know-how. Zrobił to typowo po inżyniersku, zaprojektował bezkompromisową konstrukcję, opracował technicznie doskonały produkt - bez audiofilskiego zadęcia i bufonady, bez powoływania się na magię i nadprzyrodzone właściwości. Po prostu zbudował zaawansowany DAC z wykorzystaniem najlepszych podzespołów, optymalną architekturą układową, z korzystną aplikacją lampową. Efekt tych działań jest fenomenalny, unikatowy, high-endowy. Czapki z głów!

Konkluzja
IGS Audio DACO to polski zaawansowany przetwornik cyfrowo-analogowy (2 x AKM AK4493SEQ) z lampowym stopniem wzmacniającym opartym na dwóch NOS 6N6P-VI, obsługiwany przez cyfrowy odbiornik AK4118 (AKM) i odbiornik Bluetooth QCC5125 (Qualcomm). Opracowany i zbudowany przez wybitnego specjalistę w dziedzinie sprzętów profesjonalnych / studyjnych. Reprezentujący brzmienie muzykalnie dojrzałe, nasycone i namacalne, a jednocześnie czyste, przezroczyste i rozdzielcze. Analityczne. Lampy elektronowe obecne w układzie nie słodzą i nie podgrzewają dźwięku, a ujędrniają, kształtują i aktywizują. Nadają organiczną transparentność i soczystą głębię. To pełne zrównoważenie tonalne oraz naturalna dynamika i przejrzystość. Stąd też moja bezwarunkowa i absolutna rekomendacja dla IGD Audio DACO - ten DAC to prawdziwa perła na rynku high-fidelity!

Cena w Polsce - 10 596 PLN.

Moja bezwarunkowa i absolutna rekomendacja dla lampowego przetwornika IGD Audio DACO!


Za:
- IGS Audio to polskie przedsiębiorstwo z Katowic od ponad 20. lat działające na międzynarodowym rynku profesjonalnym
- konstruujące i wytwarzające szereg urządzeń typu przedwzmacniacze mikrofonowe, kompresory, korektory, końcówki mocy, pogłosy studyjne etc.
- dla zawodowych muzyków, dla profesjonalnych studio nagrań, dla specjalistycznej studyjnej obróbki dźwięku, miksowania i postprodukcji
- przedsiębiorstwo do swych projektów używa aplikacji opartych na lampach elektronowych
- sprzęty IGS Audio są używane przez wielu znanych muzyków, obecne w renomowanych studiach 
- od niedawna oferta IGS Audio poszerzyła się też o segment konsumencki hifi (wzmacniacz lampowy, lampowy DAC i stopień gramofonowy)
- przetwornik DACO to precyzyjnie zaprojektowane urządzenie, w które zostało włożone głębokie know-how właściciela i konstruktora firmy, czyli pana Igora Sobczyka
- Igor Sobczyk to z wykształcenia inżynier automatyk, absolwent Politechniki Śląskiej, ale także muzyk, kompozytor i multiinstrumentalista oraz producent muzyczny
- przetwornik DACO jest po inżyniersku opracowany i nadzwyczaj solidnie wykonany, studyjnie
- DACO to bezkompromisowy projekt i konstrukcja
- to po prostu DAC, bez układów przedwzmacniacza liniowego czy wzmacniacza słuchawkowego
- podwójne kości AK4493SEQ (AKM) + odbiornik cyfrowy AK4118 (AKM)
- wytrzymała i estetyczna obudowa z duraluminium (wytwarzana w Polsce)
- lampowy bufor wyjściowy 2 x NOS 6N6P-VI klasy militarnej
- praca bez globalnego sprzężenia zwrotnego
- symetrycznie transformatorowe I/O bufora lampowego, pełna izolacja galwaniczna
- zasilanie liniowe z prostownikiem lampowym GZ34 (ultra-low-noise)
- wejścia AES/EBU, S/PDIF, ADAT i USB-B 
- odbiornik Bluetooth (QCC5125 Qualcomm)
- rozdzielczość wejścia USB to PCM do 384 kHz i DSD64/128/256/512
- dwie pary wyjść analogowych RCA 2,5 V RMS i XLR 5 V RMS (zbalansowane)
- kontrastowy wyświetlacz 2" OLED
- opcjonalny pilot IR
- rasowy dźwięk high-fidelity, skierowany w stronę high-endu
- urządzenie w całości opracowane i wyprodukowane w Polsce, w Europie
- racjonalna / konkurencyjna cena
- najwyższa rekomendacja Stereo i Kolorowo!

Przeciw:
- nieco ascetyczny (studyjny) design obudowy nie każdemu przypadnie do gustu
- stopy / nóżki podstawowej jakości
- niemożność wygaszenia wyświetlacza
- pilot zdalnego sterowania jako opcja, nie standard
- i nic więcej przeciw.

System odsłuchowy
Pomieszczenie odsłuchowe: 30 m2, z częściową adaptacją akustyczną - ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Haiku-Audio SOL V (test TU), Perreaux 300iX (test TU), Lyngdorf TDAI-2210 (test TU) i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny podłogowe: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Pylon Audio Opal 23 mkII (test TU) i Pylon Audio Diamond 28 mkII (test TU).
Kolumny podstawkowe: MartinLogan Motion 35XTi (test TU), MartinLogan Motion B10 (test TU) i Paradigm Founder 40B (test TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-Pro (test TU).
Odtwarzacze sieciowe: Rose RS150 (test TU) i Silent Angel Munich M1 (test TU).
Platformy strumieniujące: Qobuz i Apple Music.
DAC-i/wzmacniacze słuchawkowe: Ferrum ERCO z zasilaczem Ferrum HYPSOS (test TU), SAEQ PDA-1b, SAEQ Pandora's Box 1, Lampizator Amber 3 DAC (test TU) oraz iFi Audio Go bar.
Komputer: Dell Latitude 5440.
Smartfony / tablet: iPhone 16 Pro, iPhone XR oraz iPad Air 4.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon (test TU) i MoFi StudioDeck (test TU).
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU) i Ortofon MC X20 (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU), Exposure XM3 (test TU) i Manunta by M2Tech EVO Phono 3.
Radioodbiorniki: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), Austrian Audio The Arranger, SIVGA SV023 (test TU), SIVGA P2 Pro (test TU), Aune SR7000 (test TU), Aune AR5000 (test TU), Noble FoKus Apollo (test TU), Final ZE8000 (test TU) i Final Audio UX5000 (test TU).
Odbiornik Bluetooth/DAC: iFi Audio ZEN Blue + zasilacz iFi Audio iPower X (test TU).
Głośnik bezprzewodowy: Mooer Silvereye 10 (test TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU) i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria (wybrane): podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40, podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80, podstawy głośnikowe Solid Tech Model 2/3, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3, mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi oraz krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz będzie oczekiwać na moderację