Wstęp
Miesiąc temu - przebywając służbowo w Warszawie - podjechałem do głównej siedziby firmy Audiomagic, czyli do salonu na ulicy Złotej 70. Pogawędziłem z załogą, wypiłem kawę, posłuchałem i obejrzałem z bliska kilka ciekawych sprzętów hifi. Oraz umazałem ubranie białą farbą, albowiem Audiomagic jest właśnie w fazie przebudowy - powiększana jest przestrzeń ekspozycyjna i biurowa, firma pozyskała nowe pomieszczenia, trwa duży remont. Zwiedziłem te nowe powierzchnie, naprawdę imponujące. Pewnie będą gotowe za kilka tygodni.
Oczywiście, przy okazji wizyty w salonie zabrałem też kilka urządzeń na testy. A że Audiomagic niedawno został polskim dystrybutorem węgierskiej firmy Heed Audio, wybór nie był trudny. Tym razem wypożyczyłem aż trzy urządzenia Heed Audio, albowiem ta firma zawsze mnie interesowała, a nigdy jeszcze nie miałem jej sprzętów u siebie w domu na odsłuchach. Czas to nadrobić, zaś od takiego przybytku głowa na pewno nie rozboli.
Na testy otrzymałem aż trzy elementy hifi: Heed Thesis λ (Lambda), Heed Thesis γ (Gamma) oraz Heed Abacus S, czyli przedwzmacniacz liniowy, tranzystorowa końcówka mocy stereo oraz DAC (zobacz
TUTAJ,
TUTAJ i
TUTAJ). Przy czym przedwzmacniacz Lambda i końcówka mocy Gamma należą do serii wyższej Thesis, zaś DAC Abacus S do osobnej serii "Elixir Group" (wspólnie ze wzmacniaczem zintegrowanym Elixir).
Heed Audio Kft.Heed Audio Kft. (zobacz
TUTAJ) jest relatywnie niewielką firmą pochodzącą z Węgier, a dokładniej - z Budapesztu. Została założona pana Zsolta Husztiego w 1987 roku jako firma dystrybucyjna głównie marek brytyjskich (m.in. Rega, Arcam, Epos, Exposure, NAD i Roksan). Dlatego pierwszym produktem Heed Audio był zasilacz przeznaczony dla gramofonów Rega. W 1991 roku firma przygotowała swój pierwszy własny produkt - były to kolumny StandArt. Od roku 2000 Heed Audio wytwarza wzmacniacze i inne urządzenia hifi w nietypowych, wąskich rozmiarach obudów - zupełnie jak brytyjskie Cyrus, Mission czy Rega. Przypadek? Nie sądzę.
W ofercie budapesztańskiego Heed Audio można znaleźć sporo różnych urządzeń, choć dominują wzmacniacze (w tym słuchawkowe) oraz przedwzmacniacze gramofonowe, ale jest też DAC, odtwarzacz CD i kilka zasilaczy PSU. Serii produktowych jest aż pięć: najniższa to Modular, najwyższa to Thesis, a pomiędzy nimi są jeszcze Elixir, Obelisk i Lagrange. Zdecydowana większość urządzeń ma kompaktowe obudowy (lub nawet malutkie jak Modular). Jednym z wyjątków jest wzmacniacz Lagrange, który ma klasyczne rozmiary. Wszystkie są doskonale zaprojektowane, świetnie wykonane, choć idące nieco pod prąd aktualnej unifikacji / standaryzacji hifi, bo mające własną koncepcję konstrukcyjną, oparte na najlepszych rozwiązaniach inżynierskich i wzorcach elektronicznych. Produkowane od a do zet w Europie, w Budapeszcie.
Niedawno (bo niecałe trzy lata temu) Heed Audio wypuścił zestaw ultra-referencyjny Heed Helikon składający się z przedwzmacniacza i dwóch końcówek mocy mono. Jednakże jego produkcja została ograniczona jedynie do 30. kompletów (!), a cena w Polsce wynosi 99 000 PLN. To edycja limitowana przygotowana na 30-lecie firmy i która ma obrazować wysoki potencjał konstrukcyjny Heed Audio oraz inżynierską wirtuozerię przedsiębiorstwa.
Wrażenia ogólne i budowa
Trzy tytułowe komponenty Heed Audio dostarczane są w dość sporych kartonach, choć przecież one same mają kompaktowe obudowy (o wymiarze połowy klasycznej). Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że wewnątrz opakowań sprzęty zabezpieczone są grubymi piankowymi formami. W zestawie z urządzeniami producent załącza piloty zdalnego sterowania, przewody zasilające oraz dokumenty. I tyle.
Jak już pisałem wcześniej, przedwzmacniacz Thesis Lambda i końcówka mocy Thesis Gamma pochodzą z linii wyższej Heed Audio, zaś DAC Abacus S - ze średniej. Wypożyczyłem je razem albowiem, co dziwne, seria wyższa Thesis nie ma własnego przetwornika cyfrowo-analogowego, a średnia Elixir / Abacus ma. Zaś ja na czas moich różnych testów porównawczych potrzebowałem też DAC-a.
Urządzenia mają rozmiary połowy standardowych, czyli szerokość 22 cm (zamiast 44 cm), przy wysokości 8,5 cm i jednocześnie sporej głębokości 32,5 cm. Bardzo w tym przypominają klasyczne brytyjskie Cyrus, Rega oraz Mission (ale o tym już pisałem wcześniej). Elementy elektroniczne wewnątrz obudów są ściśle upakowane.
Thesis Lambda i Gamma mają aluminiowe obudowy z frontowymi ramkami wykonanymi ze szczotkowanego aluminium (otaczające fronty z czarnego akrylu), kiedy pozostała część frontu i korpusu są czarne. Pokrętła na przedwzmacniaczu też są wytoczone z czystego aluminium. Z kolei DAC Abacus S ma całkowicie czarny front i takąż obudowę. Na froncie na niewielkiej płytce zainstalowano sześć przycisków, a tuż obok (po prawej) okrągły wyświetlacz monochromatyczny. Stylistyka Heed Audio jest dość skromna, oszczędna, a nawet ascetyczna, ale jakość wykonania i materiałowa są bardzo wysokie. Nie ma się do czego przyczepić.
Front przedwzmacniacza (oraz końcówki mocy) wykonany został z czarnego szkła akrylowego i został obramowany aluminiową ramką. Umieszczono na nim dwa duże aluminiowe pokrętła: lewe odpowiada za wybór źródła, zaś prawe za regulację głośności. Podczas selekcji źródeł zapalają się białym światłem kolejne cyfry wokół lewego pokrętła, a pogłośnienie jest sygnalizowane przesuwającą się "kropką" wokół prawej gałki. Po środku frontu, na jego dole i górze, znajdują się białe napisy "HEED" i "Thesis λ" podświetlane na biało kiedy przedwzmacniacz jest przyłączony do zasilania. Na froncie końcówki mocy umieszczono wyłącznie dwa podświetlane napisy "HEED" oraz "Thesis λ".
Na tylnej ściance przedwzmacniacza umieszczono aż siedem par gniazd RCA (wysokiej jakości). Pięć z nich to wejścia liniowe dla przyłączenia źródeł analogowych, a pozostałe dwa to wyjścia z poziomu przedwzmacniacza (do końcówki mocy) oraz pętla magnetofonowa (!). Po lewej umieszczono gniazdo zasilania IEC zintegrowane z komorą bezpiecznika oraz główny włącznik zasilania. Tuż obok znajduje się gniazdo sieciowe przeznaczone do podłączenia firmowego zasilacza zewnętrznego Thesis Pi.
Tył końcówki mocy zajmują dwie pary terminali przyłączeniowych WBT dla głośników, para gniazd RCA dla przyłączenia przedwzmacniacza oraz gniazdo IEC (zintegrowane z komorą bezpiecznika) i - tuż obok - główny włącznik sieciowy.
Heed Thesis λ (Lambda) to przedwzmacniacz stworzony z myślą o miłośnikach analogowego brzmienia. Umożliwia wybór spośród pięciu analogowych źródeł dźwięku oraz regulację głośności za pomocą pilota zdalnego sterowania. To jednak jedyny element cyfrowy w tym eleganckim urządzeniu – cała reszta to czysta analogowa technika. W świecie analogowym Thesis λ jest najbardziej zaawansowanym przedwzmacniaczem, jaki kiedykolwiek stworzyła firma Heed.
Jego układ wzmacniający to dopracowana wersja analogowej sekcji modelu Thesis α. Brak jakichkolwiek komponentów cyfrowych pozwolił całkowicie wyeliminować kompromisy, umożliwiając osiągnięcie maksymalnej jakości dźwięku. Thesis λ wyróżnia się również unikalną konstrukcją płytki PCB – rozwiązaniem charakterystycznym dla przedwzmacniaczy z serii Thesis.
W trybie autonomicznym urządzenie oferuje imponującą wydajność, dzięki solidnemu, wbudowanemu zasilaczowi. Dla jeszcze lepszych rezultatów istnieje możliwość rozbudowy systemu o zewnętrzny zasilacz Thesis π. Wzbogaca on brzmienie o dodatkową przejrzystość, precyzję i naturalną płynność, wynosząc prezentację dźwięku na zupełnie nowy poziom.
Wzmacniacz mocy stereo Thesis γ (gamma) to najbardziej atletyczny członek rodziny Heed. Z wielkim wysiłkiem udało nam się zmieścić dwa moduły Transcap klasy Thesis w stosunkowo niewielkiej, ale solidnej metalowej obudowie. Rozciągająca się od ściany do ściany matryca tranzystorów dostarcza ogromnej energii dla dwóch kanałów muzycznych – i to bez najmniejszego poczucia ograniczenia.
Jako stereofoniczny wzmacniacz mocy oparty na technologii Transcap, Thesis γ charakteryzuje się wyjątkowo dobrą odpowiedzią impulsową. Trudności techniczne związane ze sprzężeniem RC sprawiają, że prawie 100% dzisiejszych producentów wybiera prostsze rozwiązania ze sprzężeniem bezpośrednim. Dzięki ogromnemu wysiłkowi i niezliczonym godzinom pracy istnieje sposób na zastosowanie nowoczesnego i brzmieniowo lepszego wzmacniacza ze sprzężeniem RC. Wybraliśmy tę drogę.
Podobnie jak pasek napędowy w dużym gramofonie czy transformator wyjściowy wzmacniacza lampowego, kondensator wyjściowy zapewnia doskonałe odsprzęgnięcie między wzmacniaczem a głośnikiem. Główną zaletą jest jednak to, że kondensator jest urządzeniem magazynującym energię. Z założenia jest on podłączony bezpośrednio do głośnika, bez żadnych elementów pośrednich. Dostarczanie mocy staje się szybkie i precyzyjne. Do ładowania tego elementu mocy wykorzystujemy stopień sterujący oparty na tranzystorach Darlingtona w układzie push-pull.
Ten system transformacji mocy musi być idealnie zbalansowany. Sercem naszej technologii Transcap jest precyzyjna regulacja wszystkich kanałów przesyłu ładunku i prądu. To sprawia, że wszystkie typowe elementy wzmacniacza: transformator sieciowy, zasilacz, stopnie napięcia i wzmacniacz mocy, stają się czymś radykalnie odmiennym. Jak widać, to nie jest zwykły wzmacniacz i nie da się go zmierzyć standardowymi standardami. Dzięki naszym metodom dźwięk staje się gęsty, ciepły, a jednocześnie czysty i realistyczny, ponieważ prawidłowo przekłada sygnał elektroniczny na świat akustyczny.
Dane techniczne Heed Thesis Lambda
Wejścia: 5 analogowych
Wyjścia: 1 wyjście przedwzmacniacza / 1 wyjście na taśmę
Zasilanie: wewnętrzne / zewnętrzne (Thesis Pi)
Pobór mocy: 60 W
Wymiary (wys. x szer. x gł.): 22 x 8,5 x 36 cm
Dane techniczne Heed Thesis Gamma
Wejścia: 1 x line input
Wyjścia: Stereo 4 mm speaker
Moc (max): 110 W / channel
Impedancja obciążenia (min.): 1,6 Ω
Pobór mocy: 350 W
Wymiary: (wys. x szer. x gł.): 22 x 8,5 x 32,5 cm.
* * *
Heed Abacus S to nowa, ulepszona wersja DAC-a Abacus. Jest oparta na renomowanej kości AKM AK4490REQ z serii Velvetsound. W torze cyfrowym zainstalowano układ marki Burr-Brown BB PCM9211, natomiast wejście USB obsługuje układ XMOS GT205101.
Na froncie DAC-a, po jego prawej stronie, zamontowano okrągły wyświetlacz LCD. Z kolei po lewej, w jednym rzędzie, umieszczono sześć przycisków wyboru źródła, przy czym standardowo aktywnych jest jedynie pięć pierwszych (2 x Toslink, 1 x coaxial, 1 x BNC i 1 x asynchroniczne USB-B), a szóste to źródło opcjonalne, na tylnej ściance przykryte zaślepką dla karty rozszerzenia (dla strumieniowania z certyfikatem Roon Ready, obsługi Spotify Connect, Tidal i dostępem do UPnP / DLNA).
Z tyłu umieszczono pięć gniazd cyfrowych ((2 x Toslink, 1 x coaxial, 1 x BNC i 1 x asynchroniczne USB-B) oraz szóste zaślepione przeznaczone dla opcjonalnego strumieniowania. Jest też para wyjściowych gniazd analogowych RCA oraz gniazdo zasilania IEC (wraz z komorą bezpiecznika) oraz główny włącznik zasilania. Brak wyjść symetrycznych XLR.
Heed Audio Abacus S to znakomite narzędzie łączące Cię ze światem muzyki dzięki wbudowanemu streamerowi. Wykonuje precyzyjne obliczenia potrzebne do najlepszego odwzorowania dźwięków.
Będąc bramą między światem cyfrowym i analogowym, Abacus S to nie tylko maszyna obliczeniowa, to samo źródło dźwięku analogowego wzmacnianego przez Twój system. Abacus może prezentować ten uwodzicielski dźwięk Heed z wielu różnych źródeł cyfrowych, nawet jeśli muzyka jest kodowana w niezwykle szczegółowym sygnale PCM lub DSD.
PCM i DSD to dwie główne metody nagrywania cyfrowego. Abasus S może obsługiwać sygnały PCM do 384 kHz i 32 bitów oraz natywnie przetwarzać sygnał DSD o podwójnej prędkości. Zegary kwarcowe i dobrze zaprojektowane liniowe zasilacze zapewniają, że rozdzielczość przetwarzania cyfrowego jest zawsze idealna.
Dane techniczne Heed Abacus SPasmo przenoszenia: 3 Hz – (zależy od częstotliwości próbkowania)
Częstotliwości próbkowania: RCA/BNC - 32 / 44,1 / 48 / 88,2 / 96 / 176,4 / 192 kHz maks. 24 bity PCM, USB - 32 / 44,1 / 48 / 88,2 / 96 / 176,4 / 192 / 352,8 / 384 kHz maks. 32 bity i 2,8224 / 5,6448 MHz 1 bit natywny DSD
Wyjścia: 1 x RCA (Single Ended)
Wejścia cyfrowe: 1 x BNC (koncentryczne), 1 x RCA (koncentryczne), 2 x optyczne (Toslink), 1 x USB-B
Wymiary: (wys. x szer. x gł.): 88 mm x 220 mm x 325 mm
Waga: 4,50 kg
(Kursywą zaznaczyłem cytaty zaczerpnięte ze strony Heed Audio i Audiomagic; modyfikacje i skróty własne, L.H).
Mimo że same urządzenia nie mają dużych gabarytów, to kartony są pełnowymiarowe
DAC Abacus w kartonie i załączone akcesoria
A tak porządnie zapakowane są komponenty serii Thesis
Sprzęty już wyjęte z kartonów, ustawione w rzędzie
Thesis Lambda, Thesis Gamma i Abacus S widziane od tyłu
Widać, że Thesis Lambda / Gamma i Abacus S pochodzą w różnych serii
Heed Audio są znakomicie wykonane!
Sprzęty Heed Audio ustawione na szafce audio, wykorzystuję też bufor lampowy Musical Fidelity X-Tube
Wrażenia dźwiekowe
Zestaw Heed Thesis (przedwzmacniacz Lambra i końcówkę mocy Gamma) porównywałem ze wzmacniaczami Haiku-Audio SOL V, Cayin Jazz 80/EL34 i Pathos Classic One MKIII, zaś DAC Abacus S z przetwornikami c/a Lampizator Amber 3 DAC, Ferrum ERCO (wraz z zasilaczem HYPSOS) oraz EarMen CH-AMP Signature. Pełna lista sprzętu towarzyszącego wymieniona została na końcu niniejszego tekstu.
Bez zbędnych przydługich wstępów, od razu napiszę, że węgierski zestaw gra wprost doskonale! Genialnie! Zachwyca rasowym dźwiękiem o spektakularnej sile, a równolegle ujmuje gładkością, jak i wspaniałą złożonością dźwiękową. Reprezentuje bardzo wysoką klasę jakościową oraz wzorcowe zaawansowanie tonalne pełne szczerego, transparentnego i treściwego brzmienia. To przekaz gęsty, substancjalny i soczysty, a jedocześnie natlenowany oraz zróżnicowany. Kompleksowy.
Heed Audio oferuje dźwięk o wysokiej energii, olbrzymiej mocy i kapitalnej dynamice. Wspaniale organiczny, barwny i muzykalny, acz też modelowo precyzyjny - z głębokim nasyceniem i o koncertowej charakterystyce. Zbudowany na solidnej podstawie i o rozbudowanej aranżacji. Złożonej, lecz jednorodnej i symetrycznej konstrukcji. Mogę nawet zaryzykować śmiałe twierdzenie, że tytułowy komplet reprezentuje nieomal poziom high-endowy lub co najmniej graniczący z ideałem high-fidelity - i to wcale nie są słowa na wyrost. Nie przeskalowane.
Takie określenia jak ponadprzeciętna namacalność, bezpośredniość, plastyczność czy wierność najlepiej opisują dźwięk przedmiotowego Heed Audio. System generuje tak wysoką ułudę dźwięku autentycznego, że słuchacz ma poczucie rzeczywistego obcowania z żywymi artystami i prawdziwymi instrumentami. Wydaje się, że śpiewają / grają "tu i teraz" w pokoju odsłuchowym. Nie lubię używać tych wyświechtanych w wielu recenzjach porównań i odniesień, ale w tym przypadku są jak najbardziej uprawnione i prawdziwe. Bo w przypadku Heed Audio jest to kontakt bezpośredni, fizyczny, emocjonalny. Sugestywność przekazu jest doskonała, przy czym nie jest od ani zbyt ofensywny, ani agresywny. Jest pobudzony, ale w granicach zdrowej normy. Jest całkowicie zrównoważony.
Brzmienie jest gęste, napełnione, strukturalne - z łatwo dostrzegalnymi fakturami, wzorami i teksturami. I choć zapewniające dużą moc grania, to także świetny i dokładny wgląd w nagrania, bo przejrzysty i dalekosiężny. Przykładnie rozdzielczy. Przekaz imponuje szczerością oraz siłą, jak i aktywnością tonalną. Z wybitnie kontrolowanym basem i bardzo szeroką sceną dźwiękową. Ale pomimo tak dużej energii grania oraz ultra-transparentności nie można dostrzec żadnych szczególnych podbarwień ani nierówności tonalnych. Dźwięk jest super-angażujący, lecz przede wszystkim naturalny i neutralny. Dokumentalny oraz fotograficzny.
Średnica jest ożywiona, prężna, dociążona i śmiała - łatwo prezentująca barwy i ich kolorystyczne zróżnicowanie. Średnie mają wyraźną ekspresję, gęstą, ale nie przeciążoną treść. Są w 100% komunikatywne. Czyste, przezierne, dobrze widzialne. Otwarte na przestrzeń. Basy są ciężkie i lekkie jednocześnie, mają duży wymiar, lecz nie przytłaczają. Uderzają szybko, pewnie i precyzyjnie. Nie zalegają, mają optymalną substancję i materię. Są zaokrąglone, plastyczne, bogate. Bez śladów kompresji, czy sztucznego rasowania. Wysokie tony wybrzmiewają subtelnie, acz są jasne i detaliczne. Akcentują rozdzielczość, lecz jej nie wyostrzają. Są idealnie równe, mają daleki zasięg. Wszystkie podzakresy są spójne - współpracujące, symbiotyczne, synergiczne. Tworzą wspólne pole dla dźwięku perfekcyjnego, dokonanego, holistycznego. Dojrzałego.
Przestrzeń jest realnie trójwymiarowa, optymalnie rozłożona, budująca wiarygodną scenerię odsłuchową. Instrumenty i wokale są na niej jednoznacznie rozmieszczone, mają idealnie odwzorowane współrzędne, są precyzyjnie ogniskowane. Ich formy są kształtne, wypełnione i kontrastowe. Zaopatrzone w głębię, obrysowane akustycznym powietrzem, nasycone treścią, z wyraźnym rysunkiem przestrzennym. Scena jest dość bliska, łatwa w odbiorze i słyszeniu, acz nie atakująca przesadną bezpośredniością.
Dla wzmacniacza Heed Thesis γ (Gamma) współpraca z różnymi, nawet relatywnie wymagającymi zespołami głośnikowymi to: "Fraszka, igraszka. Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana. Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch". Bo wzmacniacz zapewnia olbrzymie porcje pary pompowanej i tłoczonej w przetworniki głośnikowe, łatwe ich kontrolowanie i pełne opanowanie, poczucie nieograniczonej mocy oraz optymalnej rezerwy prądowej niezbędnej do swobodnego kształtowania sygnału akustycznego.
Ale zostawiając już Tuwima na boku, końcówka mocy stereo Thesis Gamma ma tyle mocy prądowej i zaangażowania, że bezproblemowo i kompletnie napędza głośniki. Moc wzmacniacza wynosząca 2 x 110 Watów nominalnie nie jest jakąś astronomiczną, ale moje testowe głośniki (Living Voice Auditorium R3 o skuteczności 94 dB i Pylon Audio Diamond mkII - 90 dB) dostały takiego "kopa", że dźwięk zawsze był intensywny, stuprocentowy, gęsty i równo trzymany, a jednocześnie super-precyzyjny i uważny. Wrażliwy na nawet minimalny sygnał, łatwy do wzbudzenia, odegrania - nieodmiennie uporządkowany, czysty. Po prostu prężny i elegancki. Pełnoskalowy.
Należy też w kilku choć słowach opisać sam DAC. Heed Abacus S przynależy do innej serii niż przedwzmacniacz i końcówka mocy Thesis, bo do osobnej rodziny "Elixir Group" (wspólnie ze wzmacniaczem zintegrowanym Elixir). Przypomnę, że niniejszy przetwornik c/a jest oparty na renomowanej kości AKM AK4490REQ z serii Velvetsound, w torze cyfrowym zainstalowano układ marki Burr-Brown BB PCM9211, natomiast wejście USB obsługuje układ XMOS GT205101. Znakomite wnętrzności.
DAC Abacus S zapewnia nadzwyczaj czyste i transparentne brzmienie o plastycznej, analogowej charakterystyce, bo lekko powleczonej organicznym posmakiem. Przekaz jest ładnie rozdzielczy, wyczulony na szczegóły i mikroelementy. Jest spójny, nasycony, zawiesisty, lecz przede wszystkim dźwięczny, smukły i gładki. Łatwo ujawnia barwy nagrań, ich złożoność i wewnętrzną strukturę. Wyciąga detale, ale ich nie wyostrza. Optymalnie odzwierciedla przejścia dynamiki, wzmożenie akustyczne, pełną różnorodność tonalną. Abacus S gra referencyjnym dźwiękiem o wysokiej kulturze i znakomitą ekspozycją przestrzeni muzycznej. Jestem nim w pełni ukontentowany. Przepyszna maszyna.
Konkluzja
Zestaw Heed Thesis λ (Lambda) / Heed Thesis γ (Gamma) / Heed Abacus S to przedwzmacniacz, końcówka mocy stereo i DAC. Wytwarzane na Węgrzech, w Budapeszcie przez relatywnie niewielką manufakturę, ale według najlepszych wzorów audio hifi i zgodnie z inżynierskim wyrafinowanym rzemiosłem. I choć być może zestaw Heed Audio nie prezentuje się jakoś zachwycająco i wystrzałowo, a zupełnie zwyczajnie lub nawet oszczędnie, to zapewnia dźwięk nadzwyczajnej klasy i jakości. Brzmienie genialnie nasycone i zaangażowane, a także prawdziwe i wierne. Wysublimowane. Referencyjne. Heed Audio to prawdziwy audiofilski skarb, który wart jest każdej wydanej złotówki oraz zasługuje na najwyższe noty, co niniejszym z pełnym przekonaniem i wielką przyjemnością czynię: bezapelacyjna rekomendacja!
Ceny w Polsce: przedwzmacniacz Heed Thesis λ (Lambda) - 14 900 PLN, końcówka mocy stereo Heed Thesis γ (Gamma) - 15 500 PLN, przetwornik cyfrowo-analogowy Heed Abacus S - 9 990 PLN.
Najwyższa rekomendacja dla węgierskiego zestawu Heed Audio!
Za:
- Heed Audio to stosunkowo niewielkie, ale prężne przedsiębiorstwo, które wytwarza sprzęty hifi już od 30. lat
- wszystkie ambitne, inżynierskie, doskonale zaprojektowane, solidne
- w ofercie znajduje się sporo różnych urządzeń, choć dominują wzmacniacze i przedwzmacniacze gramofonowe
- ale są też odtwarzacze CD, zasilacze i DAC-i
- projektowanie i produkcja Heed Audio w całości odbywa się w Budapeszcie, na Węgrzech, w Europie
- tytułowy zestaw to przykład konstrukcji idealnych, pod każdym względem wzorcowych
- wykonawczym, materiałowym i zastosowanych podzespołów, elementów montażowych
- ale to także estetyczny design
- rozdzielenie przedwzmacniacza i końcówki mocy stereo (na dwa osobne komponenty) jest korzystne dla warunków elektronicznych, a więc i dla ostatecznego brzmienia
- kompaktowe obudowy
- w zestawie pilot zdalnego sterowania
- sporo różnych wejść i wyjść (w tym gniazdo BNC w Abacus S)
- a więc szeroka funkcjonalność i możliwość wielu połączeń
- wzmacniacz o wysokiej mocy, co umożliwia łatwy dobór głośników
- dźwięk ocierający się o poziom realnego high-endu
- atrakcyjna cena
- bezwarunkowa rekomendacja Stereo i Kolorowo!
Przeciw:
- brak wejść/wyjść symetrycznych
- mało precyzyjne sterowanie głośnością przedwzmacniacza z poziomu pilota zdalnego sterowania
- i nic więcej przeciw.
System odsłuchowy
Pomieszczenie odsłuchowe: 30 m2, z częściową adaptacją akustyczną - ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Haiku-Audio SOL V (test
TU), Cayin Jazz 80/EL34 (test
TU) i Pathos Classic One MKIII (test
TU).
Kolumny podłogowe: Living Voice Auditorium R3 (test
TU) i Pylon Audio Diamond 28 mkII (test
TU).
Kolumny podstawkowe: Martin Logan Motion 35XTi (test
TU) i Paradigm Founder 40B (test
TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-Pro (test
TU).
Bufor lampowy Musical Fidelity X-Tube (test
TU).
Odtwarzacze sieciowe: Rose RS150 (test
TU), Matrix Audio TS-1 i Silent Angel Munich M1 (test
TU).
Platformy strumieniujące: Qobuz i Apple Music.
DAC-i/wzmacniacze słuchawkowe: Ferrum ERCO z zasilaczem Ferrum HYPSOS (test
TU), EarMen CH-AMP Signature (test
TU), Lampizator Amber 3 DAC (test
TU) i iFi Audio Go bar.
Komputer: Dell Latitude 5440.
Smartfony / tablet: iPhone 16 PRO, iPhone XR oraz iPad Air 4.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon (test
TU) i MoFi StudioDeck.
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test
TU) i Ortofon MC X20 (test
TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test
TU), Exposure XM3 i Manunta by M2Tech EVO Phono 3.
Radioodbiorniki: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test
TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test
TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test
TU), SIVGA SV023 (test
TU), SIVGA P2 Pro (test
TU), eBravo HAMT-3 MkII, Aune SR7000 (test
TU), Aune AR5000 (test
TU), ZMF Bokeh Open, Noble FoKus Apollo (test
TU), Final ZE8000 (test
TU) i Final Audio UX5000 (test
TU).
Odbiornik Bluetooth/DAC: iFi Audio ZEN Blue + zasilacz iFi Audio iPower X (test
TU).
Głośnik bezprzewodowy: Mooer Silvereye 10 (test
TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test
TU) i ZiKE Labs Powerbox (test
TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40, podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80, podstawy głośnikowe Solid Tech Model 2/3, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3, mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi oraz krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp.