Polpak

EIC

Rafko

Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania polk audio, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania polk audio, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 października 2015

Kolumny podłogowe Polk Audio RTi A7




Wstęp
Już kilka razy opisywałem sprzęty firmy Polk Audio. A były to dwie pary słuchawek Polk Audio Hinge (czytaj TUTAJ) i Polk Audio Buckle (czytaj TUTAJ) oraz kolumny podłogowe TSx550T (czytaj TUTAJ). To amerykańskie przedsiębiorstwo z Baltimore należy do elitarnego grona największych firm audio na świecie (wspólnie z Definitive Technology tworzy jedną grupę). Marka ta stosunkowo niedawno oficjalnie pojawiła się w Polsce. Kilkanaście miesięcy temu białostocka firma Rafko stała się jej krajowym dystrybutorem.

Warto przypomnieć, że nazwa Polk Audio wywodzi się od nazwiska założyciela przedsiębiorstwa – pana Matthew Polka, który stworzył firmę w 1972 roku w Baltimore (Maryland - USA) razem z George Klopferem i Sandy Grossem. Ideą założycielską była chęć przeniesienia dźwięku sal koncertowych do domowych warunków odsłuchowych. W tym celu trzej wymienieni panowie zaprojektowali i zbudowali nowy głośnik, który miał zapewnić dużą dozę realizmu, szczegółowości i przestrzenności, a przy tym nie będzie kosztował majątku. Tak powstały pierwsze kolumny The Monitor Series – to był rok 1973. Obecnie Polk Audio to jedna z największych amerykańskich firm audio, a w segmencie kolumn głośnikowych – największa. Wchodzi w skład dużej korporacji DEI Holdings Inc. z Kalifornii (USA). Razem z Definitive Technology (równoprawna spółka DEI Holdings) ma około 1/3 rynku kolumn i głośników w Stanach Zjednoczonych. Ma więc przeolbrzymie doświadczenie nie tylko w dziedzinie konstrukcji głośników, ale także w oczekiwaniach konsumenckich – posiada wiedzę o tym, co należy zaproponować nabywcy, by ten był optymalnie zadowolony ze sprzętu audio hi-fi.

Oferta Polk Audio jest niezwykle rozbudowana, choć główny jej trzon stanowią kolumny głośnikowe. Oprócz nich można tu także znaleźć rozmaite soundbary, głośniki zewnętrzne i montażowe, głośniki komputerowe, zestawy kina domowego, zestawy bezprzewodowe, czy słuchawki. Są też głośniki samochodowe i jachtowe… Wybór i różnorodność asortymentu jest przeolbrzymia. Jednakowoż to kolumny głośnikowe były i są firmową opoką. Spośród nich można wyróżnić kilka zasadniczych linii. Podstawową R, średnie TS i RT oraz najwyższą LS. Jest jeszcze seria Monitor, która pośród podłogówek ma tylko jednego reprezentanta - Monitor 75T i przynależy do oferty ze średniego pułapu. Najtańsze głośniki R300 kosztują (w Polsce) około 1 000 PLN, zaś najdroższe LSiM707 – niecałe 18 000 PLN. Generalnie rzecz biorąc, Polk Audio głównie celuje w poziom  cenowy średni i wyższy. Brak tu kolumn  z przedziału stricte high-endowego. Polk Audio adresuje swoją ofertę przede wszystkim dla „normalnego odbiorcy”. Dysponującego ograniczoną sumą pieniędzy na audio hi-fi lub kierującego się po prostu zdrowym rozsądkiem.

Tytułowe kolumny Polk Audio RTi A7 przynależą do propozycji z przedziału średniego – w Polsce ich cena wynosi niecałe 5 200 PLN. Przyjechały na testy prosto od ich polskiego dystrybutora – firmy Rafko z Białegostoku.

Dla zainteresowanych. Szczegółowe informacje o całej rodzinie RTi dostępne są TUTAJ.

Wrażenia ogólne i budowa
Zaraz po wypakowaniu kolumn z olbrzymich pudeł widać, że ma się do czynienia z czymś nietypowym – oryginalnym. W oczy rzuca się nie tyko wysoka estetyka wykonania, ale przede wszystkim bardzo niekonwencjonalne rozmieszczenie otworów wentylacyjnych i ich spora ilość. Bo każda z kolumn zawiera aż po trzy ujścia wentylacyjne: przednie i tylne bass-refleksy i dodatkowo frontową wentylację głośnika średniotnowego (który umieszczony jest w osobnej komorze). Są to rozwiązania opatentowane przez Polk Audio i noszą nazwę PowerPort Plus w przypadku głośników niskotonowych oraz Acoustic Resonance Control przy głośnikach średniotonowych.  W pierwszym przypadku zastosowano dodatkowe wewnętrzne użebrowanie w formie płyt dla redukcji turbulencji szumów przepływającego powietrza i zwiększenia efektywności basu, a także umieszczono rozpraszacz tylnego bas refleksu w celu zachowania stosunkowo stałego natężenia niskich tonów, bez względu na odległość ustawiania kolumny w stosunku do tylnej ściany. Co istotne, technologia PowerPort Plus pozwala na podniesienie skuteczności basu do 3 decybeli oraz na uniknięcie szmerów bas refleksu przy zbyt dużym ciśnieniu wewnątrz obudowy. Z kolei system wentylacji Acoustic Resonance Control głośników średniotonowych zastosowano celem usunięcia basowego podbicia średnich tonów oraz fal stojących dla uzyskania czystych, naturalnych, prawidłowo przenoszonych wokali i dźwięków instrumentów. W tym celu opracowano specjalne modele akustyczne; pomiary były dokonywane w renomowanym niemieckim laboratorium Klippel GmbH, lecz całość konstrukcji i patenty to własność intelektualna Polk Audio.

Obudowy kolumn wykonano równie innowacyjnie jak wyposażenie wewnętrzne. To konstrukcje wykonane w technologii OSD (Optimal Shear Damping) zbudowane z sześcio-warstwowego laminatu w technologii DAHLI (Damped Asymmetric Hex Laminate Isolation) łączonego specjalnym klejem, co zapewnia dobrą sztywność i tłumienie wewnętrzne, aby uzyskać jak najmniejsze zniekształcenia dźwięku pochodzące od rezonansów ścian kolumny. Należy podkreślić, iż technologia łączenia sześcio-warstwowego laminatu została stworzona specjalnie na potrzeby Polk Audio. Obudowy z laminatów zostały specjalnie ukształtowane (wygięte) w kształcie liry dla ograniczenia zjawiska fal stojących. Całość skrzynek pokryta jest naturalnym drewnianym fornirem dębowym malowanym na czarno (taką wersję otrzymałem do testów, lecz jest także wersja kolorystyczna czereśniowa).

Jak można przeczytać na firmowej stronie. Głośnik wysokotonowy to 1-calowa kopułka z kompozytu jedwabiu i polimerów. Konstrukcja jest oparta o magnes neodymowy z chłodzeniem ferrofluidowym z radiatorem i zamknięta w obudowie w formie stożka; obudowana rozpraszaczem w celu zmniejszenia zjawiska dyfrakcji. Głośniki średniotonowe to przetworniki w opatentowanej firmowej technologii Dynamic Balance z membranami wykonanymi z kompozytu polimerów i minerału mika z kauczukowym zawieszeniem (produkowanym metodą wtryskową) zamknięte w oddzielnej obudowie wentylowanej. Z kolei głośniki niskotonowe to przetworniki wyposażone w głęboko wychyłowe membrany z polimerów zaprojektowane do współpracy z omawianym już system PowerPort Plus. Zwrotnica zawiera mylarowe kondensatory w celu lepszej ekspozycji wysokich tonów oraz zwiększenia transparentności dźwięku aby pokazać większą liczbę detali. Skonstruowana została w technologii "Cascade Tapered Array", której zadaniem jest odfiltrowywanie głośników grających w tej samej częstotliwości tak, aby nie zachodziło zjawisko interferencji dźwięku, szczególnie dokuczliwe dla osób słuchających poza tzw. "sweet spotem".

Każda ze skrzynek spoczywa na czterech specjalnych dokręcanych nóżkach, od spodu pokrytych warstwą gumy. W nóżki można wkręcić kolce (są w zestawie). Z tyłu znajdują się podwójne terminale głośnikowe połączone blaszkami. Pod nimi, u samego dołu umieszczono tylne ujście rury bass-refleksu z dodatkowo zainstalowanym rozpraszaczem, który wygląda jak żywcem przeniesiony z urządzeń profesjonalnych. Kolumny zawierają w komplecie także maskownice, lecz moim zdaniem znaczniej efektowniej prezentują się bez nich.

I jeszcze podstawowe dane techniczne.
Pasmo przenoszenia - 20 – 27 000 Hz
Podział pasma - 125 /2 700 Hz
Zalecana moc wzmacniacza - 20 – 300 W
Efektywność – 89 dB
Impedancja – 8 Ohm
Rozmiary 107,31 x 22,54 x 45,40 cm (W x S x G)
Masa jednej sztuki – 27,22 kg





Polk Audio to efektowne i estetyczne kolumny

Kopułka wysokotonowa z kompozytu jedwabiu i polimerów

RTi A7 w przekroju poprzecznym mają kształt zbliżony do liry


Bardzo efektowna stolarka; fornir to naturalne dębowe drewno barwione na czarno



Porównanie z Triangle Esprit Antal EZ

Rząd czterech głośników i dwa tunele wentylacyjne

Przedni tunel bass-reflexu

Kolumny stoją na nóżkach; można do nich wkręcić kolce 

Tylna ścianka

Podwójne terminale głośnikowe; na dole - żebrowany dyfuzor niskich tonów

Gra wzmacniacz Audio Analogue Fortissimo na zmianę z Hegel H160

Gra wzmacniacz GLAB Block na zmianę z Dayens Ecstasy III i Cayin CS-55 A


Wrażenia dźwiękowe
Kolumny Polk Audio przyłączałem po kolei do czterech wzmacniaczy zintergrowanych: dwóch tranzystorowych – Hegel H160 i Audio Analogue Fortissimo oraz dwóch lampowych G•Lab Block i Cayin CS-55 A. Kolumny porównawcze to podłogowe Triangle Antal EZ, Vienna Acoustics Mozart Grand i monitory Studio 16 Hertz Canto Three SE. Dokładna lista sprzętu towarzyszącego dostępna jest na końcu tekstu.

RTi A7 są skonstruowane w taki sposób, że każdy, dosłownie każdy gatunek muzyczny dobrze na nich brzmi. Czy to rock, blues, akustyczny jazz, elektronika, czy muzyka klasyczna. W odbiorze wszystkie dźwięki są pełne i swobodne, mają dobre wypełnienie i plastyczną fakturę, a równolegle przekaz jest lekki i nasycony tonalnie. Każdy instrument otoczony jest powietrzem, ma namacalne istnienie, jest precyzyjnie narysowany i obrysowany, zawiera dużo substancji dźwiękowej. Ponadto kolumny mają szlachetną barwę, a jednocześnie mnóstwo kolorów wewnątrz, co przynosi wyraźnie zróżnicowanie tonalne oraz intrygujące brzmienie.

Co istotne, pomimo dużej mocy i masy dźwięku, sporej jego gęstości i soczystości, nie ma poczucia jego przeładowania, czy jakiegoś przesilenia. Wyraźnie czuć grające instrumenty i śpiew – stężenie dźwięku jest optymalne; pomimo sowitego jego dociążenia, nie ma poczucia przeciążenia. Balans tonalny jest wyśmienity – czuć w tym duże doświadczenie konstruktorów Polk Audio. Kolumny mają grać w ten sposób, aby dźwięk był pełny i atrakcyjny, sprężysty i obfity, lecz jednocześnie harmonijny i plastyczny. Czysty i żywy.

Uwagę zwraca także mocny bas, koturnowy i punktowy, dobrze wybrzmiewający w pomieszczeniu odsłuchowym. Niskie tony prowadzone są pewnie i rytmicznie. Szybko i rześko. Nie ma tu żadnego buczenia, snucia się, dudnienia, czy odczuwalnego podbicia. Basy są równe i silne, ale spójne. Zdyscyplinowane. To kolejny duży atut Polk Audio uzyskany zaawansowaną konstrukcją układu bass-refeksów i tylnych basowych dyfuzorów. Brawo.

Kolumny brzmią pewnie i naturalnie, mają bardzo dobrze skomponowany dźwięk. Są wybitnie materialne i precyzyjne. Grają szybkim i gęstym dźwiękiem, ale nie ciężkim. I w tym są niezwykle sumienne i przykładne. Można rzec, iż są rzetelnymi rzemieślnikami, którzy każdą zadaną pracę (tu odwzorowanie muzyki) wykonają na 100 %, kompetentnie i należycie. Gruntownie i starannie. Czysto i bezwysiłkowo. Dzięki temu muzyka brzmi fascynująco i przyjemnie – koncertowo. Niemniej jednak Polk Audio pomimo, iż są dość rozdzielcze i szczegółowe, to nie poświęcają zbyt dużo uwagi wybujałej galanterii i dalekiemu zróżnicowaniu tonalnemu. Innymi słowy, subtelności, smaczki i wybrzmienia nie są dla nich priorytetem. Owszem istnieją w ogólnym przekazie, ale nie są wysuwane na czoło, nie świecą i nie rażą blaskiem. Taka charakterystyka brzmieniowa oczywiście wcale nie jest sucha i odchudzona, a wręcz odwrotnie, bowiem Polk Audio nie silą się na zaawansowaną "audiofilskość", nie udają, że „są najlepsze na świecie” i „wszystko perfekcyjnie potrafią zagrać”. To, że subiektywnie pokazują ogół piękna muzyki – jej rytmiczność, masywność, śpiewność i naturalizm, ale nie jej szczegółową analizę, to zaleta, a nie wada. Po prostu RTi A7 niewymuszenie i bezpośrednio dostarczają żywy dźwięk – neutralny, ale wiarygodny. Emocjonalny, lecz autentyczny. Przekonujący, aczkolwiek zawsze intrygujący. Uniwersalny.

Na koniec jeszcze kilka słów o przewodach głośnikowych. Używałem głównie dwie pary: Cardas 101 Speaker (test TU) oraz Melodika Brown Sugar BSC 2450 (test TU). Oba to kapitalne konstrukcje w swoich niewygórowanych cenach. Pierwszorzędnie wpisują się w charakterystykę brzmieniową Polk Audio. Przy czym w przypadku Melodika, w związku z tym, iż jest to produkcja stricte polska i do tego konfekcjonowana przez dystrybutora Rafko (czyli tego samego co Polk Audio), proporcja cena/jakość jest wybitna. 

Podsumowanie
Polk Audio RTi A7 to są solidnie i inteligentnie zbudowane kolumny. Zastosowano własnej konstrukcji głośniki – niskotonowe i średniotonowe umieszczone w osobnych wentylowanych liniach transmisyjnych, tylne bass-reflsksy dodatkowo wyposażone w dyfuzory. Obudowa skrzynek to sześcio-warstwowe klejone laminaty, ukształtowane na kształt liry (w przekroju poprzecznym). Całość pokryta estetycznym, naturalnym dębowym fornirem barwionym na czarno.

Kolumny dysponują bardzo zaangażowanym dźwiękiem, pełnym i masywnym w odbiorze, ale harmonijnym i plastycznym. Nie przesadzonym. RTi A7 mają solidne wypełnienie, a równolegle przekaz jest lekki i nasycony tonalnie. Kolumny mają szlachetną barwę, jednocześnie mnóstwo kolorów wewnątrz, co przynosi wyraźne zróżnicowanie tonalne oraz intrygujące i niewymuszone brzmienie. Niskie tony są sprężyste i zdyscyplinowane – mocne. Dźwięk całościowo jest dobrze skomponowany. To niewymuszony i bezpośredni charakter dostarczający żywy przekaz – neutralny, ale wiarygodny. Co istotne, Polk Audio nie silą się na zaawansowaną „audiofilskość” – nie mają pogłębionej analizy tonalnej, ani umiejętności ujawniania wszelkich subtelności. Zamiast tego po prostu bardzo dobrze grają muzykę. Tylko tyle i aż tyle, bowiem stosowny umiar zawsze jest cnotą.

Cena w Polsce – 5 195 PLN (za parę).

System testowy
Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Dayens Ecstasy III (test TU), Audio Analogue Fortissimo, GLAB Block (test TU),  Cayin CS-55 A, Taga Harmony HTA-700B (test TU) oraz Egg-Shell Classic 9WTL (test TU).
Kolumny: Bodnar Audio Hornton (test TU), Triangle Esprit Antal EZ (test TU), Xavian Neox 2 (test TU), Vienna Acoustics Mozart Grand, Polk Audio RTi A7, Pylon Sapphire 25 (test TU), Zingali Zero Bookshelf (test TU), Zingali Client Nano + Sub, Guru Audio Junior (test TU), Taga Harmony Platinium One (test TU) i Studio 16 Hertz Canto Three SE (test TU).
Źródła cyfrowe: odtwarzacz CD Musical Fidelity A1 CD-PRO, odtwarzacz CD/DAC Audio Analogue Fortissimo, Pioneer U-05-S (test TU) i NuForce Air DAC (test TU).
Komputery: MacBook Apple Pro i Toshiba Satellite S75.
Gramofony: Clearaudio Emotion z wkładką Goldring Legacy (test TU) i Goldring 1042.
Przedwzmacniacze gramofonowe: iFi Phono (test TU) i Ri-Audio PH-1 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Yamaha T-550 i Sansui TU-5900.
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1.
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Słuchawki: RHA MA750 (test TU), Final Audio Design Adagio V (test TU), Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU), Oppo PM-3 (test TU) i AKG K545 (test TU).
Wzmacniacze słuchawkowe: Cayin C6, Cayin C6 DAC (test TU), Divaldi AMP-01 (test TU), NuForce HA-200 (test TU), Oppo HA-2 (test TU) i Taga Harmony HTA-700B (test TU).
Okablowanie: Audiomica Laboratory serie Red i Gray, DC-Components (test TU) oraz Harmonix CI-230 Mark II (test TU). Przewód zasilający KBL Sound Fluid (test TU). Przewody głośnikowe Cardas 101 Speaker (test TU), Melodika Brown Sugar BSC 2450 (test TU) i Taga Harmony Platinium-18 (test TU).
Akcesoria: podstawa pod gramofonem to Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods.


poniedziałek, 11 lipca 2016

Polk Audio T50, głośniki podłogowe






Wstęp
W połowie czerwca białostocki dystrybutor Rafko przesłał mi do testów ciekawe kolumny podłogowe "Made in USA", czyli Polk Audio T50. To, podobnie jak niedawno recenzowane Tannoy Eclipse Two, kolumny stricte budżetowe, ale niewątpliwie warte uwagi. Owszem, można zżymać się, że T50 są stosunkowo tanie, a przez to „nie godne” audiofilskości, czy nie zasługujące na osobną monografię. Moim zdaniem, jest wręcz odwrotnie – trzeba pisać nie tylko o drogim sprzęcie hi-fi, zaś ten tańszy pomijać, albowiem wielu melomanów nie szuka high-endu, a po prostu zestawu, który dobrze gra i równolegle nie kosztuje majątku.

Warto podkreślić, iż Polk Audio to jeden z największych producentów elektroniki hi-fi na świecie. Razem z bliźniaczą firmą Definitive Technology (wspólnie tworzą
DEI Holdings Inc.) zawiaduje około 1/3 rynku kolumn i głośników w Stanach Zjednoczonych. Ma więc przeolbrzymie doświadczenie nie tylko w dziedzinie konstrukcji głośników, ale także w oczekiwaniach konsumenckich – posiada wiedzę o tym, co należy zaproponować nabywcy, by ten był optymalnie zadowolony ze sprzętu audio hi-fi. A dodając fakt, że Polk Audio wytwarza kolumny i głośniki już od 1972 roku, można założyć, że firma doskonale zna się na tym co robi. Co istotne, w ofercie brak jest kolumn z przedziału stricte high-endowego (najdroższe zestawy nie przekraczają kwoty 20 000 PLN). Polk Audio adresuje swoją ofertę przede wszystkim dla „normalnego odbiorcy”. Dysponującego ograniczoną sumą pieniędzy na audio hi-fi lub kierującego się po prostu zdrowym rozsądkiem.

Wcześniej kilka razy opisywałem sprzęty Polk Audio. Były to dwie pary słuchawek Polk Audio Hinge (czytaj
TUTAJ) i Polk Audio Buckle (czytaj TUTAJ) oraz kolumny podłogowe TSx550T (czytaj TUTAJ) i RTi A7 (czytaj TUTAJ).

Wrażenia ogólne i budowa
Jak już napisałem we wstępie, zespoły głośnikowe z serii T adresowane są do melomanów rozpoczynających przygodę z poważnym dźwiękiem. Przystępna cena nie musi oznaczać niepełnego balansu tonalnego, ubytków pasm, czy braku niskiego basu. Jak podaje producent, seria Polk T zaprzecza stereotypowi: "tanie równa się słabe". Polk Audio doszedł do perfekcji we wdrażaniu zaawansowanych technologii nawet do najtańszych produktów - wszystkie kolumny serii T korzystają z głośników wykonanych w technologii Dynamic Balance stosowanej także w topowej serii LSiM, której ceny sięgają nieomal 20 000 PLN. Co ciekawe, każda ze skrzynek na froncie ma zamontowane po cztery głośniki: dwa aktywne i dwa pasywne (bierne). Aktywne to jednocalowy (2,54 cm) przetwornik wysokotonowy z jedwabną kopułką i głośnik średniotonowy 6,5 cala (16,5 cm) - to przetwornik kompozytowy o zwiększonym zasięgu. Zaś pasywne to dwa identyczne głośniki średnio-niskotonowe 6,5 cala (16,5 cm). Z racji wysokiej efektywności 90 dB i łatwej impedancji 6 Ohm T50 wydają się być optymalnymi towarzyszami dla wielu wzmacniaczy.

T50 mają prezencję dość konserwatywną – ot, proste skrzynki bez żadnych udziwnień. Pokryte są czarną winylową okleiną dobrze udającą drewno. Jedyną ozdobą jest wyoblony front lakierowany na satynowy czarny połysk. W zestawie znajdują się maskownice, ale kolumny lepiej prezentują się bez nich (a także grają lepiej). Obudowa jest optymalnie dopasowana pod względem akustycznym; wykonana jest ze sztywnej płyty MDF wentylowanej poprzez zaawansowany technologicznie system dwóch pasywnych membran, co zapewnia doskonałe przetwarzanie basu aż do poziomu 40 Hz. Takim wynikiem mogą się zazwyczaj pochwalić się konstrukcje kolumn dwukrotnie droższe.

Skrzynki spoczywają na czterech gumowych podkładkach przytwierdzonych do cokołu, a nie bezpośrednio do obudowy. Wymiary to 92 x 23,5 x 26 cm; masa jednej sztuki – 9,8 kg; efektywność – 90 dB.

Dane techniczne
Konstrukcja 2-drożna
Głośniki wysokotonowe 1 x 1 cal (2,54 cm) przetwornik wysokotonowy z jedwabną kopułką
Głośniki średniotonowe 1 x 6,5 cala (16,5 cm) przetwornik kompozytowy o zwiększonym zasięgu
Głośniki średnioniskotonowe 2 x 6,5 cala (16,5 cm) membrana pasywna
Impedancja 6 Ohm
Skuteczność 90 dB
Moc ciągła (RMS) maks. 150 W
Zalecana moc wzmacniacza 20 – 100 W
Pasmo przenoszenia 38 – 24 000 Hz
Wysokość 92,075 cm
Szerokość 23,5 cm
Głębokość 26 cm






Polk Audio T50 to klasyczne kolumny podłogowe; design skromny, ale niewątpliwie estetyczny



Po lewej widać amplituner stereo Onkyo TX-8150; to fantastyczny kompan dla T50




Fronty pokryte są czarnym, satynowym lakierem, który sprzyja ogólnej prezencji T50

Niezła stolarka jak na przedział budżetowy


Na górze dwa głośniki aktywne, na dole - dwa głośniki pasywne (bierne)


Rzut okiem na cały system odsłuchowy




Wrażenia dźwiękowe
Na początek przyłączyłem Polk Audio T50 do stereofonicznego wzmacniacza sieciowego Onkyo TX-8150 (gdzie zastąpiły wspomniane na początku Tannoy Eclipse Two). Potem męczyłem je lampowcami Cayin CS-55 A i Fezz Audio Titania, a na koniec dręczyłem wydajnym tranzystorem Hegel H160. Dokładn­­­­a lista sprzętu towarzyszącego dostępna jest na końcu niniejszego tekstu.

Kolumny kosztują niecałe 1 500 PLN, ale pisząc wprost – ani nie widać, ani tym bardziej – nie słychać w nich owej „taniości”. Dźwięk jest ładnie rozciągnięty od niskiego i stabilnego basu, poprzez soczystą średnicę, aż do żywych sopranów. Czuć sowite wypełnienie, masywny rytm i żarliwe granie. Tony są odpowiednio nasączone i naładowane muzyką, a równolegle nie posklejane i nie zatłoczone. Partie wokalne mają plastyczną fakturę i rasowy wymiar, brzmią czysto i łagodnie – miło dla uszu. Wszelkie instrumenty mają spory ciężar, widoczny zarys i obrys, niezły balans i pogłos. Na przykład fortepian jest odpowiednio dociążony, żywy i muzykalny, zaś struny gitar wyraźnie sprężyste i wibrujące. Brzmienie jest lekko ocieplone, ale nie przegrzane – w granicach normy. Dzięki temu Polk Audio mają przyjemną barwę – chromatyczną, ale nie zanadto jaskrawą. Z kolei szybkość narastania impulsów jest więcej niż poprawna – każdy rodzaj muzyki brzmi wiarygodnie i przekonująco. Optymalnie. Taki charakter dźwięku musi budzić uznanie, widać, że konstruktorzy Polk Audio znają się na rzeczy.

No dobrze, napisałem, że głośniki T50 jak na swoją cenę grają doskonale, ale czy mogą równać się z kolumnami droższymi? Czy nie mają słabszych stron? Oczywiście, że mają, bo to przecież niemożliwe, aby kolumny za 1 500 PLN grały jak konstrukcje dwu, czy trzy razy droższe. Inżynierowie Polk Audio musieli pójść na pewne zrozumiałe kompromisy. Przede wszystkim T50 nie dysponują aż tak dużą energią, czy ofensywą dźwięku, jaką mogą zaproponować konstrukcje bardziej zaawansowane. Poza tym mają pewne niedostatki w ukazywaniu pełnej przestrzeni, dalsze tło jest nieco rozmyte, a detale zamaskowane. Ale chcę wyraźnie podkreślić, że te niedociągnięcia brzmieniowe są sprytnie zakamuflowane, przez co nie zakłócają całości brzmienia. 

Ogół dźwięku jest zwarty i zbalansowany – fantastycznie zestrojony, co przynosi rasowość i dojrzałość brzmienia. Taki pragmatyzm świadczy o dużych umiejętnościach akustycznych Polk Audio. A kiedy jeszcze dodać fakt, że kolumny nie są zbyt wymagające dla wzmacniaczy (wysoka skuteczność 90 dB), to może okazać się, że T50 są prawdziwymi rarytasami w swojej klasie. Wystarczy do nich dobrać dobry budżetowy wzmacniacz i gra muzyka!

Konkluzja 
Polk Audio T50 to solidna budowa i przemyślana konstrukcja. Skrzynki na froncie mają zamontowane po cztery głośniki: dwa aktywne i dwa pasywne (bierne), co pozytywnie je wyróżnia pośród innych budżetowych kolumn i zasługuje na dużą pochwałę.

Kolumny Polk Audio T50 kosztują stosunkowo niewiele, bo niecałe 1 500 PLN, ale rasowym, zrównoważonym i plastycznym stylem gry mogą zawstydzić niejedną konstrukcję. Albowiem słychać w nich sowite wypełnienie, masywny rytm i żarliwe granie. Tony są odpowiednio nasączone muzyką, mają plastyczną fakturę i optymalny wymiar, brzmią czysto i łagodnie – miło dla uszu. 

Cena w Polsce - 1 499 PLN.

System testowy

Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Onkyo TX-8150, Pathos Classic One MKIII (test TU), Audia Flight FL Three S (test TU), Fezz Audio Titania (test TU), Cayin CS-55 A (test TU), Eryk S Red King Premium (test TU) oraz Dayens Ecstasy III (test TU).
Kolumny: Triangle Esprit Antal EZ (test
TU), Studio 16 Hertz Canto One New (test TU), Eryk S Ketsus Special (test TU), Pylon Diamond 28 i Guru Audio Junior (test TU).
Źródła cyfrowe: odtwarzacz CD Musical Fidelity A1 CD-PRO, Schiit Bifrost Multibit (test
TU) i NuForce Air DAC (test TU).
Komputery: MacBook Apple Pro, Acer Aspire ES13 i Asus Pro P43E.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon z wkładką Ortofon 2M Black (test
TU), Pioneer PLX-100 z Ortofon Quintet Bronze (test TU) i Lenco L-90 z Goldring Elan (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Audion Premier Moving Magnet Phono Stage i transormator MC Ortofon ST-7, iFi iPhono (test
TU), Primare R32 (test TU) i Trilogy 906 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Yamaha T-550 i Sansui TU-5900.
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1.
Minisystem: Pioneer P1-K (test
TU).
Słuchawki: RHA MA750 (test
TU), Audeze Sine, Final Audio Design Adagio V (test TU), Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU), Oppo PM-3 (test TU) i AKG K545 (test TU).
Wzmacniacze słuchawkowe: Cayin C5 DAC (test
TU), S.M.S.L. sAp-8 i Divaldi AMP-01 (test TU).
Okablowanie: Przewody głośnikowe Cardas 101 Speaker (test
TU) i Melodika Brown Sugar BSC 2450 (test TU). Seria XLO UltraPLUS. Pełne okablowanie AirTech seria Evo.
Akcesoria: podstawa pod gramofon Rogoz-Audio 3SG40 (test
TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki Sevenrods Speaker Jumper.




środa, 19 listopada 2014

Kolumny podłogowe Polk Audio TSx550T





Wstęp, czyli kilka słów o Polk Audio
Nazwa Polk Audio wywodzi się od nazwiska założyciela przedsiębiorstwa – pana Matthew Polka, który stworzył firmę w 1972 roku w Baltimore (Maryland - USA) razem z George Klopferem i Sandy Grossem. Pozornie nazwisko Polk może wydawać się bardzo słowiańskie, a nawet polskie, bowiem bliskie jest słowu Polak. Nic z tych rzeczy. Polk to wczesnośredniowieczne szkockie nazwisko rodowe, które wraz z upływem czasu przekształcało się w kilkanaście odmian – między innymi Pollock, Pollack, Pollocke, Polloch, etc. Nadawane było osobom, które mieszkali niedaleko szkockiego Glassgow w regionie Pollok. Ale wracając do firmy Polk Audio. Trzech wspomnianych kolegów: Matthew, George i Sandy z uczelni o profilu inżynieryjno – fizycznym John Hopkins University stworzyło Polk Audio z myślą o produkcji kolumn głośnikowych. Ideą przyświecającą ich działaniu była chęć przeniesienia dźwięku sal koncertowych do domowych warunków odsłuchowych. W tym celu zaprojektowali i zbudowali nowy głośnik, który zapewni dużą dozę realizmu, szczegółowości i przestrzenności, a przy tym nie będzie kosztował majątku. Tak powstały pierwsze kolumny The Monitor Series – to był rok 1973.

Obecnie Polk Audio to jedna z największych amerykańskich firm audio, a w segmencie kolumn głośnikowych – największa. Wchodzi w skład dużej korporacji DEI Holdings Inc. z Kalifornii (USA). Razem z Definitive Technology (równoprawna spółka DEI Holdings) ma około 1/3 rynku kolumn i głośników w Stanach Zjednoczonych.

Oferta Polk Audio jest, można rzec – przeolbrzymia. Można tu znaleźć rozmaite kolumny podłogowe (11 modeli), podstawkowe (5 modeli), przeznaczone do kina domowego (kilkadziesiąt głośników centralnych, bocznych, dipolowych i subwooferów), głośniki komputerowe, montażowe, zewnętrzne, a także takie do użytku na jachtach, łodziach motorowych, etc. A jakże, głośniki samochodowe także są! A do tego wzmacniacze do samochodów i na jachty. Katalog uzupełnia kilkanaście głośników wolno stojących Bluetooth, różne soundbary, etc. Ofertę zamyka kilkanaście par słuchawek do różnych zastosowań. Doprawdy, jest w czym wybierać!

Pośród kolumn podłogowych można wyróżnić kilka zasadniczych linii. Podstawową R, średnie TS i RT oraz najwyższą LS. Jest jeszcze seria Monitor, która pośród podłogówek ma tylko jednego reprezentanta - Monitor 75T i przynależy do oferty ze średniego pułapu. Najtańsze głośniki R300 kosztują (w Polsce) około 1 000 PLN, zaś najdroższe LSiM707 – niecałe 18 000 PLN. Generalnie rzecz biorąc, Polk Audio głównie celuje w poziom  cenowy średni i wyższy. Brak tu sprzętu  z przedziału stricte high-endowego. Innymi słowy, przedsiębiorstwo pozostało wierne swym pierwotnym zamierzeniom, aby dostarczać wysokiej klasy dźwięk w rozsądnej (nie przesadzonej) cenie. Zaś główni bohaterowie niniejszego tekstu to Polk Audio TSx550T, które są przedstawicielami oferty ze średniego pułapu. W Polsce kosztują około 4 900 PLN. Przyjechały do mnie od ich świeżego polskiego dystrybutora – firmy Rafko z Białegostoku.

Wrażenia ogólne i budowa
Kolumny doręczane są w olbrzymich dwóch pudłach, wysokich na około 1,3 metra. Kartony wyłożone są w środku kilkoma pierścieniami ze styropianu, a spód i szczyt kolumn bezpiecznie spoczywa w styropianowych kokonach. Uszkodzenia podczas transportu są bardzo mało prawdopodobne.

Ustawienie TSx550T w pomieszczeniu odsłuchowym jest stosunkowo proste, tym bardziej, że skrzynki dostarczane są w systemie „ready to use”, czyli wszystko jest już od razu poskręcane – nie trzeba nawet montować samodzielnie nóżek, bo są już przymocowane. Każda kolumna opiera się na czterech nóżkach – ślizgaczach, nie ma ryzyka porysowania ostrymi kolcami drewnianej podłogi. Pomaga to również łatwemu znalezieniu optymalnej lokalizacji w pokoju – można po nim bez problemu „jeździć” głośnikami. Warto wspomnieć, że zestawie są maskownice, które można zdjąć na czas odsłuchów albo i nie.

Polk Audio są stosunkowo duże; mają nieomal 108 cm wysokości, 24 cm szerokości i ponad 38 cm głębokości, czyli są większe niż tradycyjne kolumny kompaktowe. To jest rozmiar amerykański, przewidziany do pomieszczeń większych niż 20 m2. Są też dosyć ciężkie – jedna sztuka waży 22,5 kg, co dobrze świadczy o grubości użytych do budowy skrzynek płyt MDF. Na pewno mało są podatne na rezonanse. Kolumny oferowane są przez producenta w dwóch wersjach kolorystycznych: czarny mat i wiśnia. Do testu otrzymałem wersję czarną. Skrzynki oklejone są czarną folią winylową, drewnopodobną. Jest dobrej jakości, położona czysto i równo. Generalnie kolumny prezentują się dość okazale, estetyka stoi na wysokim poziomie, choć ze zrozumiałych względów nie jest ani gabinetowa, ani luksusowa. Można ją nazwać stonowaną, wyważoną – w stylu ekonomicznym. Producent w przypadku TSx550T bardziej stawia na zapewnienie optymalnych przetworników oraz dostrojenie akustyczne skrzynek, a nie na ich perfekcyjne wykończenie. Coś, za coś  - budżet nie jest z gumy, trzeba iść na kompromisy. Takie wybory są oczywiste i zrozumiałe.

Przekrój poprzeczny obudów ma nieregularny, choć symetryczny kształt – skrzynki z przodu są znacznie szersze niż z tyłu, zwężają się do frontu do tyłu, a boki są lekko wyoblone. Taki wręcz aerodynamiczny kształt sprzyja akceleracji akustycznej. Na froncie każdej z kolumn zamontowano rząd aż pięciu głośników. Tweeter to 1-calowa (25,4 mm) kopułka jedwabno-polimerowa wykonana w firmowej technologii Dynamic Balance. Pod kopułką znajdują się dwa identyczne głośniki średniotonowe o rozmiarze 5,25 cala (133 mm) z podwójnie laminowanymi membranami. Poniżej umieszczono dwa duże głośniki niskotonowe o szerokości 8 cali (206 mm) – wykonane również z podwójnie laminowanego tworzywa. Wszystkie głośniki konstruowane są w firmowej technologii Dynamic Balance, osadzone są na solidnych gumowych wahaczach, które mają zapewniać dokładność dźwięku oraz głęboki i stabilny bas. Na samym dole frontu zamontowano szerokie ujście bas-refleksów. Z tyłu, nieomal u samego dołu skrzynek, zamontowano we wnęce podwójne terminale głośniowe połączone blaszkami. Terminale zasłonięte są zaślepkami, w przypadku chęci używania tzw. wtyków bananowych, zaślepki należy zdemontować.

Kilka danych technicznych. Pasmo przenoszenia 26 Hz – 25 000 Hz, skuteczność – 91 dB, impedancja - 8 Ohm, zalecana moc amplifikacji – 20 – 300 Wat.





Polk Audio TSx550T są raczej duże: 108 x 24 x 38 cm (W x S x G)

Tweeter to jedwabno-polimerowa kopułka

Duże zawiasy bi-laminowanych membran 

Parada pięciu głośników, na samym dole - ujście bas-reflaksu

Przekrój poprzeczny nieco przypomina kształt trójkąta

Wykończenie skrzynek to winylowa imitacja drewna, aczkolwiek estetyczna i nierażąca taniością


Z zamontowanymi maskownicami kolumny prezentują się monumentalnie


Rzut ogólny na system odsłuchowy - gra wzmacniacz lampowy Ming Da MC88-C



Wrażenia dźwiękowe
TSx550T ustawiłem w pokoju o nieregularnym dość kształcie, o powierzchni mniej więcej 30 m2. Przyłączałem je do kilku wzmacniaczy – najczęściej do lampowych Ming Da MC88-C oraz Cayin MT-35 S, a także do tranzystorowych Hegel H160 i Hegel H100. Przewody to seria Xindak Silver. Pełna lista sprzętu dostępna jest na końcu niniejszego tekstu.

Owszem - trzeba przyznać, iż kolumny Polk Audio TSx550T są stosunkowo duże – wysokie i szerokie i ich dźwięk jest także duży, a nawet masywny oraz rozległy, lecz jest proporcjonalny, dobrze ułożony i harmonijny. Można rzec, że jest go wszędzie dużo, dociera do każdego zakamarka pokoju odsłuchowego, nasącza go bogatym i soczystym brzmieniem; lecz dźwięk TSx550T na pewno nie jest przesadzony, czy przeskalowany. Jest optymalny – nie razi zbyt obszernym basem, nie atakuje zanadto podkręconą średnicą, nie kaleczy ostrymi sopranami. Inżynierowie Polk Audio dużo pracy poświęcili temu, aby kolumny były odpowiednie dostrojone, czyli żeby przekaz był mocny i sugestywny, a równolegle także sensualny i subtelny. Pomimo zamontowania aż dwóch wooferów i ujścia bas-releksu z przodu niskie tony, chociaż są wyjątkowo wyraźnie, głębokie i ekspansywne, to jednocześnie gładkie i naturalne. Fizjologiczne. Takie brzmienie trzeba nazwać nie inaczej jak rasowym, jest ono wypracowane długoletnimi doświadczeniami akustycznymi i dogłębnym znawstwem zagadnienia budowy kolumn głośnikowym. Polk Audio taki background ma ponad 40 letni – i to po prostu bezsprzecznie słychać.

Średnicy nie brakuje ani powietrza, ani blasku – instrumenty i wokale lokalizowane są jednoznaczne i wiarygodnie, przy czym bardziej uprzywilejowana jest linia pomiędzy kolumnami, a nie za nimi. Objawia się to tym, iż scena jest doskonale różnicowana w stereo, lecz głębia nie jest zbyt obszerna. Nie jest to oczywiście zarzut, a zwykłe stwierdzenie faktu. Zresztą aby uzyskać perfekcyjne głębokie rozciągnięcie przestrzeni w dal, trzeba liczyć się zakupem kolumn cenie wyższej niż 10 000 PLN. Jednakowoż średnica w opisywanych Polk Audio jest wyrazista i spójna, nasycona detalami jak pyszna wielkanocna babka rodzynkami – średnie tony są gęste i potoczyste, aczkolwiek w odbiorze naturalne i prawdziwe. Balans tonalny tego pasma jest znakomity. Co więcej, soprany pomimo, że dźwięczne i otwarte to nie męczą, nie dominują, nie krzyczą – są dobrze skonstruowane, bo są zarówno analityczne i selektywne, a równolegle nienachalne. Na przykład skrzypce (instrument nie łatwy przecież do prawidłowego oddania) brzmią wystarczająco mocno i prawdziwie, jak i również czysto i dynamicznie, a także skrupulatnie i wnikliwie. Pojedyncze struny wibrują aż miło. Taka koherencja tonalna oraz precyzja zasługuje na szczerą pochwałę.

Kilka słów o zestawieniach ze wzmacniaczami. Szanowny Czytelnik w trakcie lektury niniejszego tekstu na pewno zorientował się, że opisywane Polk Audio z racji wysokiej skuteczności 91 dB oraz dużej ilości membran głośnikowych są wymarzonymi kompanami dla wzmacniaczy lampowych. Potwierdzam - tak w rzeczywistości jest. Podłączałem kolumny do dwóch takich wzmacniaczy: Caiyn MT35-S oraz Ming Da MC88-C (cały test Ming Da z Polk Audio czytaj TUTAJ). Lampowce sterują głośnikami TSx550T lekko i powabnie. Membrany osiągają duże poziomy głośności bez większego wysiłku ani ze strony wzmacniaczy, ani kolumn. Panuje tu pełna synergia i współpraca. Dźwięki są jednorodne i wyraźne, mocne. Żywe i zdrowe. Wzmacniacze lampowe po prostu lubią wysoko skuteczne TSx550T. Koniec, kropka.

Z kolei jeżeli przyłączyć Polk Audio do mocnych wzmacniaczy tranzystorowych (tu Hegel H160 i H100) to owe nasycenie i moc dźwięku są jeszcze większe i pełniejsze. Pomimo, że lampy elektronowe Ming Da i Cayin czarują plastycznością i nasyceniem dźwięku, to tranzystory dodają brzmieniu więcej spektakularności i przestrzenności. Innymi słowy, wzmacniacze tranzystorowe umiejętniej kreują moc i dynamikę dźwięku, które bliższe są realnemu brzmieniu koncertowemu sal większych niż kameralne, bo te są domeną amplifikacji lampowej. Zaś co, komu bardziej podoba się i jakie są jego preferencje, to już inna historia. Piszącemu te słowa bardzo do gustu przypadło zestawienie ze wzmacniaczami lampowymi. Tu jest ten specyficzny melodyjny blask i powab.

Podsumowanie
1. Polk Audio to nowa w Polsce marka, która od lat dominuje na rynku amerykańskim. TSx550T prezentują się dość okazale, estetyka stoi na wysokim poziomie, choć ze zrozumiałych względów nie jest ani gabinetowa, ani luksusowa. Można ją nazwać stonowaną, wyważoną – w stylu ekonomicznym.

2. Na froncie każdej z kolumn zamontowano rząd aż pięciu głośników. Tweeter to 1-calowa (25,4 mm) kopułka jedwabno-polimerowa , potem dwa identyczne głośniki średniotonowe o rozmiarze 5,25 cala (133 mm) z podwójnie laminowanymi membranami oraz dwa głośniki niskotonowe o szerokości 8 cali (206 mm). Wszystkie głośniki konstruowane są w firmowej technologii Dynamic Balance.

3. Polk Audio TSx550T zapewniają masywny, lecz harmonijny dźwięk - dobrze ułożony i proporcjonalny. Można rzec, że jest go wszędzie dużo, dociera do każdego zakamarka pokoju odsłuchowego, nasącza je bogatym i soczystym brzmieniem; lecz brzmienie nie jest przesadzone, czy przeskalowane. Jest optymalne. Dobrze narysowane. Rasowe.

4. Soprany pomimo, że dźwięczne i otwarte to nie męczą, nie dominują, nie krzyczą – są dobrze skonstruowane, bo są zarówno analityczne i selektywne, a równolegle nienachalne. Średnica jest gęsta, wyrazista i spójna. Kolumny oferują znakomite zjawiska stereofoniczne. Dźwięk jest energetyczny, a przy tym lekki.

5. Dzięki wysokiej skuteczności 91 dB Polk Audio TSx550T bardzo lubią się ze wzmacniaczami lampowymi. Od nich otrzymują dużą plastyczność i sensualność, a same zapewniają moc i muskularne niskie tony.

6. W polskiej cenie około 4 900 PLN Polk Audio TSx550T są znakomitą propozycją dla melomanów i audiofilów, którzy poszukują dużych kolumn do pomieszczenia większego niż 20 m2, a pragną dźwięku spektakularnego i żywego oraz jednocześnie dobrze analitycznego i koherentnego. Polk Audio to kolumny, które oferują nie tylko dobre brzmienie, ale również doskonałą proporcję jakość dźwięku/cena. Warto posłuchać, bo Polk Audio dobrze grają!

Dane techniczne dostępne są TUTAJ.

System testowy
Wzmacniacze: Hegel H160, Hegel H100 (test TU), Ming Da MC88-C (test TU), Cayin MT-35 S, NuForce DDA-100 (test TU), Taga Harmony HTA-700B (test TU) oraz Dayens Ampino (test TU).
Kolumny: Vienna Acoustics Mozart Grand, AudioSolutions Guimbarde (test TU), Taga Harmony Platinium One (test TU), Amphion Ion+ (test TU) i Studio16 Hertz Canto Two (test TU)
Źródła cyfrowe: odtwarzacz CD Musical Fidelity A1 CD-PRO, NuForce Air DAC (test TU), Audinst HUD-mx2 (test TU) oraz M2Tech Young DAC z zasilaczem akumulatorowym M2Tech Palmer Power Station (test TU).
Komputery: McBook Apple i Toshiba Satellite S75.
Gramofon: Clearaudio Emotion z wkładką Goldring Legacy (test TU) i Nagaoka MP-110 (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: iFi Phono (test TU), Pro-Ject Phono Box RS, Arrow 1ARC (test TU) i Ri-Audio PH-1 (test TU).
Słuchawki: Harman Kardon CL (test TU), Final Audio Design Adagio V (test TU), HiFMan HE-300 (test TU), Sennheiser HD650 z kablem Ear Stream (test TU), AKG K545 (test TU), Sennheiser PX100 i Koss PortaPro (test TU), a także douszne EarPods Apple.
Wzmacniacze słuchawkowe: Musical Fidelity X-Can v.3 (test TU) z zasilaczem ULPS Tomanek (test TU), Taga Harmony HTA-700B i Ming Da MC66-AE (test TU).
Okablowanie: Xindak serii Silver (test TU), Audiomica Laboratory, DC-Components (test TU) oraz Harmonix CI-230 Mark II (test TU).
Akcesoria: podstawa pod gramofonem to Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU).