Polpak

EIC

Rafko

niedziela, 26 maja 2024

Final UX2000, słuchawki bezprzewodowe ANC



Kilka zdjęć ze strony Final Audio
 


Wstęp
Dwa i pół roku temu recenzowałem na blogu Stereo i Kolorowo japońskie słuchawki Final Audio UX3000 (czytaj TUTAJ), czyli słuchawki bezprzewodowe z aktywną redukcją szumów ANC (ang. Active Noise Canceling) z hybrydową metodologią korekcji. Jest to model o tyle rewolucyjny, że kosztuje relatywnie niewiele (na dziś jest to około 650 PLN), a oferuje wysokiej jakości dźwięk wsparty znakomitymi osiągami wydajności redukcji szumów. Oraz niezłą funkcjonalność. 

Hybrydowy system aktywnej redukcji szumów działa rewelacyjnie (zapewniam!). Dodatkowo system ANC zaaplikowany w UX3000 może działać w sposób autonomiczny, czyli pracować niezależnie, tym samym wygłuszając i redukując hałas bez potrzeby odtwarzania dźwięku. Bardzo polubiłem te słuchawki i uważam je za referencyjne w swojej cenie (jako bezprzewodowe ANC).

Ale japońska marka Final Audio (własność firmy S'NEXT Co., Ltd.) nie zasypia gruszek w popiele. Niedawno, bo w grudniu '23, zaprezentowała kolejny model słuchawek bezprzewodowych wyposażonych w ANC. Ale nie model wyższy, a model niższy względem UX3000. Otrzymał nazwę, a jakżeby inaczej - UX2000 (zobacz TUTAJ i TUTAJ). Kosztuje w Polsce 500 PLN bez jednej złotówki, czyli jest to cena atrakcyjna. Bardzo przystępna.

Jak podaje producent, "Model UX2000 opiera się na UX3000 jednocześnie wprowadzając własne unikalne rozwiązania. Zaprojektowane dla tych, którzy szukają nienagannej jakości dźwięku, UX2000 zostały wyposażone w hybrydową technologię eliminacji szumów, zapewniając ekspansywną scenę dźwiękową i bliski krystalicznie czysty wokal. Dodatkowo wyposażone są w system ENC Mic, który eliminuje hałas otoczenia podczas rozmów i sesji gier".

Wrażenia ogólne i budowa
UX2000 dostarczane są w niewielkim kartonowym pudełku. Są do środka wsunięte złożone na płask i owinięte w biały woreczek. Muszle dodatkowo chronione są piankową formą ułożoną pomiędzy nimi. W zestawie ze słuchawkami producent dodaje dwa kable: USB-C do ładowania baterii oraz przewód słuchawkowy jack 3,5 mm. Jest jeszcze instrukcja obsługi. Niestety, brak jakiegokolwiek etui transportowego, czy nawet woreczka ochronnego. Duży ascetyzm wyposażenia dodatkowego, ale Final Audio pewnie na czymś musiał zaoszczędzić. Z drugiej strony brak etui transportowego może być problematyczne - trudno przecież słuchawki ot, tak po prostu wrzucić do torby bez żadnego zabezpieczenia, bo mogą się porysować.

Słuchawki UX2000 prezentują się naprawdę przyzwoicie - na pewno nie wyglądają na tanie, a co najmniej na poziom średni. Wykonanie, jakość materiałów i wykończenia są naprawdę dobre, choć oczywiście nie jest to poziom ani wyższy, ani luksusowy. To poziom standardowy albo nawet budżetowy. Do mnie dotarła jasna wersja kolorystyczna "cream", która wygląda bardzo przyjemnie. Ładnie. Czarna wersja prezentuje się jednak dość nudnie. Na plus należy odnotować, że muszle mają estetyczne matowe wykończenia, dzięki czemu nie utrwalają się na nim odciski palców i nie widać na nim zabrudzeń ni otarć.

UX2000 są słuchawkami kompaktowymi. Mają średnie wymiary. Konstrukcyjnie są podobne do wyższych UX3000 (takie same pałąki, regulacje pałąka, pady), ale są również dostrzegalne drobne różnice. Opócz tego, że nie mają wykończenia powierzchni typu "shibo" (faktura "marszczona skóra"), to muszle są mniejsze i bardziej okrągłe (UX3000 mają pionowo wydłużone muszle) oraz nieco inne (prostsze) mocowanie widelców pałąka z muszlami. Przyciski sterujące i gniazda są identycznie rozmieszczone na nausznicach, ale wydaje się, że działają ciut twardziej. Generalnie UX2000 i UX3000 wizualnie są zbliżone. Widać bliskie pokrewieństwo, wręcz bliźniacze, choć nie jednojajowe, bo są istotne różnice - głównie techniczne. 

Jak napisałem, obie konstrukcje - UX2000 oraz UX3000 - wydają się być bardzo podobne, zbieżne. Czego jednak nie mają słuchawki UX2000 w porównaniu do UX3000? - na pewno od razu zapyta Czytelnik. Wbudowana hybrydowa technologia redukcji szumów jest mniej zaawansowana (nie wiem w jak dalekim stopniu). Brak obsługi połączeń wielopunktowych (w UX3000 można połączyć dwa urządzenia Bluetooth jednocześnie, dzięki czemu na jednym można słuchać muzyki, a na drugim odbierać połączenia przychodzące), skromniejszy pakiet obsługiwanych kodeków (kodeki SBC, AAC w UX2000 kontra SBC, AAC, aptX, aptX LL w UX3000). Poza tym UX2000 prezentują się skromniej, prościej - nie mają eleganckiego wykończenia typu "shibo", czyli miękkiego teksturowania powierzchni. Nie mają też w zestawie żadnego pokrowca.
 
Ale za to, o dziwo, model UX2000 zapewnia znacznie dłuższy czas pracy na jednym naładowaniu akumulatora w porównaniu do UX3000 - do 45 godzin versus 25 godzin bez ANC i 60 godzin versus 35 godzin z ANC. Poza tym UX2000 mają zaaplikowany wyższy standard bezprzewodowy Bluetooth 5.3, kiedy UX3000 jest to Bluetooth 5.0. Co ważne, UX2000 mają wprowadzony nowo opracowany tryb niskiego opóźnienia (latencji) z przeznaczeniem dla graczy, którzy wymagają zsynchronizowanego dźwięku wysokiej jakości.

Kluczowe cechy słuchawek UX2000
1. Hybrydowa aktywna redukcja szumów: UX2000 wyposażone są w wyrafinowany system, który skutecznie eliminuje dźwięki zewnętrzne, zapewniając spokojne wrażenia odsłuchowe.
2. Tryb gry z niskimi opóźnieniami: specjalnie zaprojektowany dla graczy, zapewniający zsynchronizowany dźwięk z akcją na ekranie, co powoduje wciągające wrażenia w grze.
3. Czas odtwarzania muzyki to 60 h przy wyłączonym ANC, z włączonym ANC - 45 h.
4. System ENC Mic, który eliminuje hałas podczas połączeń: wyposażony w mikrofon z redukcją szumów, który niweluje hałas otoczenia, zapewniając wyraźną komunikację głosową podczas połączeń i sesji gier.
5. Konstrukcja obudowy Multi-Fit: możliwość regulowania wielokierunkowego dla idealnego dopasowania, zapewniając komfort nawet podczas długotrwałego użytkowania.
6. Matowe wykończenie zapobiegające odciskom palców: korpus urządzenia ma matowe wykończenie, dzięki czemu nie utrwalają się na nim odciski palców i nie widać na nim brudu.
7. Składana konstrukcja do kompaktowego przechowywania: słuchawki można złożyć do kompaktowej formy i są wygodne do przenoszenia.
8. Opcja pracy z podłączonym przewodem.

Ergonomia / użytkowanie
UX2000 są kompaktowymi konstrukcjami o niewielkich rozmiarach i niedużej masie. Można je złożyć na płasko, można w kłębek. Wygodnie dopasowują się do uszu i nie powodują dodatkowego nacisku. Są komfortowe do noszenia na co dzień. Nie męczą uszu ani głowy nawet podczas długich sesji odsłuchowych. Poduszki padów zapewniają dobrą izolację - szczelnie przylegają, dobrze tłumią hałas, nie przepuszczają dźwięku na zewnątrz. Co istotne, hybrydowy system Final ANC jest skuteczny i efektywnie tłumi dźwięki zewnętrzne (więcej o tym piszę w rozdziale pt. "Wrażenia dźwiękowe").

Final UX2000 zapewniają imponującą żywotność baterii wynoszącą 45 godzin w trybie ANC i aż 60 godzin w trybie pasywnym. To są bardzo dobre rezultaty, zaś w przedziale cenowym UX2000 (czyli budżetowym) wręcz fenomenalne!

Sterowanie słuchawkami odbywa się za pomocą przycisków umieszczonych na obu muszlach. Są logicznie rozmieszczone, więc regulacja odbywa się dość intuicyjnie. Łatwo. Minusem jest brak mobilnej aplikacji sterującej (podobno jest dostępna wyłącznie na rynku japońskim). UX2000 obsługują tylko kodeki audio AAC i SBC, nie ma popularnych kodeków aptX lub LDAC, co pomniejsza walory użytkowe.

Generalnie ergonomię oceniam na stopień przyzwoity, czyli na 4/5. Odejmuję jeden punkt jednak nie za komfort i wygodę noszenia na głowie / uszach (bo te są bardzo wysokie), a za brak mobilnej aplikacji sterującej i brak opcji obsługi popularnych kodeków aptX i LDAC.

Specyfikacja techniczna
Komunikacja: Bluetooth 5.3
Pasmo przenoszenia: 20 Hz - 20 000 Hz
Obsługiwane kodeki: SBC, AAC
Obsługiwane profile: HFP, A2DP, AVRCP
Ciągłe odtwarzanie muzyki: ANC ON - 45 godz. ANC OFF - 60 godzin
Maksymalny czas czuwania: maks. 200 godzin (ANC WYŁ.)
Czas ładowania: 2,5 godziny
Pojemność baterii: 700 mAh




Kartonik typowy dla Final Audio


Słuchawki są owinięte woreczkiem


Muszle dodatkowo chronione są piankową formą

W zestawie są tylko dwa kable: USB do ładowania baterii oraz przewód słuchawkowy, brak jakiegokolwiek etui transportowego, czy nawet woreczka




Słuchawki UX2000 prezentują się naprawdę przyzwoicie, nie wyglądają na tanie


Bardzo ładne wykonanie



Przyciski do obsługi słuchawek


Srebrne logo "Final"


Miękkie poduszki padów


Odtwarzam muzykę na iPhone z serwisu Apple Music

Porównanie z innymi słuchawkami bezprzewodowymi ANC

W towarzystwie bliźniaczych Final UX3000

I dodatkowo Final ZE8000




Wrażenie dźwiękowe
UX2000 porównywałem bezpośrednio ze słuchawkami bezprzewodowymi Final UX3000, Sennheiser Accentum Plus, Focal Bathys oraz Final ZE8000. Używałem też przewodowe AKG N60NC z systemem ANC. Źródła to smartfony iPhone 13 i iPhone XR oraz tablet iPad Air 4. Muzyka pochodziła z serwisów streamingowych Apple Music, Qobuz i Tidal.

Premierowe słuchawki Final UX2000 kosztują w Polsce około 500 PLN, jest to więc relatywnie niewygórowana kwota jak na nauszne słuchawki bezprzewodowe z hybrydowym systemem ANC oferowane przecież przez renomowaną firmę hifi. UX2000 są aktualnie najtańszą propozycją w katalogu japońskiego Final Audio (nie licząc kilku modeli dousznych). Jednakże w przypadku UX2000 słowo "najtańsze" nie oznacza, że dźwiękowo są jakoś niedorobione, niepełnowartościowe czy niskogatunkowe. Nic z tych rzeczy, bo przedmiotowe słuchawki grają bardzo dobrze. Zaskakująco dobrze!

Brzmienie odbierane jest jako pełne, nasycone i szerokie. Przestronne oraz rozciągnięte. Bardzo bezpośrednie, bogate i gęste, ale nie przeładowane i nie nadmiarowe. To nośny bas, ekspresyjna średnica oraz lekko wygładzone soprany. Jednakże jest to taka odmiana dźwięku, której można słuchać długimi godzinami bez uczucia zmęczenia lub nadwyrężenia narządu słuchu. Przekaz został zmyślnie i operatywnie dostrojony - jest odczuwany jako pełnowymiarowy i dopełniony, a jednocześnie wyważony, harmonijny i łatwo przyswajalny. Nie męczący i nie przeciążony, choć aktywny i energetyczny. Wybitnie muzykalny. 

W charakterystyce sonicznej UX2000 bezsprzecznie czuć i słychać wyrafinowany styl japońskiego Final Audio, choć jest to raczej swobodne nawiązanie, wariacja, a nie przeniesienie profilu sonicznego w proporcjach jeden do jednego. Tytułowe słuchawki zapewniają brzmienie łatwo odczuwalne, spójne oraz obecne. Substancjalne i kształtne. Melodyjne. Z delikatnie podkreśloną, ciepławą średnicą, wyciągniętymi basami i ciut odsuniętymi sopranami. Wysokie tony określiłbym jako nieco stłumione, niedoświetlone. Brakuje im typowo audiofilskiej przejrzystości i naturalnej wyrazistości, co nadaje mroczny ton ogólnej sygnaturze dźwiękowej.

Generalnie dźwięk jest płynny, szybki, radosny, prężny - i to raczej bardziej miękki niźli twardy. Aczkolwiek twardość w przekazie także się pojawia, ale tylko wówczas kiedy oryginalne nagrania tak dźwięk mają zrealizowany, bo słuchawki niczego same z siebie nie utwardzają. UX2000 zapewniają ekspresyjny oraz namacalny dźwięk o gładkiej i czytelnej substancji.

Czego nie można było powiedzieć o sopranach, to bas jest bardzo entuzjastyczny - mocny i konkretny. Szeroko i głęboko rozłożony. Z urodziwym wypełnieniem, optymalną sprężystością oraz wyraźnym rezonansem. Ma jednak ciemne zabarwienie, lubi rozlać się na pozostałe zakresy, czasem nawet je zdominować. UX2000 są typowo basowymi słuchawkami - tak zostały wyregulowane, aby niskie tony tworzyły solidny szkielet, na którym osadzone są pozostałe częstotliwości. 

Bas wypełnia i podtrzymuje cały dźwięk, jest soczysty i uderzający. Tęgi. ...i nic z tym nie da się zrobić, bo przedmiotowe Final nie mają żadnych dostępnych regulacji / korekcji dźwięku. Jeżeli więc Czytelniku lubisz dużo prężnego, karmelowego basu, to UX2000 będą dla Ciebie dobrym wyborem. Lecz ten Czytelnik, który poszukuje neutralności i obiektywnej elegancji niskich tonów, może być niepocieszony. Lub rozczarowany.

Obrazowanie przestrzeni jest szerokie, namacalne, żywe. Przekaz jest przestronny, napowietrzony, nie ściśnięty. Ma właściwą rozdzielczość i obszerną separację. Trójwymiar jest wyraźnie prezentowany, aczkolwiek rozciągnięcie sceny jest bardziej rozkładane wszerz, a nie dystrybuowane w głąb jej substancji. Warstwowanie sceny jest odczuwalne, choć nie super przejrzyście, a umiarkowanie. Standardowo. Innymi słowy głębia dźwięku jest zaznaczona, ale fizycznie jest ograniczona. Rozłożenie dźwięków w dal nie jest płaskie, lecz na pewno spłaszczone. Nie przeszkadza to jednak w satysfakcjonujących odsłuchach, bo prezentowanie sceny jest więcej niż poprawne.

Sporo słów uznania i pochwał należy się firmowemu systemowi ANC - w przypadku Final jest to hybrydowy aktywny system redukcji szumów / hałasu (wykorzystuje po dwa mikrofony na każdej muszli słuchawkowej do analizy dźwięku). ANC działa sprawnie i efektywnie, redukuje zewnętrzny hałas o znaczący poziom. A jednocześnie nie degraduje odtwarzanego dźwięku - nie obcina i nie stłacza go. Muszę przyznać, że jak na swoją relatywnie niską cenę rynkową (czyli około 500 PLN) Final UX2000 mają zaaplikowany bardzo wydajny i skuteczny system ANC. Porównywalny do znacznie droższych słuchawek z aktywną redukcją szumów. To jest doprawdy zadziwiające. 

Konkluzja
Final UX2000 to japońskie słuchawki bezprzewodowe Bluetooth z hybrydowym systemem aktywnej redukcji szumów (ANC). Solidnie zaprojektowane i rzetelnie wykonane, choć bez nadmiernych szaleństw. Standardowo. Stabilna i lekka konstrukcja, wygodna w użytku i łatwa do składania. Sterowanie przyciskami, brak aplikacji mobilnej. Pod względem dźwięku UX2000 reprezentują klasyczny styl Final Audio, czyli brzmienie płynne, plastyczne i gładkie. Łatwo przyswajalne. Ale dodatkowo wzmocnione dynamicznym basem oraz dopalone karmelowym charakterem brzmienia. Sporym atutem jest efektywny system ANC oraz wydłużony czas żywotności baterii (bo aż 45 h w trybie ANC). A także konkurencyjna cena. W ogólnym rozrachunku: zasłużona rekomendacja. Rewelacyjny best buy klasy budżetowej!

Cena w Polsce - 499 PLN.

Rekomendacja dla bezprzewodowych Final UX2000!


Za:
- renomowany japoński producent
- z nadzwyczajnym doświadczeniem w produkcji słuchawek
- solidna konstrukcja, rzetelne wykonanie
- estetyczna prezencja (szczególnie wersji kremowej)
- przyzwoite przetworniki 
- smukłe, kompaktowe słuchawki
- łatwe do składania, transportowania, przenoszenia w torbie etc.
- matowe wykończenie muszli zapobiegające odciskom palców
- wysoki poziom ergonomii i komfortu użytkowania (tzn. noszenia na uszach i głowie)
- imponująca żywotność baterii (45 h w trybie ANC i 60 h bez ANC)
- możliwość słuchania pasywnego na przewodzie słuchawkowym
- hybrydowy system aktywnej redukcji szumów
- z wbudowanymi czterema mikrofonami analizy dźwięku
- system ANC powyżej standardowej jakości
- bo wydajny, efektywny, a jednocześnie nie degradujący dźwięku
- brzmienie słuchawek charakterystyczne dla Final Audio
- czyli płynne, gładkie, wysublimowane, barwne
- prężny i energetyczny dźwięk o sowitym nasyceniu tonalnym
- niezła przestronność przekazu
- soczysta / bogata średnica
- dynamiczne i masywne basy
- nienachalne soprany
- ale równolegle dobra rozdzielczość
- nadzwyczaj korzystna relacja jakość / cena
- wysoka opłacalność zakupu, best buy
- szczera rekomendacja Stereo i Kolorowo!

Przeciw:
- podstawowa konstrukcja; standardowa, prosta, budżetowa
- nudny design, mało wyszukany
- ograniczony zakres funkcjonalności
- brak aplikacji mobilnej do obsługi słuchawek (choć ponoć ma wkrótce zostać dodana)
- brak obsługi kodeków aptX i LDAC
- brak etui transportowego
- dominujący (a nawet nieco przytłaczający) bas
- przyciemniony dźwięk, karmelowa barwa
- umiarkowana przejrzystość i szczegółowość.

środa, 22 maja 2024

Gold Note PH-10 / Gold Note PSU-10, przedwzmacniacz gramofonowy / zasilacz liniowy


Dwa zdjęcia ze strony Gold Note





Wstęp
Niedawno odebrałem na testy premierowy włoski gramofon New Horizon GDS II, w którym dystybutor zainstalował wkładkę Goldring Elite typu Moving Coil (MC). Jak już wypakowałem gramofon, zmontowałem go i ustawiłem na docelowym miejscu, stwierdziłem, że tak okazały i piękny model gramofonu zasługuje na równie wykwintny oraz reprezentacyjny przedwzmacniacz gramofonowy. I to najlepiej pochodzący z Włoch. 

W tym celu zwróciłem się do zaprzyjaźnionego salonu audio Audioneo k/Gdańska, którego szef bardzo szybko i sprawnie doradził oraz dobrał odpowiedni model. Niniejszym przedstawiam włoskie duo: Gold Note PH-10 i Gold Note PSU-10 (zobacz TUTAJ i TUTAJ), czyli przedwzmacniacz MM/MC razem z adresowanym zasilaczem indukcyjnym. Test gramofonu New Horizon GDS II wraz wkładką Goldring Elite opublikowałem na blogu Stereo i Kolorowo już kilkanaście dni temu (czytaj TUTAJ), dziś czas na recenzję Gold Note PH-10 / Gold Note PSU-10. Zapraszam do lektury. 

Dodam jeszcze, że w zeszłym roku opisywałem zestaw Gold Note DS-10 EVO / Gold Note PSU-10 EVO, czyli streamer, DAC, przedwzmacniacz, wzmacniacz słuchawkowy / zasilacz (czytaj recenzję TUTAJ).
Gold Note PH-10 to przedwzmacniacz dla wkładek MM i MC z możliwością wyboru czterech różnych poziomów wzmocnienia GAIN (-3dB, 0dB, + 3dB, 6dB). PH-10 gwarantuje dopasowane jednego z 9. poziomów impedancji wejściowej (10 Ω, 22 Ω, 47 Ω, 100 Ω, 220 Ω, 470 Ω, 1000 Ω, 22 KΩ, 47 KΩ), dzięki czemu możliwe jest dopasowanie przedwzmacniacza do praktycznie każdej wkładki gramofonowej. Dodatkowo PH-10 zapewnia możliwość wyboru jednej z aż 6. krzywych korekcji (RIAA, Decca-London, American-Columbia, z opcją „Enhanced” dla każdej krzywej).

Co istotne, poprzez dwa niezależne wejścia RCA można podłączyć dwa ramiona (lub dwa gramofony) wyposażone we wkładki o różnych charakterystykach i precyzyjnie dopasować parametry wejściowe wzmacniacza do każdej z nich. Korpus obudowy wykonany został na obrabiarkach CNC z litego aluminium, charakteryzuje się więc niskim rezonansem własnym, optymalnym tłumieniem wibracji i dużą izolacją magnetyczną. Całości obrazu dopełnia zaawansowany wyświetlacz TFT z pojedynczym pokrętłem pozwalającym na szybkie wybranie i zmodyfikowanie dowolnego parametru na wyświetlaczu urządzenia.

Zasilacz Gold Note PSU-10 został zbudowany z podzespołów najwyższej jakości - specjalnie po to, aby poprawić pracę przedwzmacniacza PH-10 i polepszyć brzmienie systemu gramofonowego. Opatentowany przez Gold Note system dwóch dławików „Dual Chokes Design” doskonale „porządkuje” i filtruje prąd, eliminując wszelkie zakłócenia pochodzące z sieci energetycznej. W zasilaczu zastosowano konstrukcję podwójnej cewki indukcyjnej zasilanej podwójnym induktorem, odpowiadającej za obie połówki przebiegu napięcia, oraz filtr indukcyjny dla stopnia analogowego.

Urządzenie ma zamontowane cztery transformatory - trzy nich dostarczają prąd najwyższej jakości a czwarty, odseparowany, obsługuje filtr indukcyjny i dwa dławiki. PSU-10 jest potężnym źródłem zasilania, które pozwala odseparować PH-10 od wpływu pól elektromagnetycznych i zapewnia skuteczną ochronę przed zakłóceniami z sieci energetycznej. Ekstremalnie czysta energia, którą dostarcza zasilacz gwarantuje bardzo niski poziom szumów, doskonałą dynamikę, lepszą szczegółowość i bardziej realistyczne doznania, oraz czystą przyjemność w słuchaniu muzyki.
(Cytaty za Gold Note, modyfikacje własne).
Wrażenia ogólne i budowa
Obudowy obu komponentów są identyczne jak w przypadku wspomnianego wcześniej zestawu Gold Note DS-10 EVO / Gold Note PSU-10 EVO (streamer, DAC / zasilacz). To charakterystyczne włoskie wzornictwo, ale dość proste. Jedna wykonanie jest wyjątkowo precyzyjne i dopracowane. Przyjemne dla oczu. W dużej mierze za wygląd obudów odpowiadają oryginalne skośne szczeliny wentylacyjne symetrycznie wycięte na górze i spodzie korpusów. Całości stylistyki dopełniają olbrzymie, fantazyjne loga Gold Note (przedstawiające starożytnego rzymskiego żołnierza grającego na rogu.) wyfrezowane na górnych osłonach, a także złote medaliony-logo przymocowane na frontach  

Przedwzmacniacz gramofonowy Gold Note PH-10 na froncie ma zainstalowany duży kolorowy wyświetlacz TFT (wyświetlacz można wyłączyć), diodę zasilania oraz gałkę (enkoder), za pomocą której łatwo i intuicyjnie dokonuje się wszelkich regulacji i ustawień. Duży ekran wyświetlacza jest pomocny podczas regulacji, bo jest ich dostępnych dość sporo - można ustawiać wzmocnienie, wybierać typ wkładki, włączyć filtr subsoniczny, aktywować jedno z dwóch wejść, dopasowywać impedancję i pojemność wkładek, dobierać korekcję krzywych gramofonowych (które po wybraniu konkretnej wyświetlane są w postaci wykresu na ekranie). 

Należy przyznać, że umieszczenie regulacji ustawień phono-stage na froncie (oraz dodatkowo obecność dużego wyświetlacza) jest bardzo wygodne i ergonomiczne. Łatwo jest regulować i dopasowywać parametry wkładki, gramofonu i przedwzmacniacza. Lubię takie rozwiązania, bo są bardzo pomocne przy codziennym użytkowaniu gramofonu lub kalibrowaniu wkładki.

Tylny panel PH-10 prezentuje się nadzwyczaj imponująco! Można tu znaleźć aż dwie pary wejściowych gniazd RCA służących do podłączenia na raz dwóch gramofonów (lub dwóch ramion gramofonowych jednego gramofonu, bo i takie rozwiązania można spotkać) wraz z osobnymi zaciskami uziemienia. Oprócz tego producent zainstalował dwie pary wyjść z przedwzmacniacza - jedną symetryczną realizowaną na gniazdach XLR oraz niesymetryczną na RCA. Należy dodać, że wszystkie gniazda są wysokiej jakości oraz złocone. Całości obrazu tylnego panelu dopełniają dwa gniazda zasilające - pierwsze to IEC (zintegrowane z komorą bezpiecznika) dla przyłączenia zewnętrznego zasilania 230 V oraz gniazdo pinowe PSU dla zasilacza indukcyjnego Gold Note PSU-10. Jest też włącznik zasilania oraz gniazdo micro-USB (do aktualizacji oprogramowania).

Zasilacz indukcyjny PSU-10 posiada konstrukcję podwójnej cewki indukcyjnej zasilanej podwójnym induktorem, odpowiadającej za obie połówki przebiegu napięcia, oraz filtr indukcyjny dla stopnia analogowego. Na froncie oprócz namalowanej nazwy urządzenia oraz złotego logo "Gold Note" jest tylko dioda zasilania. Zaś z tyłu umieszczono wejściowe gniazdo zasilania IEC 230 V, wyjściowe gniazdo zasilania PSU dla przedwzmacniacza. Tuż obok znajduje się włącznik zasilania oraz zacisk uziemienia.

Dane techniczne Gold Note PH-10
Przedwzmacniacz gramofonowy z wyświetlaczem kolorowym SKC i TFT
Korekcja wzmacniacza: 3 wybrane krzywe [RIAA - Decca-London - American-Columbia] z opcją „Enhanced” dla każdego wyboru
Filtr poddźwiękowy: 10 Hz / 36 dB na oktawę
Pasmo przenoszenia: 20 Hz - 20 kHz +/- 0,3 dB (Enhanced - 20 Hz - 50 kHz +/- 0,3 dB)
THD (całkowite zniekształcenie harmoniczne): < 0,05% @ 1 kHz
Stosunek sygnału do szumu: 89 dB
Zakres dynamiki: 105 dB
Impedancja wyjściowa: 50 Ω
Charakterystyka fazowa: liniowa
Masa: 4 kg
Wymiary: 220 mm W | 80 mm H | 260 mm D
Zasilanie główne: 100 V do 245 V ▪ 50 / 60 Hz (w zależności od rynku – nieregulowane)
Zużycie energii: zasilacz liniowy - 30 W
Poziom wyjściowy (stały): stereo RCA 2 V i zbalansowany XLR 4 V
Wejścia analogowe: dwa oddzielne niezależne stereo RCA
Czułość wejściowa: 0,1 mV MC do 10 mV MM
Impedancja wejściowa: 9 opcji wyboru [10 Ω 22 Ω 47 Ω 100 Ω 220 Ω 470 Ω 1 000 Ω 22 kΩ 47 kΩ]
Wzmocnienie: 65 dB MC - 45 dB MM z 4 opcjami [-3 dB 0 dB + 3 dB + 6 dB]

Dane techniczne Gold Note PSU-10
Cztery niezależne tory zasilania
Cztery niskoszumowe regulatory napięcia
+12 V zasilanie, +5 V zasilanie sterowania
+/- 14 V zasilanie filtra
Odchylenie napięcia: 0,05%/ V
Regulacja obciążenia dla wszystkich torów: 0,05 % Vu
Liniowa redukcja szumu: >80 dB
Całkowita redukcja szumu: >80 dB
Czas uzyskania pełnej mocy: < 2,5 μs
Zasilanie 100/120 V oraz 220/240 V
automatycznie wybierane, 50/60 Hz
Moc nominalna: 25 W
Moc w szczycie: 50 W
Pobór mocy w trybie standby: <1 W
Wymiary: 220 mm szer. | 80 mm wys.| 260 mm gł.
Masa: 5 kg


Dwa kartony

Wnętrza kartonów


Ochronne pianki oraz miękki woreczek


Zasilacz i przewody zasilające


Aluminiowe obudowy


Włoski design - efektowny


Wysokiej jakości wyświetlacz



Urządzenia można postawić jedno na drugim lub obok siebie


Tylne panele



Przedwzmacniacz gramofonowy Musical Fidelity MX-VYNL


A tu jeszcze polski przedwzmacniacz dzielony Euterpe AA02




Gramofon to New Horizon GDS II

Mój główny wzmacniacz to Fezz Audio Titania EVO


Parę zdjęć całego systemu odsłuchowego




Wrażenia dźwiękowe
Zestaw Gold Note PH-10/PSU-10 pracował głównie z gramofonem New Horizo GDS II wraz z wkładką Goldring Elite MC. Opcjonalnie korzystałem z gramofonu Nottingham Horizon z wkładką Ortofon 2M Black MM. Przedwzmacniacze gramofonowe porównawcze to Musical Fidelity MX-VYNL oraz Euterpe AA02 (przedwzmacniacz z zewnętrznym zasilaczem). Pełna lista sprzętu towarzyszącego wymieniona został na końcu niniejszego tekstu.

Tytułowy przedwzmacniacz (wraz z firmowym zasilaczem) gra bardzo żywym, barwnym i dynamicznym dźwiękiem, a równolegle czystym, wyraźnym i wysoce plastycznym. Nasyconym i prężnym, gęstym i muskularnym, dosłodzonym i dociążonym. Ze wspaniałą separacją instrumentów i nieomal wzorcową rozdzielczością. To perfekcyjnie analogowe brzmienie o przykładnej głębi, sporej energii i sugestywnej namacalności. Ogólna czytelność dźwięku jest bardzo dobra, proporcje - równomierne, zaś kontury nagrań i ich tło - kontrastowe. 

Płyty winylowe otrzymują pełnię brzmienia, mocne wyeksponowanie barw, kompleksową ekspresję oraz rozwinięcie akustyki oryginalnego nagrania. Albowiem duet PH-10/PSU-10 mocno podkreśla dźwięk, potencjalizuje go i wzmacnia, ale i optymalnie sublimuje oraz harmonizuje. Rasuje najlepsze cechy przekazu nie tracąc przy tym gramofonowego fasonu i eleganckich manier. Dźwięk Gold Note odbiega od sterylnej neutralności, lecz zawsze czyni to dla bezwzględnej korzyści muzyki. Zaś ta jest ciepła, esencjonalna, bliska i płynna. Wszechogarniająca. Emocjonalna. Odkrywcza.

Muzykalność - to słowo najpełniej i najdokładniej opisuje charakter przedmiotowego phono-stage. Brzmienie jest podrasowane solidną dawką podbarwień, dzięki czemu jest finezyjnie plastyczne i wyraziste. Kolorowe, nasycone ekspresją. Gold Note to żywe wokale, spektakularne instrumenty, barwne tło, a także relatywnie oszczędny, acz równo prowadzony bas. Ale to także bogactwo hamoniczne, czystość i precyzja informacji - przekaz z obszernym konturem dźwięku, podtrzymaną masą i aktywną energią. Muzyka jest bezpośrednia i namacalną - symetrycznie ulokowana w przestrzeni odsłuchowej.

Duet PH-10/PSU-10 zapewnia imponującą przestronność i spore rozciągnięcie sceny. Co prawda w wartościach bezwzględnych hifi przestrzeń nie jest jakoś nadzwyczaj rozwinięta i rozłożona, ale jak na standardy gramofonowe już jak najbardziej tak. Przede wszystkim scena nie jest ściśnięta, a sowicie napowietrzona. Nasączona intensywnością zjawisk przestrzennych, które są kształtne i wielowymiarowe. Geometryczne. Przestrzeń jest szeroka i dość głęboka, wyraźnie panoramiczna i dalekosiężna. Łatwo oddaje i dystrybuuje akustykę nagrań, autentyczność oraz słyszalność dźwięku, jak i jego polifonię. Z kolei pogłosy, subtelności i podźwięki są oddawane klarownie i precyzyjnie. To poziom wiarygodnego high-fidelity.

Już wcześniej wspominałem, że włoski przedwzmacniacz gra bardzo dynamicznie i żywo. Super ekspresyjnie. Ale to także brzmienie motoryczne, treściwe i substancjalne oraz ...stosunkowo głośne. I którego chce się słuchać na wysokim poziomie siły głosu! Gold Note PH-10 ma wyżej ustawiony poziom dynamiki niż inne przedwzmacniacze gramofonowe (aczkolwiek według parametrów jest to 65 dB dla wkładek MC i 45 dB dla MM). Oczywiście, wzmocnienie można indywidualnie regulować (w zakresie -3 dB 0 dB + 3 dB + 6 dB), ale już na poziomie 0 dB jest dźwięk wydaje się mieć sporą moc i siłę przebicia. Dużą intensywność. 

Innymi słowy, wybór regulacji optymalizacji wzmocnienia / dynamiki Gold Note PH-10 jest naprawdę szeroki i uniwersalny, a to spora wartość dodana. Przecież niektóre wkładki gramofonowe "grają" dość cicho i zawsze warto ich sygnał dostroić przed jego doprowadzeniem do wzmacniacza celem wyrównania poziomu sygnału pochodzącego z różnych źródeł. Gold Note PH-10 zapewnia taką możliwość i jest to jego bardzo duża zaleta.

PSU-10 to zewnętrzny zasilacz przeznaczony do współpracy z przedwzmacniaczem PH-10. Zastosowano w nim konstrukcję podwójnej cewki indukcyjnej zasilanej podwójnym induktorem, odpowiadającej za obie połówki przebiegu napięcia oraz filtr indukcyjny dla stopnia analogowego. Opatentowany przez Gold Note system dwóch dławików (Dual Chokes Design) ma za zadanie "porządkować" i filtrować prąd eliminując tym samym wszelkie zakłócenia pochodzące z sieci energetycznej, co ma wpływać na poprawę brzmienia całego systemu gramofonowego.

Dodatek firmowego zasilacza powoduje przede wszystkim poprawę szczegółowości, transparentności i precyzji dźwięku, a także kompleksowe "uwolnienie" energii przekazu. Jest czyściej, czytelniej, prężniej - subiektywnie wszystkiego w brzmieniu jest "więcej". Brzmienie przedwzmacniacza gramofonowego zasilanego z PSU-10 jest odbierane jako bardziej wiarygodne, bardziej obecne, jakby zdrowsze. Przestrzeń zaś ulega większej materializacji, staje się bardziej trójwymiarowa, głębsza. Zasilacz PSU-10 efektywnie wpływa na polepszenie brzmienia przedwzmacniacza PH-10. Na pewno warto rozważyć taki zakup / upgrade.

Konkluzja
Gold Note PH-10 / Gold Note PSU-10 to przedwzmacniacz gramofonowy oraz zasilacz liniowy produkowane przez włoskie przedsiębiorstwo specjalizujące się w sprzęcie gramofonowym (choć nie tylko takim). To oryginalne produkty Gold Note, do budowy których wykorzystano jakościowe podzespoły pochodzące od renomowanych dostawców. Przemyślana konstrukcja obwodów wewnętrznych, efektowny design, przykładne wykonanie. Dużą zaletą jest wysoka funkcjonalność przedwzmacniacza, który zapewnia szeroką możliwość wielu regulacji, kalibracji i ustawień, które z kolei pozwalają precyzyjnie dostroić wkładkę / gramofon. Pod względem dźwięku zestaw Gold Note oferuje żywy, dynamiczny i selektywny dźwięk o głębokim nasyceniu tonalnym. Barwny, muzykalny i zaangażowany. Po stokroć analogowy. Moja szczera rekomendacja dla włoskiego duetu Gold Note PH-10 / Gold Note PSU-10!

Ceny w Polsce: przedwzmacniacz Gold Note PH-10 - 8 415 PLN; zasilacz Gold Note PSU-10 - 5 170 PLN.


Wysoka rekomendacja dla Gold Note PH-10 / Gold Note PSU-10!


Za:
- renomowany włoski producent Gold Note
- który jest wybitnym specjalistą konstruowania gramofonów, przedwzmacniaczy i innego sprzętu / akcesoriów gramofonowych (włączając w to wkładki gramofonowe)
- wyjątkowo solidna budowa PH-10 i PSU-10
- układy elektroniczne i obwody wykonane na wysokiej jakości podzespołach
- efektowny design
- aluminiowe obudowy wysokiej jakości
- mnóstwo różnych regulacji, ustawień i korekcji przedwzmacniacza
- w więc wyjątkowo szeroka funkcjonalność
- duży ekran LCD wydatnie ułatwiający nawigację po menu
- który można jednak wyłączyć
- doskonała ergonomia użytkowania
- bo wszystkie dostępne regulacje wyprowadzone są na przednią ściankę
- łatwy sposób ustawień / regulacji za pomocą jednego enkodera
- możliwość bardzo precyzyjnej kalibracji wkładek gramofonowych
- opcja wyboru jednej z trzech krzywych korekcyjnych (RIAA, Decca oraz Columbia)
- dodatkowy obwód korekcyjny o "Enhanced"
- filtr subsoniczny
- PH-10 ma aż dwie pary wejść RCA, co umożliwia równoległe przyłączenie dwóch gramofonów (lub dwóch ramion jednego gramofonu)
- a także obecność dwóch par wyjść, pary niesymetrycznych RCA i pary symetrycznych XLR 
- dla każdego wejścia można ustalić niezależny zestaw parametrów (i przedwzmacniacz je pamięta)
- możliwość rozbudowy o firmowy zewnętrzny zasilacz
- w którym zastosowano konstrukcję podwójnej cewki indukcyjnej zasilanej podwójnym induktorem
- dźwięk bardzo wysokiej jakości
- kompletny, dynamiczny i wyrafinowany
- naturalna, niewymuszona muzykalność
- barwne i płynne brzmienie o głębokim nasyceniu tonalnym
- esencjonalny, ekspresyjny oraz angażujący przekaz
- w odczuwalnymi subtelnościami i odcieniami muzyki 
- wzorcowy dźwiek gramofonowego high-fidelity
- płyty winylowe zawsze brzmią w sposób pełny, żywy i atrakcyjny
- dodatek firmowego zasilacza korzystnie stabilizuje, harmonizuje i uspokaja dźwięk 
- ale także go klaruje, poprawia rozdzielczość oraz czytelność
- wyprodukowano we Włoszech, w Europie
- bezwarunkowa rekomendacja Stereo i Kolorowo!

Przeciw:
- brak wejść symetrycznych XLR w przedwzmacniaczu
- wysoki poziom dynamiki niekiedy może być niepotrzebny / niepożądany
- nieco ograniczona trójwymiarowość brzmienia
- mimo wszystko stosunkowo wysoka cena.

System odsłuchowy
Pomieszczenie odsłuchowe: 30 m2, z częściową adaptacją akustyczną - ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Haiku-Audio Origami 6550 SE (test TU), Fezz Audio Titania EVO (test TU), Naim Nait 50 (test TU), Matrix Audio Element X2 Pure / Element P2 (test TU), Rega io i Pathos Classic One MKIII (test TU).
System "all-in-one": Taga Harmony HTR-1500CD (test TU).
Kolumny podłogowe: Living Voice Auditorium R3 (test TU) i Pylon Audio Diamond 28 mkII (test TU).
Kolumny podstawkowe: Martin Logan Motion 35XTi (test TU), Musical Fidelity LS3/5A (test TU), Morel Avyra 622 (test TU) i Paradigm Founder 40B (test TU).
Monitory aktywne: SoundRite SB26 (test TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-Pro (test TU).
Odtwarzacze sieciowe: Rose RS150 (test TU) i Silent Angel Munich M1 (test TU).
Platformy strumieniujące: Qobuz, Apple Music i Tidal; aplikacja Roon Lab. 
DAC-i/wzmacniacze słuchawkowe: Ferrum ERCO z zasilaczem Ferrum HYPSOS (test TU), FiiO K9 Pro ESS (test TU) i Lampizator Amber 3 DAC (test TU).
Komputer: Dell Latitude 7390.
Smartfony / tablet: iPhone 13, iPhone XR oraz iPad Air 4.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon (test TU), New Horizon GDS II (test TU) i Pro-Ject Automat A2 (test TU).
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU), Goldring Elite (test TU) i Ortofon 2M Red (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU) i Euterpe AA02. 
Radioodbiorniki: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Głośnik bezprzewodowy: Mooer Silvereye 10 (test TU).
Odbiornik Bluetooth/DAC: iFi Audio ZEN Blue + zasilacz iFi Audio iPower X (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), SIVGA SV023 (test TU), Final ZE8000 (test TU), Fostex TH616, Spirit Torino Pulsar Aluminium (test TU), FiiO FT3 (test TU), GoldPlanar GL850 (test TU) i Final Audio UX3000 (test TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU) i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech Model 2/3, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) oraz krążek dociskowy do gramofonu - Clearaudio Clever Clamp (test TU).