S

S

Polpak

sobota, 5 września 2020

Głośniki podstawkowe Focal Chora 806


Dwa zdjęcia "osiemset-szóstek" ze strony Focal-JMLab

Model podłogowy 826 serii Focal Chora zdobył prestiżową nagrodę EISA 2020-2021 (zdjęcie ze strony EISA)



Wstęp
Całkiem niedawno opisywałem na blogu francuskie słuchawki Focal Elegia (czytaj mój test TUTAJ). Nie ukrywam, że owe słuchawki bardzo mi przypadły do gustu - szczególnie za wysmakowane i wyrafinowane brzmienie o bezpretensjonalnej energii i wyszukanej plastyczności. Po zwrocie słuchawek do dystrybutora FNCE S.A. umówiliśmy się, że następne w kolejce do wypożyczenia będą głośniki podstawkowe z francuskiego Focala. Oto przedstawiam więc Focal Chora 806 (zobacz TUTAJ), które do mnie dojechały pod koniec lipca br. Głośniki te wytwarzane są we francuskich zakładach Focala w Saint Etienne. To ważna informacja, bo produkcja została przeniesiona do Europy z Chin...

Zanim jeszcze cokolwiek napiszę, muszę nadmienić, że "więksi bracia" modelu Chora 806, czyli podłogówki Chora 826 właśnie otrzymały prestiżową nagrodę EISA 2020-2021 (zobacz TUTAJ), a to bardzo duże wyróżnienie! Na pewno część tej chwały i uznania należałoby się także podstawkowym 806! Ale nie ma co uprzedzać faktów...

Wrażenia ogólne i budowa
Focal Chora to nowa linia głośnikowa francuskiego producenta (zobacz TUTAJ i TUTAJ) - zastąpiła poprzednią o nazwie "Chorus". Składa się z dwóch modeli podłogowych - większego 826 i kompaktowego 816 oraz z jednego podstawkowego - tytułowego 806. Jest jeszcze głośnik centralny "CENTER" oraz dookolny "SURROUND", a także subwoofer "SUB 600P". Do tego producent proponuje też dwa rodzaje standów - dla głośnika centralnego oraz dla monitorów 806. Wszystkie głośniki dostępna są w trzech odmianach kolorystycznych - czarnej, "dark wood" i "light wood". Moim zdaniem, najbardziej efektownie prezentują się wersje "drewniane", zaś ta czarna jest nieco "trudna" pod względem wizualnym.

Ciekawostką jest fakt, że w katalogu jest również model Chora 826-D - to wersja specjalna z dodatkowym głośnikiem typu Dolby Atmos. W górnej części obudowy zainstalowano 5-1/8“ pełnozakresowy odbiciowy głośnik dźwięku otaczającego Dolby Atmos mający za zadanie sprawić że dźwięk w wielu scenach będzie dochodzić do słuchacza z góry aby zapewnić pełen efekt dźwięku 3D. Jak widać, seria Chora jest pomyślana i zaprojektowana jako zestaw dla tzw. kina domowego, acz nie jest to koniecznością, a opcją. Oba modele podłogowe i podstawkowe mogą być wykorzystywane z powodzeniem jako tradycyjne zestawy stereo.

Głośniki Chora 806 dostarczane są w jednym, dużym pudle. Wewnątrz są unieruchomione w grubych styropianowych formach. Skrzynki dodatkowo owinięte są w plastikowe worki. W zestawie nabywca otrzymuje maskownice (okrągłe, na głośniki średnio-niskotonowe), instrukcję obsługi oraz gwarancję producenta.

Zaraz po wypakowaniu głośnikach z pudła musiałem stwierdzić, że mam do czynienia z wyjątkowo precyzyjnie, czysto i finezyjnie wykonanymi skrzynkami. Widać, że producent bardzo gruntownie przyłożył się do wykonawstwa, zaś sam design "osiemset-szóstek" jest wprost znakomity (do testów otrzymałem czarną wersję kolorystyczną obudowy). Trudno uwierzyć, że jest to konstrukcja budżetowa, a nie z poziomu wyższego - cena dwóch głośników nie przekracza 3 000 PLN. Acz spokojnie teoretycznie można by za nie zawołać więcej. To na wskroś nowoczesne wzornictwo, choć spokojne i wyważone. Skrzynki to klasyczne prostopadłościany o prostych kątach, ale zaopatrzone w ciekawe rozwiązania, o których w następnym akapicie.

Skrzynki pokryte są czarną okleiną o matowej strukturze przypominającej metal (wytrawiane aluminium) - na górnej ściance zainstalowano chromowane logo Focal. Z kolei fronty zostały pomalowane na czarny połysk, co jest efektownym posunięciem, ale nie zawsze praktycznym (bo taki połysk łatwo zbrudzić odciskami palców). Na frontach zainstalowano po dwa głośniki (produkcji własnej Focala) oraz po wylocie rury bass-refleksów. Górny głośnik (przysłonięty metalową siateczką o strukturze plastrów miodu) to 1-calowy przetwornik wysokotonowy wykonany z TNF (Aluminium/Magnez) uzupełniony zawieszeniem z materiału o nazwie Poron, co ma redukować zniekształcenia o blisko jedna trzecią. Drugi głośnik to 6,5-calowy przetwornik średnio/- niskotonowy wykonany w autorskiej technologii „Slatefiber“ polegającej na połączeniu włókien węglowych oraz termoplastycznego polimeru. Włókna te ponoć pochodzą z recyclingu. Dolny głośnik można przykryć okrągłą maskownicą z szarego materiału, montowaną na magnesy.

Bass-reflex umieszczony z przodu pozwala na swobodne rozmieszczenie kolumny w nawet w mniejszych pomieszczeniach o trudnym układzie przestrzennym. Można je postawić bliżej tylnej ściany. Producent zaleca "osiemset-szóstki" stawiać w pomieszczeniach o powierzchni do maksymalnie 20 m2.

Na tylnej ściance, w modułowej wnęce, zamontowano pojedynczą parę terminali głośnikowych wysokiej jakości. Mają solidne nakrętki z mini-motylkami. To są bardzo wygodne w użyciu terminale. Na tabliczce znamionowej (umieszczonej pod terminalami) można przeczytać dumny napis "Made in France".

Dane techniczne
Typ 2-drożny głośnik podstawkowy bass-reflex
Przetworniki 6½" (6,5 cm) średniotonowy Slatefiber, 1" (25 mm) odwrócony stożek wysokotonowy TNF Al/Mg
Czułość (2,83 V/1 m) 89 dB
Pasmo przenoszenia (± 3 dB) 58 Hz - 28 000 Hz
Punkt niskiej częstotliwości (-6 dB) 49 Hz
Impedancja nominalna 8 Ω
Impedancja minimalna 4,6 Ω
Zalecana moc wzmacniacza 25 - 120 W
Częstotliwość zwrotnicy 3 000 Hz
Wymiary 413 x 210 x 270 mm
Masa: 7,35 kg (1 szt.)

Jeden duży karton wspólny dla obu głośników


Bezpieczny i czysty sposób pakowania



Błyszczące fronty, matowe ścianki

Logo Focal na górnej ściance


Głośniki to bardzo duży atut Focala - są produkowane we francuskiej fabryce Focala



Głośniki średnio-niskotonowe można przykryć okrągłymi maskownicami

Ascetyczny tył skrzynek

Modułowe wnęki z terminalami; terminale są wysokiej jakości i łatwe w użytkowaniu


Podłączony przewód to XLO UltraPLUS 6U-10


"osiemset-szóstki" na standach Solid Tech


Chora 806 nawet "wciśnięte w kąt" zapewniają optymalny dźwięk! (podstawy głośnikowe to Rogoz-Audio 4QB80)

Mój sypialniany zestaw Rotela (ma na karku około 15 lat)





Chora 806 w towarzystwie Martin Logan Motion 35XTi, Guru Audio Junior i Studio 16 Hertz Canto One New SE

Rzut okiem na cały system odsłuchowy (w pomieszczeniu 30m2)



Wrażenia dźwiękowe
Focal Chora 806 przyłączałem przede wszystkim do następujących wzmacniaczy: Bladelius Tyr III, Feliks-Audio Arioso 300B SE oraz Pier Audio MS-300 HD. Ale używałem też mojego sypialnianego zestawu "vintage" składającego się z przedwzmacniacza oraz dwóch monofonicznych końcówek mocy: Rotel RC-03/Rotel RB-03/Rotel RB-03. Przewody głośnikowe to XLO UltraPLUS U6-10 lub Hama 2 x 2,5 mm (w zestawie Rotela). Głośniki podstawkowe porównawcze to Martin Logan Motion 35XTi, Guru Audio Junior i Studio 16 Hertz Canto One New SE. Pełna lista urządzeń towarzyszących dostępna jest na dole niniejszego tekstu.

Nowe Chora 806 to są, można napisać, głośniki "ready-to-use" albo "plug-and-play". Wystarczy je podłączyć do "byle jakiego" wzmacniacza, a następnie nastawić muzykę - i już! Grają na 100% swoich możliwości, wyrywają się do przodu, są ofensywne i pełne w tym, co robią. Bardzo przekonujące i efektowne. Brzmienie jest niezwykle wciągające i szczegółowe - wysoce-imponujące. To dźwięk energetyczny i dynamiczny, ale jednocześnie nie natarczywy czy, nie daj Boże - hałaśliwy. Nie ma tu żadnego efekciarstwa! Harmonia i proporcja brzmienia zostały bardzo inteligentnie skonstruowane - ułożone i zestrojone po melodyjnej stronie mocy. Z super-wyraźną średnicą, otwartą górą oraz dość mocarnymi niskimi.

Do powyższych cech należy dołożyć naprawdę niezłą rozdzielczość oraz wrażliwość na gradient głośności. Przyrost natężenia impulsów dźwięku jest szybki i jednoznaczny, a przy tym wszelkie zjawiska mikro-dynamiczne mają widzialny (i słyszalny) rytm, puls i wypełnienie. Dzięki temu muzyka jawi się jako bardzo autentyczna, ale i tonalnie zróżnicowana. Optymalnie oddana i wiernie zrelacjonowana. Nie dziwota, że więksi bracia modelu Chora 806 (czyli Chora 826) otrzymały nagrodę EISA 2020-2021, bo to, co reprezentują monitory Focala już jest rewelacyjne. W ich przekazie w ogóle nie czuć tzw. "budżetowości". Wydaje się, że grają konstrukcje droższe, bardziej zaawansowane. 

Na duży plus francuskich głośników należy zaliczyć ich łatwość szerokiego grania - scena dźwiękowa i obrazowanie przestrzeni są znakomite, lepsze niż w wielu konkurencyjnych konstrukcjach. Panorama stereo jest zadowalająca (choć nie idealna), ale za to dźwięk łatwo opuszcza skrzynki i nie klei się do nich. Odrywa się z łatwością i nie zalega przy ich krawędziach. (Aczkolwiek niekiedy ma się wrażenie, że nie do końca cały obraz muzyczny wydostał się z wnętrza skrzynki i w nich niejako "zalega"). Akustyczność i propagacja dźwięku w wyrazie i substancji przekazu są zupełnie naturalne, bez wyczuwalnych podbarwień lub przesterowań. Foremne i regularne. Precyzyjne. To duży atut Focali.

Z kolei linia melodyczna jest ściśle i synchronicznie powiązana z linią rytmiczną - nie rozjeżdżają się, a współistnieją, przeplatają się ze sobą. Pozostają w pełnej symbiozie i zgodzie. Instrumenty na owych "liniach" są skupione i naturalnie rozłożone na wielowymiarowej scenie. Przestrzeń i wypełnienie między zjawiskami pozornymi zapewniają wiarygodną wirtualną podróż po całym instrumentarium grającego zespołu czy orkiestry. Natomiast mniejsze jazzowe kombinacje i wokale bez problemu można wyczuć z realistycznym wyczuciem skali. Z drugiej strony przestrzeń nie jest aż tak szczerze otwarta jak np. w porównywalnych Studio 16 Hertz Canto One New SE , ale nie jest to spora różnica.

Na koniec kilka słów na temat optymalnej amplifikacji dla tytułowych skrzynek. Ale przypominam, że dla dobra dźwięku oczywiście warto je ustawiać w pomieszczeniach o powierzchni nie większej niż 20 m2, góra - 25 m2. Wówczas kompletność propagacji przekazu oraz ciśnienie akustyczne będą najpełniejsze. Zaś wzmacniacz będzie tu w zasadzie istotą drugorzędną (tak, tak!). Jak pisałem na początku tego rozdziału, do testów używałem kilku wzmacniaczy z różnych przedziałów cenowych. Nie chcę więc pisać, że z tym droższym 806 zagrają lepiej, a z tym tańszym gorzej, bo nie w tym rzecz. Focale są na tyle uniwersalne (i mają wysoką skuteczność 89 dB), że bez problemu dopasują się do nieomal każdej amplifikacji. Może być tranzystorowa, może być hybrydowa, może być lampowa. Co się komu podoba i czego w dźwięku oczekuje.

Mi bardzo do gustu przypadło granie Focali z moim starym (ponad 15-letnim) zestawem japońskiego Rotela - przedwzmacniacz i dwie monofoniczne końcówki mocy: Rotel RC-03/Rotel RB-03/Rotel RB-03. Używam ten zestaw jako "sypialniany" na powierzchni niecałych 15 m2. Naprawdę, doskonałe granie klasy high-fidelity. Niczego więcej nie potrzeba... I niczego subiektywnie nie brakuje.

Konkluzja
Niniejszym pragnę jasno i wyraźnie napisać, że nowe podstawkowe Focal Chora 806 to są wyjątkowo udane głośniki - doskonale zaprojektowane z dużą dbałością o ostateczny dźwięk. Reprezentują brzmienie łatwo-przyswajalne i entuzjastyczne, acz stuprocentowo dojrzałe. Nie stroniące od głośnego grania, lecz także zabiegające o subtelności i niuanse dźwiękowe. Z rozciągniętym przekazem na całej skali - tak, aby był on w odbiorze pełny i kompletny. Takie są właśnie "osiemset-szóstki". Polecam ze szczerego serca francuskie Focale!

Cena w Polsce - 2 998 PLN (za parę).

System odsłuchowy
Pomieszczenie: 30 m2 z częściową adaptacją akustyczną, ustroje Vicoustic Wave Wood - 10 sztuk.
Wzmacniacze: Pier Audio MS-300 HD (test TU), Bladelius Tyr III (test TU), Gato Audio DIA-400S NPM (test TU), SPL Performer s800 (test TU), Haiku-Audio Origami 6550 SE (test TU) i Pathos Classic One MKIII (test TU).
Kolumny: Living Voice Auditorium R3 (test TU), Cabasse Murano Alto (test TU), Amphion Argon 7LS, Martin Logan Motion 35XTi (test TU), Guru Audio Junior (test TU) i Studio 16 Hertz Canto One New SE (test TU).
Odtwarzacz CD: Musical Fidelity A1 CD-PRO.
Odtwarzacze sieciowe: Auralic Aries Mini, Pro-Ject Stream Box DS2 i Matrix Audio Element M.
DAC-i i przedwzmacniacze: NuPrime DAC-10H (test TU), SPL Director MkII (test TU), Lampizator Amber 3 DAC (test TU) oraz Encore mDSD (test TU).
Komputery: Dell Latitude 7390 i MacBook Apple Pro.
Smartfon/tablet: iPhone XR i iPad Air 2.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon (test TU) i MoFi UltraDeck+ M (test TU).
Wkładki gramofonowe: Ortofon 2M Black (test TU), Pro-Ject Pick-it DS2 (test TU) i MoFi MasterTracker (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU), Fidelice Precision Phono Pre-Amplifier, Exposure XM3 (test TU), MoFi UltraPhono (test TU) i Audiokultura Iskra 1 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Sansui TU-5900 i Tivoli Model One (test TU).
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1 (test TU).
Minisystem: Pioneer P1-K (test TU).
Głośnik bezprzewodowy Bluetooth: Mooer Silvereye 10 (test TU).
Słuchawki: Fostex TH610 (test TU), Meze 99 Neo (test TU), Final Audio D8000 (test TU), Monoprice Monolith M1060 (test TU) i Austrian Audio Hi-X55 (test TU).
Kondycjonery sieciowe: Xindak PC-200V (test TU) i Taga Harmony PC-5000 (test TU).
Listwy sieciowe: Solid Core Audio Power Supply (test TU) i ZiKE Labs Powerbox (test TU).
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), podstawy głośnikowe Solid Tech Radius Stand, stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU), mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU) i krążek dociskowy do gramofonu Clearaudio Clever Clamp (test TU). Kondycjoner masy QAR S-15 (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper oraz adaptery głośnikowe bi-wire Perkune Audiophile Cables (test TU).


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...