Wstęp
W czerwcu i lipcu bieżącego roku przeprowadzałem test polskiego wzmacniacza zintegrowanego UNITRA WSH-805 (czytaj TUTAJ) skonstruowanego i wyprodukowanego przez reaktywowaną firmę UNITRA Sp. z o.o. z Warszawy. Choć początkowo dość sceptycznie podchodziłem do projektu reinkarnacji dawnego polskiego przedsiębiorstwa UNITRA przez pana Michała Kicińskiego (właściciela słynnej firmy CD Projekt), to już po wstępnych odsłuchach wzmacniacza WSH-805 z euforią i zauroczeniem musiałem przyznać, że mam do czynienia z konstrukcją wybitną. Dlatego w podsumowaniu testu tak o nim napisałem: "UNITRA WSH-805 to wzmacniacz, który konstrukcyjnie i dźwiękowo bez problemów może rywalizować z najlepszymi tego typu urządzeniami na świecie. Najwyższa rekomendacja dla UNITRA WSH-805!".
Wkrótce po tamtej recenzji skontaktowałem się listownie z działem marketingu UNITRA Sp. z o.o. z zapytaniem, czy nie byliby skłonni wypożyczyć mi na potrzeby testu jednego z dwóch firmowych gramofonów (wzmacniacz WSH-805 wypożyczałem niezależnie od zaprzyjaźnionego salonu Premium Sound z Sopotu). Pozytywna odpowiedź przyszła dość szybko, ale że akurat trwały letnie wakacje i urlopy, umówiliśmy się, że dopiero po ich zakończeniu UNITRA prześle do mnie gramofon, a konkretnie model GSH-801 Edmund (zobacz TUTAJ). W umówionym terminie, czyli pod koniec września '24, gramofon przyjechał do mnie na testy.
Warto też dodać, że GSH-801 Edmund jest topowym gramofonem UNITRA, oczko niżej plasuje się gramofon GSH-630 Fryderyk, który ma nieco mniej zaawansowaną budowę i nie ma zewnętrznego zasilacza (a wbudowany do obudowy).
Wrażenia ogólne i budowa
Gramofon jest dostarczany w relatywnie niedużym pudle, albowiem, jak się okazuje, na czas trasportu nie jest rozmontowywany. Obudowa, ramię (wraz z wkładką) i pokrywa są już zmontowane w całość - leżą wewnątrz kartonu zabezpieczone pośród piankowych form i dodatkowo owinięte są materiałowym woreczkiem. Osobno w pudle leżą talerz (metalowy, ciężki), mata, przeciwwaga oraz zasilacz i przewód zasilający. Jest też przewód połączeniowy z uziemieniem - pochodzi od tajwańskiej firmy Neotech (głośnikowy Neotech KH 321); przewód ma zakończenie zrealizowane na wtyku 5DIN (od strony gramofonu) i dwóch solidnych RCA.
Warto zauważyć, że gramofon otrzymałem wraz z już fabrycznie zainstalowaną duńską wkładką typu MM (Moving Magnet) Orfofon 2M Black, a to jest bardzo dobry kartridż. A przy okazji mój ulubiony, który na co dzień używam w gramofonie Nottingham Analogue Horizon. Ale nie wiem, czy Ortofon 2M Black to standardowe wyposażenie, bo redakcja "HiFi i Muzyka" testowała gramofon GSH-801 Edmund z zamontowaną Goldring E3 Violet (a to znacznie niższy model niż 2M Black). Trzeba by tę kwestię wyjaśnić. Z drugiej strony UNITRA ostatnimi czasy zajęła się projektem własnej wkładki gramofonowej, może więc w przyszłości będzie proponowany taki komplet?
Zaraz po otrzymaniu przesyłki wypakowałem gramofon z pudła, złożyłem w całość (co zresztą nie było trudnym zadaniem), ustawiłem na podstawie antywibracyjnej, przyłączyłem do zasilania, wypoziomowałem, podłączyłem do wzmacniacza i przedwzmacniacza gramofonowego. Skalibrowałem wkładkę Ortofon 2 M Black, wyważyłem igłę, ustawiłem antyskating. Słowem - uruchomiłem GSH-801 Edmund. Całość procesu montażu i konfiguracji poszła dość gładko i szybko - jakieś 20 - 30 minut. Oczywiście, za wyjątkiem przyłączenia interkonektu do gramofonu, tu nie było prosto..., o czym dalej.
Przewód połączeniowy Neotech bez wątpliwości jest wysokiej jakości; montuje się go w gramofonie za pośrednictwem wtyku 5DIN w gnieździe zlokalizowanym od spodu plinty / obudowy - w okolicy prawej, tylnej stopy antywibracyjnej znajduje się otwór, za którym dość głęboko, znajduje się gniazdo przyłączeniowe dla wtyku. Jest ono bardzo nieszczęśliwie usytuowane - rozumiem, że zamiarem producenta było to, aby móc przyłączyć przewód bezpośrednio do ramienia gramofonowego (aby skrócić drogę przewodu i zminimalizować zakłócenia). Ale w praktyce takie rozwiązanie jest niewygodne, podłączanie przewodu jest trudne do realizacji. Gramofon należy odwrócić do góry nogami lub ewentualnie silnie przechylić na bok, aby uzyskać dostęp do gniazda. Poza tym już podłączony przewód do gniazda trzyma się dość luźno, wtyk nie ma żadnego zatrzasku, a więc przy mocniejszym pociągnięciu - wyskakuje. Zdarzyło mo się to kilkukrotnie podczas ustawiania / przestawiania gramofonu. Mój apel do UNITRA - poprawcie to, zmieńcie to!
Gramofon GSH-810 Edmund prezentuje się masywnie i rzetelnie. Bardzo estetycznie. Jest niezwykle zaawansowaną i solidną konstrukcją; jest głęboko przemyślaną i porządnie wykonaną inżynierską robotą. Każdy jego element jest dopracowany idealnie, wszystko pracuje doskonale. I mechanika, i elektronika. To nie jest kolejny, seryjny gramofon OEM "na zamówienie" wytwarzany gdzieś na Dalekim Wschodzie lub w Czechach, udający, że jest oryginalny, a w rzeczywistości jedynie z przylepioną metką w kraju konfekcjonującego sprzedawcy. GSH-801 Edmund to gramofon jedyny w swoim rodzaju, w całości - od a do zet - zaprojektowany, skonstruowany i wytworzony w kraju producenta, czyli w Polsce, w Europie. To jest gramofon referencyjny. Unikalny. Doskonały.
Gramofon GSH-801 Edmund jest konstrucją bezpaskową - wyposażony został w napęd bezpośredni (ang. Direct Drive) UNITRA NG-1, z opracowanym i dostępnym jedynie w UNITRA autorskim silnikiem z zaawansowanym systemem regulacji obrotów. Stabilizację zapewnia własny algorytm regulacji obrotów.
Ramię gramofonowe R10 o długości 229 mm i kształcie "J" jest opracowane w firmie UNITRA, czyli jest własnym projektem oryginalnym. Ramię pracuje na dwóch parach łożysk i jest wykonane z aluminium stopowego typu 6082. Główka z wkładką (ang. headshell) jest odkręcana od belki ramienia, co sprzyja wygodzie przy wymianie wkładki. Można też regulować azymut. Przeciwwaga wykonana została ze stali, to dwa obrotowe pierścienie połączone magnetycznie. Antyskating jest zrealizowany ortodoksyjnie - ot, po prostu ciężarek na żyłce podwieszany do tylnej części ramienia.
Pełna plinta została wycięta z litego i ciężkiego bloku MDF, który został wewnątrz wyfrezowany, tym samym robiąc miejsce dla elementów konstrukcyjnych. Duża masa własna obudowy (łączna masa gramofonu to aż 14,1 kg.) oraz jej wysoka sztywność chroni ementy gramofonu przez szkodliwymi wibracjami - zarówno tymi zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi.
Zewnętrzne powierzchnie obudowy pokryto efektownym orzechowym fornirem i pomalowano matowym lakierem. Antywibracyjne regulowane stopy wykonane z aluminium umożliwiają precyzyjne wypoziomowanie i stabilizację gramofonu. Na górnej ściance obudowy, po prawej, zamontowano dwa przełączniki hebelkowe - pierwszy odpowiada za uruchomienie talerza, zaś drugi za regulację obrotów 33⅓ RPM lub 45 RPM. Brak obrotów 78 RPM. Przednią, górną część plinty przykryto panelem ze szczotkowanego aluminium. Służy usztywnieniu konstrukcji, czyli minimalizuje potencjalne wibracje, a dodatkowo nadaje luksusowy wygląd.
Talerz został wytoczony z grubego aluminiowego bloku i jest dość ciężki - jego masa wynosi 2,3 kg. Od spodu wyklejono go antywibracyjną matą z gumowych elementów. W zestawie znajduje się filcowa mata w kolorze grafitowym. Talerz oczywiście nakłada się na szpindel, a w związku z tym, że napęd jest bezpośredni odpada konieczność montażu paska napędowego na talerz.
Własny napęd typu direct z zaawansowanym układem regulacji obrotów. Unikalny, zaprojektowany przez Unitra do gramofonów nowej generacji napęd NB1 to napęd bezpośredni, gdzie moment obrotowy silnika jest przenoszony bezpośrednio na talerz pośredniczący. Napęd tego typu daje możliwość idealnej kontroli obrotów, co w połączeniu ze specjalnie zaprojektowanym przez Unitra algorytmem sterowania przekłada się między innymi na obniżony parametr wow and flutter, czyli brak słyszalnych zakłóceń spowodowanych zmianami prędkości obrotowej.
Zastosowany w napędzie silnik bezszczotkowy z cewkami bez rdzenia charakteryzuje się również cichszą pracą a moment obrotowy jest dostępny od razu bez zbędnych opóźnień spowodowanych elementami pośredniczącymi. Napęd jest bezobsługowy, nie ma elementów podlegających zużyciu lub wymianie. Napęd NB1 jest dostępny tylko w gramofonach marki Unitra.Własne ramię Unitra R10. Autorskie, opracowane od podstaw ramię typu J, inspirowane historycznym ramieniem Unitra Adam, ale o lepszych parametrach. Wykonane z aluminium stopowego typu 6082- materiału charakteryzującego się wysoką wytrzymałością mechaniczną. W obydwu osiach stosowane jest łożyskowanie z wykorzystaniem japońskich łożysk NSK typu pivot bearing.
Antyskating. Klasyczny antyskating z wykorzystaniem stałej masy odważnika – mechanizm ten likwiduje zaburzenia stereofonii oraz zapobiega nadmiernej eksploatacji płyty oraz wkładki.
Pełna plinta. Pełna plinta wykonana z płyty, z której w procesie frezowania usunęliśmy tylko tyle ile było konieczne do zamontowania elementów gramofonu. W efekcie otrzymaliśmy masywną podstawę gramofonu, tłumiącą wibracje generowanych przez otoczenie. Łączna masa gramofonu Edmund to 14,1 kg.
Zewnętrzne źródło zasilania. Zasilanie w gramofonie Edmund zostało przeniesione do zewnętrznego modułu, co pozwoliło na zmniejszenie negatywnego wpływu mikrodrgań oraz innych zakłóceń, wynikających z elementów o charakterze indukcyjnym znajdujących się w zasilaczu liniowym.(Kursywą cytaty za UNITRA).
Zasilanie: 230 V AC, 50 Hz 4 W
Typ zasilacza: zewnętrzny, dołączony do zestawu
Pobór mocy w trybie czuwania: 0,42 W
Prędkości obrotów: 33⅓ RPM, 45 RPM
Wykończenie: frezowany MDF fornirowany, panel szczotkowane aluminium, talerz aluminiowy
Wyjścia: DIN
Masa: 14,1 kg
Wymiary (S x G x W): 429 x 373 x 178,3 mm
Napęd: Unitra NB1
Typ: bezpośredni
Rodzaj silnika: silnik bezszczotkowy z cewkami powietrznymi
Kontrola obrotów: regulator cyfrowy
- z opracowanym i dostępnym jedynie w UNITRA silnikiem z zaawansowanym systemem regulacji obrotów; stabilizację zapewnia własny algorytm regulacji obrotów
- ramię gramofonowe R10 o długości 229 mm i kształcie "J" wykonane z twardego aluminium stopowego
- w komplecie podwójnie ekranowana łączówka Neotech KHS 321 o długości 1,5 m, zrealizowana na wtykach RCA i 5DIN
Przedwzmacniacze gramofonowe: Musical Fidelity MX-VYNL (test TU), Aurorasound HFSA-01 (test TU) i Pro-Ject Tube Box DS3 B.

.png)

